17.04.16, 17:18
deszcz, od srodowej nocy, nonstop, chwilami sciana deszczu okrutnie halasujacego o dach (blache mamy), czasami grzmi.

Kurnikowce w kocincu pelen spokoj, tylko jak za bardzo deszcz bije o dach (tez blacha) to sprawdzaja skad jest halas

Dla maluchow Maglorzaty w blaszanym magazynku taki halas to norma, wszak sa tam od pierwszych powaznych kropel deszczu, tylko podloga zacieka,, ale sa grube kartony no i namiot, maja sucho

Miszczu lezy pod piecem smile wychowujac Czarna Cholere, Szarancza kontempluje deszcz siedzac na biurku przy oknie i grzejac dupska na elektrycznym kocu

Dorota Krzykalda drze sie bez przerwy, szczegolnie gdy deszcz sie wzmaga

Kicia.Yoda sie drze jak wieje ( a teraz wieje)

Leia/Miki odnalazla spokoj przy grzejniku u swojego wujka Starszego, Kluska jak zwykle, ale najgorzej halas wody i grzmoty przezywa Grubson, placze gardlowo, glosno i rozdzierajaco, uspokaja go glaskanie i saszetki z pastami z zooplusa

Takiej deszczowej jazdy dawno nie bylo, z wiadomosci wiemy, ze sa ogromne podtopienia, rzeki wylewaja, tunele, parkingi podziemne zalane. Deszcz porą deszczową nie jest niczym dziwnym, ale co roku zaskakuje, skad my to znamy? smile

U nas spokojnie, nie mamy zadnej rzeki w poblizu, mieszkamy wyzej niz reszta okolicy, zbocza z blotem brak. Tylko z domu wyjechac nie mozemy, zamiast jezdni jest regularna rzeka.

Ogromnie mi zal tych wszystkich moknacych kotow.
Obserwuj wątek
    • mysiulek08 Re: Leje 18.04.16, 03:00
      Padac na te chwile przestalo, zaczelo wiac i zrobilos ie zimno, znak ze snieg na szczytach jutro nas powita sad

      Miasto sparalizowane, niemal cale nie ma wody, czesc pradu, odwolane zajecia w szkolach, rzad apeluje do pracodowacow, zeby dali pracownikom wolne, sporo zaginiec i dwie ofiary smiertelne.

      Oby tylko nie trzeszlo...
      • zaba_300 Re: Leje 18.04.16, 07:07
        Trzymajcie się...
    • olinka20 Re: Leje 18.04.16, 09:44
      Ojej okropnie to wygląda.No i moj ulubieniec taki wystraszony sad Trzymaj sie Grubsoniku jakoś sad
      Mysiulku trzymam kciuki coby nie zatrzęsło!
      • ajaksiowa Re: Leje 18.04.16, 10:08
        Myślami też jestem z Wami smile
    • kkjp Re: Leje 18.04.16, 16:49
      Myślami jestem przy tym biedaku co wyjadał resztki bo Wy dacie ze wszystkim radę wink
      • mysiulek08 Re: Leje 18.04.16, 17:20
        Bieda nie byla wczesniej widziana, wiec pewnie przychodzi noca. I choc serce mnie boli, to nie moge zostawiac zarcia, bo za chwile mielibysmy wszystkie koty z okoliy a i psy by pewnie nie pogardzily. Biedaczysko pewnie wyjadalo to co maluchom zostawialam, i to w ostatnich dniach, wczesniej jak byla Malgorzatka (*) z nocy chrupki zostawaly.

        K, ja bym naprawde chciala nieba wszystkim biedom kocim przychylic, nakarmic, dac cieplo, ale nie moge, po prostu nie moge. Mentalnosci ludzi nie zmienie
        • wiesia.and.company Re: Leje 18.04.16, 17:40
          O rety! Te opisy mnie napawają trwogą. Bo żeby aż tak lało? Czasem przecież i u nas jest przez kilka dni deszczowo, z mniejszym i większym nasileniem, bywa oberwanie chmury. I strasznie tego nie lubię, bo jeszcze wiatr i jestem wtedy przemoczona i przemarznięta do kości. I jeszcze burze! I paradoksalnie brak wody pitnej. Oj! I rozumiem rozterki serca. Przytulić wędrującego bidulka, dać ciepełko i jedzenie. A z drugiej strony: nie wystawiać zaproszenia (w misce) dla wszystkich w okolicy. Bo może są i inne zwierzątka, które na miskę przychodzą, a za nimi ściągają i inne na nie polujące i ogólnie robi się tłoczno, bo jest dostęp do jedzenia...
          U nas się robi cieplej i bardziej zielono. Mam nadzieję, że my już pożegnaliśmy temperatury minusowe. Nie lubię zimy, nie lubię jesiennej chlapy, zimna i wiatru, bo już chlapa wiosenna - aaaa to co innego. Trzymajcie się ciepło, termofory, butelki, ocieplone budki...dajecie radę, no i dobrze że Wasz teren jest trochę wyżej.
        • kkjp Re: Leje 19.04.16, 16:59
          Mysiulku ja wiem, że i tak jesteś Aniołem. Po prostu zapisał się w głowie wymyślony obraz i wraca jak nieproszony gość. Dobrze że dzieciaki Małgorzatki mają schronienie. Zaproszenia w postaci chrupek nie zostawiaj i tak masz co robić. Toż to kocia farma!
          • mysiulek08 Re: Leje 19.04.16, 17:36
            Farma to dopiero bedzie jak sie przeprowadzimy smile fundacja, wlasny gabinet wet i wet na telefon o kazdej porze smile

            Ten gosc to raczej kocur i jak nic zamieszkal w okolicach "kurnika', stoi tam psia buda adaptowana na kocie schronienie i najwyrazniej to sie nie podoba Miszczowi, za dlugo tam przesiadywal a wczoraj musiala byc niezla walka. Do domu przyszedl z rozcharatanym nosem, wydartym kawalkiem futra, smierdzacy kocurowatym moczem. On, wykastrowany wielki kocur na emeryturze. Wole nie wiedziec jak tamtem wyglada.

            W kazdym razie przed wejsciem na pokoje Miszczu prysznic zaliczyl smile

            I jeszcze jedno, zeby Twoje sumienie uspokoic. Na parceli mamy ogrom krolikow wszelkiego rozmiaru, golebie, gryzonie, jaszczurki, bogata fauna po prostu. I jak kot chce i umie to mam spizarnie pelna swiezego miesa, Miszczu do dzisiaj idzie na 'kroliczki' szczegolnie jak jest nowy miot i tak ze dwa przekasza.Celinka dzieciakom kroliki do gniazda przynosila, Kluska w ciazy na golebie polowala, ba Kicia.Yoda dwa gniazda gryzoni rozpedzila i kolibry lowila.
            • wiesia.and.company Re: Leje 19.04.16, 18:12
              Reeety! big_grin Farma? Z gabinetem? smile Cichutko się uśmiecham, a cóż to za wizje? wink Ściskam paluchy!

              Ale ten opis Miszczowskiej walki to mi się w wyobraźni wyświetlił jak żywy. smile Miszczu jest gospodarzem i opiekunem terenu. Pewnie dlatego nie macie za dużo kocurów na terenie a może i szukających wrażeń panienek też... Miszczu nie pozwala, jak to gospodarz i opiekun. Za to dla matek z dziećmi miał i ma miękkie serce. A jakiś tam kocur i pretendent do terenu nie będzie mu wchodził w paradę. No to pokazał tamtemu, że jest gotowy do boksowania. Odniósł bohaterskie rany, ale na pewno przegonił. Rywal będzie się przeciskał innymi ścieżynkami. smile
              A różna łowna zwierzyna na terenie należy też przecież do króla, jacyś tam samotni rycerze są przeganiani, Robin Hood niech wieje do innych lasów. Tu rządzi Miszczu. smile
              • ajaksiowa Re: Leje 20.04.16, 12:49
                Optymizmen napawają mnieWasze plany Mysiulku,a komentarz Wiesi big_grin big_grin!
    • hamerykanka Re: Leje 24.04.16, 23:06
      U nas ludzie klada na blaszane dachy stare opony, ktore wygluszaja halas, moze i u was pomoze?

      Pory deszczowej wspolczuje. Tak bardzo odzwyczailam sie od deszczow, ze nawet jednodniowa ulewa irytuje, bo zaraz robi sie bloto lepiace sie do nog. Konie sie wtedy tez slizgaja. Powodz mielismy pare lat temu, ulice plynely rowno, do wysokosci dolnej krawedzi szyb sedanow. Akurat wtedy wracalismy od mojego gina, dobrzez ze w wysokim 4x4. Trzymaj sie cieplutko i trzymam kciuki za bidulki.
      • mysiulek08 Re: Leje 25.04.16, 01:41
        U nas ludzie klada na blaszane dachy stare opony, ktore wygluszaja halas, moze i u was pomoze?

        Hmm, dach nad chalupa moze nie wytrzymac tongue_out wole sie o tym nie przekonywac. A blaszany ogrodowy magazynek by sie zapadl pod ciezarem opon smile Dach nad kocincem kladlismy z MD wlasnymi recami smile, tu wiemy na czym stoimy
        • hamerykanka Re: Leje 25.04.16, 04:03
          Kurcze. To moze podbic plytami styropianu?

          Ja z kolei powoli zbieram sie, zeby zrobic daszek dla koni kolo stajni tak, zeby mialy cien do chowania sie (do stajni nie chca wchodzic). No i tez mam troche blachy dachowej po budownie garazu, ale jak pomysle o halasie, jednak zrobie tak jak na stajni, ze specjalnych plyt asfaltowych.
          Wygluszaja wszystko jak ta lalasmile
          • mysiulek08 Re: Leje 25.04.16, 04:48
            o moze podbic plytami styropianu?

            nie ma odwaznych coby weszli na 'poddasze', musialabys widziec te konstrukcje, to ze stoi tyle lat, ze sie nic nie zapalilo, to cud po prostu. Inna sprawa, ze inwestowanie w obca wlasnosc tez nam nie pasuje. To raczej ostatnia zima w tym domu, jakos wspolnie z kotami przezyjemy. Wyjatkowo silne deszcze byly.
            • hamerykanka Re: Leje 25.04.16, 18:50
              No nie mow, ze jeszcze ciekawsze niz budownictwo amerykanskie na klej i sline! smile
              Czuje sie pocieszona i dowartosciowanasmile w domu, gdzie zaden kat nie jest prosty, ani futryna nie trzyma pionu...
              • aankaa Re: Leje 25.04.16, 19:01
                jestem fanem programów typu "burzyciele" itp (domo +) - jak oglądam demolkę i stawianie nowych ścian zastanawiam się jak te chałupy w ogóle się trzymają (zbita gwoździami rama z kantówek, trochę wełny na izolację - a i to nie wszędzie, na wierzch płyta karton-gips)
                • mysiulek08 Re: Leje 25.04.16, 19:06
                  nie mam pojecia jak sie trzymaja, ale sie trzymaja
                  my i tak mamy farta, bo chalupa murowana, z duzych bloczkow pustakowych, z sufitem a nie z vigas ala vista smile

                  natomiast to co ogladamy szukajac miejsca do przeprowadzki bywa wesole choc smutne
                  • wiesia.and.company Re: Leje 25.04.16, 19:24
                    Ależ ciekawe pomysły i patenty! Opony? Hm... styropian? Ciekawe, ciekawe... A może po prostu na blachę rzucić papę smołową zwykłą lub papę termozgrzewalną albo... jakoś podkleić taśmą dwustronną folię brezentową grubą (bardzo grubą), sama takie widziałam w Leroy Merlin. Te papy o różnych grubościach i folię sama macałam i dumałam nad nimi (bardzo chętnie śledzę takie rozwiązania, bo papa na moim dachu na domku w lesie co jakiś czas przepuszcza) smile
                    A co do budownictwa amerykańskiego to się ciekawych rzeczy dowiaduję, bo też z zaciekawieniem oglądam Domo+, a tam i Burzyciele, i Cudotwórcy, i takie konstrukcje, że mi się wierzyć nie chce, że to tak łatwo zburzyć, ocieplić i przebudować. Bo te konstrukcje szkieletowe... a ile ciekawostek w internecie o tych domach szkieletowych, w Polsce nieznanych, bo taka konstrukcja na pewno nie wytrzymałaby rur kanalizacyjnych żeliwnych w otulinie cementowej smile
                    • mysiulek08 Re: Leje 25.04.16, 19:44
                      Wiesiu, to wszystko sa koszty (pomijam zaopatrzenie marketow budowlanych), nie warto na te kilka ulew, ktore moga jeszcze byc

                      konstrukcje szkieletowe sa ok, a rury nie musza zeliwne w cemencie, wystarczy plastik w otulinie piankowej
                      • wiesia.and.company Re: Leje 25.04.16, 20:10
                        Tak, konstrukcje szkieletowe mi się podobają, a i rury w Polsce się zmieniły. smile Sama kiedyś sprowadzałam z Australii rury z polipropylenu PP do gazu na niskie ciśnienia, były lekkie jak piórko i klejone, nie spawane doczołowo smile Ale jednak PP się w Polsce nie przyjął, wycofano się z niego, bo Unia ma inne dyrektywy i normy przesyłu gazu . W każdym razie i my mamy przewrót w budownictwie smile Pamiętacie dachy z eternitu? Już ich nie wolno stosować smile
                        • hamerykanka Re: Leje 01.05.16, 16:41
                          Za to domy moga byc posatwione do stanu zamieszkania w tydzien-dwa. I taki byl cel tych komstrukcji szkietelowych-tanie i szybkie budownictwo dla mas.A ze energia jest wzglednie tania (wszedzie ogrzewanie na prad ), to czesto takie domy maja okna jak w PKP, z pojedynczej, suwanej w gore i dol szybki. Tak czesto spotykane, ze w mieszkaniu ktore wynajmowalismy przez rok, na szybie w zimie od wewnatrz budowal sie szron i lod, pod drzwiami wejsciowymi, ktore mialy tyle dziury do podlogi, ze nam snieg wwiewalo zaspami do srodka, kladlo sie zwiniete w rulon koce. A mieszkanie kosztowalo cos kolo 900$ i zdecydowanie nie bylo z najtanszych!
                          • hamerykanka Re: Leje 01.05.16, 16:53
                            A swoja droga zamowilam pare dni temu ostatnie okna do zrobienia na wymiar. Wczesniej wymienilismy reszte w domu przy pomocy panow zawodowcow-przez rok gwizdalw naszym oknie w sypialni przy kazdym wietrze, a przy ramie mozna bylo wystawic palec na zewnatrz. W koncu sama sie wzielam za remonty i naprawilam usterke. W kuchni juz nie wzywalismy fachowcow do wymiany okna na nowoczesne, zrobilam to sama. I nie ciekniesmile
                            Rury zeliwne by jakos utrzymalo, skoro utrzymuje moja podloge w kuchni-na legarach polozylam dwie warstwy plyt cementowych plus kafelki.
                            forumogrodniczeoaza.pl/index.php/forum/23-rekodzielo/86683-moj-remont-czyli-niekonczaca-sie-opowiesc
                            Jak widac, meble wkuchni robione byly ta sama technika szkieletowa; kilka deseczek, kilka plyt udajacych drewno i duzo, duzo gwozdzi....
                            • wiesia.and.company Re: Leje 01.05.16, 18:40
                              Rany Julek!!!??? Obczytałam 3 strony Twoich zmagań z domem i remontem. Ty to samodzielnie robiłaś!? Oczywiście, głupio pytam, ale mnie to tak zaskoczyło, że to Ty szukasz, wymyślasz, robisz! Jaką już masz wiedzę! O ludzie!!! Imponujące! surprised
                          • mysiulek08 Re: Leje 01.05.16, 20:19
                            u nas suwane na boki pojedyncze aluminowe okna to jest to tongue_out

                            to jest typowka:

                            www.sodimac.cl/sodimac-cl/product/2211009/Ventana-corredera-Aluminio-Intermedio-60x60-cm.-Blanco/2211009

                            a to super hiper premium smile

                            www.sodimac.cl/sodimac-cl/product/2213257/Ventana-corredera-PVC-Premiun-Europeo-Termopanel-140x120--cm-Roble/2213257

                            roznica w cenie widoczna golym okiem

                            pewnie, jest na rynku Veka, ale w ofercie tez glownie plastikowe suwane, o cenie wole nie myslec
    • mysiulek08 Re: Leje 02.05.16, 07:04
      lajo, wieje, zdycham
      • hamerykanka Re: Leje 02.05.16, 17:35
        U nas lalo i wialo ostatnie trzy dni. Zalozylam derki na konie od deszczu i zimna, a sama umieralam w domu na trzydniowa migrenesad
        Wiesiu-nauczylo mnie doswiadczenie, zeby nie ufac tym fachowcom. Bo cenia sie bardzo,a robote odwalaja kijowa. Z tymi oknami przez rok sie bujalismy, w koncu przyszli we dwoch, wyregulowali i rana przestala byc taka krzywa (kupilismy nowoczesne, dwuszybowe, z argonem itp, suwane na bok). Dali nam cale 50$ zwrotu! (okna byly w sumie 3 x 400$ z montazem).
        Pieprze. Zamowilam w Lowesie (markecie budowlanym) takie okna ale nieotwierane, tez z mozliwie najnizszymi wspolczynnikami przenikania ciepla itp). Za 200$ sztuka, sztuk dwie. Za zamontowanie sobie licza tak 130$ od sztuki.
        Jesli bedziesz czytac watek ogrodowy , bo remontowy zapuscilam i przestalam prowadzic, to zobaczysz montaz, za jakies 2-3 tygodnie jak zrobia te oknasmile
        • wiesia.and.company Re: Leje 02.05.16, 20:09
          Poczytam, poczytam smile U nas też ceny są niezbyt niskie. Ja zamówiłam w firmie, która montuje okna Veka. Montaż i wymiana okna (jednego), standardowego, dwuskrzydłowego w bloku z lat gierkowskich kosztowało mnie 1730 zł. No, ale chciałam mieć dobrze zrobione, nie jakieś tam sfuszerowane. A chcący nie cierpi wink A w ogóle nie zdawałam sobie sprawy z tego, że istnieją okna suwane na boki!!! Dzięki za linki, Mysiulku! No coś takiego! smile Takie suwane mi się podobają, bo przy otwieraniu te "wierzeje nie wchodzą do środka pokoju, zajmując sporo przestrzeni. To znaczy (na moje oko) to jedno jest suwane, druga połówka chyba daje się otwierać? Nie, coś mi tu mózg podsuwa jakieś nielogiczne wizje. Ale ciekawe...ciekawe...
          • hamerykanka Re: Leje 02.05.16, 21:28
            Moje okna sa przesuwane. Przesuwa sie zwykle jedna polowke, prawa. Mozna ja zablokowac dwoma uchwytami. Ale mozna tez zmienic ta, ktore sie otwiera przez odblokowanie. Dlatego wlasnie chcialam przesuwane: nie otwieraja sie do srodka , zabierajac przestrzen w domu, ani na zewenatrz, gdzie wiatr moglby je wylamac lub stluc.
            To jest przykladowe w pokoju meza. Troche trudno zrobic dobre zdjecie, gdy na dworze jest o wiele jasniej niz w domusad
            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/mj/bb/5mg5/wdqGyO2eiBp32I4bpB.jpg

            Tak wyglada czesc przesuwana, za nia jest siatka, dlatego wydaje sie ciemniejsza
            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/mj/bb/5mg5/qJ0gq5alMaCDjcpw5B.jpg

            A to okno w kuchni, wlasnorecznie montowane. Ono z kolei otwiera sie do dolu, za pomoca korbki:
            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/mj/bb/5mg5/aHC1bqOijWQFdaqQ7B.jpg

            Korbka nieuzywana, sklada sie na plasko i nie przeszkadza. Zzaleta tego okna jest latwe otwieranie jedna reka (jest za zlewem i szerokim blatem, zeby otworzyc okno normalnie musialabym wlazic na krzeslo lub lezec na brzuchu). W czasie deszczu nie boje sie, ze bede miala mokro wokol okna, wiatr nie podrywa i nie otwiera.

            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/mj/bb/5mg5/Zxzv4NfOr1McVOSfgB.jpg
            • hamerykanka Re: Leje 02.05.16, 21:31
              Przez oknem u meza jest niska szafka z dywanikiem dla kotow. Uwielbiaja ogladac swiat, albo spac w sloncusmile
              Na zdjeciu Lily, dziewczynka. Whiskers wybral lozko swojej panci.
              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/mj/bb/5mg5/SIKBxMO8q6MnwjJziB.jpg
              • olinka20 Re: Leje 02.05.16, 21:47
                A jak psice reagują na koty?
                USpokoiły sie?
                • hamerykanka Re: Leje 02.05.16, 22:56
                  Obie psice wariuja na puncie kotow, piszcza, szturchaja je nosami, zeby sie ta futrzana zabawka ruszyla, zeby mozna bylo poganiac. Tak wiec na razie jednak kontakty ograniczaja sie do ogladania przez bramkesmile
          • mysiulek08 Re: Leje 02.05.16, 22:08
            Wiesiu, ta typowka jest rozsuwana z obydwu stron, nic nie otwiera typowo, pjedyncz szyba, gumowa uszczelka. Jak dobrze wprawione to nawet nie wieje, ale wiadomo, pojedyncza szyba nie daje zadnych termicznych fajerwerkow smile co robimy w porze chlodnej, to wieszamy koce polarowe jako dodatkowa zaslonke smile Koc-firana-grube zaslony.

            hmhm, 1730 zl, chcielibysmy smile za to drugie 3200zl trzeba dac. Jak jest otwierane nie wiem, ale byc moze, ze tak jak u Hamerykanki, jeszcze nie robilismy dokladnego sledztwa.
        • mysiulek08 Re: Leje 02.05.16, 22:09
          mnie trzyma migrena drugi dzien, wiac nie chce przestac sad
          • hamerykanka Re: Leje 02.05.16, 22:58
            Bierzesz cos? Milekarz przepisal Sumatriptan 100 mg. Pomaga, ale reszte dnia czuje sie na haju i spiaca.A nastepnego dnia znowu budze sie z migrena i tak w kolo Macieju..
            • mysiulek08 Re: Leje 02.05.16, 23:17
              to samo,Imigran, ale czuje sie po nim fatalnie, dlatego lykam tylko wtedy kiedy juz nie widze, nie slysze, z lazienki mi trudno wyjsc, mam kilka razy w roku

              z doswiadczenia w silnym napadzie najlepiej na mnie dziala 8-10kropli tramalu, ciemny pokoj i cisza
              • hamerykanka Re: Leje 03.05.16, 00:01
                U mnie nie da sie zrobic ciszy-jesli zamkne drzwi do sypialni, psy sie beda awanturowac pod drzwiami, Ralf bedzie skowyczal. Jesli wpuszcze, to szansa ze troche pospia, a potem znowu zaczna biegac na najlzeszy odglos na zewnatrz.
                Tak wiec lykam, klade sie na godzine-dwie z psami, a potem staram sie normalnie robic cos w domu i w ogrodzie.uncertain
                • mysiulek08 Re: Leje 03.05.16, 01:03
                  ja ide albo do sypialni, do Kici.Yody albo do Kurnikowcow, tam klade koldre podloge, na ich koldre puchowa, poduszka, koc i wszyscy szczesliwi smile

                  podwojna wykladzina, miedzy wykladzinami koce elekryczne, w plecy grzeje w pupsko grzeje, nawet jak zimno da sie wytrzymac smile
    • mysiulek08 Re: Leje 03.05.16, 06:24
      Koty tez zmeczone wiatrem i halasem, na tyle ze zadnen nie mial ochoty na zwyczajowa wieczorna zabawe. U Kurnikowcow tylko Jas z Malgosia szalal, ale dosc szybko sie do spania zwineli.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka