05.06.06, 13:54
Meskosc w oczach samych panow to m.in. zapijanie sie na umor i przemoc. Jak
twardy to przeciez musi pic. Czy nie latwiej byloby do niczego na sile nie
dazyc i nieczego nikomu nie udowadniac?

wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=1342&wid=8337717&rfbawp=1149508290.246
Obserwuj wątek
    • snegnat Re: Meskosc 05.06.06, 14:05
      "I tak, dowodzi de Visser, mężczyźni, którzy nie mają dużych sportowych
      zdolności albo umiejętności, mogą spróbować "nadrobić" to sobie przez picie
      dużych ilości alkoholu."

      Szfak... :| Nie mam sportowych uzdolnień i nie pije dużych ilości alkoholu.. Nie
      jestem męski ;-P

      No ale co tam.. Nigdy nie pretendowałem do tego tytułu ;-)))
    • pavvka Re: Meskosc 05.06.06, 14:11
      Pewnie, że lepiej. Ale dało mi do myślenia to, co usłyszałem niedawno w
      wywiadzie z Norah Vincent, autorką książki 'Self-Made Man'
      us.penguingroup.com/nf/Book/BookDisplay/0,,9780670034666,00.html
      Po spędzeniu długiego czasu na researchu w przebraniu mężczyzny stwierdziła ona
      otóż, że mężczyźni mają trudniej, bo są nadal uwięzieni w schematach
      społecznych, które wyznaczają im jakie zachowania są akceptowalne, a jakie nie.
      Kobieta w dzisiejszych czasach może zajmować się wyłącznie domem, ale może też
      wybrać robienie kariery; może być słodka i łagodna, a może ostra i stanowcza
      itp. Mężczyźni nie mają takiego wyboru i muszą (czasem na siłę) udowadniać
      swoją męskość. I takie są skutki.
      • evita_duarte Re: Meskosc 05.06.06, 14:17
        Nie musza, wlasnie o to chodzi, ze to tylko facetom wydaje sie, ze musza.
        Polecam co napisal stegnat nie jest meski wedlug jakichstam standardow, coz
        trudno. Nigdy mu nie zalezalo.
        • pavvka Re: Meskosc 05.06.06, 14:19
          No wiesz, ja myślę, że też nie jestem, ale w pewnych okolicznościach/
          środowiskach może to być problem.
          • snegnat Re: Meskosc 05.06.06, 14:22
            > No wiesz, ja myślę, że też nie jestem, ale w pewnych okolicznościach/
            > środowiskach może to być problem.

            Według mnie problem pojawia się wtedy gdy na siłe chcesz się komuś przypodobać.
            Nigdy nie lubiłem lizania dupy dlatego mam w nosie to czy ktoś mnie uważa za
            męskiego czy nie.
            Najwazniejsze jest to żeby być sobą. A to co myslą o tobie inni jest ich
            problemem ;-P
            • pavvka Re: Meskosc 05.06.06, 14:26
              Nie do końca masz rację. W tej chwili nie czuję specjalnej presji otoczenia,
              żeby być macho, ale do tej pory mam traumę z czasów podstawówki.
              • snegnat Re: Meskosc 05.06.06, 14:29
                > Nie do końca masz rację. W tej chwili nie czuję specjalnej presji otoczenia,
                > żeby być macho, ale do tej pory mam traumę z czasów podstawówki.

                To wszystko zaczyna się w podstawówce. W okresie gdy o pozycji społecznej
                przesądzają mięśnie a nie inteligencja. Później się to zmienia, ale uraz
                pozostaje i wielu mężczyn już zawsze chce być tym najsilniejszym w stadzie ;-P
                • pavvka Re: Meskosc 05.06.06, 14:33
                  snegnat napisał:

                  > To wszystko zaczyna się w podstawówce. W okresie gdy o pozycji społecznej
                  > przesądzają mięśnie a nie inteligencja. Później się to zmienia, ale uraz
                  > pozostaje i wielu mężczyn już zawsze chce być tym najsilniejszym w stadzie ;-P

                  Właśnie niekoniecznie się zmienia. Inaczej jest, jeśli obracasz się wśród
                  młodych ludzi z wyższym wykształceniem w dużym mieście, a inaczej np. wśród
                  blokersów czy na wsi postpegeerowskiej.
                  • snegnat Re: Meskosc 05.06.06, 14:39
                    > Właśnie niekoniecznie się zmienia. Inaczej jest, jeśli obracasz się wśród
                    > młodych ludzi z wyższym wykształceniem w dużym mieście, a inaczej np. wśród
                    > blokersów czy na wsi postpegeerowskiej.

                    No tak, wszystko zależy od środowiska. Ja obracam się w takim, w którym
                    problemów nie rozwiązuje się przemocą fizyczną.

                    Wydaje mi się, że najczęściej stereotyp męskości związanej z siłą fizyczną
                    występuje własnie wśród blokersów.

                    Z drugiej strony wśród ludzi z wyższym wykształceniem męskość utożsamiana jest z
                    pieniędzmi i pozycją społeczną.

                    A ja ciekaw jestem jak z tą męskością jest naprawde. Czy wogóle coś takiego
                    istnieje? A jeżeli tak to z czym się wiąże?
                    • pavvka Re: Meskosc 05.06.06, 14:45
                      snegnat napisał:

                      > No tak, wszystko zależy od środowiska. Ja obracam się w takim, w którym
                      > problemów nie rozwiązuje się przemocą fizyczną.
                      >
                      > Wydaje mi się, że najczęściej stereotyp męskości związanej z siłą fizyczną
                      > występuje własnie wśród blokersów.

                      Ale wiesz, to niekoniecznie chodzi o przemoc fizyczną, tylko np. o to, że
                      facet, który nie wpasowuje się w pewien schemat (np. nie pije i nie chodzi na
                      dziwki), jest traktowany jak wyrzutek społeczny i maltretowany psychicznie.
                      • pavvka Re: Meskosc 05.06.06, 14:47
                        Albo że jest uważany za niecool i żadna dziewczyna z jego środowiska nie chce
                        się z nim umówić.
                        • snegnat Re: Meskosc 05.06.06, 14:56
                          > Albo że jest uważany za niecool i żadna dziewczyna z jego środowiska nie chce
                          > się z nim umówić.

                          Bo to wszystko sprowadza się do zdobycia samicy ;-P

                          Jek długo będą na świecie kobiety, które lecą na "władców" osiedla, tak długo
                          kult siły będzie wśród dresów wystepował ;-P
                          • pavvka Re: Meskosc 05.06.06, 14:59
                            To naturalne, gdzie jest popyt, tam pojawia się podaż.
                          • bleman Ale to anturalne ze kobiety wola "przywodcow" 05.06.06, 19:09
                            zawsze wolaly.

                            Tak naprawde idealem jest teoretycznie, super testosteronowy, bardzo sprawny
                            fiizycznie ,atrakcyjny, agresywny przywodca.

                            A ze duza czesc tych cech maja blokowi bandyci to nie dziwiota ze kobiety o
                            nizszyszm statusie spolecznym wybieraja tych najlepszych ze swojej "ligi".
                            • evita_duarte Tak duzo wiesz o kobietach i dlatego 05.06.06, 20:38
                              nie mozesz sie od nich opedzic.
                              • bleman Przeciez to sa rozwazania teoretyczne. 05.06.06, 21:26

                                • evita_duarte za duzo teorii za malo praktyki nt 05.06.06, 21:30

                        • evita_duarte Re: Meskosc 05.06.06, 17:32
                          I tu tez jest kwesia kto sie z jaka dziewczyna chcialby umowic.
                          • pavvka Re: Meskosc 05.06.06, 17:37
                            Chcenie to jedno, ale trzeba też oceniać szanse. Niejeden chciałby się umówić
                            Angeliną Jolie, ale poprzestaje na zezowatej Jadźce z sąsiedniej klatki :-P
                            • evita_duarte Puffka :P 05.06.06, 17:42
                              pavvka napisał:

                              > Chcenie to jedno, ale trzeba też oceniać szanse. Niejeden chciałby się
                              umówić
                              > Angeliną Jolie, ale poprzestaje na zezowatej Jadźce z sąsiedniej klatki :-P

                              Nie przeszadzaj Pavvka bo nie wydaje mi sie, ze umowilbys sie z dziwewczyna,
                              dla ktorej najbardziej atrakcyjna jest przemoc, picie i przeklinanie.
                              Niezaleznie od tego czy mialbys inne opcje czy nie. A moze sie myle??
                              • pavvka Re: Puffka :P 05.06.06, 17:45
                                Pewnie bym się nie umówił. Zresztą ona ze mną też nie :-)
                      • snegnat Re: Meskosc 05.06.06, 14:55
                        > Ale wiesz, to niekoniecznie chodzi o przemoc fizyczną, tylko np. o to, że
                        > facet, który nie wpasowuje się w pewien schemat (np. nie pije i nie chodzi na
                        > dziwki), jest traktowany jak wyrzutek społeczny i maltretowany psychicznie.

                        Każde środowisko ma pewne smchematy, którym trzeba się podporządkować. Jak komuś
                        to nie pasuje to powinien zmienić środowisko.

                        Wśród blokersów przemoc fizyczna jest jednym z elementów, którym trzeba się
                        podporządkować. Tam rządzi ten samiec, który jest bardziej brutalny.
                        • totalna_apokalipsa Re: Meskosc 05.06.06, 18:02
                          Chryste, a ktoś tego blokersa uwiazał silą w bloku? Mozecie nie wierzyc, ale
                          znam ludzi, którym w podstwawowce wrózono kariere bandyty, a zostali cenionymi
                          fachowcami i odcięli sie od środowiska z młodości, są i tacy, dla których
                          rodzina to wódka , kumple i lanie mordy, ale niech nie mowią, ze ktoś ich do
                          tego zmusza. Tych co sie z takiego środowiska wyciągnęli też pewnie ktoś
                          zmuszał do zostania w nimna wieku. Po prostu lać kogoś w ryj jest łatwiej niż
                          skończyć szkołę, a pójście z panienką spod latarni za kasę jest o niebo
                          prostsze niz związek z kimś.
                          • snegnat Re: Meskosc 05.06.06, 18:22
                            > Chryste, a ktoś tego blokersa uwiazał silą w bloku? (...) Po prostu lać kogoś
                            w ryj jest łatwiej niż
                            > skończyć szkołę, a pójście z panienką spod latarni za kasę jest o niebo
                            > prostsze niz związek z kimś.

                            No dokładnie tak jest. Dlatego jak ktoś zdecyduje się, że odpowiada mu życie
                            blokersa to musi dostosowac się do panujących w tym środowisku zasad.
                          • bleman Zaloze sie ze akurat blokersi 05.06.06, 19:05
                            zadziej korzystaja z uslug pan spod latarni.
                            Z uslug prostytuek korzystaja glowenie dobrze zarabiajacy, dobrze wyksztaleceni
                            , 30'paro latkowie z duzych miast.
                            • totalna_apokalipsa Re: Zaloze sie ze akurat blokersi 05.06.06, 19:32
                              A skąd ty to niby wiesz? I czy wydaje ci sie, ze prostytutki to tylko te z
                              agencji? a taki termin tirówka, parkówka coś ci mówi? Albo laska , która daje
                              za narkotyki, bo jest uzalezniona.
                              • bleman Re: Zaloze sie ze akurat blokersi 05.06.06, 19:33
                                > A skąd ty to niby wiesz?

                                Gdzies wyczytalem.
                                I wiekszosc klientow agencji tow. to wlasnie bogaci 30'paro latkowie, to o czyms
                                swiadzczy chyba ?

                                > I czy wydaje ci sie, ze prostytutki to tylko te z
                                > agencji? a taki termin tirówka, parkówka coś ci mówi? Albo laska , która daje
                                > za narkotyki, bo jest uzalezniona.

                                Sadze ze nawet z tirowek, biedacy nie korzystaja...
                                • totalna_apokalipsa Re: Zaloze sie ze akurat blokersi 05.06.06, 19:36
                                  A ja nigdzie nie napisałam, ze blokers chodzi do agencji. A zresztą blokers nie
                                  znaczy wcale biedny - znaczy dokładnei tyle, ze meiszkający na osiedlu, ale
                                  potarfiący kołować wódkę czy narkotyki od ręki - są prostytutki, albo raczje
                                  kobiety , które sie nimi stały , które spokojnie są do wzięcia za takie rzeczy,
                                  bo są uzależnione od iluś tam lat i wszystko im jedno , byle tylko towar był.
                                  • bleman Sadze ze "szanowany" dres to predzej 05.06.06, 19:38
                                    za darmo wytapetowana niunie na dyskotece przeleci niz z jakas cpunka bedzie sie
                                    zadawal
        • bri Re: Meskosc 05.06.06, 14:23
          Hm... Ja przyznaję, że mężczyzn z osiągnięciami w jakimś sporcie oceniam jako
          bardziej atrakcyjnych niż wymoczków-intelektualistów. Ale picia na umór też nie
          mogę zrozumieć.
          • totalna_apokalipsa Re: Meskosc 05.06.06, 18:04
            A nei zdarzyło ci sie spotkać intelektualisty, który nie ejst wymoczkiem w
            okularach jak denka od butelek? Bo mnei i owszem:)
            • bri Re: Meskosc 06.06.06, 09:24
              Oczywiście, że zdarzyło. I tacy są najlepsi :)
          • bleman I bri przynajmniej jest szczera. 05.06.06, 19:06

          • wasza_bogini Re: Meskosc 05.06.06, 21:37
            a dla mnie intelektualisci sa bardziej sexi.
      • takete_malouma Re: Meskosc 21.06.06, 21:41
        > Pewnie, że lepiej. Ale dało mi do myślenia to, co
        > usłyszałem niedawno w wywiadzie z Norah Vincent,
        > autorką książki 'Self-Made Man' Po spędzeniu
        > długiego czasu na researchu w przebraniu
        > mężczyzny stwierdziła ona otóż, że mężczyźni
        > mają trudniej, bo są nadal uwięzieni w schematach
        > społecznych, które wyznaczają im jakie zachowania
        > są akceptowalne, a jakie nie.

        To nie są schematy społeczne, tylko biologiczne. Kobiety uwolniły się od nich
        dzięki temu, że dysponując monopolem macicy mogły podyktować społeczeństwu jako
        całości absolutnie dowolne warunki. Tak jak ktoś, kto posiadałby jedyne źródło
        wody pitnej, mógłby uwolnić się od konieczności zdobywania pożywienia i
        budowania schronienia stawiając reszcie warunek "przynoście mi jedzenie i
        pozwalajcie mi mieszkać w swoich domach, a może dam wam wody", tak i kobiety
        mogą powiedzieć: "Będziemy rodzić albo nie, jak nam się spodoba, a wy bez
        względu na to będziecie nas tak samo cenić i szanować, nie macie innego wyjścia!".

        Mężczyźni, nie dysponując absolutnym monopolem na coś absolutnie
        niezastąpionego, nie mogą stawiać społeczeństwu takich warunków, dlatego wciąż
        dotyczą ich naturalne prawa dżungli: akceptacja mężczyzny przez społeczeństwo
        _pozostaje_ zależna od stopnia jego biologicznej przydatności: od tego, jak
        skutecznym jest dostarczycielem dóbr i obrońcą samic. Układ ten pozostanie w
        mocy teoretycznie do czasu wynalezienia sztucznej macicy, a w praktyce już na
        zawsze, bowiem zanim technologia uczyni możliwym wspomniany wynalazek, kobiety
        przejmą wszystkie zasoby (po prostu ich zażądawszy) i nie dopuszczą do jego
        powstania lub upowszechnienia.
    • nihiru Re: Meskosc 05.06.06, 14:50
      > Meskosc w oczach samych panow to m.in. zapijanie sie na umor i przemoc. Jak
      > twardy to przeciez musi pic. Czy nie latwiej byloby do niczego na sile nie
      > dazyc i nieczego nikomu nie udowadniac?


      oczywiście że łatwiej ale zwróć uwagę w jakim przedziele wiekowym byli
      respondenci:)

      ----------------------------------------------
      Bo pirania to jest taka fish, że jak włożysz hand to water to zostanie only
      construction!!
      • bleman Sadze ze w przedziale 15-40 05.06.06, 19:07
        wyniki byly by podobne.
    • micra jeden cytat o "męskości" 05.06.06, 15:22
      "Badania psychologów z Uniwersytetu w Sussex ujawniają, że tłumy panów będą dużo
      piły podczas meczów, aby zrekompensować sobie fakt, że sami nie wybiegają na
      boisko podczas mundialu."

      Bardzo ciekawy wniosek. Nie wiem, nie łapię być może dlaczego doszli do takich
      wniosków, ale wydaje mi się, że picie podczas meczu nie jest sposobem na
      odreagowanie faktu nie brania udziału w meczu czynnego (grając), ale dlatego, że
      nastąpiło spotkanie kolegów lub przyjaciół i jest okazja do luźniejszej atmosfery.

      Tak samo, jeżeli ktoś siądzie z piwem przed telewizorem to nie dlatego, żeby
      topić żale i smutki nie bycia gwiazdą futbolu, ale po prostu dla samego napicia
      się piwa.
    • bleman Tutaj masz odpowiedz : 05.06.06, 19:00
      "Skłonność do ryzyka czyni mężczyzne atrakcyjnym w oczach kobiet....."
      "prof. Ryszard Studenski : Kobiety wolą ryzykantów. Uwazaja ich za wzor do
      nasladowania dla mlodego pokolenia. Preferuja ich tez jako partnerow seksualnych.
      Jedno z badan przeprowadzilismy na 64 studentkach pedagogiki UŚ. Mialy wskazac,
      ktorego sposrod nieznanych im, ale sympatycznych emzczyzn wybraly by jako wzor
      dla wlasnych dzieci, a nastepnie wybrac najbardziej atrakcyjnego seksualnie.
      Panie nie mialy zadnych watpliwsci. 80% glosow otrzymali mezczyzni okreslani
      jako duzy i bardzo duzy ryzykant.
      -Bardzo ostrozni i umiarkowanie ostrozni nie mieli zadnych szans. Pokazal to
      takze inny eksperyment, ktory byl nieco zmieniona wersja pierwszego. Chodzilo o
      ocene atrakcyjnosci 22 zawodow o roznym stopniu ryzyka i prestizu spolecznego
      wykonywanych przez mezczyzn. Badaniom poddano tym razem 123 kobiety, zamezne i
      niezamezne.
      Kazda uczestniczka mogla wybrac tylko jeden zawod. rekordzista zostal ratownik
      gorski. Wybralo go 47 pan. Nastepny okazal sie alpinista - glosowalo na niego 25
      kobiet. I - uwaga - korespondent wojenny. 24 mlode kobiety chcialy, alby ich
      synowie mieli cechy dziennikarza pracujacego w warunkach wojennych.
      Jak wynika z ankiet, zadna z kobiet nie chciala dla swojego dziecka zawodu
      chemika,notariusza,aptekarza ani architekta.
      -mimo ze sa to zawody o najwyzszym prestizu spolecznym.
      ...
      -Obok alpinisty, ratownika gorskiego i korespondenta wojennego panie wybraly
      jeszcze marynarza lodzi podwodnych i komandosa.
      "nie zdawalam sobie sprawy ze sklonnosci do ryzyka ma takie wziecie"
      -kobiety oczekuja jej u plci przeciwnej. Panom ta cecha u kobiet nie wydaje sie
      istotna. Mniej wiecj tyle samo mezczyzn ceni kobiety ostrozne, co sklonne
      dzialan ryzykownych. Dla pan jednak meska brawura odgrywa specyficzna role.
      Samiec nadaje w ten sposob komunikat : jestem mocny jak byk, moge udostepnic
      pierwszorzedny material genetyczny. Jesli chcecie miec zdrowe, silne dzieci,
      wybierzcie mnie. Brawurowe zachowania sa onformacja o wartosciowym genotypie
      ryzykanta. Te sama regule stwierdzono u wiekszosci zwierzat.
      ...
      -kobiety do kontaktow intymnych bez zadnych wahań wybieraja ryzykantow. Pilot i
      komandos to najchetniej wskazywane osoby,z ktorymi panie chcialyby sie umowic
      na randke.
      ...
      Tylko jedenascie sposrod tych mlodych kobiet wolaloby ksiegowego, az 10 razy
      tyle pilota. Mozliwy kontakt seksualny z mezczyzna ocenianym jako ryzykant
      uwazany byl za przynoszacy wiecej satysfakcji niz z ostroznym. Ponad 90%
      ankietowanych pan jako pozadanego partnera przelotnego kontaktu seksualnego
      wybieralo mezczyzn o duzej i bardzo duzej sklonnosci do ryzyka.
      ...
      -Do zwiazkow na cale zycie kobiety poszukuja partnerow o wysokim prestizu
      spolecznym, ich ich atrakcyjnosc, czyli takze sklonnosc do ryzyka jest na
      dalszym miejscu.
      ...
      -Dzis do normalnego zycia ryzykant nie jest juz potrzebny, ale kobiety wciaz do
      niego tesknia. Dlatego wybieraja komandosa,ratownika czy korespondenta wojennego.
      I zdarza sie ,ze zony asekurantow rodza dzieci pilotom."

      A piecie alkoholu i przemoc to nic innego jak demonstracje tego ze facet jest
      gotowy na wszystko i nieliczy sie z wlasnym bezpieczenstwem.
      • wasza_bogini Re: Tutaj masz odpowiedz : 05.06.06, 19:04
        "A piecie alkoholu i przemoc to nic innego jak demonstracje tego ze facet jest
        gotowy na wszystko i nieliczy sie z wlasnym bezpieczenstwem."

        a to czyj komentarz?

        picie alkoholu i przemoc jest oznaka slabosci.
        • bleman Re: Tutaj masz odpowiedz : 05.06.06, 19:06
          > a to czyj komentarz?

          Mój, poczesci wzorowany na dokowskim

          > picie alkoholu i przemoc jest oznaka slabosci.

          No wlasnie nie koneicznie. Odroznij alkoholizm od picia alkoholu zwiazanego z
          rozbojami i przemoca.
          • wasza_bogini Re: Tutaj masz odpowiedz : 05.06.06, 19:12
            rozboje i przemoc z towazyszeniem alkoholu sa autorstwem facetow, ktorzy byli
            gnojeni psychicznie w dziecinstwie i w ten sposob wyrazaja bunt.

            a kobiety, ktore chca sie opiekowac takimi facetami sa naiwne, poniewaz taki
            facet jedzie ostro na instynkcie macierzynskim.
            kobiety, ktore sie wiaza i chca zbawiac takich agresorkow maja cos z psychika,
            jakies braki.
            • bleman Re: Tutaj masz odpowiedz : 05.06.06, 19:14
              > a kobiety, ktore chca sie opiekowac takimi facetami sa naiwne, poniewaz taki
              > facet jedzie ostro na instynkcie macierzynskim.
              > kobiety, ktore sie wiaza i chca zbawiac takich agresorkow maja cos z psychika,
              > jakies braki.

              Ale kobiety z takimis ie nie wiaza zazwyczaj.
              Chodzi o to ze wlasnie takich wola jako "przelotnych" partnerow seksualnych.
              Agresywny super meski samiec jest idealem seksualnym dla kobiety(zazwyczaj w
              okresie plodnym)

              Ale nie nadaje sie na opiekuna jej i jej dzieci. Do tego wybiera sie bardziej
              stabilnego samca o wyzszym statusie spolecznym.
              • totalna_apokalipsa Re: Tutaj masz odpowiedz : 05.06.06, 19:20
                Agresywny super meski samiec jest idealem seksualnym dla kobiety(zazwyczaj w
                > okresie plodnym)

                Wyobraż sobie , ze ktos kto wali mnie w twarz w łózku, ładuje sie siłą i jest
                agresywny nie jest moi idealem w okresie płodnym, niepłodnym, ani zadnym innym.
                • wasza_bogini Re: Tutaj masz odpowiedz : 05.06.06, 19:22
                  moim tez. w ogole nie znosze agresywnych facetow ani zakompleksionych
                  podstawiaczy nog.
                • bleman Re: Tutaj masz odpowiedz : 05.06.06, 19:22
                  > Wyobraż sobie , ze ktos kto wali mnie w twarz w łózku, ładuje sie siłą i jest
                  > agresywny nie jest moi idealem w okresie płodnym, niepłodnym, ani zadnym innym.

                  Nie chodzi o faceta ktory ciebie by zbil tylko takiego ktory by lal ile wlezie
                  innych facetow.
                  Jak bedziesz miala owulacje, to poogladaj zawody sportowe, np. boks wage ciezka
                  albo srednia itd.
                  I zastanow sie czy ci sie podobaja ci faceci.
                  • wasza_bogini Re: Tutaj masz odpowiedz : 05.06.06, 19:25

                    > I zastanow sie czy ci sie podobaja ci faceci.


                    nie,nam sie nie podobaja. my z apokalipsa w trakcie owulacji mozemy sobie
                    poogladac zawody intelektualne w trakcie spotkan z literatura, a nie jakis
                    ciolkow na ringu.;)
                    • totalna_apokalipsa Re: Tutaj masz odpowiedz : 05.06.06, 19:30
                      No:) My wtedy oglądamy 40 letnich dziadków na spotkaniach literackich i
                      wdzięczymy sie do nich , zadając bardzo skomplikowane pytania złożone z bardzo
                      trudnych terminów:):)
                  • totalna_apokalipsa Re: Tutaj masz odpowiedz : 05.06.06, 19:28
                    Boks nei podoba mi sie nigdy, ani jak mam owulację, ani jak nie mam Rzygać mi
                    sie chce na widok tych tepych twarzy, porozbijanych łuków brwiowych i
                    anpie..jących się kolesi z błędnym wzrokiem od waleniapo mózgu, mneij wiecej
                    tak jak na widok Pudziana,który jest dla mnie synonimem koszmaru jesli chodzi o
                    wygląd. Nie wciskaj mi bajerów , bo neinawidze przemocy - zadnej , ani jak
                    ktoś mnie tłucze, ani jak kogoś tłucze, ani jak mam owulację, ani jak mam
                    okres. Po prostu dla mnie to są zawsze troglodyci i koniec, jesli jakis sport
                    uwazam za totalny sf to włąsnie boks. Napie..nka nazywana sportem.
                    • bleman A rugby tez nie lubisz :( ? 05.06.06, 19:29

                      • wasza_bogini ja lubie plywanie nt. 05.06.06, 19:33

                      • totalna_apokalipsa Re: A rugby tez nie lubisz :( ? 05.06.06, 19:39
                        Rugby to jeszcze większa pomyłka - banda zruca sie na siebie jak barany;/

                        Podobaja mi sie sporty wytrzymałościowe i to bardzo - moge godzinami gapić sie
                        na triatlon, albo na kolarstwo górskie. Myslę , ze większość tych oglądajacych
                        boks zasnęłaby na moich ulubionych dyscyplinach.
                        • bleman hehe :> 05.06.06, 19:42
                          www.youtube.com/watch?v=TvFV_KxwhPc&search=rugby%20hits
                          i troche Football'u ;-)

                          www.youtube.com/watch?v=arUA8flCSxU&search=football%20hits
              • wasza_bogini Re: Tutaj masz odpowiedz : 05.06.06, 19:20
                to nie jest prawda, bo kryminalisci szczyca sie takim samym powodzeniem, co
                ratownicy gorscy, a moze nawet wiekszym.
                • bleman Re: Tutaj masz odpowiedz : 05.06.06, 19:23
                  > to nie jest prawda, bo kryminalisci szczyca sie takim samym powodzeniem, co
                  > ratownicy gorscy, a moze nawet wiekszym.

                  a to apropo czego ?
        • johnny-kalesony Re: Tutaj masz odpowiedz : 05.06.06, 19:11
          wasza_bogini napisała:

          > picie alkoholu i przemoc jest oznaka slabosci.

          Jak najbardziej. To również oznaka frustracji, niepewności siebie i zagubienia.
          Dlaczego na przykład Rosyjscy mężczyźni - jak można dowiedzieć się z reportaży
          pokazywanych w naszej TV - znani z miłości do płynów i przemocy wobec koleżanek,
          nie byli nigdy w stanie zbudować normalnego, zamożnego państwa?


          Pozdrawiam
          Keep Rockin'
      • illiterate Re: Tutaj masz odpowiedz : 05.06.06, 19:09
        Z tego by wynikalo, ze najlepsza droga do znalezienia kobiety to zostanie
        moczymorda, ktory po pijaku wsiada w samochod i naciska na pedal gazu, co
        niekoniecznie jest chyba zgodne z prawda.

        Wyniki innych badan dowodza, ze kobiety jako atrakcyjnych
        wskazuja 'testosteronowcow' - ale tylko wtedy, kiedy sa plodne. W dni nieplodne
        wybieraja mezczyzn, ktorzy odbiegaja od wzorca macho.
        • bleman Re: Tutaj masz odpowiedz : 05.06.06, 19:10
          > Wyniki innych badan dowodza, ze kobiety jako atrakcyjnych
          > wskazuja 'testosteronowcow' - ale tylko wtedy, kiedy sa plodne. W dni nieplodne
          >
          > wybieraja mezczyzn, ktorzy odbiegaja od wzorca macho.

          Czyli daza do rozmnazania sie z super samcami.
          Innymi slowy lepiej byc testosteronowym macho niz opiekunczym słabszym samcem.

          Oczywscie oplacalne z pkt. seksualnego oraz przekazwyania genow.
          • illiterate Re: Tutaj masz odpowiedz : 05.06.06, 19:25
            Bylabym ostrozna w wyciaganiu pochopnych wnioskow.
            Zycie dowodzi, ze teoria sobie, a praktyka - sobie
            .
            Wiekszosc kobiet nie ma bogatszych doswiadczen niz 5 partnerow przez cale
            zycie. Gdyby wyniki badan tlumaczyly sie na real bezposrednio, kazda kobieta co
            najmniej raz w miesiacu wyruszalaby na miasto, aby wrocic po dniach kilku lekko
            sfatygowana, ale szczesliwa i zaplodniona.
            Jest cos takiego, jak zew natury, ale kultura - normy spoleczne i uczucia
            rowniez (chociaz mozna by dyskutowac, czy one z kultury czy natury) - kielznaja
            ten zew. Deklaracje teoretyczne zamieniaja sie w rzadko kiedy realizowane
            fantazje.

            Tak na oko to mi sie wydaje, ze najlepiej to byc fajnym facetem po prostu. I na
            pewno za duzo nie pic ;)
            • bleman Re: Tutaj masz odpowiedz : 05.06.06, 19:27
              > Tak na oko to mi sie wydaje, ze najlepiej to byc fajnym facetem po prostu. I na
              >
              > pewno za duzo nie pic ;)

              Ja jestem fajny i wogole nie pije.
              Jakos nic z tego nie mam :(
              • illiterate Re: Tutaj masz odpowiedz : 05.06.06, 19:29
                A jak myslisz, dlaczego nic z tego nie masz?
                • bleman Re: Tutaj masz odpowiedz : 05.06.06, 19:30
                  > A jak myslisz, dlaczego nic z tego nie masz?

                  Jestem malo pewnym siebie asekurantem, czyli pewnie dlatego ;-)
                  • illiterate Re: Tutaj masz odpowiedz : 05.06.06, 19:31
                    Strach mozna pokonac :)
                    • bleman Re: Tutaj masz odpowiedz : 05.06.06, 19:34
                      > Strach mozna pokonac :)

                      Zalezy ile strachu i kompleksow jest nagromadzonych ;-)
                      • illiterate Re: Tutaj masz odpowiedz : 05.06.06, 19:38
                        Wiesz - uwazam, ze powiedzenie 'chciec to moc' to czysty faszyzm, ale w Twoim
                        przypadku wiele zalezy od woli akurat. Daj mi znac, jakbys chcial to zmienic -
                        ale tak naprawde :)
                        • bleman Re: Tutaj masz odpowiedz : 05.06.06, 19:40
                          > Wiesz - uwazam, ze powiedzenie 'chciec to moc' to czysty faszyzm, ale w Twoim
                          > przypadku wiele zalezy od woli akurat.

                          Najgorsze ze ja sie ucze tego czego juz dawno(w podstawowce albo LO) powinienem
                          byl sie nauczyc

                          > Daj mi znac, jakbys chcial to zmienic -
                          > ale tak naprawde :)

                          No juz od jakiegos czasu to zmieniam.
                          Ale tak srednio wychodzi(widocznie nieodpowiednie dziewczyny "podrywam" ?)
                          • illiterate Re: Tutaj masz odpowiedz : 05.06.06, 19:47
                            A na czym polega ich nieodpowiedniosc?
                            • bleman Re: Tutaj masz odpowiedz : 05.06.06, 19:48
                              > A na czym polega ich nieodpowiedniosc?

                              Nie wiem, jak dlamnie sa odpowiednie(zadalem sobie pytanie ;-) , ale ja dla nich
                              chyba nie :/
                            • bleman Maila masz :] 05.06.06, 19:48

                              • illiterate Re: Maila masz :] 05.06.06, 19:50
                                Spodziewaj sie odpowiedzi za jakies 2 godziny.
      • evita_duarte Zalezy kto czego chce 05.06.06, 20:37
        Sam zacytowales:
        -Do zwiazkow na cale zycie kobiety poszukuja partnerow o wysokim prestizu
        spolecznym, ich ich atrakcyjnosc, czyli takze sklonnosc do ryzyka jest na
        dalszym miejscu.

        Jasne ze na przegode jednorazowa woli sie kogos kto szybko zniknie dlatego ona
        nazywa sie jednorazowa.
    • tomekpk Re: Meskosc 19.06.06, 18:45
      evita_duarte napisała:

      > Meskosc w oczach samych panow to m.in. zapijanie sie na umor i przemoc. Jak
      > twardy to przeciez musi pic.
      Stereotypowe myślenie feministek walczących ze stereotypowym mysleniem.
      Czy nie latwiej byloby do niczego na sile nie
      > dazyc i nieczego nikomu nie udowadniac?
      A co ma piernik do zdania dwa pietra wyżej. Czy jałowe zycie byłoby śmiercią
      przemocy i pijaństwa?
      >
      > wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=1342&wid=8337717&rfbawp=1149508290.246
      • evita_duarte Re: Meskosc 19.06.06, 20:30
        Ok lopatologicznie: Przeczytaj najpierw artykul, ktory skomentowalam. Pozniej
        przeczytaj co napisalam. Juz zrozumiales? jesli nie to nie widze nadziei
    • takete_malouma Re: Meskosc 21.06.06, 21:10
      Czy łatwiej nie udowadniać? Z całą pewnością. Czy łatwiej znieść konsekwencje
      rezygnacji z udowadniania? O to spytaj samotnych mężczyzn. Każdy facet, który
      jest z kobietą, jest z nią dzięki temu, że jej _udowodnił_.
      • evita_duarte Re: Meskosc 21.06.06, 21:15
        co jej udowodnil?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka