Dodaj do ulubionych

Obrzucajacy blotem

17.04.06, 21:26
Jak to jest, ze ludzie obrzucajacy blotem feministki nie potrafia podac
zadnych przykladow. Dajmy na to watek o Szczuce. Nie pojawil sie tam nawet
jeden cytat potwierdzajacy zalozenie, jakoby mezczyzn nienawidzila. Jest za
to mnostwo postow: nienawidzi bo tak i juz. To samo z pania, ktora twierdzi,
ze FF to chamstwo i wulgarnosc. Poprosilam o p[rzyklad, cytat, jakis link.
Nic, kompletnie nic. Jedyna odpowiedz to bo tak i juz, kazdy to wie,
wystarczy wziac pierwszy lepszy post. To juz nie oplaca sie dyskutowc bo tak
i juz???
Obserwuj wątek
    • khaki3 Re: Obrzucajacy blotem 17.04.06, 21:40
      Bo to juz stereotyp.jakich o feministkach zreszta wiele jest. raz feministka to
      baba z wasem, pozniej nienawidzaca mezczyzn lesbijka, a zaraz za nia pojawia sie
      obraz feministki kobiety zyjacej na zupkach w proszku, bez dzieci bo kariera jej
      w glowie a kiedy juz chciala miec dzieci to sie okazalo,ze juz za pozno. Latwo
      strzepic jezory wyzywajac, i pomawiajac trudniej poprzec swoje pomowienia
      faktami. nie ma co takimi ludzmi sie przejmowac, nie sa warci naszej uwagi.
      • spragnienie Re: Obrzucajacy blotem 17.04.06, 21:51
        A czyz nie na tym polega demagogia??? Straszenie podobno poplaca. JA w
        dziecinstwie balam sie pani nocki, ktora nie ostnieje. PAni X i pan Y strasza
        swoje dzieci feministakmi. Zreszta, te posty pokazuja tylko "glebie" ich
        autorow. Z czym tu polemizowac???? Z kim??? Nie ma z kim. Pare maluczkich
        krzykaczy zrobi rwetes i tyle...
        Szkoda, ze brak na tym forum konsktruktywnej wymiany zdan, checi do poszukania
        jakiegos rozwiazanaia. Bo na glupote, tepote i ciemnote nie zaradzi nawet ten
        pan w gorze. NAwet on pozostaje bezsilny;-).
    • astonisz Re: Obrzucajacy blotem 17.04.06, 22:18
      Spodobala mi sie wypowiedz pewnego profesora odnosnie ekstremistycznych ruchow
      gejowskich, ktora mozna z powodzeniem odniesc do takowych ruchow
      feministycznych: "Chcielismy naprawic odwieczna niesprawiedliwosc, a u boku
      wyhodowalismy sobie potwora."
      • evita_duarte Oto bardzo dobry przyklad tego o czym pisalam 17.04.06, 22:29
        astonisz napisał:

        > Spodobala mi sie wypowiedz pewnego profesora odnosnie ekstremistycznych
        ruchow
        > gejowskich, ktora mozna z powodzeniem odniesc do takowych ruchow
        > feministycznych: "Chcielismy naprawic odwieczna niesprawiedliwosc, a u boku
        > wyhodowalismy sobie potwora."
        >

        Odpowiedz nie na temat i w ogole jest tak bo ja tak mowie, a dowodow zadnych.
        • astonisz Re: Oto bardzo dobry przyklad tego o czym pisalam 17.04.06, 22:41
          evita_duarte napisała:

          > Odpowiedz nie na temat i w ogole jest tak bo ja tak mowie, a dowodow zadnych.

          Dowodow jest wiele, od aborcji poczynajac, a na parytetach konczac. Niektore sa
          oburzajace, a inne bezdennie glupie. Konczy sie na tym, ze np. w Stanach wielu
          biznesmenow unika zatrudniania kobiet w obawie przed oskarzeniami o
          molestowanie seksualne.
          • totalna_apokalipsa Re: Oto bardzo dobry przyklad tego o czym pisalam 18.04.06, 10:01
            Uwazam, z e jesteś glupi, bo tak.
            • astonisz Re: Oto bardzo dobry przyklad tego o czym pisalam 18.04.06, 10:49
              totalna_apokalipsa napisała:

              > Uwazam, z e jesteś glupi, bo tak.

              A ty jestes brzydka, bo tak.
              • totalna_apokalipsa Re: Oto bardzo dobry przyklad tego o czym pisalam 18.04.06, 10:58
                A ty jesteś zaraem glupi i brzydki, bo tak wlasnie jest.
                • astonisz Re: Oto bardzo dobry przyklad tego o czym pisalam 18.04.06, 12:25
                  totalna_apokalipsa napisała:

                  > A ty jesteś zaraem glupi i brzydki, bo tak wlasnie jest.

                  A tobie smierdzi spod pach i masz krew na nogach. Tak wlasnie jest i nie
                  zaprzeczaj.
                  • evita_duarte Hej co sie z wami dzieje! Spokojnie!!nt 18.04.06, 15:01

                    • pavvka Re: Hej co sie z wami dzieje! Spokojnie!!nt 18.04.06, 15:03
                      Przynajmniej masz okazję się wykazać i trochę pobanować.
                      • evita_duarte Re: Hej co sie z wami dzieje! Spokojnie!!nt 18.04.06, 15:12
                        pavvka napisał:

                        > Przynajmniej masz okazję się wykazać i trochę pobanować.

                        A ty masz pchly na ogonie bo tak :P
                        • pavvka Re: Hej co sie z wami dzieje! Spokojnie!!nt 18.04.06, 15:16
                          Oj, zaraz będziesz musiała sama się zabanować, wredny babsztylu.
                          • evita_duarte Re: Hej co sie z wami dzieje! Spokojnie!!nt 18.04.06, 15:24
                            gupi, gupi Puffka :P:P:P
                            • pavvka Re: Hej co sie z wami dzieje! Spokojnie!!nt 18.04.06, 15:26
                              Kto się przezywa, sam się nazywa :-P
          • piekielnica1 Re: Oto bardzo dobry przyklad tego o czym pisalam 18.04.06, 10:38
            bo molestować powinno się bezkarnie?
            • astonisz Re: Oto bardzo dobry przyklad tego o czym pisalam 18.04.06, 10:53
              piekielnica1 napisała:

              > bo molestować powinno się bezkarnie?

              Sek w tym, ze pojecie molestowania zostalo wypaczone.
              • totalna_apokalipsa Re: Oto bardzo dobry przyklad tego o czym pisalam 18.04.06, 10:59
                Ty też jesteś wypaczony, bo tak.
                • astonisz Re: Oto bardzo dobry przyklad tego o czym pisalam 18.04.06, 12:29
                  totalna_apokalipsa napisała:

                  > Ty też jesteś wypaczony, bo tak.

                  Jeśli ja jestem wypaczony, to ciebie ktoś musiał piznąć pyrlikiem bez łeb, bo
                  jesteś wyraźnie niedorozwinięta :)
          • evita_duarte I znow nie na temat 18.04.06, 15:03
            A teraz astonisz wroc uwaznie do pierwszego watku i przypomnij sobie o czym byl.
          • sheil Re: Oto bardzo dobry przyklad tego o czym pisalam 21.04.06, 22:53
            Wielu biznesmenow powiadasz? Podaj mi chociaz jeden taki przyklad. czy zdajesz
            sobie sprawe co sie dzieje w przypadku gdy pracodawca nie zatrudni pracownika
            tylko dlatego ze ten jest kobieta?

            Nie masz pojecia o czym piszesz.
            Sheil
    • heretic_969 To nie do końca prawda. 17.04.06, 22:32
      > Jak to jest, ze ludzie obrzucajacy blotem feministki nie potrafia podac
      > zadnych przykladow.

      Uwierz mi, tych przykładów jest bardzo wiele (które pokazałyby, że antyfeminiści
      często mają rację). Przecież dobrze wiesz, że nie wszystkie feministki są
      tolerancyjne i mają "light'owe" poglądy jak Kazia Szczuka.
      • evita_duarte Re: To nie do końca prawda. 17.04.06, 22:35
        heretic_969 napisał:

        > > Jak to jest, ze ludzie obrzucajacy blotem feministki nie potrafia podac
        > > zadnych przykladow.
        >
        > Uwierz mi, tych przykładów jest bardzo wiele (które pokazałyby, że
        antyfeminiśc
        > i
        > często mają rację). Przecież dobrze wiesz, że nie wszystkie feministki są
        > tolerancyjne i mają "light'owe" poglądy jak Kazia Szczuka.
        >
        >
        >

        Ok. Pisze tu o konkretnych przykladach. po pierwsze zarzucanie Szczuce
        nienawisci do mezczyzn. Po drugie stwierdzenie, ze Forum feminizm to siedlisko
        wulgarnosci i chamstwa.
        • heretic_969 Re: To nie do końca prawda. 17.04.06, 22:58
          A rzekoma nienawiść Szczuki do mężczyzn to "fakt" wynikający z ideologii. Po
          prostu skoro jest feministką, znaczy, że musi nienawidzieć mężczyzn.
          A swoją drogą, szkoda, że nie ma jednoznacznej definicji feminizmu, wtedy byłoby
          jasne, z kim ma się do czynienia.
          • illiterate PWN: 18.04.06, 00:42
            feminizm
            hist. ruch dążący do prawnego i społecznego równouprawnienia kobiet,
            zapoczątkowany w czasie rewolucji francuskiej
            • heretic_969 Re: PWN: 18.04.06, 00:45
              Ale sama przyznasz, że taka definicja jest zbyt ogólna. W dzisiejszych czasach
              zdecydowana większość ludzi popiera pełne równouprawnienie, może z wyjątkiem
              Korwinów-Mikke itp.
              • evita_duarte och, doprawdy? 18.04.06, 01:40
                heretic_969 napisał:

                > Ale sama przyznasz, że taka definicja jest zbyt ogólna. W dzisiejszych czasach
                > zdecydowana większość ludzi popiera pełne równouprawnienie, może z wyjątkiem
                > Korwinów-Mikke itp.

                chyba zyjesz w innym swiecie niz ja.
                • heretic_969 Re: och, doprawdy? 18.04.06, 01:44
                  No to podaj przykłady na to, że większość ludzi jest przeciw równouprawnieniu.
                  • evita_duarte Re: och, doprawdy? 18.04.06, 01:46
                    Wiekszosc mezczyzn uwaza ze to kobieta powinna zmieniac nazwisko po slubie, a
                    dzieci przyjac nazwisko ojca. To tylko jeden przyklad jest ich wiecej. Teraz ty
                    podaj mi cytat ze szczuki, albo przyklad wulgarnosci na naszym forumie.
                    • heretic_969 Re: och, doprawdy? 18.04.06, 01:56
                      > Wiekszosc mezczyzn uwaza ze to kobieta powinna zmieniac nazwisko po slubie, a
                      > dzieci przyjac nazwisko ojca.

                      No dobrze... to jest jakiś argument, ale mimo wszystko tego typu "seksizm" nie
                      należy do tych najbardziej patologicznych.
                      Ja uważam, że para powinna sobie wybrać ładniejsze nazwisko, bez względu na to,
                      czy nosi je mężczyzna, czy kobieta. A jak nie mogą się zdecydować to niech rzucą
                      monetą:) Dwuczłonowe nazwisko jest bez sensu (i w dodatku niepraktyczne), a
                      osobne nazwiska - mało romantyczne jakoś.
                      • evita_duarte Re: och, doprawdy? 18.04.06, 01:58
                        Mowie, moglabym mnozyc przyklady. Czyli jednak jest to pelne rownouprawnienie
                        czy go nie ma?

                        Gdzie sa Twoje cytaty?
                        • heretic_969 Re: och, doprawdy? 18.04.06, 02:05
                          > Gdzie sa Twoje cytaty?

                          Przecież ja nigdy nie napisałem, że Szczuka nienawidzi mężczyzn albo cokolwiek
                          niepochlebnego o FF.
                          • evita_duarte Ale na ten temat byl glowny watek!!! 18.04.06, 15:04

              • illiterate Re: PWN: 18.04.06, 01:47
                Zadeklarowac sie jako mizogin jest ludziom rownie trudno, jak zadeklarowac sie
                jako rasista lub antysemita. Po prostu nie wypada - no i glupio jakos przyznac
                sie do tego, ze jest sie tak prostacko uprzedzonym. Co oczywiscie nie oznacza,
                ze uprzedzenia znikly - one zeszly do podziemia. Ludzie zywia je nadal, tyle ze
                sie do nich nie przyznaja - nawet przed soba, ale i tak je widac, slychac i
                czuc. Tak jak jest rasizm spod znaku 'rasista nie jestem, ale corki do domu z
                czarnuchem nie wpuscilbym', tak jest i mizoginizm w rodzaju 'nie jestem
                uprzedzony do kobiet, ale uwazam, ze one po prostu nie powinny grac w krykieta,
                bo to gra dla mezczyzn'. To ostatnie zdanie uslyszalam w brytyjskiej tv dwa
                tygodnie temu - mowil wyksztalcony i zamozny przedstawiciel upper class, z
                niesmakiem o swoich corkach, ktore graly w krykieta z upodobaniem i duzymi
                sukcesami.
                • heretic_969 Re: PWN: 18.04.06, 02:04
                  Masz rację, ale wydaję mi się jednak, że jest pewna granica między seksizmem
                  wynikającym ze subiektywizmu a realną dyskryminacją. Przy czym nie wiem jak z
                  tym pierwszym niby mają feministki walczyć (nikt nikogo na siłę nie pokocha) i
                  czy w ogóle powinny.
                  Nadal uważam, że hasło "równouprawnienie kobiet" jest w kontekście współczesnego
                  feminizmu już nieaktualne. Przeciwnicy feminizmu twierdzą, że to ruch mający na
                  celu rozbicie tradycyjnej rodziny, budowanie nowej kobiety i nowego mężczyzny
                  oraz degradację związków heteroseksualnych.


                  • khaki3 Re: PWN: 18.04.06, 07:39
                    Rownouprawnienie kobiet zawsze bylo jest i bedzie aktualne. Zawsze znajdzie sie
                    szowinistyczna swiania,ktora bedzie traktowac kobiete jakcos gorszego, cos co
                    sie nie nadaje do zycia wspoleczenstwie i trzeba bedzie to cos zamknac w kuchni
                    przy garach. Rownouprawnienie daje dla twojej obecnejprzyszlej corki wybor w
                    zyciu, chyba,ze ty ja wychowasz w szowinizmie wtedy to inna sprawa. kobiety
                    teraz maja wybor, moga sameo sobie decydowac. i to jest wlasnie wazne. feminizm
                    jest potrzebny i bedzie p[otrzebny. nawet jesli patrzec teraz na nasz "rzad" to
                    feminizm az wola o swoje prawa i swoja obecnosc w zyciu codziennym. nigdy
                    feministki nie byly antyrodzinne, zauwaz,ze wiele feministek ma rodziny, mezow,
                    dzieci. ale czy to znaczy,ze maja nie byc feministkami,ze maja byc podnuzkami
                    mezczyzn? kobieta jest tak samo wazna w zyciu jak i mezczyzna. a bardzo czesto
                    jej rola jest pomniejszana do roli czegos do rodzenia, sprzatania,gotowania i
                    sluzenia mezczyznie. budowanie nowej kobiety i mezczyzny? jasne. kobieta jako
                    wartosciowa osoba i mezczyzna widzacy wartosc kobiety a nie widzacy kobiete jako
                    to COS. tylko tzw. "ciemniaki" widza w feminizmie antyrodzinne i aspoleczne
                    odbicie. ale czy te osoby posadzajace nas o to kiedykolwiek rozmawialy z
                    feministka? nie! a co robia? wyciagaja z kontekstu jedno gora dwa zdania i na
                    tym sie opieraja. nawet te wszechpolki, gdyby nie feministki to one nie mialyby
                    prawa sie odezwac, nie mialyby prawa wystepowac w tv, wyrazac swoich pogladow,
                    nie mialiby zadnych praw takiejakie maja teraz. a dlaczego o tym nie mowia? bo
                    maja to od zawsze tak jak wode w kranie, czy prad, albo prawo do wyrazania
                    wlasnego zdania. nie mysla o tym co bylo kiedys, nie mysla o tym co by bylo
                    gdyby nie feministki. na tym polega blad spoleczenstwa anty-feministycznego. nie
                    widza tego ile feministki osiagnely i ile wywalczyly slowami nie czynami dla
                    kobiet. bo po co to widziec? przeciez kobieta od zawsze od kiedy kazdy pamieta
                    miala prawa. i tu lezy blad ludzi. nie w feministkach, nie w kreowanych na sile
                    wszechpolkach, tylko w tym,ze ludzie nie potrafia zobaczyc tego co dzieki
                    feministkom maja dzis kobiety!
                  • illiterate Re: PWN: 18.04.06, 07:55
                    heretic_969 napisał:

                    > Masz rację, ale wydaję mi się jednak, że jest pewna granica między seksizmem
                    > wynikającym ze subiektywizmu a realną dyskryminacją. Przy czym nie wiem jak z
                    > tym pierwszym niby mają feministki walczyć (nikt nikogo na siłę nie pokocha) i
                    > czy w ogóle powinny.

                    Nie ma zadnej - bo jedno jest podlozem drugiego.
                    Cytowany przezemnie powyzej tata przekazal firme synowi - nieudacznikowi,
                    bo 'taka jest tradycja' a nie preznej i chetnej corce.

                    > Nadal uważam, że hasło "równouprawnienie kobiet" jest w kontekście
                    współczesneg
                    > o
                    > feminizmu już nieaktualne. Przeciwnicy feminizmu twierdzą, że to ruch mający
                    na
                    > celu rozbicie tradycyjnej rodziny, budowanie nowej kobiety i nowego mężczyzny
                    > oraz degradację związków heteroseksualnych.

                    Acha - ludzie juz na to wpadli.
                    Wiele razy slyszalam 'o co tym babom chodzi, maja juz te swoje traktory i moga
                    robic, co chca'. A guzik prawda.
              • piekielnica1 Re: PWN: 18.04.06, 10:50
                heretic_969 napisał:
                >zdecydowana większość ludzi popiera pełne równouprawnienie

                -z wyjątkiem tych mężów, którzy uważają, że po pracy mają prawo do pitota i
                kanapy, bo wszystkie czynności domowe to babska robota, chociaż pensja żony
                jest niezbędna

                -z wyjątkiem tych szefów, którzy uważają, że do awansu potrzebny jest penis,
                mniej ważne kompetencje, wykształcenie i umiejętności

                chwilowo "na tyle"
                • tgmen Re: PWN: 18.04.06, 11:39
                  heretic_969 napisał:
                  >zdecydowana większość ludzi popiera pełne równouprawnienie


                  Gó.. prawda. Zdecydowana większość ludzi nie wie po co żyje w związkach a jeżeli szukac u nich celu to powie że dzieci i koniec. Nic o partnerstwie i równouprawnieniu.....Równouprawnienie jest dla większości tak samo enigmatyczna jak miłość czy przyjaźń...

                  ---------------
                  • piekielnica1 Re: PWN: 18.04.06, 20:56
                    albo, że nie po to się żenił, by sam sobie robić kanapki
                    • tgmen Re: PWN: 19.04.06, 09:24
                      o!

                      i za dużo miał już koszul do prasowania.
                      I rachunków za dużo...

                      KOBIETY!!!
    • magnusg Re: Obrzucajacy blotem 18.04.06, 10:46
      Jest mnostwo przykladow dla odrazajacego zachowania Szczuki i jej kolezanek.
      Ale wszystkie byly tu juz wyczerpujaco walkowane i to bez zadnego efektu,bo
      kazdy i tak pozostaje przy swoim zadniu,wiec dyskusja rzeczywiscie nie ma
      wiekszego sensu.
      Przyklad nabijania sie z moderatorki RM.Oczywiscie wszystkie feministki i
      lewacy twierdza,ze Sz.nie wiedziala z kogo sie nabijala na cala Polske.Ja
      twierdze ,ze wiedziala.A jesli jest taka glupia,ze idzie do TV nabijac sie z
      kogos,niesprawdzajac dlaczego dorosla osoba mowi dzieciecym glosem,to powinna
      zrezygnowac z parcia na szklo.
      Dyskusje na ten temat zapelnialy juz cale strony na tym forum i po setkach
      argumentow i tak kazdy zostaje przy swoim zdaniu.
      Drugi przyklad to T-Shirty Wolnosci,ktore mialy tylko jedna funkcje-
      prowokacje.Bo niby po co Szczuka i kolezanki zalozyly takie koszulki jak-nie
      plakalam za papiezem???Ja jej wierze,ze nie plakala i nigdy o nic innego bym
      jej nie podejrzewal,wiec po co to obnoszenie sie z tymi pogladami i faktami??
      Jej dobre prawo nie plakac za kims,ale jestem ciekaw jak Pani Sz. by
      zareagowala na jakiegos prawicowego polityka z koszulka-"nie placze za
      umierajacymi na AIDS pederastami"???Wtenczas by byly cale artykuly,petycje i
      demonstracje o zacofaniu,faszyzmie i ciemnogrodzie.A ja n.p. tez za nimi nie
      placze,tylko nie wiem po co mialbym sie z tym obnosic publicznie???
      Albo czy koszulka-"nie bede plakal jak ktos zabije Szczuke " tez by jej
      przypadla do gustu??
      Przykladow jakis wypowiedzi o nienawisci do mezczyzn nie znam,ale tez nie
      sledze jej artykulow czy wypowiedzi skrupulatnie,wiec moze poprostu nie
      zauwazylem.Zreszta jest mi to obojetne.Ta Pani i z wygladu i z charakteu i z
      zachowania jest dla mnie zaprzeczeniem kobiecosci,wiec czemu mezczyzni mieli by
      sie nia przejmowac??I jest zdecydowanie zbyt mocno lnsowana w mediach.
      Mnie bardziej by interesowaly wypowiedzi organizacji i kobiet,ktore cos
      konkretnie robia,zeby poprawic los kobiet-n.p. taka La Strada walczaca z
      handlem kobietami.A nie jakies wypociny i teoretyzowanie takich osob jak
      Szczuka,ktore plawia sie publicznie w swoim narcyzmie i mysla ,ze swoimi
      prymitywnymi prowokacjami cos pozytywnego osiagna.
      • evita_duarte Re: Obrzucajacy blotem 18.04.06, 15:11
        magnusg napisał:
        .
        > Przyklad nabijania sie z moderatorki RM.Oczywiscie wszystkie feministki i
        > lewacy twierdza,ze Sz.nie wiedziala z kogo sie nabijala na cala Polske.Ja
        > twierdze ,ze wiedziala.A jesli jest taka glupia,ze idzie do TV nabijac sie z
        > kogos,niesprawdzajac dlaczego dorosla osoba mowi dzieciecym glosem,to powinna
        > zrezygnowac z parcia na szklo.

        nie na temat!



        > Przykladow jakis wypowiedzi o nienawisci do mezczyzn nie znam,ale tez nie
        > sledze jej artykulow czy wypowiedzi skrupulatnie,wiec moze poprostu nie
        > zauwazylem.

        to jest temat tego postu.


        Zreszta jest mi to obojetne.Ta Pani i z wygladu i z charakteu i z
        > zachowania jest dla mnie zaprzeczeniem kobiecosci,wiec czemu mezczyzni mieli
        by
        >
        > sie nia przejmowac??

        I tu sam sobie zaprzeczasz. Jezeli sie nie przejmujesz Szczuka to po co ten
        pelen nienawisci elaborat???


        I jest zdecydowanie zbyt mocno lnsowana w mediach.
        > Mnie bardziej by interesowaly wypowiedzi organizacji i kobiet,ktore cos
        > konkretnie robia,zeby poprawic los kobiet-n.p. taka La Strada walczaca z
        > handlem kobietami.A nie jakies wypociny i teoretyzowanie takich osob jak
        > Szczuka,ktore plawia sie publicznie w swoim narcyzmie i mysla ,ze swoimi
        > prymitywnymi prowokacjami cos pozytywnego osiagna.

        O jej istnieniu dowiedzialam sie z nienawistnych artykulow prasowych i
        wypowiedzi na foach. Nie ogladalam jej nigdy wczesniej, dopiero jak zaczela
        wzbudzac tak zywe emocje.
        • magnusg Re: Obrzucajacy blotem 18.04.06, 15:43
          " I tu sam sobie zaprzeczasz. Jezeli sie nie przejmujesz Szczuka to po co ten
          pelen nienawisci elaborat???"
          Nie zaprzeczam sobie.Napisalem,tylko,ze jej wypowiedzi wobec i na temat
          mezczyzn mnie malo interesuja -z wyzej wymienionych powodow.
          Co innego,jak ktos nabija sie z kalek czy forsuje jakies zmiany w kwestiach
          politycznych,ktore nic nie maja wspolnego z tym jak Pani Sz.podchodzi do
          facetow.
      • piekielnica1 Re: Obrzucajacy blotem 18.04.06, 21:06
        magnusg napisał:
        > Przyklad nabijania sie z moderatorki RM.Oczywiscie wszystkie feministki i
        > lewacy twierdza,ze Sz.nie wiedziala z kogo sie nabijala na cala Polske

        Może już dość tego oklepanego tematu. Biedna Madzia nie wiedziała do jakiego
        programu się wybiera?. Jeżeli zgodziła się wziąć udział w programie o takiej
        konwencji, to powinna być przygotowana na to co ją tam spotka.
        Ja mam krzywe nogi i mój stary pryz każdej okazji szydzi z mojego defektu i co?
        kto się za mną ujmie?, a przecież nie ukrywałam tego faktu?
        Szukaj innych argumentów, ale i tak każdy będzie seksistowski
    • ecri Re: Obrzucajacy blotem 19.04.06, 14:45
      Antyfeminizm polega np. na uogólnieniach, fałszywych sugestiach/przesłankach,
      itd:

      Podaję przykładowy tekst z "Naszego Dziennika" Mariana Piłki:

      "Wbrew powszechnej opinii, ze feministki nienawidzą mężczyzn, w rzeczywistości
      nienawidzą one przede wszystkim kobiet, które pragną mieć udane życie rodzinne,
      męża, dzieci i wnuki. Są one celem feministycznego ataku za
      swój "konserwatyzm", a zwłaszcza za oddanie własnej rodzinie. Rodzina zaś, w
      której widza one warunek swojego szczęścia, traktowana jest jak jarzmo,
      przeciwko któremu prowadzona jest feministyczna krucjata"

      Nie ma tu mowy o jakiejś konkretnej kobiecie (np. Szczuce) ale w razie czego
      pasuje do każdej (np. do Szczuki bo np. podśmiechiwała się z dziecinnego głosu,
      co oznacza, że nie lubi dzieci, etc.)

      Inny przykład

      Od jakiegoś czasu ważnym problemem medialnym Polaków była/jest demografia.
      Prasa straszy tytułami w rodzaju "Mało nas", "Więcej dziadków niż wnuków", itd.
      W „Polityce” jest podtytuł "Czy Polki, zamiast o pierwszej pracy, nie powinny
      pomyśleć o pierwszym dziecku?" „Niż demograficzny zapowiada katastrofę
      gospodarczą”. (podtytuł z Ozonu)
      Aha jest jeszcze straszenie „becikowym”. Prof. Józefina Hrynkiewicz, ekspert
      Instytutu Spraw Publicznych, wiceprzewodnicząca Rządowej Rady Ludnościowej dla
      Gazety Prawnej (w: „Protezy nie pomogą”, Gazeta Prawna ) „Jestem pomysłem
      wypłaty becikowego przerażona. To nie ma sensu. Przecież wypłacanie go np.
      rodzinom patologicznym to marnotrawstwo.” (Chociaż „becikowe” to nic nowego bo
      wypłacane jest w niektórych miastach już od kilku, o czym Pani Prof. powinna
      wiedzieć).
      „Dwa tysiące to dla niektórych rodzin, nie tylko z tzw. marginesu, ogromna
      kwota. Może spowodować nie tylko wzrost liczby urodzin, ale dać okazję do
      zarobienia na dzieciach - mówi Mirosława Nowińska, dyrektor ośrodka Adopcyjnego
      w Bielsku-Białej. Jej zdaniem, matki nie będą teraz zostawiać dzieci do adopcji
      w szpitalu. Wezmą je nawet na kilka dni do domu, tylko po to, aby otrzymać akt
      urodzenia. Zgłoszą się po becikowe, a potem - w najlepszym wypadku - podrzucą
      noworodka do domu dziecka.” ( Rzeczpospolita)
      Co za dramat! I chyba pasuje Szczuka

      Kolejny przykład:

      Trudny powrót, Pieluchy zamiast kariery wybierają nawet absolwentki MBA, Coraz
      więcej wykształconych kobiet przerywa karierę, by wychować swoje dzieci.
      Bardziej jednak należy w tym widzieć zwycięstwo zdrowego rozsądku niż klęskę
      feministycznej ideologii (Ozon)
      Cały artykuł poświęcony jest nawróceniu się kobiety ze „złej” drogi (tzn. tej
      feministycznej).
      Koniec artykułu można przewidzieć już na początku ale przytaczam:
      „Przed 10 laty zaczęły pojawiać się pierwsze artykuły o ojcach zajmujących się
      potomstwem i zarabiających na dom żonach. Miała to być idylla, bo panowie
      odkrywali w sobie wartości i uczucia, o których nie wiedzieli, co wzmacniało
      ich więź z rodziną itd. Wyżej podpisany również popełnił taki tekst. Po jakimś
      czasie dwaj bohaterowie wyznali, jak to było naprawdę. Jednego żona zaczęła w
      wymyślny sposób poniżać, druga po prostu znikała na całe noce. Kobiety znów
      zaczęły ich szanować, kiedy powrócili wreszcie do pracy i zarabiali
      pieniądze...”

      Obawiam się, że znów tu pasuje Szczuka, a dlaczego to niech każdy sam wymyśli.

      Pozdrawiam
      Ela

      • tgmen Re: Obrzucajacy blotem 19.04.06, 16:12
        Antyfeminizm polega np. na uogólnieniach, fałszywych sugestiach/przesłankach,
        itd:

        uważam że powyższe zdanie to uogólnienie i fałszywa sugestia...
        • ecri Re: Obrzucajacy blotem 19.04.06, 20:02
          W takim razie wprowadzam inne uogólnienie, etc. za to oparte na książce "Płeć
          mózgu” po której to przeczytaniu (przynajmniej fragmentów, jak mniemam)
          felietonista Aleksander J. Wieczorkowski, w tekście "Ja, męski szowinista"
          diagnozuje jak absurdalne są ich „Feministek” postulaty, bo: "Inne mamy cele,
          inne umiejętności. Inaczej skonstruowane są nasze mózgi".
          • illiterate Re: Obrzucajacy blotem 19.04.06, 20:11
            A bo w tej ksiazce rzeczywiscie mamy inne mozgi - wg 'Plci mozgu' kobieta jak
            kocha, to kocha, a facet, jak kocha, to myje samochod i inne takie rewelacje w
            sam raz do bawienia ciotun i wujkow podczas suto zakrapianych imienin stryja
            Heniutka. A felietonista Wieczorkowski to ma juz tak calkiem najinniejszy mozg,
            skoro tak ochoczo uwierzyl w prezentowane w ksiazce dyletanckie relacje.
            Przedziwne, ze wszedzie na swiecie potraktowano te ksiazke tak, jak na to
            zaslugiwala - jako glos ignorantow w sprawie, na temat ktorej maja blade
            pojecie, a tylko u nas - jak bliblie, X przykazan, konstytucje i 'kto ty
            jestes? - szowinista maly'
            • ecri Re: Obrzucajacy blotem 19.04.06, 20:21
              A np. taka wypowiedź, że "normalna kobieta, gdy już jest przez okoliczności
              życiowe do rządzenia zmuszona - źle się czuje w roli twardego, bezwzględnego
              władcy. Chyba że nie zaznała w młodości miłości, cierpi na kompleks niższości i
              już kochać nie potrafi". Daje do myślenie, ale chyba nie temu kto to napisał,
              niestety.



              • illiterate Re: Obrzucajacy blotem 19.04.06, 20:27
                Swiete slowa, tylko co z tego ;(
                Na 'Plec mozgu', wydana niewiedziec czemu, w dosc zasluzonej i prestizowej
                serii +- nieskonczonosc, powolywac sie beda jeszcze cale tabuny durniow, a
                zywot watpliwej jakosci hipotez z tej ksiazczyzny bedzie rownie dlugi,
                co 'kopernik tez byla kobieta rechurechurechurechu'.
                • ecri Re: Obrzucajacy blotem 19.04.06, 20:44
                  Masz rację dlatego proponuję przejście do fenomenu nawrócenia Pani Elżbiety
                  Isakiewicz w artykule „Antymatrona”, Gazeta Wyborcza, 7.04.2006), która
                  wcześniej w artykule "W obronie mężczyzny" (Gazeta Polska, 28.06.2000)
                  dowodziła, że to mężczyźni są dyskryminowani, bo "zupełnie nie widać płci
                  męskiej w kasach biletowych PKP i PKS. Dlaczego mężczyźni nie są babciami
                  klozetowymi, a na palcach jednej ręki można policzyć facetów - pielęgniarzy i
                  sprzątaczy, nie wspominając już o sędziach sądów rodzinnych"
                  Miała wtedy problem ze zrozumieniem "dyskryminacji" skoro dowodziła, że
                  przejawia się ona brakiem mężczyzn jako dziadków klozetowych.
                  Może taraz będzie lepiej.





                • stephen_s Ano właśnei... 19.04.06, 22:10
                  ... ja też nie rozumiem, czemu "Płeć mózgu" cieszy się u nas takim poważaniem...

                  U mnie na uczelni nikt tej książki nie traktował poważnie, nawet ci nieliczni
                  wykładowcy, którzy okazjonalnie umieszczali ją w lekturach :) Takie tam pop-
                  naukowa książeczka ludzi niezajmujących się naukowo problemem - i sadzących z
                  tego powodu niezłe uogólnienia oraz naciągnięte wnioski na podstawie pewnych
                  stwierdzonych biologiczno - psychologicznych faktów...
    • dokowski Na tym polega obrzucanie błotem 19.04.06, 16:10
      evita_duarte napisała:

      > Jak to jest, ze ludzie obrzucajacy blotem feministki nie potrafia podac
      > zadnych przykladow

      Kłamstwa i obelgi bez pokrycia, tycy są antyfeminiści, antysemici i inni ludzie
      żyjący nienawiścią
      • tgmen Re: Na tym polega obrzucanie błotem 19.04.06, 16:14
        > Jak to jest, ze ludzie obrzucajacy blotem feministki nie potrafia podac
        > zadnych przykladow

        Bo ludzie, którzy nie rozumieją istoty sprawy NIE MOGĄ podać takowych...

      • magnusg Re: Na tym polega obrzucanie błotem 19.04.06, 17:13
        2Kłamstwa i obelgi bez pokrycia, tycy są antyfeminiści, antysemici i inni ludzie
        żyjący nienawiścią"
        I antypisowcy i antykaczynscy itd.:)
        • dokowski oraz antypowcy i antyuprowcy 21.04.06, 15:53
          magnusg napisał:

          > I antypisowcy i antykaczynscy itd.:)
    • tom.machine Ja przykładowo obrzucam błotem leczniczym 19.04.06, 20:26
      zdrowym jak wyrzut sumienia
      • evita_duarte To moze sam siebie uleczysz? nt 19.04.06, 20:47

        • tom.machine Re: To moze sam siebie uleczysz? nt 19.04.06, 20:49
          Może sam na siebie skręcam bicz ale powiedz Evito na które miejsce mam sobie
          położyć to błoto?
          • khaki3 Gadula Duarte proszona o spr @ 19.04.06, 20:50

            • ecri Re: Gadula Duarte proszona o spr @ 19.04.06, 21:06
              Ja tylko przestrzegam zupełnie bezinteresownie za Agnieszką Laskowską i Ewą
              Łątka, które podpisały się pod tekstem "Mówię, więc jestem" (22.12.2002)
              opartym na założeniu, że kobiety to gaduły, a mężczyźni - milczki. W obu
              przypadkach tezy uwiarygodniła Zofia Milska - Wrzosińska występująca w roli
              ekspertki
              • khaki3 Re: Gadula Duarte proszona o spr @ 19.04.06, 21:08
                Ehhhhh Duarte to nie jakas tam kobieta. To babsztyl;)Przeciez to feministka,
                wiec nie moze byc kobieta.No co Ty Kochana nie wiesz o tym? :D Kazda feministka
                to nie kobieta, to wrog publiczny nr 1 :)
                • ecri Re: Gadula Duarte proszona o spr @ 19.04.06, 21:15
                  Acha! To w takim razie trzeba dołożyć Jej Piłką Marianem i to całym tekstem
                  cytatu:
                  "Nastepna kwestia to traktowanie zabijania dzieci poczetych jako "prawa
                  kobiety". Nalezy podkreslic, ze kobieta realizuje sie przede wszystkim w
                  macierzynstwie, ktore jest dla niej wielkim powolaniem i szczesciem. Jesli z
                  przyczyn zdrowotnych nie moze miec dzieci, przezywa ten brak macierzynstwa jako
                  wielka tragedie. Mozna nawet zaryzykowac twierdzenie, ze jej samorealizacja w
                  macierzynstwie jest fundamentalnym warunkiem realizacji wlasnej kobiecosci.
                  Kobiety, ktore nie przezyly macierzynstwa, czuja sie niezrealizowane jako
                  kobiety. I to poczucie jest gleboko osadzone nie tylko w jej naturze
                  psychicznej, ale i biologicznej."
                  Niech ma!
                  • khaki3 Re: Gadula Duarte proszona o spr @ 19.04.06, 21:19
                    A dowalimy jeszcze tej feministceglos jedyny i sluszny!!
                    direland.typepad.com/direland/images/father_tadeusz_rydzyk_1.jpg
                    • ecri Re: Gadula Duarte proszona o spr @ 19.04.06, 21:26
                      No tak, tylko Rydzyk wciąż przypomina o nr konta, no a Piłka Marian. Cytuję bo
                      nie mogę sie powstrzymać:
                      "W pewnym sensie mezczyzna jest skazany na kobiete, a kobieta na mezczyzne, i
                      te solidarnosc feminizm probuje zakwestionowac poprzez stworzenie nowego
                      powolania dla kobiet. Ale to powolanie jest proba wyprowadzenia kobiet na
                      manowce, jest ich unieszczesliwianiem."
                      • khaki3 Re: Gadula Duarte proszona o spr @ 19.04.06, 21:31
                        No i dobrze dobrze!Niech wie,gdzie wplacac pieniadze na odkupienie win i grzechow!
                        Chciala Pilke?ma i pilke!!

                        i.wp.pl/a/f/jpeg/8932/150pilka.jpeg
                        • ecri Re: Gadula Duarte proszona o spr @ 19.04.06, 21:38
                          Obawiam się, że Piłka Marian chce czegoś więcej: "Nalezy podkreslic, ze kobieta
                          realizuje sie przede wszystkim w macierzynstwie, ktore jest dla niej wielkim
                          powolaniem i szczesciem. Jesli z przyczyn zdrowotnych nie moze miec dzieci,
                          przezywa ten brak macierzynstwa jako wielka tragedie."
                          To może być już odebrane jako propozycja. Ostrzegam, tylko właściwie kogo?!

          • evita_duarte Nie polozyc tylko rzucic 19.04.06, 21:02
            tom.machine napisał:

            > Może sam na siebie skręcam bicz ale powiedz Evito na które miejsce mam sobie
            > położyć to błoto?

            Na serce rzecz ciemna, bo ciagle mowisz, ze Cie boli. czy cos w tym rodzaju...
            • tom.machine Re: Nie polozyc tylko rzucic 20.04.06, 21:28
              > Na serce rzecz ciemna, bo ciagle mowisz, ze Cie boli. czy cos w tym rodzaju...
              Serce to drogowskaz. A boli mnie naprawdę. To w nim szukam myśli i natchnienia.
              To prawdziwy mózg człowieka. Niekiedy szpile wbijają się w nie nagle bez
              ostrzeżenia. Wiem, że ten mrok istnieje ale może już niedługo bo znowu nadzieja
              w slońcu które nadejdzie w sobotę. Czy znowu nadzieja sięgnie bruku? Je śli
              wreszcie nie to wreszcie się zmienie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka