Dodaj do ulubionych

U kobiet szukam abstrakcyjnego poczucia humoru.

07.12.05, 11:43
Przez 26 lat mojego życia znalazłem tylko jedną dziewczynę, z którą mogliśmy
zawsze i wszędzie dobrze się bawić. Rozstaliśmy się z różnych przyczyn pół
roku temu. Czy będę szukał kolejne 26 lat? Drogie panie, jak wygląda sytuacja
na froncie?
Obserwuj wątek
    • bitch.with.a.brain Re: U kobiet szukam abstrakcyjnego poczucia humor 07.12.05, 11:45
      A co to jest abstrakcyjne poczucie humoru?
      Ja tylko tak z ciekawości pytam,bo już jestem w związku:)
      • pcat Uwaga, przykład: 07.12.05, 11:51
        Przychodzi Jasio z przedszkola. Gęba cała podrapana. Aż przykro
        patrzeć.
        - Co się stało, Jasiu? - krzyczy mama.
        - Aaaaaa... Tańczyliśmy wokół choinki.
        Dzieci było mało, a jodełka spora...




        • johnny-kalesony Re: Uwaga, drugi przykład: 07.12.05, 11:57
          Przypomniała mi się zagadka:
          Jak najłatwiej ukryć słonia na polu truskawkoym?
          Ależ to proste! Wystarczy pomalować mu paznokcie na czerwono!

          A ukoleżanek szukam tego, co najlepsze, czyli tego, czego mi brakuje ...


          Pozdrawiam
          Keep Rockin'
          • kohol Re: Uwaga, drugi przykład: 07.12.05, 12:04
            O, ten był ładny!
            Bo ten z jodełką mało abstrakcyjny. Chyba że nie załapałam :DDDDD
            • totalna_apokalipsa Re: Uwaga, drugi przykład: 07.12.05, 12:17
              Bo ten z jodełka w ogóle nie jest abstrakcyjny:), ale kompletnie dosłowny.
              Choć najgłupszy w tym typie brzmiał: Wchodzi facet do WC, a tam mecz koszykówki.
              • stephen_s Re: Uwaga, drugi przykład: 07.12.05, 12:18
                "Wchodzi facet do windy, a tam schody" ;))
                • totalna_apokalipsa Re: Uwaga, drugi przykład: 07.12.05, 12:23
                  dobry:)
                  Ja znam tylko kiepskie z tego typu:
                  |Wchodzi facet do lekarza, a tam pielęgniarka.
                  • stephen_s Re: Uwaga, drugi przykład: 07.12.05, 12:41
                    "Miał wróbelek nózki dwie, a szczególnie prawą"...
                • kohol Re: Uwaga, drugi przykład: 07.12.05, 12:23
                  O to to!
                  Kurczę, ale wspomnienia mi się włączyły...
                  A w toalecie z koleżankami oglądałyśmy Playboya (wersja amerykańska, w Polsce
                  towar deficytowy) i byłyśmy rozczarowane LOL
        • tad9 Re: Uwaga, przykład: 07.12.05, 21:14
          pcat napisał:

          > Przychodzi Jasio z przedszkola. Gęba cała podrapana. Aż przykro
          > patrzeć.
          > - Co się stało, Jasiu? - krzyczy mama.
          > - Aaaaaa... Tańczyliśmy wokół choinki.
          > Dzieci było mało, a jodełka spora...

          Będziesz szukał następne 50 lat.

    • totalna_apokalipsa Re: U kobiet szukam abstrakcyjnego poczucia humor 07.12.05, 11:47
      Na froncie wschodnim czy zachodnim?:P

      PS.może chcesz pomóc pani Jadwidze z mojego wątku kilka linijek niżej? Zapraszam.
    • kohol Re: U kobiet szukam abstrakcyjnego poczucia humor 07.12.05, 12:03
      Może to coś z Tobą jest nie tak?
      Bo to jest często spotykany błąd poznawczy - gdy coś się nie udaje, przyczyn
      szukamy na zewnątrz, w środowisku, pomijając całkowicie "czynnik własny".

      Podaj próbkę "abstrakcyjnego poczucia humoru" (jesli chodzi o dowcipy w
      stylu "leci sobie wróbel bez głowy i myśli: po Co mi rower, skoro nie mam
      sandałów?" - to faktycznie może być ciężko - wydaje mi się, że większość osób
      po latach obcowania z tego typu żartami po prostu z nich, hm, wyrasta).
      • pcat Wiedziałem... 07.12.05, 12:11
        Wiedziałem, że forum dla feministek to niezbyt przyjazne miejsce. Próbujcie
        dalej ladies.
        • kocia_noga Re: Wiedziałem... 07.12.05, 15:34
          pcat napisał:

          > Wiedziałem, że forum dla feministek to niezbyt przyjazne miejsce. Próbujcie
          > dalej ladies.


          To my coś próbujemy? Co?
      • sagittarius954 Re: U kobiet szukam abstrakcyjnego poczucia humor 07.12.05, 12:12
        Wychodzi na to , że to faceci chodzą z głową w chmurach a nie panie.
        • pcat Droga feministko... 07.12.05, 12:19
          Mam stresującą pracę, jestem wbity w garnitur przez 12h na dobę. Oczekuję od
          życiowej partnerki błysku, który przekłada się na poczucie humoru.
          • totalna_apokalipsa Re: Droga feministko... 07.12.05, 12:24
            Oczekuję od
            > życiowej partnerki błysku, który przekłada się na poczucie humoru.


            Hmmm..to może lampę błyskową ?
          • bitch.with.a.brain Re: Droga feministko... 07.12.05, 12:28
            To Ty potrzebujesz zabawiaczki:)
            Ja mam bardzo duże poczucie humoru choć raczejw wersji cyniczno - czarno -
            zgryźliwej z domieszką abstrakcji,ale małą:)Specjalizuję się w komentowaniu
            codziennosci.Ksywa:Stańczyk:)
            Dodam tylko,że mój mężczyzna nie narzeka, codziennie z czegoś się smiejemy i
            jest fajnie.
          • kocia_noga Re: Droga feministko... 07.12.05, 15:34
            pcat napisał:

            > Mam stresującą pracę, jestem wbity w garnitur przez 12h na dobę. Oczekuję od
            > życiowej partnerki błysku, który przekłada się na poczucie humoru.


            No już wiem , czego próbujemy , książę.
        • kohol Re: U kobiet szukam abstrakcyjnego poczucia humor 07.12.05, 12:21
          Z czego Ci tak wyszło?
      • pcat Poza tym... 07.12.05, 12:15
        To co podałaś za przykład, to nawet nie jest humor, tylko bezsens (interesujący
        w wieku do 15 lat).
        • kohol Re: Poza tym... 07.12.05, 12:21
          Ale to, co Ty podałes za przykład, to nawet nie jest abstrakcja.
          Nie jest tu nieprzyjaźnie, tylko nie za bardzo lubimy, gdy ktoś w mało
          zawoalowany sposób zarzuca komuś brak jakiejś cechy, za przykład podając coś,
          co nie ma nic z tą cechą wspólnego. To ogólna tendencja, nawet nie związana z
          FFeminizm, nawet nie związana z forami w ogóle, raczej uniwersalna.
    • pcat Postawię pytanie inaczej: 07.12.05, 12:27
      Jaka jest wasza ulubiona komedia?
      Na podstawie udzielonych odpowiedzi wyciągnę odpowiednie wnioski.
      • bitch.with.a.brain Re: Postawię pytanie inaczej: 07.12.05, 12:32
        Całe mnóstwo
        Klasyka polskam, Miś, Nie ma róży bez ognia i inne.
        Cytaty z tych filmow użyte jako komentarz do sytuacji bawia mnei do łez
        Przykład:
        Ja, moj facet, i jego (oraz mój) kumpel.
        gadamy o zwiazkach,rozstaniach itp. W pewnym momencie mowie że jakby co to ja
        biore telewizor,bo to moj posag(dostalam na 18 od rodzicow)
        Na to moj mezczyzna:A to jakby co to to jest posag Lusi.
        Pokładalam sie ze śmiechu,kontekst sytuacyjny,to jak to powiedzial,cytat z
        ukochanego filmu no i mamy koleżanke Lusie.
        no,to tyle,ciezko to opisac,żeby było smiesznie.

        Nie lubie komedii typu rzucanie tortm.
      • stephen_s Re: Postawię pytanie inaczej: 07.12.05, 12:42
        "Monty Python i św. Graal" :))
        • pcat A czy ty jesteś kobietą moja droga STEPHEN? 07.12.05, 12:48
          Bo to nietypowy film dla kobiety.
          • stephen_s Re: A czy ty jesteś kobietą moja droga STEPHEN? 07.12.05, 12:52
            Dlaczego? Znam kobiety, co Pythonów uwielbiają...
            • diablica.26 Re: A czy ty jesteś kobietą moja droga STEPHEN? 07.12.05, 17:13
              Ja uwielbiam :-)
        • totalna_apokalipsa Re: Postawię pytanie inaczej: 07.12.05, 12:52
          Zdecydowanie wolę "Żywot Briana wg Monty Pythona":) Szczególnie kupowanie
          kamieni na kamieniowanie mnie zawsze rozbrajało...

          A z polskich "Zmiennicy" - szczególnie odcinek o pisarzu anie Oborniaku, który
          musiał sfingoac swoją smierć, żeby wydać ksiązkę "Krzyk ciszy":))))))))) Leżę
          przy tym odcinku, chociaż z 10 rrazy go widziałam...Szczególnie działa
          Oborniaka, które ciągle traktują o tym, co kto wypił.

          • totalna_apokalipsa Re: Postawię pytanie inaczej: 07.12.05, 12:53
            Aha no i moja ukochana piosenka ukrzyzowanych to bomba :)
            • kohol Re: Postawię pytanie inaczej: 07.12.05, 12:57
              Fajna jest, ale piosenka o dzielnym sir Robinie to klasyka :D

              Lubimy się miziać woją nietypowością, co?
              :P
          • kohol Re: Postawię pytanie inaczej: 07.12.05, 12:55
            Nie no, Graal jest lepszy :)
            Pewnie dlatego, że lepiej go znam, Briana widziałam tylko jakieś 5 razy ;D

            A z polskich Hydrozagadka i Brunet wp. Seksmisja mnie nigdy jakoś nie
            przekonywała - i to nie dlatego, żebym pisała to specjalnie, bo jestem na takim
            forum :D
            • stephen_s "Hydrozagadka"!!! 07.12.05, 12:57
              Widziałem raz, od połowy :((((, ale szalenie mi się podobało :)))))))
              • kohol Re: "Hydrozagadka"!!! 07.12.05, 13:09
                Bo fajne jest! I kopalnia haseł. Potem w akademiku (i na ślubie koleżanki)
                krążyły non stop: "Komary rypią. Przejdźmy do środka." albo "Niech ryczy z bólu
                ranny łoś, zwierz zdrów przebiega knieje. Ktoś nie śpi, żeby spać mógł ktoś, to
                są zwyczajne dzieje." tudzież "Piję tylko whisky z sodą, palę tylko Winstony,
                dla Ciebie mam Wintermensy. Zdejm kapeusz. Nie zdejmę kapelusza.".
                • tad9 Re: "Hydrozagadka"!!! 07.12.05, 21:18
                  kohol napisała:

                  > Bo fajne jest! I kopalnia haseł. Potem w akademiku (i na ślubie koleżanki)
                  > krążyły non stop: "Komary rypią. Przejdźmy do środka." albo "Niech ryczy z
                  bólu
                  >
                  > ranny łoś, zwierz zdrów przebiega knieje. Ktoś nie śpi, żeby spać mógł ktoś,
                  to
                  >
                  > są zwyczajne dzieje."

                  No wiesz, nie myślę, żeby ten drugi cytat jego autor napisał akurat
                  dla "Hydrozagadki".
                  • kocia_noga Re: "Hydrozagadka"!!! 07.12.05, 21:59
                    tad9 napisał:

                    > No wiesz, nie myślę, żeby ten drugi cytat jego autor napisał akurat
                    > dla "Hydrozagadki".


                    Podobno to był wizjoner , ten Marlowe .
                    • tad9 Re: "Hydrozagadka"!!! 07.12.05, 22:05
                      kocia_noga napisała:

                      > Podobno to był wizjoner , ten Marlowe .

                      A więc tę teorię wyznajesz. Spodziewałem się raczej tą z królową Elżbietą ...
                      • kocia_noga Re: "Hydrozagadka"!!! 07.12.05, 22:25
                        tad9 napisał:

                        > kocia_noga napisała:
                        >
                        > > Podobno to był wizjoner , ten Marlowe .
                        >
                        > A więc tę teorię wyznajesz. Spodziewałem się raczej tą z królową Elżbietą ...


                        Zgadza się, królowa go uratowała .
                  • kohol Re: "Hydrozagadka"!!! 08.12.05, 10:02
                    W porzadku. Niestety nie jestem w stanie przekazać kontekstu sytuacyjnego :)
            • totalna_apokalipsa Re: Postawię pytanie inaczej: 07.12.05, 13:12
              Hydrozagadki nie trawię, ale Brunet jest GENIALNY!!!
              Pamiętacie tę scenę, kiedy Roman idzie do muzeum robić tę nieszczesną korekte, a
              tam wycieczka dzieci ogląda butelki od gorzałki, którymi pan rozpijał
              pańszczyznianych chłopów? I wreszcie stoi butelka od mleka , bierze ją
              sprzataczka i pluje na kwiatki,(czyli na Romana pod kwiatkami) a jeden dzieciak
              mówi: o, jedną pańszczyznianą zostawili w muzeum na pokaz!
              Odjechane..
              • stephen_s Re: Postawię pytanie inaczej: 07.12.05, 13:14
                Ech, ten motyw z butelką był niezły :)))
          • pcat Odcinek o Oborniaku to klasyka. 07.12.05, 13:05
            Doceniam i pozdrawiam.
          • stephen_s Re: Postawię pytanie inaczej: 07.12.05, 13:11
            Ja w ogóle lubię Pythonów :) I "Graala", i "Żywot Briana", i "Sens życia"...
            • kohol Re: Postawię pytanie inaczej: 07.12.05, 13:20
              No!
              A na Allegro kupiłam fantastyczą koszulkę:
              zdjecia.swistak.pl/00/01/19/53/1195329_1_t.jpg
              Tam można wykopać fajne rzeczy.
          • evita_duarte Re: Postawię pytanie inaczej: 07.12.05, 17:17
            totalna_apokalipsa napisała:

            > Zdecydowanie wolę "Żywot Briana wg Monty Pythona":) Szczególnie kupowanie
            > kamieni na kamieniowanie mnie zawsze rozbrajało...
            >
            > A z polskich "Zmiennicy" - szczególnie odcinek o pisarzu anie Oborniaku, który
            > musiał sfingoac swoją smierć, żeby wydać ksiązkę "Krzyk ciszy":))))))))) Leżę
            > przy tym odcinku, chociaż z 10 rrazy go widziałam...Szczególnie działa
            > Oborniaka, które ciągle traktują o tym, co kto wypił.
            >
          • evita_duarte Re: Postawię pytanie inaczej: 07.12.05, 17:17
            totalna_apokalipsa napisała:

            > Zdecydowanie wolę "Żywot Briana wg Monty Pythona":) Szczególnie kupowanie
            > kamieni na kamieniowanie mnie zawsze rozbrajało...
            >
            > A z polskich "Zmiennicy" - szczególnie odcinek o pisarzu anie Oborniaku, który
            > musiał sfingoac swoją smierć, żeby wydać ksiązkę "Krzyk ciszy":))))))))) Leżę
            > przy tym odcinku, chociaż z 10 rrazy go widziałam...Szczególnie działa



            Dokladnie!!! Zywot briana to jest to!!!!
            > Oborniaka, które ciągle traktują o tym, co kto wypił.
            >
      • kohol Re: Postawię pytanie inaczej: 07.12.05, 12:48
        Znaczy się - ani moja sygnaturka, ani wizytówka nic Ci jeszcze nie powiedziały?
        Czy nie sprawdzałeś po prostu?
        • pcat I am just niedomyślny. 07.12.05, 12:58
      • allabamma Re: Postawię pytanie inaczej: 07.12.05, 13:28
        Pretty Woman, Notting Hill, Pamiętnik książniczki i Uciekająca panna młoda.















        Żartuję.
        Rejs.
        • pcat To było dobre. 07.12.05, 13:32
          ...
          • allabamma Re: To było dobre. 07.12.05, 13:34
            Ale ja jestem już zamężna :-)
            • kocia_noga Re: To było dobre. 07.12.05, 15:40
              Nie biorę udziału w tym castingu , czytam i najbardziej mnie śmieszy pcat .
              • pcat Mimo wszystko cieszy mnie frekwencja. 07.12.05, 20:41
                Lesbijki i feministki mnie nie lubią, spodziewałem się więc podobnych głosów na
                forum.
                • kocia_noga Re: Mimo wszystko cieszy mnie frekwencja. 07.12.05, 22:24
                  pcat napisał:

                  > Lesbijki i feministki mnie nie lubią, spodziewałem się więc podobnych głosów
                  na
                  > forum.


                  To dlaczego szukasz sobie tutaj dziewczyny? Dziwne.
                • kohol I powiedz mi, Pcat... 08.12.05, 10:04
                  ...ile osób udzieliło Ci zaskakujących odpowiedzi, a ile właśnie takich, jakich
                  się spodziewałeś?
      • evita_duarte Re: Postawię pytanie inaczej: 07.12.05, 17:16
        Zywot Briana!!!
        • bleman Re: Postawię pytanie inaczej: 07.12.05, 20:44
          O tak!!!
          I jeszcze "Jaberwokie" - "Godziny szczytu godziny szczytu!!!!!"

          A Vicious rabbit z swietego grala niszczy wszystko :)
    • dokowski Tylko nie mów im o tym, bo stracisz nawet to. 07.12.05, 15:51
      Mam oczywiście na myśli przyjemność usłyszenia abstrakcyjnych dowcipów z ust
      kobiety
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka