Gość niedzielny

23.04.06, 09:07
...a może dziś na śniadanie wpadnie do Was...dawno nie widzialny...

...Wójo Stefan (z konkubiną...)

static.flickr.com/39/87767512_46d7914ae8_o.jpg
-----------------------
jupijajej madafaka...
    • niedowiarek1 Re: Gość niedzielny 23.04.06, 09:39
      tgmen napisał:

      > ...a może dziś na śniadanie wpadnie do Was...dawno nie widzialny...
      >
      > ...Wójo Stefan (z konkubiną...)
      >
      > static.flickr.com/39/87767512_46d7914ae8_o.jpg
      > -----------------------

      Widać że browar lubi.Tym jedynym co mu z przodu został flaszki otwiera.
      > jupijajej madafaka...
    • zlotoslanos Re: Gość niedzielny 23.04.06, 10:15
      O matko z córką. Byłabym zwróciła śniadanie. Czemu on se tego zęba nie wyrwie
      dziąsła by się skryły o fuj :((((
      A swoją drogą co Ty masz do tych konkubentów , co ?
      • tgmen Re: Gość niedzielny 23.04.06, 10:19
        > O matko z córką. Byłabym zwróciła śniadanie. Czemu on se tego zęba nie wyrwie
        > dziąsła by się skryły o fuj :((((
        > A swoją drogą co Ty masz do tych konkubentów , co ?

        ...tym razem do konkubin...

        I nie bądź taka delikatna...Wuja się kocha takim, jakim jest!

        A zęba ma bo kabanosy lubi...i akurat ten jeden pozwala mu na ugrzyzienie...
        ...bo w przeciwnym wypadku musiałby się tylko ograniczyć...do...o boże...masowania kabanosa dziąsłami...

        ...jeny.......


        ----------------
        jupijajej madafaka...
        • zlotoslanos Re: Gość niedzielny 23.04.06, 10:25
          Konkubenci chciałam zauważyć są z sobą z miłości, są razem bo chcą nie? Zatem
          gdyby zaszła taka konieczność z tym kabanosem to skoro owa ciotka na kocią łapę
          kocha go, takiego jakim jest, powinna mu pomóc - ugryźć, odgryźć, wyżuć i
          dopiero takie kobanosowe pure podać do ryjka :)
          • tgmen Re: Gość niedzielny 23.04.06, 10:29
            ...można powiedzieć..."zasiać ferment" przy okazji...?

            Tak jak przy sake...

            A tak wogóle to okazało śię że Wujao Stefanao pracuje w Spółdzielni Inwalidów pod Płockiem i jest przodownikiem pracy w sekcji ... łoboziu...SŁONECZNIKA ŁUSKANEGO...

            ...smacznego Sikorki!


            ------------------
            jupijajej madafaka
            • zlotoslanos Re: Gość niedzielny 23.04.06, 10:34
              Takiś mądry? To brygady interwencji kryzysowej z miejskiego ośrodka pomocy
              społecznej wyłuskują bezrobotne kobiety z powiatowego urzędu pracy i najmują
              je do lepienia pierogów. Nikt nie ma tak zwinnych paluszków no i tak dobrej do
              zlepiania pierogów śliny jak bezdomni podejrzani o gruźlicę :)))))
              • tgmen Re: Gość niedzielny 23.04.06, 10:36
                ...a myślałem że oni to tylko w mleczarniach przy francuskich pleśniakach robią...

                Bierzesz kadż z serwatką, wsadzasz tam jedną "interwencyjną" mówiąc jej że jest jak nefretete w kozim mleku...i...za 2 godziny...

                Camembert Gordon Bleu!

                ...tejsti? Jeah!

                ------------------
                jupijajej madafaka....
                • zlotoslanos Re: Gość niedzielny 23.04.06, 11:10
                  Z sygnaturki pinka, którą zgarnął z mojej książki " Cuda urynoterapii -
                  leczenie moczem " Do niedawna jeszcze w takich krajach jak : Niemcy, Szwajcaria
                  i Holandia do niektórych gatunków sera żółtego w końcowej fazie produkcji
                  dodawano mocz ludzki. Nie miał on bynajmniej wpływu na kolor, lecz przyspieszał
                  fermentację sera i dodawał mu OSTRY smak :))))))))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja