Dodaj do ulubionych

Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc

02.01.06, 12:22
wypowiedzi.

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3090829.html
Obserwuj wątek
    • bitch.with.a.brain Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 12:23
      cale to prawo o obrazie uczuc powinno byc zlikwidowane,lub przynajmniej uczciwie
      nazwane cenzura
      • bleman Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 12:24
        Ale laska na krzyzu fajna ... nie ? ;-))
    • kochanica-francuza Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 12:35
      MNie to obraża i wcale nie bawi.
    • abaddon_696 A co w tym dziwnego? :) 02.01.06, 12:36
      Skoro Nieznalska obraża, to black metal tym bardziej powinien obrażać:)
    • totalna_apokalipsa Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 12:37
      Też uważam, że prawo o obrazie uczuc religijnych powinien wreszcie szlag trafic.
      Wszystko można pod to podpiąc, nawet kolędę po góralsku:PPPPP
      Albo wszystko obraza te uczucia, albo nic ich nie obraża, bo inaczej to się
      czysty bezsens z tego robi...
      • kochanica-francuza Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 12:38
        totalna_apokalipsa napisała:

        > Też uważam, że prawo o obrazie uczuc religijnych powinien wreszcie szlag trafic
        >
        Taaa, a niby dlaczego?

        • abaddon_696 Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 12:40
          Bo nie żyjemy w państwie wyznaniowym.
          • bleman Dokladnie jak kolega anarchista pisze. 02.01.06, 12:40

            • kochanica-francuza Re: Dokladnie jak kolega anarchista pisze. 02.01.06, 12:42
              bleman napisał:

              >
              Znalazło się anarchistów dwóch. Niech wam mamusia noski wytrze.
              • abaddon_696 Re: Dokladnie jak kolega anarchista pisze. 02.01.06, 12:44
                A wrażliwej katoliczce paciorek zmówi.
                • kochanica-francuza Re: Dokladnie jak kolega anarchista pisze. 02.01.06, 12:45
                  abaddon_696 napisał:

                  > A wrażliwej katoliczce paciorek zmówi.

                  Paciorka się nie zmawia komuś, tylko sobie, hehehe.
              • snegnat Re: Dokladnie jak kolega anarchista pisze. 02.01.06, 14:51
                > Znalazło się anarchistów dwóch. Niech wam mamusia noski wytrze.

                Ciekawe odparcie argumentu o tym, że nie żyjemy w państwie wyznaniowym. Czyżbyś
                marzyła o takim państwie?
                • kochanica-francuza Re: Dokladnie jak kolega anarchista pisze. 02.01.06, 19:14
                  snegnat napisał:

                  > > Znalazło się anarchistów dwóch. Niech wam mamusia noski wytrze.
                  >
                  > Ciekawe odparcie argumentu o tym, że nie żyjemy w państwie wyznaniowym. Czyżbyś
                  > marzyła o takim państwie?

                  Po nocach mi się śni. ;-))))) Zareagowałam na tytuł użyty przez blemana , mając
                  w pamięci niektóre posty abaddona.
        • bleman Bo jest absurdalne 02.01.06, 12:40
          Rownie dobrze jakis neopoganin moglby oskarzyc kosciol katolicki o to ze
          zachowuje sie(kosciol oczywiscie) pogardliwie i otwarcie uwaza religie pierwotne
          za gorsze i "poganskie"(wiejskie).
          • kochanica-francuza Re: Bo jest absurdalne 02.01.06, 12:41
            bleman napisał:

            > Rownie dobrze jakis neopoganin moglby oskarzyc kosciol katolicki o to ze
            > zachowuje sie(kosciol oczywiscie) pogardliwie i otwarcie uwaza religie pierwotn
            > e
            > za gorsze i "poganskie"(wiejskie).

            wiejskie???

            przepraszam, to wcale nie jest absurd, mam uczucia religijne i mozna je obrazić
            • bleman Re: Bo jest absurdalne 02.01.06, 12:43
              Paganus to wiesniak po alcinie o ile sie nie myle

              > przepraszam, to wcale nie jest absurd, mam uczucia religijne i mozna je obrazić

              Ale pod to obrazanie politycy itd. podciagaja wszystko cos ie da.

              A gdyby fotograf zrobil fotke z atrakcyjna modelka w lateksach ;-) poganiajaca
              faceta wystylizowanego na jezusa batem ?
              Czy obrazilo by to twoje uczucia religijne ?
              • kochanica-francuza Re: Bo jest absurdalne 02.01.06, 12:44
                bleman napisał:

                > Paganus to wiesniak po alcinie o ile sie nie myle
                >
                > > przepraszam, to wcale nie jest absurd, mam uczucia religijne i mozna je o
                > brazić
                >
                > Ale pod to obrazanie politycy itd. podciagaja wszystko cos ie da.
                a to też prawda
                >
                > A gdyby fotograf zrobil fotke z atrakcyjna modelka w lateksach ;-) poganiajaca
                > faceta wystylizowanego na jezusa batem ?
                > Czy obrazilo by to twoje uczucia religijne ?
                tak
                • bleman Re: Bo jest absurdalne 02.01.06, 12:45
                  > tak

                  Szkoda :/
                  To sie nie biore za fotografie ;-))))
                  • kochanica-francuza Re: Bo jest absurdalne 02.01.06, 12:46
                    bleman napisał:

                    > > tak
                    >
                    > Szkoda :/
                    wcale nie żałuję
        • bitch.with.a.brain Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 12:40
          Bo dlaczego akurat religijne uczucia maja byc wazniejsze od jakichkolwiek innych?
          Niestety to prawo skutkuje glownie cenzura sztuki.
          Moje rozne uczucia sa czesto obrazane i na to jakos nie ma żadnego paragrafu:/
          • bleman Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 12:40
            > Moje rozne uczucia sa czesto obrazane i na to jakos nie ma żadnego paragrafu:/

            A coz to za uczucia ?
            • bitch.with.a.brain Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 12:42
              Np uczucia patriotyczne,kiedy prezydent naszego państwa był znieważany.
              A co,to gorsze uczucia niz religijne?

              moje uczucia sa tez obrazane kiedy slysze,ze nie mozna zgwalcic prostytutki.
              • kochanica-francuza Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 12:43
                bitch.with.a.brain napisała:

                > Np uczucia patriotyczne,kiedy prezydent naszego państwa był znieważany.
                > A co,to gorsze uczucia niz religijne?
                >
                > moje uczucia sa tez obrazane kiedy slysze,ze nie mozna zgwalcic prostytutki.
                to i moje
              • abaddon_696 Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 12:43
                > Np uczucia patriotyczne,kiedy prezydent naszego państwa był znieważany.
                > A co,to gorsze uczucia niz religijne?

                Kiedy to było?

                > moje uczucia sa tez obrazane kiedy slysze,ze nie mozna zgwalcic prostytutki.

                ????
                • bleman Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 12:44
                  > ????

                  Tez mnie to zaskoczylo ;-)
                  I mialem mase dziwnych skojarzen ;-)))
                  • bitch.with.a.brain Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 12:45
                    jakich?podziel sie nimi:)
                    • bleman Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 12:47
                      > jakich?podziel sie nimi:)

                      A nie nic... ;-)
                  • abaddon_696 Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 12:45
                    Mam nadzieję, że nie chodziło o to, by móc bezkarnie gwałcić prostytutki?
                    • bleman Nie o to chodzilo. 02.01.06, 12:47

                      • bitch.with.a.brain a o co? 02.01.06, 12:49
                        • bleman Zejdz ze mnie bo mi duszno ;-))) 02.01.06, 12:58

                          • kochanica-francuza Re: Zejdz ze mnie bo mi duszno ;-))) 02.01.06, 13:00
                            bleman napisał:

                            >
                            Bleman bez aluzji erotycznych! ;-)))
                            • bleman Glodnemu chleb na mysli ;-)))) 02.01.06, 13:11

                              • kochanica-francuza Re: Glodnemu chleb na mysli ;-)))) 02.01.06, 13:18
                                bleman napisał:

                                >
                                no pewnie. a czy ja neguję? ;-)
                                • bleman ;-)))) to dobrze ze nie negujesz ;-) 02.01.06, 13:21



                                  • kochanica-francuza Re: ;-)))) to dobrze ze nie negujesz ;-) 02.01.06, 13:22
                                    bleman napisał:

                                    >
                                    > dlaczego dobrze?
                                    >
                                    • bleman A ma byc zle ;-) ? 02.01.06, 13:26

                                      • kochanica-francuza Re: A ma byc zle ;-) ? 02.01.06, 13:30
                                        bleman napisał:

                                        >
                                        nie bo ciekawa byłam czy coś chcesz przez to powiedzieć?
                • bitch.with.a.brain Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 12:45
                  Poczytaj artykuly we Wprost,w Naszym Dzienniku,tam padaly rozne ciekawe
                  okreslenia.Swego czasu Wprost pisal o prezydencie: Aleksander K. ,jak o
                  przestępcy.Nie moze to obrazac moich uczuc?

                  • bleman Wlasciwie moze, ale kwacha ci zal ;-)) ??? 02.01.06, 12:45

                    • bitch.with.a.brain Re: Wlasciwie moze, ale kwacha ci zal ;-)) ??? 02.01.06, 12:46
                      Może...:)
                      • kochanica-francuza Re: Wlasciwie moze, ale kwacha ci zal ;-)) ??? 02.01.06, 12:47
                        bitch.with.a.brain napisała:

                        > Może...:)
                        Każdemu może być żal kwacha. Żyjemy w kraju demokratycznym!;-)
                  • kochanica-francuza Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 12:46
                    bitch.with.a.brain napisała:

                    > Poczytaj artykuly we Wprost,w Naszym Dzienniku,tam padaly rozne ciekawe
                    > okreslenia.Swego czasu Wprost pisal o prezydencie: Aleksander K. ,jak o
                    > przestępcy.Nie moze to obrazac moich uczuc?
                    >
                    wprost już dawno się stoczyło
                  • abaddon_696 Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 12:47
                    Pomijając już to, czy Kwach jest przestępcą czy nie (moim zdaniem tak) - to
                    chyba logiczne, że zawsze ktoś będzie urażony, gdy się coś źle napisze o kimś
                    kogo się lubi i co wtedy?
                    • kochanica-francuza Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 12:49
                      abaddon_696 napisał:

                      > Pomijając już to, czy Kwach jest przestępcą czy nie (moim zdaniem tak)

                      Abaddon, widzę, że chętnie krytykujesz zastany system i chciałbyś go zmienić. Na
                      jaki? POdziel się swoją wizją Polski.
                      • abaddon_696 Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 12:51
                        Przecież to nie jest wątek polityczny ani tym bardziej wizjonerski, ale i tak
                        powiem Ci tyle, że ja wizji Polski nie mam, bo narodów nie uznaję.
                        • kochanica-francuza Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 12:53
                          abaddon_696 napisał:

                          > Przecież to nie jest wątek polityczny ani tym bardziej wizjonerski, ale i tak
                          > powiem Ci tyle, że ja wizji Polski nie mam, bo narodów nie uznaję.

                          Wizjonerstwo to co innego niż życzenia typu "chciałbym, żeby świat był urządzony
                          tak czy owak". Mylisz pojęcia.

                          A zatem, w jakim świecie chciałbyś żyć?
                          • abaddon_696 Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 12:55
                            > Wizjonerstwo to co innego niż życzenia typu "chciałbym, żeby świat był
                            urządzon
                            > y
                            > tak czy owak". Mylisz pojęcia.

                            OK, sorry

                            > A zatem, w jakim świecie chciałbyś żyć?

                            A da się bardziej szczegółowo? Bo na to pytanie można odpowiedzieć dużo jak i
                            nic.
                            • kochanica-francuza Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 12:57

                              > A da się bardziej szczegółowo? Bo na to pytanie można odpowiedzieć dużo jak i
                              > nic.
                              1. Skoro nie narody, to co?
                              • abaddon_696 Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 12:59
                                > 1. Skoro nie narody, to co?

                                Jako internacjonalista opowiadam się za globalnym społeczeństwem, co najwyżej
                                mogłyby powstać regiony, aby sprawniej można było rządzić.
                                • kochanica-francuza Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 13:00
                                  abaddon_696 napisał:

                                  > > 1. Skoro nie narody, to co?
                                  >
                                  > Jako internacjonalista opowiadam się za globalnym społeczeństwem, co najwyżej
                                  > mogłyby powstać regiony, aby sprawniej można było rządzić.

                                  A co z narodowymi i lokalnymi tradycjami?
                                  • bleman Narody sa w duzej mierze sztucznym tworem 02.01.06, 13:03
                                    Np. litwini, toz to tak naprawde zmudzini ;-)
                                    Albo bialorusini, nigdy nie bylo takiego narodu, tak samo palestynczycy.
                                    • kochanica-francuza Re: Narody sa w duzej mierze sztucznym tworem 02.01.06, 13:05
                                      bleman napisał:

                                      > Np. litwini, toz to tak naprawde zmudzini ;-)
                                      > Albo bialorusini, nigdy nie bylo takiego narodu, tak samo palestynczycy.
                                      >
                                      To prawda, są niejako wspólnotami wyobrażonymi (wyobrażamy sobie wszystkich
                                      POlaków, bo nigdy ich nie zobaczymy). Niemniej wtedy identyfikowano się z
                                      panującym i RELIGIĄ.

                                      Po drugie, sztucznym to sztucznym, a np. są obyczaje francuskie i język
                                      bretoński - co na to abaddon?
                                      • abaddon_696 Re: Narody sa w duzej mierze sztucznym tworem 02.01.06, 13:09
                                        > Po drugie, sztucznym to sztucznym, a np. są obyczaje francuskie i język
                                        > bretoński - co na to abaddon?

                                        Nie mam nic przeciwko. Jeśli kultura nie jest nastawiona przeciwko innym, nic
                                        złego z niej nie wyniknie.
                                        Aby prowadzić Kulturkampf trzeba by było silnej ingerencji państwa represyjnego
                                        a tego nie chcę oczywiście.
                                      • bleman Re: Narody sa w duzej mierze sztucznym tworem 02.01.06, 13:09
                                        są obyczaje francuskie i język
                                        > bretoński - co na to abaddon?

                                        Nigdy nie pogodze sie z tym ze te romanskie dzikusy podbily zacnych celtow z
                                        bretonii ;-)))
                                        • kochanica-francuza Re: Narody sa w duzej mierze sztucznym tworem 02.01.06, 13:19
                                          bleman napisał:

                                          > są obyczaje francuskie i język
                                          > > bretoński - co na to abaddon?
                                          >
                                          > Nigdy nie pogodze sie z tym ze te romanskie dzikusy podbily zacnych celtow z
                                          > bretonii ;-)))

                                          Trudno bleman. Historia kołem się toczy. ;-)))
                                  • abaddon_696 Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 13:04
                                    > A co z narodowymi i lokalnymi tradycjami?

                                    Niech istnieją, o ile nie są szowinistyczne albo wrogie w stosunku do innych.
                                    • bleman Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 13:05
                                      > Niech istnieją, o ile nie są szowinistyczne albo wrogie w stosunku do innych.

                                      Ale wroga moze byc kazda grupa.
                          • bleman Odpowiem za Abaddona 02.01.06, 12:55
                            Pełnym metro chlopcow ;-)))))))))))))
                            • abaddon_696 Cham:) 02.01.06, 12:55

                              • bleman ;-)))) 02.01.06, 12:58

                        • bleman Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 12:53
                          > bo narodów nie uznaję.

                          Ja tez, dlatego bardziej lubie wizje panstwa ala 17 wiek :>
                          • kochanica-francuza Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 12:56
                            bleman napisał:

                            > > bo narodów nie uznaję.
                            >
                            > Ja tez, dlatego bardziej lubie wizje panstwa ala 17 wiek :>
                            YYyy czyli jaką?
                            • bleman Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 13:00
                              Gdzie obywatel np. Rzeczypospolitej to obywatel.
                              Nie jakis polak czy ukrainiec.
                              Tylko np. obywatel korony, mieszkaniec jakiegos miasta.

                              Ludzi wtedy byli zwiazani z panstwem jako instytucja, oraz ze swoim regionem.
                              Narod byl pojeciem abstrakcyjnym, nic nie znaczacym.

                              Zwroc uwage ze kiedys wiele panstw i miast bylo znacznie bardziej
                              "wielokulturowych" niz obecnie.
                              • kochanica-francuza Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 13:02
                                bleman napisał:

                                > Gdzie obywatel np. Rzeczypospolitej to obywatel.
                                > Nie jakis polak czy ukrainiec.
                                > Tylko np. obywatel korony, mieszkaniec jakiegos miasta.
                                >
                                > Ludzi wtedy byli zwiazani z panstwem jako instytucja, oraz ze swoim regionem.
                                > Narod byl pojeciem abstrakcyjnym, nic nie znaczacym.

                                To prawda - za to byli identyfikowani przez wyznanie i podległość konkretnej
                                monarchii.

                                Wojny wyznaniowe były wtedy baaaardzo ostre.

                                Z książki , która o tym traktuje, robiłam referat zaliczeniowy. :-)
                    • bitch.with.a.brain Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 12:50
                      ale nie chodzi mi o dodanie do obecnego prawa katalogu moich obrazanych
                      uczuc.Jest to wszystko bez sensu.Ja swoje pocierpie jak ktos moje uczucia obrazi
                      i juz.Nie widze powodu zeby uczuciami religijnymi mialo byc inaczej.Jest to tak
                      samo racjonalne jak wszystkie inne uczucia.
                      • abaddon_696 Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 12:52
                        Nie no spoks, przecież zgadzam się.
                    • bleman Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 12:52
                      > chyba logiczne, że zawsze ktoś będzie urażony, gdy się coś źle napisze o kimś
                      > kogo się lubi i co wtedy?

                      Mnie urazilo doglebnie to :
                      " Ireland's Ballyhoo Examiner newspaper has issued the following "correction" to
                      a previously published article: "Lawyers for wild man rock star Lemmy have
                      complained about a story in Saturday's Ballyhoo Examiner entitled 'MOTÖRHEAD's
                      Lemmy In Bondage Romp', which told how the 55-year-old MOTÖRHEAD rocker
                      handcuffed his lover to the bed for a three-day sex and bondage session. Mr.
                      Lemmy's solicitors said: 'It was not three days and she was not handcuffed to
                      the bed. It was seven days and she was hung from the ceiling.' We apologise
                      unreservedly to Mr. Lemmy for any damage caused to his reputation."

                      ;-))))))))))))))
                    • totalna_apokalipsa Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 12:53
                      No i to jest włąsnie to. Albo wywala sie ten casus o obrazie religijnych uczuć,
                      albo powinno wprowadzić sie ochronę uczuć matczynych, kynologicznych,
                      wegetarianskich i nie wiem jakich jeszcze. Niby dlaczego uczucia religijne są
                      ważniejsze niż np. uczucia pacyfistyczne?
                      • bleman Nie lubie pacyfistow ;-))) 02.01.06, 12:55

                      • kochanica-francuza Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 12:55
                        totalna_apokalipsa napisała:

                        > No i to jest włąsnie to. Albo wywala sie ten casus o obrazie religijnych uczuć,
                        > albo powinno wprowadzić sie ochronę uczuć matczynych, kynologicznych,
                        > wegetarianskich i nie wiem jakich jeszcze. Niby dlaczego uczucia religijne są
                        > ważniejsze niż np. uczucia pacyfistyczne?

                        jestem wielbicielką psów i jako taka stwierdzam , że uczucia religijne moje są
                        dla mnie ważniejsze niż kynologiczne
                        • totalna_apokalipsa Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 13:02
                          Ok, a dla mnie uczucia matczyne są ważniejsze niż religijne. Pytanie tylko - co
                          z tego wynika?
                          Można wprowadzić prawo o ochronie morlanosci, tylko, że pod to prawo można
                          podciągnąć zarówno pomoc prostytutkom,jak i spalenie kiosku, w którym lezy jeden
                          egzemplarz "Vampa":P
                          • bleman W arabi saudyjskiej jest policja religijna, moze 02.01.06, 13:04
                            warto zaszczepic to na grunt polski ;-)))))))))
                            • totalna_apokalipsa Re: W arabi saudyjskiej jest policja religijna, m 02.01.06, 13:09
                              Wiesz, jakbyśmy siętłukli w Polsce? Daj spokój, najgrsza sprawa jaka moze być,
                              to powiedzieć Polakowi jak powinno wyglądać jego życie, od razu zrobi odwrotnie
                              i zacznie wrzeszczeć : patzr cholera,robie odwrotnie:)))))))))))))))))))
                          • kochanica-francuza Przede wszystkim , tegoż "Vampa" 02.01.06, 13:08
                            totalna_apokalipsa napisała:

                            > Ok, a dla mnie uczucia matczyne są ważniejsze niż religijne. Pytanie tylko - co
                            > z tego wynika?

                            a w ogóle wierząca jesteś? bo jak nie, to faktycznie religijne są dla ciebie
                            mniej eważne i nic w tym dziwnego

                            vampa nalezy zapakować w nieprzezroczyste opakowanie. nie muszą wszyscy oglądać
                            biustów i sromów z obłudnie zasłoniętą jedynie waginą


                            > Można wprowadzić prawo o ochronie morlanosci, tylko, że pod to prawo można
                            > podciągnąć zarówno pomoc prostytutkom,jak i spalenie kiosku, w którym lezy jede
                            > n
                            > egzemplarz "Vampa":P
                            • bleman Re: Przede wszystkim , tegoż "Vampa" 02.01.06, 13:10
                              > vampa nalezy zapakować w nieprzezroczyste opakowanie. nie muszą wszyscy oglądać
                              > biustów i sromów z obłudnie zasłoniętą jedynie waginą

                              W sumie racja.
                            • totalna_apokalipsa Re: Przede wszystkim , tegoż "Vampa" 02.01.06, 13:11
                              Owszem, jestem wierząca. Trudno mi dookreślić właściwie w co, bo nazwałabym to
                              tak, jestem chrześcijanką, staram sie nie być katoliczką.

                              Jak "Vampa" opakuje sie w nieprzezroczyste opakowanie to dlaczego np. kobiety w
                              pismie o modzie ubranej w stanik i majtki te nie zalakować w szarą folię? To
                              włąsnie tak działa, że wszystko można dopiąć pod taką obrazę.
                              • kochanica-francuza Re: Przede wszystkim , tegoż "Vampa" 02.01.06, 13:20
                                totalna_apokalipsa napisała:

                                > Owszem, jestem wierząca. Trudno mi dookreślić właściwie w co, bo nazwałabym to
                                > tak, jestem chrześcijanką, staram sie nie być katoliczką.

                                Yyyyy? Jak to? Ochrzczona jesteś w jakimś obrządku?

                                >
                                > Jak "Vampa" opakuje sie w nieprzezroczyste opakowanie to dlaczego np. kobiety w
                                > pismie o modzie ubranej w stanik i majtki te nie zalakować w szarą folię? To
                                > włąsnie tak działa, że wszystko można dopiąć pod taką obrazę.

                                Na okładce na ogół jest ubrana nieco dokładniej.
                                • totalna_apokalipsa Re: Przede wszystkim , tegoż "Vampa" 02.01.06, 13:30
                                  Zaputałaś mnie czy jestem wierząca, a nie - w jakim obrządku mnie ochrzcili i w
                                  zwiazku z tym , do jakiej półeczki przypisali. Ochrzczono mnie w kościele
                                  katolickim. Nie zgadzam sie jednak z wieloma tezami kościoła katolickiego,
                                  niemniej jednak nie mam zamiaru nagle zmieniać wyznania na ewangelizycmnp.
                                  Wwazam, że wszystkie te podzialy obrządków to żałosny ludzki wymysł,
                                  najwazniejsze to przestrzegać tego, co powiedział Jezus, a nie prowadzić
                                  kalendarzyki i masochistycznie podniecać sie w konfesjonale opowiadajac o
                                  współżyciu przed ślubem. Jestem wiec chrześcijanką, nie uznająpodziałów na
                                  katolików, ewangelików itp...

                                  A co do kobiety ubranej nieco dokładniej...hmmm Playboy też zawiera pornografi,
                                  ale jest towersja soft i nie ma jej na okładce...jak to potraktować?
                                  • kochanica-francuza Re: Przede wszystkim , tegoż "Vampa" 02.01.06, 13:36
                                    totalna_apokalipsa napisała:

                                    > Zaputałaś mnie czy jestem wierząca, a nie - w jakim obrządku mnie ochrzcili i w
                                    > zwiazku z tym , do jakiej półeczki przypisali. Ochrzczono mnie w kościele
                                    > katolickim. Nie zgadzam sie jednak z wieloma tezami kościoła katolickiego,
                                    > niemniej jednak nie mam zamiaru nagle zmieniać wyznania na ewangelizycmnp.
                                    > Wwazam, że wszystkie te podzialy obrządków to żałosny ludzki wymysł

                                    Masz pecha - urodziłaś się w czasie, kiedy zaszły już wszystkie schizmy i
                                    rozłamy, reformacja, kontrreformacja i cholera wie co tam jeszcze było.

                                    Osobiście też mi wisi, kto z czego jest , i mogę się pochwalić sporą grupką
                                    znajomych protestantów, prawosławnych, św. Jehowy - mormoni są zbyt irytująco
                                    infantylni, ci których poznałam


                                    -chodziło mi o to, czy może nie chcesz być "polską katoliczką", bo to odłam
                                    szczególny, antyinteligencki...



                                    ,
                                    > najwazniejsze to przestrzegać tego, co powiedział Jezus, a nie prowadzić
                                    > kalendarzyki i masochistycznie podniecać sie w konfesjonale opowiadajac o
                                    > współżyciu przed ślubem.

                                    jesteś więc mentalnie bliższa reformacji, podobnie jak ja :-)



                                    >
                                    > A co do kobiety ubranej nieco dokładniej...hmmm Playboy też zawiera pornografi,
                                    > ale jest towersja soft i nie ma jej na okładce...jak to potraktować?

                                    playboy obleci


                                    • totalna_apokalipsa Re: Przede wszystkim , tegoż "Vampa" 02.01.06, 13:48
                                      -chodziło mi o to, czy może nie chcesz być "polską katoliczką", bo to odłam
                                      > szczególny, antyinteligencki...
                                      >
                                      >

                                      :))))Hhehee..ja mam wrażenie, ż epolski katolicyzm to taka sekta w kosciele
                                      naprawdę:))))) Może włąsnie to mnie najbardziej wkurza w katolicyzmie polskim,
                                      że u ans jest piekielnie mało takich ludzi jak Tischner czy choćby Gocłowski,za
                                      to Rydzyków i Jankowskich są całe zastępy. I amm wrazenie, że katolicyzm to
                                      najbardziej obłudna rzecz jakąsobie chrześcijaństwo wyhodowało przez
                                      wieki...Kompletnie brak w tym wyznaniu sppójności-----> mówi o miłosci, a tak
                                      naprawdę , wybitnie utrudnia ochanie. Szlag mnie trafia , pewniejak większośc,
                                      szczególnie przy tych kawałkach dotyczących prokreacji, które w Polsce są
                                      najważniejsze. Jak taki księzulo mówi, że antykoncepcja rozbija jednośc i miosć,
                                      a kalendarzyk buduje odpowiedzialność to mi ręce i nogi opadają...Uwazam, ze
                                      JPII też za bardzo zajmował sie tymi sprawami i na dobreto Polsce nie wyszło...
                                      • totalna_apokalipsa Re: Przede wszystkim , tegoż "Vampa" 02.01.06, 13:50
                                        Aha i etos matki Polski-kobiety cichej , cierpiacej za 12-stu i męczenniczki też
                                        mnie wkurza.
                            • bitch.with.a.brain Re: Przede wszystkim , tegoż "Vampa" 02.01.06, 13:11
                              I nie wszyscy musza oglądac umeczonego faceta,z krwawiacym bokiem,ktorego ktos
                              zywcem przybil do krzyza,jedynie mu obludnie przyrodzenie jakas szmatka
                              zaslaniajac.mnie czlowiek przybity do krzyza bulwersuje,vagina nie
                              • bleman Re: Przede wszystkim , tegoż "Vampa" 02.01.06, 13:13
                                > zaslaniajac.mnie czlowiek przybity do krzyza bulwersuje,vagina nie

                                Ogladalas film o larym flincie ;-)) ?
                                • bitch.with.a.brain Re: Przede wszystkim , tegoż "Vampa" 02.01.06, 13:15
                                  oczywiscie,tak spedzilam sylwestra:)Uwielbiam ten film,wreszcie mam nagrany
                                  • bleman ;-))) 02.01.06, 13:16

                              • kochanica-francuza Re: Przede wszystkim , tegoż "Vampa" 02.01.06, 13:21
                                bitch.with.a.brain napisała:

                                > I nie wszyscy musza oglądac umeczonego faceta,z krwawiacym bokiem,ktorego ktos
                                > zywcem przybil do krzyza,jedynie mu obludnie przyrodzenie jakas szmatka
                                > zaslaniajac.mnie czlowiek przybity do krzyza bulwersuje,vagina nie

                                MNie moja wagina też nie bulwersuje szczególnie. ;-) Natomiast cudze w pismach
                                porno i owszem. Co do krucyfiksu - w budynkach publicznych wisieć nie powinien i
                                tego możesz się czepiać.
                                • bitch.with.a.brain Re: Przede wszystkim , tegoż "Vampa" 02.01.06, 13:29
                                  no wlasnie tego sie czepiam,jak rowniez eksponowania w takim miejscu gdzie ktos
                                  moze przypadkiem zobaczyc (tak jak vampa w kiosku)Mnie żadna vagina nie
                                  bulwersuje,przeciez to piekny element ludzkiego ciala
                                  • kochanica-francuza Re: Przede wszystkim , tegoż "Vampa" 02.01.06, 13:32
                                    bitch.with.a.brain napisała:

                                    > no wlasnie tego sie czepiam,jak rowniez eksponowania w takim miejscu gdzie ktos
                                    > moze przypadkiem zobaczyc

                                    No to jak zobaczysz np. na poczcie to wal do kierownika i czepiaj się.


                                    (tak jak vampa w kiosku)Mnie żadna vagina nie
                                    > bulwersuje,przeciez to piekny element ludzkiego ciala

                                    Obiektywnie tak, ale w tych pisemkach nie chodzi o piękno, tylko wrażenie
                                    całkowitego panowania nad kobietą...
                                    • bleman Re: Przede wszystkim , tegoż "Vampa" 02.01.06, 13:33
                                      > Obiektywnie tak, ale w tych pisemkach nie chodzi o piękno, tylko wrażenie
                                      > całkowitego panowania nad kobietą...

                                      eee ?
                                    • bitch.with.a.brain Re: Przede wszystkim , tegoż "Vampa" 02.01.06, 13:37
                                      w tych pisemkach sa tez penisy,a nei mam jak na to patrze wrazenia calkowitego
                                      panowania nad facetem:)
                                  • bleman Re: Przede wszystkim , tegoż "Vampa" 02.01.06, 13:32
                                    Mnie żadna vagina nie
                                    > bulwersuje,przeciez to piekny element ludzkiego ciala

                                    Zalezy jaka vagina ;-))))
                                  • totalna_apokalipsa Re: Przede wszystkim , tegoż "Vampa" 02.01.06, 13:35
                                    No dobra, ale jak tu sie czepiać krzyża w budynkach publicznych skoro wisi w
                                    sejmie? Jak zacznę sie czepiać, że krzyż wisi w szkole , a wisi w niejednej, to
                                    zaraz ktoś powie, ż eobrazam jego uczucia religijne:))))))))
                                    • kochanica-francuza Re: Przede wszystkim , tegoż "Vampa" 02.01.06, 13:37
                                      totalna_apokalipsa napisała:

                                      > No dobra, ale jak tu sie czepiać krzyża w budynkach publicznych skoro wisi w
                                      > sejmie? Jak zacznę sie czepiać, że krzyż wisi w szkole , a wisi w niejednej, to
                                      > zaraz ktoś powie, ż eobrazam jego uczucia religijne:))))))))

                                      na to chyba jest paragraf, tzn. na niewiszenie krzyża.
              • se.la.vie Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 04.01.06, 19:05
                > moje uczucia sa tez obrazane kiedy slysze,ze nie mozna zgwalcic prostytutki.
                A ja będę zachwycona jeżeli dostaną te 2 lata do odsiadki albo i więcej.Może to
                ich nauczy,że każą,ale to każą religię trzeba szanować,a nie kpić i robić jaja.
                Co do prostytutki to mam mieszane uczucia."Gwałty" swego rodzaju to jej chleb
                powszedni więc nie będzie chyba wielkiej różnicy gdy dla odmiany,ktoś ją
                zaliczy-zgwałci,a nie zrobi to samo,ale za kase.
                • kochanica-francuza Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 04.01.06, 19:56
                  se.la.vie napisała:

                  > > moje uczucia sa tez obrazane kiedy slysze,ze nie mozna zgwalcic prostytut
                  > ki.
                  > A ja będę zachwycona jeżeli dostaną te 2 lata do odsiadki albo i więcej.Może to
                  > ich nauczy,że każą,ale to każą religię trzeba szanować,a nie kpić i robić jaja.


                  Zgadzam się z Tobą, i zaraz zostaniemy okrzyknięte moherowymi beretami.

                  Z moherowym pozdrowieniem

                  Kochanica


                  > Co do prostytutki to mam mieszane uczucia."Gwałty" swego rodzaju to jej chleb
                  > powszedni więc nie będzie chyba wielkiej różnicy gdy dla odmiany,ktoś ją
                  > zaliczy-zgwałci,a nie zrobi to samo,ale za kase.

                  Wiesz... dla taksówkarza to też rozumiem to samo, jeżeli jeździ w określonych
                  godzinach za pieniądze i jeżeli jakiś bandzior wyciągnie go nagle z domu i każe
                  się wieźć za darmo przez pół kraju?
          • kochanica-francuza Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 12:42
            bitch.with.a.brain napisała:

            > Bo dlaczego akurat religijne uczucia maja byc wazniejsze od jakichkolwiek innyc
            > h?
            > Niestety to prawo skutkuje glownie cenzura sztuki.
            > Moje rozne uczucia sa czesto obrazane i na to jakos nie ma żadnego paragrafu:/

            MOje też. MOże by wprowadzić?
        • tangolibido Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 12:56
          Dlatego, że na Boga, nie żyjemy już w średniowieczu. Np. o. Rydzyk obraża moje
          uczucia (bynajmniej nie religijne), ale cóż... w takim kraju się urodziłam.
          Dobrze, że nie w Iraku.
          Swoją drogą, tak jak i stereotypy, ciągną się za nami anachroniczne instytucje,
          które kiedyś były potrzebne, przyznaję. W czasach, gdy ludzie nie umieli pisać
          i czytać, a dostęp do jakiejkolwiek wiedzy był ograniczony klasztory i ośrodki
          życia duchowego miały misję do spełnienia. Po tylu latach powinny być jak
          hobby, a są jak.... jak co?
          • totalna_apokalipsa Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 13:03
            Jak żródła bicia kasy...
            • tangolibido Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 13:09
              totalna_apokalipsa napisała:

              > Jak żródła bicia kasy...
              Dokładnie. I sposobu dołażenia do władzy, bo dla z..ebów każda władza jest
              fajna.
              • stephen_s Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 15:20
                Klasztory jako sposób dojścia do władzy??? No ciekawe :))))
          • nihiru Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 13:45
            > które kiedyś były potrzebne, przyznaję. W czasach, gdy ludzie nie umieli
            pisać
            > i czytać, a dostęp do jakiejkolwiek wiedzy był ograniczony klasztory i
            ośrodki
            > życia duchowego miały misję do spełnienia. Po tylu latach powinny być jak
            > hobby, a są jak.... jak co?

            :))))Takie pytanie może zadać tylko osoba niewierząca, która nie bardzo wie co
            to jest modliwta ani co jest kłównym celem powoływania klasztorów.
            Proponuję się najpierw dokształcić, a potem zadawać pytania - uniknie się wtedy
            kompromitacji.
    • nihiru Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 13:57
      Zamiast dyskutować o wyższości (lub jej braku) uczuć religijnych nad
      macierzyńskimi proponuję inaczej postawić pytanie:
      Czy uważacie że wolność słowa, wypowiedzi, sztuki itd jest dobrem nadrzędnym i
      nie powinna być w żadnym stopniu ograniczana? Czy artyści (a czasami "artyści")
      powinni mieć prawo mówienia/przedtawiania/malowania co tylko im przyjdzie do
      głowy?
      Bo moim zdaniem wolność zakłada pewną odpowiedzialność. Możnaby zlikwidować
      przepis o obrazie uczuć religijnych, ale tylko pod warunkiem, że malarz, który
      będzie chciał np. namalować pijanego Jezusa zastanowi się najpierw czy powinien
      to zrobić.
      Krótko mówiąć, uważam że sztuka może być oceniana w kategoriach moralnych i że
      ta ocena ma pierwszeństwo przed wolnością sztuki.
      • bitch.with.a.brain Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 13:59
        moralnosc jest relatywna.malujac w zgodzie z moralnoscia jednej grupy mozesz
        dzialac w niezgodzie z inna moralnoscia.Zreszta te afery tylko zachecaja do
        takich prowokacji,inaczej nikt by na to nei zwrocil uwagi.W koncu ilu Polakow
        interesuje sie sztuka?
        • nihiru Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 14:30
          Nie twierdzę że moralne wartościowanie sztuki będzie proste łatwe i przyjemne.
          Być może, że twórca wystawy na której przestawiono upadającego papieża liczył
          na skandal jaki wywołają "moherowe berety".
          Ale uważam jednocześnie, że pewne sprawy trzeba piętnować (aczkolwiek
          niekoniecznie akurat tą przytoczoną powyżej) bo inaczej dojdzie do tego, że
          ktoś nakręci film przedstawiający seks z 10-latką, przedstawiając go jako
          sztukę i nikt nie zwróci na to uwagi.
          • bitch.with.a.brain Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 14:32
            nie no,ale mamy prawo zakazujace seksu z osobami ponizej 15 roku zycia, po co do
            tego dokladac cenzure sztuki
          • totalna_apokalipsa Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 14:55
            Uwazam, że nie pwoinno byc zadnych ograniczeń jeśli idzie o wolnośc słowa czy
            sztuki. Jesli ktoś czuje sie obrażony,niech zakłada sprawę cywilną w sądzie jako
            Jan Kowalski, którego obraziła jakaś wypowiedż , a nie sparawa o obrażenie uczuć.
            • pavvka Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 15:08
              totalna_apokalipsa napisała:

              > Uwazam, że nie pwoinno byc zadnych ograniczeń jeśli idzie o wolnośc słowa czy
              > sztuki. Jesli ktoś czuje sie obrażony,niech zakłada sprawę cywilną w sądzie
              jak
              > o
              > Jan Kowalski, którego obraziła jakaś wypowiedż , a nie sparawa o obrażenie
              uczu
              > ć.

              No i właśnie - Jan Kowalski może wystąpić do sądu jeśli naruszy się jego dobra
              osobiste. To też ma sens, bo zniesławienie jest jednak krzywdą wyrządzoną
              człowiekowi. Natomiast przyznanie Panu Bogu takiego samego prawa do ochrony
              dobrego imienia przed sądem jest dla mnie lekko absurdalne.
          • tangolibido Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 15:02
            Ale uważam jednocześnie, że pewne sprawy trzeba piętnować (aczkolwiek
            > niekoniecznie akurat tą przytoczoną powyżej) bo inaczej dojdzie do tego, że
            > ktoś nakręci film przedstawiający seks z 10-latką, przedstawiając go jako
            > sztukę i nikt nie zwróci na to uwagi.
            "Pewne sprawy"... a moralność jest sprawą bardzo prostą, bo cała filozofia
            świata mogłaby się zamknąć w stwierdzeniu: "nie wyrządzaj krzywdy żadnemu
            stworzeniu". Wtedy nie trzeba by było definiować wielu rzeczy, bo to oczywiste,
            że seks z 10-latką to wyrządzanie tej dziewczynce krzywdy. Co do modlitwy: wiem
            czym ona jest i zanim zaczęłam być wierząca na swój sposób byłam zagorzałą
            katoliczką (w podstawówce). Jakoś nie czuję kompromitacji, o której dziwnym
            trafem piszesz. W klasztorach między innymi przepisywało się księgi i tę
            funkcję oświeceniową mi chodziło.
            • nihiru Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 15:32
              > czym ona jest i zanim zaczęłam być wierząca na swój sposób byłam zagorzałą
              > katoliczką (w podstawówce). Jakoś nie czuję kompromitacji, o której dziwnym
              > trafem piszesz. W klasztorach między innymi przepisywało się księgi i tę
              > funkcję oświeceniową mi chodziło.

              "między innymi" jest tutaj kluczowym słowem.
              Szerzenie wiedzy nie było (z małymi wyjątkami) i nie jest głównym celem
              powstawania klasztorów, więc twierdzenie że powinny one zniknąć, ponieważ
              przestały spełniać tą (z założenia poboczną) funkcję jest.... no własnie.

              Natomiast zgadzam się co do zasady "nie rób bliźniemu co Tobie niemiłe" -
              szkoda tylko, że artyści (niektórzy) się do niej nie stosują. Wtedy cenzura nie
              byłaby potrzebna.
              • tangolibido Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 16:22
                nihiru napisała:
                > Natomiast zgadzam się co do zasady "nie rób bliźniemu co Tobie niemiłe" -
                > szkoda tylko, że artyści (niektórzy) się do niej nie stosują. Wtedy cenzura
                nie
                >
                > byłaby potrzebna.

                "co niemiłe", nie oznacza wyrządzania krzywdy. I tu dotykasz kluczowej kwestii
                demokracji.
      • pavvka Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 14:57
        nihiru napisała:

        > Zamiast dyskutować o wyższości (lub jej braku) uczuć religijnych nad
        > macierzyńskimi proponuję inaczej postawić pytanie:
        > Czy uważacie że wolność słowa, wypowiedzi, sztuki itd jest dobrem nadrzędnym
        i
        > nie powinna być w żadnym stopniu ograniczana? Czy artyści (a
        czasami "artyści")
        >
        > powinni mieć prawo mówienia/przedtawiania/malowania co tylko im przyjdzie do
        > głowy?

        IMO nie w 100% - np. zakazy dotyczące propagowania nienawiści rasowej i
        religijnej mają sens. Ale zakazu malowania pijanego Jezusa nie popieram,
        jakkolwiek mogę uważać, że jest to niesmaczne. Nikomu z powodu istnienia
        takiego obrazu realna krzywda się nie stanie, a gustu nie da się zadekretować
        ustawowo. Poza tym uważam, że udane prowokacje artystyczne (dotyczące symboli
        religijnych również, ale nie tylko) mogą zmuszać ludzi do myślenia, co jest
        samo w sobie dobrą rzeczą.
        • kochanica-francuza Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 15:05

          > religijnych również, ale nie tylko) mogą zmuszać ludzi do myślenia, co jest
          > samo w sobie dobrą rzeczą.

          Po pierwsze, nie każdego da się zmusić do myslenia. ;-) Po drugie, może on
          mysleć w niewłaściwą stronę. ;-) Po trzecie, podaj przykład udanej wg Ciebie
          prowokacji z symbolem religijnym.
          • snegnat Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 15:09
            Symbol religijny to taki sam symbol jak każdy inny. Może być prawnie chroniony,
            ale wszelkie sprawy powinny być wytaczane z powództwa cywilnego przez KK.
          • pavvka Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 15:16
            > Po pierwsze, nie każdego da się zmusić do myslenia. ;-)

            To prawda, ale jeśli chociaż niektórych można, to warto próbować.

            > Po drugie, może on
            > mysleć w niewłaściwą stronę. ;-)

            Chcesz zarządzić odgórnie, w którą stronę wolno ludziom myśleć? No dobra, widzę
            smileya na końcu tego zdania, ale i tak mnie ono lekko przeraziło.

            > Po trzecie, podaj przykład udanej wg Ciebie
            > prowokacji z symbolem religijnym.

            Larry Flynt
            • kochanica-francuza Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 15:20



              Widzisz pavvka, na przykładzie: niektórym ludziom usiłuję wyjaśnić, na czym
              polegają problemy nerwicowe. Efekt jest taki, że wyzywają mnie później od
              wariatek i przestają się odzywać. Oto przykład myslenia w niewłaściwą stronę.

              Ja niczego nie chcę zarządzać, pytam cię tylko: jak ty zmusiłbyś ich do
              zrozumienia problemu?

              >
              > > Po trzecie, podaj przykład udanej wg Ciebie
              > > prowokacji z symbolem religijnym.
              >
              > Larry Flynt


              Film o Larrym Flyncie miał niewiele wspólnego z prawdą o Larrym Flyncie.
              • stephen_s Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 15:28
                Sądzę, ze chodziło o plakat do tego filmu...
              • pavvka Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 15:29
                kochanica-francuza napisała:

                >
                > Widzisz pavvka, na przykładzie: niektórym ludziom usiłuję wyjaśnić, na czym
                > polegają problemy nerwicowe. Efekt jest taki, że wyzywają mnie później od
                > wariatek i przestają się odzywać. Oto przykład myslenia w niewłaściwą stronę.
                >
                > Ja niczego nie chcę zarządzać, pytam cię tylko: jak ty zmusiłbyś ich do
                > zrozumienia problemu?

                No, niestety, nie zmusiłbym ich, i pewnie byłby to dla mnie spory problem, ale
                nie chciałbym tych nierozumiejących posyłać do więzienia.

                > Film o Larrym Flyncie miał niewiele wspólnego z prawdą o Larrym Flyncie.

                Tzn. że tak naprawdę nie było sprawy o deprawowanie przez wizerunek człowieka
                na krzyżu?
                • kochanica-francuza Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 15:49

                  > No, niestety, nie zmusiłbym ich, i pewnie byłby to dla mnie spory problem, ale
                  > nie chciałbym tych nierozumiejących posyłać do więzienia.

                  Primo nie rób sobie ze mnie jaj - kogo za obrazę posłano do więzienia?

                  Secundo, to było ROZWINIĘCIE tematu "Myslenie w niewłaściwą stronę". Moja
                  wypowiedź cię przestraszyła, więc wyjaśniłam.


                  >
                  > > Film o Larrym Flyncie miał niewiele wspólnego z prawdą o Larrym Flyncie.
                  >
                  > Tzn. że tak naprawdę nie było sprawy o deprawowanie przez wizerunek człowieka
                  > na krzyżu?

                  Nie interesowałam się tym wówczas.

                  Larry Flynt był znacznie gorszym , za przeproszeniem, zbokiem, niż pokazano w
                  filmie. Gdyby film był zgodny z prawdą, nikt nie wziąłby jego strony.

                  A dwie panie z jednym panem, trochę narkotyków, machanie flagą amerykańską i
                  pokrzykiwanie o wolności słowa, to NIE jest, doprawdy, film o L.F., tylko
                  BAJECZKA DLA DZIECI o Larrym Flyncie.
                  • pavvka Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 16:20
                    No cóż, gdyby pokazali wszystko, to film nie mógłby wejść do szerokiej
                    dystrybucji ;-) Ale ja oceniałem tylko tę konkretną prowokację religijną, a nie
                    postać Larry'ego Flynta w ogóle (nie jest on bynajmniej moim idolem).
                  • pavvka Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 16:34
                    kochanica-francuza napisała:

                    > Primo nie rób sobie ze mnie jaj - kogo za obrazę posłano do więzienia?

                    Być może na razie nikogo (Nieznalską skazano na ograniczenie wolności), ale
                    art. 196 kk przewiduje taką karę:

                    "Art. 196. Kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie
                    przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania
                    obrzędów religijnych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo
                    pozbawienia wolności do lat 2."
                    • kochanica-francuza Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 16:45
                      pavvka napisał:

                      > kochanica-francuza napisała:
                      >
                      > > Primo nie rób sobie ze mnie jaj - kogo za obrazę posłano do więzienia?
                      >
                      > Być może na razie nikogo (Nieznalską skazano na ograniczenie wolności), ale
                      > art. 196 kk przewiduje taką karę:
                      >
                      > "Art. 196. Kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie
                      > przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania
                      > obrzędów religijnych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo
                      > pozbawienia wolności do lat 2."

                      No wiesz... gdybyś publicznie zrobił kupkę na symbol religijny...
      • stephen_s Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 15:13
        > Czy uważacie że wolność słowa, wypowiedzi, sztuki itd jest dobrem nadrzędnym
        > i
        > nie powinna być w żadnym stopniu ograniczana? Czy artyści (a
        > czasami "artyści")
        > powinni mieć prawo mówienia/przedtawiania/malowania co tylko im przyjdzie do
        > głowy?

        Jak napisała Pavka - pewne ograniczenia mają sens (jak te o zakazie wzywania do
        nienawiści), ale istnienie paragrafu przeciw "obrazie uczuć religijnych" to
        przesada. Takim paragrafem można zastopować w zasadzie całą dyskusję społeczną,
        bo ktoś coś powie nieprzychylnego o KK - i może mieć sprawę w sądzie, bo obrazi
        czyjeś uczucia religijne.

        Generalnie jestem zdania, że w wolnym społeczeństwie wolność słowa powinna być
        jak najszersza. Choć oczywiście, ludzie powinni mieć dość taktu, by umieć
        powstrzymać się od obrażania innych...

        > Krótko mówiąć, uważam że sztuka może być oceniana w kategoriach moralnych i
        > że ta ocena ma pierwszeństwo przed wolnością sztuki.

        Problem w tym, KTÓRĄ moralność uznasz za wyznacznik tego, co sztuce wolno, a co
        nie?

        Niestety, w Polsce przez moralność rozumie się chyba głównie moralność
        katolicką... W rezultacie mamy takie kurioza, że łatwo u nas dostać wyrok za
        obrażenie katolickich uczuć religijnych, a prawie niemożliwe jest dostać wyrok
        np. za propagowanie antysemityzmu.

        Wiesz, ja np. czasem czuję się obrażony tym, co mówią przedstawiciele KK o
        ateizmie. Krew się we mnie burzy, kiedy czytam np. jakiś tekst, gdzie któryś
        biskup obarcza ateizm odpowiedzialnością za Holocaust... Myślisz, że w Polsce
        miałbym jakąkolwiek szansę doprowadzić do pociągnięcia do odpowiedizalności
        takiego biskupa za obrażenie moich uczuć religijnych?

        W polskich realiach przepisy o obrażaniu uczuć religijnych służą w praktyce
        głównie do cenzurowania wypowiedzi niezgodnych z katolicyzmem. Nie wierzę, by
        inne grupy światopoglądowe miały szanse efektywnie bronić się z ich użyciem...
        Dlatego też jestem im przeciwny - bo bardziej szkodzą one, niż robią coś
        dobrego.
        • kochanica-francuza Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 15:18
          stephen_s napisał:

          > > Czy uważacie że wolność słowa, wypowiedzi, sztuki itd jest dobrem nadrzęd
          > nym
          > > i
          > > nie powinna być w żadnym stopniu ograniczana? Czy artyści (a
          > > czasami "artyści")
          > > powinni mieć prawo mówienia/przedtawiania/malowania co tylko im przyjdzie
          > do
          > > głowy?
          >
          > Jak napisała Pavka

          pavvka to jest facet :-)


          > Generalnie jestem zdania, że w wolnym społeczeństwie wolność słowa powinna być
          > jak najszersza. Choć oczywiście, ludzie powinni mieć dość taktu, by umieć
          > powstrzymać się od obrażania innych...

          Stephenie, doprawdy? Sądzisz, że społeczeństwo składa się wyłącznie z ludzi
          taktownych i takich, którzy zawsze myślą, zanim coś powiedzą?


          > obrażenie katolickich uczuć religijnych, a prawie niemożliwe jest dostać wyrok
          > np. za propagowanie antysemityzmu.

          I bardzo niedobrze.
          >
          > miałbym jakąkolwiek szansę doprowadzić do pociągnięcia do odpowiedizalności
          > takiego biskupa za obrażenie moich uczuć religijnych?

          Nie, bo nie wyznajesz judaizmu. Twoje uczucia odnośnie obrażania Żydów nie są
          religijne.

          >
          • pavvka Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 15:24
            > > miałbym jakąkolwiek szansę doprowadzić do pociągnięcia do odpowiedizalnoś
            > ci
            > > takiego biskupa za obrażenie moich uczuć religijnych?
            >
            > Nie, bo nie wyznajesz judaizmu. Twoje uczucia odnośnie obrażania Żydów nie są
            > religijne.

            W przykładzie Stephena chodziło o ateizm. Ja też się zastanawiam czy ateista
            (ateizm to w końcu też jakiś pogląd religijny) ma prawo do ochrony swoich
            religijnych uczuć.

            A w ogóle to IMO uczucia odnośnie obrażania Żydów też mogą być religijne.
            Katolik, który traktuje na poważnie naukę Jezusa i Kościoła o miłości
            bliźniego, 10 przykazań itp., powinien właśnie z tego powodu być oburzony
            wypowiedziami antysemickimi. Tym niemniej tego typu wybryki powinny być ścigane
            z innych paragrafów.
          • stephen_s Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 15:25
            > pavvka to jest facet :-)

            A to przepraszam :)

            > Stephenie, doprawdy? Sądzisz, że społeczeństwo składa się wyłącznie z ludzi
            > taktownych i takich, którzy zawsze myślą, zanim coś powiedzą?

            Nie, nie sądzę, ale też nie sądzę, że kulturę i szacunek do innych można
            narzucać prawem.

            Poza tym, Kochanico - czy akceptujesz, by np. Orianę Fallaci ścigać sądownie za
            obrazę uczuć muzułmanów? Bo jakbym był muzułmaninem, to czytając jej teksty,
            czułbym się co najmniej tak samo obrażony, jak chrześcijanin oglądający
            Nieznalską...

            > Nie, bo nie wyznajesz judaizmu. Twoje uczucia odnośnie obrażania Żydów nie są
            > religijne.

            Mówiłem o biskupie, co obarczył ateizm odpowiedzialnością za Holocaust.
            Zapewniam Cię, że jako ateista czuję się taką wypowiedzią obrażony.
            • pavvka Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 15:40
              stephen_s napisał:

              > > pavvka to jest facet :-)
              >
              > A to przepraszam :)

              Ciesz się, że uczucia genderowe nie są chronione przez prawo :-P

              > Poza tym, Kochanico - czy akceptujesz, by np. Orianę Fallaci ścigać sądownie
              za
              >
              > obrazę uczuć muzułmanów? Bo jakbym był muzułmaninem, to czytając jej teksty,
              > czułbym się co najmniej tak samo obrażony, jak chrześcijanin oglądający
              > Nieznalską...

              Akurat w przypadku Fallaci mam wrażenie, że ona podżega do nienawiści i
              przemocy przeciwko muzułmanom, więc niezależnie od uczuć religijnych mam
              wątpliwości czy szerzenie takich poglądów powinno być dozwolone.
              • stephen_s Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 15:47
                > Akurat w przypadku Fallaci mam wrażenie, że ona podżega do nienawiści i
                > przemocy przeciwko muzułmanom, więc niezależnie od uczuć religijnych mam
                > wątpliwości czy szerzenie takich poglądów powinno być dozwolone

                To inna sprawa... Czy zresztą nie próbowano Oriany na tej podstawie oskarżyć?
                Wiem, że są osoby, którym BAAAARDZO się to nie podobało, uznali to za
                cenzurę... Już tym bardziej pewnie uznanoby za cenzurę, gdyby oskarżono Fallaci
                za obrazę uczuć religijnych muzułmanów (oraz pewnie uznano za kolejny przykład
                na "zagrożenie islamizacją Europy" itd...).

                Tylko wtedy pojawia się problem: czemu Fallaci miałoby być wolno mówić, co jej
                się podoba, o muzułmanach (czyt: "Muzułmanie są żli i chcą nas wziąść w
                jasyr!!!!"), a karana miałaby być Nieznalska?
                • iluminacja256 Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 15:49
                  No bo w Polsce uczucia religijne to tak naprawdę aufemizm oznaczajacy "uczucia
                  katolickie w duchu LPR"
                  • kochanica-francuza Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 15:50
                    Fallaci nie czytałam, więc nie mogę podjąć tematu.
                    • stephen_s Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 16:04
                      Generalnie chodzi mi o to, że jeśliby być konsekwentnym z ochroną uczuć
                      religijnych, to również strona chrześcijańska miałaby poważnie ograniczoną
                      wolność wypowiedzi... Karze się Nieznalską? Albo zakazuje się Środzie
                      powiedzieć, że katolicyzm w Polsce ma związek z przemocą w rodzinie (nie wnikam
                      teraz, czy to prawda, czy nie)? OK, ale w tym momencie pod sąd idą wszyscy ci,
                      co twierdzą, że przemoc w Turcji ma związek z islamem. Pod sądzie idą wszyscy
                      księża krytykujący ateizm za niemoralność...

                      Mam wrażenie, że po stronie chrześcijańskiej jest takie poczucie, że kiedy coś
                      nieprzyjemnego czy obraźliwego powie się pod ich adresem, to jest okropne,
                      wstrętne i niedopuszczalne - zaś samym chrześcijanom wolno mówić wszystko,
                      krytykować inne światopoglądy itd. Bo chrześcijańskie wypowiedzi nikogo
                      absolutnie nie obrażają... Przepraszam, to tak nie działa. Kto chce mieć prawo
                      wydawać sądy i opinie o innych, musi zgodzić się, że i on może być przedmiotem
                      krytyki...

                      Ja osobiście wolę żyć w społeczeństwie, gdzie mogę swobodnie skrytykować coś w
                      poglądach KK, akceptując, że ktoś w KK powie coś, co mnie ubodzie - a nie
                      cieszyć się komfortem nieusłyszenia nigdy niczego niemiłego o moich poglądach
                      za cenę tego, że sam nie mogę nic krytycznego powiedzieć.
                      • kochanica-francuza Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 16:07
                        stephen_s napisał:

                        > Generalnie chodzi mi o to, że jeśliby być konsekwentnym z ochroną uczuć
                        > religijnych, to również strona chrześcijańska miałaby poważnie ograniczoną
                        > wolność wypowiedzi... Karze się Nieznalską? Albo zakazuje się Środzie
                        > powiedzieć, że katolicyzm w Polsce ma związek z przemocą w rodzinie (nie wnikam
                        >
                        > teraz, czy to prawda, czy nie)? OK, ale w tym momencie pod sąd idą wszyscy ci,
                        > co twierdzą, że przemoc w Turcji ma związek z islamem. Pod sądzie idą wszyscy
                        > księża krytykujący ateizm za niemoralność...


                        A w Arabii Saudyjskiej wszyscy, którzy krzyczą "Śmierć Ameryce" i nękają
                        chrześcijan?
                        • stephen_s Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 16:12
                          > A w Arabii Saudyjskiej wszyscy, którzy krzyczą "Śmierć Ameryce" i nękają
                          > chrześcijan?

                          Oczywiście, w AS nie jest to możliwe :((( Ale tak naprawdę to oczywiście, że
                          powinno się za to karać. To jest wręcz podżeganie do prześladowań...
                          • kochanica-francuza Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 16:15

                            > Oczywiście, w AS nie jest to możliwe :((( Ale tak naprawdę to oczywiście, że
                            > powinno się za to karać. To jest wręcz podżeganie do prześladowań...

                            Czyżby jednak NIEKTÓRZY muzułmanie podżegali do prześladowań?

                            Ojciec Rydzyk nie krzyczy jednak "Śmierć Unii!" i nie zabija muzułmanów...
                            • stephen_s Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 16:17
                              > Czyżby jednak NIEKTÓRZY muzułmanie podżegali do prześladowań?

                              Oczywiście, że tak. Nigdy tego nie negowałem. Do czego zmierzasz?
                              • kochanica-francuza Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 16:45
                                stephen_s napisał:

                                > > Czyżby jednak NIEKTÓRZY muzułmanie podżegali do prześladowań?
                                >
                                > Oczywiście, że tak. Nigdy tego nie negowałem. Do czego zmierzasz?
                                >
                                Do niczego.
                        • pavvka Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 16:15
                          Owszem, powinni - ale Arabia Saudyjska to kraj niedemokratyczny, wolność jest
                          tam ograniczona z jednej strony przez prawo religijne, z drugiej przez rodzinę
                          panującą, która jest zaprzyjaźniona z USA i broni ich interesów, więc nie widzę
                          sensu powoływania się na ten przykład. Chyba nie uważasz, że powinniśmy z
                          Saudów brać przykład?
                          • stephen_s Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 16:18
                            Powiedzmy tak: Arabia Saudyjska jest niemalże tak samo skrajnym przykładem, jak
                            Iran czy Afganistam talibów. Tam rządzą radykałowie przecież...
                            • kochanica-francuza PA CHWILOWO 02.01.06, 16:46
                              zabierają mi kompa :-(
                              • stephen_s Nie oddawaj kompa!!! ;))) 02.01.06, 18:24
                                Komp pod pachę i zwiewaj :))))
                          • kochanica-francuza Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 16:46
                            pavvka napisał:

                            > Owszem, powinni - ale Arabia Saudyjska to kraj niedemokratyczny, wolność jest
                            > tam ograniczona z jednej strony przez prawo religijne, z drugiej przez rodzinę
                            > panującą, która jest zaprzyjaźniona z USA i broni ich interesów, więc nie widzę
                            >
                            > sensu powoływania się na ten przykład. Chyba nie uważasz, że powinniśmy z
                            > Saudów brać przykład?

                            Ależ skąd. Tylko Steph broni muzułmanów na innym forum jak lwica młodych...
                            • pavvka Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 17:18
                              kochanica-francuza napisała:

                              > Ależ skąd. Tylko Steph broni muzułmanów na innym forum jak lwica młodych...

                              Ja też bronię, kiedy mówią, że muzułmanin = terrorysta. Mam wrodzoną alergię na
                              tego typu uproszczenia i uogólnienia. Co nie oznacza, że nie dostrzegam
                              istnienia islamskiego fanatyzmu, ale nie uważam, żeby to religia była źródłem
                              zła.
                              • kochanica-francuza Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 17:38
                                pavvka napisał:

                                > kochanica-francuza napisała:
                                >
                                > > Ależ skąd. Tylko Steph broni muzułmanów na innym forum jak lwica młodych.
                                > ..
                                >
                                > Ja też bronię, kiedy mówią, że muzułmanin = terrorysta. Mam wrodzoną alergię na
                                >
                                > tego typu uproszczenia i uogólnienia. Co nie oznacza, że nie dostrzegam
                                > istnienia islamskiego fanatyzmu, ale nie uważam, żeby to religia była źródłem
                                > zła.


                                Ty bronisz w normie. Steph się rzuca, jakby chodziło o jego rodziców...

                                Gdyby z , powiedzmy, dziesięciu milionów muzułmanów(nie wiem, ilu jest w kupie)
                                JEDEN NIE BYŁ terrorystą, to steph wymachiwałby tym jednym jak sztandarem narodowym

                                - o, pardon, jak tęczową flagą...


                                (homoseksualistów też broni, głównie przed forumowiczami, którzy im nic złego
                                nie robią, tyle że steph myli tolerancję z akceptacją)
                                • stephen_s Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 18:28
                                  > Ty bronisz w normie. Steph się rzuca, jakby chodziło o jego rodziców...

                                  Bo mnie uproszczenia irytują BARDZO. :))) Poza tym mam bardzo radykalnych
                                  oponentów... Pamiętasz z naszego forum teksty o tym, że Koran nadaje się do
                                  spuszczenia w klozecie, albo o tym, że muzułmańska modlitwa to jakieś
                                  bezwartościowe walenie głową w podłogę?

                                  Ekstremalna złośliwość sprawia, że i ja ostro odpowiadam :)

                                  > (homoseksualistów też broni, głównie przed forumowiczami, którzy im nic złego
                                  > nie robią, tyle że steph myli tolerancję z akceptacją)

                                  Rany julek, a Ty ciągle masz mi to za złe? :))

                                  Przypomnę, że bronię też katolików przed atakami antyklerykałów...
                                  • kochanica-francuza Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 19:00
                                    stephen_s napisał:

                                    > > Ty bronisz w normie. Steph się rzuca, jakby chodziło o jego rodziców...
                                    >
                                    > Bo mnie uproszczenia irytują BARDZO. :))) Poza tym mam bardzo radykalnych
                                    > oponentów... Pamiętasz z naszego forum teksty o tym, że Koran nadaje się do
                                    > spuszczenia w klozecie, albo o tym, że muzułmańska modlitwa to jakieś
                                    > bezwartościowe walenie głową w podłogę?

                                    E? A co to za dziwni forumowicze byli?...

                                    Nie trafiłam na to.

                                    Poza tym przepraszam, ale OBECNIE od dawna nie ma sladu takich tekstów (nie
                                    puszcza ich nawet Jajco, hehe), dyskutuje się z pełną kulturą, a ty rzucasz się
                                    np. na A000000, która LINKUJE coś o losie kobiet w islamie...
                                    >
                                    > Rany julek, a Ty ciągle masz mi to za złe? :))

                                    No w Twoim wieku wypadałoby to już wiedzieć, a nie dowiadywać się z forum...
                                    • stephen_s Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 19:08
                                      > E? A co to za dziwni forumowicze byli?...

                                      O tym, że Koran zasługuje na spuszczenie w klozecie, napisała Maria. Modlitwę
                                      muzułmańską do walenia głową w podłogę porównał Quinto.

                                      > Poza tym przepraszam, ale OBECNIE od dawna nie ma sladu takich tekstów (nie
                                      > puszcza ich nawet Jajco, hehe), dyskutuje się z pełną kulturą, a ty rzucasz
                                      > się
                                      > np. na A000000, która LINKUJE coś o losie kobiet w islamie...

                                      Co konkretnie masz na myśli?

                                      > No w Twoim wieku wypadałoby to już wiedzieć, a nie dowiadywać się z forum...

                                      ???? O czym mówisz????
                                      • kochanica-francuza Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 19:12
                                        stephen_s napisał:

                                        > > E? A co to za dziwni forumowicze byli?...
                                        >
                                        >
                                        > > np. na A000000, która LINKUJE coś o losie kobiet w islamie...
                                        >
                                        > Co konkretnie masz na myśli?

                                        Doprawdy, nie chce mi się latać po forum w poszukiwaniu jakiegoś przykładu...
                                        Steph, ty jesteś istny pies gończy na obrazę islamu. Co wolno o muzułmanach
                                        mówić, poza wydawaniem entuzjastycznych okrzyków?

                                        >
                                        > > No w Twoim wieku wypadałoby to już wiedzieć, a nie dowiadywać się z forum
                                        > ...
                                        >
                                        > ???? O czym mówisz????
                                        >
                                        O różnicy między tolerancją a akceptacją.
                                        • stephen_s Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 19:17
                                          > Doprawdy, nie chce mi się latać po forum w poszukiwaniu jakiegoś przykładu...
                                          > Steph, ty jesteś istny pies gończy na obrazę islamu. Co wolno o muzułmanach
                                          > mówić, poza wydawaniem entuzjastycznych okrzyków?

                                          Czy ja wydaję entuzjastyczne okrzyki pod adresem islamu? Nie zauważyłem :)

                                          > O różnicy między tolerancją a akceptacją.

                                          Ależ ja tę różnice rozumiem :)
                                          • kochanica-francuza Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 19:26
                                            stephen_s napisał:

                                            > > Doprawdy, nie chce mi się latać po forum w poszukiwaniu jakiegoś przykład
                                            > u...
                                            > > Steph, ty jesteś istny pies gończy na obrazę islamu. Co wolno o muzułmana
                                            > ch
                                            > > mówić, poza wydawaniem entuzjastycznych okrzyków?
                                            >
                                            > Czy ja wydaję entuzjastyczne okrzyki pod adresem islamu? Nie zauważyłem :)

                                            MOże i wydajesz przy kompie. Nie słychać. ;-)

                                            >
                                            > > O różnicy między tolerancją a akceptacją.
                                            >
                                            > Ależ ja tę różnice rozumiem :)

                                            Ale od kiedy?
                                            >
                                            • stephen_s Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 19:27
                                              > MOże i wydajesz przy kompie. Nie słychać. ;-)

                                              Jasne, ja w ogóle muezzinem jestem :))

                                              > Ale od kiedy?

                                              Od dawna.
                                              • kochanica-francuza Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 19:28

                                                >
                                                > Od dawna.
                                                >
                                                Tzn.?
                                                • stephen_s Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 21:36
                                                  To znaczy CO?

                                                  Kochanico, ja naprawdę rozumiem różnice między tolerancją, a akceptacją. I
                                                  całkiem świadomie domagam się akceptacji dla homoseksualistów :)
                                    • dupa-zielona Cholera jasna, jak się likwiduje konto??? 02.01.06, 19:10
                                      Ja przez tego idiotę Arcykra kogoś pobiję...
                  • kocia_noga Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 15:51
                    No więc chodzi o władzę - cuius regio eius religio.
                • diablica.26 Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 18:42
                  stephen_s napisał:

                  > > Akurat w przypadku Fallaci mam wrażenie, że ona podżega do nienawiści i
                  > > przemocy przeciwko muzułmanom, więc niezależnie od uczuć religijnych mam
                  > > wątpliwości czy szerzenie takich poglądów powinno być dozwolone
                  >
                  > To inna sprawa... Czy zresztą nie próbowano Oriany na tej podstawie oskarżyć?

                  Fallaci ZOSTAŁA oskarżona, będzie miała sprawę w sądzie w tym roku.
                  • stephen_s Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 18:46
                    > Fallaci ZOSTAŁA oskarżona, będzie miała sprawę w sądzie w tym roku.

                    Ciekawe, czym to się skończy... Jak mówiłem, jestem przeciwny ograniczaniu
                    swobody wypowiedzi, z drugiej strony - jej teksty naprawdę ocierają się o
                    sianie nienawiści...
                    • diablica.26 Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 18:51
                      Wątpię, czy w ogóle się zacznie, Fallaci umiera na raka i pierwszej rozprawy (ma
                      być w czerwcu chyba) może nie dożyć. Ja osobiscie uważam, że ma wiele racji, z
                      tym sianiem nienawisci trochę przesadziłeś.
                      • stephen_s Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 19:05
                        Przepraszam, ale z tego co czytałem, co ona wypisuje, to kobieta ma na punkcie
                        islamu obsesję. Bo dla mnie jest obsesją, jeśli ktoś ma za złe Janowi Pawłowi
                        II, że rozmawiał z muzułmanami...

                        Dla mnie to, co pisze Fallaci, to jest dokładnie ta sama retoryka, jaką przed
                        II wojną stosowano wobec Żydów... Wtedy to "żydostwo" było elementem obcym w
                        Europie, który miał nas podbić itd.

                        No i też tak naprawdę Fallaci robi dokładnie to, na co liczy ibn Laden: buduje
                        mur między muzułmanami, a resztą świata. Ciekaw jestem, ilu muzułmanów po
                        przeczytaniu jej tekstów zaczęło się zastanawiać, czy może rzeczywiście jest,
                        jak twierdzą ekstremiści - że Europa i USA nienawidzą islamu. I ciekawe, ilu z
                        bandytów, co podpalają meczety w Europie, wcześniej Fallaci czytało...

                        Usiądzie jeden idiota z drugim, poczyta teksty Fallaci, sławnej dziennikarki -
                        i będą mieć usprawiedliwienie, by pobić Araba na ulicy, podpalić coś... albo
                        przynajmniej powypisywać w sieci trochę tekstów o "muzułmańskiej mierzwie,
                        którą należy wyrzucić z Europy". Fallaci przecież pisze to samo, tylko trochę
                        bardziej eleganckimi słowami.
                        • dupa-zielona Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 19:08

                          > Dla mnie to, co pisze Fallaci, to jest dokładnie ta sama retoryka, jaką przed
                          > II wojną stosowano wobec Żydów... Wtedy to "żydostwo" było elementem obcym w
                          > Europie, który miał nas podbić itd.

                          Jak już ktoś napisał: mylą ci się strony sporu stephenku... Byłoby to
                          porównywalne, gdyby jakaś grupa chciała oczyścić społeczeństwo z muzułmanów...

                          Tymaczasem to właśnie muzułmanie (NIE WSZYSCY - stosuję skrót myslowy - żebyś
                          się znowu nie przypie..ł i żebym nie musiała się tłumaczyć przez dziesięć
                          postów ) chcą wyeliminować niewiernych , nie chrześcijanie muzułmanów...
                          • stephen_s Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 19:15
                            > Jak już ktoś napisał: mylą ci się strony sporu stephenku...

                            Nie przypominam sobie, byśmy się znali, więc poufałość jest nie na miejscu.

                            > Byłoby to
                            > porównywalne, gdyby jakaś grupa chciała oczyścić społeczeństwo z muzułmanów...

                            Tekst z forum GW pod tekstem odnośnie sylwestrowych wybryków we Francji:

                            "Paru znajomych mialo okazje pobyc w wielokulturowych miastach i
                            to, co opowiadali spowodowalo, ze mi sie poglady zradykalizowaly. Imigranci
                            rzadko przyjezdzaja po to, by przyjac kulture, ktora spotykaja na miejscu, by
                            probowac sie wtopic w spoleczenstwo. Oni za nic maja nasza kulture i wartosci.
                            Gdy tylko moga, to walcza z nia i probuja narzucac swoja. Imigranci, to
                            glownie "kolorowa, zawzieta dzicz", a nie kulruralny, wyksztalceni ludzie.
                            Niestety taka jest smutna rzeczywistosc. Moi znajomi, kiedys ludzie o bardzo
                            lewicowych i otwartch pogladach, ktorzy chcieli zmieniac swiat na lepsze, teraz
                            sa prawie rasistami i krzywia sie na sama mysl o "kolorowych" imigrantach.
                            Musimy miec odwage bronic sie przed najazdem obcych kultur, bo zginiemy. Nie
                            widze juz teraz nic niestosowanego w tym, "by podniesc biala piesc"."

                            Nie wmawiaj mi, że nie ma w Europie ludzi, którzy chętnie by urządzili tu
                            czystkę etniczką i wyrzucili wszystkich muzułmanów do Azji. Tacy ludzie
                            istnieją - i teksty Fallaci legitymizują ich rasizm.
                            • kochanica-francuza Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 19:22
                              stephen_s napisał:

                              > > Jak już ktoś napisał: mylą ci się strony sporu stephenku...
                              >
                              > Nie przypominam sobie, byśmy się znali, więc poufałość jest nie na miejscu.


                              Och jej jej jej . Chłopczyk się obraził.

                              >
                              > > Byłoby to
                              > > porównywalne, gdyby jakaś grupa chciała oczyścić społeczeństwo z muzułman
                              > ów...
                              >
                              > Tekst z forum GW pod tekstem odnośnie sylwestrowych wybryków we Francji:

                              Pozwolisz, że z tego tekstu wytnę to, co moim zdaniem jest karygodne, i zostawię
                              to, do czego nie mam zastrzeżeń. Tekst wygląda po tej operacji tak:

                              _______________________________________________________________________________
                              >
                              > "Paru znajomych mialo okazje pobyc w wielokulturowych miastach i
                              > to, co opowiadali spowodowalo, ze mi sie poglady zradykalizowaly. Imigranci
                              > rzadko przyjezdzaja po to, by przyjac kulture, ktora spotykaja na miejscu, by
                              > probowac sie wtopic w spoleczenstwo. Oni za nic maja nasza kulture i wartosci.
                              > Gdy tylko moga, to walcza z nia i probuja narzucac swoja.
                              > Niestety taka jest smutna rzeczywistosc.

                              ____________________________________________________________________________
                              >
                              > Nie wmawiaj mi, że nie ma w Europie ludzi, którzy chętnie by urządzili tu
                              > czystkę etniczką i wyrzucili wszystkich muzułmanów do Azji. Tacy ludzie
                              > istnieją - i teksty Fallaci legitymizują ich rasizm.

                              A tworzą jakąś grupę, spojoną religią?
                              • stephen_s Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 19:26
                                > Och jej jej jej . Chłopczyk się obraził.

                                A, to Ty :) Nie wiedziałem :)

                                > Pozwolisz, że z tego tekstu wytnę to, co moim zdaniem jest karygodne, i
                                > zostawię
                                > to, do czego nie mam zastrzeżeń.

                                A figę, nie ma tak! Spójrz na ten tekst jak na całość... Myślisz, ze tak
                                myślących ludzi nie ma więcej???

                                > A tworzą jakąś grupę, spojoną religią?

                                Z religią to nie wiem, ale ktoś te meczety podpala...
                                • kochanica-francuza Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 19:29

                                  >
                                  > Z religią to nie wiem, ale ktoś te meczety podpala...
                                  >
                                  Bo ktoś inny zbyt często i ostentacyjnie sika pod ścianami kościołów
                                  chrześciajńskich i synagog...
                                  • stephen_s Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 22:10
                                    > Bo ktoś inny zbyt często i ostentacyjnie sika pod ścianami kościołów
                                    > chrześciajńskich i synagog...

                                    Przepraszam, usprawiedliwiasz podpalanie meczetów?
                                    • kochanica-francuza Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 23:38
                                      stephen_s napisał:

                                      > > Bo ktoś inny zbyt często i ostentacyjnie sika pod ścianami kościołów
                                      > > chrześciajńskich i synagog...
                                      >
                                      > Przepraszam, usprawiedliwiasz podpalanie meczetów?

                                      Aaaa rozumiem. Pisanie, że obsikujący kościoły są muzułmanami, to
                                      zaraz "usprawiedliwianie podpalania meczetów".

                                      Oni mają nam obsikiwać świątynie, a my mamy im szukać pracy ...
                                      • stephen_s Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 23:46
                                        > Aaaa rozumiem. Pisanie, że obsikujący kościoły są muzułmanami, to
                                        > zaraz "usprawiedliwianie podpalania meczetów".

                                        Nie. Napisałaś, że ludzie podpalają meczety, bo muzułmanie sikają na kościoły.
                                        Pytam więc: czy wg Ciebie jedno usprawiedliwia drugie?
                                        • bleman Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 23:48
                                          > Nie. Napisałaś, że ludzie podpalają meczety, bo muzułmanie sikają na kościoły.
                                          > Pytam więc: czy wg Ciebie jedno usprawiedliwia drugie?

                                          Tak, wyobraz sobie.
                                          Gdyby tak codziennie paru muzulmano sikalo w to samo miejsce na scianie kosciola
                                          to po parudziesieciu latach...bach!! gotowa katastrowfa!
                                          • stephen_s Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 23:49
                                            Masz ciężkie poczucie humoru.
                                            • bleman Taki moj urok :> 02.01.06, 23:51

                                              • stephen_s Mnie to nie bawi (n/t) 02.01.06, 23:52

                                                • bleman Re: Mnie to nie bawi (n/t) 02.01.06, 23:54
                                                  Nie lubisz wisielczego, rasistowskiego, abstrakcyjnego humoru ? ;-))
                                                  • stephen_s Re: Mnie to nie bawi (n/t) 02.01.06, 23:56
                                                    Nie. Wybacz, taki mój urok, jestem uczulony na rasizm.
                        • diablica.26 Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 19:17
                          Kochanica alias Dupa Zielona mnie ubiegła i napisała co chciałam więc mogę od
                          siebie dodać tylko tyle, że czytam Fallaci, a jakos nie biegam prześladować
                          Arabów :) Nawet zaczynam się uczyć arabskiego :)
                          Mur niestety budują muzułmanie, którzy nie chcą asymilować się w Europie nawet w
                          stopniu podstawowym. Wręcz przeciwnie, usiłują niemuzułmanskiej większości
                          dyktować warunki. Stosunek islamu do kobiet też nie budzi mojego zachwytu,
                          mówiąc najoględniej.
                          • stephen_s Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 19:24
                            > Kochanica alias Dupa Zielona mnie ubiegła i napisała co chciałam więc mogę od
                            > siebie dodać tylko tyle, że czytam Fallaci, a jakos nie biegam prześladować
                            > Arabów :)

                            Ty nie. A inni? Przecież ta kobieta praktycznie sugeruje, że muzułmanów należy
                            wysiedlić z Europy...

                            > Mur niestety budują muzułmanie, którzy nie chcą asymilować się w Europie
                            > nawet w stopniu podstawowym.

                            Po pierwsze, to nie do końca prawda. Swoejgo czasu był tekst w GW o tym, że np.
                            muzułmanki w Danii (czy Holandii) integrują się całkiem dobrze.

                            Poza tym, zapominasz o drugiej stronie problemu, jaką jest rasizm
                            Europejczyków. Był taki niezły tekst Asha o zamieszkach we Francji. Pisał tam
                            m.in. o tym, jak to "gościnnie" imigrantów arabskich u nas się traktuje...
                            Owszem, mamy problem z niezintegrowanymi imigrantami. Ale czy na pewno wina
                            leży tylko po ich stronie? I czy winą jest religia? Polacy za granicą też
                            czasem "integrują się", że hej...
                            • kochanica-francuza Dobrze, steph 02.01.06, 19:27
                              co należy robić dla integracji imigrantów? Wejdź w skórę partii rządzącej krajem
                              , do którego ciągną imigranci, a ja wejdę w skórę opozycji i będę się czepiać.
                              • kochanica-francuza Noooo, steph 02.01.06, 19:30
                                gdzie konstruktywne pomysły? Czepiać się jest fajniej, co?
                              • stephen_s Re: Dobrze, steph 02.01.06, 22:14
                                > co należy robić dla integracji imigrantów? Wejdź w skórę partii rządzącej
                                > krajem, do którego ciągną imigranci, a ja wejdę w skórę opozycji i będę się
                                > czepiać.

                                Na przykład zadbać, by mieli pracę! Tymczasem we Francji jest tak, że ci ludzie
                                (nawet normalni, mający wykształcenie itd.) nie są przyjmowani do pracy z
                                powodu pochodzenia...

                                A pamiętasz, chyba bodajże Diabollo pisał o Turkach w Niemczech, że dlatego tak
                                wielu nie ma obywatelstwa niemieckiego, bo samej niemieckiej administracji nie
                                zależało na tym, by im te obywatelstwa wydawać. Sprowadzili sobie Gasarbeiterów
                                z Turcji i pozostawili ich samym sobei... Nie dziwne, że teraz tworzą się tam
                                getta itd.
                                • kochanica-francuza Re: Dobrze, steph 02.01.06, 23:34
                                  > (nawet normalni, mający wykształcenie itd.) nie są przyjmowani do pracy z
                                  > powodu pochodzenia...

                                  Nieprawda.

                                  >
                                  > A pamiętasz, chyba bodajże Diabollo pisał o Turkach w Niemczech, że dlatego
                                  tak
                                  >
                                  > wielu nie ma obywatelstwa niemieckiego, bo samej niemieckiej administracji
                                  nie
                                  > zależało na tym, by im te obywatelstwa wydawać.

                                  Co to znaczy zależało? Do obywatelstwa trzeba mieć PODSTAWY. Na przykład 10 lat
                                  LEGALNEJ pracy.
                                  • stephen_s Re: Dobrze, steph 02.01.06, 23:48
                                    > Nieprawda.

                                    Prawda. Tak niestety jest. Pisał o tym Ash w swoim artykule.

                                    > Co to znaczy zależało? Do obywatelstwa trzeba mieć PODSTAWY. Na przykład 10
                                    > lat LEGALNEJ pracy.

                                    Spytaj Diabolla, co dokładnie miał na myśli. Czy może to w tym tekście Asha
                                    było, hmmm...
                                • kochanica-francuza Re: Dobrze, steph 02.01.06, 23:39
                                  stephen_s napisał:
                                  > Na przykład zadbać, by mieli pracę!


                                  A konkretnie w jaki sposób?
                                  • stephen_s Re: Dobrze, steph 02.01.06, 23:48
                                    Zwalczając rasizm pracodawców..?
                                    • diablica.26 Re: Dobrze, steph 03.01.06, 08:46
                                      stephen_s napisał:

                                      > Zwalczając rasizm pracodawców..?

                                      W jaki sposób? Wyobraźmy sobie, że jestem właścicielką firmy i szefem. Nie
                                      zatrudnię muzułmanina z prostej przyczyny - nie ze względu na rasizm (kolor
                                      skóry i pochodzenie jest dla mnie sprawą obojętną), tylko dlatego, że nie
                                      zaakceptuje on szefa - kobiety i nie będzie wykonywał moich poleceń. Do tego
                                      uważa, że kobieta pracujaca zawodowo to dziwka. Oczywiste jest, że wolę
                                      zatrudnić Europejczyka :)
                                      • pavvka Re: Dobrze, steph 03.01.06, 08:52
                                        A muzułmankę byś zatrudniła?
                                        • stephen_s Bardzo dobre pytanie (n/t) 03.01.06, 11:37

                                          • diablica.26 Odpowiadam na bardzo dobre pytanie 03.01.06, 11:40
                                            Tak, nie ma problemu :)
                                            • stephen_s Re: Odpowiadam na bardzo dobre pytanie 03.01.06, 12:00
                                              Czyli problem nie jest z islamem, ani z arabskością ogólnie pojętą, ale z
                                              zachowaniami mężczyzn z tamtej kultury. Które tak naprawdę niewiele się różnią
                                              od tego, jak jeszcze niedawno zachowywali się mężczyźni u nas...
                                              • diablica.26 Re: Odpowiadam na bardzo dobre pytanie 03.01.06, 12:13
                                                Nasi sie ucywilizowali :) sto lat emancypacji kobiet zrobiło swoje.
                                                • stephen_s Re: Odpowiadam na bardzo dobre pytanie 03.01.06, 12:21
                                                  No więc i ich się ucywilizują...
                                                  • diablica.26 Re: Odpowiadam na bardzo dobre pytanie 03.01.06, 12:27
                                                    To nie takie proste, Koran bardzo konkretnie mówi gdzie jest miejsce kobiety :(
                                                  • stephen_s Re: Odpowiadam na bardzo dobre pytanie 03.01.06, 12:28
                                                    Jak Biblia...
                                                  • diablica.26 Re: Odpowiadam na bardzo dobre pytanie 03.01.06, 12:31
                                                    Niezupełnie. Pokaż mi w Biblii miejsce, w którym jest nakaz bicia żony.
                                                  • stephen_s Re: Odpowiadam na bardzo dobre pytanie 03.01.06, 12:35
                                                    Nakazu bicia żony w Biblii nie ma, ale jest parę innych cytatów, które
                                                    ustawiają kobietę na podległej pozycji...
                                                  • diablica.26 Re: Odpowiadam na bardzo dobre pytanie 03.01.06, 12:38
                                                    Są, ale równiez są teksty typu "nie ma juz mężczyzny, ani kobiety, ale wszyscy
                                                    jesteście jednym w Chrystusie" Cytuję z pamięci, więc moze niedokładnie. I jest
                                                    tego więcej. Zachęt do maltretowania nie ma.
                                                  • stephen_s Re: Odpowiadam na bardzo dobre pytanie 03.01.06, 12:43
                                                    > Są, ale równiez są teksty typu "nie ma juz mężczyzny, ani kobiety, ale wszyscy
                                                    > jesteście jednym w Chrystusie" Cytuję z pamięci, więc moze niedokładnie. I
                                                    jest
                                                    > tego więcej. Zachęt do maltretowania nie ma.

                                                    Nie bronię zapisów o biciu żon, bo faktycznie istnieją - i muzułmanie mają z
                                                    tym obecnie problem. Ale w Koranie też są zapisy chwalące kobiety. Nie podam Ci
                                                    ich z pamięci, ale są.
                                                  • diablica.26 Re: Odpowiadam na bardzo dobre pytanie 03.01.06, 16:18
                                                    Gdybyś mógł znaleźć... Chwalenie kobiety jako dobrej służącej i pożytecznego
                                                    zwierzęcia domowego, o ile dobrze pamiętam :)))
                                              • kochanica-francuza RANY !!!!! 03.01.06, 13:50
                                                Steph, od lat ci tłumaczę, że dla mnie nie mają znaczenia pierdoły o
                                                terroryzmie, tylko stosunek muzułmanów do kobiet.
                                                • pavvka Re: RANY !!!!! 03.01.06, 13:59
                                                  A polscy muzułmanie jak się odnoszą do kobiet? Albo np. czarni muzułmanie w
                                                  USA? I czy nie widzisz różnicy między np. Turcją, gdzie żyją prawie sami
                                                  muzułmanie, ale państwo jest świeckie od ponad 80 lat a Afganistanem za
                                                  talibów? Obyczajowość, w tym stosunek do kobiet, zależy od wielu innych
                                                  czynników poza religią. Jeśli popatrzeć na kraje chrześcijańskie, też chyba
                                                  jasno widać różnice między pozycją kobiet w Szwecji a np. w Wenezueli.
                                                  • kochanica-francuza Re: RANY !!!!! 03.01.06, 15:13
                                                    pavvka napisał:

                                                    > A polscy muzułmanie jak się odnoszą do kobiet? Albo np. czarni muzułmanie w
                                                    > USA? I czy nie widzisz różnicy między np. Turcją, gdzie żyją prawie sami
                                                    > muzułmanie, ale państwo jest świeckie od ponad 80 lat a Afganistanem za
                                                    > talibów?

                                                    Świeckie to ono może de iure jest, ale ci co byli w Turcji mówią, że kobiety
                                                    mogą żyć normalnie tylko w dwóch największych miastach...
                                                • stephen_s Re: RANY !!!!! 03.01.06, 14:10
                                                  No, od LAT to mi nie tłumaczysz, bo tyle to się nie znamy :)))
                                      • stephen_s Re: Dobrze, steph 03.01.06, 11:36
                                        > Wyobraźmy sobie, że jestem właścicielką firmy i szefem. Nie
                                        > zatrudnię muzułmanina z prostej przyczyny - nie ze względu na rasizm (kolor
                                        > skóry i pochodzenie jest dla mnie sprawą obojętną), tylko dlatego, że nie
                                        > zaakceptuje on szefa - kobiety i nie będzie wykonywał moich poleceń. Do tego
                                        > uważa, że kobieta pracujaca zawodowo to dziwka.

                                        W tym momencie spadłem z krzesła, bo to co napisałaś, to dokładnie JEST rasizm.
                                        Tak samo jak rasizmem jest napisanie "Nie zatrudnię Murzyna, bo będzie leniwy"
                                        albo "Nie zatrudnię Roma, bo na pewno mnie okradnie". Przykro mi, takim samym
                                        rasizmem jest stwierdzanie, że nie zatrudni się Araba, bo na pewno będzie złym
                                        pracownikiem. Nie widzisz tego?
                                        • diablica.26 Re: Dobrze, steph 03.01.06, 11:44
                                          Kompletnie nie zrozumiałeś. Nie interesuje mnie kolor skóry pracownika, tylko
                                          religia, a raczej zespół poglądów, jaki owa religia narzuca. nie napisałam, że
                                          dlatego, że będzie złym pracownikiem - moze będzie i dobrym, jeśli będzie miał
                                          szefa mężczyznę. Ale praktykujący muzułmanin NIE ZAAKCEPTUJE szefa kobiety.
                                          • pavvka Re: Dobrze, steph 03.01.06, 11:50
                                            Gdzie w Koranie jest napisane, że kobieta nie może być szefem mężczyzny? Nawet
                                            w Iranie mieli jedną kobietę-ministra.
                                            A jeśli ten muzułmanin przychodzi do Ciebie na rozmowę kwalifikacyjną, to chyba
                                            znaczy, że ma świadomość, że będzie pracował dla kobiety i się na to godzi.
                                          • stephen_s Re: Dobrze, steph 03.01.06, 12:02
                                            To jest tylko i wyłącznie Twoje przekonanie.
                                          • stephen_s Poza tym... 03.01.06, 12:05
                                            ... przecież już zdecydowałaś, że masz problem z imigrantami arabskimi lub
                                            tureckimi, nie muzułmanami w ogóle? Więc skąd te odniesienia do religii?
                                            • diablica.26 Re: Poza tym... 03.01.06, 12:12
                                              Wyodrębniłam akurat imigrantów, bo np. polscy muzułmanie, żyjący w naszym kraju
                                              od wieków, nie stwarzają żadnych problemów. Ale sedno tkwi w religii, islam jest
                                              religią wyjątkowo ekspansywną i nietolerancyjną.
                                              • pavvka Re: Poza tym... 03.01.06, 12:17
                                                A nie uważasz, że pierwsze zdanie Twojej wypowiedzi trochę przeczy drugiemu?
                                              • stephen_s Re: Poza tym... 03.01.06, 12:20
                                                > Wyodrębniłam akurat imigrantów, bo np. polscy muzułmanie, żyjący w naszym
                                                > kraju od wieków, nie stwarzają żadnych problemów. Ale sedno tkwi w religii,
                                                > islam jest religią wyjątkowo ekspansywną i nietolerancyjną.

                                                Śmiem twierdzić, że chociażby historia pokazuje co innego. A odnośnie
                                                teraźniejszości... to nie widzisz sprzeczności między swoimi dwoma zdaniami?
                                                Jak mieliby w Polsce nie sprawiać kłopotów wyznawcy religii, która jest z
                                                definicji skrajnie nietolerancyjna???

                                                Zresztą istnieją ludzie, którzy są praktykującymi muzułmanami i jednocześnie
                                                działają na rzecz tolerancji i pokoju...
                                                • diablica.26 Re: Poza tym... 03.01.06, 12:29
                                                  Cóż, polscy muzułmanie zawsze byli skrajną mniejszościa w społeczenstwie,
                                                  musieli sie przystosować
                                                  • stephen_s Re: Poza tym... 03.01.06, 12:34
                                                    Nie musieli :) Mogli się od nas wyprowadzić... To, że przybyli i zostali, o
                                                    czymś świadczy.
                                                  • diablica.26 Re: Poza tym... 03.01.06, 12:35
                                                    Świadczy o tolerancji naszego społeczeństwa. Mimo tego całego europejskiego
                                                    rasizmu, który wciąż wytykasz, to muzułmanie imigrują do Europy, a nie na odwrót.
                                                  • stephen_s Re: Poza tym... 03.01.06, 12:41
                                                    > Świadczy o tolerancji naszego społeczeństwa.

                                                    Owszem, tak. Ale jakby nasi muzułmanie byli tacy nietolerancyjni i ekspansywni,
                                                    to by nie przyjeżdżali do nas pomagać prać Krzyżaków pod Grunwaldem i nie
                                                    służyliby potem przez wieki w naszej armii...

                                                    > Mimo tego całego europejskiego rasizmu, który wciąż wytykasz, to muzułmanie
                                                    > imigrują do Europy, a nie na odwrót.

                                                    Bo emigrują z przyczyn ekonomicznych...

                                                    Ale a propos migracji związanych z tolerancją - wiesz, gdzie emigrowali parę
                                                    wieków temu europejscy Żydzi, gdy np. w Hiszpanii zaczęto ich prześladować? Do
                                                    Polski i TURCJI.
                                                  • diablica.26 Re: Poza tym... 03.01.06, 12:56
                                                    stephen_s napisał:
                                                    > Bo emigrują z przyczyn ekonomicznych...

                                                    Przecież pracodawcy-rasisci nie chcą ich zatrudniać ;)
                                                    Widocznie nie mają tu tak strasznie, ja nie wyobrażam sobie mieszkania np. w
                                                    takiej Arabii Saudyjskiej

                                                    > Ale a propos migracji związanych z tolerancją - wiesz, gdzie emigrowali parę
                                                    > wieków temu europejscy Żydzi, gdy np. w Hiszpanii zaczęto ich prześladować? Do
                                                    > Polski i TURCJI.

                                                    Pewnie nie wiedzieli, co Mahomet zrobił z Żydami w Medynie.
                                                  • pavvka Re: Poza tym... 03.01.06, 12:59
                                                    > Pewnie nie wiedzieli, co Mahomet zrobił z Żydami w Medynie.

                                                    Co zrobił?
                                                  • diablica.26 Re: Poza tym... 03.01.06, 16:25
                                                    Oskarżył ich o spiskowanie przeciwko niemu z mieszkańcami Mekki. Część została
                                                    wygnana, część wymordowana. A faktycznie poszło o dyskusje teologiczne z
                                                    uczonymi w Piśmie, w których Mahomet nie dawał sobie rady :)
                                                  • stephen_s Re: Poza tym... 03.01.06, 13:02
                                                    > Przecież pracodawcy-rasisci nie chcą ich zatrudniać ;)

                                                    A myślisz, że to wiedzą?

                                                    > Pewnie nie wiedzieli, co Mahomet zrobił z Żydami w Medynie.

                                                    Na pewno wiedzieli, co jaśnie oświecona Inkwizycja robiła z Żydami w Hiszpanii
                                                    i Portugalii. A że Turcja była jednym z bardziej tolerancyjnych krajów w tamtym
                                                    okresie, to fakt.
                                                  • diablica.26 Re: Poza tym... 03.01.06, 16:39
                                                    stephen_s napisał:
                                                    A że Turcja była jednym z bardziej tolerancyjnych krajów w tamtym
                                                    >
                                                    > okresie, to fakt.

                                                    Nie, Stephen... Wygnanie Żydów z Hiszpanii miało miejsce w roku 1492, mówimy
                                                    więc o Turcji w XVI w. Napiszę Ci, jak wyglądała owa turecka "tolerancja" w owym
                                                    czasie na przykładzie Greków. Mieli zakaz osiedlania się w pewnych miastach,
                                                    sprawowania wyższych stanowisk, posiadania broni, ograniczenia przemieszczania
                                                    się (np. nie mogli jeździć konno, jesli już - to bez siodła), nakaz ustępowania
                                                    Turkowi na drodze, zakaz budowy domów wyższych niż muzułmanie i parę jeszcze
                                                    takich ciekawostek. Podatki płacili oczywiście giaurzy, muzułmanie byli z nich
                                                    zwolnieni. Aha, było jeszcze cos takiego jak danina krwi - kilkuletni chłopcy
                                                    chrześcijańscy byli zabierani rodzicom na służbę dla dostojników muzułmańskich.
                                                  • stephen_s Re: Poza tym... 03.01.06, 16:51
                                                    > Nie, Stephen... Wygnanie Żydów z Hiszpanii miało miejsce w roku 1492, mówimy
                                                    > więc o Turcji w XVI w. Napiszę Ci, jak wyglądała owa turecka "tolerancja" w
                                                    > owym
                                                    > czasie na przykładzie Greków. Mieli zakaz osiedlania się w pewnych miastach,
                                                    > sprawowania wyższych stanowisk, posiadania broni, ograniczenia przemieszczania
                                                    > się (np. nie mogli jeździć konno, jesli już - to bez siodła), nakaz
                                                    > ustępowania
                                                    > Turkowi na drodze, zakaz budowy domów wyższych niż muzułmanie i parę jeszcze
                                                    > takich ciekawostek. Podatki płacili oczywiście giaurzy, muzułmanie byli z nich
                                                    > zwolnieni. Aha, było jeszcze cos takiego jak danina krwi - kilkuletni chłopcy
                                                    > chrześcijańscy byli zabierani rodzicom na służbę dla dostojników
                                                    > muzułmańskich.

                                                    Opisujesz oczywiście ograniczenia, jakie obejmowały dhimmi w państwie
                                                    muzułmańskim. Masz rację, one obowiązywały. Ale pomyśl tak: czy lepiej żyć z
                                                    tymi wszystkim ograniczeniami, czy lepiej zostaś SPALONĄ NA STOSIE? Bo to
                                                    właśnie robiono ż Żydami w Hiszpanii!

                                                    Wybacz, ale chyba bardziej tolerancyjny jest kraj, gdzie Żydzi mogą mieszkać,
                                                    choć z pewnymi ograniczeniami - niż gdzie z racji swojej religii są po prostu
                                                    zabijani?

                                                    Acha, a jeśli uważasz, że to, że np. chrześcijanie w Turcji nie mogli sprawować
                                                    wysokich stanowisk, świadczy o nietolerancji, to... w takim razie nawet POLSKA
                                                    była wtedy krajem nietolerancyjnym. Chyba, że potrafisz wskazać jednego Żyda
                                                    czy muzułmanina, co u nas w tamtym okresie zajmował wysokie stanowisko
                                                    państwowe?

                                                    Mówiąc o tureckiej tolerancji, mam oczywiście na myśli realia tamtego okresu. I
                                                    przykro mi, ale w tamtych czasach naprawdę Żydzi mieli w Turcji lepiej, niż w
                                                    większości krajów europejskich.
                                                  • stephen_s PS 03.01.06, 18:15
                                                    A tak jeszcze a propos tolerancji, to zerknij na historię Jerozolimy. Za czyich
                                                    rządów tam panowała tam wolność religijna? Chrześcijan czy muzułmanów?
                                                  • kochanica-francuza Ty steph zdajesz się stosować 03.01.06, 20:46
                                                    tę samą technikę co Jajco, tylko że Jajco z premedytacją prowokatora, a ty
                                                    szczerze, bo ci to jest potrzebne diabeł wie dlaczego do dobrego samopoczucia.

                                                    Nazwałabym ją "Ale o co właściwie chodzi???"

                                                    Prześledź, w jaki jak Jajco udowadnia , jakoby jego pytania były niewinne i
                                                    szczere. Ty tak samo udowadniasz, że w POlsce, Turcji itd. panuje właściwie
                                                    IDENTYCZNA sytuacja.
                                                  • stephen_s Re: Ty steph zdajesz się stosować 03.01.06, 21:20
                                                    Nie próbuję udowodnić, że sytuacja w Polsce i Turcji jest identyczna. Co
                                                    próbuję zwrócić uwagę, to to, że te różne negatywne zjawiska związane z Turcją,
                                                    czy np. imigrantami arabskimi, nie są specyficznie związane z ich religią - ale
                                                    są zjawiskami, które w jakiejś formie występują w innych krajach, grupach
                                                    społecznych itd. Mówiąc prościej - nie tylko Turcy są chamami, nie tylko
                                                    arabscy imigranci robią zamieszki itd. Że analogiczne zjawiska występują gdzie
                                                    indziej - tylko że tam są postrzegane w całej swojej złożoności, a gdy to samo
                                                    robią np. Turcy, to od razu krzyczy się, że to wina islamu...

                                                    Wkurzają mnie generalizacje itd. po prostu...
                                                  • kochanica-francuza Re: Ty steph zdajesz się stosować 03.01.06, 21:26

                                                    > są zjawiskami, które w jakiejś formie

                                                    No właśnie stephciu! W JAKIEJŚ formie! Być może w innej! Być może PODOBNE
                                                    zjawiska w RÓŻNYCH kulturach znaczą jednak CO INNEGO...

                                                    Nie, nie islamu... Odwiecznego przekonania Arabów wszelkiej maści, że seks to
                                                    coś, z czego do mężczyzny należy przyjemność i władza, do kobiety -
                                                    odpowiedzialność i wina.
                                                  • kochanica-francuza To co z tymi homami? n/t 03.01.06, 21:27
                                                  • stephen_s Ale czego konkretnie nie rozumiesz? (n/t) 03.01.06, 21:39

                                                  • kochanica-francuza Re: Ale czego konkretnie nie rozumiesz? (n/t) 03.01.06, 23:04
                                                    stephen_s napisał:

                                                    >
                                                    Jezusmaria, stephen, czy ty nie umiesz czytać???

                                                    1. POPROSZĘ TWOJĄ DEFINICJĘ TOLERANCJI.

                                                    2. POPROSZĘ TWOJĄ DEFINICJĘ AKCEPTACJI

                                                    3. CZEGO OD NAS ŻĄDASZ POD HASŁEM "AKCEPTUJCIE HOMÓW"

                                                    Jasne???????
                                                  • stephen_s Re: Ale czego konkretnie nie rozumiesz? (n/t) 03.01.06, 23:21
                                                    Kochanico, sprawa jest prosta: chciałbym, by ludzie akceptowali, że
                                                    homoseksualizm jest tak samo pełną i zdrową formą seksualności, jak
                                                    heteroseksualizm. I traktowali homo jako zdrowych, normalnych ludzi, a nie
                                                    jakichś zboczeńców, których toleruje się tylko dlatego, że tej "przypadłości"
                                                    nie da się leczyć.
                                                  • kochanica-francuza Re: Ale czego konkretnie nie rozumiesz? (n/t) 04.01.06, 00:04
                                                    stephen_s napisał:

                                                    > Kochanico, sprawa jest prosta: chciałbym, by ludzie akceptowali, że
                                                    > homoseksualizm jest tak samo pełną i zdrową formą seksualności, jak
                                                    > heteroseksualizm. I traktowali homo jako zdrowych, normalnych ludzi, a nie
                                                    > jakichś zboczeńców, których toleruje się tylko dlatego, że tej "przypadłości"
                                                    > nie da się leczyć

                                                    Bardzo mi przykro, ale jest to prxzeciwne mojej Wewnętrznej Naturze. Podobnie
                                                    jak np. nie pokocham hip-hopu , nie "przestawię się" na myslenie w ten sposób.


                                                  • kochanica-francuza Re: Ale czego konkretnie nie rozumiesz? (n/t) 04.01.06, 00:05

                                                    >
                                                    > Bardzo mi przykro, ale jest to prxzeciwne mojej Wewnętrznej Naturze. Podobnie
                                                    > jak np. nie pokocham hip-hopu , nie "przestawię się" na myslenie w ten sposób.

                                                    Zaraz mi napiszesz, że hip hop jest mniej istotny. To był tylko PRZYKŁAD. Kot
                                                    nie będzie chodził na sposób psi, a Kochanica - wyznawała proponowanego przez
                                                    ciebie poglądu.
                                                  • stephen_s Re: Ty steph zdajesz się stosować 03.01.06, 21:39
                                                    > Nie, nie islamu... Odwiecznego przekonania Arabów wszelkiej maści, że seks to
                                                    > coś, z czego do mężczyzny należy przyjemność i władza, do kobiety -
                                                    > odpowiedzialność i wina.

                                                    No właśnie, przecież o tym mówię: nazywasz to odwiecznym przekonaniem Arabów, a
                                                    przecież to logika każdej kultury patriarchalnej!
                                                  • kochanica-francuza Re: Ty steph zdajesz się stosować 03.01.06, 23:06

                                                    > No właśnie, przecież o tym mówię: nazywasz to odwiecznym przekonaniem Arabów, a
                                                    >
                                                    > przecież to logika każdej kultury patriarchalnej!

                                                    Tyle że u nich wielokrotnie intensywniejsza... I to co u nas było WIELE WIEKÓW
                                                    TEMU, u nich jest TERAZ.

                                                    Dyskusja z tobą wygląda tak:

                                                    Oponent: Ale w krajach arabskich jest A i B!

                                                    Stephen: U nas też czasem bywa A, a B było przecież i u nas - w średniowieczu...
                                                  • stephen_s Re: Ty steph zdajesz się stosować 03.01.06, 23:19
                                                    > Oponent: Ale w krajach arabskich jest A i B!
                                                    >
                                                    > Stephen: U nas też czasem bywa A, a B było przecież i u nas - w
                                                    > średniowieczu..

                                                    Zapomniałaś dodać, ze hipotetyczny oponent zaczyna rozmowę od "W krajach
                                                    arabskich jest A i B! To straszne! Co za ludzie! Co za religia! Potworne,
                                                    potworne!!! To najgorsza religia na świecie! Nowy nazizm! Wyrzućmy te potwory z
                                                    Europy!!!"

                                                    W takiej sytuacji naprawdę wypada zwrócić oponentowi uwagę, że A i B to i u nas
                                                    też występuje, choć w łagodniejszej postaci...
                                                  • kochanica-francuza Re: Ty steph zdajesz się stosować 03.01.06, 23:47
                                                    choć w łagodniejszej postaci...
                                                    >
                                                    W ŁAGODNIEJSZEJ! TU LEŻY PIES POGRZEBANY!
                                                  • stephen_s Re: Ty steph zdajesz się stosować 03.01.06, 23:57
                                                    Nie, nie jest.

                                                    Jeśli w Turcji, hipotetycznie, kobiety mają średnio o połowę niższe zarobki, a
                                                    w Polsce - średnio o 80%, to nie można pomijać tej drugiej informacji i
                                                    krzyczeć: "Jacy wstrętni ci Turcy, jak ten islam dyskryminuje kobiety! Nie
                                                    potrzeba nam takich ludzi w UE!". To jest po prostu nieuczciwe, bo podobne
                                                    problemy występują i u nas. Mniej drastycznie, ale jednak. Robeinie z tego
                                                    islamskiej specyfiki jest nie fair.
                                                  • kochanica-francuza Re: Ty steph zdajesz się stosować 04.01.06, 00:00
                                                    stephen_s napisał:

                                                    > Nie, nie jest.
                                                    >
                                                    > Jeśli w Turcji, hipotetycznie, kobiety mają średnio o połowę niższe zarobki, a
                                                    > w Polsce - średnio o 80%,

                                                    No i to jest właśnie to, co was łączy z jajkiem! Operowanie "szczegółami",
                                                    "sprawami pojedynczymi". W TURCJI ZARABIAJĄ MNIEJ TE KOBIETY, KTÓRYM W OGÓLE
                                                    WOLNO IŚĆ DO PRACY.
                                                  • stephen_s Re: Ty steph zdajesz się stosować 04.01.06, 00:05
                                                    No dobrze, ale wiesz doskonale, że i u nas do niedawna też kobiety rzadko
                                                    pracowały. OK, zgadzam się, jeśli mało która kobieta w Turcji może pracować
                                                    (prawdę mówiąc, nie słyszałem nigdy wcześniej, żeby tak źle to wyglądało, no
                                                    chyba że na prowincji), to jest to zacofanie - ale też nie jest to wyłącznie
                                                    islamska specyfika! Myślę, ze w krajach zacofanych generalnei tak jest...
                                                  • kochanica-francuza Re: Ty steph zdajesz się stosować 04.01.06, 00:05
                                                    stephen_s napisał:

                                                    > No dobrze, ale wiesz doskonale, że i u nas do niedawna też kobiety rzadko
                                                    > pracowały. OK, zgadzam się, jeśli mało która kobieta w Turcji może pracować
                                                    > (prawdę mówiąc, nie słyszałem nigdy wcześniej, żeby tak źle to wyglądało, no
                                                    > chyba że na prowincji), to jest to zacofanie - ale też nie jest to wyłącznie
                                                    > islamska specyfika! Myślę, ze w krajach zacofanych generalnei tak jest...
                                                    >
                                                    Myslisz? Ale danych nie masz?
                                                  • kochanica-francuza Re: Ty steph zdajesz się stosować 04.01.06, 00:07
                                                    kochanica-francuza napisała:

                                                    > stephen_s napisał:
                                                    >
                                                    > > No dobrze, ale wiesz doskonale, że i u nas do niedawna też kobiety rzadko
                                                    >
                                                    > > pracowały. OK, zgadzam się, jeśli mało która kobieta w Turcji może pracow
                                                    > ać
                                                    > > (prawdę mówiąc, nie słyszałem nigdy wcześniej, żeby tak źle to wyglądało,
                                                    > no
                                                    > > chyba że na prowincji)

                                                    Mało słyszałeś. Polecam opowieści osób mających za sobą lata pobytu w tym kraju.
                                                  • stephen_s Re: Ty steph zdajesz się stosować 04.01.06, 00:09
                                                    Konkretnych danych nie mam, ale nie wierzę, że np. w Peru kobiety są tak samo
                                                    aktywne zawodowo, co u nas...
                                                  • kochanica-francuza Re: Ty steph zdajesz się stosować 04.01.06, 15:41
                                                    stephen_s napisał:

                                                    > Konkretnych danych nie mam, ale nie wierzę, że np. w Peru kobiety są tak samo
                                                    > aktywne zawodowo, co u nas...
                                                    >
                                                    A ja nie wierzę, żeby były tak samo jak w Turcji...

                                                    Zdobądź źródła z łaski swojej o tym Peru, to podyskutujemy.
                                                  • kochanica-francuza Egoistycznie o marszu równości - do stepha 04.01.06, 16:41
                                                    pozwolicie, że będę go pisać z małych liter, a jak nie pozwolicie, to tez będę.

                                                    Jedną z organizatorów - jedyną chyba, która się ujawniła - jest niejaka Agata
                                                    Teutsch, lesbijka.

                                                    Otóż A.T. zajmuje się również organizowaniem letnich spędów feministycznych, a
                                                    na takowy chciałam pojechać.

                                                    Szkopuł w tym, że warunki są bardzo polowe, wszyscy mieszkają w jakiejś
                                                    chałupie, prysznice nawalają, więc uprzejmie spytałam panią Agatę Teutsch, czy
                                                    mogłabym mieszkać gdzie indziej i "dochodzić", bo jestem kompulsywna.

                                                    Otrzymałam odpowiedź w duchu: właśnie o to chodzi, żeby mieszkać razem,
                                                    niezależnie od stanu majątkowego i pochodzenia (czytaj: nie popisuj się lala
                                                    że masz pieniądze bo to u nas nie przejdzie)

                                                    Trzeba było dopiero następnych maili, żeby wyjaśnić, że ja po prostu mogę NIE
                                                    USNĄĆ CAŁĄ NOC, jeśli moje demony nerwicowe nie uznają, że ja i otoczenie
                                                    jesteśmy odpowiednio czyste.

                                                    Konkluzja: Ja jako nerwicowa wiem, na czym polega orientacja lesbijska pani
                                                    A.T. Ona jako lesbijka NIE MA POJĘCIA O WYOBRAŻENIU o problemach, z powodu
                                                    których jestem dyskryminowana ( i można by powiedzieć, że sama mnie
                                                    dyskriminuje, biorąc mnie za nadętą lalę)

                                                    JAKIM WIĘC PIEPRZONYM PRAWEM WYCIERA MNĄ SOBIE GĘBĘ, TWIERDZĄC, ŻE IDZIE W
                                                    IMIENIU WSZYSTKICH DYSKRYMINOWANYCH???
                                                  • kochanica-francuza Re: Ty steph zdajesz się stosować 04.01.06, 00:03
                                                    stephen_s napisał:

                                                    > > Oponent: Ale w krajach arabskich jest A i B!
                                                    > >
                                                    > > Stephen: U nas też czasem bywa A, a B było przecież i u nas - w
                                                    > > średniowieczu..
                                                    >
                                                    > Zapomniałaś dodać, ze hipotetyczny oponent zaczyna rozmowę od "W krajach
                                                    > arabskich jest A i B! To straszne! Co za ludzie! Co za religia! Potworne,
                                                    > potworne!!! To najgorsza religia na świecie! Nowy nazizm! Wyrzućmy te potwory z
                                                    >
                                                    > Europy!!!"
                                                    >
                                                    > W takiej sytuacji naprawdę wypada zwrócić oponentowi uwagę, że A i B to i u nas
                                                    >
                                                    > też występuje, choć w łagodniejszej postaci...
                                                    >

                                                    A - w łagodniejszej i w innym kontekście kulturowym , B - występowało w
                                                    średniowieczu...
                                                  • stephen_s Re: Ty steph zdajesz się stosować 04.01.06, 00:07
                                                    > A - w łagodniejszej i w innym kontekście kulturowym , B - występowało w
                                                    > średniowieczu...

                                                    A nie występowało wyłącznie w formie łagodniejszej, kontekst kulturowy swoją
                                                    drogą, ale na głębszym poziomie mechanizmy są te same. B - występowało nie
                                                    tylko w średniowieczu, ale kilkadziesiąt lat temu...
                                                  • kochanica-francuza Re: Ty steph zdajesz się stosować 04.01.06, 00:09
                                                    stephen_s napisał:

                                                    > > A - w łagodniejszej i w innym kontekście kulturowym , B - występowało w
                                                    > > średniowieczu...
                                                    >
                                                    > A nie występowało wyłącznie w formie łagodniejszej, kontekst kulturowy swoją
                                                    > drogą, ale na głębszym poziomie mechanizmy są te same. B - występowało nie
                                                    > tylko w średniowieczu, ale kilkadziesiąt lat temu...


                                                    W pojedynczych wypadkach... Winni natychmiast trafiali do pierdla, podczas gdy w
                                                    krajach arabskich cieszyli się powszechną estymą, a sędzia, który ośmieliłby się
                                                    ich skazać, zostałby zamordowany...
                                                    >
                                                  • stephen_s Re: Ty steph zdajesz się stosować 04.01.06, 00:09
                                                    Nie no, tak się dyskutować nie da. Nie możemy dyskutować nad abstrakcyjnym A i
                                                    B...
                                                  • stephen_s Diablico, a propos wyzwisk... 04.01.06, 11:28
                                                    ... masz przykład na to, co pisałem wczoraj. Tu masz artykuł w GW:

                                                    serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,3095883.html
                                                    o tym, że Anglii chcą zatrudniać polskich muzułmanów do pracy w muzułmańskich
                                                    rzeźniach. Nic takiego, sama przyznasz? A komentarze pod tekstem są m.in. takie:

                                                    "Rytualni bandyci. Tych wszystkich rytualnych sadystów-bandytów wysłać w
                                                    kosmos."

                                                    "Zamachowcy z 11 września trenowali na wielbłądach. Podrzynać gardła nożem do
                                                    tapet".

                                                    "Muzułmanie to nieroby. Wystarczy zajzec na stronę brytyjskiego urzedu
                                                    statystycznego bezrobocie wsrod muzulmanow jest 2 wyzsze od sredniego Jezeli
                                                    jest praca i istnieje takie bezrobocie swiadczy to tylko o jednym nie chce sie
                                                    im pracowac !! A wiec kooronny argument mowiący o tym
                                                    ze nalezy ich wpuszczac do UE poniewaz to tania sila robocza ODPADA to są
                                                    obiboki"

                                                    "Czy przy dekapitacji niewiernych muzułmanie są wierni zasadom swojej
                                                    <<pokojowej religii?>>"

                                                    Był też tekst (juz wycięty przez adminów) o tym, że muzułmanie trenują na
                                                    zwierzętach obcinanie głów ludziom...

                                                    I to wszystko odnośnie zwykłego tekstu o pracy dla rzeźników!!!

                                                    To tak a propos tego, że nie tylko Arabowie potrafią mówić rasistowskie i podłe
                                                    rzeczy.
                            • diablica.26 Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 20:05
                              Stephen, między rasizmem Europejczyków, a rasizmem muzułmanów są kolosalne
                              różnice. W Europie muzułmanie mogą budować meczety - w krajach arabskich za
                              posiadanie Biblii mozna mieć problemy, nie mówiąc juz o budowie kościoła.
                              Europejczyka za przejscie na islam nie spotkają żadne sankcje prawne - jeśli
                              Arab nawróci sie np. na katolicyzm, grozi mu kara śmierci. W Europie muzułmanki
                              w chustach mogą spokojnie paradować po ulicy - w krajach arabskich Europejka
                              normalnie ubrana narażona jest na wyzwiska, wulgarne zaczepki i klepanie po
                              tyłku. Tak wygląda arabska "tolerancja", niestety.
                              • stephen_s Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 22:19
                                > Stephen, między rasizmem Europejczyków, a rasizmem muzułmanów są kolosalne
                                > różnice.

                                Nie akceptuję rozumowania "nasz rasizm jest OK, bo u nich jest gorzej". A
                                rasizm jak najbardziej spotyka imigrantów w Europie.

                                > Europie muzułmanie mogą budować meczety

                                Znam ludzi, co bardzo chętnie by ich tego prawa pozbawili. Bo meczety są jakoby
                                sprzeczne z tradycyjnym wizerunkiem naszych miast...

                                > W Europie muzułmanki
                                > w chustach mogą spokojnie paradować po ulicy

                                Akurat mam koleżankę, co zna parę dziewczyn z Maroka studiujących w Berlinie.
                                One opowiadały, że BOJĄ się nosić chusty, bo spotykają je z tego powodu ze
                                strony Europejczyków nieprzyjemności.

                                > Tak wygląda arabska "tolerancja", niestety.

                                Zdecyduj się, czy mówisz o Arabach, czy muzułmanach...

                                -
                                • diablica.26 Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 03.01.06, 08:40
                                  stephen_s napisał:

                                  > > Stephen, między rasizmem Europejczyków, a rasizmem muzułmanów są kolosaln
                                  > e
                                  > > różnice.
                                  >
                                  > Nie akceptuję rozumowania "nasz rasizm jest OK, bo u nich jest gorzej". A
                                  > rasizm jak najbardziej spotyka imigrantów w Europie.

                                  Gdzie ja niby napisałam, że europejski rasizm jest OK? Chodziło mi o porównanie
                                  skali zjawiska.

                                  > > Europie muzułmanie mogą budować meczety
                                  >
                                  > Znam ludzi, co bardzo chętnie by ich tego prawa pozbawili. Bo meczety są jakoby
                                  >
                                  > sprzeczne z tradycyjnym wizerunkiem naszych miast...

                                  Ale nie pozbawiają, prawda?

                                  > > W Europie muzułmanki
                                  > > w chustach mogą spokojnie paradować po ulicy
                                  >
                                  > Akurat mam koleżankę, co zna parę dziewczyn z Maroka studiujących w Berlinie.
                                  > One opowiadały, że BOJĄ się nosić chusty, bo spotykają je z tego powodu ze
                                  > strony Europejczyków nieprzyjemności.

                                  Jak wyglądają te nieprzyjemności?

                                  > > Tak wygląda arabska "tolerancja", niestety.
                                  >
                                  > Zdecyduj się, czy mówisz o Arabach, czy muzułmanach...

                                  OK, określam się. Chodzi mi głównie o muzułmańskich imigrantów z krajów
                                  arabskich bądź Turcji.
                                  • stephen_s Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 03.01.06, 11:58
                                    > Gdzie ja niby napisałam, że europejski rasizm jest OK? Chodziło mi o
                                    > porównanie skali zjawiska.

                                    Nie widzę sensu porównywania "skali zjawiska". Chociażby z tego względu, że
                                    rasizm arabski i europejski przejawia się inaczej - i trudno to porównywać. U
                                    Arabów przejawia się to wyzwiskami... a u nas tym, że kulturalnie będziesz
                                    odprawiania przez większość pracodawców, którzy Cię nie zatrudnią z powodu
                                    koloru skóry. Chcesz oceniać, co jest gorsze? Ja na to ochoty nie mam.

                                    A propos wyzwisk - trochę komentarzy internautów nt. muzułmanów:

                                    "Znowu ci muzułmanie! Wszystko im przeszkadza! Panoszą się w Europie za nasze
                                    pieniądze i wszystko im przeszkadza. Koniec z taką głupią poprawnością
                                    polityczną, won na pustynię!"

                                    [a propos negocjacji z Turcją nt. wstąpienia do UE] "Zdrajca Rotfeld chce
                                    otworzyć Polskę dla tureckich hord!"

                                    [a propos gnieźnieńskiej wspólnej modlitwy polskich chrześcijan, Żydów i
                                    muzułmanów] "Islamiści modlą się przez wysadzanie autobusu albo wymordowanie
                                    dzieci w szkole. Skąd te polskie ciągotki do islamu, pogonić terrorystów, a nie
                                    modlić się z nimi."

                                    [a propos tego, że w Siedlcach radny PiS uważa, że gen. Bem nie może być
                                    patronem szkoły z racji przejścia na islam] "Słusznie. Jak przeszedł na islam,
                                    to niech sobie będzie np. patronem szkoły w Iraku, Pakistanie, Afganistanie
                                    itp."

                                    I takich tekstów będziesz miała co najmniej 50% pod dowolnym tekstem, gdzie
                                    pojawi się odniesienie do Turcji, Arabów albo muzułmanów. Więc proszę, nie
                                    wmawiaj mi, że w Europie nie ma rasizmu i że to tylko ci źli Arabowie rózne
                                    obrzydliwe rzeczy mówią...

                                    > Ale nie pozbawiają, prawda?

                                    Ale gdyby mogli, to by to zrobili. Ale skoro potrzebujesz faktów, to proszę
                                    bardzo: Francja i chusty. W krajach arabskich Europejka bez chusty będzie
                                    wyzwana od dziwek.... a w Europie Arabka w chuście nie będzie mogła chodzić do
                                    szkoły. A i znajdą się Europejczycy, co będą krzyczeć, żeby Arabkom siłą
                                    zdejmować chusty, bo im to na zdrowie wyjdzie... Spotkałem takich, wierz mi.

                                    > Jak wyglądają te nieprzyjemności?

                                    Nie wiem dokładnie, chodziło chyba o zaczepki na ulicy itd. Na pewno
                                    wystarczyło, by dziewczyny, co chcą nosić chusty, nie mogły tego swobodnie
                                    robić. Czymś to się wg Ciebie różni od sytuacji, gdy w kraju arabskim Europejka
                                    nie chce nosić chusty i jest z tego powodu zaczepiana?
                                    • diablica.26 Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 03.01.06, 12:26
                                      stephen_s napisał:
                                      > Ale gdyby mogli, to by to zrobili. Ale skoro potrzebujesz faktów, to proszę
                                      > bardzo: Francja i chusty. W krajach arabskich Europejka bez chusty będzie
                                      > wyzwana od dziwek.... a w Europie Arabka w chuście nie będzie mogła chodzić do
                                      > szkoły. A i znajdą się Europejczycy, co będą krzyczeć, żeby Arabkom siłą
                                      > zdejmować chusty, bo im to na zdrowie wyjdzie... Spotkałem takich, wierz mi.

                                      ja akurat jestem przeciwna tym zakazom we Francji, uważam ten pomysł za
                                      wyjątkowo durny.

                                      > > Jak wyglądają te nieprzyjemności?
                                      >
                                      > Nie wiem dokładnie, chodziło chyba o zaczepki na ulicy itd. Na pewno
                                      > wystarczyło, by dziewczyny, co chcą nosić chusty, nie mogły tego swobodnie
                                      > robić. Czymś to się wg Ciebie różni od sytuacji, gdy w kraju arabskim Europejka
                                      >
                                      > nie chce nosić chusty i jest z tego powodu zaczepiana?

                                      W Europie takie zaczepki to chuligański wybryk, w krajach arabskich - norma,
                                      niestety.
                                      • stephen_s Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 03.01.06, 12:32
                                        > ja akurat jestem przeciwna tym zakazom we Francji, uważam ten pomysł za
                                        > wyjątkowo durny.

                                        No widzisz, ale są ludzie, którzy ten zakaz popierają - no bo te muzułmanki
                                        przecież tylko czekają, aż im sie te chusty zdejmie. A jak mówią, że nie chcą,
                                        to dlatego, że mają wyprane mózgi!!! I dla ich dobra trzeba im te chusty
                                        zdjąć...

                                        Powtarzam: nie widzę różnicy między takim rozumowaniem, a myśleniem Arabów, że
                                        kobieta, co nie nosi chusty, się puszcza. DOkładnie ta sama głupia logika i
                                        wąskie horyzonty...

                                        > W Europie takie zaczepki to chuligański wybryk, w krajach arabskich - norma,
                                        > niestety.

                                        Może, ale głupota leżąca u podstaw jest ta sama.
                                        • iluminacja256 Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 03.01.06, 14:46
                                          Ale przecież to chodziło o to, że nikt w ogóle ma nie nosić w szkole symboli
                                          religijnych- ani katolicy krzyzyków i medalików, ani one chust, ani żyd
                                          jarmułki. ma to oznaczać pełny rozdział państwa od religii i wcale nie uwazam
                                          tego za złe.

                                          Sądzę natomiast , że Francja wzieła sie od tyłka strony za naprawdę swoich
                                          stosunków z muzułmanami. Jest problem to trzeba zaciera róznice. Tylko, że
                                          róznice nie siedzą w chustce, ale w głowie. No i sądze jednak, że nawet jakby
                                          nosiły te chusty to chodziłyby do szkoły, bo Francja nie jest krajem typu
                                          Niemcy,gdzie przepis jest święty,.
                                          • pavvka Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 03.01.06, 14:56
                                            Ale te chusty to też część obyczajowości. To tak jakby europejskim dziewczętom
                                            na jakichś tam wyspach Pacyfiku miejscowy rząd nakazał chodzenie topless, bo
                                            przykrywanie biustu jest niezgodne z miejscowymi zwyczajami. I pewnie te
                                            muzułmańskie dziewczyny we Francji czują się podobnie gołe i skrępowane bez
                                            tych chust na głowach. To trochę co innego niż krzyżyki na szyjach u katolików
                                            (chociaż zakazywanie tychże też mi się nie podoba).
                                            • iluminacja256 Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 03.01.06, 15:02
                                              Ale własnie dlaczego to jest coś innego? Jak czytam o Pakistanie to kobiety
                                              jasno mówia - ta chusta broni nas pzred wyzwiskami i złymi spojrzeniami
                                              mężczyzn...więc może chodzi o coś bardzo żałosnego i smiesznego - one noszą to ,
                                              bo daje im to ochronę przed największymi konserwatywnymi świrami w ich własnym
                                              panstwie? nie mówię , ze kazda tak to traktuje, ale jestem święcie przekonana,
                                              że wiele z tych dziewczą w szkołach francuskich wcale nie chce tej chusty nosić,
                                              bo ona tworzy getto wobec Francuzów.
                                          • stephen_s Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 03.01.06, 15:05
                                            > Ale przecież to chodziło o to, że nikt w ogóle ma nie nosić w szkole symboli
                                            > religijnych- ani katolicy krzyzyków i medalików, ani one chust, ani żyd
                                            > jarmułki. ma to oznaczać pełny rozdział państwa od religii i wcale nie uwazam
                                            > tego za złe.

                                            Po pierwsze - to prawo było tak skonstruowane, że uderzało głównie właśnie w
                                            muzułmanów, bo zabraniało noszenia "wyraźnych" symboli religijnych. Typu
                                            chusty, czy ewentualnie turbany sikhów. Z tego, co słyszałem, to jasne było we
                                            Francji, że prawo jest skierowane głównie przeciw muzułmanom.

                                            Po drugie - jak napisał Pavka, chusta dla muzułmanki to nie tylko symbol
                                            religijny, ale element ubioru. Dla wielu muzułmanek nienoszenei chusty to
                                            obnażanie się. To nie jest coś takiego, jak po prostu zdjęcie krzyżyka - raczej
                                            to tak, jakby kazać konserwatywnej chrześcijance chodzić w mini...
                                            • iluminacja256 Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 03.01.06, 15:15
                                              to sa wszystko frazesy, wielu, wielu, dla większości..Pytanie brzmi ile z tych
                                              kobiet chce , a ile nie chce? ile jest zmuszanych przez tradycje, rodzinę? W
                                              moejj wiezy babel , gdzie studenci uczą sie jezyka polskiego po przyjezdzie do
                                              Polski , muzułmanki nie noszą chusty już w pierwszym roku pobytu.Własciwie od
                                              razu przestaja nosic. Zapytane dlaczego, odpowiadaja, bo to głupie, bo to nie o
                                              to chodzi , żeby sie zakrywać, bo chcemy byc jak kobiety w Europie.
                                              więc może powiedzmy jasno - nie wszystkie muzułmanki chcą w tej chuście
                                              chodzić, a wiele z nich jest zmuszanych. Dobrze by było, jakby kazdy zdecydował
                                              sam czy chce nosić na głowie czapkę, turban, xchustkę czy jarmułkę i nikt, w
                                              imię religii czy poprawności politycznej nie zmuszała ni do zakładania, ani do
                                              zdejmowania czegos z głowy.
                                              • stephen_s Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 03.01.06, 15:18
                                                Oczywiście, że nikt nie powinien zmuszać do zakładania chust, tak samo, jak
                                                nikt nie powinien zmuszać do ich zdejmowania.

                                                Dlatego uważam, że tamten zakaz z Francji był błędem.

                                                A co do tego, czego muzułmanki chcą... Róznie bywa. Jak pisałem, moja koleżanka
                                                zna dziewczyny z Maroka, co w Europie nie nosiły chust, a chciały...
                          • kochanica-francuza Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 19:25
                            diablica.26 napisała:

                            > Kochanica alias Dupa Zielona mnie ubiegła i napisała co chciałam więc mogę od
                            > siebie dodać tylko tyle, że czytam Fallaci, a jakos nie biegam prześladować
                            > Arabów :) Nawet zaczynam się uczyć arabskiego :)

                            Ja jakoś nie. ;-) Nasza pożal się Boże szkółka uczy szwedzkiego, arabskiego i
                            chińskiego , ale postanowiłam się nie rozdrabniać i podkręcić na razie
                            "wstystkie tsy" europejskie, których się uczę. Mam nadzieję, że steph mi
                            wybaczy, czy wór pokutny jest tu niezbędny?



                            > Mur niestety budują muzułmanie, którzy nie chcą asymilować się w Europie nawet
                            > w
                            > stopniu podstawowym.

                            Nie będą odrabiać lekcji, bo im KOBIETA zadała.

                            Nie będą chodzić doszkoły - fajniej jest handlować narkotykami.

                            A potem wrzeszczeć, że się nie ma tego, co biała klasa średnia.

                            Przykro nam - np. białe "niebieskie kołnierzyki" też nie mają tego, co biała
                            klasa średnia...
                            • diablica.26 Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 19:57
                              kochanica-francuza napisała:
                              > Nie będą odrabiać lekcji, bo im KOBIETA zadała.
                              >
                              > Nie będą chodzić doszkoły - fajniej jest handlować narkotykami.

                              O to, to! A oprócz tego uważają, że to zachodnia społecznośc ma się dostosować
                              do ich norm moralnych - w krajach z dużą ilością imigrantów muzułmańskich
                              Europejki, które chodzą do szkoły bez chust, są przez arabskich kolegów wyzywane
                              od dziwek itp.
                              • stephen_s Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 22:35
                                > > Nie będą chodzić doszkoły - fajniej jest handlować narkotykami.
                                >
                                > O to, to!

                                Co "O to to"? DOKŁADNIE TAK SAMO wygląda rozumowanie chociażby w gettach
                                murzyńskich w USA! Czy Wy naprawdę myślicie, że tylko Arabowie tak postępują?
                                Że to jedyne grupy społeczne gdziekolwiek, co wypadają z systemu edukacji i
                                wchodzą na drogę przestępczości???

                                Polski przykład: ROMOWIE. Część trudni się żebractwem, kradzieżami itd. Czy na
                                tej podstawie jakaś polska Oriana miałaby prawo pisać teksty o tym, jakim
                                szkodliwym narodem są Romowie i jak to niedobrze, że ich w Polsce mamy???

                                Czemu GENERALIZUJESZ na wszystkich Arabów i muzułmanów poczynania
                                kryminalistów???

                                > oprócz tego uważają, że to zachodnia społecznośc ma się dostosować
                                > do ich norm moralnych - w krajach z dużą ilością imigrantów muzułmańskich
                                > Europejki, które chodzą do szkoły bez chust, są przez arabskich kolegów
                                > wyzywane
                                > od dziwek itp.

                                Szanowna Diablico, osobiście byłem swiadkiem, jak paru facetów, co przyjechało
                                do Hiszpanii w ramach chrześcijańskiego wyjazdu religijnego, siadło wieczorem w
                                knajpie i zaczęło na głos komentować przechodzące turystki - która z nich jest
                                dziwką itd. Może na tej podstawie postawimy wniosek o zachowaniach
                                Europejczyków, hę?

                                Głupcy i chamy są po OBU stronach. Rany, "GW" nie może zamieścić tekstu o tym,
                                że w Polsce wspólnie pomodlił się rabin, ksiądz i imam, byś zaraz pod nim nie
                                znalazła komentarzy internautów w stylu "Po co modlić się z muzułmanami,
                                pogonić terrorystów!!!". A modlący się imam był POLAKIEM z dziada pradziada.
                                Więc z łaski swojej - nie rób z Arabów zwierząt bez zahamowań, a z
                                Europejczyków - ludzi pełnych kultury i tolerancji, bo to po prostu NIE JEST
                                PRAWDA. Tak, młodziez arabska może obrażać kolegów nie-Arabów. A w Polsce radny
                                może walnąć tekst, że gen. Bem nie zasługuje na to, by być patronem szkoły, bo
                                pod koniec życia przeszedł na islam... Naprawde nie widzisz, że debilizm to
                                rzecz powszechna, nie specyficznie arabska???
                                • stephen_s I powtarzam: muzułmanin =/= Arab! 02.01.06, 22:42
                                  Czemu używasz tych terminów zamiennie? Polscy muzułmanie chyba nie byliby
                                  zadowoleni, jakby zobaczyli, że z racji religii wrzucasz ich do jednego wora z
                                  imigracją arabską...

                                  Zastanów się, kogo tak naprawdę nie lubisz...
                                  • bleman A tu steph ma racje. 02.01.06, 22:44
                                    Niektorzy arabowie sa porzadni i nie sa muzulmanami.
                                    • stephen_s Niekoniecznie to miałem na myśli :) 02.01.06, 22:47
                                      > Niektorzy arabowie sa porzadni i nie sa muzulmanami.

                                      No, większość muzułmanów NIE JEST Arabami - i domyślam się, że porządnych ludzi
                                      jest tam tyle samo, co w reszcie ludzkości... Wśród Arabów zresztą też.
                                      • bleman Re: Niekoniecznie to miałem na myśli :) 02.01.06, 22:48
                                        > No, większość muzułmanów NIE JEST Arabami - i domyślam się, że porządnych ludzi
                                        >
                                        > jest tam tyle samo, co w reszcie ludzkości.

                                        Racja, niektorzy z nich sa slabo wierzacy.
                                        • stephen_s Bez komentarza :(( 02.01.06, 22:52
                                          Ludzie, posluchajcie samych siebie...

                                          "Są porządni chrześcijanie - przecież niektórzy z nich są słabo wierzący"...

                                          Podoba się???
                                          • bleman Re: Bez komentarza :(( 02.01.06, 22:55
                                            > "Są porządni chrześcijanie - przecież niektórzy z nich są słabo wierzący"...
                                            >
                                            > Podoba się???

                                            Tak.
                                            • stephen_s Re: Bez komentarza :(( 02.01.06, 23:03
                                              Wybacz, mi nie.
                                              • iluminacja256 Re: Bez komentarza :(( 03.01.06, 14:53
                                                Dobra, znam jednego muzułmanina o kozreniach arabskich. Nie lubię jego norm
                                                moralnych i nie lubię go jako człowieka. Myslę, że gdyby był Polakiem i
                                                katolikiem też bym go nie lubiła, ale to, że wyznaje islam jakoś wzmacnia jego
                                                złe cechy...Nie uwazam za normalną rzecz miec jedną żonę w swoim kraju,
                                                zostawioną z dwójką dzieci, tutaj poslubioną druga zonę , której zrobił dwójkę
                                                dzieci i z trzecim w drodze wysłał j do swojej ojczyzny, za granice, a nastepnie
                                                przygruchał sobie tzrecią kobiete , Polkę , zktórą ma już dwójkę dzieci,
                                                uprzednio rozwaljac jej związek malżeński...Prztynajmniej wg polskich zsad nie
                                                miałby tych wszystkich 8 dzieci z legalnymi zonami, które ma głęboko gdzies...
                                                • iluminacja256 Re: Bez komentarza :(( 03.01.06, 15:06
                                                  Aha i jeszcze jedno mnie wkurza...Dzieci maja swoje oficjalne imiona polskie,
                                                  zapisane w urzedzie. Czy to jest normalne, że matka tych dzieci woła na
                                                  dziewczynkkę Magda, a ojciec Leila?
                                                • stephen_s Re: Bez komentarza :(( 03.01.06, 15:09
                                                  OK, znasz jednego nieciekawego muzułmanina. No i..? Co z tego ma wyniać?
                                                  • iluminacja256 Re: Bez komentarza :(( 03.01.06, 15:21
                                                    Nic, tego muzułmanina znam dobrze, a nie znam jednego muzułmanina w ogóle.
                                                    Uwazam, że Islam poteguje bardzo nieładne podejście do kobiecości jako takiej,
                                                    jesli ktoś ma zadatki z natury średnio kobietę szanować... I już.
                                                    I działa to też w tę stronę, ze mógłbyś być trochę obiektywniejszy, bo wychodzi
                                                    na to, że to europejczycy przesladuja islamistów . Islam to nic innego jak
                                                    religia, koran to ksiązka. w imie religii mozna i nauczać miłości i prowadzić
                                                    wojnę. Problem islamu polega na tym, że wielu ludzi go wyznających w kręgach
                                                    arabskich chce go interpretować jako zachętę do wojny. Ot i wszystko, chyba
                                                    łatwo to rozróżnić od mówienia ISLAM JEST ŻLY?
                                                  • stephen_s Re: Bez komentarza :(( 03.01.06, 15:24
                                                    > I działa to też w tę stronę, ze mógłbyś być trochę obiektywniejszy, bo
                                                    wychodzi
                                                    > na to, że to europejczycy przesladuja islamistów . Islam to nic innego jak
                                                    > religia, koran to ksiązka. w imie religii mozna i nauczać miłości i prowadzić
                                                    > wojnę. Problem islamu polega na tym, że wielu ludzi go wyznających w kręgach
                                                    > arabskich chce go interpretować jako zachętę do wojny. Ot i wszystko, chyba
                                                    > łatwo to rozróżnić od mówienia ISLAM JEST ŻLY?

                                                    Masz rację, ale cała rozmowa zaczęła się od Oriany Fallaci, której teksty o
                                                    islamie sprowadzają się właśnei do tego, że islam jest zły, a muzułmanie
                                                    wstrętni. I to przeciw temu w tej rozmowie oponuję, zauważ...
                                                  • iluminacja256 Re: Bez komentarza :(( 03.01.06, 15:27
                                                    No wiesz...Zawsze jestjakiś świr...My możemy wyjechać choćby z nasza kampanią
                                                    prezydencką, kiedy wiadomość o Dziadku Tuska w Wermahcie i jego niemieckich
                                                    korzeniach narobiła tyle dymu, jakby to był `45 rok,,,Po prostu takie opinie
                                                    bardziej widać...Z drugiejstrony, jak polska wchodziła do uni to na zachodzie
                                                    tez mówiło sie, że teraz Polacy zaczna nawracać na jedyną słuszną religię:))))))
                                                  • stephen_s Re: Bez komentarza :(( 03.01.06, 15:30
                                                    > Z drugiejstrony, jak polska wchodziła do uni to na zachodzie
                                                    > tez mówiło sie, że teraz Polacy zaczna nawracać na jedyną słuszną
                                                    > religię:)))))

                                                    No i z tego powodu Polacy obecnie średnio mają prawo mówić, że nie chcą Turcji
                                                    w UE :)))))
                                                  • pavvka Re: Bez komentarza :(( 03.01.06, 15:30
                                                    iluminacja256 napisał:

                                                    > jak polska wchodziła do uni to na zachodzie
                                                    > tez mówiło sie, że teraz Polacy zaczna nawracać na jedyną słuszną
                                                    religię:)))))

                                                    No i niektóre antyislamskie wypowiedzi zalatują podobną histerią.
                                                  • stephen_s Re: Bez komentarza :(( 03.01.06, 15:31
                                                    Spotkałem kiedyś w sieci komentarz załamanego internauty, że ma nadzieję, że
                                                    umrze, zanim Turcja wejdzie do UE... No litości...
                                  • diablica.26 Re: I powtarzam: muzułmanin =/= Arab! 03.01.06, 12:19
                                    stephen_s napisał:

                                    > Czemu używasz tych terminów zamiennie? Polscy muzułmanie chyba nie byliby
                                    > zadowoleni, jakby zobaczyli, że z racji religii wrzucasz ich do jednego wora z
                                    > imigracją arabską...
                                    >
                                    > Zastanów się, kogo tak naprawdę nie lubisz...

                                    To nie jest kwestia moich sympatii czy antypatii. Znam paru muzułmanów i ich
                                    lubię tak jak większość ludzi. Nie lubię islamskiego stosunku do kobiet na
                                    przykład. i nie mam ochoty na taką imigrację muzułmanów do Polski jaka
                                    zafundowała sobie Francja. Nie wierzę po prostu w idee społeczeństwa multi-kulti.
                                    • stephen_s Re: I powtarzam: muzułmanin =/= Arab! 03.01.06, 12:24
                                      > Nie lubię islamskiego stosunku do kobiet na przykład.

                                      Fatalny stosunek do kobiet mają też Chińczycy, Japończycy oraz sporo innych
                                      kultur... Czy z tego powodu mamy np. Azjatom zabronić wjazdu do Europy?
                                      • diablica.26 Re: I powtarzam: muzułmanin =/= Arab! 03.01.06, 12:34
                                        Nie ma porównania. W Chinach czy Japonii głos dwóch kobiet znaczy tyle, co jeden
                                        głos mężczyzny?
                                        • stephen_s Re: I powtarzam: muzułmanin =/= Arab! 03.01.06, 12:37
                                          OK, ale z drugiej strony: jak napisał Pavka, w Iranie kobieta była w rządzie.
                                          Wymień kobiety, które były w rządzie Japonii...
                                          • iluminacja256 Re: I powtarzam: muzułmanin =/= Arab! 03.01.06, 14:59
                                            Kto był w rządzie w Iranie?
                                            I czyw ogóle na podstawie obecności JEDNEJ kobiety w rządzie można mówić o
                                            stosunku do kobiet? Jak zreszta mozna porównywać Chiny i Japonie pod względem
                                            kultury? Z
                                            • pavvka Re: I powtarzam: muzułmanin =/= Arab! 03.01.06, 15:04
                                              iluminacja256 napisał:

                                              > Kto był w rządzie w Iranie?

                                              en.wikipedia.org/wiki/Zahra_Shojaei
                                              oraz

                                              en.wikipedia.org/wiki/Masoumeh_Ebtekar
                                              • iluminacja256 Re: I powtarzam: muzułmanin =/= Arab! 03.01.06, 15:09
                                                No z tego, co wyczytałam to obie były bezposrednio związane z rządami
                                                Khatamiego, który prezentował obóz reformatorski istawiał na poprawęlosu kobiet.
                                                W tym kontekście to mnie nie dziwi.
                                                • stephen_s Re: I powtarzam: muzułmanin =/= Arab! 03.01.06, 15:10
                                                  No i? Tak czy siak, to muzułmanki...
                                                  • iluminacja256 Re: I powtarzam: muzułmanin =/= Arab! 03.01.06, 15:24
                                                    Ale w rządzie człowieka, który wprowadza reformy i reprezentuje umiarkowane
                                                    podejście do wiary. W rządzie konserwatysty by ich nie było, jak Środy w rządzie
                                                    Marcinkiewica.
                                                  • stephen_s Re: I powtarzam: muzułmanin =/= Arab! 03.01.06, 15:27
                                                    > Ale w rządzie człowieka, który wprowadza reformy i reprezentuje umiarkowane
                                                    > podejście do wiary. W rządzie konserwatysty by ich nie było, jak Środy w
                                                    > rządzie
                                                    > Marcinkiewica.

                                                    No ale to chyba oczywiste? Przypominam, ten Iran przywołałem, bo pojawił się
                                                    głos, że islam W OGÓLE zabrania kobietom sprawować władzę...
                                                  • iluminacja256 Re: I powtarzam: muzułmanin =/= Arab! 03.01.06, 15:31
                                                    Nie no to się zgadzam absolutnie:))))Po prostu Islam ma wiele oblicz, tak jak
                                                    chrześcijaństwo. Przeciętny ewangelik pewnie pujka sie w głowe jak słucha o
                                                    problemach katolickich pt. antykoncepcja i metoda naturalna. I coś identycznego
                                                    , choć w trochę inny sposób występuje w islamie, sa nurty konserwatywne ,
                                                    skrajne i umierkowane. Problem w tym, ze te skrajne są głosne i robią wiele zła
                                                    w imię nauki, ktorą powypaczały an własne potzreby...
                                                  • stephen_s Re: I powtarzam: muzułmanin =/= Arab! 03.01.06, 15:33
                                                    No i się zgadzamy :))) Mnie po prostu drażni ocenianie islamu wyłacznie przez
                                                    pryzmat Arabii Saudyjskiej, Iranu, Afganistanu i tureckich patologii...
                                                  • pavvka Re: I powtarzam: muzułmanin =/= Arab! 03.01.06, 15:40
                                                    To ja się też zgadzam.
                                                  • pavvka Re: I powtarzam: muzułmanin =/= Arab! 03.01.06, 15:35
                                                    Co to znaczy 'umiarkowane podejście do wiary'? Khattami jest jak najbardziej
                                                    świątobliwym i bardzo uczonym w kwestiach wiary muzułmaninem i po prostu nie
                                                    widzi sprzeczności między naukami Koranu a obecnością kobiet w rządzie.
                                                    Dlaczego mam bardziej w tej kwestii wierzyć forumowiczom, którzy Koranu na oczy
                                                    nie widzieli, niż jemu?
                                                  • zdanka1 Re: I powtarzam: muzułmanin =/= Arab! 03.01.06, 16:31
                                                    A zauwazasz jak w nurcie katolicyzmu różni się Jan Paweł II i np. Ojciec
                                                    Rydzyk? O to chodzi.
                                                • pavvka Re: I powtarzam: muzułmanin =/= Arab! 03.01.06, 15:23
                                                  Ale był też mułłą jak wszyscy najważniejsi politycy w Iranie, z czego widać, że
                                                  ortodoksyjni muzułmanie też miewają różne poglądy na rolę kobiet w
                                                  społeczeństwie. Jak już wcześniej napisałem, religia jest tylko jednym z
                                                  czynników kształtujących obyczajowość, a czasem może tylko na zmiany reagować.
                                                  Kościół katolicki długo używał cytatów z Biblii dla uzasadnienia podległej roli
                                                  kobiet w społeczeństwie, ale w ciągu ostatnich 100 lat zaszły tak duże zmiany
                                                  społeczne, że Kościół również został zmuszony do zreinterpretowania wielu
                                                  rzeczy (oczywiście nadal prezentuje w sprawach obyczajowych stanowisko
                                                  stosunkowo konserwatywne, ale jednak zdecydowanie inne niż 100 lat temu). Z
                                                  czasem podobnie może być z islamem.
                                            • stephen_s Re: I powtarzam: muzułmanin =/= Arab! 03.01.06, 15:08
                                              > Jak zreszta mozna porównywać Chiny i Japonie pod względem
                                              > kultury?

                                              A czemu nie? Zwłaszcza, że Japończycy co nieco od Chińczyków przejęli...
                                              • iluminacja256 Re: I powtarzam: muzułmanin =/= Arab! 03.01.06, 15:35
                                                Bo Chiny spotkała rewolucja kulturalna i komunizm w koszmarnym wydaniu. To
                                                bardzo wiele zniszczyło i pozmieniało na gorsze w Chinach...Palono własną
                                                literaturę narodową , burzono świątynie itp... Długo by o tym pisa i pwenie jest
                                                wiele ksiązek, z których możesz dowiedzieć się o tym więcej niż ode mnie:)
                                                • stephen_s Re: I powtarzam: muzułmanin =/= Arab! 03.01.06, 15:38
                                                  OK, wiem - ale faktem pozostaje, że i Chiny, i Japonia to wciąż patriarchalne
                                                  społeczeństwa, nawet bardzo.
                                • kochanica-francuza Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 23:33
                                  stephen_s napisał:

                                  > > > Nie będą chodzić doszkoły - fajniej jest handlować narkotykami.
                                  > >
                                  > > O to, to!
                                  >
                                  > Co "O to to"? DOKŁADNIE TAK SAMO wygląda rozumowanie chociażby w gettach
                                  > murzyńskich w USA! Czy Wy naprawdę myślicie, że tylko Arabowie tak postępują?
                                  > Że to jedyne grupy społeczne gdziekolwiek, co wypadają z systemu edukacji i
                                  > wchodzą na drogę przestępczości???
                                  >
                                  > Polski przykład: ROMOWIE. Część trudni się żebractwem, kradzieżami itd. Czy
                                  na
                                  > tej podstawie jakaś polska Oriana miałaby prawo pisać teksty o tym, jakim
                                  > szkodliwym narodem są Romowie i jak to niedobrze, że ich w Polsce mamy???

                                  Tylko nie latają za kobietami z wrzaskiem "dziwka!" i burką w ręku...
                                  • bleman Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 23:37
                                    > Tylko nie latają za kobietami z wrzaskiem "dziwka!" i burką w ręku...

                                    Tylko z wrzaskiem "pan dać piniondze" i z dzieckiem w rekach ;-))
                                    • kochanica-francuza Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 03.01.06, 15:16
                                      bleman napisał:

                                      > > Tylko nie latają za kobietami z wrzaskiem "dziwka!" i burką w ręku...
                                      >
                                      > Tylko z wrzaskiem "pan dać piniondze" i z dzieckiem w rekach ;-))

                                      A to co innego...
                                  • stephen_s Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 23:50
                                    > Tylko nie latają za kobietami z wrzaskiem "dziwka!" i burką w ręku...

                                    Fakt, to u nas robią skrajni chrześcijanie w rodzaju Rydzyka.
                                    • bleman Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 23:51
                                      > Fakt, to u nas robią skrajni chrześcijanie w rodzaju Rydzyka.

                                      Dlatego uwazam ze nalezy obsikac rydzyka!!!
                                      Tak muzulmanskim zwyczajem ;-)))
                                    • kochanica-francuza Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 03.01.06, 15:17
                                      stephen_s napisał:

                                      > > Tylko nie latają za kobietami z wrzaskiem "dziwka!" i burką w ręku...
                                      >
                                      > Fakt, to u nas robią skrajni chrześcijanie w rodzaju Rydzyka.
                                      >
                                      E? Nie zdarzyło mi się. Rydzyk wyzwał kogoś od dziwek? Jego wielbiciele gwałcą
                                      nieodpowiednio ubrane kobiety?
                                      • stephen_s Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 03.01.06, 15:20
                                        > E? Nie zdarzyło mi się. Rydzyk wyzwał kogoś od dziwek?

                                        W krążących po sieci zbiorkach w stylu "Z RM wzięte" była taka wypowiedź Rydza
                                        o tym, co myśli o nieskromnie ubranych kobietach...
                                        • kochanica-francuza Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 03.01.06, 15:27
                                          stephen_s napisał:

                                          > > E? Nie zdarzyło mi się. Rydzyk wyzwał kogoś od dziwek?
                                          >
                                          > W krążących po sieci zbiorkach w stylu "Z RM wzięte" była taka wypowiedź Rydza
                                          > o tym, co myśli o nieskromnie ubranych kobietach...

                                          Wielu POlaków tak myśli... ale nie powtarzają tego w kółko i ich nie gwałcą.
                                        • kochanica-francuza Jakoś stephen dziwnym trafem 03.01.06, 15:29
                                          niby te i owe szczegóły są IDENTYCZNE w POlsce i na Bliskim Wschodzie, jak
                                          poczytać twoje posty, ale mimo to życie codzienne kobiet wygląda inaczej...

                                          Jak to się dzieje??? MOże drzewa przesłaniają ci las?
              • kochanica-francuza Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 15:57
                pavvka napisał:

                > stephen_s napisał:
                >
                > > > pavvka to jest facet :-)
                > >
                > > A to przepraszam :)
                >
                > Ciesz się, że uczucia genderowe nie są chronione przez prawo :-P

                A co Pavvka - przeszkadza ci, że cię biorą za kobitę?

                Poza tym i tak musiałbyś pozwać Stepha ;-) - sprawa w sądzie nie zakłada się
                automatycznie dlatego, że jest jakiś paragraf. ;-)

                Podobnie z religijnymi, kolego.
                • pavvka Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 16:30
                  > A co Pavvka - przeszkadza ci, że cię biorą za kobitę?

                  Przyzwyczaiłem się już - ale mogłoby mi przeszkadzać i wtedy moje uczucia
                  byłyby obrażone ;-)

                  > Poza tym i tak musiałbyś pozwać Stepha ;-) - sprawa w sądzie nie zakłada się
                  > automatycznie dlatego, że jest jakiś paragraf. ;-)

                  Obrazy uczuć religijnych nie ściga się z urzędu?
                  • kochanica-francuza Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 16:44
                    pavvka napisał:

                    > > A co Pavvka - przeszkadza ci, że cię biorą za kobitę?
                    >
                    >
                    >
                    > Obrazy uczuć religijnych nie ściga się z urzędu?

                    Nerja mówi, że nie, ale nie jest pewna. Ja się nie znam.

                    Chyba jakiś biskup czy ktoś wnosił te sprawy?
    • dziewice Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 23:49
      no i bardzo dobrze!! jak mozna pokazac w TV ogolona panne!! to skandal, mysle ze
      wlasnie o to chodzi, jedna z wartosci chrzescijanskich powinno byc to aby
      kobiety sie nie golily tam gdzie sie gola :)
    • dokowski Napisałem coś o prześladowaniach religijnych i ... 03.01.06, 10:23
      ... tamtejszy cenzor wykropkował mi to. Albo to fanatyk religijny albo zrobił
      to dla jaja, żeby zademonstrować mi te prześladowania o których piszę. Mam
      nadzieję, że tutejszy cenzor nie jest takim bezwolnym pachołkiem Watykanu jak
      tamten
    • kochanica-francuza A zatem, stephen 03.01.06, 15:12
      wytłumacz nam, czym twoim zdaniem jest tolerancja, akceptacja i na czym ma
      polegać akceptacja homoseksualistów.
      • stephen_s Nieeeee!!!!!!! :))))) 03.01.06, 15:13
        Nie znowu... Mam dość rozmów o homoseksualistach :))))
        • kochanica-francuza Re: Nieeeee!!!!!!! :))))) 03.01.06, 15:14
          stephen_s napisał:

          > Nie znowu... Mam dość rozmów o homoseksualistach :))))
          >
          Mowy nie ma. Chcę wiedzieć, czego się ode mnie domagasz.
          • stephen_s Odmawiam :)))))) (n/t) 03.01.06, 15:15

            • kochanica-francuza To całuj się w dupę n/t 03.01.06, 15:15
              stephen_s napisał:

              >
              • stephen_s Też mi elegancja - Francja ;))) (n/t) 03.01.06, 15:19

                • kochanica-francuza Re: Też mi elegancja - Francja ;))) (n/t) 03.01.06, 15:26
                  stephen_s napisał:

                  >
                  A kiedy łaskawie zniżysz się do rasistki Kochanicy, rzucającej w homo
                  kamieniami, i wytłumaczysz?
                  • stephen_s Re: Też mi elegancja - Francja ;))) (n/t) 03.01.06, 15:27
                    Ech... Jak będę miał siłę na to. Chwilowo nie mam ochoty o tym gadać :)

                    Ale zapamiętam, że oczekujesz wyjaśnień w tej kwestii :)
          • kochanica-francuza Jako opozycja pytam dalej 03.01.06, 15:15
            w jaki sposób konkretnie ma być egzekwowane przyjmowanie imigrantów do pracy
            (tzn. nieodrzucanie ich ze względu na pochodzenie)?

            Czy na tym kończy się rządowy program integracji?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka