Dodaj do ulubionych

Jeżeli budujesz z developerem - STRZEŻ SIĘ!

IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 16.09.03, 15:14
Jeżeli budujesz z developerem wymarzony dom lub mieszkanie i jeżeli nie masz
podpisanego końcowego aktu notarialnego - STRZEŻ SIĘ!. Polskie prawo w żaden
sposób Ciebie nie chroni mimo dokonania przez Ciebie pełnej wpłaty i
podpisanych umów przedwstępnych z developerem. W każdej chwili może do Ciebie
zapukać komornik z syndykiem i zabrać mieszkanie lub Cię z niego eksmitować.

Szczegóły znajdziesz na codziennie aktualizowanej stronie:

www.wilenska45.pub.pl

e-mail: info@wilenska45.pub.pl

Ostrzeż innych!
Obserwuj wątek
    • Gość: Mar też mi odkrycie... IP: *.skorosze.2a.pl 16.09.03, 15:16
      Ciekawe dlaczego tylu daje się nabrać na pierdolenie o państwie prawa i
      niezwaisłości sądów.
    • Gość: Grodek Re: Jeżeli budujesz z developerem - STRZEŻ SIĘ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.03, 15:31
      Jak ktoś jest na tyle głupi, że powierza developerowi pieniądze za wykończone
      mieszkanie w momencie gdy nie ma nawet dziury w ziemi to jego problem. Tym
      właśnie różnimy się od cxywilizowanych krajów. Jesteśmy tak wdzięczni, że ktoś
      chce nam sprzedać mieszkanie za furę naszych własnych pieniędzy że dajemy mu je
      z góry nie wiedząc za co.
      Zawsze gdy ktoś chce zrobić coś takiego pytam go: czy dałbyś dealerowi
      samochodowemu 100% wartości samochodu na rok przed jego wprowadzeniem do
      produkcji?
      Oczywiście każdy odpowiada że nie. I to jest dla mnie dziwne. Ludzie nie
      powierzą 30 czy 50 tysięcy dealerowi samochodowemu, a dadzą 200 tysięcy komuś
      kto obiecuje, że wybuduje mu mieszkanie. Zacznijmy żądać od developerów by
      finansowali budowy z własnych środków. Zostaną wtedy na rynku tylko ci którzy
      są na tyle wiarygodni by bank udzielił im kredytu. A my płaćmy dopiero wtedy
      gdy mieszkanie jest w 100% skończone i z kompletem dokumentów. Ale to chyba
      jest za trudne dla większości naszego społeczeństwa...
      • Gość: neo Re: Jeżeli budujesz z developerem - STRZEŻ SIĘ! IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 16.09.03, 15:36
        To od razu odpisze, poszkodowane osoby nie kupily 'dziury w ziemi' - kupily
        mieszkania, do ktorych sie wprowadzily i czekaly tylko na pdopisanie aktow
        notarialnych - i to jest wlasnie najwiekszy problem. Ludzie tam mieszkaja!
        pozdrawiam :)
        • Gość: Grodek Re: Jeżeli budujesz z developerem (do Neo) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.03, 15:40
          Znam tą historię Neo. I mój post nie jest bynajmniej skierowany przeciwko Tobie.
          Chodziło mi o uogólnienie tematu. Czas by ludzie wreszcie zaczęli się
          zastanawiać nad tym co robią. Dotyczy to zarówno budynków jak i dokumentów.
          Mają bowiem prawo wymagać od developera by wszystko łącznie z najmniejszym
          papierkiem było w porządku. Jeżeli czegokolwiek brakuje należy odłożyć decyzję
          o zakupie.
          • Gość: neo Re: Jeżeli budujesz z developerem (do Neo) IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 16.09.03, 15:49
            Co racja to racja - jesli czegos brakuje - NIE KUPOWAC!
            pozdrawiam :)
        • pacio Re: Jeżeli budujesz z developerem - STRZEŻ SIĘ! 16.09.03, 15:50
          to gratuluje wpłacenia kasy przed podpisaniem aktu notarialnego.
          • Gość: k do Pacia i innych mądral IP: 194.242.42.* 17.09.03, 18:44
            Straszne tu niektórzy mądrości wypisują, ciekawe czy w swoim życiu też są tacy
            przezorni i rozsądni.
            Czego im zresztą z całego serca życzę
            Pozdrawiam
            • Gość: Grodek Re: do Pacia i innych mądral IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.03, 08:50
              Gość portalu: k napisał(a):

              > Straszne tu niektórzy mądrości wypisują, ciekawe czy w swoim życiu też są
              tacy
              > przezorni i rozsądni.
              > Czego im zresztą z całego serca życzę
              > Pozdrawiam

              Owszem, gdy kupowałem mieszkanie i żaden z developerów nie był w stanie
              zapewnić mi zrealizowania transakcji i bezpieczeństwa dla moich pieniędzy
              kupiłem mieszkanie na rynku wtórnym. Wyszło taniej, szybciej i pewnie. Może
              blok nie jest tak ładny jak nowe, ale przynajmniej nikt mi w okna nie zagląda i
              mam pewność, że mieszkanie jest moje i nikt mnie nie eksmituje za długi
              developera...
              • Gość: neo Re: do Pacia i innych mądral IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 18.09.03, 09:53
                Niestety to wszystko nie jest takie proste - zeby kupic mieszkanie na rynku
                wtornym, najczesciej trzeba miec gotowke, kredyty sa drozsze. Mi na przyklad
                zalezalo, zeby budowa byla zaawansowana, ale nie dokonczona w momencie
                zaciagania kredytu, bo wtedy kredyt mieszkaniowy byl po prostu tanszy, mozna
                bylo wykorzystac 'ksiazeczke mieszkaniowa' (moze brzmi to smiesznie, ale taka
                jest prawda) itd.,itp. Dodatkowo bank udzielajac mi kredyty sprawdzal
                developera - a teraz okazuje sie, ze ja musze ponosic wszystkie konsekwencje.
                Tak naprawde to jest kradziez w swietle prawa - no bo jak inaczej nazwac fakt,
                ze placisz za towar, otrzymujesz towar, a potem ktos Ci go zabiera? Warto
                zauwazyc tez, ze niebawem wchodzi w zycie nowe prawo upadlosciowe, ktore stawia
                osoby takie jak poszkodowani przez Budgrim (Wilenska 45, wiecej na stronie
                www.wilenska45.pub.pl) w duzo lepszej sytuacji. Tym bardziej mozecie
                zrozumiec moje (nasze) rozgoryczenie, ze decyzja o upadlosci zostala ogloszona
                na kilka tygodni przed wejsciem w zycie tego nowego prawa, ktore z samego
                zalozenia jest korzystniejsze...
                • Gość: Grodek Re: do Pacia i innych mądral IP: *.studiokwadrat.com.pl 18.09.03, 11:59
                  Oj, wiem że to nie takie proste. Mam też nadzeję że Twoja sprawa potoczy się po
                  Twojej myśli Neo. W moich postach nie chcę broń Boże nikogo krytykować.
                  Chciałbym by zostały raczej potraktowane jako dobra rada i ostrzeżenie...
                  Pozdr.
                  • Gość: jakel Re: do Pacia i innych mądral IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.03, 12:39
                    A co powiecie na taką historię. Podpisałam akt notarialny, wpłaciłam pieniądze
                    (z kredytu) i czekam na wpis do hipoteki. Co się okazuje. Wpisu nie będzie, bo
                    moje mieszkanie było kiedyś na jednym akcie notarialnym z innymi mieszkaniami.
                    Zostały wyodrębnione (ustanowione) poszczególne własności mieszkań. Tyle tylko,
                    że właściciele poprzedni nie uiścili opłat sądowych i w związku z tym nie można
                    dokonać wpisu do hipoteki. Czy ktoś zna takie przypadki. EJ
    • Gość: Pooh Re: Jeżeli budujesz z developerem - STRZEŻ SIĘ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.09.03, 13:37
      Swoja droga to bardzo ciekawe jak funkcjonuje rynek nieruchomosci.
      Spojzmy na to tak: kupujacy mieszkanie wplaca kwote jakiej oczekuje firma
      developerska za okreslony lokal mieszkalny. Nabywca jednak nie otrzymuje praw
      do mieszkania, pomimo zaplaty 100% wartosci, do momentu kiedy developer nie
      zakonczy prac budowlanych, powstaje naturalny konflikt developer po otrzymaniu
      zaplaty nie jest zainteresowany terminowym oddaniem budynku poniewaz traci
      wiekszosc praw do niego, nie moze zaciagac kolejnych kredytow pod pretekstem
      zakonczenia prac na obiekcie, nie moze trzymac w szachu kooperantow itd.
      Wniosek - mieszkanie nie oddane nie jest niczyja wlasnoscia, bo skoro nabywca
      nie ma do niego praw, to dlaczego mialby je miec developer ktory juz je
      sprzedal.
      Kilka pytan i watpliwosci:
      1. Co jest w takim razie przedmiotem tranzakcji ? I jakie prawa nabywa
      kupujacy ?
      2. Na jakiej podstawie developer przyjmuje zaplate, jaki dokument jest
      wypelniany, faktura, paragon ?
      3. Co jest w tresci dokumentu ?
      4. Jak wyglada procedura weryfikacji kredytobiorcy ????
      5. Gdziw w tym wszystkim jest prawo ?

      I to wszystko mnie jeszcze zupelnie nie zaskakuje ( ogladalem filmy Barei ),
      ciekawi mnie natomiast fakt ze na wiele z tak nabywanych mieszkan Banki
      udzielaly kredyty, gdzie zabezpieczeniem kredytu bylo mieszkanie ( to samo do
      ktorego praw nie otrzymuje nabywca). Rozumiem z tego ze moge isc do Banku i
      poprosic o udzielenie kredytu na zakup dajmy na to palacu kultury ?

      Do jasnej cholery pytam ZA CO CI LUDZIE PLACILI ?
      Mam silne wrazenie ze taki system prawny to woda na mlyn drobnych kombinatorow
      i cwaniakow. Przyznacie ze pokusa "oskubania" kilkudziesieciu osob z dorobku
      zycie jest dosyc silna, no i co jest najpiekniejsze mozna ich ogolocic ZUPELNIE
      BEZKARNIE.

      Wiele sie slyszalo o koniecznosci modernizacji prawa, przed przystapieniem do
      UE. Watpie czy ktokolwiek w Brukseli zdaje sobie sprawe z faktycznego stanu
      aktow prawnych. Coz widac ze wazniejsze sa idiotyczne ustawy typu Biopaliwa niz
      zapewnienie bezpieczenstwa i poczucia sprawiedliwosci .

      Wniosek koncowy:

      Prosze o azyl na Kubie lub w ostatecznosci w Korei, przynajmniej nie bede mial
      zludzen.

      • Gość: neo Re: Jeżeli budujesz z developerem - STRZEŻ SIĘ! IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 19.09.03, 10:07
        Dzieki za ten post! Dobre pytanie i w polskich realiach kompletny brak
        odpowiedzi... Zeby uratowac nasze mieszkania robimy akcje informacyjne,
        zakladamy stronke www.wilenska45.pub.pl BTW - oczywiscie serdecznie na
        nia zapraszam :))) piszemy dziesiatki listow, spotykamy sie z prawnikami
        itp.,itd., a wszyscy tak naprawde sa bezradni, i tak czy tak nie obejdzie sie
        bez poniesienia dodatkowych kosztow. Walczymy o to, zeby te koszty
        zminimalizowac i nie utracic wszystkiego :( I nawet sobie nie wyobrazasz, jak
        jestesmy wkurzeni nasza bezradnoscia w tej sytuacji!
      • Gość: Anonim Re: Jeżeli budujesz z developerem - STRZEŻ SIĘ! IP: *.acn.waw.pl 23.09.03, 10:44
        > Kilka pytan i watpliwosci:
        > 1. Co jest w takim razie przedmiotem tranzakcji ? I jakie prawa nabywa
        > kupujacy ?

        Podpisywana jest umowa realizacyjna na mocy której developer zobowiązuje się do
        wybudowania lokalu i przeniesienia prawa własności takowego po zakończeniu
        budowy.

        > 2. Na jakiej podstawie developer przyjmuje zaplate, jaki dokument jest
        > wypelniany, faktura, paragon ?

        Harmonogram spłat z reguły jest częścią w/w umowy.

        > 4. Jak wyglada procedura weryfikacji kredytobiorcy ????

        Weryfikacji kredytobiorcy? No więc bank sobie sprawdza, czy zarabia
        wystarczająco dużo, by spłacić kredyt na zakup mieszkania :-) Ale chyba nie o
        to ci chodziło, tylko o weryfikację developera i jego inwestycji. Sprawdzane są
        dokumenty niezbędne do inwestycji typu: odpis z księgi wieczystej, wypis z
        rejestru gruntów, pozwolenie na budowę. Dokonywana jest także wycena takiego
        mieszkania.
        > 5. Gdziw w tym wszystkim jest prawo ?

        Dopóki wszystko jest OK z developerem, to system się sprawdza. Gorzej, gdy
        developer pada. A najczęściej pada, bo tak jest korzystniej finansowo.

        > I to wszystko mnie jeszcze zupelnie nie zaskakuje ( ogladalem filmy Barei ),
        > ciekawi mnie natomiast fakt ze na wiele z tak nabywanych mieszkan Banki
        > udzielaly kredyty, gdzie zabezpieczeniem kredytu bylo mieszkanie ( to samo do
        > ktorego praw nie otrzymuje nabywca). Rozumiem z tego ze moge isc do Banku i
        > poprosic o udzielenie kredytu na zakup dajmy na to palacu kultury ?

        A czy ty myślisz, że gdy nie będzie takiego mieszkania, to bank da ci spokój?
        Będzie cię ścigał do ostatniej złotówki.

        Jeszcze w nawiązaniu do postu o 100% finansowaniu inwestycji przed developerów.
        Otóż zwróćcie uwagę, że wszelkie inwestycje tego typu są finansowane z
        kredytów. Developer zaciągając kredyt musi go w jakiś sposób zabezpieczyć, więc
        obciąży swoją inwestycję. Idąc dalej, zostanie wpisana hipoteka, która przy
        wyodrębnianiu lokali przejdzie na powyższe. Czy kupilibyście mieszkanie z
        obciążoną hipoteką developera? Poza tym wszelkie ruchy zmieniające zapisy w
        księgach wieczystych trwają w Wawie latami. I koło się zamyka.

        Pozdrawiam
    • Gość: Neo Re: Jeżeli budujesz z developerem ... IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 22.09.03, 17:00
      Zapraszamy na nasza strone internetowa www.wilenska45.pub.pl

      Oprocz aktualnych informacji, znajdziecie tam takze nowosc - forum dyskusyjne
      poswiecone temu tematowi. Szczegolnie zapraszam do odwiedzenia naszej strony
      osoby z Wilenskiej 45 i innych inwestycji upadlego Budgrimu!

      pozdrawiam serdecznie :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka