Dodaj do ulubionych

zagadka z kluczem

06.08.04, 20:56
Jak sadzicie, jakicego roku (lat) dotyczy podany przeze mnie ponizej cytat?

Poruszaly nas dwie pasje: radykalizm spoleczny i sprawa "nowej kobiety".
Chcielismy jeszcze przed smiercia, ktora mieszkala wsrod nas i drazyla nasza
mlodosc, pospiesznie i definitywnie poprawic parszywy porzadek swiata. Pod
wplywem ksiazek Russela, sedziego Lindsaya, frazeologicznej diatryby Kadena-
Bandrwoskeigo "Walka o nowa kobiete" i jego "Lenory,", potem "Klejnotow "
Perzynskiego rozprawialismy godzinami, co by nalezalo zmienic w stosunku
plci, aby byl bardziej godny czlowieka w kobiecie i w mezczyznie.
Zaciekalismy sie w drobiazgowyh dyskusjach, jak np. powinny wygladac sprawy
finansowe, jak w nich zabezpieczyc absolutne rownouprawnienie i absolutna
niezaleznosc.
Obserwuj wątek
    • Gość: misiu Re: zagadka z kluczem IP: 5.2.* / *.chello.pl 06.08.04, 21:18
      Zagaduję, że pochodzi to z lat 30. ubiegłego wieku.

      • Gość: ggigus ej, Misiu! IP: *.dip.t-dialin.net 06.08.04, 23:53
        brawo,Misiu!
        powinam wprawdzwie byla wykasowac te literature chyba, ale brawo!!
        Tekst dotyczy jeszcze odrobine wczsniejszego okresu - autor Tymon
        Terlecki "Ludzike, ksiazki i kulisy" pare stron wczesniej podje m iedzy 1927 a
        1930.
        Tak, tak, Misiu, tyle lat zaprzata nie tylko damskie, ale co swiatlejsze umysly
        idea rownopuprawnienia
        pozdr
        • uli Re: ej, Misiu! 07.08.04, 13:47
          marszałek Piłsudski również popierał emancypację. okres międzywojenny to był
          czas światłych ludzi jednak:-)
          • Gość: Sobiepanna Re: ej, Misiu! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.04, 22:44
            To prawda,ale przedstawicielki środowisk kobiecych kilka godzin czekały na
            dworze,zanim raczył z nimi porozmawiać o prawach wyborczych dla kobiet.Wtedy
            jednak niepodległość kraju była kwestią priorytetową i nasze światłe prababki
            to rozumiały.
            A teraz co mamy?
            Od 15 lat - wolność...
            Od kilku miesięcy - UE...
            I co?
            I nic...
            Cofamy się.

            I tak jakoś żal,że nie ma dziś ludzi takich jak Boy i Krzywicka.
            • uli Re: ej, Misiu! 08.08.04, 10:35
              czytałam ostatnio ciekawy tekst o tym, że w naszym pokoleniu (szerokie widełki -
              wszyscy umysłowo aktywni?), nie ma rewolucjonistów. jednym z argumentów było
              to, że rodzice nie chcą utrzymywać rewolucjonistów (rewolucje zawsze były za
              pieniądze rodziców). no i mamy błędne koło...to się wiąże z niepewnością jutra,
              z zagrożeniem egzystencji, ble ble ble. ja niestety muszę teraz wybierać między
              ambicjami intelektualnymi a zarobkami:/ znajoma śmieje się, że skończyłam dwa
              kierunki i pracuję teraz na trzeci. no ale przeczekamy to...jeszcze będą boye i
              krzywickie...do tego potrzebna jest "nieznośna lekkośc bytu", której jakoś brak
              ostatnio.

              :-)
              • Gość: Sobiepanna Re: ej, Misiu! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.04, 08:47
                Ciao!
                Moja sytuacja wygląda podobnie - też pracuję na kolejne studia.
                Co do rewolucjonistów...Wydaje mi się,że obecnie potrzebna będzie
                raczej ,,praca organiczna''.
                Musimy przeczekać trudne czasy(,,ciemności kryją ziemię'')i nie tracić nadziei.
                Pozdr.S.
            • tad9 Re: ej, Misiu! 08.08.04, 11:33
              Gość portalu: Sobiepanna napisał(a):

              > I tak jakoś żal,że nie ma dziś ludzi takich jak Boy i Krzywicka.

              Masz na myśli, to że brakuje nam dziś komunizujących demoralizatorek i
              sowieckich kolaborantów? No nie wiem ....
              • linda11 Re: ej, Misiu! 08.08.04, 22:07
                tad9 napisał:
                > Masz na myśli, to że brakuje nam dziś komunizujących demoralizatorek i
                > sowieckich kolaborantów? No nie wiem ....

                "Gargantuę..." czytałeś w oryginale?
                • Gość: Sobiepanna Re: ej, Misiu! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.04, 08:32
                  Nie sądzę,żeby czytał.Podobne dzieła DEMORALIZUJĄ!!!

                  Pozdr.S.
                • tad9 Re: ej, Misiu! 09.08.04, 16:04
                  linda11 napisała:


                  > "Gargantuę..." czytałeś w oryginale?

                  Czytałem w przekładzie, i cóż z tego? To, że Boy tłumaczył książki nie czyni
                  zeń jeszcze świętego. Nawiasem mówiąc na temat jakości tłumaczeń Boya różnie
                  mówią....
              • Gość: Sobiepanna Re: ej, Misiu! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.04, 08:26
                Za to nie brakuje nam dziś demoralizatorów antykomunistycznych,zwłaszcza
                pedofilów.
                • Gość: ggigus do Ulli i Sobiepanny IP: *.dip.t-dialin.net 09.08.04, 12:11
                  Przeczytawszy Wasza interesujaca wymiane pogladow i obejrzawszy sprowadzenie
                  Tada i pogladow jego do naleznej im kategorii
                  pozdrawiam serdecznie
                  ggigus

                  PS. Rewolucja kiedys nadejdzie na pewno. Moze jak skonczymy ten trzeci kierunek
                  studiow?? Za to w czasach porewolucyjnych bedzie lepiej.
                  • Gość: ggigus ale z ciebie załamująca idiotka ggigus IP: *.lokis.net.pl 16.08.04, 00:25
                  • ardzuna Re: do Ulli i Sobiepanny 16.08.04, 12:54
                    Gość portalu: ggigus napisał(a):

                    > PS. Rewolucja kiedys nadejdzie na pewno. Moze jak skonczymy ten trzeci
                    kierunek
                    >
                    > studiow??

                    ja już jestem blisko, właśnie piszę pracę i dlatego siedze na forum, grrrrr!!!
                    • uli Re: do Ulli i Sobiepanny 16.08.04, 14:48
                      trzymam kciuki, pisanie prac to mimo wszystko dość przyjemna rzecz:-)forum
                      skutecznie "rozcieńcza" efektywność pisania prac, ale miło, że tu jesteś -
                      powiew świeżości.

                      ja dopiero zarabiam na ten trzeci kierunek, wymyśliłam sobie doktorat już rok
                      temu, który kurcze jakoś nie jest za darmo (studia są płatne), widać wystarczy
                      już doktorantów w Polsce (usłyszałam nawet, ze to takie niemodne, pisac
                      doktorat:-)
                      ale ja się nie dam:-)
                      • ardzuna Re: do Ulli i Sobiepanny 16.08.04, 14:51
                        uli napisała:

                        > trzymam kciuki, pisanie prac to mimo wszystko dość przyjemna rzecz:-)

                        Ja nie za bardzo lubię duże formy, a pisze pracę żeby mieć ja z głowy. Wiesz,
                        przy trzeciej na ogół już się człowiekowi nudzi ;) Chciałabym tylko
                        sfinalizować ten kierunek i już.

                        forum
                        > skutecznie "rozcieńcza" efektywność pisania prac, ale miło, że tu jesteś -
                        > powiew świeżości.

                        Dziękuję :) Podejrzewam, ze siedzę tu po to, żeby nie pisac; w którymś momencie
                        będę musiała wziąć sie w garść...

                        Trzymam kciuki za doktorat :))
          • ardzuna Re: ej, Misiu! 16.08.04, 12:52
            uli napisała:

            > marszałek Piłsudski również popierał emancypację.

            Marszałek Piłsudski był wielkim wizjonerem; szkoda, że dziś takich ludzi brak.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka