kot_behemot8
09.03.06, 16:15
Samonakręcająca się histerię która wybuchła ostatnio wokół Szczuki
obserwowałam najpierw z satysfakcją (bo potwierdziła moje przewidywania, że
komu jak komu ale Kazi nie odpuszczą), potem z rozbawieniem, następnie z
niedowierzaniem a na koniec z lekkim przerażeniem.
Dyskutowac z ludźmi którzy sami się nakręcaja własnym i cudzym oburzeniem
raczej nie ma sensu, ale parę faktów stwierdzić wypada.
Po pierwsze, prawie nikt z oburzających się programu Wojewódzkiego nie
oglądał i całą rzecz zna tylko z relacji innych a te najczęściej były
zafałszowane.
Po drugie, gdyby oglądał toby wiedział że Szczuka nie miała zielonego pojęcia
kogo przedrzeźnia - z jej słów wynikało że wydaje jej się, że jest to starsza
osoba o głosie małej dziewczynki, być może udająca dziecko. To, że Szczuka
nie wiedzaiała kim jest spikerka jest POZA WSZELKĄ DYSKUSJĄ - ale żeby to
wiedzieć trzeba było oglądać więc patrz punkt wyżej.
Po trzecie, Szczuka parodiowała styl radyja a nie styl konkretnej osoby a
parodiowanie radyja na razie jeszcze zakazane nie jest choć może już niedługo.
Po czwarte, palec do budki: kto słuchając radia zawsze dokładnie wie jak
wygląda spiker i czy przypadkiem nie jest inwalidą. To samo dotyczy rozmówców
na forum. Czy gdybym np ja byłą inwalidką to by znaczyło, że nie wolno być
wobec mnie złośliwym?
Po piąte, Magda Buczek nie jest dzieckiem co uparcie próbuje się wmawiac i co
jest wyraźną manipulacją uczcuiami ludzi (łobuz, dziecko bije itp)
Po szóste, parodie radyja robiło w Polsce wiele osób przed Szczuką. Pamiętam
Niesiołowskiego, Lisa i Kalisza ale było ich dużo więcej. Ciekawe, że szum
się zrobił dopiero jak zrobiła to feministka. Jak się chce psa uderzyć, to
kij się znajdzie.
Po siódme, szczytem hipokryzji i braku krytycyzmu jest nabijanie się z
seplenienia i wady zgryzu Kazi przy jednoczesnym oburzaniu się o to, że Kazia
nabijała się z Madzi (a przecież Kazia nie wiedziała z kogo się nabija,
podczas gdy nabijający się z Kazi wiedzą to doskonale). Dlatego właśnie
nazywam to co się dzieje histerią, bo mam wrażenie że ludzie którzy atakują
Szczukę są w jakimś amoku i powinni najpierw się uspokoić a następnie
spojrzeć na samych siebie z boku.
Mnie najpierw to nawet bawiło, teraz zaczynam się lekko bać. Zbiorowa
histeria podszyta hipokryzją to pasudna rzecz. Ludzie, wyluzujcie trochę.