Dodaj do ulubionych

Co to są feministki?

24.10.05, 19:10
Jakie cechy posiadają feministki? Proszę o odpowiedź dla mojego męża. Ja
jestem wolna i wyzwolona, ale nie koniecznie feministka- nie bawię się w
uszeregowania.
Obserwuj wątek
    • atrakcyjna2 Re: Co to są feministki? 24.10.05, 19:12
      Mój mąż twierdzi,że to np. SZczuka, ojej czy naprawdę żadna feministka nie ma
      długich włosów???
      • stephen_s Monica Bellucci 24.10.05, 22:06
        Podobno Monica Bellucci jest feministką, a jakie ma włosy, każdy wie :)
      • nietakasama Re: Co to są feministki? 30.10.05, 01:56

        > Mój mąż twierdzi,że to np. SZczuka, ojej czy naprawdę żadna feministka nie ma
        > długich włosów???

        Ja mam włosy do pasa :)
        I wciąz rosną...
    • czekoladka_84 Re: Co to są feministki? 24.10.05, 19:48
      Feministki mają już nawet własną miss. :)
      • atrakcyjna2 Re: Co to są feministki? 24.10.05, 20:03
        A możesz dać mi linka z tą miss.
        • zlotoslanos Kim są feministki? 24.10.05, 20:19
          Nie pisz tak przedmiotowo.
          • czekoladka_84 Re: Kim są feministki? 24.10.05, 20:20
            Przedmiotowo?
          • czekoladka_84 Re: Kim są feministki? 24.10.05, 20:22
            Faktycznie pytanie zadane troche niezbyt :) Mogłaś napisać "kto" lub "kim".
        • czekoladka_84 Re: Co to są feministki? 24.10.05, 20:19
          Nazywa się Agnieszka Graff (pisarka), drugie miejsce zdobyła Kazia Szczuka. Nie
          mam linku do Graff.
          • atrakcyjna2 Re: Co to są feministki? 24.10.05, 20:23
            A powiedz mi króciutkie włosy ma Graff, jaka długość- to dla uświadomienia
            mojego męża.
            • czekoladka_84 Re: Co to są feministki? 24.10.05, 20:25
              Jak widze na zdjęciu w gazecie to ma włosy długości do ucha (proste włosy z
              przedziałkiem). Ładna kobieta.
              • atrakcyjna2 Re: Co to są feministki? 24.10.05, 20:27
                Nieznam , ale poszperam w necie , może znajdę zdjęcie, może poszukasz ze mną -
                ok? A w jakiej gazecie jest jej zdjęcie?
                • czekoladka_84 Re: Co to są feministki? 24.10.05, 20:27
                  W gazecie "Wprost"
    • tad9 Re: Co to są feministki? 24.10.05, 20:40
      atrakcyjna2 napisała:

      > Jakie cechy posiadają feministki?

      Generalnie rzecz biorąc, są to kobiety, które w okresie życia płodowego
      zetknęły się z większą, niż to norma przewiduje, ilością hormonów męskich,
      czyli tzw. czasem "chłopczyce".
      • zlotoslanos Re: Co to są feministki? 24.10.05, 20:41
        :D No, byłam druga i miałam być synem.Coś w tym jest.
      • czekoladka_84 Re: Co to są feministki? 24.10.05, 20:43
        To kobiety, które mają większą świadomość swojej kobiecości niż pozostałe
        kobiety.
        • snegnat Re: Co to są feministki? 24.10.05, 21:17
          > To kobiety, które mają większą świadomość swojej kobiecości niż pozostałe
          > kobiety.

          Co to jest ta „kobiecość” skoro feministki mają jej więcej? Przy okazji może
          pomożesz zdefiniować „męskość”?
          • czekoladka_84 Re: Co to są feministki? 24.10.05, 21:27
            Kobiecość to coś co jest trudne do zdefiniowania, ale na pewno nie jest
            to "kobiecość", która jest widoczna tylko w wyglądzie. To bardziej polega na
            świadomości tego, że jest się kobietą, co daje pewne przywileje oraz obowiązki.
            Dla mnie męskość kojarzy się z: odpowiedzialnością, intelektem, siłą,
            troskliwością etc.
            • atrakcyjna2 Re: Co to są feministki? - do czekoladki 24.10.05, 21:36
              A jakie przywileje mają ( niewiem czy pisać TE) kobiety , a jakie obowiązki?
              Możesz wypisać.
              • atrakcyjna2 Re: Co to są feministki? - do czekoladki 24.10.05, 21:37
                Męskość bardzo ładnie zdefiniowałaś.
              • czekoladka_84 Re: Co to są feministki? - do czekoladki 24.10.05, 21:43
                Już bycie kobietą to przywilej ;) a obowiązkiem jest dbanie o to by się nadal
                rozwijać.
            • stephen_s Re: Co to są feministki? 24.10.05, 21:46
              > Dla mnie męskość kojarzy się z: odpowiedzialnością, intelektem, siłą,
              > troskliwością etc.

              Intelekt więc nie jest cechą kobiecą? Ciekawe...
              • czekoladka_84 Re: Co to są feministki? 24.10.05, 21:47
                Intelekt jest cechą obu płci.
                • stephen_s Re: Co to są feministki? 24.10.05, 21:49
                  To czemu piszesz, że męskość kojarzy Ci się z intelektem?
                  • czekoladka_84 Re: Co to są feministki? 24.10.05, 21:50
                    To chyba dobrze, że mi się kojarzy z intelektem, a nie z prymitywną siłą.
                    • snegnat Re: Co to są feministki? 24.10.05, 21:52
                      O sile też wspominałaś:) Ciekawe jest to, że kobiecości nie umiałaś zdefiniować
                      a męskość zdefiniowałaś bez problemu.
                      • stephen_s Kobiecość 24.10.05, 21:54
                        Kobiecość = delikatność, zwiewność, uczuciowość, płochość itd. :)

                        Dodam, że nie oczekuję, że wszystkie kobiety takie będą, ba! niekoniecznie w
                        ogóle bardzo przepadam za kobiecymi kobietami :)

                        Jeśli jednak miałbym podać skojarzenia, jakie budzi we mnie termin "kobiecość",
                        to byłoby to...
                        • czekoladka_84 Re: Kobiecość 24.10.05, 21:56
                          To definicja kobiecości w wydaniu męskim :)
                          • snegnat Re: Kobiecość 24.10.05, 21:58
                            A Ty podałaś definicję męskości w wydaniu kobiecym :-)
                            • czekoladka_84 Re: Kobiecość 24.10.05, 21:59
                              Ale w miare trafną ;)
                              • stephen_s Re: Kobiecość 24.10.05, 22:02
                                Zależy dla kogo trafną :)))))))
                          • stephen_s Re: Kobiecość 24.10.05, 21:59
                            Ba! A Twoja definicja męskości to może być męskość w wydaniu kobiecym :)
                            • czekoladka_84 Re: Kobiecość 24.10.05, 22:02
                              No pomieszane z poplątanym ;) ale wniosek końcowy: mężczyźni i kobiety to
                              wspaniale uzupełniające się istoty.
                              • stephen_s Re: Kobiecość 24.10.05, 22:03
                                Pewnie, aczkolwiek zapewne w odniesieniu do osób homoseksualnych nie jest to do
                                końca prawda... ;)
                                • czekoladka_84 Re: Kobiecość 24.10.05, 22:06
                                  Ups :)
                        • atrakcyjna2 Re: Kobiecość- do stephen 24.10.05, 21:59
                          To podobają Ci się kobiece kobiety czy nie- bo jakoś to nie gramatycznie
                          napisałeś.
                          • stephen_s Re: Kobiecość- do stephen 24.10.05, 22:01
                            Generalnie orbituję ku męskim kobietom, aczkolwiek przypuszczam, że idealna
                            kobieta dla mnie to kobieta androgyniczna...
                            • stephen_s PS 24.10.05, 22:04
                              Przykłady męskich kobiet: postać Krystyny Jandy w "Człowieku z marmuru",
                              względnie pilotka Aeryn Sun z serialu "Farscape".

                              Spotkałem w życiu kobiety tego typu i zawsze mnie fascynowały...
                              • atrakcyjna2 Re: PS 24.10.05, 22:08
                                Chodzi Ci o wygląd aktorki w tym filmie, czy rolę jaką gra?
                                • atrakcyjna2 Re: PS 24.10.05, 22:09
                                  Pytam się o Jandę.
                                  • stephen_s Re: PS 24.10.05, 22:12
                                    W przypadku Jandy chodzi o postać.
                                • stephen_s Re: PS 24.10.05, 22:12
                                  Chodzi mi o rolę.

                                  Aczkolwiek Aeryn grała Claudia Black, która sama w sobie jest chyba nieco
                                  męska, tak z wygląda, jak z zachowania... Tym niemniej, chodzi o ogół granej
                                  postaci.

                                  PS. Claudię Black obejrzysz tutaj: www.claudiablack.de
                                  • atrakcyjna2 Re: PS 24.10.05, 22:17
                                    ok
                        • nietakasama Re: Kobiecość 30.10.05, 21:39
                          Cytując "kogoś: ;) : "bądź kobietą, trenuj płochość" - niezmiennie mnie to bawi.
                      • czekoladka_84 Re: Co to są feministki? 24.10.05, 21:55
                        Wiesz co faktycznie jest to ciekawe. Chyba dlatego, że przez długi czas kobiety
                        były sprowadzone do roli "ozdóbek domowych" albo "służących". Na szczęście
                        zmienia się to.
                        • snegnat Re: Co to są feministki? 24.10.05, 22:01
                          Może niedługo przestanie istnieć coś takiego jak męskość i kobiecość, albo będą
                          to pojęcia mityczne, za którymi wszyscy będą tęsknić:-)
                          Już teraz zdarzają się głosy wśród kobiet, że nie ma już „prawdziwych” mężczyzn.
                          • abaddon_696 Re: Co to są feministki? 25.10.05, 02:04
                            > Może niedługo przestanie istnieć coś takiego jak męskość i kobiecość, albo
                            będą
                            > to pojęcia mityczne, za którymi wszyscy będą tęsknić:-)

                            Nie może przestać istnieć coś, co nigdy nie istniało:)))
                            Prawda jest taka, że równie dobrze można wychowywać chłopców na kucharzy z
                            wydepilowanymi nogami:))) Jak nie będzie alternatywnego wzorca, to przyjmie się
                            to bez problemu, bo ludzie rzadko są nonkonformistami.
                            Naprawdę najlepiej będzie, gdy wszyscy będziemy sobą. Ja jestem sobą od mniej
                            więcej 3 lat i starzy mnie uważają za satanistę:)))

                            > Już teraz zdarzają się głosy wśród kobiet, że nie ma już „prawdziwychR
                            > 21; mężczyzn.

                            Widocznie te kobiety nie sypiają z mężczyznami:)

                            Pozdrawiam
                            • snegnat Re: Co to są feministki? 25.10.05, 12:23
                              Ja jestem sobą od mniej
                              > więcej 3 lat i starzy mnie uważają za satanistę:)))

                              Wytłumacz im, że Ty nie jesteś satanistą tylko anarchistą. Różnica polega na
                              tym, że w satanizmie rządzi szatan a w anarchizmie nie rządzi nikt ;P

                              > Widocznie te kobiety nie sypiają z mężczyznami:)

                              Właśnie problem w tym, że sypiają, ale cały czas marzy im się rycerz na białym
                              koniu. Swoja drogą zastanawiam się czy nikt takim marzycielkom nie powiedział,
                              że taki rycerz myłby się raz na miesiąc i traktował je jak swoją własność..? :-P
                              Hmm… Choć może o to właśnie chodzi..? Odkryłem tajemnicę męskości!!! ;-D I już
                              wiem, że nie chce być męski ;-)
                            • panismok Re: Co to są feministki? 01.11.05, 13:08
                              :))))
                              Mnie też starzy uważali za satanistkę, choć jestem agnostyczką ze skrzywieniem
                              w stronę pogaństwa :) A doszli do tak "diabelskich wniosków", gdy kiedyś dawno
                              temu przejrzeli moje filmy. Traf chciał, ze wyjęli po
                              kolei "Egzorcystę", "Dziewiąte wrota", "Stygmaty" i "Adwokata diabła".
                              :)))
                              Na szczeście juz z nimi nie mieszkam. Ale filmy zabrałam ze sobą.
                    • stephen_s Re: Co to są feministki? 24.10.05, 21:52
                      OK, ale czemu w ogóle Ci się kojarzy z męskością..? Dla mnie intelekt to cecha
                      pozbawiona konotacji płciowych...
      • nietakasama Re: Co to są feministki? 25.10.05, 18:35
        Napisz o tym książkę.
        To będzie hit.
    • dokowski Znam dwie feministki, jedna pracuje w męskim ... 25.10.05, 10:19
      atrakcyjna2 napisała:

      > Jakie cechy posiadają feministki?

      ... zawodzie i robi umiarkowaną karierę. Druga zawsze była w domu, prowadzi
      dom, wychowuje dzieci, pisze trochę, czasem nawet publikuje.

      Na to pytanie każdy może odpowiedzieć dwojako: zsumować cechy zanych sobie
      feministek, albo przeciwnie: znaleć iloczyn zbiorów i podać tylko cechy
      wspólne. W obu przypadkach otrzymamy wynik trywialny. Suma zbiorów da nam
      pewnie wszystkie cechy kobiece, iloczyn zbiorów da nam tylko jedną ceche
      wspólną feministek: wysokie poczucie własnej godności
      • atrakcyjna2 do dokowskiego 25.10.05, 10:25
        Widzisz ja mam bardzo wysokie poczucie własnej godności, a nie uważam się za
        feministkę. A z tym iloczynem to chciałeś być chyba filozofem, bo z logicznym
        myśleniem to ma zero wspólnego- chyba że nie zrozumiałam- a ja myślałam że
        jeszcze istnieją faceci, którzy myślą logicznie, a to po tobie widzę,że same
        aniołki latające pod niebem, coś wydaje mi się,że jesteś kobietą.
        • czekoladka_84 Re: do dokowskiego 25.10.05, 10:28
          Nie jest ważne, czy jest się feministką, czy nie. Ważne, żeby robić to co się
          lubi, a nie to do czego zmuszają głupie stereotypy.
          • atrakcyjna2 do czekoladki 25.10.05, 10:33
            Zgadzam się, a może ktoś mi wyjaśni dlaczego faceci tak negatywnie reagują na
            słowo feministka. Przecież feministka to KOBIETA= FEMINA,a w Polsce feministka
            nawet a może szczególnie wśród starszych kobiet i młodych mężczyzn budzi
            odrazę.- nie powinno tak być , a dlaczego tak jest? Czekoladka uważasz się za
            feministkę- np. jak ktoś się Ciebie pyta?
            • czekoladka_84 Re: do czekoladki 25.10.05, 10:37
              Tak. Tylko, że nikt mnie jeszcze nie zapytał o to. :) Właśnie sama nie wiem
              dlaczego tak ludzie reagują. Meżczyźni pewnie dlatego, że boją się
              samodzielności kobiet. Przez wieki to oni byli na pierwszym miejscu. Starsze
              kobiety dlatego, że były one inaczej wychowywane w swojej młodości.
              • atrakcyjna2 Re: do czekoladki 25.10.05, 10:56
                Widzisz a mój mąż do wczoraj uważał mnie za feministkę- tzn. tak mówił parę
                razy- a mnie to wkurzało bo nie lubię uszeregowania. Twierdzi tak ponieważ
                ścięłam włosy- bo on uważa że wszystkie feministki mają krótkie włosy i są
                chłopięce jak niby Szczuka i że nie chcę mu się podobać- no cóż - pozostawiam
                to bez komentarza. Ja uważam że jestem piękna jaka jestem. Wczoraj powiedziałam
                mu że właśnie feministka najbardziej znana ma właśnie długie włosy- kłamstwo,
                ale chciałam żeby wyszedł ze stereotypu. No i również powiedziałam że SZczuka
                ubiera się na czarno a to przecież SEXI kolor, a on że to od niedawna. Ja wiem
                że mojego chłopa łatwo do wszystkiego przekonać, jest potulny jak baranek
                chociaż czasem uparciutki. Widzisz mi się nie podoba określenie feministka- bo
                u nas przybrało zły ton ( w POLSCE)- kobiety boją się feministek, mężczyznom -
                ( MĄDRYM) spotkałam się z tym że bardzo często odpowiada to że kobieta zna
                swoją wartość itp. itd. Ja nie będę się nigdy uważać za feministkę, bo nie
                odpowiada mi USZEREGOWANIE, jestem po prostu kobietą która zna swoją wartość ,
                choć akurat często słyszałam pytania czy jestem feministką- absolutnie nie
                jestem feministką JESTEM KOBIETĄ, a te które lubią mieć 10 bahorów, rodzić jak
                przedmioty, nie chce im się uczyć - to niech nie narzekają że chłop je BIJE,
                TEŻ BYM JE BIŁA , bo one dla mnie są NIKIM- sorry za ostrą wypowiedź ale tak
                uważam- nie wnoszą nic dla kobiecości, tylko poniżają kobiety, a więc żniwo
                niech same zbierają ( bicie , poniżanie)jak nie mają do siebie szacunku i są
                leniwe, żadna grupa feministyczna im nie pomoże i nawet nie powinna JAK SOBIE
                KOBIETA POŚCIELE ( ILE WYMAGAŃ POSTAWI) tak się wyśpi. I tak uważam,że to
                akurat w ich przypadku mężczyzna się poniża bijąc TO COŚ bo ja CZEGOŚ takiego
                bym nawet nie dotknęła, a więc nie uderzyła- bo na głupotę tych Kobiet??? to
                nie ma lekarstwa, a więc może bicie pomoże- wątpie. Jak kobieta sobie pościele
                tak się wyśpi i to nie mężczyźni są źli tylko kobiety??? głupie i leniwe.
                • czekoladka_84 Re: do czekoladki 25.10.05, 11:00
                  Są różne kobiety. Tak samo jak są różni mężczyźni. Tylko szkoda, że jest nam
                  się czasami tak cieżko dogadać.
        • dokowski Tylko jedno ma sens z tego co napisałaś 25.10.05, 10:39
          atrakcyjna2 napisała:

          > nie zrozumiałam

          reszta to bełkot

          > po tobie widzę,że same
          > aniołki latające pod niebem, coś wydaje mi się,że jesteś kobietą.

          Spróbuj myśleć, zamiast "wydawać się". Na początek odpowiedz na pytanie z
          logiki. Czy poniższe dwa zdania są równoważne?

          1. Każda feministka ma wysokie poczucie godności własnej

          2. Każda kobieta z wysokim poczuciem godności własnej jest feministką

          Ja podasz odpowiedź ze zrozumieniem, to pomogę ci zrozumieć mój poprzedni post.
          • atrakcyjna2 Do dokowskiego 25.10.05, 10:57
            Nie jestem feministką i nie szereguje kobiet, bo to poniżenie.
            • atrakcyjna2 Re: Do dokowskiego 25.10.05, 11:00
              Jeśli założysz tezę ,że na 1 pytanie swoje odpowiesz twierdząco - to drugie
              będzie tylko dowodem na to.
              • atrakcyjna2 Re: Do dokowskiego 25.10.05, 11:11
                ZNALEŹĆ "ILOCZYN" zbiorów- gdzie sens??? Iloczynu się nie ZNAJDUJE. Ty w
                ogóle nie myślisz , atak swoją drogą najpierw się myśli, a potem jeśli ktoś ma
                własną wartość to nie narzuca swojego zdania tylko mówi delikatniej WYDAJE mi
                się tumanie- CHOĆ UWAŻAM,ŻE MASZ KILKORO DZIECI I SIEDZISZ NA DUPIE W DOMU, BO
                NA FACETA ANI tzw. feministkę NIE WYGLĄDASZ. Wróc do pieluch- niestety niektóre
                kobiety?? tylko tam odnajdą swoje miejsce- a TY do nich należysz. Dowidzenia.
                • dokowski Iloczyn ma też inną nazwę 25.10.05, 12:11
                  atrakcyjna2 napisała:

                  > ZNALEŹĆ "ILOCZYN" zbiorów- gdzie sens??? Iloczynu się nie ZNAJDUJE.

                  Iloczyn zbiorów bywa nazywany częścią wspólną zbiorów. ZNAJDOWANIE jest
                  terminem matematycznym, dobrze oddającym istotę problemu. "Szukamy" części
                  wspólnej, "zbieramy" elementy należące do każdego zbioru i tworzymy z nich nowy
                  zbiór.

                  Złośliwym i chamskim ględzeniem o pieluchach nie pokryjesz swoich kompleksów,
                  lepiej spróbuj zrozumieć podstawy, które ci wielkodusznie objaśniam, to lepszy
                  sposób, żeby podnieść swoją wartość w swoich oczach, niż popisywanie się
                  chamstwem.
              • dokowski Zła odpowiedź. 25.10.05, 11:56
                atrakcyjna2 napisała:

                > Jeśli założysz tezę ,że na 1 pytanie swoje odpowiesz twierdząco - to drugie
                > będzie tylko dowodem na to.

                Dla ułatwienia dam ci wskazówkę: spróbuj zrozumieć znaczenie słów: "implikacja"
                i "podzbiór"
  • abaddon_696 Re: Co to są feministki? 30.10.05, 01:35
    > Ja mam włosy do pasa :)
    > I wciąz rosną...

    Wow:)
    Ale to chyba niezbyt wygodne? :)
    Pozdrawiam
    • nietakasama Re: Co to są feministki? 30.10.05, 21:37
      Niezbyt oj niezbyt...
      Ale mam slabość do folgowania swoim fanaberiom, a to jest właśnie jedna z nich.
      Trzy lata temu mi sie uwidziało, że chcialabym mieć takie włosy, i mam co
      chciałam :)
      Offtopicując już zupelnie dodam, że sama juz nie jestem w stanie rozczesać
      swoich włosów, i robi to albo moja mama albo mój chłopak :)
      • abaddon_696 Re: Co to są feministki? 31.10.05, 02:50
        > Ale mam slabość do folgowania swoim fanaberiom, a to jest właśnie jedna z
        nich.
        >

        Teraz to wiem, że na pewno nie jesteś feministką, bo te muszą mieć hairy
        ostrzyżone na rekruta:)

        > Trzy lata temu mi sie uwidziało, że chcialabym mieć takie włosy, i mam co
        > chciałam :)

        Uwidzenie to jedno a taka determinacja to drugie...
        A tak z ciekawości, zapuściłaś bo się uwzięłaś czy po prostu taki jest Twój
        ideał fryzury? Jest to na pewno oryginalne w dzisiejszych czasach - tylko łyse
        dziewczyny są jeszcze bardziej unikalne:)
        Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka