Dodaj do ulubionych

Zabójstwa honorowe - barbarzyństwo, czy ....

05.11.05, 20:16
... zdrowy rozsądek?

Bilans "zabójstw honorowych" w tym roku w Jordani wynosi dziesięć (stan na
lipiec). W 2004 było takich zabójstw 19. Jacek Pawlicki, z którego tekstu
czerpię dane cytuje pewnego "przywódcę plemiennego" z Jordani, który
mówi: "Kobieta jest jak drzewko oliwne. Kiedy jedną z gałęzi zaatakują
szkodniki, należy ją uciąć, żeby oczyścić społeczeństwo". Pawlicki dodaje: "W
imię takiej filozofii miesiąc temu 27 letni Jordańczyk oddał dwa strzały w
głowę swej o cztery lata statrszej siostry po tym, jak zobaczył, że jego
kolega używa jej zdjęcia jako tapety w swym telefonie komórkowym". Czy
zabójstwa honorowe są przejawem barbarzyństwa, czy zdrowego rozsądku? Oto
pytanie!
Obserwuj wątek
    • kochanica-francuza Re: Zabójstwa honorowe - barbarzyństwo, czy .... 05.11.05, 20:31
      Według ciebie zapewne tego drugiego. Może wyemigrujesz do Arabii Saudyjskiej?
    • kochanica-francuza Re: Zabójstwa honorowe - barbarzyństwo, czy .... 05.11.05, 20:31
      A dlaczego te strzały oddał w głowę siostry, nie kolegi?
      • hermina5 Re: Zabójstwa honorowe - barbarzyństwo, czy .... 05.11.05, 20:47
        Bo gdyby oddał w głowę kolegi, to rodzina kolegi oddałaby w jego glowę -
        wiadomo, że są ludzie, tj. on i kolega i elementy żyjące po to, aby je zabić,
        jesli stwierdzimy, że już czas je zabić czyli np. matka lub siostra.
        • bleman Re: Zabójstwa honorowe - barbarzyństwo, czy .... 05.11.05, 21:11
          > Bo gdyby oddał w głowę kolegi, to rodzina kolegi oddałaby w jego glowę -
          > wiadomo, że są ludzie, tj. on i kolega i elementy żyjące po to, aby je zabić,
          > jesli stwierdzimy, że już czas je zabić czyli np. matka lub siostr

          Wedlog muzulmanow niestety tak.
          Cieszcie sie ze zyjecie w europie(jeszcze "chrzescianskiej") drogie panie.
          • kochanica-francuza Re: Zabójstwa honorowe - barbarzyństwo, czy .... 05.11.05, 21:25

            > Cieszcie sie ze zyjecie w europie(jeszcze "chrzescianskiej") drogie panie.
            Ależ my się cieszymy! Radość nie oznacza braku krytycyzmu!
            • bleman Re: Zabójstwa honorowe - barbarzyństwo, czy .... 05.11.05, 21:29
              Ale czesto ten krytycyzm, tutaj bede sprawiedliwy ... w wykonaniu skrajnych
              feministek,socjalistow,anarchistow to autodestrukcja :/
          • evita_duarte Re: Zabójstwa honorowe - barbarzyństwo, czy .... 06.11.05, 18:07
            bleman napisał:

            >
            > Cieszcie sie ze zyjecie w europie(jeszcze "chrzescianskiej") drogie panie.


            A ty sie nie cieszyssz, ze nie zyjesz w kraju muzulmanskim? Tez powinienes sie
            cieszyc ze nie zostales nauczony i wychowany w ten sposob.
            • bleman Re: Zabójstwa honorowe - barbarzyństwo, czy .... 07.11.05, 14:29
              Ciesze sie. ;-)
        • johnny-kalesony Re: Zabójstwa honorowe - barbarzyństwo, czy .... 05.11.05, 21:30
          To typowa reakcja tchórzy i mięczaków - wyżywać się na słabszym, bezbronnym.
          Takie właśnie jest Arabstwo - niezorganizowane, niezdyscyplinowane, rozlazłe,
          nie umiejące pomimo wielu lat istnienia swoich narodów zbudować normalnych
          państw z efektywnymi systemami gospodarczymi.
          Krótko mówiąc - faceci bez cojones.
          A tacy za swoje przegrane szanse wyładowują się na bogu ducha winnych kobietach.
          Oczywiście dorabiając do tego żałosnego gestu całą ideologię, popartą koraniczną
          metafizyką.


          Pozdrawiam
          Keep Rockin'
          • gotlama Re: Zabójstwa honorowe - barbarzyństwo, czy .... 05.11.05, 21:43
            Jasiu - coś mi się widzi,że nasze poglądy wbrew pozorom stania po przeciwnej
            stronie barykady - są dość zbieżne.
            Jak na romantyczną niewiastę przystało - "cojones" cenię sobie najbardziej w
            wymiarze emocjonalno - intelektualnym ;D
            • kochanica-francuza Re: Zabójstwa honorowe - barbarzyństwo, czy .... 06.11.05, 18:10
              gotlama napisała:

              > Jasiu - coś mi się widzi,że nasze poglądy wbrew pozorom stania po przeciwnej
              > stronie barykady - są dość zbieżne.

              Johnny tylko udaje twardziela, bo to mu tożsamość buduje...;-)))


              > Jak na romantyczną niewiastę przystało - "cojones" cenię sobie najbardziej w
              > wymiarze emocjonalno - intelektualnym ;D

              Święte słowa!
          • bleman Re: Zabójstwa honorowe - barbarzyństwo, czy .... 05.11.05, 22:24
            Zgadzam sie z kazdym slowem.
    • bleman Re: Zabójstwa honorowe - barbarzyństwo, czy .... 05.11.05, 21:02
      Nie jest to barbarzynstwo(nie uznaje powrzechnie uzywanego znacznietego slowa),
      ani rozsadek.
      To zbrodnia, bestialstwo...kretynizm.

      Dlatego swiatu arabskiemu i muzulmanom mowimy NIE!!

    • bacha76 Re: Zabójstwa honorowe - barbarzyństwo, czy .... 05.11.05, 21:10
      Zabicie człowieka nie jest przejawem rozsądku.
      • bleman Re: Zabójstwa honorowe - barbarzyństwo, czy .... 05.11.05, 21:12
        Czasami jest..ale nie w tym przypadku.
        • bacha76 Re: Zabójstwa honorowe - barbarzyństwo, czy .... 05.11.05, 21:30
          bleman napisał:

          > Czasami jest..ale nie w tym przypadku.

          Tzn?

          jesli brat zabija siostre, bo jej zdjęcie ktos ma w komórce to jest przejaw
          rozsadku??? Chyba jest to przejaw prymitywizmu, a nie rozsądku.
          • kochanica-francuza Re: Zabójstwa honorowe - barbarzyństwo, czy .... 05.11.05, 21:32
            bacha76 napisała:

            > bleman napisał:
            >
            > > Czasami jest..ale nie w tym przypadku.
            >
            > Tzn?
            Jemu chyba chodzi o to, że gdyby np. ktoś w swoim czasie zabił Hitlera... itp.
            • bacha76 Re: Zabójstwa honorowe - barbarzyństwo, czy .... 05.11.05, 21:36
              kochanica-francuza napisała:

              > bacha76 napisała:
              >
              > > bleman napisał:
              > >
              > > > Czasami jest..ale nie w tym przypadku.
              > >
              > > Tzn?
              > Jemu chyba chodzi o to, że gdyby np. ktoś w swoim czasie zabił Hitlera... itp.

              ok. nie zrozumiałam;)
            • bleman Re: Zabójstwa honorowe - barbarzyństwo, czy .... 05.11.05, 22:22
              > Jemu chyba chodzi o to, że gdyby np. ktoś w swoim czasie zabił Hitlera... itp.

              Tez, ale "zwyczajnie" zabujstwo w obronie wlasnej lub innych, np. gwalconej kobiety.
      • kocia_noga Re: Zabójstwa honorowe - barbarzyństwo, czy .... 05.11.05, 23:01
        bacha76 napisała:

        > Zabicie człowieka nie jest przejawem rozsądku.


        A to , widzisz, ciekawe.Tad powinien stanąć do walki o prawo do badania płci
        płodu od samego poczęcia.
    • stephen_s Jeśli naprawdę tak myślisz... 05.11.05, 21:26
      ... to powiem Ci jedno: jesteś chory.

