tomekpk
05.07.05, 19:32
Przepraszam, że to znowu ja. Wiem, że lepiej dla mnie i dla was byłoby gdybym
odpuścił sobie to forum, bo, po co się denerwować. Jednak, gdy czytam takie
teksty jak w dzisiejszym Fakcje to mnie dopada wściekłość! Nie mając pod ręką
niczego, na czym mógłbym się wyżyć postanowiłem wyżyć się na tym forum.
Pani Kazimiera S mówi w Fakcie, że powinno się stworzyć osobne autobusy dla
kobiet by mogły jeździć bez towarzystwa "śmierdzących mężczyzn". To już jest
niesmaczne. Ja zawsze jeżdżę umyty i w czystej koszuli a w pracy na dodatek
spryskuje się dezodorantem i teraz jestem wrzucany do jednego worka z
tymi "śmierdzącymi" no ja sobie wypraszam! A kobiety to, co? W autobusach
jeżdżą też śmierdzące grube baby, którym jedzie spod pach i ze stóp w starych
sandałach. Ale to tylko mężczyźni śmierdzą. Na koniec powiem o morale, który
płynie z tekstu feministki Kazimiery S. Feministki chcą znieść podział na
mężczyznę i kobietę a same chcą segregować i dzielić. Smutna, żenująca i
godna politowania logika i konsekwencja.