Dodaj do ulubionych

A co to jest 'nieznany błąd'? i wątek

02.02.10, 18:14

- 'Sąd powszechny w służbie Kościoła' zniknął, czy mam omamy??
Obserwuj wątek
    • kontodopisanianaforum Re: jest na Oślej 02.02.10, 18:21
      Dziwnie trochę, może to przez zyziaka, a może przez sugestię, jakoby Wyborcza
      przyklepywała te praktyki... :]
      • kocia_noga Re: jest na Oślej 02.02.10, 18:27
        to trzeba założyć łansmor i ja się zamknę na wiadomy temat.
      • easz Re: jest na Oślej 02.02.10, 18:28

        Guziko mnie to rusza.

        forum.gazeta.pl/forum/w,396,106649972,106649972,Sad_powszechny_w_sluzbie_Kosciola.html
    • bene_gesserit Re: A co to jest 'nieznany błąd'? i wątek 02.02.10, 18:29
      E, mysle ze to urocza para blue i vargi robią tu, zgodnie z
      licznymi zapowiedziami i akcjami, porządek.
      Swoja droga - ciekawe, ze watki zyzia zostaly.
      • easz Re: A co to jest 'nieznany błąd'? i wątek 02.02.10, 18:32

        Właśnie, ja mam wrażenie, że już tylko po to tu przychodzę, coby
        klikać;)

        A sam tekst - to tak propos tego, że ichnia wadza maleje w tym
        najpiękniejszym z krajów, ehehe.
        • bene_gesserit Re: A co to jest 'nieznany błąd'? i wątek 02.02.10, 18:42
          W koncu na moderacji zalozyli az dwa watale nt tego bezboznego
          forum i jego kryminalnego prowadzenia.
          • kontodopisanianaforum Re: A co to jest 'nieznany błąd'? i wątek 02.02.10, 18:55
            Rzeczywiście.
            Czyli marudzący "zrobił reklamę" i stąd ten zalew bleeezyziopodobnych...

            Ale są tam nawet fajne kawałki:

            Jeśli ktoś włazi na forum specyficzne i z góry stara się w pierwszych postach narzucić całemu forum kaganiec, to nie obejdzie się bez mordobicia.

            Zajrzałam na to forum, na które podałaś link i widzę, że większość
            twoich postów ma charakter zaczepny z wyraźną intencją sprowokowania
            awantury - w mojej opinii.
            A że znamy się nie od dziś, mogę założyć, że twój lament to lament
            osoby, która zaczepia a nastepnie lamentuje, że na skutek jej
            własnej zaczepki dostaje prztyczka w nos.
            • bene_gesserit Re: A co to jest 'nieznany błąd'? i wątek 02.02.10, 19:08
              He he he.
              Az zal sciska, ze tym razem vargi jakos nie kwapil sie do obrony
              tak paskudnie podsumowanej przyjacioleczki :(
            • easz Re: A co to jest 'nieznany błąd'? i wątek 02.02.10, 19:30

              Ciekawe co by powiedzieli o zyziu? Chiba muszę się przekonać, bo inaczej
              ta ciekawość mnie zniszczy;)

              A wątki wywala w dziwnej kolejności i z dziwnym rozparcelowaniem, jakby
              losowym. Już się nie zdążyłam dopisać z tuńczykiem, ryżem i korniszonem,
              ew. czarną oliwką. I z białą kiełbachą do żurku, której już od lat nie da
              rady uświadczyć, ech.
              • kontodopisanianaforum Re: A co to jest 'nieznany błąd'? i wątek 02.02.10, 19:37
                Dziadek mojego Małrząka robi białą kiełbasę na święta ;)
                • bene_gesserit Re: A co to jest 'nieznany błąd'? i wątek 02.02.10, 19:40
                  A ja kupuję w firmowym mięsnym. Dzis nawet kupilam, ale jakos nie
                  mam natchnienia.
              • bene_gesserit Re: A co to jest 'nieznany błąd'? i wątek 02.02.10, 19:40
                No wlasnie. Czemu zyzio nie oburza, a inni/e oburzają?
                Pewnie stawiam na to, ze zyzio nie jest feministą.

                Tunczyk-ryz, ze dopisze, zanim wąt nie poleci, dobry jest tez z
                czerwona cebula marynowaną w soku z cytryny z cukrem i solą
                (siekasz cebule, wlewasz do tego marynate, po godzinie odcedzasz i
                do ryzu. Mozna podprawic marynatą. Plus duzo pieprzu.
                • easz ot nie ot;) 02.02.10, 20:11
                  bene_gesserit napisała:

                  > No wlasnie. Czemu zyzio nie oburza, a inni/e oburzają?
                  > Pewnie stawiam na to, ze zyzio nie jest feministą.

                  Na niego chyba o dziwo nikt nie zwrócił specjalnie jeszcze uwagi, taki
                  niegroźny niepoważny się w tym absurdzie swoim wydaje, czy co.

                  > Tunczyk-ryz, ze dopisze, zanim wąt nie poleci, dobry jest tez z
                  > czerwona cebula marynowaną w soku z cytryny z cukrem i solą
                  > (siekasz cebule, wlewasz do tego marynate, po godzinie odcedzasz i
                  > do ryzu. Mozna podprawic marynatą. Plus duzo pieprzu.

                  A dlaczego ma polecieć taki fajny wątek kulinarny, który daje przykład
                  wszelkiej maści niedowiarkom, że feministki gotują i lubią to robić? Imo
                  bardzo na temat;)'


                  Fajne, muszę se chyba jakiś zeszycik założyć na te przepisy. Preferuję
                  prostotę póki co, więc git;) No i od niepamiętnych czasów praktycznie nie
                  jadałam ryżu, aż do tej sałatki.

                  A te kiełbasy, to macie na myśli, że one takie jak te kiedyś, no wiecie -
                  mięsne, gruzłowate, a nie spuchnięte jakby, z tłuszczu i papieru
                  toaletowego, jak te dzisiejsze? Ach, wyyy.
                  • kontodopisanianaforum Re: ot nie ot;) 02.02.10, 20:19
                    Czuję, że zaraz się zyzio do tego wątku dorwie, żeśmy samotne biurwy i musimy
                    nocami stać przy garach - i wcale nie będzie miał na myśli perkusji.
                    Kiełbasa biała, taka "swoja", z gruzłami i ze wszystkim.
                  • bene_gesserit Feministyczne gotowanie :0) 02.02.10, 20:43
                    Moze teraz nie wyleci, he he he.
                    A jadlas już tego basmatiego? Tylko go nie paprz do salatki!

                    Noi - po co zeszyt, jak mozna fajla? Ja mam swoich piec tysiecy
                    recepturek sfajowanych i dlatego nie muszę kartkowac tylko wrzucam
                    w fajnda :)

                    Ostatnio chodzi mi po glowie mieszanka do miesa z kardamonem,
                    pieprzem, gozdzikami, anyżem, kminem, imbirem i płatkami róż.
                    Widzialam coś takiego w kanadyjskim sklepie on-line i chcę. Tylko
                    muszę poszukać róż, a kmin zamienie na koper wloski chyba albo
                    kolendrę.
                    • easz Re: Feministyczne gotowanie :0) 02.02.10, 22:55

                      bene_gesserit napisała:

                      > Moze teraz nie wyleci, he he he.
                      > A jadlas już tego basmatiego? Tylko go nie paprz do salatki!

                      Trzeba było wcześniej gadać..! Nie, nie do sałatki, zrobiłam coś, ale nie
                      risotto jak doczytałam, choć wg przepisu na risotto z GP - czosnek,
                      cebula, ryż, potem wino, potem dolewałam bulion. Z pesto pomidorczanym i
                      oliwkami, trochę zwykłego sera. W przepisie było z cukinią. Częstowałam i
                      smakowało, ale mnie tak sobie, myślę, że potrzebuję czasu;)

                      > Noi - po co zeszyt, jak mozna fajla? Ja mam swoich piec tysiecy
                      > recepturek sfajowanych i dlatego nie muszę kartkowac tylko wrzucam
                      > w fajnda :)

                      Chybam ciemna, bo tak sobie kumam? Masz na myśli program, czy zakładki,
                      czy co? Ja mam regularne burdello w zakładkach na razie - i w
                      przeglądarce, i na gazecie. I to kusi, i to nęci, i się rozrasta, odsiewać
                      nie umiem.
                      Karteluszków mi też przybywa, to już raczej z tych, co uda sie
                      zrealizować, a pamięć rzeszoto, no i namacalnym wzrokowcem bywam. No ale
                      nie wiem, jak jest coś wygodnego i szybkiego, to.

                      > Ostatnio chodzi mi po glowie mieszanka do miesa z kardamonem,
                      > pieprzem, gozdzikami, anyżem, kminem, imbirem i płatkami róż.
                      > Widzialam coś takiego w kanadyjskim sklepie on-line i chcę. Tylko
                      > muszę poszukać róż, a kmin zamienie na koper wloski chyba albo
                      > kolendrę.

                      Brzmi interesująco, o ile kojarzę wszystkie smaki;) Dla mnie to czarna
                      magia, podobnie marynaty. Tak sobie myślę, coby jakoś kompleksowo się
                      wziąć, że makarony to tak i tak można, a mięsa takie tak i tak itd. Bo bez
                      systemu i planu, to dziecko we mgle może na zawsze zostać na etapie
                      trzyskładnikowych sałatek i cienkich zupek.
                      • bene_gesserit Re: Feministyczne gotowanie :0) 02.02.10, 23:53
                        > Trzeba było wcześniej gadać..! Nie, nie do sałatki, zrobiłam coś,
                        ale nie
                        > risotto jak doczytałam, choć wg przepisu na risotto z GP -
                        czosnek,
                        > cebula, ryż, potem wino, potem dolewałam bulion. Z pesto
                        pomidorczanym i
                        > oliwkami, trochę zwykłego sera. W przepisie było z cukinią.
                        Częstowałam i
                        > smakowało, ale mnie tak sobie, myślę, że potrzebuję czasu;)

                        Basmati to nie do risotto!
                        Basmati gotuj na sypko-polsypko i jedz jako dodatek. Inaczej jego
                        aromat zginie.

                        Risotto najlepsze wychodzi z krotkiego, okraglawego ryzu - ten ma
                        najwiecej mąki i się dobrze klei - gatunki arborio, carnaroli albo
                        roma (niestety trudno u nas dostepne, bo z tajemniczych powodow
                        kochamy ryz dlugoziarnisty). Drogawe, chyba ze masz pod nosem
                        kerfura (tam jest roma firmowa kerfurowska, za cztery zeta).

                        > Chybam ciemna, bo tak sobie kumam? Masz na myśli program, czy
                        zakładki,
                        > czy co? Ja mam regularne burdello w zakładkach na razie - i w
                        > przeglądarce, i na gazecie. I to kusi, i to nęci, i się rozrasta,
                        odsiewać
                        > nie umiem.

                        Wrzucam wszystko do kolejnych dokumentow w wordzie po prostu.


                        W plany dotyczacego kuchennego rozwoju nie wierze, ale moze to
                        indywidualna sprawa jest.
                        • easz Re: Feministyczne gotowanie :0) 03.02.10, 00:13
                          bene_gesserit napisała:

                          > Basmati to nie do risotto!
                          > Basmati gotuj na sypko-polsypko i jedz jako dodatek. Inaczej jego
                          > aromat zginie.
                          > Risotto najlepsze wychodzi z krotkiego, okraglawego ryzu

                          Aha. A o risotto to już wiem, doczytałam, ale już było za późno
                          natenczas. Pomyśl, że masz do czynienia z pięciolatką;)

                          > Wrzucam wszystko do kolejnych dokumentow w wordzie po prostu.
                          >
                          >
                          > W plany dotyczacego kuchennego rozwoju nie wierze, ale moze to
                          > indywidualna sprawa jest.

                          Tzn? co masz na myśli? A jak to inaczej zrobić?
                          Co do worda, to zobaczę, a zeszyt mi się kojarzy z maminym dodatkowo.
                          • bene_gesserit Re: Feministyczne gotowanie :0) 03.02.10, 00:34
                            > Tzn? co masz na myśli? A jak to inaczej zrobić?
                            > Co do worda, to zobaczę, a zeszyt mi się kojarzy z maminym
                            dodatkowo.

                            Nie wiem.
                            Ja np gotowalam zawsze to, na co mialam ochotę, nie ogladajac sie
                            na stopien trudnosci itd. To bylo przed komputerami jeszcze - teraz
                            mozna recepture i skladniki przeswietlic, wrzucajac w przegladarkę
                            i sie naczytac, a dopiero potem robic. Tez mozna.
                            • easz Re: Feministyczne gotowanie :0) 03.02.10, 01:02
                              bene_gesserit napisała:

                              > > Tzn? co masz na myśli? A jak to inaczej zrobić?
                              > > Co do worda, to zobaczę, a zeszyt mi się kojarzy z maminym
                              > dodatkowo.
                              >
                              > Nie wiem.
                              > Ja np gotowalam zawsze to, na co mialam ochotę, nie ogladajac sie
                              > na stopien trudnosci itd. To bylo przed komputerami jeszcze - teraz
                              > mozna recepture i skladniki przeswietlic, wrzucajac w przegladarkę
                              > i sie naczytac, a dopiero potem robic. Tez mozna.

                              Może niezupełnie mi o to chodziło, ale - sama widzisz, że potem można z
                              basmatiego zrobić coś na kształt risotto w taki sposób;)
                              Myślę, że na takim 'etapie' jak jestem, to ja nawet mogę nie wiedzieć
                              jeszcze co lubię dokładnie i do końca. Kiedyś nie było tylu rzeczy, które
                              teraz są. Ja mam naprawde pięć lat. Ale wezmę sobie i przemyślę, co
                              piszesz. Ryż mi jeszcze został, więc teraz zrobię jak mówisz.
                              • kocia_noga Re: Feministyczne gotowanie :0) 03.02.10, 02:03
                                W wątku który zmierzał w tak fascynującym kierunku nie zdążyłam się
                                dopisać,nim zniknął, a miałam zamiar obwieścić bene,po naszej
                                rozmowie o kaszi na FK, że upichciłam ostatnio suszi z arborio
                                doprawiane winem, a do środka oprócz klasyki dałam parówkę modo
                                germano, wasabi w proszku (ale planuję normalny marki polonez)i
                                marynowaną paprykę własnej produkcji i nie jest to moje ostatnie
                                słowo.
                                • bene_gesserit Re: Feministyczne gotowanie :0) 03.02.10, 12:00
                                  Podziwiam odwagę. Szacun. Gdybys sfotografowala sushi z arborio i
                                  parówką i wrzuciła na ą-ę Galerię, stalabys się z kopyta
                                  najslynniejszą uczestniczką, a moim numero uno :)
                                  Moze chociaz wątal na fk zalozysz i sie pochwalisz?

                                  Chociaz mi ryz z parowkami nie idzie zwyczajnie. Wasabi imho
                                  przereklamowane jest, polski chrzan lepszy.
                                  Z ciekawostek to znalazlam dziwny, podobno chinski przepis na cos w
                                  rodzaju sushi bez ryzu, za to w wodorostach, z surowa wieprzowiną,
                                  co sie potem piecze czy gotuje. Wyglada przefajnie i zrobię. W
                                  sumie blisko do parówkowego :)
                                  • kocia_noga Re: Feministyczne gotowanie :0) 03.02.10, 13:19
                                    bene_gesserit napisała:

                                    > Podziwiam odwagę. Szacun. Gdybys sfotografowala sushi z arborio i
                                    > parówką i wrzuciła na ą-ę Galerię, stalabys się z kopyta
                                    > najslynniejszą uczestniczką, a moim numero uno :)
                                    > Moze chociaz wątal na fk zalozysz i sie pochwalisz?
                                    >
                                    > Chociaz mi ryz z parowkami nie idzie zwyczajnie. Wasabi imho
                                    > przereklamowane jest, polski chrzan lepszy.
                                    > Z ciekawostek to znalazlam dziwny, podobno chinski przepis na cos
                                    w
                                    > rodzaju sushi bez ryzu, za to w wodorostach, z surowa wieprzowiną,
                                    > co sie potem piecze czy gotuje. Wyglada przefajnie i zrobię. W
                                    > sumie blisko do parówkowego :)
                                    >

                                    Parówki podsuneła mi mhr_cs, pono Niemcy tak robią. Smaczne, nie
                                    powiem.
                                    A do ostrej prowokacji na FK się zabiorę, jak zrobię coś na prawdę
                                    wbrew, no i musi być smaczne.
                                    Arborio średnio, ale się sprawdził, trzeba dobrze ścisnąć matę, wino
                                    zamiast octu ryżowego - słabo. Jak coś wymyślę extra super, metodą
                                    prób, wyobraźni i błędów, to nieomieszkam się pochwalić.
                                    Wiem, wiem, mnie wkurza nabożny stosunek do jakoby jednomyslności
                                    japońców w sprawie składników.Co do wasabi, to kupiłam puszeczkę
                                    suchego i chcę zużyć i więcej nie kupować, bo też uważam,że nasz
                                    lepszy.
                                    • bene_gesserit Re: Feministyczne gotowanie :0) 03.02.10, 16:12
                                      > Wiem, wiem, mnie wkurza nabożny stosunek do jakoby jednomyslności
                                      > japońców w sprawie składników.

                                      Dogmatyzm to jedna z nielicznych rzeczy, ktora mnie zapienia :)
            • six_a Re: A co to jest 'nieznany błąd'? i wątek 03.02.10, 09:44
              no dokładnie, oni nie od dziś tak jęczą. biedni uciśnieni przez wszystkie fora.
              • bene_gesserit Re: A co to jest 'nieznany błąd'? i wątek 03.02.10, 12:02
                W sumie fajnie, bo nikt ich nie traktuje powaznie.
                • six_a Re: A co to jest 'nieznany błąd'? i wątek 03.02.10, 13:28
                  te wątki na moderacji są identyczne jak bajzel, który tutaj robili - "dzień
                  dobry, do widzenia, pozdrawiam, siedzę w toalecie, słychać szum muszli, a u
                  ciebie co słychać? i marudzenie, że znowu ucięli i dlaczego ucięli, no
                  dlaczeeeeeeeeeego."

                  bym się zdziwiła, gdyby ktoś się na to nabrał.
                  • bene_gesserit Re: A co to jest 'nieznany błąd'? i wątek 03.02.10, 13:34
                    A mi to sie kiedys naiwnej wydawalo, ze gorszych trolli od tada,
                    jasia i malumy byc nie moze.
                    • kocia_noga Re: A co to jest 'nieznany błąd'? i wątek 03.02.10, 15:38
                      bene_gesserit napisała:

                      > A mi to sie kiedys naiwnej wydawalo, ze gorszych trolli od tada,
                      > jasia i malumy byc nie moze.
                      >

                      no i blue wróciła jako narpiotr.
                      • bene_gesserit Re: A co to jest 'nieznany błąd'? i wątek 03.02.10, 16:07
                        Myslisz?
                        Jesli tak, to dotknela dna zalosnego upadku. Nie znosze odczuwac
                        litosci :(
                      • vargtimmen jako Narpiotr? 03.02.10, 16:28

                        Jako halucynacja raczej.
                        • kocia_noga Re: jako Narpiotr? 04.02.10, 06:33
                          vargtimmen napisał:

                          >
                          > Jako halucynacja raczej.
                          >

                          Serce mi podpowiada, że narpiotr to blue; nick świeżutko założony
                          dla tego forum, styl i cel ten sam.
                          • narpiotr Re: jako Narpiotr? 04.02.10, 07:14
                            Przyślij fotkę rozważę co da się zrobić.
                    • easz Re: A co to jest 'nieznany błąd'? i wątek 04.02.10, 00:03
                      bene_gesserit napisała:

                      > A mi to sie kiedys naiwnej wydawalo, ze gorszych trolli od tada,
                      > jasia i malumy byc nie moze.

                      Dla mnie Takete to nie trol. Dżoni to nie wiem, bo się nie załapałam
                      na pełnię. W każdym razie starzy są jarzy, mówiłam zdaje się to już
                      kiedyś;) Ale też, że chciałabym nowych forumowiczów, ech.
                      • kocia_noga Re: A co to jest 'nieznany błąd'? i wątek 04.02.10, 06:31
                        easz napisała:

                        > bene_gesserit napisała:
                        >
                        > > A mi to sie kiedys naiwnej wydawalo, ze gorszych trolli od tada,
                        > > jasia i malumy byc nie moze.
                        >
                        > Dla mnie Takete to nie trol. Dżoni to nie wiem, bo się nie
                        załapałam
                        > na pełnię. W każdym razie starzy są jarzy, mówiłam zdaje się to
                        już
                        > kiedyś;) Ale też, że chciałabym nowych forumowiczów, ech.
                        >


                        Dla mnie trolowatość polega
                        a) na zakutej pale
                        b)chamstwie, ew. złej woli
          • easz Re: A co to jest 'nieznany błąd'? i wątek 02.02.10, 19:06
            bene_gesserit napisała:

            > W koncu na moderacji zalozyli az dwa watale nt tego bezboznego
            > forum i jego kryminalnego prowadzenia.

            Bo tamto forum jest bardziej bezbożne niż to nawet;) Kochają je.
          • evita_duarte Re: A co to jest 'nieznany błąd'? i wątek 03.02.10, 07:07
            bene_gesserit napisała:

            > W koncu na moderacji zalozyli az dwa watale nt tego bezboznego
            > forum i jego kryminalnego prowadzenia.
            >

            A najśmieszniejsze jest, ze ich usuniete wątki nie zosały usuniete przeze mnie.
            Klikajcie, klik klik.
            • narpiotr Re: A co to jest 'nieznany błąd'? i wątek 03.02.10, 08:53
              evita_duarte napisała:

              > bene_gesserit napisała:
              >
              > > W koncu na moderacji zalozyli az dwa watale nt tego bezboznego
              > > forum i jego kryminalnego prowadzenia.
              > >
              >
              > A najśmieszniejsze jest, ze ich usuniete wątki nie zosały usuniete
              przeze mnie.
              > Klikajcie, klik klik.

              klik klik
              • bene_gesserit Re: A co to jest 'nieznany błąd'? i wątek 03.02.10, 12:02
                Kochaj blizniego swego jak siebie samego, amen.
                • narpiotr Re: A co to jest 'nieznany błąd'? i wątek 03.02.10, 12:19
                  bene_gesserit napisała:

                  > Kochaj blizniego swego jak siebie samego, amen.

                  Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie.


                  • bene_gesserit Re: A co to jest 'nieznany błąd'? i wątek 03.02.10, 12:47
                    A kto jest bogiem w tej malej wymianie, bo się gubię?
                    I jaki prawdziwie wierzący przeklada przyslowia nad Slowo Boże?
                    • narpiotr Re: A co to jest 'nieznany błąd'? i wątek 03.02.10, 13:38
                      W jakiego boga wierzą siostry z zakonu bene gesserit?
                      • bene_gesserit Re: A co to jest 'nieznany błąd'? i wątek 03.02.10, 16:08
                        Blue, powaznie to ty?
                        Załosne.
                        • narpiotr [...] 03.02.10, 18:42
                          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                          • bene_gesserit Ej, co tu bylo? 03.02.10, 19:06
                            Nie mowcie, zescie wyklikali moja nowa sygnaturkę :(
                            • benek231 Pewnie Trollik bluzgal :O) ...n/t 03.02.10, 19:38
                  • kocia_noga Re: A co to jest 'nieznany błąd'? i wątek 03.02.10, 13:20
                    narpiotr napisał:

                    > bene_gesserit napisała:
                    >
                    > > Kochaj blizniego swego jak siebie samego, amen.
                    >
                    > Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie.
                    >
                    >

                    to raczej Hammurabi.
            • vargtimmen Re: A co to jest 'nieznany błąd'? i wątek 03.02.10, 15:39
              evita_duarte napisała:

              > A najśmieszniejsze jest, ze ich usuniete wątki nie zosały usuniete
              > przeze mnie.

              Nie było takich sugestii. Nieważne kto lub co usuwało, ważne jak. A usuwało w
              skandaliczny sposób.
        • bene_gesserit Re: A co to jest 'nieznany błąd'? i wątek 02.02.10, 18:43
          > A sam tekst - to tak propos tego, że ichnia wadza maleje w tym
          > najpiękniejszym z krajów, ehehe.

          W to uwierze dopiero wtedy, kiedy Swiatynia Opatrznosci zostanie
          przerobiona na najwiekszy klub nocny na swiecie.
      • vargtimmen Re: A co to jest 'nieznany błąd'? i wątek 02.02.10, 18:50
        bene_gesserit napisała:

        > E, mysle ze to urocza para blue i vargi robią tu,
        > zgodnie z licznymi zapowiedziami i akcjami, porządek.

        Muszę Cię rozczarować, nic z tych rzeczy. Mnie również nieco dziwią liczne
        znikające ostatnio wątki. Maroudera o zdradzie i przemocy, kogoś, linkującego
        przemówienia kobiety, która przeżyła aborcję i parę innych. Być może, forum
        dorobiło się zawodowego moderatora.
        • benek231 Oj nieladnie panie Fartingmen - oj nieladnie :O) 03.02.10, 06:37
          Bo slysze tu, ze chadzasz pan na FoM i obsmarowujesz do Admina swoich przyjaciol
          z FF, ktorzy - jak by nie bylo - pozwolili Ci wychylic sie na chwile z nicosci.
          Ale zapamietnij sobie raz na jutro, ze ta sama pomocna reka nastepnym razem moze
          dac Ci klapsa w ucho - i znow przepadniesz w niebycie. :O)
          • kocia_noga Re: Oj nieladnie panie Fartingmen - oj nieladnie 03.02.10, 09:35
            Zajrzałam w końcu na to o moderacji i q. wypowiedzi (ze 4
            przeczytałam) Vargi'ego były dość rzeczowe i stonowane. Byłby-li to
            tradycyjny katolik którego szczerze polubiłam? A czy to możliwe?
            Może pora zgolić wąsy??? <przerażenie w oczach>.
            • benek231 Oj nieladnie panie Fartingmen - oj nieladnie :O) 03.02.10, 17:18
              kocia_noga napisała:

              > Zajrzałam w końcu na to o moderacji i q. wypowiedzi (ze 4
              > przeczytałam) Vargi'ego były dość rzeczowe i stonowane. Byłby-li to
              > tradycyjny katolik którego szczerze polubiłam? A czy to możliwe?
              > Może pora zgolić wąsy??? <przerażenie w oczach>.

              *Mysle, ze to w wyniku ucierania nosa doszlo do tej oszalamiajacej poprawy. Jemu
              jednak najbardziej odpowiadaloby prywatne "Forum dla panow niezwykle
              kulturalnych i dystyngowanych" - tam czulby sie najlepiej. Na naszym forum, jako
              czlowiek staroswiecki, znajduje sie pod ciaglym stresem, co moze odbic sie na
              jego zdrowiu. Tak mi sie wydaje, a nie zycze mu zle. :O)
              • kocia_noga Re: Oj nieladnie panie Fartingmen - oj nieladnie 03.02.10, 20:34
                benek231 napisał:

                > kocia_noga napisała:
                >
                > > Zajrzałam w końcu na to o moderacji i q. wypowiedzi (ze 4
                > > przeczytałam) Vargi'ego były dość rzeczowe i stonowane. Byłby-li
                to
                > > tradycyjny katolik którego szczerze polubiłam? A czy to możliwe?
                > > Może pora zgolić wąsy??? <przerażenie w oczach>.
                >
                > *Mysle, ze to w wyniku ucierania nosa doszlo do tej oszalamiajacej
                poprawy. Jem
                > u
                > jednak najbardziej odpowiadaloby prywatne "Forum dla panow
                niezwykle
                > kulturalnych i dystyngowanych" - tam czulby sie najlepiej. Na
                naszym forum, jak
                > o
                > czlowiek staroswiecki, znajduje sie pod ciaglym stresem, co moze
                odbic sie na
                > jego zdrowiu. Tak mi sie wydaje, a nie zycze mu zle. :O)


                Ja też. I mam słabośc do osób zachowujących się w sposób
                dystyngowany , takich metro i innego pedalstwa, jak to feministka.
                • bene_gesserit Re: Oj nieladnie panie Fartingmen - oj nieladnie 03.02.10, 20:41
                  Sugerujesz, ze vargi jest metro i homo? o_o
                  • kocia_noga Re: Oj nieladnie panie Fartingmen - oj nieladnie 03.02.10, 20:55
                    bene_gesserit napisała:

                    > Sugerujesz, ze vargi jest metro i homo? o_o
                    >
                    >


                    A broń Bogini! Ja się tylko zwierzam z moich feministycznych gustów.
                    • bene_gesserit Re: Oj nieladnie panie Fartingmen - oj nieladnie 03.02.10, 21:04
                      Gdybys sie wczytala w tworczosc vargiego z okesu rozkwitu jego z
                      blue na forum trollowania, latwo bys zauwazyla, ze o ile to jest w
                      ogole jakies dostojenstwo, to raczej z tych, ktore popierduje
                      glosno i ze smakiem. Noale zauwazaj co chcesz.
                      • kocia_noga Re: Oj nieladnie panie Fartingmen - oj nieladnie 03.02.10, 21:55
                        bene_gesserit napisała:

                        > Gdybys sie wczytala w tworczosc vargiego z okesu rozkwitu jego z
                        > blue na forum trollowania, latwo bys zauwazyla, ze o ile to jest w
                        > ogole jakies dostojenstwo, to raczej z tych, ktore popierduje
                        > glosno i ze smakiem. Noale zauwazaj co chcesz.
                        >

                        To że ma misję poprawiania niedoskonałych forów przypominającą żyłkę
                        pieniaczą to inna sprawa, ale wszak każdy ma jakiegoś świra, a V.
                        realizuje ją jednkaowóż jak dla mnie w cywilizowany sposób.
                        No weź, serio uważasz go za jakiegoś wroga namber łan?
                        Może przecież udoskonali nasze zgromadzenie sióstr i dialogi zamiast
                        na 4 nogi odbywac się będą ą ę i bułkę przez bibułkę? Czy cel nie
                        szlachetny? Wdziejemy mundurki i sznurówkę damską czy też męską a
                        także zaczynać zdanie będziemy nie od 'więc'? Czysty zysk.
                        • bene_gesserit Re: Oj nieladnie panie Fartingmen - oj nieladnie 03.02.10, 22:09
                          Jaaa? Ja go juz dawno nie zauwazam. ALe wiem, ze vargi, jak
                          nieszczescia, lubi chadzac parami, a niestety jego gust co do
                          towarzyszek swiadczy o nim jak najgorzej. Nie o tym jednak: obaiwam
                          sie, ze znowu dobierze sobie jakas towarzyszke z piekla ignorancji
                          rodem i będą rozrabiali jak pijane boże krówki. Ja mam dosyc
                          słodkoćwierczących aferzystow z misja i pod sztandarami, o.
                          • easz ogólnie i do Kociej 03.02.10, 23:58
                            bene_gesserit napisała:

                            > Jaaa? Ja go juz dawno nie zauwazam.

                            Ja też (się staram) a i parę innych osób jak sądzę. Tylko Kocia i Benek,
                            hmhm, z dziwnych względów nie bardzo jakoś.
                            Tylko - Kocia - niepotrzebnie się usprawiedliwiasz. Też uważam, że nie
                            zauważasz, albo nie chcesz zauważy/ać pewnych rzeczy. V. działa w grupie.
                            Jeśli zacznie działać sam, za siebie i nie wg jedyniesłuszstwa, co zarzuca
                            nam, to sobie można przemyśleć podejście jeszcze może.
                            Ale Ty i tak wiesz swoje, więc po co w ogóle to całe gadanie.

                            To natomiast, że Ty gadasz z pretensjami o tym, co inne feministki i z
                            jakimi trolami obgadują gdzie, to jest bardzo nie fair w takim zestawieniu:
                            (

                            ALe wiem, ze vargi, jak
                            > nieszczescia, lubi chadzac parami, a niestety jego gust co do
                            > towarzyszek swiadczy o nim jak najgorzej. Nie o tym jednak: obaiwam
                            > sie, ze znowu dobierze sobie jakas towarzyszke z piekla ignorancji
                            > rodem i będą rozrabiali jak pijane boże krówki. Ja mam dosyc
                            > słodkoćwierczących aferzystow z misja i pod sztandarami, o.

                            Jakiś czas temu było o agresji słownej, zawoalowanej, przebiegłej. Te
                            teskty na FoM, że co to niby forumowiczka sugerowała itd, to nie wiem w
                            takim razie o czym wg Ciebie świadczą? Sobie wejdź może tam jeszcze raz i
                            poczytaj o wkładaniu przez forumowicza innym słów z sufitu w usta.

                            Ok, to że sobie gadacie sympatycznie to rybka. Tylko nie miej tych
                            pretensji do innych w temacie, pliz, bo to zakrawa. Można stracić na
                            chwilę cierpliwość, co Ciebie akurat wqrwia, tak? No to wiedz, co wkurzać
                            może innych.
                            Aha, no i nie licz, że czereda naszych drogich gości sobie pójdzie, ot tak
                            sobie, zostawiając kolegę.
                            • kocia_noga Re: ogólnie i do Kociej 04.02.10, 06:45
                              easz napisała:

                              Też uważam, że nie
                              > zauważasz, albo nie chcesz zauważy/ać pewnych rzeczy. V. działa w
                              grupie.

                              I prawdę powiedziawszy tego nie widzę. Kiedy przyszła za nim blue i
                              się wspierali nawzajem - owszem, ale zyziów,wandów czy akwaneciarzy
                              bym mu nie dopisywała do rachunku, nie ma tak jak w przypadku grupy
                              trolli, że jeden nas zaatakuje i natychmiast kilku się dołącza, pod
                              tym względem to dzikowy np był klasycznym okazem - zawsze się
                              wyrywał do nowych wchodzących na forum z obsmarowywaniem nas wedle
                              swoich najgorętszych marzeń i dołączał się do wszelkich naszych
                              wrogów bez względu na ich maniery.
                              Podsumuję tak: sa trolle niewątpliwe , oczywiste i jednoznaczne i są
                              nicki kontrowersyjne, jak dla ciebie maluma.

                              Acha. Na forum o moderacji nie zauważyłam popierającej się wzajemnie
                              całej zgrai przybyszów , tylko V. solo, przedtem razem ze swoją
                              misyjną koleżanką, więc.
    • six_a Re: A co to jest 'nieznany błąd'? i wątek 03.02.10, 09:42
      o, a ja się zapytałam, gdzie się podział i za co zdjęty.
    • six_a Re: oko za oko 03.02.10, 13:29
      kosz za kosz, jako rzecza biblia.

      nieee, spoko, bez strachu, nie kliknęłam, tak se tylko gadam.
      • bene_gesserit Re: oko za oko 03.02.10, 13:34
        Nie denerwuj pana, bo mu żyłka w koncu pęknie.
      • vargtimmen E tam 03.02.10, 14:54

        Kosz i wycinka za ordynarne ataki personalne. Swoją drogą, pisząc post
        zidentyfikowałaś z raczej knajacką odzywką, co nawet mnie nie zaskoczyło, tym
        bardziej, że możesz nie znać rynsztokowej angielszczyzny.
        • six_a Re: E tam 03.02.10, 15:15
          coś nie na temat, kumie, znowu klepiecie, i teraz to już kosz, bo ile można, nie?
          • vargtimmen Re: E tam 03.02.10, 15:23
            six_a napisała:

            > coś nie na temat, kumie, znowu klepiecie, i teraz to już kosz,
            > bo ile można, nie?
            >


            Chciałaś napisać, że moderacja wyczyści teraz ten wątek, z całą swoją legendarną
            konsekwencją, z ordynarnych postów i off-topów?

            To świetnie, z zainteresowaniem czekam na rezultaty.
            • six_a Re: E tam 03.02.10, 15:41
              nie, albowiem zabawnych wątków traktujących m.in. o defromacji nie należy
              kasować w ogóle. nigdy.
    • bene_gesserit Re: Ej, co tu bylo? 03.02.10, 19:46
      narpiotr napisał:

      > Napisałem, że jesteś głupsza niż ustawa przewiduje. Nie udawaj,
      że
      > nie czytałaś he he

      Chyba raczej nie zdajesz sobie sprawy, ale w przypadku bardziej
      uciazliwych trolli stosowano juz procedure sprawdzania ip. Wiec
      zapowiadam: bedziesz dalej tak fikac, to sie poprosi adminow o
      urzedowe sprawdzenie, czy masz takie samo ip, co twoj klon. I
      zaczniesz naprawde cienko spiewac; dobrze ci wiec radze: wpelzaj
      tam, skądeś przyszla, bo kompromitujesz się potwornie. Noi kogo jak
      kogo, ale ciebie blokada na ip na pewno zaboli :)
      • vargtimmen Re: Ej, co tu bylo? 03.02.10, 20:08
        bene_gesserit napisała:

        > Chyba raczej nie zdajesz sobie sprawy, ale w
        > przypadku bardziej uciazliwych trolli stosowano
        > juz procedure sprawdzania ip.


        O, to bardzo interesujące, co napisałaś. Tego rodzaju groźba w wykonaniu
        forumowicza, to dla mnie nowość. Normalnie, w sprawie np. uporczywego
        znieważania, administracja odsyła do prokuratury i dopiero na jej wniosek wydaje
        IP.

        Ty masz jakieś lepsze możliwości w tym względzie?

        Napisz, proszę, jak wygląda taka procedura uzyskiwania IP forumowicza, który
        uporczywie znieważa innych. Może się przydać, także na tym forum.
        • vargtimmen PS 03.02.10, 20:23

          Sprawa jest na tyle istotna i ciekawa, że pozwoliłem sobie zacytować tekst Bene
          na moderacji i poprosić o wyjaśnienia.
    • kontodopisanianaforum czemu oni się tak mnożą? przez tę zimę? 03.02.10, 21:16
      Zyzio, izm23, teraz jeszcze jakiś narpiotr - przy czym ten ostatni nick ma
      kilkanaście postów - wszystko dzisiaj tutaj i bessęsu :]
      Może to przez tę zimę? Lepiej ugotowaliby coś dobrego swoim katolickim
      wielodzietnym małżonkom, zamiast kupować te glutaminianowe prefabrykaty...
      • kocia_noga Nie bój żaby 03.02.10, 21:57

        Przeżyłyśmy potop szfecki, przeżyjemy i trollecki
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka