tad9
05.11.05, 20:16
... zdrowy rozsądek?
Bilans "zabójstw honorowych" w tym roku w Jordani wynosi dziesięć (stan na
lipiec). W 2004 było takich zabójstw 19. Jacek Pawlicki, z którego tekstu
czerpię dane cytuje pewnego "przywódcę plemiennego" z Jordani, który
mówi: "Kobieta jest jak drzewko oliwne. Kiedy jedną z gałęzi zaatakują
szkodniki, należy ją uciąć, żeby oczyścić społeczeństwo". Pawlicki dodaje: "W
imię takiej filozofii miesiąc temu 27 letni Jordańczyk oddał dwa strzały w
głowę swej o cztery lata statrszej siostry po tym, jak zobaczył, że jego
kolega używa jej zdjęcia jako tapety w swym telefonie komórkowym". Czy
zabójstwa honorowe są przejawem barbarzyństwa, czy zdrowego rozsądku? Oto
pytanie!