aron2004
15.05.15, 15:52
Nie wiem czy było
segritta.pl/czy-przemoc-wobec-kobiet-zawsze-jest-zla/
Mówię oczywiście o związkach, w których mężczyzna pracuje, a kobieta siedzi w domu. Rozumiem ten układ. Sama może nie chciałabym nie pracować i nie zarabiać własnych pieniędzy, ale są kobiety, którym to odpowiada i mężczyźni, którzy też nie mają problemu z byciem jedynymi zywicielami rodziny. Spoko. Ale to się wiąże z tym, że taka siedząca w domu kobieta powinna się tym domem zajmować. I gdy mężczyzna wraca do domu po pracy i widzi, że ma nieposprzątanie, niepoprane i nieugotowane, to wcale się nie dziwię, że rzuci „k***ą”. A jeśli to nie podziała i sytuacja się powtarza – przełoży kobietę przez kolano i spierze ją na kwaśne jabłko.
Zgadzasz się z tym Mariner?