      A jeśli traktujesz takie tematy jako prowokację czy trolling, to naprawdę, bez
      komentarza. Różne rzeczy czytałem, ale to jest poniżej wszelkiej krytyki.

      Może następnym razem zaczniesz pytać, czy gwałt jest przejawem rozsądku???
    • gotlama Re: Zabójstwa honorowe - barbarzyństwo, czy .... 05.11.05, 21:52
      Taduś - gratuluję ci zdrowego rozsądku "inaczej"
    • abaddon_696 A co powiesz na to? 05.11.05, 21:58
      news.bbc.co.uk/1/hi/world/africa/3148874.stm
      • bleman Re: A co powiesz na to? 05.11.05, 22:23
        Biedny chlop, ale cuz tu duzo napisac, dzikusy sa w tej afryce i tyle.
    • misiu-1 Re: Zabójstwa honorowe - barbarzyństwo, czy .... 05.11.05, 22:19
      Czy chodzi Ci może o to, że europejska lewica, promując jednocześnie feminizm
      i "wielokulturowość", goni w piętkę, ponieważ kiedyś ta wielokulturowość dokona
      rozrachunku z feminizmem (i nie tylko) na gruncie własnej kultury?
      • krolewna_angina Re: Zabójstwa honorowe - barbarzyństwo, czy .... 06.11.05, 08:47
        misiu-1 napisał:

        > Czy chodzi Ci może o to, że europejska lewica, promując jednocześnie feminizm
        > i "wielokulturowość", goni w piętkę, ponieważ kiedyś ta wielokulturowość
        dokona
        >
        > rozrachunku z feminizmem (i nie tylko) na gruncie własnej kultury?


        Po pierwsze nie wiadomo czy tak się stanie, bo wszystkie kultury ewaluują, po
        drugie: jak ty mogłeś to wywnioskować z tekstu Tadzia????
        Twój tekst jest wart dyskusji, jego idiotyczny.
        • kocia_noga Re: Zabójstwa honorowe - barbarzyństwo, czy .... 06.11.05, 09:56
          krolewna_angina napisała:

          > Po pierwsze nie wiadomo czy tak się stanie, bo wszystkie kultury ewaluują, po
          > drugie: jak ty mogłeś to wywnioskować z tekstu Tadzia????
          > Twój tekst jest wart dyskusji, jego idiotyczny.


          To prawda, ale ja mam wielką ochotę pociągnąć tada za język . Niech wyjasni
          dokładnie . On faktycznie tak mysli jak muzułmanie , w każdym razie bardzo
          podobnie ; może edukował i wychowywał się w wyznaniowej szkole dla chłopców ,
          może z innych powodów, ale on rozumuje inaczej niż my .Dla mnie byłby takim
          rzecznikiem mentalności islamskiej , mogłabym lepiej wyczuć o co tu
          chodzi.Idiotyczne czy nie , niech obszernie opisze co ma na mysli.
          • krolewna_angina Re: Zabójstwa honorowe - barbarzyństwo, czy .... 06.11.05, 10:03
            kocia_noga napisała:

            > krolewna_angina napisała:
            >
            > > Po pierwsze nie wiadomo czy tak się stanie, bo wszystkie kultury ewaluują
            > , po
            > > drugie: jak ty mogłeś to wywnioskować z tekstu Tadzia????
            > > Twój tekst jest wart dyskusji, jego idiotyczny.
            >
            >
            > To prawda, ale ja mam wielką ochotę pociągnąć tada za język . Niech wyjasni
            > dokładnie . On faktycznie tak mysli jak muzułmanie , w każdym razie bardzo
            > podobnie ; może edukował i wychowywał się w wyznaniowej szkole dla chłopców ,
            > może z innych powodów, ale on rozumuje inaczej niż my .Dla mnie byłby takim
            > rzecznikiem mentalności islamskiej , mogłabym lepiej wyczuć o co tu
            > chodzi.Idiotyczne czy nie , niech obszernie opisze co ma na mysli.


            Jak go znam, to i tak niczego nie wyjaśni. Tadek lubi cytować cudze opinie i
            podpuszczac innych do ich wyrażania, ale własne poglądy wyraża niechętnie
            (możwe ich po prostu nie ma?) Wiesz, on to dopracował do perfekcji.
            Sprawdziłam: w całej długiej dyskusji na temat gwałtów ani razu nie wyraził
            swojego poglądu na tę sprawę! On cały czas tylko pytał, podpuszczał i
            przyczepiał się do tego co piszą inni. Zero własnych poglądów.
    • ple_ple_ple3 Re: Zabójstwa honorowe - barbarzyństwo, czy .... 05.11.05, 22:41
      Do poczytania..Rzeczywiście - zdrowy rozsadek w poje..ych łbach...
      www.neww.org.pl/pl.php/news/news/5.html?&nw=1497&re=2
      • evita_duarte Re: Zabójstwa honorowe - barbarzyństwo, czy .... 06.11.05, 18:22
        ple_ple_ple3 napisał:

        > Do poczytania..Rzeczywiście - zdrowy rozsadek w poje..ych łbach...
        > www.neww.org.pl/pl.php/news/news/5.html?&nw=1497&re=2


        Jesli ma ktos taki artykul o Turcji po angielsku to bardzo bym proslia bo szlag
        mnie trafia jak jeden z moich znajomych - Turek - mowi ze u nich w kraju jest
        pelne rownouprawnienie i nic nie trzeba zmieniac.
    • mosze_singer admin jest niespelna rozumu 06.11.05, 14:04
      jeśli toleruje taki wątek

      nie chodzi mi o to żeby nie dyskutować o problemie zabójstw tzw. honorowych,
      ale stawianie pytania czy morderstwo jest rozsądne (zalożenie że może być)
      przekracza granice prowokacji forumowej. tego typu wątki powinny natychmiast
      znikać, a ich autorów należy banować.
      • tad9 Żądza cenzury? 06.11.05, 14:19
        mosze_singer napisał:

        > jeśli toleruje taki wątek
        > nie chodzi mi o to żeby nie dyskutować o problemie zabójstw tzw. honorowych,
        > ale stawianie pytania czy morderstwo jest rozsądne (zalożenie że może być)

        A co immanentnie nierozsądnego jest w zabójstwach? Oczywiście, zdarzają się
        zabójstwa nierozsądne, tak jak np. zdarzają się nierozsądne inwestycje, ale
        nierozsądność nie jest przypisana w sposób stały ani do zabójstw ani do
        inwestycji. Uważasz, że nie ma zabójców kierujących się rozsądkiem?
        • mosze_singer :DDDDDDD 06.11.05, 14:44
          admin na forum femiznim toleruje posty w których naświetla się zbrodnie wobec
          kobiet (morderstwo jest kwalifikowane jako zbrodnia w kodeksie karnym każdego
          cywilozowanego kraju) jako być może rozsądne postępowanie. no comment.

          gdybym gdziekolwiek zalozyl watątek: "czy uprawianie seksu z wlasnymi dziećmi
          jest rozsądne?" zaraz by wylecial na OL

          pisze do admina, nie do tego durnia pod ktyptonimem tad9 (obrazilem go, zaraz
          mnie wytną :-). admin zrobi co zechce, może jednak powinien sobie postawić
          pytanie: "czy jeśli toleruję wątki o pozytywnych aspektach zbrodni powinienem
          (am) wycinać cokolwiek? może w tej sytuacji nic już nie kwalifikuje się do
          cenzury" albo tniemy konsekwentnie, albo wcale.
    • panismok Zabójstwo przejawem zdrowego rozsądku??? !!! 06.11.05, 15:22
      • panismok Zabójstwo przejawem zdrowego rozsądku??? !!! Wiem, 06.11.05, 15:23
        mam wadę wzroku minus 3, ale chyba uległam jakimś halucynacjom. Jeśli nie, to
        poproszę o definicję zdrowego rozsądku :)
        • tad9 Re: Zabójstwo przejawem zdrowego rozsądku??? !!! 06.11.05, 18:21
          panismok napisała:

          > mam wadę wzroku minus 3, ale chyba uległam jakimś halucynacjom. Jeśli nie, to
          > poproszę o definicję zdrowego rozsądku :)

          Ależ tak! Zabójstwa są - bywają - racjonalne. Wolałbym, żeby było inaczej, ale
          moje chęci nie mają tu wiele do rzeczy. Weźmy chociażby te "zabójstwa
          honorowe". Żona robi coś, co naraża męża, całą rodzinę, na hańbę. To poważna
          sprawa. Cała rodzina ma być odtąd w jakiś sposób upośledzona społecznie. Mąż
          funkcjonuje w przestrzeni kulturowej, która dopuszcza, a nawet nakazuje,
          rozwiązywać tego typu problemy przy pomocy egzekucji. Istnieje kulturowe
          przyzwolenie na wykonanie wyroku. Co w tej sytuacji podpowiada rozum? Czy to
          aby nie sentyment stać tu może raczej na drodze "zabójstwu honorowemu"?
          Kalkulacja wyglądać może prosto: "za cenę życia żony ratuję pozycję swoją i
          swojej rodziny, a ostatecznie żona nie jest ostatnią kobietą na świecie". Co
          nieracjonalnego znajdujesz w takiej kalkulacji?
          • krolewna_angina Re: Zabójstwo przejawem zdrowego rozsądku??? !!! 06.11.05, 19:06
            tad9 napisał:

            > panismok napisała:
            >
            > > mam wadę wzroku minus 3, ale chyba uległam jakimś halucynacjom. Jeśli nie
            > , to
            > > poproszę o definicję zdrowego rozsądku :)
            >
            > Ależ tak! Zabójstwa są - bywają - racjonalne. Wolałbym, żeby było inaczej,
            ale
            > moje chęci nie mają tu wiele do rzeczy. Weźmy chociażby te "zabójstwa
            > honorowe". Żona robi coś, co naraża męża, całą rodzinę, na hańbę. To poważna
            > sprawa. Cała rodzina ma być odtąd w jakiś sposób upośledzona społecznie. Mąż
            > funkcjonuje w przestrzeni kulturowej, która dopuszcza, a nawet nakazuje,
            > rozwiązywać tego typu problemy przy pomocy egzekucji. Istnieje kulturowe
            > przyzwolenie na wykonanie wyroku. Co w tej sytuacji podpowiada rozum? Czy to
            > aby nie sentyment stać tu może raczej na drodze "zabójstwu honorowemu"?
            > Kalkulacja wyglądać może prosto: "za cenę życia żony ratuję pozycję swoją i
            > swojej rodziny, a ostatecznie żona nie jest ostatnią kobietą na świecie". Co
            > nieracjonalnego znajdujesz w takiej kalkulacji?


            Jak ktoś ci okradnie mieszkanie na tyle sprytnie ze nigdy go nie złapią to też
            nazwiesz takie postępowanie racjonalnym? A jak twój spadkobierca dokonana
            morderstwa doskonałego i wejdzie wcześniej w posiadanie spadku, to bedzie to
            postępowanie racjonalne? Zgaduję ponadto, że gwałt jakiegoś homo na twojej
            osobie też nie miałby w sobie nic nieracjonalnego?
          • ple_ple_ple3 Re: Zabójstwo przejawem zdrowego rozsądku??? !!! 07.11.05, 10:10
            Nie ma sensu wdawać się z gadkę z idiotą, który uważa za racjonalne , że 14
            letni palant zabija swoja matkę, bo obraziła jego honor występując w tV. Tak to
            można powiedzieć, że jeśli gdzieś ktoś uprawia kanibalizm, to jadac tam jako
            ambasador, tzreba sie liczyć z faktem, że cię zeżra i jest to ok,godzisz się na
            to , bo tam społecznie ma się na to przyzwolenie, nie jesteś pierwszym i
            ostatnim zezartym w tym kraju. Tad, jak zwykle kretyńsko was podpuszcza, ale to
            wypierdek mamuta, z ktorym nie ma co gadać. Założeniem mordu honorowego jest
            to, że sa ludzie - męzczyzni i kobiety-pzredmioty, które można usunąc, kiedy
            nas zdenerwują. I dlatego oni nigdy nei wylezą ze stadium tępego,
            niepismiennego motlochu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka