swiatlo
12.11.02, 19:52
Kobieta robi zakupy w drogerii. Patrzy, a tu wchodzi facet i pyta sie
sprzedawczyni czy moze zadzwonic. Sprzedawczyni niechetnie sie godzi, po czym
facet wyjmuje z kieszeni dzwonek i robi "dzyn dzyn dzyn". Kobieta sie smieje
jaki to facet dowcipny i pedzi do domu aby opowiedziec mezowi o calym
zdarzeniu. Wpada do domu i mowi:
"Posluchaj kochanie, stoje w drogerii, a tu patrze wchodzie facet i pyta sie
czy moze zatelefonowac. Po czym wyjmuje dzwonek z kieszeni i robi dzyn dzyn.."