wydrowata
01.10.05, 21:17
Dziś obchodzę imieniny a mąż nawet nie pamiętał aby złożyć mi życzenia.
Teraz siedzę przed komputerem z najlepszą koleżanką z neta która pamięta o
każdej rocznicy, urodzinach i imieninach.Zaczęliśmy psychicznie się oddalać
od jakiegoś czasu, a ostatnio doszło już do takiego stanu że nawet sypialnie
mamy oddzielne.Wracając pamięcią do przeszłości byłam w jego cieniu i zawsze
się zgadzałam z jego słowem, nawet gdy miałam inne zdanie i próbowałam coś
powiedzieć to wybuchała awantura z jego strony, więc wolałam nie dyskutować z
nim i bez przekonania przytakiwać,co on odbierał za objawy miłości i
przywiązania z mojej strony.....cdn