Dodaj do ulubionych

Bochniarz na prezydenta

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.05, 14:57
hehe partia demokratyczne mnie rozśmiesza, myślą ze jak wystawią kobietę to
zyskają większe poparcie w wyborach do parlamentu-bo wiadomo ze bochniarz
prezydentową nie zostanie, a to nie dlatego ze jest kobietą, ale ze nie ma
nic ciekawego do zaoferwania a jej poglądy co do gospodarki ..hmm
nie ma szans, jesli juz wystawiac kobietę na prezydenta to mocną osobowość np
zyta gilowska
...
Obserwuj wątek
    • tad9 Bochniarz w mocy stereotypu !!!!! 04.06.05, 15:04
      Rzuciłem okiem na stronę internetową p. Bochniarz i - zmartwiałem!
      Swój życiorys kandydatka zaczyna tak:

      "Matka, żona, kobieta przedsiębiorcza, osobistość życiagospodarczego i
      społecznego kraju"
      bochniarz.com.pl/zyciorys.html
      Co znaczy ta kolejność. Na pierwszym miejscu matka i żona. Skandal!

      PD usiłuje zrobić prezydentką KURĘ DOMOWĄ!
      • cherryhill Re: Bochniarz w mocy stereotypu !!!!! 04.06.05, 17:28
        tad9 napisał:

        > Rzuciłem okiem na stronę internetową p. Bochniarz i - zmartwiałem!
        > Swój życiorys kandydatka zaczyna tak:
        >
        > "Matka, żona, kobieta przedsiębiorcza, osobistość życiagospodarczego i
        > społecznego kraju"
        > bochniarz.com.pl/zyciorys.html
        > Co znaczy ta kolejność. Na pierwszym miejscu matka i żona. Skandal!
        >
        > PD usiłuje zrobić prezydentką KURĘ DOMOWĄ!

        jak by bylo kobieta przesiebiorcza i szefowa to podnioslyby sier glosy że babo-
        chlop,
        jescze sie taki nie urodził co by ci dogodził
        c
      • aelithe Re: Bochniarz w mocy stereotypu !!!!! 07.06.05, 22:35
        wybacz zrobić prezydentem
        w konstytucji jest wymioniony prezydent , niezależnie więc od płci ten tutuł się
        nalazałby się równiez kobiecie
      • kr_kap Re: Bochniarz w mocy stereotypu !!!!! 09.06.05, 01:09
        To skala trudności :)

        To dopiero główka zabudowana stereotypami - to, że ktoś jest matką i żoną znaczy
        musowo, że jest kurą domową, hehe.
    • ardzuna Re: Bochniarz na prezydenta 04.06.05, 23:46
      Super, bardzo się cieszę i w pełni Bochniarzową popieram. Nareszcie ktoś, na
      kogo da się głosować.
      • forum101 Re: Bochniarz na prezydenta 05.06.05, 01:48
        da sie na kazdego. To calkiem proste. Wystarczy isc skreslic jakis kwadracik
        (wyliczanka) i wrzucic do urny :)
        • ardzuna Re: Bochniarz na prezydenta 05.06.05, 10:21
          Tylko jeszcze chodzi o to, zeby zagłosowac bez niesmaku. I dlatego bardzo się
          cieszę, ze sie Bochniarz pojawiła.
          • abnegacja_moralna Re: Bochniarz na prezydenta 05.06.05, 11:03
            A ja na nią zaglosuję, bo jak widzę tych kandydatów z Kaczyńskim na czele, to
            Bochniarz wydaje mi sie wyjściem awaryjnym. Ja nie chcę, żeby ten palant
            Kaczyński był prezydentem Polski!!! To jakaś maligna po prostu, ten facet , co
            zrobi to spieprzy..Przypomina mi się reforma resortu sprawiedliwości, tylko się
            pochlastać...
            • Gość: Ja-ga Re: Bochniarz na prezydenta ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.06.05, 13:38
              P.O.lubi zaskakiwać, ale żeby aż tak ? No bo co pani Bochniarz ma do
              zaoferowania ? Studia, trochę czasu w USA i własna firemka oraz
              (głośna)działalność w klubie biznesu nie kwalifikują na prezydenta, co najwyżej
              na prezydentową. Czyżby to wszystko z nudów ?
              • ardzuna Re: Bochniarz na prezydenta ? 08.06.05, 23:48
                Gość portalu: Ja-ga napisał(a):

                > P.O.lubi zaskakiwać, ale żeby aż tak ? No bo co pani Bochniarz ma do
                > zaoferowania ? Studia, trochę czasu w USA i własna firemka oraz
                > (głośna)działalność w klubie biznesu nie kwalifikują na prezydenta, co
                najwyżej
                > na prezydentową. Czyżby to wszystko z nudów ?

                W takim razie mam przykrą wiadomość. Żaden z kandydatów na prezydenta nie
                kwalifikuje się na prezydenta (co najwyżej na męża prezydentki). Najlepiej
                skreśl wszystkich.
                • Gość: trevik Re: Bochniarz na prezydenta ? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 09.06.05, 00:17
                  Ludzie czesto uwielbiaja przecietnosc w pewnych granicach, im bardziej
                  przecietna przecietnosc z ktora jeden baran z drugim moze sie utozsamic tym jest
                  bardziej uwielbiana (sukces Britney Spears w US jest tego koronnym przykladem).
                  Ale z kreowaniem wizerununku ostroznie - uwielbiajac przecietnosc ludzie moga
                  zazdroscic a to pierwszy gwozdz do trumny, wiec trzeba miec jeszcze cale dobre
                  PR, aby sie "z ludu" na fali popularnosci utrzymac - ludzie lubia lubic.

                  Oczywiscie, ze kandydat na prezydenta (jak i na cokolwiek innego) powinien
                  ludziom w jakis sposob zaimponowac, ale gdy chce byc prezydentem "wszystkich
                  polakow" to tylko zaimponowac i byc sympatycznym; nie moze miec ani specjalnych
                  pieniedzy (bo bogaty a jak bogaty to zlodziej), ani specjalnego innego majatku,
                  ani tez cokolwiek innego, czym mogliby mu zazdroscic a ze zazdrosci sie
                  przewaznie kasy a nie rozumu przez to kasiasci odpadaja i zostaja sami
                  nieudacznicy, ktorzy czesto wprawdzie sa inteligentni, ale o slabej sile
                  przebicia, niezorganizowani i po prostu ciency (a czasem sa i niezli cwaniacy,
                  ktorzy jednak aby przejsc przez wyborcze sitko i tak na cienkich, biednych, bo
                  biedny to uczciwy sie kreuja) - no, moze z wyjatkiem Stoklosy, ale on ma tyle
                  wsi, ze tylko majac glosy tej wsi ktora zyje z niego a Stoklowski z niej dostaje
                  sie do senatu na warunkach symbiozy; biologia przeniesiona w parlamentaryzm,
                  przy czym gdyby caly sejm i senat byl zlozony z takich Stoklosow ten kraj bylby
                  bardziej nedzny niz Bialorus.
    • Gość: Artur Przezywacz Re: Bochniarz na prezydenta IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 05.06.05, 15:23
      Kto to kurvva jest Bochniarz?
      • Gość: bezdenny Re: Bochniarz na prezydenta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.05, 15:59
        Gość portalu: Artur Przezywacz napisał(a):

        > Kto to kurvva jest Bochniarz?

        To była PZPR-owska aparatczyk. typowy przykład na uwłaszczoną nomenklaturę,
        jedna z tych osób które kase robia tam gdzie stykają się państwo i gospodarka.
        Inaczej mówiąc zyja z kapitalizmu politycznego - a więc sukces zawdzięczają
        układom, koncesjom , koneksjom. Oto jak nawet po latach potrafią czkawką odbić
        się głupie i nieprzemyśłane decyzje. Liberałowie z KLD zrobili z tej nic nie
        znaczącej partyjnej sekretarz, ministra i tak wystartowała do wielkiej kariery.
        Mnie ten wybór cieszy, bo oznacza kompletne oderwanie się PD (czy jak to się
        tam teraz nazywa) od jakichkolwiek realiów i po tych wyborach całkowite
        zniknięcie tej szkodliwej formacji ze sceny politycznej. A niech sobie gromadzą
        dawnych apartaczyków - hausner, belka etc. zastanawiam się tylko jak ta stara
        pierdoła tadzio Mazowiecki odnajduje się w tym wszystkim. W sumie to trochę
        szkoda mi tej poczciwiny. Traci resztki ze swej niezasłuzonej legendy.
        • jagoo Re: Bochniarz na prezydenta 05.06.05, 17:37
          Bochniarz była niby sekretarzem PZPR, partyjnym aparatczykiem???
          Ktoś ci bzdur naopowiadał albo sam jesteś źródłe tych bzdur. Ja to się aż
          dziwię skąd w narodzie tyle głupoty, fanatyzm i bezinteresownej złości.
          Bezinteresownej bo nawet nie jesteś jej kontrkandydatem w wyborach, więc
          opluwasz bezinteresownie. A może jesteś? Styl pasowałby do Giertycha, on ma
          nawet w tej chwili proces o nazwanie Michnika partyjnym aparatczykiem... Ty
          pluwasz anonimowo, wiec przynajmnej okazujesz więcej sprytu;)
          • Gość: bezdenny Re: Bochniarz na prezydenta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.05, 22:30
            jagoo napisał:

            > Bochniarz była niby sekretarzem PZPR, partyjnym aparatczykiem???
            > Ktoś ci bzdur naopowiadał albo sam jesteś źródłe tych bzdur. Ja to się aż
            > dziwię skąd w narodzie tyle głupoty, fanatyzm i bezinteresownej złości.
            > Bezinteresownej bo nawet nie jesteś jej kontrkandydatem w wyborach, więc
            > opluwasz bezinteresownie. A może jesteś? Styl pasowałby do Giertycha, on ma
            > nawet w tej chwili proces o nazwanie Michnika partyjnym aparatczykiem... Ty
            > pluwasz anonimowo, wiec przynajmnej okazujesz więcej sprytu;)

            jak ja lubię takie teksty - o fanatyxmie, złości etc. tak ja jestem Giertych,
            ty zas pewnie jesteś szoferak Frasyniuk specjalista od walenia z dynki, a
            Bochniarz to dziewica orleańska. To że sam czegoś nie wiesz świadczy tylko o
            tym że czegoś nie wiesz, a nie akurat o tym kim była Bochniarz. mam gdzieś jej
            przeszłośc bo ktoś kto zdobędzie 1,63% głosów ani mnie ziębi ani grzeje. ale
            demokracja polega m,in. na tym ćwoku, że ludzie wiedza na kogo głosują. Wybiorą
            sobie partyjna sekterarz Bochniarz to będa ją mieli. Ty ćwoku sobie na nią
            zagłosujesz, a ja akurat nie.
            • jagoo Re: Bochniarz na prezydenta 06.06.05, 09:40
              Napisałeś coś głupiego i nie potrafisz odszczekać o przeprosinach nie mówiąc.
              Ja akurat _wiem_ że Bochniarz aparatczykiem PZPR nie była, ty pewno też o tym
              wiesz a łżesz tylko dlatego że jesteś anonimowy więc Bochniarz cię nie pozwie
              tak jak Michnik pozwał Giertycha. Facet, jesteś dno bez honoru i przyzwoitości.
              Nawet opluć cię nie warto, bo obrzydzenie bierze.
              • krolewna_angina Re: Bochniarz na prezydenta 06.06.05, 10:29
                Ja też nigdy nie słyszałam o karierze Bochniarz w aparacie PZPR ale jeśli
                miałaby to być prawda to chciałabym się o tym dowiedzieć. Dla mnie coś takiego
                by ją całkowicie zdyskredytowało. Bezdenny, jeśli masz jakieś dowody to je
                przedstaw bo to co napisałeś to poważny zarzut. Jeżeli nie przedstawisz dowodów
                to faktycznie będzie znaczyło że jesteś człowiekiem pozbawionym przyzwoitości,
                jak to napisał Jagoo.
                • Gość: bezdenny Re: Bochniarz na prezydenta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.05, 11:17
                  krolewna_angina napisała:

                  > Ja też nigdy nie słyszałam o karierze Bochniarz w aparacie PZPR ale jeśli
                  > miałaby to być prawda to chciałabym się o tym dowiedzieć. Dla mnie coś
                  takiego
                  > by ją całkowicie zdyskredytowało. Bezdenny, jeśli masz jakieś dowody to je
                  > przedstaw bo to co napisałeś to poważny zarzut. Jeżeli nie przedstawisz
                  dowodów
                  >
                  > to faktycznie będzie znaczyło że jesteś człowiekiem pozbawionym
                  przyzwoitości,
                  > jak to napisał Jagoo.

                  No to może sobie na poczatek przeczytaj co jest o Bochniarz w dzisiejszej GW.
                  Sekretarz okręgowej organizacji partyjnej w czasach junty jaruzela.
                  Cierpliwości - niedługo zacznie się kampania wyborcza i poznasz nowe szczegóły.
                  Nie będę ci podrzucał żadnych dowodów. Chcesz świadomie głosować to sama szukaj
                  zadawaj pytania i wyciągał wnioski. Zresztą byc może nie o to nawet chodzi -
                  nie jestem partyjnym bojówkarzem pisującym tu na partyjne zlecenie, tak jak ten
                  cały jagoo.
                • Gość: bezdenny Re: Bochniarz na prezydenta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.05, 14:32
                  jak się czuje dzisiaj partyjny bojówkarz jagoo. takimi tekstami to on sobie na
                  awansik nie zasłuzył.
                  ps
                  Są panie które dostałyby mój głos. Gdyby Zyta Gilowska się nie wygłupiła to
                  zagłosowałbym własnie na nią. jak ją zastąpi Gronkiewicz-Waltz to mojego głosu
                  nie dostanie. Nie dlatego że jest kobietą, ale dlatego, że jest Gronkiwicz-
                  waltz. Bochniarz nie dostanie mojego głosu tym bardziej
              • Gość: bezdenny Re: Bochniarz na prezydenta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.05, 10:48
                jagoo napisał:

                > Napisałeś coś głupiego i nie potrafisz odszczekać o przeprosinach nie mówiąc.
                > Ja akurat _wiem_ że Bochniarz aparatczykiem PZPR nie była, ty pewno też o tym
                > wiesz a łżesz tylko dlatego że jesteś anonimowy więc Bochniarz cię nie pozwie
                > tak jak Michnik pozwał Giertycha. Facet, jesteś dno bez honoru i
                przyzwoitości.
                >
                > Nawet opluć cię nie warto, bo obrzydzenie bierze.

                na szczęście mamy stosunkowo wolne media. Juz niedługo wszyscy wgazetach
                codziennych, i tygodnikach, na portalach internetowych przeczytamy , a w radio
                usłyszymy o partyjnej karierze Bochniarz. Obejrzymy sobie też to w telewizji.
                młodziezowe bojówki PeDE nic na to nie poradzą . sama zaś Bochniaez nie tylko
                nie pozwie mnie, ale też nie pozwie nikogo. Co do anonimowości - kwestia
                dyskusyjną jest to co powiedziałbym pani Bochniarz w oczy. Niewykluczone że
                jeszcze będziemy się mogli o tym przekonać. zawsze też możemy sobie podumać czy
                to co napisałeś np. o pluciu , odważyłbyś się pwoiedzieć mi prosto w oczy. tak
                więc argument o anonimowości jest ze swej istoty nędzny. Ty bowiem będąc
                członkiem pedeckiej młodzieżówki (mniemam oceniając styl i subtelność w
                prezentowaniu racji) także korzystasz z przywileju anonimowości. Rózni nas
                jednak to, że ja tu sobie pisuję anonimowo bezinteresownie - jako wolny
                obywatel gadający z innymi wolnymi obywatelami, ty zaś piszesz tu z partyjnego
                nakazu.
                • jagoo Re: Bochniarz na prezydenta 07.06.05, 14:57
                  Jesteś chory, na inny komentarz to coś co nazywasz postem nie zasługuje. A
                  aparatczykiem nazywa się członka wyzszych władz partyjnych. Sekretarz POP nigdy
                  nie był nazywany aparatczykiem i to by było na tyle. Zacznij się leczyć.
                  • Gość: bezdenny Re: Bochniarz na prezydenta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.05, 15:03
                    jagoo napisał:

                    > Jesteś chory, na inny komentarz to coś co nazywasz postem nie zasługuje. A
                    > aparatczykiem nazywa się członka wyzszych władz partyjnych. Sekretarz POP
                    nigdy
                    >
                    > nie był nazywany aparatczykiem i to by było na tyle. Zacznij się leczyć.

                    Pracuj pracuj młodziezowy bojówkarzu PeDe. Może dosłuzysz się awansu. Bochniarz
                    nie była sekretarzem POP, tylko OOP. Musisz dobrze poznać jej zyciorys żeby w
                    ramach swych partyjnych obowiązków mieć przygotowane jakieś błyskotliwe
                    odpwoiedzi. Bo tekstami o pluciu i mojej chorobie na awans nie zasłuzysz.
                    • ardzuna Re: Bochniarz na prezydenta 07.06.05, 22:03
                      Gość portalu: bezdenny napisał(a):

                      Bochniarz
                      >
                      > nie była sekretarzem POP, tylko OOP.

                      Powoływałeś się na Wyborczą. Mam nadzieję, ze umiesz czytać. W Wyborczej było
                      napisane, ze była sekretarzem organizacji partyjnej w jednym z instytutów
                      SGPiS. Do aparatczykowstwa baaaaardzo daleko i albo tego nie wiesz (co
                      dyskredytuje całą reszte twoich opinii) albo bezczelnie kłamiesz.
                      • Gość: bezdenny Re: Bochniarz na prezydenta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.05, 12:25
                        ardzuna napisała:

                        > Gość portalu: bezdenny napisał(a):
                        >
                        > Bochniarz
                        > >
                        > > nie była sekretarzem POP, tylko OOP.
                        >
                        > Powoływałeś się na Wyborczą.
                        Nieprawda, nie powoływałem się. pierwszy post o partyjnej karierze Bochniarz
                        napisałem za nim wyborcza cokolwiek wspomniała o tym. Dociekliwej koleżance
                        podałem pierwsze z brzegu źródło inf. o Bochniarz. Ani nie jest to źródło
                        jedyne ani wyczerpujące. Wyobraź sobie że sa tacy co swa wiedzę o świecie
                        czerpia nie tylko z GW, a także tacy co calkiem inaczej niż nakazuje to
                        wykładnia stosowana przez GW świat ten interpretują. Ja sobie tez słyszałem w
                        radio, że Bochniarz była w partii bo chciała chronić przyjaciół.


                        Mam nadzieję, ze umiesz czytać.
                        Zgadnij.

                        W Wyborczej było
                        > napisane, ze była sekretarzem organizacji partyjnej w jednym z instytutów
                        > SGPiS. Do aparatczykowstwa baaaaardzo daleko i albo tego nie wiesz (co
                        > dyskredytuje całą reszte twoich opinii) albo bezczelnie kłamiesz.

                        Pitu pitu. Nie była żadnym szergowym członkiem tylko funkcyjną. Wchodziła w
                        skład aparatu PZPR. A to jak ty razem z GW sobie to interpretujecie nie ma
                        kompletnie znaczenia. czym innym jest kłamstwo a czym innym interpretacja
                        (nawet błędna). Ale ty napewno akurat takich niuansów nie rozumiesz. jestem
                        dziwnie spokojny, że wszystkie szczegóły zostaną wyjasnione i jeszcze niejedno
                        o p. Bochniarz sobie przeczytasz. Budowała socjalizm teraz buduje kapitalizm.
                        zawsze w awangardzie i zawsze po słusznej stronie. Niektórzy tak mają
                        • krolewna_angina Re: Bochniarz na prezydenta 08.06.05, 14:20
                          Wiesz co Bezdenny... Strasznie agresywny jesteś. Nawet jeśli z Bochniarz masz
                          rację, to jak tak ciebie czytam wstydzę się że jestem po twojej stronie i
                          wolałabym być po przeciwnej. Nawet sobie nie wyobrażasz jak bardzo ludzie
                          twojego pokroju potrafią namieszać w rankingach wyborczych. Pomyśl o tym
                          następnym razem jak będziejsz się dziwił dlaczego ludzie wybrali 2 razy
                          postkomunistycznego prezydenta i parę razy postkomunistyczny rząd. Jak wielu
                          było takich którzy mieli już dość tej nienawiści sączącej się z takich
                          wypowiedzi jak twoja. Jak wielu nie chciało być kojarzonych z takimi
                          wypowiedziami jak twoja nawet jeśli byli autentycznymi wrogami komunizmu, jak
                          ja. Bo wstydzili się stanąć z ludźmi tak pełnymi nienawiści i pogardy w jednym
                          szeregu.
                          • Gość: bezdenny Re: Bochniarz na prezydenta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.05, 14:53
                            krolewna_angina napisała:

                            > Wiesz co Bezdenny... Strasznie agresywny jesteś. Nawet jeśli z Bochniarz masz
                            > rację, to jak tak ciebie czytam wstydzę się że jestem po twojej stronie i
                            > wolałabym być po przeciwnej. Nawet sobie nie wyobrażasz jak bardzo ludzie
                            > twojego pokroju potrafią namieszać w rankingach wyborczych. Pomyśl o tym
                            > następnym razem jak będziejsz się dziwił dlaczego ludzie wybrali 2 razy
                            > postkomunistycznego prezydenta i parę razy postkomunistyczny rząd. Jak wielu
                            > było takich którzy mieli już dość tej nienawiści sączącej się z takich
                            > wypowiedzi jak twoja. Jak wielu nie chciało być kojarzonych z takimi
                            > wypowiedziami jak twoja nawet jeśli byli autentycznymi wrogami komunizmu, jak
                            > ja. Bo wstydzili się stanąć z ludźmi tak pełnymi nienawiści i pogardy w
                            jednym
                            > szeregu.

                            pitu, pitu. takie gadki o jakiejś nienawiści to specjalność miłosników UW.
                            Tymczasem akurat w tym przypadku sprawa jest prosta:
                            ja napisałem że Bochniarz jest byłym pzpr-owskim aparatczykiem
                            na mój temat zaś napisano:
                            że mam sie leczyć,
                            że nie warto splunąc na mnie
                            że bezczelnie kłamię
                            że sączę nienawiść
                            że zieję pogardą
                            plus idiotyczne sugestie że nie umiem czytać
                            No kurna jakbym sobie władka frasyniuka albo Kutza słuchał
                            • krolewna_angina Re: Bochniarz na prezydenta 08.06.05, 14:59
                              > No kurna jakbym sobie władka frasyniuka albo Kutza słuchał

                              To dobrze, bo powinieneś ich słuchać. Chociaż ja bym raczej zalecała Michnika.
                              Kończę, i tak się nie dogadamy. Podtrzymuję co napisałam: ludzie twojego
                              temperamentu politycznego w dużej mierze przyczynili się do sukcesów
                              postkomunizmu w Polsce i o to mam do nich pretensje. EOT
                        • ardzuna Re: Bochniarz na prezydenta 08.06.05, 23:51
                          Gość portalu: bezdenny napisał(a):

                          > Pitu pitu. Nie była żadnym szergowym członkiem tylko funkcyjną. Wchodziła w
                          > skład aparatu PZPR.

                          Nie bądź gołosłowny, podaj choć jedno kompetentne źródło na potwierdzenie tego
                          faktu. Czekam.
                  • marthar Re: kto następny 07.06.05, 19:21
                    ciekawe kogo wydeleguje "szanowne" SLD na kandydata na fotel prezydencki? moze
                    Szyszkowską hehe byłoby wesoło:D:D
        • hans123 Re: Bochniarz na prezydenta 05.06.05, 19:59
          Co jest dla niej ważne?
          "(..)Praca na rzecz szerokiego dialogu, porozumiewania się tam, gdzie wydaje
          się to niemożliwe;
          Zdrowa gospodarka, dobrze ułożone państwo,
          Popieranie tych, którym chce się coś robić.(...)"

          Ile w tym szczerości :)
          • ardzuna Re: Bochniarz na prezydenta 06.06.05, 00:27
            hans123 napisał:

            > Ile w tym szczerości :)

            Myślę, że dużo, koteńku.
            • hans123 Re: Bochniarz na prezydenta 06.06.05, 10:28
              Ja też tak myślę. I dlatego na pewno nie bedę na nią głosował.
              • ardzuna Re: Bochniarz na prezydenta 07.06.05, 21:55
                hans123 napisał:

                > Ja też tak myślę. I dlatego na pewno nie bedę na nią głosował.

                Twoja sprawa, ja wolę mieć kraj urządzony lepiej niż gorzej.
                • hans123 Re: Bochniarz na prezydenta 07.06.05, 22:45
                  I zaraz powinno się pojawić pytanie: Dla kogo lepiej?
                  I niestety w przypadku pani Bochniarz odpowiedź na to pytanie eliminuje ją z
                  grona osób na które mogę zagłosować.

                  Wybory zdecydują.
      • ardzuna Re: Bochniarz na prezydenta 05.06.05, 16:43
        Gość portalu: Artur Przezywacz napisał(a):

        > Kto to kurvva jest Bochniarz?

        Nie wstyd ci się przyznać, że nie wiesz??
        • Gość: Artur Przezywacz Re: Bochniarz na prezydenta IP: 195.69.82.* 05.06.05, 18:05
          > Nie wstyd ci się przyznać, że nie wiesz??

          Do niczego sie nie przyznaje
          • marthar Re: Bochniarz na prezydenta 05.06.05, 18:49
            byłoby fajnie gdyby renata b. została ministrem kultury :]
    • Gość: trevik Re: Bochniarz na prezydenta IP: *.dip0.t-ipconnect.de 05.06.05, 23:17
      Pani Bochniarz ma pozycje od lat jako szefowa Federacji Pracodawcow Prywatnych
      (mam nadzieje, ze nie przekrecilem nazwy tej malo znaczacej instytucji) i tyle.
      Niestety sadzac po sukcesach tej organizacji a mianowicie podliczajac "sukcesy"
      wolnego rynku w Polsce osmielam sie zauwazyc, ze pani Bochniarz jest slaba.

      Jedyne, co mi wpadalo w uszy przy okazji tej panii (przynajmniej w mediach) to
      glownie wypowiedzi na temat roznych zmian podatkowych i innych kwestii
      fiskalnych, ktore chciano uslyszec jako wypowiedz "kontra" i dlatego chyba
      cokolwiek bylo slyszalne.

      Mozna wybierac sobie ludzi, ktorzy gdzies tam siedzieli i cos tam maja, dobrze
      jednak, aby polityk to byl czlowiek, ktory ma sile przebicia i organizacji,
      chocby siedzial w nie wiem jak bardzo malo medialnej instytucji. Np. taki Marek
      Kotanski, choc zajmowal sie glownie sprawami dramatycznie malo medialnymi to
      facet co jak co, ale sile przebicia mial pieronowa (nic mi tu lepiej nie pasuje)
      i jego nazwisko zna praktycznie kazdy. Gdyby szefowa takiej organizacji miala
      podobna sile przebicia to zylibysmy w innym gospodarczo kraju, niestety jej po
      prostu nie ma - charyzmy prawie za grosz a u polityka demokratycznego panstwa to
      bardzo wazne.

      Gruss, T.
      • ardzuna Re: Bochniarz na prezydenta 06.06.05, 00:26
        Gość portalu: trevik napisał(a):

        > Pani Bochniarz ma pozycje od lat jako szefowa Federacji Pracodawcow Prywatnych
        > (mam nadzieje, ze nie przekrecilem nazwy tej malo znaczacej instytucji) i
        tyle.
        > Niestety sadzac po sukcesach tej organizacji a mianowicie
        podliczajac "sukcesy"
        > wolnego rynku w Polsce osmielam sie zauwazyc, ze pani Bochniarz jest slaba.

        Od razu widać, ze niewiele wiesz na temat siły politycznej związków
        pracodwaców, związków zawodowych, działania Komisji Trójstronnej,
        funkcjonowania dialogu społecznego i innych takich. A skoro niewiele wiesz, to
        moze przynajmniej byś się wypowiadał z odrobinę mniejszą pewnością siebie? Ot,
        taka zyczliwa propozycja.
        • Gość: trevik Re: Bochniarz na prezydenta IP: *.dip0.t-ipconnect.de 06.06.05, 10:29
          Na temat bezsilnosci? Bez przesady - w Polsce zwiazki zawodowe sa wielokrotnie
          silniejsze biorac pod uwage parlamentarna sile przebicia niz jakiekolwiek
          zrzeszenia pracodawcow. Jaka mam miec opinie o tych ostatnich? Polscy
          przedsiebiorcy nie stworzyli zadnego _naprawde_ liczacego sie parlamentarnego
          lobby - takie tworzyli co niektorzy i to bardziej na zasadzie korupcji
          politycznej, niz faktycznego przekonywania do swoich pomyslow. Zdania Ardzuna
          niestety nie zmienie, choc chcialbym, aby sila zwiazkow i zrzeszen pracodawcow
          byla bardziej wyrownana.
          • ardzuna Re: Bochniarz na prezydenta 07.06.05, 22:00
            Gość portalu: trevik napisał(a):

            > Na temat bezsilnosci? Bez przesady - w Polsce zwiazki zawodowe sa wielokrotnie
            > silniejsze biorac pod uwage parlamentarna sile przebicia niz jakiekolwiek
            > zrzeszenia pracodawcow. Jaka mam miec opinie o tych ostatnich? Polscy
            > przedsiebiorcy nie stworzyli zadnego _naprawde_ liczacego sie parlamentarnego
            > lobby - takie tworzyli co niektorzy i to bardziej na zasadzie korupcji
            > politycznej, niz faktycznego przekonywania do swoich pomyslow. Zdania Ardzuna
            > niestety nie zmienie, choc chcialbym, aby sila zwiazkow i zrzeszen pracodawcow
            > byla bardziej wyrownana.

            A niby dlaczego masz zmieniać? Właśnie tak jest. Tylko w takim razie zupełnie
            nie rozumiem twojego wcześniejszego cynicznego użalania sie nad Bochniarz, że
            słaba. Jaka siła organizacji pracodawców, taka i Bochniarz - a można
            powiedzieć, że Bochniarz i tak miała dużą siłę przebicia dzięki osobistemu
            autorytetowi.
    • feministyczna-swinia Niedobrze, moglaby byc 06.06.05, 00:06
      premierra Jarug - Nowacki na funkcje prezydęty. Co prawda umoczona jest po same
      uszy w poprzedni uklad - nie pomoze jej nawet ucieczka w objecia nowej lewicy
      zielono-gejowo-antyklerykalnej, ale sukces medialny pierwsza klasa! Feministka
      pierwsza Prezydętą Pomrocznej!
    • Gość: ? komunistka IP: 204.52.187.* 07.06.05, 12:59
      Bochniarz: W latach 1978-90 należałam do PZPR

      Od lat staram się reprezentować interes małych i średnich przedsiębiorców, bo
      to oni decydują o gospodarce - powiedziała szefowa PKPP Lewiatan, Henryka
      Bochniarz, która jest kandydatką na prezydenta Partii Demokratycznej -
      demokraci.pl.

      Pytana, czy jako kandydatka na prezydenta reprezentuje jedną grupę społeczną,
      odpowiedziała, że taki pogląd to "tkwienie w stereotypach, które powodują, że
      tak ciężko jest dojść do porozumienia i znalezienia innych rozwiązań".

      "Ja staram się to robić przez całe lata, żeby reprezentować interes małych
      przedsiębiorców, bo to oni decydują o gospodarce. (...) Mali i średni to jest
      to, co jest najważniejsze dla polskiego rozwoju" - powiedziała Bochniarz.

      Zaznaczyła, że polski kapitalizm jest "społeczny", ponieważ przed transformacją
      gospodarczą połowa przedsiębiorców była pracownikami administracji i
      robotnikami, a obecnie 90 proc. 90 proc. sektora prywatnego to małe rodzinne
      firmy. "Lista najbogatszych to margines w biznesie" - powiedziała.

      Bochniarz powiedziała też, że od 1978 r. do 1990 r. należała do PZPR.

      "Może dziś podjęłabym inną decyzję, ale nie mogę całkowicie kwestionować tego,
      co robiłam w tym czasie. Nie mam do siebie pretensji, że zrobiłam coś złego, że
      zaszkodziłam komukolwiek. Zawsze w tym było myślenie o tym, w jaki sposób
      budować" - powiedziała.

      Oceniła jednak, że PZPR to partia, która "zrobiła wiele złego i przyczyniła się
      że nie mogliśmy wykorzystać możliwości z których dziś korzystamy".

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka