robert_32
14.11.05, 15:26
Zaciekawiło mnie w innym wątku zdanie triss, że nie ma czegoś takiego jak
przymus demograficzny. Otóż nie zgadzam się z tym zdaniem ponieważ jak
najbardziej istnieje coś takiego. Podam prosty przykład.
Załóżmy, że mamy miejscowość w której żyje 100 osób (50 par, w których kobiety
to feministki i 50 par muzułmanów). Kobiety feministki rodzą w swoim życiu jedno
dziecko, muzułmanki 3. Jak łatwo zauważyć na początku mamy 50% feministek i ich
mężów i 50% muzułmanów. Co się dzieje w nastęnym pokoleniu? Po feministkach
zostaje 25 dzieci a po muzułmanach 75 czyli proporcje mamy jak 1 do 4. A co się
dzieje po dwóch pokoleniach? Jak łatwo policzysz 10% to feministki a 90% to
muzułmanki. Jaki z tego wniosek? Demografia i prawa ewolucji tworzą przymus,
tylko my ludzie nie zdajemy sobie z niego sprawy bo trudno nam analizować
procesy, które trwają dłużej niż jedno ludzkie pokolenie.