Gość: BD
IP: 195.136.251.*
29.10.02, 16:00
Witam,
Tak sobie oglądam dzisiejsze liczniki na forum kobieta i widzę, że
na "Urodzie" jest prawie dokładnie 10 razy więcej wiadomości co
na "Feminizmie". Czyż to nie urocze?
Czytanie tych Pań na "Urodzie" deliberujących nad zawartością domowego
laboratorium chemicznego jest takie odprężające - na właście, czy to owe 90%
kobiet z fałszywą świadmościa, chcących się przypodobać prymitywnym samcom?
Toż jak czytam listę tego, co jedna Pani musi sobie nałożyć na twarz z rana
to wręcz przerażenie mnie ogrania - to gorsza tortura niż pas cnoty. A może
one to lubią. Eeee, nie może być ;-)
pozdrawiam,
BD
P.S. Czytanie wypowiedzi feministek na "Feminizmie" też jest odprężające,
tylko inaczej - na zasadzie surrealistycznego humoru.