1,5 roczniak a woda

IP: *.gprs.plus.pl 06.04.08, 19:37
zastanawia mnie jak sobie, Drodzy Rodzice, radzicie z takimi małymi,
chodzącymi już, szkrabami w wodzie morskiej czy basenowej ...
1. przecież nie jest tak czysta jak w basenie - czy dziecku nic nie jest po
kąpieli - myślę o skórze?
2. dziecko może się jej napić, np gdy się zanurzy ....
3. w jakich pieluchach dziecko biega
(czy takie basenowe?)i jak często je wymieniacie ?
4. co porabiacie z dziećmi w godzinach największego nasłonecznienia ?
DZiękuję za odpowiedzi:-)- acha, my jedziemy we wrześniu :-)
    • Gość: gość Re: 1,5 roczniak a woda IP: *.ericsson.net 17.04.08, 10:34
      Kobieto -Matko,
      troszkę więcej intuicji a będzie dobrze ;-)
      • Gość: gość tego gościa Re: 1,5 roczniak a woda IP: *.elblag.cvx.ppp.tpnet.pl 17.04.08, 10:42
        ..nie pisz mi tu o intuicji bo pewnie nawet dziecka nie masz.
        Jak kobieta prosi o odpowiedź to odpisz a jak nie masz nic mądrego
        do napisania to lepiej nie rżnij cwaniaka !

        PODBIJAM TEMAT BO TEŻ JESTEM CIEKAWA A NIEBĘDĘ DLA HECY JAKIEGOŚ
        MĄDRALIŃSKIEGO NARAŻAŁA ZDROWIA DZIECKA - LICZĄC NA ŁASKAWOŚĆ "PANI"
        INTUICJI
        • Gość: gość Re: 1,5 roczniak a woda IP: *.ericsson.net 17.04.08, 11:05
          witam ponownie,
          nie mogę sie powstrzymać, żeby nie odpowiedzieć, choć uznałam ten
          wątek za zakończony
          otóż: jestem mamą dwójki dzieci i nigdy nie wpadłoby mi na myśl
          pytać na forum o to jak często zmieniać dziecku pieluchę lub co
          począć z dzieckiem gdy słonko mocno grzeje
          a co do Pani intuicji (nie mojej)- faktycznie, proszę nie narażać
          dziecka
          • Gość: gość tego gościa do gość IP: *.elblag.cvx.ppp.tpnet.pl 17.04.08, 12:26
            ...jak nie wpadłabyś na pomysł zadania pytania jak często zmieniać
            dziecku pampersa z czystej pewności siebie i swojej wiedzy
            PODPOWIADAM
            może pani spokojnie przebrać swoje dzieci z tych pampersów dawno
            temu założonych i nie czekac dłużej - tego typu potrzeby
            fizjologiczne trwają całe życie nie mijają koło np. 10 roku życia

            powodzenia
    • Gość: ziuta Re: 1,5 roczniak a woda IP: *.piekary.net 17.04.08, 11:16
      moje dzieci w tym wieku kompały sie w naszym nie za ciepłym
      bałtyku ,po za tym żemoże w Tunezji jest ciepłe i czyste nic im nie
      grozi może meduzy jest ich nie za dużo ale są.
    • Gość: Dana J. Re: 1,5 roczniak a woda IP: *.cable-modem.tkk.net.pl 17.04.08, 11:33
      Obserwuję z zachwytem, jak takie małe szkraby baraszkuja w wodzie,
      ktora jest cieplutka, przejrzysta... Sprawia im to tak wiele
      radości... Więc pewnie i nie szkodzi ta woda w basenie - mam na my
      sli chlor. Widze tez, że matki smarują swoje pociech obficie
      śrdkami ochronnymi (słońce), to jest jakas bariera. A w morzu...e,
      nie bój się. To naturalna woda, pełna minerałów, soli. To prawdziwy
      kosmetyk dla skóry. Ale oczywiście, po kapieli trzeba tę sól zmyć.
      Jak u dorosłego. A największe słońce - robisz dokładnie to samo, co
      ze soba - chronisz się w cień, przewiewne miejsce, a może idziecie
      na sjestę do pokoju... Pamietaj o nakryciu głowy!
      • Gość: gość tego gościa do ludzi na wysokim poziomie IQ IP: *.elblag.cvx.ppp.tpnet.pl 17.04.08, 12:19
        serdeczne dzięki za odpowiedź wszystkim , mądrym, rozsądnym i
        życzliwym osoba z tego wątku - dla podpowiedzi dotyczy wszystkich
        prócz typa z nickiem "gość"
        jeszcze raz dziękuję

    • elgry Re: 1,5 roczniak a woda 17.04.08, 14:04
      A może przed wyjazdem wzmocnić dziecku jelitową ochronną florę
      bakteryjną, na wypadek napicia sie wody z basenu, bo wiadomo, że sie
      napije. Wiem, że niektóre mamy tak robią. Ale to musi wypowiedzieć
      się pediatra.
      Nie ma co ukrywać, że w basenach znajdują się bakterie kałowe. Ale
      bez paniki. I w sanatoriuach takie zagrożenia są, a jednak uważa
      się, że kąpiel to zdrowie.
      Więc wspaniałego wypoczynku i zabawy :)

      Proponuję zabrać dla dziecka /dla siebie też warto/ plastikowe
      sandałki do kąpieli w morzu.

    • Gość: Piluś Re: 1,5 roczniak a woda IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.04.08, 11:54
      Hello! Jestem ojcem niespełna 2 letniej dziewczynki. W wieku 16
      miesięcy była z nami w Turcji. Moim zdaniem należy uważać - jeżeli
      chodzi o basen - żeby nie dała nura do wody, a jest to bardzo
      trudne, oj trudne.... Wody i tak się opije, najważniejsze żeby się
      dziecko nie zachłysnęło. Do basenu używaliśmy specjalnych pieluch -
      sa dostępne w większych marketach i dobrze wyposażonych sklepach
      dziecięcych - wyglądają raczej jak majty babci Zochy niż pieluszka
      ale małej nic do basenu nie wyciekło. W morzu występowała bez tych
      majtasów bo żwirek, który dostawał sie do tych majteczek raczej ją
      okropnie drażnił. To jednak są pierdoły - najważniejsze żeby dziecko
      się nie przegrzało na słońcu - generalnie krem dla dzieci z mocnym
      filtrem, czapeczka i jakaś przewiewna koszulka - oczywiście po
      wyjściu z wody natychmiast zmieniana na suchą. Poza tym może to
      przesada, ale jak mała sie chlapała w wodzie (zdecydowanie wolała
      morską) to z poświęceniem zasłaniałem ją przed słońcem za pomocą
      siebie samego lub parasola. Tym sposobem, dziecko choć opite nieco
      wodą nie doznało porażenia czy poparzenia skóry. Opróćz tego
      obowiązkowo coś na nóżki - byle nie plastikowe sandały - piasek jest
      gorący a dziecko ma stopy bardziej wrażliwe niż my. Nie zapomnij o
      wiaderku i łopatce ;-))). Między 11 a 14 odpuszczaliśmy sobie plażę,
      właśnie ze względu na małą - krótko, choć banalnie mówiąc - troche
      rozsądku (co prawda rozsądek jest rzeczą trudną do zdefiniowania) i
      mnóstwo uwagi.
      • Gość: ania Re: 1,5 roczniak a woda IP: *.elblag.cvx.ppp.tpnet.pl 22.04.08, 12:03
        jak to wszystko czytam to myślę sobie ze jesteś wspaniałym ojcem
        Gratuluję córeczce takiego taty !!!

        Pozdrawiam mama 2 letniej Majki
    • elki_a Re: 1,5 roczniak a woda 24.05.08, 00:06
      Witam, my z rocznym maluszkiem w Turcji zabezpieczaliśmy się tak:
      - kremy ochronne z wysokimi faktorami
      - nakrycie głowy
      - obuwie ochronne
      - pieluszki Huggies do kąpieli
      - tabletki Trilac albo Lakcid, albo Lacidofil profilaktycznie jedna
      dziennie, żeby nie było sensacji brzuszkowych
      - jak najwięcej czasu w cieniu, w największy skwar mały spał na
      plaży w cieniu
      - dużo napojów
      - kąpiele głownie w morzu, gdyż woda w basenie zawiera więcej
      bakterii i tej całej chemii, jest tym samym szkodliwsza niż
      naturalna woda morska
      Obyło się bez żadnych problemów, chociaż opicia się wody morskiej i
      basenowej nie dało się uniknąć. Teraz wybieramy się za 2 tygodnie do
      Tunezji.
      Pozdrawiamy
Inne wątki na temat:
Pełna wersja