Dodaj do ulubionych

Skoro kobieta - niech zdycha

IP: *.visp.energis.pl 03.12.04, 23:52
Z rzadka przeglądam to forum i z reguły nie udzielam się w internetowych
dyskusjach, ale tym razem posty niektórych męskich uczestników (zwłaszcza w
wątku Milki30 – „co wy na to ludzie”) wprawiły mnie w osłupienie, żeby nie
powiedzieć w przerażenie. Chodzi konkretnie o stosunek do aborcji w przypadku
ciąży z gwałtu i zagrażającej życiu lub zdrowiu kobiety. Ludzie – skąd w was
tyle nienawiści do kobiet? Stanowisko fundamentalistów (bez względu na próby
jego uzasadnienia koniecznością bezwzględnej ochrony zygoty, zarodka, płodu
etc.) sprowadza się do krótkiego – ZDYCHAJ SOBIE.
Jeśli jesteś chora, to nie masz prawa przerwać ciąży aby ratować zdrowie i
życie. Co więcej będąc w ciąży mimo poważnej choroby w ogóle nie masz prawa
się leczyć, gdyż twoje życie i cierpienie są bez znaczenia jeśli na drugiej
szali jest „życie poczęte”. Nawet wówczas, jeśli po urodzeniu miałby to być
organizm głeboko uszkodzony genetycznie i biologicznie, który tak czy inaczej
zakończy żywot po dłuższej lub krótszej udręce. A może najlepiej tę ciężarną
uśmiercić neurologicznie i niech podtrzymywane sztucznie przy życiu ciało w
charakterze odmóżdżonego inkubatora donosi ciążę? Niewątpliwie zwiększy to
szanse płodu, bo inkubator już mu w żaden sposób nie zagrozi. Aż dziw, że
osobnicy typu Bezedenny, Dokowski, Młody Panicz, Tad i jak im tam jeszcze, na
to genialne w swojej prostocie rozwiązanie nie wpadli. A może wpadli i mają
jeszcze inne pomysły, których z sobie wiadomych względów nam nie ujawniają.
Zgwałcona kobieta ma oczekiwać na „cud narodzin” . Najlepiej będzie ją
przywiązać w tym celu do łóżka w szpitalu albo zakładzie psychiatrycznym, bo
np. przyjdzie jej do głowy się powiesić (co wcale nie jest nieprawdopodobne)
i nie daj boże dziecię się narodzi. Nic dziwnego, że liczba zgłaszanych
przypadków gwałtów jest tak niska, skoro lekarze odmawiają kobietom w tak
drastycznej sytuacji aborcji, a podawanie postinoru nieszczęsnym ofiarom
wcale nie jest regułą. Część ludzi ma w sobie nieprzezwyciężoną potrzebę
dobicia ofiary, o czym bardzo często przekonują się zgwałcone kobiety na
policji, w prokuraturze i sądach, a nawet we własnej rodzinie.
Obserwuj wątek
    • Gość: Adelina Re: Skoro kobieta - niech zdycha c.d. IP: *.visp.energis.pl 03.12.04, 23:56
      Zastanawiam się skąd tyle zaciekłości w głoszeniu tych fanatyzmów i przychodzi
      mi tylko jedno wytłumaczenie: czołowi forumowi antyfeminiści nienawidzą
      głęboko kobiet i ich seksualności. (Jakiś cham w jednym z wątków pozowolił
      sobie na stwierdzenie, iż kobieta jest w stanie wytworzyć jedynie comiesięczną
      menstruację, sobie skromnie przypisał koło, silnik i parę innych wynalazków).
      Kobiecość ma być maksymalnie opresyjna, zwłaszcza jeżeli jej przejawem jest lub
      ma być macierzyństwo, wtedy można kobietę wręcz unicestwić fizycznie. W końcu
      jej życie traci autonomiczną wartość w chwili poczęcia.

      Co ciekawe, poczęty po urodzeniu przestaje wzbudzać zainteresowanie, zwłaszcza
      wówczas gdy wymaga od społeczeństwa pewnych ofiar i nakładów, pomimo że
      wcześniej był uosobieniem człowieczeństwa przez duże C. Nie ma dnia, żeby
      telewizja nie pokazywała kobiet (na ogół tatusiowie się ulatniają), które
      heroicznie walczą o utrzymanie przy życiu dzieci z wadami wrodzonymi. Badań
      prenatalnych kobietom się odmawia (bo usuną), ale na pociechę zlikwidowano
      Fundusz Alimentacyjny, a do kodeksu postępowania cywilnego wprowadzono
      przepisy, które utrudnią dochodzenie alimentów od ojców.
      Pseudointelektualne wywody w kwestii – od kiedy zaczyna się człowiek, w ogóle
      mnie nie interesują, jeśli z drugiej strony jest istota, której człowieczeństwo
      jest niekwestionowane i w pełni ukształtowane.

      Słabość argumentów sfanatyzowanych męskich uczestników forum najbardziej
      obnaża pewna instytucja prawa karnego - stan wyższej konieczności. Działając w
      jej ramach forumowy antyfeminista może zabić inną osobę ratując się przed
      zagrożeniem własnego życia (nawet jeśli niebezpieczeństwo nie jest wynikiem
      zamachu dokonanego przez tę osobę), ale kobieta nie może usunąć ciąży dla
      ratowania własnego. Z perspektywy wymienionych wyżej antyfeministów jest to
      konkluzja zupełnie oczywista: kobieta w ogóle nie jest w pełni człowiekiem, a w
      ciąży jako nosicielka „życia poczętego” traci resztki swego wątpliwego
      człowieczeństwa. Co więcej traci prawo do życia, że o takim drobiazgu jak
      godność nie wspomnę. Reasumując – niech zdycha (termin umieranie odnosi się do
      • nietakasama Re: Skoro kobieta - niech zdycha c.d. 04.12.04, 00:23
        Dziekuje ci za tę wypowiedź.
        PODPISUJĘ SIĘ POD NIĄ.

        Nie rozumiem ludzi którzy rozpatrując problem aborcji widza jedynie dziecko,
        nie dostrzegając kobiety.
        Jak napisalaś- to tak, jakby kobieta w momencie poczecia dziecka traciła praqwo
        do swojego człowieczeństwa, stając się jedynie inkubatorem.

        I wiesz, myslę ze nasza w tym glowa, abyśmy my, kobiety, po prostu nie dały się
        tak traktować.
        Nie mówie tu o walce z kimkolwiek.
        Mowię o przeciwstawianiu sie upokarzającym pogladom, stereotypom, wypowiedziom
        i działaniom.
      • Gość: bezdenny Re: Skoro kobieta - niech zdycha c.d. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.04, 18:01
        oczywiście dokonujesz prymitywnej i obrzydliwej manipulacji> jesteś zwyczajnie
        fanatczyką aborcji na zyczenie.
        na czym polega ta prymitywna i obrzydliwa manipulacja?

        Otóż w Polsce mamy ustawę która pozwala usunąć ciążę zagrażającą życiu i
        zdrowiu kobiety. Ponadto kobiety nie sa w polsce karane nawet jeśli usuną ciąże
        bo maja taki kaprys. jest to kompromis pomiędzy tymi, którzy chcieliby skrobać
        na zyczenie, a tymi którzy uważają że nie wolno skrobac w żadnych
        okolicznościach.jestem zwolennikiem tej ustawy. Obrzydliwą i prymitywna
        manipulacją jest więc wmawianie mi iz chciałbym albo np. młody panicz pozstawić
        kobietę by "zdychała". Obrzydliwą manipulacją jest wmawianie zwolennikom
        dzisiejszej ustawy takich zachowań jak opisujesz.
        Prymitywna i obrzydliwą manipulacją jest próba wmawainia zwolennikom
        obowiązującej ustawy tego, iz nie współczują zgwałconym kobieto i nie obchodzi
        ich ich los.
        twoje rozważania na temat tego czy nienawidzimy kobiet są gó.. warte tak jak
        gó.. warte są sugestie piszącej tu mary vel marysi sugerujące że mnie i np.
        panicza należało wyskrobać przed narodzinami.
        rzadko posługuję się na tym forum obelgami , ale tym razem z przyjemnością
        pozwolę ssobie na to. Ty jak i mary vel marysia jesteście prymitywnymi,
        fanatycznymi tłukami, których zaslepienie i poglądy zasługują na wzgardę.
        • Gość: Klarysa Re: Skoro kobieta - niech zdycha c.d. IP: 62.233.228.* 04.12.04, 21:19
          Generalnie, to miałam sie już nie wypowiadać na forum feminizm, bo nic się tu
          od roku nie zmieniło, ale napiszę jedno. Macie spóznione informacje-------
          > "skrobanki" są stosowane głównie w krajach 3 swiata i wsiach polskich. Każdy,
          normalny ginekolog, u którego zapewne nie bywasz , bo i po co:P , powie ci
          rzecz następującą: albo mwetoda próżniowa, albo farmakologiczna z nakierowaniem
          na drugą jest sposobem wspólczesnego dokonywania aborcji.

          A co do tego, zagrożenia życia kobiety...kto to wytoczył Chazanowi proces za o
          to, że jego"opinia" dotycząca tego, że zakrzepica żył w nogach nie wpływa na
          konieczność usunięcia ciązy ----> doprowadzila do trwałego inwadlidztwa?
          Kobieta urodziła dziecko i nie chodzi -ma nogi jak słoń, bo zakrzepica tak
          pogalopowała w trakcie ciązy...i naprawdę , nawet student medycyny wie, że
          zakrzepica w 80% pogarsza sie po ciązy...Tylko krajowy konsultant
          ginekologiczny nie wiedział, ojej...
        • nietakasama Re: Skoro kobieta - niech zdycha c.d. 07.12.04, 03:08
          Och jak ty kochasz teorie.
          i człowieku, szlag mnie trafia jak cie czytam

          NIGDY NIE WYPOWIADAŁAM SIE ZA ABORCJĄ!
          BADŹ ŁASKAW IGNORANCIE PRZECZYTAĆ MOJE POSTY NA INNYCH FORACH!
          OPOWIADAM SIE ZA GODNOŚCIĄ CZLOWIEKA!
          Walka o prawo do godności jednego nie może odbierać tego prawa drugiemu!
          Opowiadam sie za dyskusją i pracą nad konsensusem na gruncie prawnym, a nie
          prawem odbierającym kobiecie godność zamieniając ją w inkubator.
          Autorka tego postu miała rację!
          Ale oczywiście dlaciebie każdy kto by ją poparł jest fanatycznym zwolennikiem
          aborcji. Jesteś chory. Chory na manicheizm.

          NIGDY NIE OCENIAJ CUDZYCH POGLĄDÓW NA PODSTAWIE JEDNEJ WYPOWIEDZI, I PRZEDE
          WSZYSTKIM POWSZTRZYMAJ SIĘ OD HISTERYCZNYCH NADINETRPRETACJI !!!

          Nie dam sobie wmówić że opowiadam się za czyms, co uważam za tragedię i nie dam
          sobie wlożyć w usta interpretacji moich słów sprzeczną z moimi intencjami.


          I zacznij myśleć
          Mysleć
          Myśleć, myśleć, myśleć.
          Zaślepionym fanatykiem jest ten ktoremu wydaje się że posiadł monopol na prawdę.
          Autorka zauważyła słusznie bardzo niepokojące tendencje i miala do tego śwęite
          prawo.

          Sądzę że rozmowa z toba nigdy nie miala i miec nie będzie sensu.
          Już tysiąc razy zarzucano ci fanatyzm, prymitywizm, ograniczonosć i
          schematyczność, ale ty pozostałes bezkrytyczny.
          Po co w ogóle zabierasz glos skoro nie masz zamiaru dyskutować? Ty, wiesz
          najlepiej.Inni to banda glupkow- i już ty ich uświadomisz, oj, jak ty ich
          uswiadomisz...

          WYWIEŚ PO CAŁYM MIEŚCIE PLAKATY ZE SWOIMI MĄDROŚCIAMI, LUB NAPISZ
          KSIĄŻKE "Imperatywy kategoryczne Bezdennego krytyka wszystkiego co nie mieści
          się w jego ograniczonym światopoglądzie"

          Czy ty chociaz raz zauważyleś że jak do tej pory nikomu na tym forum nie udalo
          się z tobą dogadać lub choćby podjąć dialogu?
          NIKOMU. Jak myślisz, dlaczego?
          A z tego co zaobserwowałam niektórym już pożądnie puściły nerwy- nieszczęśliwie
          chyba się do tej grupy zaczynam zaliczać.


          Blagam, idź spać, znajdź sobie jakąs rozrywkę, zacznij pisanie tej swojej
          mądrej książki i generalnie idź sobie już.
          Po prostu idź sobie.
          Już przejadłeś mi się maksymalnie.
          I pewna jestem że nie tylko mi, i nie jako pierwszej.
        • Gość: bunt Re: Skoro kobieta - niech zdycha c.d. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.04, 09:39
          zaslugują?? że mówią prawde. cuz faceci to dziwne i zarozumiale istoty
    • nkosikazi Re: Skoro kobieta - niech zdycha 04.12.04, 11:09
      osobnicy typu Bezedenny, Dokowski, Młody Panicz, Tad

      Dokowskiego na pewno oskarżasz niesłusznie, on nie jest przeciwny aborcji.
      Bezdenny chyba kiedyś pisał, że zgadza się na aborcję "dla ratowania życia
      matki", więc także i on został (chyba??) oskarżony niesłusznie. Co do
      pozostałych dwóch panów nie wiem. Jedyną osobą o której wiem na pewno że
      chciałaby zakazać aborcji nawet dla ratowania życia kobiety jest - nie do
      wiary! - właśnie kobieta a przynajmniej za taką się podaje. Chodzi o Dulce.
      Dla mnie to po prostu zgroza jak można głosić takie poglądy.
      pzdr
      • milka30 Re: Skoro kobieta - niech zdycha 04.12.04, 16:06
        nkosikazi napisała:

        > osobnicy typu Bezedenny, Dokowski, Młody Panicz, Tad
        >
        > Dokowskiego na pewno oskarżasz niesłusznie, on nie jest przeciwny aborcji.

        Tak, on jest po naszej stronie barykady.

        • Gość: Adelina Re: wyjaśnienie IP: *.visp.energis.pl 04.12.04, 20:32
          Chyba rzeczywiście z rozpędu przypisałam Dokowskiemu ortodoksyjne zapatrywania
          w kwestii dopuszczalności aborcji w ekstremalnych sytuacjach. Proszę o
          wybaczenie, ale jak pisałam we wstępie nie udzielam się na forum (permanentny
          brak czasu). Przejrzałam luźno rozmaite wątki i utkwiło mi w pamięci kilka
          osób, pomiędzy którymi nie dokonałam należytego rozróżnienia. SZANOWNY
          DOKOWSKI, pokornie proszę o wybaczenie!!!! Podobnie inni, którym przypisałam
          nie ich poglądy, choć chyba aż tak bardzo się nie pomyliłam.

          Zwróćcie uwagę, jak szybko zareagował Bezdenny – choć tego należało się chyba
          spodziewać. Mój debiut na forum i od razu jaka spontaniczna charakterystyka
          mojej osoby. I cóż my tu mamy: „fanatyczka aborcji na życzenie” (słowa na ten
          temat nie napisałam), „prymitywna i obrzydliwa manipulacja”, „prymitywny
          fanatyczny tłuk, którego poglądy i zaślepienie zasługują na wzgardę” . Na
          marginiesie, nigdy nie napisałabym, że kogokolwiek (włączając Dokowskiego)
          należałoby wyskrobać, jeśli tylko ma inne poglądy od moich, a taka właśnie
          sugestia wynika z postu Dokowskiego.

          W ogóle cały post mojego oponenta jest uroczy, a klasa autora powala. Czy
          Bezdenny to nie jest przypadkiem osobnik od wyrafinowanego dowcipu o skunksie i
          minecie w wątku „jak życie weryfikuje feministyczne wymysły” ? (tym razem
          chyba się nie mylę). Jak podkreśla z dumą opowiedział go publicznie. Staram się
          jak mogę, ale jakoś nie jestem w stanie ocenić urody tej facecji, ale wiadomo –
          prymitywny tłuk, to czego można chcieć.

          Co do Bezedennego, który zwięźle podsumował moje poglądy, iż gó...są warte,
          chciałabym definitywnie zakończyć w zbliżonej do narzuconej mi konwencji: Man
          kann singen, man kann tanzen, aber nicht mit dem Zasrańcem.
          Słusznie mi zwrócono uwagę, że najbardziej radykalne zdanie ma niejaka/i (?)
          Dulce. Jeżeli to kobieta, to rzeczywiscie jest to zadziwiające (utrata
          instynktu samozachowawczego, pod wypływem indoktrynacji?), ale to w ogóle
          odrębny rozdział. Znana mi tzw. prosta kobieta ujmuje problem kobiet, dla
          których ciąża stwarza bezpośrednie zagrożenie życia lub zdrowia znacznie
          klarowniej - chora nie chora, wyjdzie z tego nie wyjdzie – jak się pieprz....to
          niech teraz ma. Dulce w sumie mówi to samo.

          Pozdrawiam moje rozmówczynie i znikam, bo mam masę roboty
          Adelina

          P.S. Swoją drogą, na tym forum można sobie zszargać nerwy. Chylę czoła przed
          stałymi bywalczyniami i weterankami

          • dokowski O którym moim poście piszesz? 04.12.04, 21:29
            Gość portalu: Adelina napisał(a):

            > nigdy nie napisałabym, że kogokolwiek (włączając Dokowskiego)
            > należałoby wyskrobać, jeśli tylko ma inne poglądy od moich, a taka właśnie
            > sugestia wynika z postu Dokowskiego

            Może rzeczywiście gdzieś coś chlapnąłem niezręcznego, nie potrafię jednak nic
            skojarzyć. Gdzie ja pisałem o skrobaniu osób o odmiennych poglądach? A może to
            kolejna chamska insynuacja? Zanim napiszę, że kompromitujesz się kompletnie,
            poczekam jkeszcze trochę na wyjaśnienia.
          • Gość: bezdenny Re: wyjaśnienie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.04, 21:30
            Tak prymitywie - nie mylisz sie. To ja tłuku opowiedziałem dowcip o skunksie,
            za opowiedzenie którego niektórzy słaliby do więzienia. jesli prymitywie
            uważasz, że przedstwiając się za pomocą kija bejsbolowego spotkasz się z
            układnością, to się mylisz. Dla tłuków i prymitywów z bejsbolem mam sztachetę.
            Alejedno muszę ci przyznać - nigdy nie posługiwałem sie takim słiownictwem w
            stosunku do kobiet. A tu proszę - wyzywam od tłuków.
            • antybezdenny_piccolo.klon Ech, bym przegapił! 05.12.04, 16:35
              [do bezdennego]
              Teraz będziemy czytać przez następne dwa miesiące,
              że to Ty byłeś tym 'bohaterem' od 'dowcipu' o skunksie.
              Wspaniale! Świetne wzmocnienie własnego wizerunku.
              Może chciałbyś byśmy zwracali się tak do Ciebie? Skunksie!

              [do forumowiczów]
              Kajając się z powodu stosowania chamstwa i wulgaryzmów
              przepraszam prawie wszystkich forumowiczów za niesmak,
              którego mogę być przyczyną. Ale w przypadku bezdennego
              trudno mi się powstrzymać od zejścia poniżej pownego poziomu.
              • nietakasama Re: Ech, bym przegapił! 07.12.04, 03:17
                Postanowilam sobie coś, wiesz... takie małe przed i ponoworoczne postanowienie.
                Na każdy post bezdennego będę po prostu odpowiadać:
                "Ja z założenia bojkotuję ten post".

                A nie będzie to łatwe, bo czasem korci mnie straszliwie do odezwania się jak
                czytam jego... wypowiedzi.

                Niech to będzie taka moja mala forumowa forma protestu.
                Sadze że jeśli przestanie mieć oponentów w dyskusji straci zapał do obrażania i
                prowokowania.

                Przeniesie się na forum "dowcipy" :))
                • Gość: bezdenny Re: życzę owocnych rozmów z koziołkiem i jego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.04, 11:35
                  i jego trykającymi klonami.
                  Swój zawsze znajdzie swego
      • dokowski Dziękuję 04.12.04, 21:21
        nkosikazi napisała:

        > Dokowskiego na pewno oskarżasz niesłusznie
    • milka30 I ja podpisuje sie pod twymi słowami 04.12.04, 15:08
      • Gość: mara Re: I ja podpisuje sie pod twymi słowami IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.12.04, 16:14
        macie rację w każdym słowie. Podpisuję się obydwoma rękoma. Zastanawiam się
        tylko jak to się dzieje, ze tacy fanatycy antyaborcjoniści potrafią narzucić
        swoje poglądy.Choć sami są dowodem na to, ze aborcja w ich przypadku powinna
        zostać zastosowana.
      • dokowski A więc i ty zaliczyłaś mnie do swoich wrogów 04.12.04, 20:46
        Czy naprawdę jesteś taka głupia, a ja się na tobie wcześniej nie poznałem?!
        Miałem cię za inteligentną feministkę, ale niestety okazujesz się idiotką.
        Jeżeli teraz, po tylu latach pisania w obronie kobiet na tym forum, nagle
        okazuje się, że niektóre z was, które miałem za feministki, uważacie mnie za
        wroga kobiet, to być może zacznę wierzyć, że polskie "feministki" są debilkami,
        które kobietom w rzeczywistości szkodzą.

        Oczywiście nadal uważam, że kobiety są w Polsce krzywdzone i zasługują na równe
        prawa i ich poszanowanie. Jednak was tutaj, wy głupie forumowe "feministki",
        przestanę chyba traktować jako partnerki. Będę walczył więc tutaj samotnie.
        • milka30 Re: A więc i ty zaliczyłaś mnie do swoich wrogów 04.12.04, 21:10
          dokowski napisał:

          > Czy naprawdę jesteś taka głupia, a ja się na tobie wcześniej nie poznałem?!
          > Miałem cię za inteligentną feministkę, ale niestety okazujesz się idiotką.
          > Jeżeli teraz, po tylu latach pisania w obronie kobiet na tym forum, nagle
          > okazuje się, że niektóre z was, które miałem za feministki, uważacie mnie za
          > wroga kobiet

          Sory Dokowski. Za pierwszym czytaniem cię nie zauważyłam (takie długie posty
          przelatuje trochę na skos). Podpięłam twoją obronę pod post nkosikazi. Zajrzyj
          tam.
          Oczywiscie podpisuję się tylko pod ogólą wymową postu, a propo traktowania
          kobiet w sprawie tematu aborcji, bo i ja tak się czuję, jakby moje zycie,
          zdrowie i prawa, jako kobiety prolajfowcom (do których absolutnie ciebie nie
          zaliczam) zwisały. Mam nadzieję, że nie wrzucisz mnie do tej swojej skrzynki
          wrogów, czy jak tam się to nazywa.
          Pozdrowienia.
          • dokowski Acha, wcześniej tego nie czytałem. 04.12.04, 21:20
            milka30 napisała:

            > Podpięłam twoją obronę pod post nkosikazi

            Dziękuję
    • dokowski A co to za debilna prowokazja?! 04.12.04, 20:35
      Gość portalu: Adelina napisał(a):

      > osobnicy typu Bezedenny, Dokowski, Młody Panicz, Tad ...
      > Zgwałcona kobieta ma oczekiwać na „cud narodzin” . Najlepiej będzie
      > ją przywiązać w tym celu do łóżka

      Ty świnio głupia, ty chamko, chcesz mnie sprowokować?! Proszę bardzo! Udało ci
      się. Znajdź mi choć jeden post, w którym popieram krzywdzenie kobiety w ciąży,
      albo przeproś mnie za umieszczenie mojego szlachetnego nicka pomiędzy tymi ...

      A może lubisz być obrażana i dlatego mnie sprowokowałaś, bo wiesz, że zawsze
      jestem szczery i walę prosto z mostu? Prawdopodobnie jednak jesteś kolejnym
      chamskim antyfeministą, który usiłuje tu mącić i poprzez atakowanie takich jak
      ja obrońców kobiet wprowadzić zamieszanie i skłócić ludzi o liberalnych
      poglądach
    • Gość: Adelina Adelina do Dokowskiego IP: *.visp.energis.pl 05.12.04, 00:21
      Dokowski, jakieś fatum ciąży nade mną jako założycielką tego wątku, jeśli
      chodzi o Twoją osobę.
      Jak już wyżej wyjaśniłam wyżej wrzuciłam Cię do jednego wora z osobami, których
      poglądów ewidentnie nie podzielasz wyłącznie przez pomyłkę i niedokładność. Po
      przeczytaniu wypowiedzi innych forumowiczek, które zwróciły mi uwagę na
      popełnioną niestosowność prosiłam o wybaczenie w poście o 20. 32, ale chyba go
      nie czytałeś i stąd to zamieszanie. W poście tym niestety Twój nick znowu
      niefortunnie mi się przyplątał, w kontekście „wyskrobania” adwersarzy. Miałam
      na myśli oczywiście Bezdennego, który imputował mi tego typu pomysły. Po prostu
      byłam pod takim wrażeniem repliki Bezdennego i dowcipu o skunksie, że chyba
      można mi wybaczyć? Kontakt z osobami pewnego typu może człowieka skołować,
      nawet jeżeli ma charakter czysto wirtualny. Dokowski, nie masz się o co pieklić
      i rzucać inwektyw. DOKOWSKI PRZEPRASZAM......!!!!! Kajam się i drę szaty ( a
      konkretnie górę od piżamy).

      Co do meritum, nie odstąpię od ani jednego słowa. Nadal uważam, że następstwa
      bycia kobietą w biologicznym aspekcie związanym z rozrodczością często
      prowadzą do jej uprzedmiotowienia, a nawet od obniżenia standardów ochrony
      prawnej przysługujących obywatelowi III RP. Tzw. kompromisowość ustawy o
      ochronie płodu ludzkiego, zezwalającej na aborcję w określonych warunkach nie
      jest żadnym argumentem, bo w praktyce ustawa ta nie jest stosowana.
      Wyegzekwowanie uprawnień przez zagrożoną kobietę wymaga ogromnej determinacji,
      a jeśli trafi na biegłego typu wspomniany Chazan, to nawet ta determinacja jej
      nie pomoże. A wtedy jak nie ma się kasy, można sobie dogorywać wcielając w
      życie maniakalne idee.

      Nieskromnie przyznaję, że odczuwam pewnego rodzaju satysfakcję, jeśli chodzi o
      Bezdennego (co do Dokowskiego czuje się ogromnie skonfundowana). Taki gentlemen
      i galant, a tu przyznaje, że po raz pierwszy tak zrugał kobietę (ale często się
      miało ochotę – nieprawdaż?). No cóż Bezdenny przekroczyłeś pewną granicę i tym
      samym możesz pożegnać się z bezpowrotnie utraconą niewinnością.
      • dokowski A więc miałem pecha 05.12.04, 02:26
        Gość portalu: Adelina napisał(a):

        > Dokowski, jakieś fatum ciąży nade mną jako założycielką tego wątku, jeśli
        > chodzi o Twoją osobę....
        > ...Twój nick znowu niefortunnie mi się przyplątał, ...
        > ...może człowieka skołować

        Dziwne to i tajemnicze, że mój nick akurat przychodził Ci na myśl, ale będąc
        optymistą mam nadzieję, że już Ci się nie będę mylił z innymi

        > Co do meritum, nie odstąpię od ani jednego słowa

        I tak trzymaj, bo co meritum, to masz całkowitą rację
    • krytyk2 Re: Skoro kobieta - niech zdycha 05.12.04, 02:15
      ssh
    • Gość: alienor Re: Skoro kobieta - niech zdycha IP: *.crowley.pl 09.12.04, 12:18
      Bardzo Madry Post. Jako kobieta - dziekuje.
      Jesli to moze uspokoic nastroje: rzadko zagladam na to forum, bo za duzo to
      oszolomow, ktorzy psuja kazda ciekawa dyskusje. Jednak z tego, co tu
      kiedykolwiek przeczytalam, pamietam, ze Dokowski wypowiada sie w sposob
      rozsadny, wywazony, podaje argumenty i nikogo nie wyzywa ani nie obraza.
      Prezentuje zupelnie inna jakosc niz Tad i Bezdenny (co do Mlodego Panicza, to
      nie wiem, bo go nie kojarze) i jest wielka pomyka, ze zostal wrzucony w raz
      znimi do jednego worka.
      • Gość: Adelina Do Alienor IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.12.04, 20:16
        Dzięki.
        Sprawę Dokowskiego już wyjaśniłam, i sam dotknięty chyba nie czuje się już
        urażony. Pobyt na forum (okazjonalny) to pouczające doświadczenie. Niektórzy
        uczestnicy wylewają na innych potoki pomyj - anonimowo rzecz jasna.
        Studiując te posty można napisać studium o agresywnych frustratach. Przyczyn i
        źródeł tego stanu rzeczy wolę się nawet nie domyślać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka