benek231
23.01.10, 17:38
Wielokrotnie prezentowalem stanowisko, ze kler doktrynalnie ustawiony jest
przeciwko parytetom. Role kobiety wg. kk to nie polityka lecz dom dzieci i maz
- na takiej misji ma sie spelniac.
Wiadomo tez bylo, ze kler nie wystapi przeciwko parytetom otwarcie, lecz
bedzie dzialal zakulisowo i poprzez swoich ludzi - takich jak np. Bogumił
Łoziński z Goscia Niedzielnego, w "Kompromitacja zasady równości", felietonie
ktorego klamliwosc przerasta najlepsze komunistyczne wzorce. No ale w tym kk
zawsze bil komune na glowe.
www.goscniedzielny.wiara.pl/index.php?grupa=6&art=1263752870&dzi=1207812935
Pierwsze zdania - kolejne klamstwa, jako ze juz sam tytul nie odpowiada prawdzie:
"Środowiska feministyczne uznały, że największym problemem kobiet w Polsce
jest zbyt mały udział w polityce i postanowiły to zmienić poprzez parytety.
Jednak ich diagnoza jest fałszywa, a zaproponowana zasada parytetów
kompromituje słuszne dążenia kobiet do uzyskania równego statusu społecznego."
Zatem srodowiska feministyczne uznaly, ze zrealizacja zasady rownosci, w
praktyce, bedzie mozliwa skutkiem wprowadzenia wiekszej ilosci kobiet do
polityki, a srodkiem do tego celu beda parytety. A to jest daleko nie to samo
co napisal pan Lozinski.
Innymi slowy, srodowiska feministyczne nie zastanawialy sie nad cala sytuacja
spoleczno-ekonomiczno-polityczna Polski, pod katem gradacji potrzeb, po to by
zdecydowac na rzecz parytetow - bo nic wazniejszego nie ma do zrobienia w
Polsce. Te wszystkie problemy srodowiska pozostawily klerowi - skoro ten juz
tak ladnie polska rzadzi.
W drugim zdaniu wyrazil pan Lozinski opinie, parytety "kompromituja sluszne
dazenia do rownego statusu", niemniej nie potrafil tego wykazac w swoim
felietonie - pomimo szalonej a metnej ekwilibrystyki. Po prostu, aby moc
stwierdzic, ze parytety "kompromituja", nalezaloby najpierw je wprowadzic,
pozyc z nimi, i dopiero wtedy sprobowac ocenic. Pan Lozinski smaruje jednakze
na zlecenie kk, ktory sam swego stanowiska zaprezentowac publicznie nie moze,
bez obawy o narazenie sie wielu kobietom, i mozliwa utrate parafianek. Od
takich zadan ma kk Lozinskich, Gowinow i Kaczynskich.
Zachecam do przstudiowania wypocin Lozinskiego. To swoiste studium zlej woli
polskiego kleru katolickiego, ktorego opinii jest Lozinski wyrazicielem.
Wczesniej klamca i potwarca Gancarczyk, w srawie A.Tysiac - teraz Lozinski. No
ale wiadomo: Bog kocha swinie.
Przyznam, ze mialem zjechac tego Lozinskiego na forum GN, ale niestety ich
forum jest tajne. Propaganda nie jest chetna dyskusji.