Gość: chaos1024k ! Pytanie dot. nierownosci plac IP: *.compi.net.pl / *.crowley.pl 14.07.05, 13:47 motyw nierownosci plac pojawia sie (prawie) przy kazdej dyskusji na temat feminizmu. Natomiast nie spotkalem sie, aby ktos odpowiedzial na pytanie, dlaczego w (prawie?) kazdym panstwie takie roznice istnieja. Czy ktos moze zna odpowiedz? Odpowiedz Link Zgłoś
heureka7 Re: ! Pytanie dot. nierownosci plac 14.07.05, 14:09 masz odpowiedz! (niemal) wszedzie kobiety sa dyskryminowane Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chaos1024k Re: ! Pytanie dot. nierownosci plac IP: *.compi.net.pl / *.crowley.pl 14.07.05, 15:10 ok, ale z czego wynika fakt, ze sa niemal wszedzie dyskryminowane placowo? Odpowiedz Link Zgłoś
heureka7 Re: ! Pytanie dot. nierownosci plac 14.07.05, 15:19 niemal wszedzie panowal (i nadal panuje) patriarchat? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chaos1024k Re: ! Pytanie dot. nierownosci plac IP: *.compi.net.pl / *.crowley.pl 14.07.05, 15:29 Szwecja 2005? czyzby patriarchat byl zatem silniejszy od rynku? a jak wytlumaczyc fakt, ze w polskiej administracji publicznej kobiety zarabiaja _wiecej_ niz mezczyzni...? Odpowiedz Link Zgłoś
heureka7 Re: ! Pytanie dot. nierownosci plac 14.07.05, 15:46 patriarchat trwa tysiace lat, "rynek"(ten, o ktorym domyslnie mowa) - najwyzej kilka setek... co do zarobkow pan w budzetowce - uprzejmie prosze o dane Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chaos1024k Re: ! Pytanie dot. nierownosci plac IP: *.compi.net.pl / *.crowley.pl 14.07.05, 17:44 tak nie do konca sie zgodze ze sprowadzaniem wieku rynku do kilkuset lat - raczej jest tak stary, jak wymiana handlowa. Natomiast obawiam sie, ze ciagle krecimy sie wokol jednej osi - patriarchatu jako przeczyny roznic w placach. Zrodla danych o zarobkach w administracji nie podam [jakis kolorowy tygodnik], natomiast pare tygodni temu w Newsweeku przeczytalem, ze kraje romanskie [wysoki patriarchat] charakteryzuja sie mniejszymi roznicami w placach niz kraje skandynawskie... tak wiec przyczyn szukalbym jeszcze gdzie indziej... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z.sadystka Re: ! Pytanie dot. nierownosci plac IP: *.nask.waw.pl / *.nask.waw.pl 14.07.05, 17:48 pracodawca niechętnie ryzykuje równopłatne zatrudnienie kobiety, jeżeli w perspektywie ma placenie ustawowego wynagrodzenia z tytułu urlopu macierzyńskiego, ew. urlopow zdrowotnych na chore dziecko. W ramach ustanowionych podziałów ról na 'typowo kobiece' i 'typowo męskie' jeszcze niewielu mężczyzn decyduje sie na przejęcie opieki nad niemowlęciem tuż po jego urodzeniu; w Japonii w ogóle ciekawie to rozwiązano: dla społeczności jasnym jest nieawansowanie kobiety do czasu porodu i niezatrudnianie jej po urodzeniu dziecka. Kobieta w domu, pierze, sprząta, gotuje. Wyśmienite prawo do samostanowienia. Oczywiście, przypominam, iz posiadanie gromadki jest naszym katolickim obowiązkiem, w związku z tym jasnym jest, że pracodawna op8ierajac sie na tej prawdzie życiowej nie zaryzykuje 'darmowych wakacji' kobiecie po urodzeniu przez nia dziecka, bo go taki urlop kosztuje podwójnie: pensja kobiety i pensja na jej zastępstwo. paradoks gnany paradoksem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZZ Bardzo lubię ruch kobiecy! IP: *.top.net.pl 14.07.05, 13:49 Gdy położę się na plecy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: komiko Po co robić reklamę feministkom niepotzrebną... le IP: *.pioneer.com.pl 14.07.05, 13:49 piej te kase wydac na jakieś męskie rozrywki (??) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kornelia Re: Feministka z plakatu IP: *.tele2.pl 14.07.05, 13:53 Dopiero teraz pan K. stanie się sławny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grisza Re: Feministka z plakatu IP: *.mnhelse.net 14.07.05, 14:06 Czy kazdy antyfeminista jest faszysta i homofobem?Pozdrawiam moich braci plci przeciwnej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tajmech Re: Feministka z plakatu IP: *.parkowe.pol / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.05, 13:57 Korkuć cz Ty czasami nie jesteś pedałem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kotek Re: Feministka z plakatu IP: 62.173.207.* 14.07.05, 14:02 wreszcie madry glos przeciwko politycznej poprawnosci i lewicowej ekstremie; bardzo fajna kampania. podpisuje sie pod tym dwiema rekami. niech feministki, geje i reszta skrajnej lewicy nie sadza, ze maja monopol na kpiny i obrazanie innych (vide strona w necie, koszulki, transparenty itp. pod tytulem "kaczynski ma malego fiutka"). brawo dla tej akcji! Odpowiedz Link Zgłoś
heureka7 to ja chce akcji 14.07.05, 14:06 "katolicy sa obludni, zaklamani, agresywni i do tego nie maja mozgow (albo ich nie uzywaja)". Co Wy na to? To w koncu JAKAS tam prawda (znalazloby sie wielu takich, do ktorych to pasuje) :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Katolik_Polski Re: to ja chce akcji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.05, 14:27 "katolicy sa obludni, zaklamani, agresywni i do tego nie maja mózgów (albo ich nie uzywaja)". Co Wy na to? To w koncu JAKAS tam prawda (znalazloby sie wielu takich, do ktorych to pasuje) :P Jacy obłudni? Jacy zakłamani? Przecież żona jest katoliczką i wie, że ma słuchać swego męża. A przysięga w Kościele w czasie ślubu. Jacy agresywni? To tylko odpowiedź na jej głupie pytania. No przyznaję silny argument, ale tylko raz i poleciała na wersalkę. Już parę razy tak było, jakoś zawsze dostałem rozgrzeszenie. Nie mają mózgów? Nie prawda gdyby tak było nie nauczylibyśmy się pacierza. W końcu JAKAŚ tam prawda. No widzisz sama przyznajesz ze JAKAŚ. Ja dodam nijakaś. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: msn Re: to ja chce akcji IP: *.solidex.com.pl / *.solidex.com.pl 14.07.05, 15:44 Co innego naśmiewanie się z czyjegoś światopoglądu, a co innego z uczuć religijnych. Proponuję słowo katolik - użyte tu całkiem bezmyślnie - zamienić na np. wszechpolak - będzie super - jestem za takim plakatem. Natomiast sam plakat na temat feministek jest bardzo celnym żartem. Jak biorę do ręki - chociaż staram się nie brać za często - Wysokie Obcasy i patrzę co tam popisały panie typu Kingi Dunin to chce mi się normalnie wymiotować. Agresja, fanatyzm i totalne brednie oraz wyolbrzymianie wagi spraw, które niekoniecznie są najważniejsze itp. itd. Feminizm w takim wydaniu jest równie odstręczający jak ruch wszechpolaków czy innych takich. Fanatyzmy trzeba tępić! I złodziejstwo również - precz z (ko)muchami! Odpowiedz Link Zgłoś
heureka7 hipokryzja 14.07.05, 15:54 Dla mnie fanatyzmem traci np. wiele wypowiedzi Watykanu! ale nie obrazam katolicyzmu, bo go mimo wszystko szanuje. Moge co najwyzej z nim dyskutowac... Poza tym dlaczego niby feministke mozna obrazac (bo to "TYLKO" swiatopoglad), katolika nie (bo to religia, wiec katolik jest swieta krowa)? Wg Ciebie religia jest sprawa nadrzedna - OK, ale nie mozesz narzucac tego przekonania innym. Poza tym katolik zdaje sie powinien dazyc do sprawiedliwosci i szanowac nawet wrogow? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: msn Re: hipokryzja IP: *.solidex.com.pl / *.solidex.com.pl 14.07.05, 16:48 Żeby była jasność - nie jestem katolikiem. Wcale nie narzucam innym przekonania, że religia to sprawa nadrzędna. Po prostu jeżeli nie widzisz różnicy między religią, a światopoglądem to tylko o Tobie nie świadczy najlepiej. Po tym w co ktoś wierzy lub nie wierzy nie można osądzić człowieka - jeżeli przychodzi Ci do głowy takie hasło: "katolicy sa obludni, zaklamani, agresywni i do tego nie maja mózgów (albo ich nie uzywaja)" i uważasz, że uogólnienie na takim poziomie jest OK, to zbliżasz się poziomem do d*bila o ksywce Katolik_polski, który aktywnie opluwa i prowokuje wszystkich dookoła z myślą przewodnią "Kobiety, które chcą równouprawnienia to głupie ci*py" czy coś takiego. Co innego dyskusja na temat światopoglądów. Ja np. nie lubię fanatyzmów w żadnej postaci i mierzi mnie feminizm w postaci proponowanej przez liderki polskiej sceny feministycznej z tą całą agresją, zacięciem, nienawiścią czy skłonnościa do zbyt daleko idących uogólnień. Podobnie jak wszechpolacy, słuchacze radia maryja, część kleru, różowa alternatywa itp. jest to po prostu kolejny żenujący element polskiego życia i nie widzę powodu, żeby się z tego nie naśmiewać lub nie wyrażać krytycznych opini. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Katolik-Polski Re: to ja chce akcji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.05, 15:55 Wstrzymywanie wymiocin jest nie zdrowe. Nie przejmuj się stara posprząta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zzx Brawo popieram! IP: 195.8.101.* 14.07.05, 14:04 gdzie się można zapisać do tego ruchu? na pohybel feministkom!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zzx jak niechce się zaharować IP: 195.8.101.* 14.07.05, 14:05 to nich sobie idzie na swoje, a nie rewolucje mi w domu robi. moja już to zrozumiała! Odpowiedz Link Zgłoś
heureka7 Re: jak niechce się zaharować 14.07.05, 14:07 zapewne... :/ zaloze sie, ze jestes mitomanem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zzx Re: jak niechce się zaharować IP: 195.8.101.* 14.07.05, 14:16 nie. po prostu mam swoje zasady i nie ulegm otoczenu jakie by ono nie było! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zzx Re: jak niechce się zaharować IP: 195.8.101.* 15.07.05, 10:09 nie. może sobie znaleźć innego, który zapewni jej byt na lepszym poziomie. droga wolna. związek partnerski. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czwartek WIDZIELIŚCIE OSTATNIO SZYSZKOWSKĄ? IP: *.crowley.pl 14.07.05, 14:08 Po co kocie lub psie łby, ona wystarczy na odstraszajacy przykład. Na zawsze! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elo Re: WIDZIELIŚCIE OSTATNIO SZYSZKOWSKĄ? IP: 217.153.187.* 14.07.05, 14:12 rozumiem że ty wyglądasz jak claudia schiffer (w wersji męskiej jak brad pitt).... co za durny komentarz, daj sobie spokój człowieku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasia Re: WIDZIELIŚCIE OSTATNIO SZYSZKOWSKĄ? IP: *.sasiedzi.pl 14.07.05, 14:17 A bo to człowiek. W ramach eksperymentów nauczyli zwierzęta pisać i masz skutki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grzegorz Re: WIDZIELIŚCIE OSTATNIO SZYSZKOWSKĄ? IP: 217.153.187.* 14.07.05, 14:55 puknij się w ten pusty łeb. nawet 1 % jej inteligencji nie posiadasz. Odpowiedz Link Zgłoś
heureka7 SZYSZKOWSKA 14.07.05, 14:59 dlaczego wiekszosc mezczyzn tak bardzo nie lubi kobiet, ktore maja cos do powiedzenia? zreszta wiele kobiet tez... :/ Odpowiedz Link Zgłoś
zygpot Re: SZYSZKOWSKA 14.07.05, 16:10 A co ta Pani mądrego powiedziała? Proszę o przykład. Odpowiedz Link Zgłoś
heureka7 Re: SZYSZKOWSKA 14.07.05, 16:17 mam tu cytowac? :D domyslam sie, ze chodzi ci o jakies "zlote mysli", hehe ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Feministka z plakatu IP: *.pam.szczecin.pl 14.07.05, 14:08 Mądrość ludowa głosi, że feministka jest feministką dotąd, aż nie znajdzie odpowiedniego faceta. Odpowiedz Link Zgłoś
heureka7 madrosc ludowa glosi 14.07.05, 14:20 ze wiekszosc Polakow nie uzywa mozgow Odpowiedz Link Zgłoś
heureka7 Re: A co powiesz o Polkach? 14.07.05, 15:05 tak sie zlozylo, ze w jezyku polskim dominuje plec meska. Gdy mowie o "Polakach" w liczbie mnogiej, automatycznie oznacza to obie plcie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grisza Re: A co powiesz o Polkach? IP: *.mnhelse.net 14.07.05, 15:18 Ze polskie feministki sa najpiekniejsze a wsrod nich prym wioda warszawianki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Katolik_Polski Re: madrosc ludowa glosi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.05, 15:23 Tutaj ta mądrość......................... A po co? Nie wystarczą kolana? Przecież i tak wszystko w ręku Boga. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z.sadystka Re: Feministka z plakatu IP: *.nask.waw.pl / *.nask.waw.pl 14.07.05, 15:52 można jednak pokusić się o stwierdzenie: takiego, który akceptuje jej feminizm (wówczas chyba jedynie kobieta-feministka jest w stanie z nim współprowdzić życie). czy to nie jest w jakiś sposób LOGICZNE? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bzdurowrogi Re: Feministka z plakatu IP: *.bib.wpia.us.edu.pl 14.07.05, 14:28 A jakby tak Ruch Higieny Moralnej palnął hasełko "lubisz czystość-no to wstąp do SS" Podobnie kretyńskie jak z tą feministką. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: geek Re: Feministka z plakatu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.05, 14:34 Bardzo celne przedsiewzięcie,podziwiam odwagę i zaangazowanie moralne oraz poczucie humoru.Tak się składa,że feministkami i lesbijkami zostaja właśnie kobiety nie dbające o czystość,pozbawione opieki i akceptacji oraz kultury.Tylko problem lezy głębiej,bo nikt się nie chce się nimi zająć,a one pogarszają tylko atmosferę społeczną swoją złośliwością i dziwnymi wybrykami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z.sadystka Re: Feministka z plakatu IP: *.nask.waw.pl / *.nask.waw.pl 14.07.05, 16:02 rozumiem, że autor powyższego postu powołuje się na chociażby konkretne badanie CBOS, przecież powyższe stwierdzenie stanowi niedorzeczność. Dużo ty w swoim życiu lesbijek widziałeś? Bo ja sporo, w 80% zadbane, piekne kobiety z własnego wyboru wybierające inne zadbane i ładne. Funkcjonuje obiegowa opinia, iż lesbijki są deprecjonowane przez mjęską część społeczeństwa przez naturalną (sic!) pretensję o niedopuszczenie mężczyzny do takiej zadbanej lesbijki łoża. nie raz spotkałam się z pełnym współczucia zdaniem z ust męskiej części populacji, że współczuje kobiecie bycia lesbijką, bo ...mniej ładnych kobiet dla nas(-mężczyzn). To tylko dwa cytaty. Znam też przystojnych, czystych i porządnych meżczyzn oraz niechlujnych ludzi płci obojga. czy możemy już przestać uogólniać? Uogólnienia winny przejawiać się w definicjach, a z definicji jest to kobieta, która nie akceptuje niesprawiedliwości w rozdawaniu przez społeczeństwo grantów przez przynależność do jednej płci, to taka moja (hehe) wolna interpretacja definicji. (btw. ogólnoprzekrojowa i luźna wypowiedź nt. stereotypów i definicji feminizmu [nie moja!] np. tu: www.gender-slask.pl/index.php?id=004-02 - tekst jest krótki i chociażby dla zakrojenia problematyki warto.) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: darius11 Statystyki nie kłamią - to prawda. IP: *.softman.pl / *.softman.com.pl 14.07.05, 14:32 Przytłaczająca większość feministek z jakimi miałem do czynienia jest rzeczywiście brzydka. Czy głupia - to już sprawa dyskusyjna. Chyba nie - bardziej zaślepiona w walce, która zważywszy na naszą sytuację w kraju - złodziejstwo, skarlenie całej 'elyty' politycznej jest ' ratowaniem róż gdy płoną lasy'. Patrzę na to wszystko z dużym przymrużeniem oka jak na ludzi, którzy głośną krzyczą bo chcą się wybić np. w polityce, czy sztuce (tzw artyści). Chodzi koleżanki i koledzy o kolejny temat zastępczy - prawda jest taka jesteśmy okradani przez złodzei na Wiejskiej, którzy chcą żebyśmy ich wybrali to następnego do sejmu. Ponieważ wszyscy wiedzą, że są złodziejami, szukają tematów zastępczych typu aborcja, równouprawnienie jako tych które mają zaważyć na naszym wyborze i sprawić, że pomyślimy że wcale nie są tacy źli. A propos feministek - jaruga jest brzydka, środa też. Czy ktoś mógłby mi przysłać linka do strony z ładnymi feminiskami. Hej forumowicze - udowodnijcie że nie mam racji - proszę o linki z ładnymi feminiskami. pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
heureka7 a ktory polityk jest ladny? 14.07.05, 14:39 I co to w ogole za argument?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: darius11 Re: a ktory polityk jest ladny? IP: *.softman.pl / *.softman.com.pl 14.07.05, 14:47 Nie chodzi mi o polityka, ale o feminiskę w ogóle, która jest ładna (nie musi być politykiem). Teza plakatu brzmi :'Feminiski są brzydkie i głupie'. Co do pierwszego to się zgadzam w 100% i tu proszę o dowody w postaci nazwisk bądź linków do zdjęć ładnych feministek, które by wykazały że jednak się mylę. pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
heureka7 Re: a ktory polityk jest ladny? 14.07.05, 15:01 ja jestem feministka! i nie sadze, bys nazwal mnie brzydka... Inna (najwazniejsza) sprawa to uzywanie takiego argumentu, jak uroda, w dyskusji. To jeszcze jeden przejaw dyskryminacji! Stereotypowe kobiety powinny byc ladne i mile. Zenada Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: darius11 Re: a ktory polityk jest ladny? IP: *.softman.pl / *.softman.com.pl 14.07.05, 15:24 Źle mnie zrozumiałaś. Ktoś powiedział że trawa jest zielona i ja mu przyznałem rację - bo w 90% trawa jest rzeczywiście zielona. Tak samo jest z feministami. Na podstawie moich obserwacji stwierdziłem, że feministki są faktycznie brzydkie - znam pojedyncze przypadki feministek (zadeklarowanych), które są ' miarę'; reszta niestety nie grzeszy urodą, a szkoda. Co do Ciebie szanowna przedmówczyni to trudno mi traktować Twoją osobę jako wyjątek od reguły ponieważ Ciebie nie widziałem. A szkoda. pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
heureka7 moze i szkoda 14.07.05, 15:29 skoro pokusiles sie o takie uogolnienia (przytlaczajaca wiekszosc feministek) to brzydkie kobiety), jedno moze byc pewne : albo znasz rzeczywiscie BARDZO DUZO feministek, albo Twoje ougolnienia nie maja sensu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: darius11 Re: moze i szkoda IP: *.softman.pl / *.softman.com.pl 14.07.05, 15:38 Moja próbka z całej populacji jest następująca: osobiście znam około 10 feministek hardcorowych (zadeklarowanych i wiernych swoim przekonaniom), 2 feministki pozorowane (takich co mówią co innego niż robią), reszta to jest to co widzę w telewizji - nowacka, środa, dziewczyny, które przewijają się na tzw manifach. Myśle że jest to próbka reprezentatywna. pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
heureka7 Re: moze i szkoda 14.07.05, 15:56 w socjologii proba reprezentatywna to MINIMALNIE 50 osob Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: darius11 Re: moze i szkoda IP: *.softman.pl / *.softman.com.pl 14.07.05, 16:05 łał 50 osób - gdzie to wyczytałaś? Oj nie chodziło się na statystykę, nie chodziło. Próbę się ustala na podstawie populacji ogólnej. Jaka jest populacja feministek w Polsce 1000, 2000? Zresztą z tym co widziałem w telewizorze - manify kobiet feministek w akcji - to w sumie uzbiera się te 50 (skąd to wziełaś?). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Klara Re: a ktory polityk jest ladny? IP: *.4web.pl 14.07.05, 15:13 A ja myślę, że stereotypowy męzczyzna w polityce powinien być jak amant filmowy. I widzę Kaczyńskiego, Leppera , Giertycha itp...Przecież Ci faceci z takimi twarzami nie powinni być politykami! Pokaz mi ładnego, przystojnego polityka faceta! Link, link proszę! gdzie ten przystojny polityk??? To jest wląsnie twój typ stawiania sprawy - kobieta w sferze publicznej, to tylko w pornolu w TV. A ładne to tak względne,że hej, bo na prawo i lewo Bellucci opowiada o tym, że jest feministką. A teraz powinieneś powiedziec, że Belluci jest brzydka:P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: darius11 Re: a ktory polityk jest ladny? IP: *.softman.pl / *.softman.com.pl 14.07.05, 15:22 Monika Belluci jest spoko. Jeżeli mówi, że jest feministką to super (też prosiłbym o link jej wypowiedzi). Bo to byłaby pierwsza zadeklarowana feministka na prawdę ładna i z klasą. pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
heureka7 Re: a ktory polityk jest ladny? 14.07.05, 15:27 to tylko obnarza glupote (niektorych) facetow - jesli ladna, to moze jej posluchamy :/ przykre Odpowiedz Link Zgłoś
kosa44 Re: a ktory polityk jest ladny? 14.07.05, 15:30 Poucz się trochę ortografii dziecko.. Odpowiedz Link Zgłoś
heureka7 a Tobie nigdy nie zdarzylo sie zrobic bledu? 14.07.05, 15:33 zwlaszcza gdy piszesz w pospiechu, myslac jednoczesnie o kilku odpowiedziach? i oszczedz sobie te zalosne paternalistyczne okreslenia ("dziecko") :/ Odpowiedz Link Zgłoś
kosa44 Re: a Tobie nigdy nie zdarzylo sie zrobic bledu? 14.07.05, 15:39 Jako dziecko mogłabys się jeszcze nauczyć jako osoba dorosła "obnarzasz"się niestwty Odpowiedz Link Zgłoś
heureka7 Re: a Tobie nigdy nie zdarzylo sie zrobic bledu? 14.07.05, 15:58 OBNARZAM SIE? a niby z czym? jestes naprawde zalosny/a Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Klara Re: a ktory polityk jest ladny? IP: *.4web.pl 14.07.05, 15:34 Obawiam sie, że linku nie znajdę, bo wpisanie Belluci w google blyskawicznie przekierowuje na strony porno:))))))) , a ja nie chcę kolejnego wirusa w kompie . Mogę napisać np. Agnieszka Graff, niemniej jednak , nie widze powodu , aby to robic z jednej przyczyny. Kiedy ju podam link do zdjęcia Graff i do jej tekstów, ty odpiszesz, że to jedna feministka na wszystkie, która jest ładna, więc to nic nie zmienia , bo 99% feministek i tak jest brzydka.A ja odpowiem, że 99 posłanek LPR-u też urodą nie grzeszy, a zadna z tych kobiet nie głosi poglądów feministycznych i tak w kółko...Zakładając, że wszystkie feministki sa brzydkie, zakładasz też , że jesli kobieta nie jest feministką, jest automatycznie ładna. A to nonsens. Twój argument z zieloną trawą też nie jest najlepszy. Już piszę dlaczego. Załóżmy , że mieszkam we wsi gdzieś pod Ustrzykami Dolnymi i nie mam telewizora. W związku z czym mam pełne prawo twierdzić, że wszyscy ludzie na swiecie sa BIALI, bo ja znam tylko i wyłącznie białych w mojej okolicy, tak jak ty, tylko i wyłącznie brzydkie feministki. Nie wiem, że są na świecie czarni i żółci, bo ich nie widziałam na oczy i nie znam. To twoja argumentacja na temat feministek, tylko dotycząca koloru skóry. Natomiast mówienie o Jarudze-nowackiej, że jest brzydka uznaję za nonsens. chciałabym , aby większość Polek w jej wieku, mając trójkę dzieci , tak wyglądała!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: darius11 Re: a ktory polityk jest ladny? IP: *.softman.pl / *.softman.com.pl 14.07.05, 15:47 Szukałem w goglu linka do agnieszki graff ale nie znalazłem. Obawiam się jednak, że masz tendencję do postrzegania świata w kolorach czarno białych (co jest charakterystyczne dla feministek). To, że o koleżankach feministkach nie wypowiadam się w superlatywach (raczej przeciwnie) kojarzysz od razu z LPR - em - skąd w ogóle pomysł posłanek LPR? Co to ma do rzeczy? Nienawidzę złodzei z LPR - u tak samo jak złodziei z SLD - to jest jedna wielka sitwa na którą mam nadzieję wkrótce przygotuje zamach Al- Kaida. Nie zakładam, że jeżeli kobieta nie jest feministką to jest automatycznie ładna. Wyciągasz wnioski na podstawie czegoś co nigdy nie powiedziałem. Opieram się na podstawie moich empirycznych doświadczeń i obserwacji. Już odpisałem jednej osobie, że: 'Moja próbka z całej populacji jest następująca: osobiście znam około 10 feministek hardcorowych (zadeklarowanych i wiernych swoim przekonaniom), 2 feministki pozorowane (takich co mówią co innego niż robią), reszta to jest to co widzę w telewizji - nowacka, środa, dziewczyny, które przewijają się na tzw manifach. Myśle że jest to próbka reprezentatywna.' Z szowinistycznym pozdrowieniem Odpowiedz Link Zgłoś
heureka7 Re: a ktory polityk jest ladny? 14.07.05, 16:00 No, wlasnie. W polityce uroda nie powinna sie liczyc - a jesli zaczyna sie liczyc, to oznaka kryzysu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Obi Wan Kenobi Re: a ktory polityk...Giertych jest ładny i ma grz IP: 5.5R6D* / *.saix.net 14.07.05, 22:44 ywke. Kaczyńscy są bardzo ładni. Wrzodak niczego sobie. Ale najpiekniejszy jest nasz przewodniczący Lepper Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: darius11 Re: AGNIESZKA GRAFF IP: *.softman.pl / *.softman.com.pl 14.07.05, 16:22 no nie przesadzajmy - nie jest taka ładna Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Klara Re: AGNIESZKA GRAFF IP: *.4web.pl 14.07.05, 17:08 No widzisz, a dla mojego kumpla to jest ideał urody. Ma zresztą prawie identyczną zonę Kasię. I to już nie pozwala stworzyć statystycznejmetody mierzenia kobiecej urody w danym zawodzie:P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klara Re: a ktory polityk jest ladny? IP: *.4web.pl 14.07.05, 16:03 Szczerze, to feminizm mi wisi i nie do mnie gadki o siostrach , szowinizmie itp...wiem, że jak sama sobie czegoś nie załatwię, to nikt za mnie tego nie zrobi itp... Ja argumentuję w Twój sposób , po prostu. Napisałeś, że feministki, które widziałeś sa brzydkie(podaleś 10 znanych Tobie + te z TV). A ja napisałam, że kobiety z LPR-u , ktore widziałam też są brzydkie (widzaiałam w TV i na żywo n parę dziewczyn z M. W@szechpolskiej na wesołej paradce). I co z tego ma wynikać? Podobnie jak z Twojego argumentu nic nie wynika, tak z mojego nic nie wynika, bo ten argument sam w sobie NIE MA SENSU. Feministki sa brzydkie i członkinie LPR-u vel MW też sa brzydkie. I teraz pytam,co z tego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Klara Re: a ktory polityk jest ladny? IP: *.4web.pl 14.07.05, 16:09 Albo wykładając to bardziej łopatologicznie. Twoja teza: Feministki są brzydkie. Moja teza: Nauczycielki/lekarki/ekonomistki są sa brzydkie. równy bezsens obu argumentów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: darius11 Re: a ktory polityk jest ladny? IP: *.softman.pl / *.softman.com.pl 14.07.05, 16:21 Korelację jakąś się znajdzie. Kwestia tylko przebadania. Wydaje mi się, że mimo wszystko będzie statystyczna zależność zawodu do urody. W populacji aktorek będzie więcej ładnych kobiet niż w populacji np nauczycielek. Tak samo jak jest korelacja urody i wysokości zarobków - ładni zarabiają więcej. pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Klara Re: a ktory polityk jest ladny? IP: *.4web.pl 14.07.05, 16:29 Wiesz, identycznie można mówić o korelacji zdrowia fizycznego , bo niewatpliwie Korzeniowski ma lepszą kondycję fizyczną niż ty...Czy wszystkie piękne kobiety na świecie są aktorkami? Ile znasz aktorek teatralnych? Niewiele, znasz telewizyjne i filmowe typu Bellucci wlasnie, a teatr rządzi sie innymi prawami i sama sie niegdyś zdziwiłam, jak dowiedziałam sie, w którym teatrze pracuje moja sasiadka wygladająca na "feministkę":P.A Feldman grająca Nikifora to też aktorka, jak również Dykiel to aktorka czy Bielicka to aktorka, a żadna z nich nie wygląda jak Bellucci...co do korelacji zarobków - powiedziałabym, że najwięcej zarabiają ci, którzy potrafią teroryzować pracownikow liżąc tyłek szefowi i zajmując się pochlebstwami...To smutne spostrzezenie na tle polskiej rzeczywistosci... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: darius11 Re: a ktory polityk jest ladny? IP: *.softman.pl / *.softman.com.pl 14.07.05, 16:40 uwielbiam takie teksty :'niewatpliwie Korzeniowski ma lepszą kondycję fizyczną niż ty...'. Skąd możesz cokolwiek o mnie wiedzieć. Możesz sie opierać jedynie na domysłach - a to nie jest bezpieczne - przynajmniej w takich tezach. Widzisz statystyka ma wiele wspólnego do czynienia z matematyką. Masz badania, jest wynik, potem są jego interpretacje. Ale jest wynik, który opiera się na modelach matematycznych - najprościej jeżeli ustawisz w rządku wszyskie nauczycielki w Warszawie i wszystkie aktorki to okaże się że ładnych aktorek jest np 100 do 1000 a nauczycielek 50 na 5000. Albo na odwrót. Z tym trudno dyskutować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Klara Re: a ktory polityk jest ladny? IP: *.4web.pl 14.07.05, 17:05 No i wlasną bronia się pokonałeś. >Skąd możesz cokolwiek o mnie wiedzieć. Możesz sie opierać jedynie > na domysłach - a to nie jest bezpieczne - przynajmniej w takich tezach A skąd możesz wiedzieć cokolwiek o mnie ,czy kolezance, która stwierdziła, ze jest ładna i jest feministką. Napisałeś, że jej nie wierzysz, ja Tobie również nie wierzę.Nazwałes mnie już feministką, choć nic o mnie nie wiesz, więc sam to zastosowałeś pierwszy. Statystyka to osiem wzorów matematycznych przerabianych w nieskończoność:))))) Równie dobrze mozna stwierdzić tak - kto i jak zmierzy urodę owych kobiet statystycznie stojących w rzadku? Będziemuy uwazać, że wg wzoru ile mm nosa to ładny? A karnacja skóry w ile tonów w jaką stronę jest jeszcze ładna? A pierś mniejsza jedna od drugiej o ile mm to jeszcze ładna?Może to ty bedziesz wybieral wszystkie i wpośrodkujesz? Tobie sie podoba Bellucci, Zenkowi Marylinn Monroe, a Józkowi Zocha z pzreciwka, a Jankowi Isabbel Huppert - przy czym kazda reprezentuje zupełnie inny typ urody...to która będzie ładna? Jak to matematycznie wyliczyć, która kobieta ma jeszcze prawo istnieć , bo jest ładna, a która juz nie, bo tylko np. ujdzie w tloku? A może identyczna zabawa w męską urodę/ statystycznie aktor też jest ładniejszy niż hydraulik, bo uroda jest częscią tego zawodu i niejeden ma za sobą 5 operacji plastycznych, aby zostać aktorem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: darius11 Re: a ktory polityk jest ladny? IP: *.softman.pl / *.softman.com.pl 14.07.05, 17:28 oj jak się pokonałem, leżę i kwiczę: 1) Npisałem, że musiałbym się naocznie przekonać (czytaj uważnie) 2) Napisałem, że masz tendencję do postrzegania świata w kolorach biało - czarnych (analogicznie jaki feministki) - ale nie napisałem, że jesteś feminiską 3) 8-wzorów - skąd to wziełaś? (a cała ekonometria???? - statysktyka to coś więcej niż średnia, dominanta i kwantyle) 4) kto jest piękny - no tak tu można relatywizować, dodać do tego postmodernizm i cały ten syf i mówić że wszystko co się rusza jest piękne a Arystoteles i tak twierdzi że piękno tkwi w prawdzie czyli wszystkie operacje plastyczne idą się je__ać. Nie martw się - ja wiem co mi się podoba. I większości facetów również - nie wdawaj się w szczegóły (ty lubisz takie a zenek i tak lubi inne) tylko działaj na procentach. Większość facetów nie pogardziała by Marlyn Monroe a Kazimierą Szczuką na pewno tak. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klara Re: a ktory polityk jest ladny? IP: *.4web.pl 14.07.05, 17:53 Ok, ty jako facet i tak wiesz lepiej i czuj sie z tym dobrze, bo masz zawsze rację. Przy pomocy ekonometrii:))))))))))(bardzo akurat w tym wypadku przydatnej),wyliczysz statystycznie urodę kobiety.Wiesz od razu procentowo, że kazdy facet woli farbowane blondyny typu Monroe, nawet jeśli woli brunetki, bo i tak ty reprezentujesz większość facetów. A ja znam paru, którzy w ogóle nie mówia , co im się podoba dopóki z kobietą nie pogadają. Oni to chyba w ogóle jacyś dziwni są. Nie istnieją w statystycznej średniej. nie ma czegoś takiego jak większośc, dopóki ta większość statystycznie się nie wypowie, więc zadałeś własnie kłam swojemu podpieraniu się statystyką ------ >jeszcze nnic nie wiadomo, a ty juz wybierasz Monroe, a w opozycji jest jeszcze kilka innych, niekoniecznie Szczuka.Zabawne, swoją droga, że kobieta to rodzaj mioęsa. Mozna pomacać, zajrzeć w zeby i wybrać lepsze wizualnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: darius11 Re: a ktory polityk jest ladny? IP: *.softman.pl / *.softman.com.pl 15.07.05, 10:00 I tu ci przyznam rację. Kobieta to rodzaj mięsa, które można pomacać i wybrać lepsze wizualnie. Analogicznie jest z facetami (chociaż nigdy nie macałem) - to też jest to samo mięso. Niektórzy wybierają mięso intelektualne inni mięso fizyczne - patrzą jak wygląda, czy świeże, jak pachnie. Jeżeli pojedziesz teraz nad Polskie morze to zobaczysz właśnie taki handel mięsem - obie płcie przechadzają się po promenadzie 'wyrywając' nawzajem. Nie udowodnię Ci tego ale znowu mogę argumentować obserwacjami i własnymi doświadczeniami, że czynnikiem decydującym jest pierwsze wrażenie - a tutaj raczej przeważa wygląd. Wyobraź sobie taki eksperement - stowarzyszenie feministek prosto z manify wyrusza nad morze do Ustki - wyobraź sobie jakie by miały rwanie. pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kuba Re: a ktory polityk jest ladny? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.05, 01:09 ja bym wolał szczuke od monroe,która w obecnych czasach nie uchodziłaby za symbol seksu - wypasiona farbowana blomdyna, wole subtelne szczupłe brunetki. Kazia jest sliczna feministką. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: darius11 Re: a ktory polityk jest ladny? IP: *.softman.pl / *.softman.com.pl 15.07.05, 09:40 Z gustami się nie dyskutuje. Ja osobiście bym patykiem nie tknął, chyba że w stanie alkoholowej pomroczności jasnej. pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kuba Re: a ktory polityk jest ladny? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.05, 22:03 Zacznijmy odtego ze nie miałbyś zadnych szans na to dotykanie badz nie? A rozpatrywanie kobiet tylko w kontekscie fizycznosci zle swiadczy o tobie,jestes prostakiem i zbokiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: darius11 Re: a ktory polityk jest ladny? IP: *.softman.pl / *.softman.com.pl 14.07.05, 16:17 czapki z głów! 100% racja - to jest najważniejsze 'JEŻELI SAMA CZEGOŚ NIE ZAŁATWISZ TO NIKT ZA CIEBIE TEGO NIE ZROBI'. Żadne feministki ani żadni politycy - to jest tylko woda na młyn. Tylko od Ciebie zależy jak będzie wyglądało Twoje życie - Ty wybierasz faceta, który będzie Tobą pomiatał albo szanował. Jeżeli wybierzesz debila to masz kilka lat (albo całe życie) wyjęte z życiorysu i nastawienie że facet to skur__el i podła szmata. Żaden urząd, Pani Minister pobierająca moje pieniądze nikogo nie uszczęśliwią bo uwierz mi 95% nieszczęść bierze się z własnych wyborów życiowych. Widzę to niestety op moich koleżankach. pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z.sadystka Re: a ktory polityk jest ladny? IP: *.nask.waw.pl / *.nask.waw.pl 14.07.05, 17:42 niektóre 'koleżanki' ze względu na ustaloną klisze społeczną, że kobieta bez ślubnego (o ile nie zakonnica) niewiele jest warta - nie posiadały prawa do wyboru, ten styl myslenia powoduje pęd do ołtarza, im rychlej, tym poprawniej. oczywiście, nikt nad nimi z biczem nie stał; jednak ich mentalność ukierunkowana szykanami społecznymi kierowała ich wyborem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: darius11 Re: a ktory polityk jest ladny? IP: *.softman.pl / *.softman.com.pl 15.07.05, 09:40 Te koleżanki akurat nie wylądowały na ślubnym kobiercu, tylko ciągle szukały księcia z bajki. Przebierały, kaprysiły a teraz powoli zauważają, że stały się towarem drugiego sortu. Starają się rozpaczliwie znaleźć kogoś na dłużej ale już chyba nie potrafią - najlepsze jest 'wracanie' do starych dawnych chłopaków, którzy nie chcą już na nie patrzeć. pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bn Re: Statystyki nie kłamią - to prawda. IP: *.devs.futuro.pl 14.07.05, 14:57 Monica Bellucci Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: darius11 Re: Statystyki nie kłamią - to prawda. IP: *.softman.pl / *.softman.com.pl 14.07.05, 15:08 Bardzo ładna kobieta. Czy mógłbyś mi przesłać jakiegoś linka do jej pro - feministycznych wypowiedzi albo w jakiś inny sposób udowodnić jej kandydaturę do listy 'ładnych feministek'. pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: feministka Re: Feministka z plakatu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.05, 14:32 no coz autorzy projektu to male pieski nie potrafia ugryzc to przynajmniej moga nasikac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: More Re: Feministka z plakatu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.05, 14:38 Brawo Freelancerzy!!! Za własne środki na własną odpowiedzialność! Tak trzymać - nie jeseście w końcu od nikogo zależni!!! Odpowiedz Link Zgłoś
dokowski Bardzo dobrze. To znak, że damscy bokserzy gonią.. 14.07.05, 14:51 ... w piętkę. Miotają się wściekli z powodu klęsce w parlamencie, że nie mogą już bezkarnie znęcać się nad żonami Odpowiedz Link Zgłoś
kosa44 Re: Bardzo dobrze. To znak, że damscy bokserzy go 14.07.05, 14:57 Godny jesteś politowania...co niniejszym czynię.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DonJose Re: Bardzo dobrze. To znak, że damscy bokserzy go IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com 14.07.05, 14:59 Cos z Freuda. Tu nie chodzi wylacznie o feministki. Raczej feminizm repereznetuje grozny, kastrujacy typ kobiecy ze zmor sennych tworcow plakatow. Innymi slowy dla nich niezalezna i ineligentna kobieta stanowi zagrozenie ich meskosci i tozsamosci. Te plakaty maja chyba jakas wartosc kathartyczna, ale ich tworcom doradzam dluzsza psychoterapie - bo plakatami nie zapedza kobiet z powrotem do kuchni i do kruchty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pastor Re: Bardzo dobrze. To znak, że damscy bokserzy go IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.05, 15:03 Przekombinowałeś z tym Freudem, czy każdy kto dokładnie myje ręce musi mieć na nich makbetowską krew Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasia Re: Bardzo dobrze. To znak, że damscy bokserzy go IP: *.sasiedzi.pl 14.07.05, 15:08 Nie musi ale może. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pastor Re: Bardzo dobrze. To znak, że damscy bokserzy go IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.05, 15:14 może to prawda, ale plakacik ten to raczej niebanalna artystyczna prowokacja, obliczona na wywołanie pewnego drobnego szumu wśród przeczulonych pań w rodzaju Środy, Bakuły, czy Szczuki, a nie nieświadoma wizualizacja lęków niechcianego ojca. Mnie się podoba Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasia Re: Bardzo dobrze. To znak, że damscy bokserzy go IP: *.sasiedzi.pl 14.07.05, 15:31 De gustibus non disputandum est. A czy wymienione panie są przewrażliwione? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Katolik-Polski Re: Bardzo dobrze. To znak, że damscy bokserzy go IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.05, 15:50 "De gustibus non disputandum est. A czy wymienione panie są przewrażliwione?" De gustibus non est disputandum. O gustach sie nie dyskutuje. O smaczkach też. księdza smaczek Raz dziewczynka Raz chłopaczek. A ja Lubię się napić soczku z damskiego kroczku. Odpowiedz Link Zgłoś
jajko69 Re: Bardzo dobrze. To znak, że damscy bokserzy go 14.07.05, 17:00 Gość portalu: Katolik-Polski napisał(a): > "De gustibus non disputandum est. A czy wymienione panie są przewrażliwione?" > De gustibus non est disputandum. > O gustach sie nie dyskutuje. nie wymadrzaj sie - w lacinie mozna dosc dowolnie zmieniac szyk wyrazow w zdaniu (wbrew temu, co mowia kiepscy nauczyciele, orzeczenie zwykle nie stoi na koncu zdania). Est disputandum tez moze byc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z.sadystka Re: Bardzo dobrze. To znak, że damscy bokserzy go IP: *.nask.waw.pl / *.nask.waw.pl 14.07.05, 16:30 zaraz, to w tym plakacie chodzi o to, żeby ww. 'głośnym' feministkom zasugerować naokoło: kobieto, umyj się, uczesz i umaluj, zanim wyjdziesz na mównicę? wiele feministek odchodzi od malowania się ze względu na funkcję godową przypisywaną kosmetykom: jestem atrakcyjna, aby znaleźć samca godowego; jest mniejszy odsetek kobiet, który sie maluje, bo lubi [a lubi dlaczego? bo bez makijażu czuje się nieatrakcyjna?], trochę błędne koło zresztą. Czy jak się nie umaluję i wyglądam niekorzystnie, to automatycznie winduję się +5 w stronę brzydkiej, leniwej i wrednej feministki? bo jako wredna feministka mam prawo się nie umalować i nie podkreślać swojej atrakcyjności? O ile pamiętam wypowiedzi Środy, nie maluje się, bo a) pochodzi z innego pokolenia niż obecne pokolenie 'glamour', b) nie chce marnować swojego cennego czasu na tego typu aktywność. Ludzie, dajcie każdemu żyć wedle własnej recepty, jak to jest, że nieatrakcyjne kobiety-naukowcy zawsze były posmiewiskiem kolegów-profesorów? Współodkrywczyni helisy DNA, ew. nasza zaniedbana Curie-Skłodowska, np. Odpowiedz Link Zgłoś
heureka7 swieta prawda 14.07.05, 15:07 te plakaty to czarne owoce meskiej podswiadomosci ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sobiepanna Re: Bardzo dobrze. To znak, że damscy bokserzy go IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.05, 15:29 Przesadziłeś z tym Freudem i psychoanalizą.Owi ,,artyści'' nie mają nic wspólnego z modernistyczną bohemą i secesyjnym wizerunkiem femme fatale z nocnych koszmarów.Są raczej w prostej linii spadkobiercami ,,plakacistow''z epoki stalinowskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
heureka7 Re: Bardzo dobrze. To znak, że damscy bokserzy go 14.07.05, 15:30 hi hi ;) obie opcje sa mozliwe : nasz plakacista bardzo sie staral, ale wyszlo mu jak wyszlo :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Klara Re: Bardzo dobrze. To znak, że damscy bokserzy go IP: *.4web.pl 14.07.05, 15:53 a dlaczego mieliby mieć coś wspólnego z secesją, jesli Freud zaczął publikować w momencie, w ktorym secesja włąsnie dogorywała, co więcej I wojna światowa uświadomiła mu jak bardzo mylne hipotezy stawial wczesniej, bo okazało się choćby i to, że mężczyznom histeria nie obca, a nawet nasilenie dramatyczniejesze niż w przypadkach kobiecych i sporo innych...Krótko mówiąc, Freud przed latami 1914 sprowadza wszystko do seksu, potem teoria bierze w łeb... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sobiepanna Re: Bardzo dobrze. To znak, że damscy bokserzy go IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.05, 21:03 Chodzi o to,że nie mają nic wspólnego ani z przestarzałymi teoriami Freuda,ani tym bardziej z secesją,słynącą z wyrafinowanego stylu.Natomiast w ,,ichnich'' mamidłach uwidacznia się gust prostacki,taki ,,od siekiery''.To nie żadne majaki męskiej podświadomości,lecz szowinistyczne,prymitywne ideolo,utrzymane w podobnym stylu jak plakaty z najgorszej tradycji socrealizmu,z tym że ,,wroga klasowego'' zastąpiły feministki. Niedobrze się robi. Odpowiedz Link Zgłoś
dokowski To dobra analiza 14.07.05, 16:15 Gość portalu: Sobiepanna napisał(a): > w prostej linii spadkobiercami ,,plakacistow''z epoki stalinowskiej. Tacy w domu są damskimi bokserami Odpowiedz Link Zgłoś
m15 Re: Bardzo dobrze. To znak, że damscy bokserzy go 14.07.05, 15:46 Gość portalu: DonJose napisał(a): > Cos z Freuda. Tu nie chodzi wylacznie o feministki. Raczej feminizm > repereznetuje grozny, kastrujacy typ kobiecy ze zmor sennych tworcow plakatow. > Innymi slowy dla nich niezalezna i ineligentna kobieta stanowi zagrozenie ich > meskosci i tozsamosci. Te plakaty maja chyba jakas wartosc kathartyczna, ale > ich tworcom doradzam dluzsza psychoterapie - bo plakatami nie zapedza kobiet z > powrotem do kuchni i do kruchty. kuchnia ,sprzatanie ,pranie ,rodzenie ,karmienie piersia itd,od teraz domena mezczyzn Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z.sadystka Re: Bardzo dobrze. To znak, że damscy bokserzy go IP: *.nask.waw.pl / *.nask.waw.pl 14.07.05, 16:21 przepraszam, zaznaczyłam sobie Twój komentarz jako jeden z trafniejszych, mam nadzieję do niego wracać. Odpowiedz Link Zgłoś
dokowski Nie ma za co 14.07.05, 23:39 Gość portalu: z.sadystka napisał(a): > przepraszam, zaznaczyłam sobie Twój komentarz jako jeden z trafniejszych, mam > nadzieję do niego wracać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc co Sroda ma do feministek i gejow? IP: *.molgen.mpg.de 14.07.05, 14:55 Ze Srody taka feministka jak z kurzej d... traba. Raz napadla na Kaczynskiego przed wyborami. Wczesniej przez lata nic nie bylo slychac o dzialaniach na rzecz rownouprawnienia. A przeciez rzad SLD z prezydentem SLD mieli komfortowa sytuacje zeby rozwiazac wszystkie problemy. Ale przeciez Sroda nie chce rownouprawnienia. Chce napuszczac feministki na przeciwnikow politycznych. Jesli napusci kilku niedoinformowanych zwolennikow t Odpowiedz Link Zgłoś
kosa44 Re: Feministka z plakatu 14.07.05, 15:04 Kobiety będące wybitnymi jednostakami feministkami nie są np Margaret Tchatcher.. dla miernot jest to szansa na zaistnienie...ot i cała prawda Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grisza Prosze bez komentarzy na temat urody IP: *.mnhelse.net 14.07.05, 15:05 feministek,bo to calkowicie rzecz gustu a jak mowia Francuzi... nie ma kobiet brzydkich,tylko jest za malo wina... .Ja mam ogromny szacunek dla braci plci zenskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ortie Re: Feministka z plakatu IP: *.wist.com.pl 14.07.05, 15:08 ja jestem feministka czy to znaczy ze jest wredna i brzydka? buhaha szkoda mi tego pana... ale coz zrobic? przeciez istnieją normalni mężczyżni myślacy inaczej niż ów Pan :) pozdrawiam tak jak wszyskie feministki i feministów bo o nich też nie należy zapominać :)! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czytelniczkaForum To jak wredne są feministki najlepiej widać po ich IP: 193.109.212.* 14.07.05, 15:09 komentarzach na tym forum. Dobrze, że nie ma wizji, bo urodą to pewnie też nie grzechą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: poleczka666 Re: Feministka z plakatu IP: *.cofund.org.pl 14.07.05, 15:12 podpisuje sie obiema raczkami i nozkami pod autorami plakatu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grisza Proponuje stworzyc odrebny ruch feministow IP: *.mnhelse.net 14.07.05, 15:16 bo prawdziwe feministki maja tak duza odraze do XY,ze razem moglyby utracic jasnosc wytyczonych celow.Kiedys czytalem,ze wspolpraca feministek i gejow w Szwecji upadla wskutek negatywnej oceny "jurnej seksualnosci" gejow,ktora jest sprzeczna ze sterylnymi zalozeniami feminizmu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tolekbaran HEHE IP: *.arcor-ip.net 14.07.05, 15:22 hehe feministów, aleś sie popisał.... O_o Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: darius11 Re: Feministka z plakatu IP: *.softman.pl / *.softman.com.pl 14.07.05, 15:20 Źle mnie zrozumiałaś. Ktoś powiedział że trawa jest zielona i ja mu przyznałem rację - bo w 90% trawa jest rzeczywiście zielona. Tak samo jest z feministami. Na podstawie moich obserwacji stwierdziłem, że feministki są faktycznie brzydkie - znam pojedyncze przypadki feministek (zadeklarowanych), które są ' miarę'; reszta niestety nie grzeszy urodą, a szkoda. Co do Ciebie szanowna przedmówczyni to trudno mi traktować Twoją osobę jako wyjątek od reguły ponieważ Ciebie nie widziałem. A szkoda. pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kuba Re: Feministka z plakatu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.05, 21:54 ciekawe jaki jest twój ulubiony typ urody?tipsiara z blond włosami po solarce? tfu.I ty mówisz zo gustach sie niedyskutuje? To pochuj tak zacikele dyskutujesz i udowadniasz swoje racje? Odpowiedz Link Zgłoś