Dodaj do ulubionych

baby som gupie

29.10.09, 22:48

"Nawet z najzwyklejszym robotnikiem mogłam podyskutować o sporcie, z
kobietą nigdy o niczym (...) Owszem, czytały jakieś książki,
najczęściej romansidła. Owszem, szły do kina, ale po to, żeby
zobaczyć ulubionego amanta".

"zainteresowanie" sportem to intelektualne wyżyny w porównaniu z
romansidłami

tnij.org/eqe2
autorka tego czegoś - jesli istnieje - stanowi samopotwierdzenie
swojej tezy
Obserwuj wątek
    • black-emissary Re: baby som gupie 30.10.09, 12:32
      Autorce nie chodziło przecież o intelektualne wyżyny, a po prostu o
      jakieś zainteresowania.
      • bazoooka Re: baby som gupie 30.10.09, 12:46
        a dlaczego zainteresowanie drużynami piłkarskimi ma być mądrzejsze od
        zainteresowania modą czy wychowaniem dzieci?
    • pazdziernik2009 Ooooops! 30.10.09, 13:16
      Ooooops! A co ze mną począć, skoro jestem mężczyzną, a nie mam jeszcze do tego stopnia zlasowanego mózgu, żeby w stanie skrajnej podniety oglądać, jak dwudziestu koleżków ugania się za kulką i usiłuje jej zadać takiego oto finezyjnego kopersa, żeby kulka ta wylądowała w metalowym prostokącie, pozostała dwójeczka stara się natomiast do tego nie dopuścić? Na trybunach zaś tłumnie zebrani i zebrane kibice i kibicki zachowują się jak jakieś pajace, jeżeli już któremuś z nieocenionej dwudziestki sztuka umieszczenia kulki w prostokącie się uda.

      Albo że na przykład niewiele mnie interesuje takie oto zagadnienie, że dwóch delikwentów pierze się po swoich prymitywnych ryjach, a nikt nie raczy powiedzieć, o co im w ogóle poszło? Ponieważ zazwyczaj jeden jest czarny, a drugi biały, wnoszę, że jest to bójka na tle rasowym, ale przecież cholera wie, czy tak jest naprawdę.

      Albo że na przykład umiarkowanie zajmuje mnie, że kilka walniętych kobitek pluska się we wodzie w sposób synchroniczny? Nawiasem mówiąc, ciekawe jest, co też się stanie, gdy jedna się utopi. :)

      I tak dalej. Jaką zatem tezę odnośnie mnie można ogłosić, a następnie samopotwierdzić? Aha, żeby zadanie uczynić trudniejszym, dodam, że romansideł też rzecz jasna nie czytuję. Aha, i do kina nie chodzę. :)
      • winniepooh Re: Ooooops! 30.10.09, 13:55
        pazdziernik2009 napisał:

        > Ooooops! A co ze mną począć,
        zapewne emerytka

        - z wykształceniem na poziomie licencjatu, którą interesuje bardzo
        wiele rzeczy - literatura, teatr, kino, polityka, historia i
        geografia świata, i kosmos -

        byłaby tobą rozczarowana, możliwe nawet że odmówiłaby ci męskości
        • pazdziernik2009 Re: Ooooops! 30.10.09, 14:31
          > byłaby tobą rozczarowana, możliwe nawet że odmówiłaby ci męskości

          Szlag by to. Kolejna do kolekcji rozczarowana mną emerytka, i w ogóle osoba - chciałem z tego miejsca pozdrowić swoich zawiedzionych rodziców. :D I wszystkie emerytki, które kiedykolwiek zawiodłem.

          Pociesza mnie tylko hipoteza, w myśl której te całe listy do redakcji WO to generują jacyś etatowi piśmiennicy. :)
        • swojski_fr_1 Re: Ooooops! 30.10.09, 14:51
          zastanawiam sie, czy do ploteczek przy kompusiu pieczesz jablkowe
          ciasto i parzysz herbatke z meliska... ;-))

          • winniepooh Re: Ooooops! 30.10.09, 23:07
            swojski_fr_1

            do kompisia tylko wódeczka w drineczku z parasoleczką
            >
    • gotlama Re: baby som gupie 31.10.09, 19:50
      To "za wszę" wiadomo ;)
      • nurdu Re: baby som gupie 31.10.09, 21:16
        i naiwne
        • dcio Re: baby som gupie 31.10.09, 23:44
          Przecierz kobiety nie kochamy za to , ze sa inteligientne ale ze piekne, czule i
          opiekuncze :o)

          Po co maja byc madre????
          • sabinac-0 Re: baby som gupie 01.11.09, 18:43
            Jak komus inteligencji natura nie dala, to szuka glupiej.
            • dcio Re: baby som gupie 01.11.09, 19:58
              Ej myslisz , ze ludzie na pierwszej randce rozwiazuja testy na inteligencje???


              Przecierz od kobiet nikt nie wymaga by byly madre
              • six_a Re: baby som gupie 01.11.09, 20:11
                no cóż, można mieć głupią córkę, głupią matkę, wpływ zerowy. ale jak ktoś ma
                durnia za partnera, to i sobie wystawia świadectwo.
              • kocia_noga Re: baby som gupie 01.11.09, 20:13
                oczywiście.
                Baby som gupie, bo som gupie. Ich zainteresowania po pierwsze nie
                som zainteresowaniami, tylko gupotami, bo som babskie.W pracy gadajo
                o gupotach które facetów nieinteresujo, a więc gupich.Zajmujo sie
                pseudonauko, jakimis gupotasmi, na przykład gender (hihi) albo
                psychologią albo co, anie tym, co ważne i mądre.
                I tak dalej i nawet taki za przeproszeniem dcio, nie mówiąc o
                sencie, co się w ogóle uważa za geniusza, wraz z pisiorkiem
                otrzymuje od społeczeństwa w zestawie poczucie wyższości.
                Intelektualnej jakby kto się pytał.
    • six_a Re: baby som gupie 01.11.09, 20:13
      strasznie stary ten list. pamiętam, że jak go czytałam, to skończyłam na "z
      kobietą nigdy o niczym", ciąg dalszy był z góry wiadomy.
      i burza się rozpętała po tym liście w kolejnych numerach obcasów z tego, co
      pamiętam.
      • winniepooh Re: baby som gupie 01.11.09, 20:59
        fakt, list jest ze stycznia, ale gdzie ty widzisz jakaś burze?
        • six_a Re: baby som gupie 01.11.09, 22:40
          no przecież piszę, że w kolejnych numerach obcasów (wydania papierowe) ten list, który linkujesz był żywo komentowany, a listy w sprawie listów nie są jakąś regułą.

          www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,96856,6274441,Rzecz_kobieca.html
          www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,96856,6274435,Chce_byc_madra.html
          www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,96856,6264843,Mieszkam_w__prowincjonalnym_miasteczku__i_jestem_synem.html
          www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,96856,6274453,Niegodna_plec.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka