Dodaj do ulubionych

Feministki a islam

03.02.12, 22:10
Dlaczego Polskie jak i zachodnie feministki praktycznie w ogole nie reaguja na przesladowania kobiet w krajach muzulmanskich, jak i w muzulmanskich spolecznosciach w europie ?

Dlaczego popieraja noszenie burek przez kobiety ? Przeciez to taka sama opresja jak wiktorianskie gorsety, moze nawwet i gorsza, bo jest symbolem degradacji i podporzadkowaniu mezczyznie.

Dlaczego feministki w ogole nie reaguja na to ze gej w zachodnioeuropejskich miastach nie moze bezpiecznie przejsc przez muzulmanska dzielnice ?
Wielokrotnie razem z kolegami musielismy nadkladac drogi w akiej brukseli, pon iewaz przejscie nieodpowiednia ulica grozilo dostaniem ceglowka w twarz...
Obserwuj wątek
    • cytrynowe Re: Feministki a islam 03.02.12, 22:29
      bleman napisał:

      > Dlaczego Polskie jak i zachodnie feministki praktycznie w ogole nie reaguja na
      > przesladowania kobiet w krajach muzulmanskich, jak i w muzulmanskich spolecznos
      > ciach w europie ?

      reagują

      >
      > Dlaczego popieraja noszenie burek przez kobiety ?

      Większość nie popiera, w sensie nie popiera systemu przymuszającego do tego.

      >
      > Dlaczego feministki w ogole nie reaguja na to ze gej w zachodnioeuropejskich mi
      > astach nie moze bezpiecznie przejsc przez muzulmanska dzielnice ?

      Nie wiem, czy "w ogóle nie reagują". Wiem natomiast, że niektóre nie zajmują się ochroną wielorybów ani segregowaniem śmieci. A Jurek Owsiak nie zajmuje się dziećmi z Niemiec. Ogólnie skąd pomysł czepiania się, że feministki nie zajmują się absolutnie wszystkim?
      • bleman Re: Feministki a islam 03.02.12, 22:44
        Przeciez moja wypowiedz dotyczy w 99% sytuacji kobiet.. wiec to chyba zrozumiałe, że wskazuje feministki jako te ktore powinny stanowic forpoczte walki o ich prawa...
        • tigertiger Re: Feministki a islam 03.02.12, 22:58
          bleman napisał:

          > Przeciez moja wypowiedz dotyczy w 99% sytuacji kobiet.. wiec to chyba zrozumiał
          > e, że wskazuje feministki jako te ktore powinny stanowic forpoczte walki o ich
          > prawa...
          >
          Jedynie w 50% dotyczy praw kobiet w burkach, a w 50% atakom na gejów w dzielnicy arabskiej.
          Do tego sposób w jakim się wypowiadasz jest oskarżycielski, pełen pretensji zresztą nie słusznych bo nieprawdziwych i nie trudno się domyślić, że problem islamskich kobiet nie byłby Ci tak bliski gdyby nie prywatnej vendetta za to że: "Wielokrotnie razem z kolegami musielismy nadkladac drogi w akiej brukseli, pon iewaz przejscie nieodpowiednia ulica grozilo dostaniem ceglowka w twarz..."
          • bleman Re: Feministki a islam 03.02.12, 23:18
            Tak, ten temat jest prowokacją.
            Chodzi mi o wywołanie dyskusji na pewien temat, ale niestety na tym forum gazeta.pl (moze akurat nie na forum feminizm) bez prowokacyjnego wątku nie mozna pobudzic zadnej dyskusji...

            jesli kogos urazilem to przepraszam
            • cytrynowe Re: Feministki a islam 03.02.12, 23:25
              nie szkodzi, nie gniewam się. Forum 'feminizm' jest rzeczywiście nieruchawe, ale jak chcesz o czymś poważnie porozmawiać, to po prostu napisz o czym i może ktoś do rozmowy się znajdzie.
            • wersja_robocza Re: Feministki a islam 04.02.12, 08:37
              bleman napisał:

              > Tak, ten temat jest prowokacją.
              > Chodzi mi o wywołanie dyskusji na pewien temat, ale niestety na tym forum gazet
              > a.pl (moze akurat nie na forum feminizm) bez prowokacyjnego wątku nie mozna pob
              > udzic zadnej dyskusji...
              >
              > jesli kogos urazilem to przepraszam

              Czyli na zasadzie: kopnę was to wtedy poważnie ze mną porozmawiacie.
              • bleman Re: Feministki a islam 04.02.12, 13:55
                tak
                • wersja_robocza Re: Feministki a islam 05.02.12, 09:21
                  To się wstydź teraz.:cool:
                • urko70 Re: Feministki a islam 08.02.12, 11:01
                  bleman napisał:

                  > tak

                  I za kopniecie kogoś chcesz żeby traktowano Cię poważnie?
                  NIE, tak nie będzie.
        • cytrynowe Re: Feministki a islam 03.02.12, 23:18
          bleman napisał:

          > Przeciez moja wypowiedz dotyczy w 99% sytuacji kobiet.

          No nie całkiem w 99%, kiepsko liczysz.

          > wiec to chyba zrozumiałe, że wskazuje feministki jako te ktore powinny stanowic forpoczte walki o ich prawa...

          to fajnie, ale może jednak idź na jakieś forum, gdzie feminizm kojarzy się z nieogolonymi nogami i wnoszeniem szaf na 6. piętro, może tam się nabiorą na to, że feministki nie walczą o prawa tych kobiet albo że ruch feministyczny nie współdziała od zawsze z ruchami LGBT.
          • bleman Re: Feministki a islam 03.02.12, 23:19
            Tak, ten temat jest prowokacją.
            Chodzi mi o wywołanie dyskusji na pewien temat, ale niestety na tym forum gazeta.pl (moze akurat nie na forum feminizm) bez prowokacyjnego wątku nie mozna pobudzic zadnej dyskusji...

            jesli kogos urazilem to przepraszam
    • tigertiger Re: Feministki a islam 03.02.12, 22:29
      > Dlaczego Polskie jak i zachodnie feministki praktycznie w ogole nie reaguja na
      > przesladowania kobiet w krajach muzulmanskich, jak i w muzulmanskich spolecznos
      > ciach w europie ?
      W Polsce wyznawców islamu jest zaledwie 0,013%. Na zachodzie w krajach, gdzie wyznawców islamu stanowią już znacząca cześć społeczeństwa takich feministki walczą nie tylko z burkami, ale nawet z chustkami zakrywającymi włosy islamskich kobiet.

      > Dlaczego feministki w ogole nie reaguja na to ze gej w zachodnioeuropejskich mi
      > astach nie moze bezpiecznie przejsc przez muzulmanska dzielnice ?
      > Wielokrotnie razem z kolegami musielismy nadkladac drogi w akiej brukseli, pon
      > iewaz przejscie nieodpowiednia ulica grozilo dostaniem ceglowka w twarz...

      Zdaje się, że na zachodzie organizacje GLBT mają się dużo lepiej niż w Polsce, dzięki którym geje mają chociażby prawa do zawierania związków partnerskich a nie rzadko ślubów. Prawa te nie zostały im dane od tak, wywalczyły je organizacje GTBL przy niemamlanym wsparciu feministek właśnie i lewicowych oraz liberalnych.
      Jest taka zasada, że każde środowisko "wykluczonych" walczy przedrzymskim w swojej sprawie i udziela przy okazji wsparcia innym grupom, które są również dyskryminowana.
    • chief_inspector_toschi Re: Feministki a islam 03.02.12, 23:20
      jeśli faktycznie brak w tej sprawie mocnej i jednoznacznej reakcji, to raczej nie dlatego, że „feminizm nie może zajmować się wszystkim”, tylko dlatego, że – przeciwnie – w grę wchodzi kwestia absolutnie zasadnicza dla tożsamości feminizmu, co do której wśród samych feministek istnieją spore różnice stanowisk i wrażliwości. chodzi zresztą o problem wspólny dla całej tradycji lewicowej: o ambiwalentne relacje i grę na dwa fronty z multikulturalizmem i liberalizmem. generalnie nurty feministyczne bliższe liberalizmowi w kwestii, którą podniosłeś, zajmują stanowisko bardzo stanowcze i jednoznaczne – przeciwko multikulturalizmowi, w obronie praw kobiet żyjących w krajach i społecznościach muzułmańskich.
      • bleman Re: Feministki a islam 03.02.12, 23:40
        Wydaje mi się dokładnie to samo.
        Feministki i środowiska lewicowe na zachodzie same złapały się w pułapkę poprawności politycznej i multikulturalizmu, z której nie można się tak łatwo wydostać ponieważ stała się nową religią europy. Narzuciły sobie pewne klapki na oczy.
        Miejmy nadzieje, że nasze rodzime feministki nie popełnią tych samych błędów.
        • chief_inspector_toschi Re: Feministki a islam 03.02.12, 23:45
          a nie nie, sorry - to ty się złapałeś w pułapkę klisz i farmazonów serwowanych przez prawicę.
          • bleman Re: Feministki a islam 03.02.12, 23:55
            Mianowicie jakich klisz ?

            Poprawność polityczna ? Przecież ona jest faktem, i jest nowa forma cenzury.
            Jestem raczej lewicowcem, ale widze to, że lewica niesprawiedliwie zawłaszczyła język debaty publicznej, tak jak to robiła prawica przez wcześniejsze 200 lat(albo i dluzej).
            Co z zasady jest niemoralne i niesprawiedliwe.

            Podobnie multikulturalizm, ktory jest tak wspaniałą ideą, że aż nie możliwą. Podobnie jak powszechna szczęśliwość, brak biedy na świecie inny raj, niebo i wielki manitu lub bóg. Takie cos bardziej nadaje sie jako slogan na konkursy miss usa niz w praktyce.
            • chief_inspector_toschi Re: Feministki a islam 04.02.12, 02:38
              na początek po prostu zarejestruj ten prosty fakt: nie ma żadnego jednolitego stanowiska feminizmu, ani lewicy - jakkolwiek rozumieć to pojęcie - w sprawie islamu i chust. są natomiast różnice stanowisk w kwestii faktycznego sensu różnych praktyk w islamie, statusu kobiet w islamie, napięć na linii: prawa jednostki a prawa mniejszości kulturowych w społeczeństwach zachodu, itepe. przy czym mogą to być różnice bardziej pryncypialne albo bardziej taktyczne i sytuacyjne, kontekstowe. są głośne teksty o tym, że multikulturalizm jest wrogiem kobiet, ale i takie, w których się dowodzi, że chusta nie jest wcale symbolem represji i podporządkowania, tylko wyzwolenia od uprzedmiotawiających męskich spojrzeń, a w każdym razie, że sprawa chust jest przejawem instrumentalizowania praw kobiet w służbie etnocentryzmu i imperializmu. w zależności od wybranej opcji organizuje się kampanie za tym czy za owym, pisze książki czy artykuły - albo zachowuje taktyczne milczenie. która opcja, gdzie, kiedy i dlaczego ma przewagę - kwestia empiryczna.
        • kocia_noga Re: Feministki a islam 04.02.12, 09:48
          bleman napisał:

          > Wydaje mi się dokładnie to samo.
          > Feministki i środowiska lewicowe na zachodzie same złapały się w pułapkę popraw
          > ności politycznej i multikulturalizmu, z której nie można się tak łatwo wydosta
          > ć ponieważ stała się nową religią europy. Narzuciły sobie pewne klapki na oczy.
          > Miejmy nadzieje, że nasze rodzime feministki nie popełnią tych samych błędów.

          Skąd ta nadzieja, Blemanku?
          Przecież u nas jest to samo - część feministek każdą próbę ingerencji w zachowania Romów uznaje za przejaw rasizmu ( a u tych ludów dyskryminacja płciowa kwitnie), a część walczy o prawa romskich kobiet. Wswzystko na małą, polską skalę, ale jak zauważyła inspektor toshi to problem zasadniczy.
    • rychu_taxi_drajwer Re: Feministki a islam 03.02.12, 23:33
      Przyszedł się internetowym feministkom poskarżyć. Co za gamoń :D
      • bleman Re: Feministki a islam 03.02.12, 23:42
        rychu_taxi_drajwer napisał:

        > Przyszedł się internetowym feministkom poskarżyć. Co za gamoń :D

        Nikomu się nie skarżę tylko prowokuje do dyskusji. }:->
        Temat ten jest wg. mnie dosyć istotny i fundamentalny dla tożsamości współczesnego feminizmu.
        • bene_gesserit Re: Feministki a islam 10.02.12, 21:33
          Przyszed poprowokowac do dyskusji, dyskusja sie rozkręcila, ale prowokatorowi wymiękło. Ot.
    • evita_duarte Re: Feministki a islam 04.02.12, 03:57
      Wez no sie wysil i wymysl jakas lepsza prowokacje. Ten temat byl juz tutaj wiele razy przezuty i wypluty dokladnie tymi samymi chwytami i oskarzeniami. Nuuudaaa. Nie len sie.
      • bleman Re: Feministki a islam 04.02.12, 13:54
        Oj, oj :)
        To taka mała prowokacja była.

        A co tam w USA słychać ? ;-)
        • evita_duarte Re: Feministki a islam 04.02.12, 17:36
          bleman napisał:

          > Oj, oj :)
          > To taka mała prowokacja była.
          >

          No mala wlasnie, mala strasznie.

          > A co tam w USA słychać ? ;-)
          Ano kryzys ponoc. Zimy nawet nie ma, taki kryzys. Chociaz dla bardziej przesadnych swistak przewidzial jeszcze 6 tyg. zimy :)

          Jak tam bleman sie miewa? Wlosy obciales?
          • bleman Re: Feministki a islam 04.02.12, 18:01
            > > A co tam w USA słychać ? ;-)
            > Ano kryzys ponoc. Zimy nawet nie ma, taki kryzys. Chociaz dla bardziej przesadn
            > ych swistak przewidzial jeszcze 6 tyg. zimy :)
            >
            > Jak tam bleman sie miewa? Wlosy obciales?

            Włosy to juz dawno obcialem. A miewam sie ok, zapracowany jestem, więcej czasu spędzam w samolocie i hotelach niż w domu.

            Potrolowałem i zmykam juz z forum. Pojawie sie za pare lat, a wy w tym czasie podbijajcie wątek do góry ;-)
    • winniepooh Re: Feministki a islam 04.02.12, 10:49
      bezpieczeństwo gejów to sprawa gejów, nie feministek
    • maitresse.d.un.francais Blemą, jesteś gejem? 04.02.12, 17:05
      • tigertiger Re: Blemą, jesteś gejem? 04.02.12, 17:17
        o masz, a ty swoje:)
        • maitresse.d.un.francais Re: Blemą, jesteś gejem? 04.02.12, 17:46
          tigertiger napisała:

          > o masz, a ty swoje:)

          Post założycielski sugerował powyższe.
          • bleman Re: Blemą, jesteś gejem? 04.02.12, 18:10
            Kłania sie czytanie ze zrozumieniem...
            • maitresse.d.un.francais możesz blemą wyjaśnić? 04.02.12, 18:19
              Dlaczego feministki w ogole nie reaguja na to ze gej w zachodnioeuropejskich miastach nie moze bezpiecznie przejsc przez muzulmanska dzielnice ?
              Wielokrotnie razem z kolegami musielismy nadkladac drogi w akiej brukseli, pon iewaz przejscie nieodpowiednia ulica grozilo dostaniem ceglowka w twarz.

              Z kontekstu wynika, że jesteś gejem, bo muzułmanie też chodzą po ulicy z kolegami (kawiarnie bliskowschodnie na prowincji są pełne mężczyzn, a nie ma tam kobiet).

              Bo jeśli nie za "przejście z kolegami", to moglibyście najwyżej dostać cegłówką za bycie niewiernymi. A to inny powód.
              • bleman Re: możesz blemą wyjaśnić? 04.02.12, 18:21
                A moze koledzy sa gejami ?
                • maitresse.d.un.francais Re: możesz blemą wyjaśnić? 04.02.12, 18:27
                  bleman napisał:

                  > A moze koledzy sa gejami ?

                  Na to nic nie napiszę, bo się natychmiast tigertiger przypnie do słownictwa, jakie by ono nie było. Chciałam bowiem użyć słowa "demonstrować", ale jak wiadomo, nie wolno go używać w stosunku do uczuć/żądz homoseksualnych. W stosunku do heteroseksualnych wolno.
          • tigertiger Re: Blemą, jesteś gejem? 04.02.12, 18:13
            i co z tego?:)
            jesteś przezabawne w tej swojej obsesji.
            • maitresse.d.un.francais Re: Blemą, jesteś gejem? 04.02.12, 18:16
              tigertiger napisała:

              > i co z tego?:)
              > jesteś przezabawne w tej swojej obsesji.

              Dlaczego piszesz do mnie w rodzaju nijakim?

              I może udowodnisz, że mam obsesję, bo czy zadanie raz na 36290 postów pytania "jesteś gejem?" stanowi obsesję?
              • maitresse.d.un.francais Re: Blemą, jesteś gejem? 04.02.12, 18:17
                maitresse.d.un.francais napisała:

                > tigertiger napisała:
                >
                > > i co z tego?:)
                > > jesteś przezabawne w tej swojej obsesji. \

                A ty w swoim bezrefleksyjnym przyjmowaniu obowiązujących trendów.
              • tigertiger Re: Blemą, jesteś gejem? 04.02.12, 18:37
                przepraszam za literówkę, nie pierwszy raz mi się zdarza, wiec nie posądzaj mnie o celowy zamiar urażenia ciebie.
                Tylko ciebie w tym wątku i na tym forum zainteresowała kwestia orientacji homoseksualnej Blemana, na tyle, że postanowiłaś się upewnić. Twoja obsesja jest widoczna w twoich wpisach na forum homoseksualizm i ja tobie nie muszę przecież udowadniać, że masz delikatnie rzecz ujmując - problem z akceptacją homoseksualizmu.
                • maitresse.d.un.francais Skąd wiesz, że tylko mnie? 04.02.12, 18:54
                  tigertiger napisała:

                  > przepraszam za literówkę, nie pierwszy raz mi się zdarza, wiec nie posądzaj mni
                  > e o celowy zamiar urażenia ciebie.
                  > Tylko ciebie w tym wątku i na tym forum

                  Po pierwsze, obecnie nie ma na forum prawie nikogo.

                  Po drugie, jest sobota, ludzie bawią się i są poza domem.

                  Po trzecie, mam swoje powody, żeby interesować się orientacją akurat Blema, a nie 50 innych userów.

                  Po czwarte, "akceptacją"? Patrz, to ciekawe, a na początku społecznej debaty nad losem homo była mowa o "tolerancji".

                  Czyli nie tylko mam popierać wszelkie żądania LGBT, ale nawet nie wolno mi nikogo zapytać o orientację?
                  • maitresse.d.un.francais Re: Skąd wiesz, że tylko mnie? 04.02.12, 18:55
                    Po piąte, to ty masz problem z moim stosunkiem do homoseksualizmu.
                  • johnny-kalesony Cusz ... 07.02.12, 11:47
                    maitresse.d.un.francais napisała:

                    > Po pierwsze, obecnie nie ma na forum prawie nikogo.

                    Cusz, kiedy się folguje (to do moderatorstwa) własnym histeriom, budzą się upiory cenzury. Trzeba było wycinać wartościowe, acz niewygodne ideologicznie wypowiedzi? Czy należało wyrzucać z forum niewygodne pytania? Na szczęście nie wyrzucano niewygodnie pytających, zadowolono się skutecznym ich zniechęceniem.


                    Pozdrawiam
                    Keep Rockin'


                    Ps. Chciałbym wiedzieć, dlaczego z mojego profilu wykasowano WSZYSTKIE zdjęcia. Również to z moim stratocasterem i nogą mą ...
                    • evita_duarte Re: Cusz ... 08.02.12, 04:30
                      johnny-kalesony napisał:


                      >
                      > Ps. Chciałbym wiedzieć, dlaczego z mojego profilu wykasowano WSZYSTKIE zdjęcia.
                      > Również to z moim stratocasterem i nogą mą ...

                      ojejejej jakie biedne malenstwo. A noga nie byla pewnie w seksownej minioweczce i jako taka byla bezwartosciowa :P
                      • johnny-kalesony Re: Cusz ... 08.02.12, 11:15
                        Na rzeczy było to zdjęcie. Udało mi się je jakoś znaleźć ...

                        ludzie.gazeta.pl/ludzie/0,120535,10446067.html?user=johnny-kalesony&photoId=652933

                        Zamiast silić się na nieporadną ironię, lepiej odpowiedz, czy tak jak ta koleżanka to byś umiała ...

                        youtu.be/SXwR9wHWEUE

                        Pozdrawiam
                        Keep Rockin'
                • maitresse.d.un.francais O, widzę, że Blemana też załatwiłaś 04.02.12, 18:56
                  ad hominem.
                  • maitresse.d.un.francais Zważywszy rozkład moich postów 04.02.12, 19:00
                    szukaj.gazeta.pl/forumSearch.do?&s.sm.query=maitresse.d.un.francais
                    to jeśli mam obsesję na tle homoseksualizmu (co wnosisz z ilości postów), mam także obsesje, i to znacznie większą, na punkcie kobiet, feminizmu, humoru, książek, seriali oraz pro & contra. ;-)
                    • maitresse.d.un.francais Re: Zważywszy rozkład moich postów 04.02.12, 19:01
                      a, jeszcze Warszawy, mody i cmentarza przydrożnego :-P
      • bleman Re: Blemą, jesteś gejem? 04.02.12, 17:19
        A co, chcesz mi złożyć jakaś propozycję ? ;-)
    • gotlama Re: Feministki a islam 07.02.12, 22:11
      Jedyna forma pomocy to udzielenie azylu WYŁĄCZNIE KOBIETOM. Jesteś gotów na taką dyskryminację mężczyzn?
      • johnny-kalesony Uściślę kryteria ... 07.02.12, 23:44
        Pozwolę sobie uściślić kryteria: tylko takim, które pokazują nóżki w ładnych minióweczkach!


        Pozdrawiam
        Keep Rockin'
        • gotlama Re: Uściślę kryteria ... 14.02.12, 20:36
          Gaciaczku nawet tym, które ze względów estetycznych nie chcą i nie powinny tego czynić - azyl się należy.
          A za pozdrowienia, choć je zawsze dołączasz, tym razem wyjątkowo dziękuję, bo jestem wyjątkowo zdołowana.
          Mam problem rodzinny, młody mi zakosił wszystkie płyty rockowe, i to te nie tylko metal ale i symphony itd... Czy młodzi muszą się dowalać do Iron Maiden, The Doors, Jethrothul, Pink Floyd,Genesis?. O rocku elektronicznym to już lepiej nie pisać... Nie mają swojej muzyki?
          Przyzwoity gramofon z napędem liniowym też mi zakosił... Chyba wkroczyliśmy w okres konfliktu pokoleń polegającego na walce o dostęp do ograniczonych dóbr.
          Dobrze, że mojej skórzanej miniówy z czasów troszkę późniejszych niż te gdy kupowałam te płyty mi nie zakosił ;)
          • johnny-kalesony Spróbuj się nie załamywać ... 14.02.12, 21:08
            Spróbuj się nie załamywać, dawać świadectwo, świadczyć na rzecz sprawiedliwości i wzniosłej istotności ludzkiego bytu.
            Racz spróbować wobec tego niezłego kwasu ...

            youtu.be/wnd4ZwGDl8A
            youtu.be/WS-ULwge-x0

            ... i zawsze noś minióweczki!


            Pozdrawiam
            Keep Rockin'
    • tigertiger Re: Feministki a islam 09.02.12, 23:25
      www.euroislam.pl/index.php/2012/02/feministyczna-hipokryzja-w-sprawie-zabojstw-honorowych/
      • kocia_noga Re: Feministki a islam 10.02.12, 08:50
        Zaplątał się ten autor, jednak nienawiść do kobiet/feminizmu upośledza możliwości intelektualne.
        "Najwięcej zabójstw honorowych popełniają muzułmanie, jednak często zdarzają się też w innych grupach religijnych – wśród hindusów, Sichów, czy nawet południowoazjatyckich chrześcijan – wyrastających w tej samej kulturowej tradycji." - sam pisze o tym, że nie system religijny jest przyczyną, ale tradycja patriarchalna, plemienna. Religie wyrastają ze sposobów organizacji społecznej.
        • tigertiger Re: Feministki a islam 10.02.12, 09:18
          Może autor nieudolnie próbował zwrócić uwagę na kolejny stereotyp. Gdy pada hasło "zabójstwo honorowe" przypisujemy je muzułmanom jako grupie religijnej, nie plemionom czy grupom społecznym. A prawda jest taka, jak piszesz. We wszystkich kulturach patriarchalnych pojawia się przemoc wobec kobiet, a jej najokrutniejszą formą jest "zabójstwo honorowe" czyli kobietobójstowo. Zabójstwa honorowe miały miejsce także w Starożytności, mowa jest o nich w Starym Testamencie (Księga Kapłańska, Księga Wyjścia). Początków zabójstw kobiet naukowcy doszukali się już w epoce brązu, bo ta niechlubna tradycja plemienna wywodzi się z ich patriarchalnych struktur, a nie z jakiejkolwiek praktyk religijnych, każda religia z islamem włącznie potępia zabójstwa honorowe, niestety nie na wiele się to zdaje co roku tysiące kobiet pada ofiarami zabójstw honorowych.
      • chief_inspector_toschi Re: Feministki a islam 10.02.12, 09:34
        dowcip polega na tym, że bilans skutków tej wersji „feministycznej hipokryzji”, którą krytykuje autorka tekstu, może równie dobrze wypaść po myśli asymilacjonistów/islamofobów. bo w gruncie rzeczy mamy tam hipokryzję do kwadratu czy też koniunkcję dwóch hipokryzji z przeciwnym znakiem. po pierwsze więc „zachodnie feministki” potępiając zabójstwa honorowe, przemilczają rolę islamu jako ich podłoża (mało tego, sięgają w tym celu po esencjalistyczny argument z biologii płci, co akurat autorki nie dziwi - dziwne) - hipokryzja #1; ale też, czyniąc zadość (werbalnie, a raczej przez przemilczenie) ideałowi wielokulturowości i regułom p.c., jednocześnie de facto dopingują islamskie kobiety, by radykalne „odcinały się od korzeni” i opuszczały swe macierzyste wspólnoty, podkopując tym samym integralność i trwałość islamskich społeczności oraz ich zdolność do wewnętrznej odnowy - hipokryzja #2.

        warto też pamiętać, że fakt, iż deklarowany feminizm często współwystępuje z aprobatą dla różnych wersji multikulturalizmu (o ile tak jest), nie musi wynikać z żadnych immanentnych założeń feminizmu (w takiej czy innej wersji); w wielu wypadkach może to być po prostu kwestia złożonych tożsamości realnie istniejących feministek, które identyfikują się jednocześnie i z jednym, i z drugim, uwewnętrzniając istniejące między nimi napięcia („jako feministka uważam X, ale jako multikulturalistka sądzę, że Y”). a ich korelacja jest sprawą socjalizacji politycznej w środowisku ogólnie, mętnie lewicowym.
        • tigertiger Re: Feministki a islam 10.02.12, 09:54
          autorka coś popełniła i umieściła w necie kierowała się pewnie zasadą, aby zaistnieć trzeba prowokować, szokować i poruszać kontrowersyjne tematy, dobrze też jest wskazać jednoznacznie winnego - kozła ofiarnego. No i mamy feministki i ich hipokryzja w korelacji do islamu i zabójstw honorowych.
          Zdaje się, że bleman zakładając ten watek zastosował podobny manewr?
          • chief_inspector_toschi Re: Feministki a islam 10.02.12, 10:54
            kwestia islam vs. tradycja plemienna jest tutaj sprawą drugorzędną; tak czy inaczej chodzi o pewne wspólnoty kulturowe, których prawa i obyczaje legitymizują (mogą legitymizować) opresję kobiet. zarzut autorki, wyartykułowany dość mętnie, da się streścić tak: „zachodnie feministki” powstrzymują się od krytyki kultur (>ideał wielokulturowości), jednocześnie wspierając indywidualne strategie radykalnego zrywania przez tamtejsze kobiety z dotychczasowymi tożsamościami i więziami; podczas gdy powinny raczej wspierać krytykę wewnętrzną, respektując aktualne tożsamości i pobudzając czynniki pozytywnych zmian istniejące wewnątrz tych kultur. na ten temat można podyskutować – zarówno co do diagnozy, jak i szans takiej strategii.
            • chief_inspector_toschi Re: Feministki a islam 10.02.12, 11:11
              dopowiem jeszcze, że taka dyskusja w naturalny sposób doprowadziłaby do postawienia kwestii: feminizm polski a katolicyzm i katoliczki (temat na czasie, choćby w związku z autobiografią danuty wałęsy). z tego, co widzę, na tym forum problem: "możliwości i sensowność krytyki wewnętrznej katolicyzmu z pozycji feministycznych" nie był osobno dyskutowany, ale może się mylę.
              • kocia_noga Re: Feministki a islam 10.02.12, 14:27
                chief_inspector_toschi napisał:

                na tym forum prob
                > lem: "możliwości i sensowność krytyki wewnętrznej katolicyzmu z pozycji feminis
                > tycznych" nie był osobno dyskutowany,
                był, ale dawno.
        • kocia_noga Re: Feministki a islam 10.02.12, 14:24
          chief_inspector_toschi napisał:


          „zachodnie feministki” potępiając zabójstwa honorowe, przemilczają
          > rolę islamu jako ich podłoża (mało tego, sięgają w tym celu po esencjalistyczny
          > argument z biologii płci, co akurat autorki nie dziwi - dziwne) - hipokryzja


          ??? Gdzie tu widzisz hipokryzję? Nu ja rozumiem, feministki są złe, hipokryzja jest zła, ergo feministki to hipokrytki, ale we wszystkich twoich niby przykładach jej nie ma, jest tylko gorąca chęć, żeby była.
          • chief_inspector_toschi Re: Feministki a islam 10.02.12, 14:35
            nie, nie rozumiesz. ja tylko zrekonstruowałem argumentację autorki tekstu (nie: autora), wskazując na jej paradoksalne aspekty. hipokryzja "zachodnich feministek" polega jej zdaniem na tym, że potępiając czyn (zabójstwa honorowe), pomijają milczeniem jego podłoże kulturowe (bo p.c., bo fetysz wielokulturowości), sugerując, że chodzi tu o "naturalny impuls mężczyzny".
            a oto stosowny cytat: "Ten krok jest dla nich trudny do wykonania, ponieważ pozostają wielkimi orędowniczkami wielokulturowości. Wymagałoby to przyznania, że przemoc wobec kobiet nie jest naturalnym impulsem mężczyzny, lecz zależy od historycznych i kulturowych uwarunkowań".

            to jest jedno z dwóch ogniw tej argumentacji, o drugim też pisałem.

            naprawdę, warto przeczytać tekst, z którym się dyskutuje.
            • tigertiger Re: Feministki a islam 10.02.12, 16:48
              może i warto przeczytać ,ale chyba nie po to aby cytować głupoty napisane przez autorkę:).
              Czy, któraś z grup "zachodnich feministek" głosi, że "przemoc jest naturalnym impulsem mężczyzny" ? jeśli tak to która? To jakiś bzdurny stereotyp feministki przyświeca autorce nie popiera swoich tez, żadnymi argumentami, nie przytacza żadnych faktów, cytatów czy przykładów. Już nie wspominając o tym, że absurdem jest stawiać tezę, że w naturze męskiej jest przemoc. Wiadomo, iż antropologia zna przykłady nieagresywnych społeczeństw i kultur, wolnych od przemocy seksualnej. Niektóre afrykańskie plemiona jak np. Mabuti przejawiają niezwykle niską agresywność, a gwałtów czy przemocy seksualnej w ogóle wśród tej społeczności nie odnotowano. Prawdą natomiast jest, że główna przyczyna stosowania przemocy wobec kobiet przez mężczyzn leży w społecznych założeniach, które dają prawo/przyzwolenie mężczyznom do zdominowania kobiety i oczekiwania od nich usłużności, posłuszeństwa. To kulturowa dominacja mężczyzn w społeczeństwach patriarchalnych pozwala im na agresywne zachowanie i użycie siły fizycznej, wobec kobiet aby uzyskać to, czego chcą, i z tym mamy nadal do czynienia przynajmniej w sferze domowej w kulturze zachodu.
              • chief_inspector_toschi Re: Feministki a islam 10.02.12, 20:11
                komu tłumaczysz te oczywistości? po co w ogóle wklejałaś link do tego tekstu, skoro nie stać cię na jakieś bardziej suwerenne i konstruktywne ustosunkowanie się do niego - jako pewnej całościowej wypowiedzi? nawet najgłupszy artykuł może być pretekstem do zadania ciekawych pytań. wątek, o którym teraz mówimy, był częścią większej struktury argumentacyjnej, z pewnością bałamutnej, ale która naprowadza nas na problem sam w sobie ciekawy i ważny w kontekście tematu wątku. więcej - pozwala go łatwo odegzotyzować i powiązać z kontekstem polskim. i w takiej czysto służebnej roli można ten tekst wykorzystać. to z pewnością ciekawsze i potencjalnie bardziej twórcze niż nudne reprodukowanie feministycznej mowy.

            • kocia_noga Re: Feministki a islam 11.02.12, 06:47
              chief_inspector_toschi napisał:

              > nie, nie rozumiesz.

              Ok, nie zrozumiałam.
    • wittekind28 Re: Feministki a islam 10.02.12, 13:02
      bleman napisał:

      > Dlaczego Polskie jak i zachodnie feministki praktycznie w ogole nie reaguja na
      > przesladowania kobiet w krajach muzulmanskich, jak i w muzulmanskich spolecznos
      > ciach w europie ?
      >
      > Dlaczego popieraja noszenie burek przez kobiety ? Przeciez to taka sama opresja
      > jak wiktorianskie gorsety, moze nawwet i gorsza, bo jest symbolem degradacji i
      > podporzadkowaniu mezczyznie.
      >
      > Dlaczego feministki w ogole nie reaguja na to ze gej w zachodnioeuropejskich mi
      > astach nie moze bezpiecznie przejsc przez muzulmanska dzielnice ?
      > Wielokrotnie razem z kolegami musielismy nadkladac drogi w akiej brukseli, pon
      > iewaz przejscie nieodpowiednia ulica grozilo dostaniem ceglowka w twarz...



      Bleman, myślę, że polskie feministki się tym tematem nie zajmują bo to narazie nie ,,polski" problem,w Polsce nie ma dużych skupisk muzułmanów.Zgodzę się jednak, iż niektóre nurty feminizmu ,,błądzą" w tym temacie.Czytałem kiedyś w książce Agnieszki Graff (,,Świat bez kobiet" chyba) że ustawodastwo francukiego ,,laicite", które zabrania noszenia burek w miejscach publicznych to wyraz ,,podwójnej opresji wobec muzułmanek)...pierwszy opresor to rodzina(ojciec, brat, mąż, którzy karzą nosić burkę) a drugi to francuski policjant, który zabrania nosić burki...i co ma zrobić biedna kobieta??........wybitnie nie zgadzam się z Agnieszką Graff w tej kwestii.
      Z drugiej strony czemu sie dziwisz???wszystkie monoteistyczne semickie(bliskowschodnie religie ludów pasterskich) jak judaizm, islam i chrześćjaństwo traktują kobietą jak część inwentarza czyli wielbłąda.....my też doświadczyliśmy tych wpływów w Europie nawet przed przyjściem muzułmanów(mówię o masowej emigracji po II wojnie światowej) paląc na stosach ,,swoje" czarownice z pobożnymi piesniami na ustach:)
      • kocia_noga Re: Feministki a islam 10.02.12, 14:32
        Czemu pomijasz Azję? Tam też patriarchat.
        Synowi daj jaspisową kulę jako zabawkę, dziewczynce wystarczy potłuczona dachówka do zabawy i garść słomy do spania.
        Na pewnym etapie (przypuszczam, że organizacji plemiennych) patriarchat wykształcił się jako naturalna forma organizacji. Wyprodukował uzasadniające porządek religie.
        Świat się zmienił NIE-DO-POZNANIA i ludzie pozapominali skąd im nogi wyrosły.
        • wittekind28 Re: Feministki a islam 10.02.12, 15:26
          No tak mówiłem o Europie dlatego pominąłem Azję, bo kolega(autor wątku)dziwił się że w Europie takie rzeczy się dzieją:)
          Chciałem tylko powiedzieć, że Europa już widziała i chrześćjaństwo i judaizm...więc i islam też przetrwa:)miejmy nadzieję........
          a na Azję trzeba spuścić zasłonę milczenia:)
          • kocia_noga Re: Feministki a islam 11.02.12, 06:54
            Oglądam filmy azjatyckie i widzę, że wraz ze zmianami w innych dziedzinach zachodzą i tam zmiany w polityce płci. Niekiedy nawet większe niż u nas.
            Jedno mnie b. ciekawi, mianowicie żywe skamieliny napędzane pieniędzmi z ropy. Jak tam będzie wyglądało społeczeństwo za kilkanaście lat i czy da się utzrymać mentalnośc plemienną.
            • sabinac-0 Re: Feministki a islam 11.02.12, 19:46
              kocia_noga napisała:

              > Oglądam filmy azjatyckie i widzę, że wraz ze zmianami w innych dziedzinach zach
              > odzą i tam zmiany w polityce płci. Niekiedy nawet większe niż u nas.

              Slyszalam ze w Chinach juz nawet czasem zostawiaja dziewczynki przy zyciu. ;)
          • sabinac-0 Re: Feministki a islam 11.02.12, 19:43
            wittekind28 napisał:

            > a na Azję trzeba spuścić zasłonę milczenia:)

            Znaczy, prawami azjatyckich kobiet zajmowac sie nie bedziesz.
            "Niech na calym swiecie wojna, byle polska wies spokojna". ;)
            • wittekind28 Re: Feministki a islam 14.02.12, 11:18
              sabinac-0 napisała:

              > wittekind28 napisał:
              >
              > > a na Azję trzeba spuścić zasłonę milczenia:)
              >
              > Znaczy, prawami azjatyckich kobiet zajmowac sie nie bedziesz.
              > "Niech na calym swiecie wojna, byle polska wies spokojna". ;)

              No toś mi dowaliła:).Nie zgądzę się....nie myślę tak.
              Raczej to wynika z tego, iż to Europę uważam za ,,swój dom" czuję się związany z jej historią i całym dziedzictwem kulturowym.To trochę tak jakbym miał w domu karaluchy....zawsze będzie mnie to obsorbować bardziej niż karaluchy w domu sąsiada(mimo, iz sąsiadowi mogę dobrze życzyń i nawet pożyczyć pułapki na karaluchy).Mówiąc o karaluchach oczywiście nie mówię o muzułmanach ale o pewnych negatywnych zjawiskach związanych z deprecjonowaniem kobiety jako istoty ludzkiej.Niestety jak pisałem my w Europie mieliśmy z tym tez problem(nie wiem czy można użyć czasu przeszłego) bo chrześćjaństwo też w poprzednich wiekach niejednokrotnie ,,żle się przysłużyło" sprawa kobiet (żeby wspomnieć tylko palenie czarownic) Żydów(chodzi mi o judaizm) już po 1945 w Europie prawie nie ma, ale jak kogoś temat interesuje to niech poczyta jak w Izraelu ortodoksi zatruwają życie normalnym ludziom.Reasumując mieliśmy zatem w Europie już 2 nietolerancyjne względem kobiet religie oprócz chrześćjaństwa (chrześćjaństwo i judaizm).
              Z zajmowanie się terenami poza Europą to jest trudna sprawa, ale masz rację nie będę się zajmował sprawami kobiet w innych częściach świata bo nie mam na to czasu no i nie jestem feministą(ale lubię sobie poczytać co mądre feministki mają do powiedzenia w wielu sprawach i niejednokrotnie podzielam ich wnioski).
              Niestety np w krajach Bliskiego Wschodu tendencja jest taka,że prawa kobiet będa miały coraz mniejsze znaczenie.Wystarczy zapytać jakiegokolwiek arabistę, a od razu Wam powie, że w porównaniu np do lat 70-tych czy 80-tych atmosfera przesuwa się w stronę religijnego ekstermizmu.Np w latach 80-tych w egipcie na przyjęciach wojskowych było czymś normalnym że żona oficera była w mini, dziś jest to już nie do pomyslenia.Zobaczcie na Iran lat 70-tych(rządy Szacha) ....Teheran był Paryżem Bliskiego Wschodu, kobiety chodziły w strojach od paryskich projektantów...a teraz mamy tam teokrację.Spójrzcie na Afganistan tuż przed ,,interwencją" Sowietów.....a zobaczcie teraz jak wyglada w XXI w.......Turcja też dryfuje w niebezpieczną stronę i dziedzictwo Kemala Ataturka powoli ale sukcesywnie jest niszczone.
    • sabinac-0 Re: Feministki a islam 11.02.12, 19:35
      bleman napisał:

      > Dlaczego Polskie jak i zachodnie feministki praktycznie w ogole nie reaguja na
      > przesladowania kobiet w krajach muzulmanskich, jak i w muzulmanskich spolecznos
      > ciach w europie ?

      Dlaczego uwazasz ze "nie reaguja"?
      Fakt, w PL nie, glownie ze wzgledu na brak muzulmanow.
      Polecam ksiazke "Zdlawiony krzyk" dziennikarki Ana Tortajada (tlumaczona na polski).

      >
      > Dlaczego popieraja noszenie burek przez kobiety ?

      Dlaczego uwazasz ze "popieraja"?
      Cos pomyliles czy celowo insynuujesz?

      > Dlaczego feministki w ogole nie reaguja na to ze gej w zachodnioeuropejskich mi
      > astach nie moze bezpiecznie przejsc przez muzulmanska dzielnice ?

      Geje maja wlasne organizacje.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka