ggigus
13.01.05, 19:37
Nic testom nie pomoze, bo jak dzisiaj poinformowala prasa niemiecka, naczelny
niem. nie uznal testow DNA za wystarczajacy dowod w sprawie sadowej, bo
pobrano je - tak, Hansie, bez zgody osob zainteresowanych - czyli dzieci.
Zgodnie z prawem niemieckim ojciec moze zakwestionowac ojcostwo przez dwa
lata od momentu wystapienia watpliwosci, potem sprawa ulega przedawnieniu.
Same watpliwosci mezczyzny nie wystarcza, musi byc jakas podstawa - np. inny
kolor skory, badz matka dziecka powinna sie jawnie przyznac do uprawiania
pozamalzenskiego seksu.
I tak oto bez uznania testow za nielegalne i bez zakazu wykonywania ich ,owe
testy i tak nie maja wartosci dla sadu.