Dodaj do ulubionych

Czy śledź jest rybą w sposób bezdyskusyjny?

IP: *.aster.pl / *.acn.pl 22.04.04, 22:41
Naczytawszy się postów dowodzących, że zaliczenie obiektu do danej klasy
obiektów, musi być poprzedzone definicją tejże klasy, która to definicja jest
dyskusyjna z racji chociażby tego, że definiuje pojęcie najczęściej
wielokrotnie już definiowane śmiem zadać pytanie - czy śledź jest rybą w
sposób bezdyskusyjny? Nie przeczę oczywiście, że śledź należy do gromady
Pisces - ten czynnik nie jest jednak istotny w tradycyjnych polskich
klasyfikacjach zakąsek. Otóż nasi arbitrzy elegancji już wiele lat temu
stwierdzili, że rybą jest to, co je się dwoma widelcami. Śledź, jako jedzony
nożem i widelcem, został zaliczony do kategorii odrębnej, co zdaje się umykać
dzisiejszym nauczycielom. W szkole wpaja się uczniom dogmat o rybowatości
śledzia, a przecież to kwestia wątpliwa, wszystko zależy tu od indywidualnych
przekonań.
Nie twierdzę, że jest tak albo tak - nie ma nic gorszego niż wyznawcy
Jedynie Słusznej Prawdy. Domagam się jednak, by szanowano poglądy innych, to
znaczy domagam się, by wszyscy przyjęli do wiadomości twierdzenie, że
rybowatość śledzia to rzecz dyskusyjna i, że jest ona kwestią wiary!
Obserwuj wątek
    • Gość: Monika Re: dobre :))) n/t IP: *.chello.pl 22.04.04, 22:44
      • tad9 Re: dobre :))) n/t 22.04.04, 23:04
        Moniko, a czy zdajesz sobie przynajmniej sprawę z tego, że tekst, który Cię tak
        ubawił uderza w .... głosicieli "dyskusyjności człowieczeństwa płodu"?
        • Gość: niewidzialna Re: dobre :))) n/t IP: *.lodz.mm.pl 22.04.04, 23:21
          a ty przestań pakowąć ateizm i popieranie aborcji do jednego worka, jedno nie
          zawsze oznacza drugie.Ateizm to postawa, a to drugie to pogląd, który nie
          zawsze mięsci śie pod definicą ateisty.
        • Gość: barbinator Re: dobre :))) n/t IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 23.04.04, 10:02
          A nie sądzisz, że jeśli zwolennicy teorii "człowieczeństwa od poczęcia" muszą
          bronic się za pomocą tekstów o charakterze kabaretowym (kotowatość kota na
          przykład;) to niezbyt to dobrze świadczy o sensowności ich poglądów?
          Ja podobnie jak Monika uważam, że tekst o śledziach jest zabawny... a moje
          poglądy bynajmniej nie czują się po nim zdruzgotane ani nawet uderzone;)

          Pozdr. B.
          • tad9 Re: dobre :))) n/t 23.04.04, 15:46
            Gość portalu: barbinator napisał(a):

            > A nie sądzisz, że jeśli zwolennicy teorii "człowieczeństwa od poczęcia" muszą
            > bronic się za pomocą tekstów o charakterze kabaretowym (kotowatość kota na
            > przykład;) to niezbyt to dobrze świadczy o sensowności ich poglądów?


            A dlaczego mój tekst o kotowatości kota jest kabaretowy, a Twój tekst o
            człowieczeństwie płodu nie jest? Możesz mi to wyjaśnić?
            • Gość: barbinator Re: dobre :))) n/t IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 23.04.04, 21:39
              > A dlaczego mój tekst o kotowatości kota jest kabaretowy, a Twój tekst o
              > człowieczeństwie płodu nie jest? Możesz mi to wyjaśnić?


              Niestety nie mogę. Najwyraźniej to wyjasnienie przerasta mnie intelektualnie.
              Próbowałam nawet na jakimś innym przykładzie, np takim: dlaczego jak chłopcy z
              Kabaretu Moralnego Niepokoju dają swój skecz o Chińczykach to kulam się po
              dywanie ze śmiechu a jak pani Pieńkowska mówi o torturach w chińskich
              więzieniach, to się nie kulam...? No przecież jedno i drugie jest o
              Chińczykach, naprawdę nie rozumiem...

              Pozdr. B.
              • tad9 Re: dobre :))) n/t 23.04.04, 22:04
                Gość portalu: barbinator napisał(a):


                > Niestety nie mogę. Najwyraźniej to wyjasnienie przerasta mnie intelektualnie.

                Tak właśnie myślałem .....

                > Pozdr.
        • Gość: Monika Re: dobre :))) n/t IP: *.chello.pl 23.04.04, 16:17
          tad9 napisał:

          > Moniko, a czy zdajesz sobie przynajmniej sprawę z tego, że tekst, który Cię
          tak
          >
          > ubawił uderza w .... głosicieli "dyskusyjności człowieczeństwa płodu"?

          Ja już pisałam w twoim wątku co myślę o dyskusjach odnośnie człowieczeństwa.
          Jak wyjaśnia warszawiak to całkiem fałszywy problem, ja się z nim zgadzam. A
          ujął to sprawnie, inteligentnie i z humorem :)

    • Gość: niewidzialna Re: Czy śledź jest rybą w sposób bezdyskusyjny? IP: *.lodz.mm.pl 22.04.04, 23:18
      trafiłeś w sedno...
    • e_wok O rany, skad ten pomysl??? 24.04.04, 00:05
      Niech ktos mi w koncu powie, co za idiota wpadl na to, zeby rybe jesc dwoma
      widelcami. Rybe sie je sztuccami do ryb - widelec i troche nietypowy w
      ksztalcie nozyk. Jesli nie mamy sztuccow do ryb, podajemy zwykle sztucce -
      widelec i NOZ. Dwa widelce to kompletny zascianek i koltuneria.
      • Gość: warszawiak Jak się odkochać IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.04.04, 00:41
        "Jacyście wy głupi!" - pomyślał Wokulski czując, że budzi się w nim coś niby
        pogarda dla tego towarzystwa. Na domiar odezwała się panna Izabela, zresztą bez
        cienia złośliwości:
        -Musi mnie papa kiedy nauczyć, jak się jada ryby nożem.
        Wokulskiemu wydało się to wprost niesmaczne.
        "Widzę, że odkocham się tu przed końcem obiadu..." - rzekł do siebie.
        ;)
    • Gość: rybi widelec 2 Re: Czy śledź jest rybą w sposób bezdyskusyjny? IP: *.lnet.pl 24.04.04, 00:13
      jako ze tych specyjalnych nozow nie bylo pod dostatkiem to wytworzyła sie maniera uzywalnosci zduplykowanych widelcow co powodowalo latwosc rady se dawania z osciami i innem drobnem elementem ryba.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka