Gość: Les-Ka
IP: 80.55.5.*
30.05.05, 00:08
tak- nie Bóg, nie Boga ale Bógo !
Moim zdaniem taki konstrukt odpowiada zapotzrebowaniom naszych czasow na nowe
poprawne genderowo i politycznie sformuowania jezykowe ...
Wyobrazmy sobie ten szcesliwy swiat przyszlosci w ktorym modlitwy kierowane
sa nie do ograniczonych plciowoscia 'istot wyszszych' ale istoty w swej
istocie androgynicznej i neutralniej !
Bogo z wami!
Les-Ka