Dodaj do ulubionych

kobiety w religii

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.04, 18:54
Czy jest jakaś religia, która nie dyskryminuje kobiet?

Popatrzcie na np. Chrześcijaństwo. Jezus, Bóg, Duch Św. to mężczyźni /"Jezus
była kobietą" - cytat z pewnego filmu BARDZO naśmiewającego się z feminizmu/,
kobiety nie mogą zostać księdzmi (tylko zakonnicami, które nawet mszy
odprawiać nie mogą).
Na naukach przedślubnych usiłówano mi wmówić, że mężczyzna powinien być w
pracy, a kobieta w domu i sprzątać oraz gotować obiad dla męża, który
zmęczomy wróci z pracy. Tak wogóle to co ksiądz może wiedzieć o życiu w
małżeństwie, skoro nigdy tak nie żył.

Nie wspomnę tu już nic o takich religiach jak Islam, gzie kobiety są
pogardzane i traktowane jak "gorsza wersja mężczyzny".

Tak więc, czy jest jakaś religia, która nie dyskryminuje kobiet?
Obserwuj wątek
    • uli Re: kobiety w religii 21.06.04, 19:03
      z islamem to uproszczenie, kobiety nie są tam pogardzane.

      co do religii - nie wiem. wszystkie wielkie religie odsądzają kobiecość od czci
      i wiary. kobiecie trudno spoufalać się z bogiem-mężczyzną, ale ma większy
      autorytet niż jakaśtam bogini (kobieta jest antonimem słowa autorytet, widać to
      w wyborach).

      wierzenie w nadprzyrodzony byt męski to religia.
      wierzenie w nadprzyrodzony byt kobiecy - mitologia.

      polityka, mizoginizm, demagogia, jak zwyykle;)
    • nadszyszkownik.kilkujadek Uwielbiam ten argument... 21.06.04, 19:11
      Wprawdzie sam jestem niewierzacy, ale...
      Gość portalu: a napisał(a):
      > Na naukach przedślubnych usiłówano mi wmówić, że mężczyzna powinien być w
      > pracy, a kobieta w domu i sprzątać oraz gotować obiad dla męża, który
      > zmęczomy wróci z pracy. Tak wogóle to co ksiądz może wiedzieć o życiu w
      > małżeństwie, skoro nigdy tak nie żył.
      Co psychiatra moze wiedziec o moim zyciu, skoro nigdy nie byl szalony?
      • tad9 Re: Uwielbiam ten argument... 21.06.04, 19:25
        nadszyszkownik.kilkujadek napisał:


        > Co psychiatra moze wiedziec o moim zyciu, skoro nigdy nie byl szalony?

        Mocne wyznanie!
    • tad9 Re: kobiety w religii 21.06.04, 19:24
      Gość portalu: a napisał(a):


      > Tak więc, czy jest jakaś religia, która nie dyskryminuje kobiet?


      chrześcijaństwo i dyskordianizm.
      • stephen_s Re: kobiety w religii 21.06.04, 19:27
        > chrześcijaństwo i dyskordianizm.

        Chrześcijaństwo dyskryminuje kobiety jak najbardziej. Co do dyskordianizmu...
        trudno go poważnie traktować jako religię, nie sądzisz?
        • tad9 Re: kobiety w religii 21.06.04, 19:34
          stephen_s napisał:


          > Chrześcijaństwo dyskryminuje kobiety jak najbardziej.

          Na ten temat szczerze mówiąc nie chce mi się teraz gadać. Jestem tu obecny w
          kilku wątkach i wystarczy.

          >Co do dyskordianizmu...
          > trudno go poważnie traktować jako religię, nie sądzisz?

          Sugerujesz, że tylko niepowazne religie nie dyskryminują kobiet?
          • stephen_s Re: kobiety w religii 21.06.04, 19:38
            > Sugerujesz, że tylko niepowazne religie nie dyskryminują kobiet?

            Nie, sugeruję że przy całym szacunku dla - niewątpliwie sympatycznego -
            dyskordianizmu, nazywanie go religią i stawianie obok chrześcijaństwa jest
            nieporozumieniem...
        • e_wok Re: kobiety w religii 21.06.04, 21:15
          A wlasnie nie jestem taka pewna, jesli chodzi o chrzescijanstwo. Ostatecznie
          jego poczatki musialy w warstwie ideologicznej wygladac w owych czasach
          prawdziwie rewolucyjnie. Religia kobiet i niewolnikow. Ojcowie Kosciola mocno
          namieszali :-(
          • stephen_s Re: kobiety w religii 21.06.04, 21:38
            > A wlasnie nie jestem taka pewna, jesli chodzi o chrzescijanstwo. Ostatecznie
            > jego poczatki musialy w warstwie ideologicznej wygladac w owych czasach
            > prawdziwie rewolucyjnie. Religia kobiet i niewolnikow. Ojcowie Kosciola mocno
            > namieszali :-(

            Racja - tyle, że tak naprawdę nie wiemy, jak wyglądało to pierwotne
            chrześcijaństwo... Możliwe, że było bardzo odmienne od tego, jakie nam jest
            znane. Jednak o nim wypowiadać się jest trudno - wypowiadać mozemy się raczej o
            późniejszych jego okresach. A te są w dużej mierze mizoginistyczne...
            • e_wok Re: kobiety w religii 21.06.04, 21:58
              Dlatego zastanawiam sie, czy mowienie w tym przypadku o "chrzescjanstwie" w
              ogole ma sens. Jest to bardzo szerokie pojecie, a specyfika religii wyroslych
              na chrzescijanstwie jest dosc roznorodna. Zreszta przeciez one roznie definiuja
              relacje Bog - czlowiek, a co dopiero mowic o poszczegolnych plciach :-))
              • stephen_s Re: kobiety w religii 21.06.04, 22:02
                > Dlatego zastanawiam sie, czy mowienie w tym przypadku o "chrzescjanstwie" w
                > ogole ma sens. Jest to bardzo szerokie pojecie, a specyfika religii wyroslych
                > na chrzescijanstwie jest dosc roznorodna. Zreszta przeciez one roznie
                > definiuja relacje Bog - czlowiek, a co dopiero mowic o poszczegolnych
                > plciach :-))

                Przyjmijmy, że mówimy o "przeciętnym" chrześcijaństwie... :))
                • e_wok I bez ewangelii gnostyckich? 21.06.04, 22:27
                  No to ciezko bedzie. Bo tak - po raz pierwszy wyraznie zasygnalizowana rownosc
                  wobec Boga, wiec zadne tam wyliczenia procentowe stosunku wartosci duszy
                  kobiety wobec duszy mezczyzny. Po drugie zrownanie w zyciu ziemskim malzonkow -
                  czlowiek porzuci swego ojca i matke, zlaczy sie ze swoja polowka i beda
                  stanowic jedno (to troche potem zamacil sw. Pawel). Po trzecie - szacunek
                  okazywany przez Chrystusa jego Matce - kieruje sie jej sugestiami, a ona jest
                  pewna, ze je wypelni (Kana Galilejska). Po czwarte - Maryja ma wybor, decyduje,
                  czy chce byc matka Boga, czy nie. Po piate - wyrazne przeslanie Papieza, prosto
                  i dobitnie - dyskryminacja kobiet jest zla i Bogu sie nie podoba. No ale to juz
                  katolicyzm :-)
    • dokowski Nie ma takiej religii. Są nieliczne sekty czy here 22.06.04, 13:18
      Gość portalu: a napisał(a):

      > Czy jest jakaś religia, która nie dyskryminuje kobiet?
    • Gość: ? Re: kobiety w religii IP: 204.52.187.* 22.06.04, 14:29
      Bóg to nie mężczyzna, tak samo jak Duch Święty. Czy naprawdę tak trudno to
      zrozumieć? Jezus to teraz też nie mężczyzna...
      • mlewy Re: kobiety w religii 22.06.04, 14:51
        religie dyskryminowały, dyskryminują i będą dyskryminować i bardzo dobrze nie
        może równouprawnienia bo coś musi się dziać, świat i przyroda nie lubią
        stagnacji.
        henryk
        • Gość: Klarysa Re: kobiety w religii IP: *.devs.futuro.pl 22.06.04, 15:02
          A kto tak naprawdę dzisiaj jeszcze w cokolwiek wierzy?
          • ggigus Re: kobiety w religii 22.06.04, 15:11
            dobre pytanie!
          • tad9 Re: kobiety w religii 22.06.04, 16:00
            Gość portalu: Klarysa napisał(a):

            > A kto tak naprawdę dzisiaj jeszcze w cokolwiek wierzy?

            Klaryso, czy wierzysz, że JA istnieję?
    • Gość: wikul Matka Boska w religiach chrześciańskich IP: *.aster.pl / *.aster.pl 23.06.04, 01:49
      Gość portalu: a napisał(a):

      > Czy jest jakaś religia, która nie dyskryminuje kobiet?
      >
      > Popatrzcie na np. Chrześcijaństwo. Jezus, Bóg, Duch Św. to mężczyźni /"Jezus
      > była kobietą" - cytat z pewnego filmu BARDZO naśmiewającego się z feminizmu/,
      > kobiety nie mogą zostać księdzmi (tylko zakonnicami, które nawet mszy
      > odprawiać nie mogą).
      > Na naukach przedślubnych usiłówano mi wmówić, że mężczyzna powinien być w
      > pracy, a kobieta w domu i sprzątać oraz gotować obiad dla męża, który
      > zmęczomy wróci z pracy. Tak wogóle to co ksiądz może wiedzieć o życiu w
      > małżeństwie, skoro nigdy tak nie żył.
      >
      > Nie wspomnę tu już nic o takich religiach jak Islam, gzie kobiety są
      > pogardzane i traktowane jak "gorsza wersja mężczyzny".
      >
      > Tak więc, czy jest jakaś religia, która nie dyskryminuje.


      Zapomniałaś o Matce Boskiej, która jest np.w religii katolickiej na najwyzszym
      piedestale, zwłaszcza w Polsce. Cała masa błogosławionych i świetych kobiet.
      Szczególny stosunek Jana Pawła II do kobiet. Nie słyszałaś o tym ? Czy celowo
      pominęłaś ?
      Co sędzia, adwokat czy prokurator może wiedzieć o skazanych zkoro nie siedział ?
      Co lekarz może wiedzieć np.o syfilisie czy HIV-ie skoro sam na to nie chorował ?
      Co np.weterynarz może wiedzieć o dolegliwościach... itd.itp.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka