tad9
27.04.04, 21:15
Proponuję tym razem dyskusję kulturalną, kulturoznawczą (a może i kultową).
Temat - przyznaję, że dość ogólnikowy - brzmi: "ja i Dziedzictwo Zachodu".
Skoro jesteśmy na forum "Feminizm", do feministek nawiążmy. Jak wiadomo
feministki tworzą typową "kulturę odrzucenia", i w to, co określić można
mianem "dziedzictwa Zachodu" walą jak w bęben. Nie są zresztą osamotnione w
tym zajęciu. Całe chmary przedstawicieli przeróżnych "uciskanych mniejszości"
przedstawiają cywilizację Zachodu jako źródło cierpień, a historię jako pasmo
zbrodni, zniewolenia, wykluczeń "Innego", opresji, represji, destrukcji, itd,
itp. W jaki sposób WY widzicie "Dziedzictwo Zachodu"?