Dodaj do ulubionych

Koscielna nagonka na parytety rozkreca sie :O)

23.01.10, 17:38
Wielokrotnie prezentowalem stanowisko, ze kler doktrynalnie ustawiony jest
przeciwko parytetom. Role kobiety wg. kk to nie polityka lecz dom dzieci i maz
- na takiej misji ma sie spelniac.
Wiadomo tez bylo, ze kler nie wystapi przeciwko parytetom otwarcie, lecz
bedzie dzialal zakulisowo i poprzez swoich ludzi - takich jak np. Bogumił
Łoziński z Goscia Niedzielnego, w "Kompromitacja zasady równości", felietonie
ktorego klamliwosc przerasta najlepsze komunistyczne wzorce. No ale w tym kk
zawsze bil komune na glowe.


www.goscniedzielny.wiara.pl/index.php?grupa=6&art=1263752870&dzi=1207812935

Pierwsze zdania - kolejne klamstwa, jako ze juz sam tytul nie odpowiada prawdzie:

"Środowiska feministyczne uznały, że największym problemem kobiet w Polsce
jest zbyt mały udział w polityce i postanowiły to zmienić poprzez parytety.
Jednak ich diagnoza jest fałszywa, a zaproponowana zasada parytetów
kompromituje słuszne dążenia kobiet do uzyskania równego statusu społecznego."

Zatem srodowiska feministyczne uznaly, ze zrealizacja zasady rownosci, w
praktyce, bedzie mozliwa skutkiem wprowadzenia wiekszej ilosci kobiet do
polityki, a srodkiem do tego celu beda parytety. A to jest daleko nie to samo
co napisal pan Lozinski.

Innymi slowy, srodowiska feministyczne nie zastanawialy sie nad cala sytuacja
spoleczno-ekonomiczno-polityczna Polski, pod katem gradacji potrzeb, po to by
zdecydowac na rzecz parytetow - bo nic wazniejszego nie ma do zrobienia w
Polsce. Te wszystkie problemy srodowiska pozostawily klerowi - skoro ten juz
tak ladnie polska rzadzi.

W drugim zdaniu wyrazil pan Lozinski opinie, parytety "kompromituja sluszne
dazenia do rownego statusu", niemniej nie potrafil tego wykazac w swoim
felietonie - pomimo szalonej a metnej ekwilibrystyki. Po prostu, aby moc
stwierdzic, ze parytety "kompromituja", nalezaloby najpierw je wprowadzic,
pozyc z nimi, i dopiero wtedy sprobowac ocenic. Pan Lozinski smaruje jednakze
na zlecenie kk, ktory sam swego stanowiska zaprezentowac publicznie nie moze,
bez obawy o narazenie sie wielu kobietom, i mozliwa utrate parafianek. Od
takich zadan ma kk Lozinskich, Gowinow i Kaczynskich.

Zachecam do przstudiowania wypocin Lozinskiego. To swoiste studium zlej woli
polskiego kleru katolickiego, ktorego opinii jest Lozinski wyrazicielem.

Wczesniej klamca i potwarca Gancarczyk, w srawie A.Tysiac - teraz Lozinski. No
ale wiadomo: Bog kocha swinie.

Przyznam, ze mialem zjechac tego Lozinskiego na forum GN, ale niestety ich
forum jest tajne. Propaganda nie jest chetna dyskusji.

Obserwuj wątek
    • bene_gesserit Re: Koscielna nagonka na parytety rozkreca sie :O 23.01.10, 18:25
      E tam - artykul nudny jak flaki, a 'argumenty' przeciw
      przewalkowane na tym foro pięćset razy. KK jest antyfeministyczny,
      wiec wiadomo, ze musi byc przeciw parytetom. Lozinski publikuje
      (publikowal?) tez w Dzienniku, wiec ew. tam mozesz mu nawciskac :)
      • benek231 Re: Koscielna nagonka na parytety rozkreca sie :O 23.01.10, 20:09
        On ponoc odszedl z Dziennika do GN, ale uwazam, ze analizowanie wroga jedynie
        moze sluzyc sprawie.

        Popatrz na kolejne klamstwo - a klamliwy jest niemal kazdy ustep w tekscie tego
        poboznego katolika:

        >>Szczuka zarzuciła też przeciwniczkom parytetów, że są już spełnione zawodowo i
        „nie interesuje ich ułatwienie startu koleżankom”. Tą wypowiedzią odsłoniła
        prawdziwe intencje autorek projektu – w całej sprawie nie chodzi o tzw. równość,
        ale umożliwienie zrobienia kariery politycznej polskim feministkom.>>

        Przede wszystkim Szczuka nie mowila per "kolezanki" o sobie, czy femnistkach a o
        kobietach. Takze o takich kobietach jak HGW i poslankach z np. PiS, ktore moga
        robic swe kariery jednak dzieki staraniom feministek. Lozinski klamie,
        manipuluje i szczuje - jak na wyznawce Pana Jezusa przystalo. Bo dla Kosciola to
        czyni.

        Widzisz Bene, uwazam, ze tych ludzi - kler i jego slugi - nalezy bezwzglednie i
        na kazdym kroku obnazac. Uwazam takze, iz srodowiska feministyczne powinny wziac
        to sobie do serca. Nie mozna udawac, ze nie macie tego slonia posrodku mieszkania.
        • rozczochrany_jelonek Re: Koscielna nagonka na parytety rozkreca sie :O 24.01.10, 00:46
          uwazam, ze tych ludzi - kler i jego slugi - nalezy bezwzglednie i
          > na kazdym kroku obnazac.

          powtarzając w kółko że Łoziński kłamie nie sprawisz że Łoziński zacznie kłamać .
          Krucho idzie to obnażanie ;)
    • six_a Re: Koscielna nagonka na parytety rozkreca sie :O 23.01.10, 20:07
      >Dlaczego na przykład nie zajęły się dramatyczną sytuacją matek, które muszą
      łączyć pracę zawodową z wychowaniem dziecka i prowadzeniem domu i nie mają
      praktycznie żadnego wsparcia ze strony państwa?

      to jest zdecydowanie najlepsze? dlaczego te kobiety nie mają wsparcia ze strony
      państwa i przecież jest to oczywista wina nie państwa, ale feministek.

      reszta to tradycyjne ple ple o zmuszaniu kobiet do aktywności politycznej,
      obrażaniu kobiet zmuszaniem ich do aktywności i tak dalej + oczywista nieprawda
      jak to, że kongres kobiet był kongresem feministek. chyba że kwaśniewska to
      pierwsza feministka kraju, o czym nic mi dotąd nie było wiadomo.
      • benek231 Re: Koscielna nagonka na parytety rozkreca sie :O 23.01.10, 20:54
        six_a napisała:

        >
        > to jest zdecydowanie najlepsze? dlaczego te kobiety nie mają wsparcia ze
        strony państwa i przecież jest to oczywista wina nie państwa, ale feministek.

        *No bo powinny bylyuznac, ze to jest najwazniejsza dla niech sprawa do
        zalatwienia, a nie te parytety.:O)

        Reszte widze podobnie.
        >
        >
        Albo to

        >>Kobiety: parytet nas obraża
        Parytet zakłada, że kobiety w konkurencji z mężczyznami są słabsze, dlatego
        potrzebne jest im ustawowe wsparcie. Taka perspektywa jest nie do przyjęcia dla
        samych kobiet. Nic więc dziwnego, że inicjatywa feministek wywołuje wśród nich
        sprzeciw. Jako „zagrożenie dla demokracji” określiły pomysł parytetu
        sygnatariuszki listu otwartego, który znajduje się na stronie www.parytety.pl.>>

        Ciekawe, ze nie zastanowil sie byl Lozinski czy glupota kobiet uzywajacych
        podobnych argumentow tez przypadkiem nie uwlacza ich godnosci. Pewnie nie bo
        skoro glupota nie boli to moze i nie uwlaczac.

        W koncowym rozrachunku, i tak, to wyborca decyduje kogo wybiera a kogo odrzuca.
        Wpisanie na liste nie jest zadnym punktem dodatkowym, lecz zaprezentowaniem
        wyborcy opcji ktorych wczesniej nikt przed nim nie wylozyl. Co sprowdzic sie
        moze wylacznie do wzmocnienia demokracji, gdyz wyborca musi miec do czynienia z
        mozliwie jak najwiekszym wachlarzem propozycji. Dopiero wtedy moze podejmowac w
        pelni swiadome i najlepsze decyzje. Ten Lozinski to pomocnik kata.

        • sabinac-0 Re: Koscielna nagonka na parytety rozkreca sie :O 24.01.10, 03:56
          Brakuje jeszcze tradycyjnego autorytetu moralno-politycznego w postaci "zwyklej
          kobiety", ktora powie do kamery, ze nie potrzebuje parytetow a polityka jej nie
          interesuje. Po czym zostanie odtrabione, ze parytety sa zbedne, bo zwykle
          kobiety w osobie tej jednej, nie widza potrzeby ich wprowadzenia.
          • benek231 Re: Koscielna nagonka na parytety rozkreca sie :O 24.01.10, 05:53
            sabinac-0 napisała:

            > Brakuje jeszcze tradycyjnego autorytetu moralno-politycznego w postaci
            "zwyklej kobiety", ktora powie do kamery, ze nie potrzebuje parytetow a polityka
            jej nie interesuje. Po czym zostanie odtrabione, ze parytety sa zbedne, bo
            zwykle kobiety w osobie tej jednej, nie widza potrzeby ich wprowadzenia.

            *Heheee :O) skad my to znamy co? Tamci mieli zawsze na podoredziu przadke z
            lodzkich zakladow im. J.Marchlewskiego, ale ciekawe skad ci wytrzasna
            przodownice pracy z Marchlewskiego, skoro zakladow juz nie ma(?):)))
            Juz wiem, wspolczesna prawdziwa kobieta to taka z dziecieciem przy piersi, bo
            tylko taka moze byc prawdziwa przodownica prawdziwych kobiet, ktorych godnosci
            uwlaczaja parytety. Ze tez, popatrz Sabinko, nie uwlacza im ciagle spychanie na
            polityczny margines - ze tez nigdy nie uwlaczala im nieobecnosc kobiet w
            polityce, ciekawe co? Ale ja to rozumiem bo niby jakim cudem moze zonie domowej,
            z dziecieciem przy cycu, moze uwlaczac jej nieobecnosc w polityce, skoro nigdy
            nie wpadla na pomysl zostania politykiem? No bo niby jak by to wygladalo z tym
            dziecieciem przy piersi i wyraznie zarysowanym brzuchem? Tyle tylko, ze
            feministki nie maja zamiaru odzierac tych poczciwych matek polek z godnosci,
            poprzez zaciaganie ich do Sejmu. Polityka nie jest dla nich wiec po coz te fumy?
            Szkoda tylko, ze nie pomyslala jedna kretynka z druga, ze oprocz niej sa jeszcze
            inne kobiety, ktore jak najbardziej zinteresowane sa kariera polityczna i im
            parytety nie uwlaczaja.

            Popatrz Sabinko jaka prosta zasada: uwlaczaja Ci parytedy - nie pchaj sie do
            polityki. A one nie sa wstanie tego zrozumiec.
            • sabinac-0 Re: Koscielna nagonka na parytety rozkreca sie :O 24.01.10, 13:49
              Wiesz, Benku, to chyba nawet nie jest kwestia dzietnosci ani karmienia cycem.
              Moj osobisty potomek wisial przy cycu prawie trzy lata, co nie stanowilo dla
              mnie przeszkody do pracy, doksztalcania sie i dzialalnosci spolecznej (co prawda
              tylko na szczeblu lokalnym, ale zawsze cos). Dla miejscowego proboszcza byla to
              sol w oku - jak moze, bedac MATKA, miec ambicje?!

              A przeciez - w jednym z europejskich krajow minister obrony pelnila obowiazki
              rowniez bedac w ciazy a 2 miesiace po porodzie wrocila do sluzby zostawiwszy
              owoc swego zywota pod opieka meza, ktory nie mial co prawda laktacji, ale mial
              butelke.

              Mam wrazenie, ze w Polsce kk usiluje lansowac poglad, ze macierzynstwo wyklucza
              zaangazowanie w jakiekolwiek inne sprawy, no, moze z wyjatkiem kruchty.

              Najlepsze, ze wszyscy wypowiadaja sie w imieniu owych matek Polek, cmokajac,
              jakie to sa szczesliwe i spelnione w, jak to okresla uzytkownik zyzio w watku w
              ktorym cmoka nad zona, "pelnym macierzynstwie", jednak owych kobiet za bardzo do
              glosu nie dopuszczaja (tak jak prozno szukac wypowiedzi owej "szczesliwej i
              spelnionej" polowicy zyzia), chyba ze podstawiajac mikrofon i patrzac przy tym
              wymownie w oczy, z przyklejonym sztywnym usmiechem.
              • benek231 Re: Koscielna nagonka na parytety rozkreca sie :O 24.01.10, 18:43
                sabinac-0 napisała:

                > Mam wrazenie, ze w Polsce kk usiluje lansowac poglad, ze macierzynstwo
                wyklucza zaangazowanie w jakiekolwiek inne sprawy, no, moze z wyjatkiem kruchty.
                >
                >
                *Alez oczywiscie, i wlasnie ten poglad lezal u podstaw stwierdzenia Lozinskiego,
                ze parytety niezbedne sa do karier feministkom. Gdzies tam ma zakonotowane w
                pustaku wlanie to: prawdziwa kobieta to dzieci a plityka to feministka. Ciekawe
                jak sklasyfikowal taka HGW na przyklad?

                >Najlepsze, ze wszyscy wypowiadaja sie w imieniu owych matek Polek, cmokajac,...

                *Najlepsze jest to, ze ex cathedra wciskaja swoje subiektywne opinie jako
                obiektywne prawdy objawione. Wymadrza sie taki biskup tedy w imieniu kobiet, ze
                kobiety to , czy tamto, chociaz rzecz nie dotyczy wiary w Boga i praktykowania
                wierzen lecz prywatnych decyzji zyciowych milionow indywidualnych obywatelek,
                czyli doroslych osob, ktore doskonale i najlepiej wiedza co powinny. Kazda z
                osobna, na swoj temat. Tymczasem taki duren w stroju pajaca podpowiada im
                wszystkim!, ze ich obecnosc na listach wyborczych dzieki parytetowi to
                tak jakby ktos naplul im w twarz, przy czym nieobecosc na tych listach ma byc
                jak najbardziej OK.
                • sabinac-0 Re: Koscielna nagonka na parytety rozkreca sie :O 24.01.10, 19:15
                  Zauwaz tez, ze usiluja poroznic kobiety miedzy soba wytwarzajac sztuczna
                  opozycje: na prawo zony i matki, na lewo feministki (w domysle - samotne i
                  bezdzietne).

                  • grand_bleu Re: Koscielna nagonka na parytety rozkreca sie :O 24.01.10, 19:18
                    sabinac-0 napisała:

                    > Zauwaz tez, ze usiluja poroznic kobiety miedzy soba wytwarzajac
                    sztuczna
                    > opozycje: na prawo zony i matki, na lewo feministki (w domysle -
                    samotne i
                    > bezdzietne).

                    Benek? nie da rady :)
                  • benek231 Re: Koscielna nagonka na parytety rozkreca sie :O 24.01.10, 19:24
                    sabinac-0 napisała:

                    > Zauwaz tez, ze usiluja poroznic kobiety miedzy soba wytwarzajac sztuczna
                    opozycje: na prawo zony i matki, na lewo feministki (w domysle - samotne i
                    bezdzietne).
                    >
                    >
                    *:O)) Dziel i rzadz - zawsze tak robili. Bo wtedy, po wbiciu klinow pomiedzy
                    poszczegolne grupy, znaczenie latwiej jest nimi manipulowac.

                    Ponizej stosowny przyklad autorstwa Lozinskiego. Szczegolnej uwadze polecam
                    ostatnie dwa zdania: szczucie, straszenie, klamstwa.

                    >>Dlaczego na przykład nie zajęły się dramatyczną sytuacją matek, które muszą
                    łączyć pracę zawodową z wychowaniem dziecka i prowadzeniem domu i nie mają
                    praktycznie żadnego wsparcia ze strony państwa?
                    Parytety to tylko wstęp do „nowego wspaniałego świata feministek”. Jeśli wejdą
                    w życie, to za chwilę obudzimy się w feministycznej utopii, w której
                    „parytetowo” wybrana przywódczyni kraju będzie od góry ustalać co, kto ma robić
                    i w jakich proporcjach.>>
                    • sabinac-0 Re: Koscielna nagonka na parytety rozkreca sie :O 24.01.10, 19:55
                      benek231 napisał:

                      >
                      > Ponizej stosowny przyklad autorstwa Lozinskiego. Szczegolnej uwadze polecam
                      > ostatnie dwa zdania: szczucie, straszenie, klamstwa.
                      >
                      > >>Dlaczego na przykład nie zajęły się dramatyczną sytuacją matek, które
                      > muszą
                      > łączyć pracę zawodową z wychowaniem dziecka i prowadzeniem domu i nie mają
                      > praktycznie żadnego wsparcia ze strony państwa?
                      > Parytety to tylko wstęp do „nowego wspaniałego świata feministek”.
                      > Jeśli wejdą
                      > w życie, to za chwilę obudzimy się w feministycznej utopii, w której
                      > „parytetowo” wybrana przywódczyni kraju będzie od góry ustalać co,
                      > kto ma robić
                      > i w jakich proporcjach.>>

                      Przypomina mi to propagande Jerzego Urbana (ktoz ja dzis pamieta?),
                      opowiadajacego, ze nie wolno dopuscic "Solidarnosci" do rzadow, bo wtedy znikna
                      kolejki i ludzie zaczna jesc takie ilosci miesa, ze wymra z przezarcia.
                      • benek231 Re: Koscielna nagonka na parytety rozkreca sie :O 24.01.10, 20:08
                        sabinac-0 napisała:

                        >Jeśli wejdą w życie, to za chwilę obudzimy się w feministycznej utopii, w
                        której „parytetowo” wybrana przywódczyni kraju będzie od góry ustalać co, kto ma
                        robić i w jakich proporcjach.>>
                        >
                        > Przypomina mi to propagande Jerzego Urbana (ktoz ja dzis pamieta?),
                        > opowiadajacego, ze nie wolno dopuscic "Solidarnosci" do rzadow, bo wtedy
                        znikna kolejki i ludzie zaczna jesc takie ilosci miesa, ze wymra z przezarcia.

                        *Taaa, facet rozposciera przed oczami oslupialych owiec czarna wizje
                        rzeczywistosci rodem z "Sexmisji", badz tez zywcem, wraz z Krolowa, wzieta z
                        ula. :O)
    • black-emissary Re: Koscielna nagonka na parytety rozkreca sie :O 23.01.10, 20:38
      Do KK dalej mi niż do feminizmu, a z przynajmniej częścią artykułu się zgadzam.
      Świat nie jest czarno-biały, drogi Benku.
      • six_a Re: Koscielna nagonka na parytety rozkreca sie :O 24.01.10, 01:25
        oooo, mi też daleko do kk i dlatego nie działam na forach katolickich. jakież to
        proste, prawda?
        • misiu-1 Re: Koscielna nagonka na parytety rozkreca sie :O 24.01.10, 08:24
          A mnie daleko do feminizmu i dlatego działam na forum feministycznym. Jakież to
          proste, prawda?
          • six_a Re: Koscielna nagonka na parytety rozkreca sie :O 24.01.10, 10:37
            >i dlatego działam

            ojtam, sen nie jawa.
          • kontodopisanianaforum Re: Koscielna nagonka na parytety rozkreca sie :O 24.01.10, 13:25
            misiu-1 napisał:

            > A mnie daleko do feminizmu i dlatego działam na forum feministycznym

            Nie wiem, czy zdajesz sobie sprawę, że "działać na jakimś/czyimś/czegoś forum"
            nie oznacza "pisać tamże".
            • misiu-1 Re: Koscielna nagonka na parytety rozkreca sie :O 24.01.10, 16:00
              Owszem, oznacza, ponieważ pisanie to działanie.
              • kontodopisanianaforum Re: 24.01.10, 16:21
                "Działać na forum" to taki frazeologizm. Nie przypuszczam, byś umiał go
                poprawnie używać, a co dopiero pomysłowo twórczo wykorzystać.
                Cytat z prawidłowym użyciem tego frazeologizmu, wybrany specjalnie dla cię z
                forum (tfu-tfu!) michalkiewicz.pl:
                Pan Roman Dmowski swoim działaniem na forum międzynarodowym, swoją
                bezkompromisowością, tęgim umysłem i swoim wielkim umiłowaniem Ojczyzny – Polski
                nie dopuścił do tego!
        • pazdzioszek2010 Re: Koscielna nagonka na parytety rozkreca sie :O 24.01.10, 09:47
          > oooo, mi też daleko do kk i dlatego nie działam na forach
          > katolickich. jakież to proste, prawda?

          Może Black nie potrzebuje tyle akceptacji co Ty. Nie wszyscy ludzie mają takie same potrzeby.
          • six_a Re: Koscielna nagonka na parytety rozkreca sie :O 24.01.10, 10:41
            no, to jest zupełnie dla mnie nowa interpretacja - włazisz wszędzie tam, gdzie
            cię nie chcą, znaczy nie potrzebujesz akceptacji. ciekawostka niedzielna taka.
            • pazdzioszek2010 Re: Koscielna nagonka na parytety rozkreca sie :O 24.01.10, 10:46
              > no, to jest zupełnie dla mnie nowa interpretacja - włazisz wszędzie tam, gdzie
              > cię nie chcą, znaczy nie potrzebujesz akceptacji. ciekawostka niedzielna taka.

              Sądzisz, że tacy ludzie, jak ja czy Black szukają tutaj akceptacji? :) To by była dopiero nowa interpretacja naszych poczynań. Aczkolwiek może podświadomie… współczesna psychologia nie takie rzeczy wymyśla. :D
              • six_a Re: Koscielna nagonka na parytety rozkreca sie :O 24.01.10, 11:03
                no, Ty szukasz u black, ona u Ciebie i tak się kręci z tego, co widzę:)
                ale se dam spokój chyba, bo nie na temat się robię.
            • grand_bleu Coś Ci się miesza Six_a 24.01.10, 11:07
              six_a napisała:

              > no, to jest zupełnie dla mnie nowa interpretacja - włazisz
              wszędzie tam, gdzie cię nie chcą

              To jest otwarte forum dyskusyjne o feminizmie, a nie forum
              służące promocji feminizmu => każdy ma prawo tu pisać. I każdego
              obowiązuje netykieta - Ciebie też.
        • stephen_s Re: Koscielna nagonka na parytety rozkreca sie :O 24.01.10, 12:13
          Zaczynacie być okropni, Six. Od kiedy na to forum mają wstęp jedynie femnistki???
          • six_a Re: Koscielna nagonka na parytety rozkreca sie :O 24.01.10, 12:32
            a kto tak napisał? :)
            • benek231 Re: Koscielna nagonka na parytety rozkreca sie :O 28.01.10, 18:45
              six_a napisała:

              > a kto tak napisał? :


              *Nie wiem, ale to calkiem nieglupi pomysl :O)

              W miejsce uzerania sie z gowniarzeria, mozna by spokojnie i konstruktywnie
              podyskutowac sobie.
    • black-emissary Re: Koscielna nagonka na parytety rozkreca sie :O 24.01.10, 13:29
      muszek0 napisał:
      > ani jednego chłopa, skąd one ich wytrzasną?

      Nie muszą, lista samych kobiet spełnia warunek liczba kobiet nie mniejsza niż liczba mężczyzn.
    • vargtimmen Kamyczek do ogródka 24.01.10, 14:16

      Najbardziej sfeminizowaną partią w poprzedniej kadencji była LPR, najbardziej
      sfeminizowanym dziennikiem jest prawicowa "Rzeczpospolita".
      • kontodopisanianaforum Re: 24.01.10, 14:31
        Nie no prawdziwy głaz. A do kościoła chodzi więcej kobiet niż.
        • vargtimmen Re: 24.01.10, 15:59
          kontodopisanianaforum napisała:

          > Nie no prawdziwy głaz.
          > A do kościoła chodzi więcej kobiet niż.

          Właśnie! Brawo!

          Kobiety w Polsce są bardziej zaangażowane w działalność przykościelną,
          podejrzewam, że akurat Kościół nie miałby żadnego kłopotu z rekomendacją kobiet
          na listy wyborcze, celem wysycenia wymagań parytetów.
          • kontodopisanianaforum Re: 24.01.10, 16:16
            Na listy wyborcze kapłanów?
            • vargtimmen Re: 24.01.10, 16:22
              kontodopisanianaforum napisała:

              > Na listy wyborcze kapłanów?

              Nie, kandydatów na posłów.
    • benek231 Koscielnych klamstw Lozinskiego ciag dalszy :O) 24.01.10, 19:17
      Parytet nową utopią

      Główna ideolożka parytetów prof. Magdalena Środa, zachęcając gorąco do ich
      wprowadzenia, przekonywała, że są one sposobem na rozwiązanie wszelkich
      problemów społecznych, np. zbyt małej liczby mężczyzn jako nauczycieli w
      przedszkolach czy szkołach. Jak zrozumiałem, w myśl parytetowej ideologii będą
      oni zmuszani do wykonywania pewnych zawodów.

      *Przede wszystkim parytety maja dotyczyc w Polsce obecnosci kobiet na listach
      wyborczych. W ktorym tez miejscu jest to utopia, skoro w innych krajach tego
      typu systemy kwot dzialaja i nie okazaly sie niewypalem?! No ale tytul ma rzucac
      sie w oczy, po to, by do baraniny przemawiac bez uzasadniania.
      Nie dosc, ze klamczuchow i potwarcow dobiera sobie kler na redaktorow
      konfesyjnych gazet - to jeszcze w dodatku głąbów.

      Podobnie mezczyzni nie beda "zmuszani do wykonywania pewnych zawodow", gdyz
      parytety maja dotyczyc obecnosci na listach wyborczych. Jak na redaktora znow
      wykazal sie Lozinski rozumieniem na opak, badz niemoznoscia rozumienia. Owszem,
      zwiekszajacy sie udzial kobiet w polityce, oraz w innych meskich dotad
      specjalnosciach, stanie sie zacheta dla mezczyzn by realizowac sie w typowo
      kobiecych dziedzinach. To jednak jest nie to samo co narzucanie im sila
      czegokolwiek.
      Dla mnie to szokujace, ze tak potezna i wyrafinowana instytucja siega po
      zatrudnienie matolow pokroju Lozinskiego. To juz ten Gancarczyk byl mniej glupi...
    • zyziozyzio 1/2 kobiet to muszą byc gorniczki 29.01.10, 14:52
      Jestem katolickim entuzjatą parytetow.
      Kobiety MUSZĄ byc na rowni z męzczyznami:
      gornikami,hutnikami,budowlancami,stoczniowcami etc etc
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka