kochanica-francuza 15.09.06, 15:46 Jak wam się podoba? www.geocities.com/Pentagon/Barracks/8889/pictures/page2/tampon.gif Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
evita_duarte Gdyby faceci mieli okres 15.09.06, 16:08 To wprowadziliby urlop miesiaczkowy i nie chodziliby do pracy. Gdyby faceci mieli okres to ksieza i rabini tlumaczyliby ze kobieta nie moze dostapic zaszczytu bycia duchowna, bo bez comiesiecznego oczyszczenia z krwi jest brudna i nie moze pojednac sie z Bogiem. Polecam tez tekst malkontentki na gender.box: gender.blox.pl/2006/05/Orzeszkowa-w-przemysleniach-czyli-rozwazania.html#ListaKomentarzy Odpowiedz Link Zgłoś
johnny-kalesony Re: Gdyby faceci mieli okres 15.09.06, 16:10 Gdyby feministka naprawdę była mężczyzną, wyglądałaby jak bin Laden. Pozdrawiam Keep Rockin' Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Gdyby faceci mieli okres 15.09.06, 16:13 hehe ja na pytanie : "masz okres?" odpowiadam : "tak/nie/raczej owulację* , interesują cię jeszcze jakieś szczegóły mojego cyklu?" *zależnie na co pytający trafi to prawda, ta niebieska "wilgoć" w reklamach podpasek, ten "nieprzyjemny zapach", te tampony, które mają JESZCZE LEPIEJ ukryć, że mamy okres - a co to, wszawica??? Gdyby nie okres, rzeczonego papieża nie byłoby na świecie! Nie mówiąc o trollach z FF. Odpowiedz Link Zgłoś
evita_duarte Re: Gdyby faceci mieli okres 15.09.06, 16:15 kochanica-francuza napisała: > to prawda, ta niebieska "wilgoć" w reklamach podpasek, ten "nieprzyjemny > zapach", te tampony, które mają JESZCZE LEPIEJ ukryć, że mamy okres - a co to, > wszawica??? > Dokladnie tak sie to traktuje- jakby byl to powod do wstydu. Tak samo jak z tymi karmiacymi matkami- schowajcuie sie bo jakis wrazliwy stwierdzi, ze to nieestetyczne. Jak ktos ma chore poczucie estetyki to jego problem. Odpowiedz Link Zgłoś
tad9 chmmm 15.09.06, 16:21 evita_duarte napisała: > kochanica-francuza napisała: > > > to prawda, ta niebieska "wilgoć" w reklamach podpasek, ten "nieprzyjemny > > zapach", te tampony, które mają JESZCZE LEPIEJ ukryć, że mamy okres - a c > o to, > > wszawica??? A jaka wydzielina fizjologiczna pokazywana jest w reklamach? Odpowiedz Link Zgłoś
pavvka Re: chmmm 15.09.06, 16:31 tad9 napisał: > A jaka wydzielina fizjologiczna pokazywana jest w reklamach? Pot, krew i łzy Odpowiedz Link Zgłoś
tad9 Re: chmmm 15.09.06, 16:42 pavvka napisał: > Pot, krew i łzy pot i łzy - zgoda, ale krew? w której? Odpowiedz Link Zgłoś
johnny-kalesony Re: Gdyby faceci mieli okres 15.09.06, 16:28 Nie jest to zarówno powód do wstydu, jak i powód do narzucania innym swoich ekshibicjonistycznych skłonności. W naszej kulturze pojęcie intymności jest niezmiernie istotne i trwałe. Oczywiście - trudno zaprzeczyć - są zapewne cywilizacje, gdzie okres stanowi temat publiczny a karmienie piersią jest spektaklem odzienności. Jednak nie są to raczej cywilizacje, których dorobek może być uznany za wyrafionowany. Rozumiem - mamy polit-pop i jesteśmy zobowiązani czerpać wzorce z życia indian Hoopi. Tutaj będę jednak bardzo mało poprawny i skonstatuję: nie wydaje mi się, żeby dzikusy mogły nas czegoś nauczyć. Pozdrawiam Keep Rockin' Odpowiedz Link Zgłoś
evita_duarte Re: Gdyby faceci mieli okres 15.09.06, 16:33 Nie lubisz karmienia piersia to nie karm proste. jak cie sie nie podoba, ze ktos karmi to nie patrz. masz racje to nie spektakl, to zycie i jak dzieciak jest glodny nalezy go nakarmic. Niestety nie wszedzie sa do tego osobne pomieszczenia, a wierz mi nie znam kobiety ktora nie wolalaby z niego zkorzystac zamiast karmic dzieciaka na oczach gapiow. Co do okresu, to nie pisalam o tytm zeby sie nim chwalic, ale jak na razie to u nas sie z niego powszechnie smieje. Wysmiewa sie wszeslkie kobiece dolegliwosci z nim zwiazane. Odpowiedz Link Zgłoś
dorota.alex Re: Gdyby faceci mieli okres 15.09.06, 16:39 tak jak juz pisalam wczoraj w watku o karmieniu piersia: pomieszczenia do karmienia sa zamykane od wewnatrz i sa wykorzystywane przez mlode parki na szybki numerek. czekalam pod zamknietymi drzwiami w galerii mokotow zeby przwinac i nakarmic dziecko i... po 10 minutach drzwi sie otworzyly i wyszla parka poprawiajac odziez. jakos niekomfortowo bylo mi potem samej tam sie rozbierac zeby nakar mic dziecko... Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Gdyby nie okres to nie byłoby na świecie 15.09.06, 19:58 kalesona!!! Więc nie nudzić mi tu!!! Odpowiedz Link Zgłoś
johnny-kalesony Re: Gdyby nie okres to nie byłoby na świecie 15.09.06, 20:36 No dobrze - ale czy należy się owym okresem tak ekshibicjonistyczne chwalić? Pozdrawiam Keep Rockin' Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Gdyby nie okres to nie byłoby na świecie 15.09.06, 20:43 johnny-kalesony napisał: > No dobrze - ale czy należy się owym okresem tak ekshibicjonistyczne chwalić? Ale czy ja latam krzycząc "mam okres"? Chodzi o to obsesyjne NIENAZYWANIE go po imieniu. Kobieta nie wydziela niebieskiej "wilgoci", tylko CZERWONą KREW. Odpowiedz Link Zgłoś
tad9 Re: Gdyby nie okres to nie byłoby na świecie 15.09.06, 20:47 kochanica-francuza napisała: > Kobieta nie wydziela niebieskiej "wilgoci", Może szkoda... Odpowiedz Link Zgłoś
johnny-kalesony Re: Gdyby nie okres to nie byłoby na świecie 15.09.06, 20:48 Chodzi o uniknięcie wulgarnej dosłowności. Sprawdź pocztę za jakieś 10 minut. Wyślę Ci projekt mojej reklamy prezerwatyw. POzdrawiam Keep Rockin' Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: Gdyby nie okres to nie byłoby na świecie 15.09.06, 20:49 Stwierdzenie: mam okres nie jest wulgarną doslownością.to normalne.Tak samo jak mówienei o wytrysku nei jest wulgarne Odpowiedz Link Zgłoś
evita_duarte Re: Gdyby nie okres to nie byłoby na świecie 15.09.06, 20:54 > Chodzi o uniknięcie wulgarnej dosłowności. Mowienie o opkresie nie jest wulgarne. Ukrywanie tego, albo robienie sensacji jest natomiast niezdrowe. Odpowiedz Link Zgłoś
johnny-kalesony Re: Gdyby nie okres to nie byłoby na świecie 15.09.06, 20:59 Rzecz nie idzie o samym MÓWIENIU, ale o JĘZYKU jakim się mówi. Jeśli chodzi o kolor cieczy - używa się w reklamie koloru niebieskiego, ponieważ czerwony byłby w tej konfiguracji zbyt dosłowny i wulgarny, a sfera, jaką się w tego rodzaju narracjach porusza, należy do dziedziny intymnej. Pozdrawiam Keep Rockin' Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: Gdyby nie okres to nie byłoby na świecie 15.09.06, 21:01 A jakie znasz wulgarne okreslnia? Mówienie o okresie czy miesiączce to uzywanie słów neutralnych a nie wulgarnych Odpowiedz Link Zgłoś
marisa_tomei Re: Gdyby nie okres to nie byłoby na świecie 15.09.06, 21:01 johnny-kalesony napisał: > Rzecz nie idzie o samym MÓWIENIU, ale o JĘZYKU jakim się mówi. Jeśli chodzi o > kolor cieczy - używa się w reklamie koloru niebieskiego, ponieważ czerwony byłb > y > w tej konfiguracji zbyt dosłowny i wulgarny, a sfera, jaką się w tego rodzaju > narracjach porusza, należy do dziedziny intymnej. > Myslisz wulgarnośc z estetyka. Kolor czerwony wyglądałby jak krew i dlatego byłby najwyzej nieestetyczny. Jak krew może byc wulgarna?? Odpowiedz Link Zgłoś
johnny-kalesony Re: Gdyby nie okres to nie byłoby na świecie 15.09.06, 21:04 W tym kontekście - byłaby wulgarna. Tak samo jak biała, kleista substancja w reklamie prezerwatyw. Pozdrawiam Keep Rockin' Odpowiedz Link Zgłoś
marisa_tomei Re: Gdyby nie okres to nie byłoby na świecie 15.09.06, 21:08 johnny-kalesony napisał: > W tym kontekście - byłaby wulgarna. > Tak samo jak biała, kleista substancja w reklamie prezerwatyw. > > > Pozdrawiam > Keep Rockin' Czyli mocz/kupa tez jest wulgarny(a)? Dlatego w reklamie pieluch leje sie rozne substancje odmiennego koloru niż zolty? Nie kochany, to nie ma nic wspolnego z wulgarnościa, to jest po prostu nieestetyczne. A jest takie dlatego prawdopodobnie, ze w procesie rozkładu smierdzi. I taki kowalski jedzacy przed telewiorem kanapki moglby puscic pawia na sama mysl, ze to cos zolte/czerwone w telewizorze smierdzi. Odpowiedz Link Zgłoś
evita_duarte Patrz post ponizej 15.09.06, 21:03 okazuje sie ze odpowiedzialm Ci jeszcze zanim zdarzyles cokolwiek napisac Odpowiedz Link Zgłoś
evita_duarte Poza tym 15.09.06, 21:01 Wszedzie jest mnostwo krwi. Ludzie ja uwielbiaja w TV, grach komputerowych etc, ale jak przychodzi do menstruacji to okazuje sie, ze krew jest wulgarna. Zlitujcie sie, krew jest natura;lne. I zgadzam sie z KF, ze pokazywanie reklam z blekitna, rzadka ciecza zamiast krwi jest glupie. Odpowiedz Link Zgłoś
marisa_tomei Re: Poza tym 15.09.06, 21:03 No tak, bo krew na filmie jest ciecza taka sama, jak pot czy łzy. Natomiast umiejscowiona na podpasce jest fuj, bo wyleciała z cipki, a nie z żyłki, ojej.... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
evita_duarte Ot to to :) nt 15.09.06, 21:04 marisa_tomei napisała: > No tak, bo krew na filmie jest ciecza taka sama, jak pot czy łzy. > Natomiast umiejscowiona na podpasce jest fuj, bo wyleciała z cipki, a nie z > żyłki, ojej.... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Krew na filmie i kaleson 15.09.06, 21:40 Oglądałam dziś książkę poświęconą operacjom plastycznym, napisaną z udziałem znanego warszawskiego chirurga plastyka. Dział wyjątkowo odmienionych przez operacje kobiet był poprzedzony zdjęciem: zbliżenie ręki doktora na tle zielonego fartucha, ze skalpelem w ręku, ręka cała umazana krwią, a jakże. Wulgarne...? Kaleson - co proponujesz? Słynną "ciocię, co przyjeżdża"? To dopiero jest wulgarne!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Krew na filmie i kaleson 16.09.06, 15:36 kochanica-francuza napisała: > Oglądałam dziś książkę poświęconą operacjom plastycznym, napisaną z udziałem > znanego warszawskiego chirurga plastyka. > > Dział wyjątkowo odmienionych przez operacje kobiet był poprzedzony zdjęciem: > zbliżenie ręki doktora na tle zielonego fartucha, ze skalpelem w ręku, ręka cał > a > umazana krwią, a jakże. > > Wulgarne...? > > Kaleson - co proponujesz? Słynną "ciocię, co przyjeżdża"? To dopiero jest > wulgarne!!! up! Kaleson milczy, ni pary z gęby...? Odpowiedz Link Zgłoś
johnny-kalesony Re: Krew na filmie i kaleson 16.09.06, 16:21 Ależ o czym tutaj z gęby parować? Reklama jest elementem działań marketingowych, służących sprzedaży produktu. Nie sądzę, żeby klinika chirurgii plastycznej mogła skutecznie reklamować się roztaczając wizję zakrwawionych rąk lekarzy i narzędzi chirurgicznych. Zresztą - o czym my mówimy: taka strategia złamałaby pierwsze, niezbywalne prawo skutecznej akcji reklamowej, jakim jest podkreślanie KORZYŚCI z nabycia produktu bądż usługi. Czy wizja krwi (pociągająca za sobą skojarzenia z bólem i cierpieniem) mogą tutaj uchodzić za jakąś formę beneficii? Nie sądzę. Pozdrawiam Keep Rockin' Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Krew na filmie i kaleson 16.09.06, 16:26 Jak zwykle nie na temat. Odpowiedz Link Zgłoś
johnny-kalesony Re: Krew na filmie i kaleson 16.09.06, 16:35 Żabex, jak to "nie na temat"? Przecież na rzeczy był motyw zdjęcia zakrwawionych dłoni chirurga z książki na temet operacji plastycznej - tym razem przez powątpiewającą koleżankę umiejscowiony w dziedzinie reklamy. Atoli odpowiedziałem, co by się stało, gdyby ktoś szaleńczo lekkomyślny do akcji reklamowej takie zdjęcie włączył. Na drugi dzień w recepcji takiej kliniki byłoby całkiem pusto. Dlaczego w reklamach samochodów sportowych nie mówi się o zużyciu paliwa, rzędu 15-20 l. na 100 kilometrów? Pozdrawiam Keep Rockin' Odpowiedz Link Zgłoś
illiterate Re: Krew na filmie i kaleson 16.09.06, 21:21 Widzisz, dzony - probujesz kreowac sie na wyluzowanego rokendrolowca - ale luzu w Tobie tyle, co w Jerzym Polomskim na goscinnych wystepach w Ciechocinku. Rokendrol to lamanie tabu - a Ty, jak nobliwa starsza pani skladasz usteczka w ciup i krzywisz sie z niesmakiem. Zachowujesz sie tak, jakbys mial 78 lat albo nigdy w zyciu nie ogladal filmow Monty Phytona. Polecam cytat z 'Sensu zycia'; 'Panstwo wybacza, musze was opuscic, dostalam wlasnie rzesistego okresu i nie chce wam zakrwawic wszystkich krzesel'. Poluzuj warkoczyki. Odpowiedz Link Zgłoś
johnny-kalesony Re: Krew na filmie i kaleson 22.09.06, 15:31 Czy tzw. "luz" jest u Ciebie tożsamy z wulgarnością? Jeśli chodzi natomiast o wspomniany skecz Monty Pythona, trzeba pamiętać że w czasach (już bardzo odległych) kiedy powstawał, tego typu publiczne wyznania nie były przyjęte. I dlatego też efekt śmieszności mógł wynikać nie tyle z samej jego treści, ale ze zderzenia kontekstów. Dzisiaj owe zderzenie już nie występuje, ponieważ w ludzie wymiotujący sobie na łeb, albo drapiący się pod pachami i puszczający gazy w programach telewizyjnych, stali się bohaterami masowej wyobraźni i punktem odniesienia ambicji intelektualnych większości społeczeństwa. Cóż - takie są reguły "postępu". POzdrawiam Keep Rockin' Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Kaleson, nie jestem dla ciebie żabex 16.09.06, 21:23 tylko kochanica, poniał? I won od mojej poczty. Odpowiedz Link Zgłoś
turbomini Re: Gdyby faceci mieli okres 16.09.06, 08:37 evita_duarte napisała: > Co do okresu, to nie pisalam o tytm zeby sie nim chwalic, ale jak na razie to u > nas sie z niego powszechnie smieje. Wysmiewa sie wszeslkie kobiece dolegliwosci > z nim zwiazane. Zgadzam się. Odpowiedz Link Zgłoś
koreczek77 Re: Gdyby faceci mieli okres 16.09.06, 22:30 > Wysmiewa sie wszeslkie kobiece > dolegliwosci > z nim zwiazane. No to by "stereotypowi" stało się zadość opowiem kiepski dowcip: W zakładzie tradycyjnego kiszenia kapusty, gdzie kapustę ugniata się gołymi nogami przychodzi pracownica do szefa i mówi: - Nie mogę dziś pracować, bo mam okres. - Do ćwikły! Odpowiedz Link Zgłoś
koreczek77 Re: Gdyby faceci mieli okres 16.09.06, 22:18 Moja faworytka, evita_duarte napisała: > to prawda, ta niebieska "wilgoć" w reklamach podpasek, ten "nieprzyjemny > zapach", te tampony, które mają JESZCZE LEPIEJ ukryć, że mamy okres - a co to, > wszawica??? > >Dokladnie tak sie to traktuje- jakby byl to powod do wstydu. Tak samo jak z >tymi >karmiacymi matkami- schowajcuie sie bo jakis wrazliwy stwierdzi, ze to >nieestetyczne. Jak ktos ma chore poczucie estetyki to jego problem. Skoro feministka evita_duarte uważane dotąd za wstydliwe (przez ciemnogród) sprawy fizjologii związane z rozrodczością chce pokazywać - to uprzejmie proszę o informację, gdzie i kiedy odbędzie się publiczny pokaz stosunku płciowego z Pani udziałem ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ava40 Re: Gdyby faceci mieli okres 15.09.06, 23:15 kochanica-francuza napisała: > hehe > > ja na pytanie : "masz okres?" odpowiadam : "tak/nie/raczej owulację* , > interesują cię jeszcze jakieś szczegóły mojego cyklu?" A ja na kretyńskie "Oj, chyba masz okres?" odpowiadam "Oj, chyba ci nie staje". Działa:) Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Gdyby faceci mieli okres 16.09.06, 15:36 > > > > ja na pytanie : "masz okres?" odpowiadam : "tak/nie/raczej owulację* , > > interesują cię jeszcze jakieś szczegóły mojego cyklu?" > A ja na kretyńskie "Oj, chyba masz okres?" odpowiadam "Oj, chyba ci nie staje". > Działa:) dooobre, zapamiętam i będę używać toże :-) Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: Hihi... 15.09.06, 21:04 Zdaniem Germaine Greer (Kobiecy eunuch) akceptacja kobiecości i swojego ciała to odwaga sprobowania wlasnej krwi miesięcznej.Probowałyście? Odpowiedz Link Zgłoś
evita_duarte Nie :) 15.09.06, 21:07 Ale ja to chyba siebie w ogole nie akceptuje bo nie probowalam nawet jak sie skaleczylam. W takim razie jak faceci maja siebie zaakceptowac? Czyzby sperma? Odpowiedz Link Zgłoś
marisa_tomei Re: Nie :) 15.09.06, 21:10 A co, na blogu onanisty facet opisywal, jak codziennie walil konia do twarogu wiejskiego i wsuwał go łycha na sniadanie. krwi nie probowalam nawet z palca, brzydze sie. Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: Nie :) 15.09.06, 21:17 W sumie dziwiłabym sie jakby nie próbowali.normalna ciekawość własnego ciała. Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Też bym się dziwil. 16.09.06, 15:45 Yyyy ja krwi nie próbowałam. Żadnej. Nie boję się krwi, ale jej zapach źle na mnie działa. Jakiś taki ostry i dziki. Na punkcie krwi (KAżDEJ!)jestem wyjątkowo kompulsywna. Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Krew ma posmak żelaza :) 16.09.06, 15:53 bleman napisał: > MNie się zapach krwi kojarzy ze ściganiem ofiary przez wilki. Wiem, że żelaza, hemoglobina je zawiera. Odpowiedz Link Zgłoś
illiterate Re: Hihi... 16.09.06, 21:15 Zdaniem mojej babci (nie napisala zadnej ksiazki) akceptacja swojego czlowieczenstwa to odwaga zjedzenia glutka z nosa. Probowalyscie? Odpowiedz Link Zgłoś
johnny-kalesony Re: Hihi... 22.09.06, 15:23 Nigdy, i nigdy nie spróbuję. Teraz jednak taka postawa jest bardzo na czasie, ponieważ w mediach pokazywane są rozmaite obrzydliwstwa pod szyldem reality shows, jako rzekome przejawy "autentyczności i prawdy" o ludzkich emocjach. Dawniej mijały stulecia, zanim Apolliński renesans zamieniał się z Dionizyjskim barokiem. Dzisiaj wystarczą dekady. Ciekaw jestem i czekam z niecierpliwością, kiedy zakończą się wreszcie obecne, schorowane Dionizja polit-poprawności, feminizmu i big-brotheryzmu. POzdrawiam Keep Rockin' Odpowiedz Link Zgłoś
bleman Ale glutek jest brudny a krew/sperma itd. 22.09.06, 16:09 sa raczej sterylne. Odpowiedz Link Zgłoś
beatrycze123 Re: Hihi... 23.09.06, 15:30 Dziwna ta dyskusja, naprawdę chciałybyście w telewizji reklamy podpasek z czerwoną krwia albo pieluch z brązową kupą?? Ja nie. Zreszta w ogóle nie chcę takich reklam, czuję się niekomfortowo ogladając je z rodziną. Odpowiedz Link Zgłoś