drzazga1
18.02.03, 13:11
... ale kto nie ryzykuje :-))) ten żałuje.
Wklejam info od organizatorki:
"TANIEC BRZUCHA - WARSZTATY DLA KOBIET
Taniec brzucha jest improwizacją. Każda kobieta tańczy go na
swój sposób, wsłuchując się w muzykę i we własne ciało. Swobodny
ruch bioder, naturalny dla arabskich kobiet, dla nas często bywa
czymś obcym.
W czasie warsztatu będziemy oswajać się z nim, bawiąc się
i tańcząc. Będziemy tworzyć własne tańce, niepowtarzalne jak
każda z nas.
Kolejne warsztaty tanca brzucha odbywaja sie 22 lutego w godz.
15:00-21:00.
Prowadzi je Aleksandra Toth, z pochodzenia Egipcjanka.
Cena warsztatu 50 PLN.
Prosze o zgłoszenia i wpłaty najpozniej do 19 lutego
Kinga Makowiecka, tel. 610-46-55, 0506-560-860"
Od siebie dodam, że taniec brzucha jest w naszym kręgu kulturowym wiązany z
nocnymi klubami i uważany za atrakcję turystyczną. Takie postrzeganie jest z
gruntu fałszywe, Egipcjankom taniec ten towarzyszy od narodzin - bo często
kobiety tańczą wtedy, gdy jedna z nich rodzi dziecko.
Na pierwszych warsztatach w Warszawie była obecna duża grupa członkiń
Stowarzyszenia "Daikini" - serdecznie je pozdrawiam przy okazji.
Ja zaczęłam uczyć się na warsztatach w listopadzie 2001 r., więc jestem
weteranką :-), ale z reguły większość dziewczyn na każdych zajęciach w ogóle
wcześniej nie miała do czynienia z żadnym tańcem. W czasie warsztatów
oswajały się z własnym ciałem i uczyły je akceptować.
Warto zabrać ze sobą butlę wody mineralnej i długi szal, bądź chustę do
zawiązania na biodrach, obuwie - baletki z miękka podeszwą lub na bosaka.
Ps. Na wszelki wypadek: ja nie jestem organizatorką, za to
liczę na satysfakcję moralną w postaci zarażenia kolejnych ofiar moją
pasją :-)))