Dodaj do ulubionych

Mistrzyni swiata okazala sie

11.09.09, 00:58
mistrzem.;)))

cosmos.bcst.yahoo.com/up/player/popup/?rn=3906861&cl=15492463&ch=4226714&src=news
Obserwuj wątek
    • bene_gesserit Re: Mistrzyni swiata okazala sie 11.09.09, 01:21
      pozarski napisał:

      > ;)))
    • bugmenot2008_2 A gender? Jaki ma gender? 11.09.09, 10:04
      A czy nie jest przypadkiem bardziej istotne, jaki ma gender?
      • pozarski Re: A gender? Jaki ma gender? 11.09.09, 11:05
        Ma oba. Jest hermafrodyt(k)ą.;)
        • pozarski Re: A gender? Jaki ma gender?/link 11.09.09, 11:12
          www.cbc.ca/sports/amateur/story/2009/09/10/sp-iaaf-athletics-semenya.html
        • bene_gesserit Re: A gender? Jaki ma gender? 11.09.09, 13:20
          Bardzo, bardzo to smieszne. Mozna umrzec z chichotu. O jakie
          zabawne.
          • pozarski Re: A gender? Jaki ma gender? 11.09.09, 13:44
            Widze,ze przejelas sie. No, to jest sport. Kiedy ktos sie tak nie po
            sportsmensku zachowuje,nalezy go (ją) wysmiac, nie uwazasz?
            • pozarski Re: A gender? Jaki ma gender?PS 11.09.09, 13:47
              Prawde powiedziawszy, zeby bylo sprawiedliwie, powinien(nna) wziac udzial i w
              800m mężczyzn. Bysmy zobaczyli,jaki by mial(a) wynik. Jak na razie wiadomo,ze
              jej (jego) poziom testosteronu jest 3 razy wyzszy od innych kobiet. To jest
              smieszne.;)
              • bene_gesserit Re: A gender? Jaki ma gender?PS 11.09.09, 13:54
                Smieszy cie, ze ktos, jak sie okazalo, ma wrodzone zaburzenia
                różnicowania narządów płciowych? Wrodzoną wadę rozwojową okresu
                płodowego?
                • pozarski Re: A gender? Jaki ma gender?PS 11.09.09, 14:01
                  Musiala(musial) o tym wiedziec. W koncu to,ze sie ma obojnakie cechy plciowe
                  jest zauwazalne nawet w lustrze, nie? Przeczytaj sobie artykul. Z jego sytuacja
                  (z facjaty to bez dwoch zdan facet) zwiazane sa tez jakies niesmaczne przetargi
                  polityczne. No, ale mamy do czynienia z rewolucyjna partia,ktora musi wygrywac,a
                  politpoprawny swiat sportu zapewne podda sie naciskom i hermafrodyta medalu nie
                  odda.;) (smieszne)
                  • six_a Re: A gender? Jaki ma gender?PS 11.09.09, 19:22
                    ale czym Ty się tak podniecasz i dlaczego akurat na forum feminizm?
                    wrzuć w google walasiewicz aka walsh i masz podobną historię.
                  • maanasasarovara Re: A gender? Jaki ma gender?PS 11.09.09, 21:22
                    > Musiala(musial) o tym wiedziec. W koncu to,ze sie ma obojnakie
                    cechy plciowe
                    > jest zauwazalne nawet w lustrze, nie?

                    Niekoniecznie. Można być np. genetycznie mężczyzną, ale z powodu
                    wady rozwojowej gonady nie wykształcają się właściwie - jądra
                    pozozstają w głębi podbrzusza i nie produkują męskich hormonów we
                    właściwej ilości - taka osoba może mieć całkiem kobiecy wygląd, a
                    jedyną odróżniającą ją cechą będzie brak miesiączki. I na odwrót -
                    kobieta (genetycznie), której wykształciły się męskie narządy
                    zacznie się domyślać swojej płci dopiero wtedy, gdy zacznie krwawić
                    co miesiąc przez prącie. Wygląd człowieka zależy bezpośrednio od
                    hormonów, nie - gonad czy DNA - one wpływają na wygląd osobnika
                    dopiero poprzez wytwarzanie hormonów właśnie, a to może ulec
                    zaburzeniu, nie jest więc przez nie w 100% zdeterminowane.
                    • pozarski Re: A gender? Jaki ma gender?PS 12.09.09, 00:10
                      A wiec posiadajac oba narzady plciowe mogla sie domyslac, a jesli nie ona, to
                      jej trener, ze cos nie jest w porzadku, zbadac sie endokrynologicznie i voila -
                      po sprawie. Tymczasem, wiedzac,ze nogi niosa jak u cheatah, poczekala na
                      mistrzostwa, no i masz babo placek. ;)
              • maanasasarovara Re: A gender? Jaki ma gender?PS 11.09.09, 21:06
                Taki poziom testosteronu miewają kobiety z zespołem policystycznych
                jajników. Mężczyźni mają go znacznie więcej.
            • bene_gesserit Re: A gender? Jaki ma gender? 11.09.09, 14:10
              "The problem for us is to avoid it being an issue now which is very
              personal. Of the organs being a hermaphrodite, of not being a real
              woman, it is very dramatic."

              Lec sie posmiac z ludzi z amputacjami, bo tak smiesznie kuleja.
              • pozarski Re: A gender? Jaki ma gender? 11.09.09, 14:13
                Zastanow sie,co piszesz. Ten gosc wiedzial,ze to nie w porzadku startowac w
                zenskiej dyscyplinie,ale zaryzykowal. Jego ANC backers nie mieli nic przeciwko
                temu i teraz szykuja sie do wojny z miedzynarodowymi lekkoatletami. Moga
                wygrac,bo przeciwstawic sie autorytetowi Mandeli i ska - sprawa nielatwa. ;)
                (smieszne)
              • bugmenot2008_2 Re: A gender? Jaki ma gender? 11.09.09, 14:21
                > Lec sie posmiac z ludzi z amputacjami, bo tak smiesznie kuleja.

                Nie rób z niej/niego ofiary. On/ona nabrał(a) pół świata, zarobił(a) w cholerę kasy i dostał(a) w dodatku takie metalowe kółko na pasku (nie pamiętam, jak to się nazywa). Nie sądzę, żeby Ci się udało wzbudzić w kimkolwiek litość i współczucie.
                • pozarski Re: A gender? Jaki ma gender? 11.09.09, 14:36
                  Pani bene_gensek lubi ciezka artylerie,wiec ja, dla odmiany, proponuje: idz
                  popatrz na babcie z wasami, czy to aby nie dziadek? ;)
                  • bugmenot2008_2 Re: A gender? Jaki ma gender? 11.09.09, 14:45
                    > Pani bene_gensek lubi ciezka artylerie

                    O, to chyba - póki co w każdym razie - jestem szczęściarzem, bo jak na razie przeciw mnie Bene_gesserit wytoczyła działa "eot" i "jesteś żałosny", a to chyba jakiś ogromny kaliber jeszcze nie jest, aczkolwiek sztuka wojenna nie jest moją mocną stroną, więc mogę się mylić. :)
                    • pozarski Re: A gender? Jaki ma gender? 11.09.09, 14:49
                      Chodzi mi o tych amputantow,na ktorych mam patrzec i smiac sie. O "jestes
                      zalosny" chyba po prostu zapomniala.;))
                      • bugmenot2008_2 Re: A gender? Jaki ma gender? 11.09.09, 14:52
                        Poza tym zwróć uwagę, że porównanie do osób po amputacjach było tyleż melodramatyczne, co niecelne - w tym przypadku idzie wszak o nadmiar, a nie o niedobór. :)
                        • pozarski Re: A gender? Jaki ma gender? 11.09.09, 15:02
                          Dokladnie.;) I wybryk natury, nie, jak to bywa z amputacja, wypadek albo
                          koniecznosc.
                          • adelamoniada Re: A gender? Jaki ma gender? 11.09.09, 15:47
                            Jestes zalosny. Ciekawe jakbys sie czul, gdyby to o Tobie
                            mowili "wybryk natury"?
                            • bugmenot2008_2 Re: A gender? Jaki ma gender? 11.09.09, 16:02
                              A jak Ty byś się czuła, jakby o Tobie mówili, że jesteś żałosna? :) Poza tym akurat z tym "wybrykiem natury" to było raczej stwierdzenie faktu, czyniące zresztą zadość słownikowym definicjom, więc nawet Bene_gesserit się nie może przyczepić. :P

                              sjp.pwn.pl/lista.php?co=wybryk
                              sjp.pwn.pl/lista.php?co=natura
                            • pozarski Re: A gender? Jaki ma gender? 11.09.09, 16:19
                              adelamoniada napisała:

                              > Jestes zalosny. Ciekawe jakbys sie czul, gdyby to o Tobie
                              > mowili "wybryk natury"?

                              Gdybym mial i to i tamto,zrobilbym sobie operacje,by mnie ten wybryk natury nie
                              przesladowal. On jednak wolal byc najlepszy wsrod kobiet. Ciekaw jestem,czy
                              nazwiecie ten wybryk natury feministka,czy feminista? A moze
                              feministka/feminista?;)))
                              • adelamoniada Re: A gender? Jaki ma gender? 11.09.09, 16:34
                                Przeciez obecnie wiemy juz, ze meskosc i kobiecosc nie sa wytworami
                                ludzkiej biologii lecz konstruktami kulturowymi, mogacymi podlegac
                                zmianom. Wedle slow jednej z badaczek: plec jest aktywnym
                                procesem powstajacym w interakcjach miedzy ludzmi. To ludzie
                                konstruuja rzeczywistosc na podstawie wczesniejszych doswiadczen, a
                                tzw. obiektywna rzeczywistosc nie istnieje
                                • bugmenot2008_2 Re: A gender? Jaki ma gender? 11.09.09, 16:40
                                  Aha, i dotyczy to również kwestii anatomiczno-hormonalnych? Weź się puknij łaskawie.
                                • black-emissary Re: A gender? Jaki ma gender? 11.09.09, 19:11
                                  Czyli mężczyźni nie rodzą dzieci wyłącznie ze względów kulturowych?
                                  Ciekawa teoria.
                                  • adelamoniada Re: A gender? Jaki ma gender? 11.09.09, 22:51
                                    Skad mozesz wiedziec jak to wygladalo zanim na swiecie zapanowal
                                    powszechny patriarchat?
                                    • black-emissary Re: A gender? Jaki ma gender? 11.09.09, 22:56
                                      :)))
                  • bene_gesserit Re: A gender? Jaki ma gender? 11.09.09, 20:50

                    Boze ty moj, co my tu mamy?
                    Mamy rechot z faktu, ze ktos okazal sie (domniemamym) oszustem.
                    Rechot z okazji, ze hehe - ktos okazal sie obojnakiem. Oraz rechot
                    dlatego, ze nareszcie dokopia tym Murzynom od Mandeli. A na deser
                    kpiny z cudzego nicka.

                    Chlopaki, cudnieście sie dobrali.
    • six_a Re: Mistrzyni swiata okazala sie 11.09.09, 10:42
      proponuję zbadać wszystkich, a zacząć od reprezentacji.

      ale jakoś nie wierzę, żeby niemiesiączkująca dziewczyna aż do 18 roku życia
      nigdy nie miała choćby badania ginekologicznego? czyli chyba ordynarny przekręt.
      • pavvka Re: Mistrzyni swiata okazala sie 11.09.09, 11:27
        Wszystko można sobie jakoś zracjonalizować. Polecam
        przeczytać 'Middlesex' - książka b. dobra (dostała Pulitzera kilka
        lat temu), a przypadek głownego bohatera/ bohaterki podobny do
        Semenyi, czyli na pierwszy rzut oka jego organy wyglądały na
        żeńskie, był wychowany jako dziewczynka, a w okresie dojrzewania
        wszystko zaczęło się komplikować.
      • kocia_noga Re: Mistrzyni swiata okazala sie 11.09.09, 15:55
        six_a napisała:

        > proponuję zbadać wszystkich, a zacząć od reprezentacji.
        >
        > ale jakoś nie wierzę, żeby niemiesiączkująca dziewczyna aż do 18
        roku życia
        > nigdy nie miała choćby badania ginekologicznego? czyli chyba
        ordynarny przekręt


        Też tak uważam. Dopingu nie wolno, terapii a'la NRD - nie wolno,
        więc sięga się po osoby o nietypowej płciowości.
        Przypomina mi to dyskusję o traktowaniu ludzkiej populacji jako
        zbioru podzielonego wyczerpująco i rozłącznie na 2 płciowe kategorie.
        Jesli okaże się,że dziecko ma 51% kobiecości, to będzie mogło
        startować w kobiecych konkurencjach i nic nikomu do tego.

        No chyba że dopuścimy trzecią kategorię albo w ogóle płynność.

        -
        ponad 11tys postów, o Bogini!
        • bugmenot2008_2 Re: Mistrzyni swiata okazala sie 11.09.09, 16:09
          > No chyba że dopuścimy trzecią kategorię albo w ogóle płynność

          Tak, i będziemy urządzać biegi, chlupanie w wodzie, zabawy z piłką, wygłupy z jakimiś tyczkami i tak dalej w nieskończonej liczbie kategoryj? Ja wiem, że badaczki, teoretyczki i naukowczynie dawno już zdążyły wykazały, że płeć opisuje nie zbiór {1,0} tylko obustronnie otwarty przedział (0;1), które to pojęcia nawiasem mówiąc Julia Kristeva utożsamia - bo jest głupia i się nie zna na matmie, mimo to eseje pisze na ten temat - ale niestety istnieje jeszcze coś takiego jak wymiar praktyczny. Jak, moja droga, chciałabyś to w praktyce zrealizować?
          • kocia_noga Re: Mistrzyni swiata okazala sie 11.09.09, 17:25
            bugmenot2008_2 napisał:

            > > No chyba że dopuścimy trzecią kategorię albo w ogóle płynność
            >
            > Tak, i będziemy urządzać biegi, chlupanie w wodzie, zabawy z
            piłką, wygłupy z j
            > akimiś tyczkami i tak dalej w nieskończonej liczbie kategoryj?
            /.../- ale niestety istnieje jeszcze coś takiego ja
            > k wymiar praktyczny. Jak, moja droga, chciałabyś to w praktyce
            zrealizować?

            Nie takie sprawy już rozwiązywano, są społeczeństwa, gdzie trzecia
            płeć funkcjonuje.
            A co do konkurencji sportowych, to takie przypadki spowodują, mam
            nadzieję,że się będzie przeprowadzać odpowiednie badania PRZED
            zawodami.
            • bugmenot2008_2 Re: Mistrzyni swiata okazala sie 11.09.09, 18:00
              Pewnej racji Ci nie można odebrać, aczkolwiek problem jest mimo wszystko dość marginalny, w związku z czym - jak sądzę - robienie prewencyjnych badań tego typu wszystkim zawodnikom najzwyczajniej w świecie się nie opłaca.

              Inna sprawa, że cała impreza ma dzisiaj tyle wspólnego z prawdziwym sportem, co - powiedzmy - Klan z finezyjnym aktorstwem.
    • princess_yoyo Re: Mistrzyni swiata okazala sie 11.09.09, 16:05
      nie mistrzem tylko hermafrodyta co najwyzej:

      news.bbc.co.uk/sport1/hi/athletics/8249948.stm
      a oficjalny 'wyrok' bedzie wydany w listopadzie.
      • pozarski Re: Mistrzyni swiata okazala sie 11.09.09, 16:21
        Tak,ale poziom testosteronu ma tak wysoki,ze to go eliminuje z
        przedstawicielstwa slabej pci.;)))
        • princess_yoyo Re: Mistrzyni swiata okazala sie 11.09.09, 17:15
          nie wiem jak sie definiuje plec w tym przypadku (sport) ale
          podejrzewam ze poziom testosteronu nie jest jedyna przeslanka.
          • pozarski Re: Mistrzyni swiata okazala sie 11.09.09, 17:43
            Widac nie,ale gdyby go zbadali,mieliby jak na dloni obraz hermafrodyty,a takich
            sie chyba do zawodow nie dopuszcza? Jeszcze.;)))
    • rychu_taxi_drajwer Na feministkę się nie nadaje 11.09.09, 20:32
      ponieważ odpada u niej kompleks "penis envy".
    • bugmenot2008_2 A gdyby dać takiej podręcznik do fizyki? 11.09.09, 21:00
      A gdyby dać takiej podręcznik do fizyki? Jak myślicie, czym prędzej by się zainteresowała: mechaniką płynów czy dynamiką bryły sztywnej.
    • bugmenot2008_2 A gdyby założyła firmę? Jakie dotacje 11.09.09, 21:06
      A gdyby założyła firmę? Jakie dotacje Unia jej powinna przyznać: te niższe, dla przedsiębiorców, czy może lepiej te superdotacje dla świeżo upieczonych przedsiębiorczyń, specjalnie pomyślane, by wyrównać ilość kobiet i mężczyzn prowadzących firmy?

      Jeszcze jedno mnie zastanawia: co by zrobiła szwedzka kontrola, gdyby w jakiejś szwedzkiej korporacji na zarząd składałoby się 10 mężczyzn, 9 kobiet i Caster Semenya? Uznaliby taki parytet, czy kazali wymienić Caster Semanye na kobietę z prawdziwego zdarzenia?


      • six_a Re: A gdyby założyła firmę? Jakie dotacje 11.09.09, 22:57
        przestań marudzić
        • mijo81 Re: A gdyby założyła firmę? Jakie dotacje 14.09.09, 18:53
          He he, parytety to nie marudzenie!
    • rychu_taxi_drajwer Re: Mistrzyni swiata okazala sie 11.09.09, 21:49
      demotywatory.pl/94305/--Co-pani-sadzi-o-testach-plci
    • bertrada Re: Mistrzyni swiata okazala sie 12.09.09, 00:41
      I całe konsylium musiało się zebrać i przeanalizować wyniki licznych
      skomplikowanych badań, żeby stwierdzić czyjąś płeć. A jaki z tego wniosek? Że to
      działa także i w drugą stronę. Nie wystarczy być chłopem z jajami i fiutem, żeby
      mieć 100% pewność, że jest się mężczyzną. Nigdy nie wiadomo co badania wykażą. ;))
      • bene_gesserit Re: Mistrzyni swiata okazala sie 12.09.09, 00:58
        Ta.
        Nagle sie np okaze, ze niepotrzebnie cierpial biedak na kompleks
        braku macicy.
    • takajatysia o jery.. 20.09.09, 20:54
      Osobiście mi jej żal, że jej sekret poszedł w świat. Chyba, że rzeczywiście to
      było starannie zaplanowane oszustwo. Do ginekologa do 18-ego roku życia można
      nie trafić jak się nie chce. A może ona nie chciała - kto tam wie jakie zwyczaje
      mają murzynki w RPA i jaka osobiście jest Semenyia. Ona pewnie się czuje
      kobietą. O tym czy nią jest powinien przesądzić prosty test na to jaki ona
      posiada garnitur chromosomów. To powinno być decydujące. XX lub XY, koniec
      kropka. Osoby z innym zestawem, jeśli w ogóle żyją, to raczej nie mają szans na
      osiągi sportowe na poziomie śwatowym, a jedynie widoki na kłopoty ze zdrowiem
      całe życie i z akceptacją w społeczeństwie. Więc nie potrzeba dodatkowych
      kryteriów oceny jaką kto ma płeć.
      • bene_gesserit Re: o jery.. 20.09.09, 23:43
        Sa takie rodzaje obojnactwa, ktorych ginekolog przy rutynowym
        badaniu wcale nie musi odkryc.
        • bugmenot2008_2 Re: o jery.. 21.09.09, 01:27
          I to chyba nawet był taki przypadek z nią, bo jądra miała wewnątrz gdzieś tam ulokowane. Mimo to teścia produkowały, jak Bóg przykazał. :)
          • bene_gesserit Re: o jery.. 21.09.09, 10:31
            bugmenot2008_2 napisał:

            > :)

            Tak tak.

            Sprawa jest tak nieodparcie smieszna, ze trudno o niej pisac bez
            usmieszkow. Umrzec ze smiechu mozna piec razy. Smieszna jest taka
            baba, ktora jest facetem! Baba z jadrami! Tescia produkuje! buhaha.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka