Dodaj do ulubionych

OT - pytanie z dziedziny wiedzy ogólnej

25.09.06, 18:02
Przepraszam, że zrobię OT, ale zobaczyłem coś w jednym teleturnieju w TV i
mnie ścięło...

Pytanie do Was: kim jest Vaclav Havel?

Proszę, odpowiedźcie na to pytanie (bez sprawdzania w źródłach) - albo
powiedzcie, jeśli nie wiecie...
Obserwuj wątek
    • pavvka Re: OT - pytanie z dziedziny wiedzy ogólnej 25.09.06, 18:19
      To taki facet, który przemawiał u nas na wręczaniu dyplomów :-)
      • stephen_s Re: OT - pytanie z dziedziny wiedzy ogólnej 25.09.06, 18:20
        No ale może poważnie :)

        Może sprecyzuję: prezydentem jakiego kraju był Vaclaw Havel?
        • pavvka Re: OT - pytanie z dziedziny wiedzy ogólnej 25.09.06, 18:23
          stephen_s napisał:

          > No ale może poważnie :)

          Ale to było poważnie - naprawdę przemawiał.

          > Może sprecyzuję: prezydentem jakiego kraju był Vaclaw Havel?

          Najpierw Czechosłowacji, a potem Czech.
          • stephen_s Re: OT - pytanie z dziedziny wiedzy ogólnej 25.09.06, 18:25
            > Ale to było poważnie - naprawdę przemawiał.

            Wierzę, wierzę :)

            > Najpierw Czechosłowacji, a potem Czech.

            Dziękuję za odpowiedź :)))
    • johnny-kalesony Re: OT - pytanie z dziedziny wiedzy ogólnej 25.09.06, 19:39
      Były prezydent Czechosłowacji, później Czech. W roku 1977 podpisał wraz z innymi
      ludźmi nauki, sztuki i polityki dokument zwany Kartą 77, który przerodził się w
      prężny ruch opozycji antykomunistycznej. Dramaturg, pisarz, fan Velvet
      Underground, Lou Reeda, Rolling Stonesów i świetnej awangardowej czeskiej kapeli
      l. 60' - Plastic People of The Universe. Mąż przepięknej Dagmar Havlovej,
      wybitnej aktorki czeskiej, która bardzo często nosi ładne minióweczki! :o)


      Pozdrawiam
      Keep Rockin'
      • stephen_s Brawo :)) (n/t) 25.09.06, 20:51

        • kadfael Re: Brawo :)) (n/t) 25.09.06, 21:53
          a pierwsza żona miała na imię Olga. A co z tym teleturniejem?
          • stephen_s Hmmm... 25.09.06, 22:50
            Powiedzmy, że zostałem zaszokowany tym, że w teleturnieju padło do uczestniczki
            (młodej dziewczyny, sprawiajacej generalnie pozytywne wrażenie) pytanie właśnie
            o Havla... i dziewczyna nie wiedziała, kim on jest.

            Do licha, jak mozna nie wiedzieć, kim jest Vaclav Havel???
            • bitch.with.a.brain Re: Hmmm... 25.09.06, 22:54
              Jak Ci reflektory świecą w oczy,do tego stres i strach przed kompromitacją to mozna
              • bleman No wlasnie, i mozna nie znac tyt. jakiejs opery ;) 25.09.06, 22:57
                Przepraszam, ale caly dzien jestem zdenerwowany, i musze na kims odreagowac ;-)
                • bitch.with.a.brain Re: No wlasnie, i mozna nie znac tyt. jakiejs ope 26.09.06, 11:20
                  Podpowiedziałabym Ci jak powinieneś odreagować ale to nie jest forum tylko dla
                  dorosłych.A na operach w ogóle się nie znam
                  • bleman Re: No wlasnie, i mozna nie znac tyt. jakiejs ope 26.09.06, 15:32
                    > Podpowiedziałabym Ci jak powinieneś odreagować ale to nie jest forum tylko dla
                    > dorosłych.

                    A to chyba wiem o co chodzi ;-)
                    Chyba juz wyprobowalem te metode ;-)
                    • pavvka Re: No wlasnie, i mozna nie znac tyt. jakiejs ope 26.09.06, 15:35
                      Chodzi o oglądanie czeskich pornosów?
                      • bleman Chyba nie. 26.09.06, 15:39
                        Ja pomyslalem o francuskich ;-)
            • koreczek77 Re: Hmmm... 26.09.06, 09:08
              > Powiedzmy, że zostałem zaszokowany tym, że w teleturnieju padło do
              uczestniczki
              > (młodej dziewczyny, sprawiajacej generalnie pozytywne wrażenie) pytanie
              właśnie
              > o Havla... i dziewczyna nie wiedziała, kim on jest.


              No i co z tego?
              Czy znajomość personaliów jakiegoś byłego prezydenta jakiegoś niestotnego dla
              świata małego podrzędnego kraiku jest naprawdę konieczna?
              Kiedyś uczestniczyłem w dyskusji - większość ludzi oburzała się na "ignorancję"
              tych Amerykanów, którzy nie potrafili wskazać nawet połowy państw, z którymi
              graniczy Polska.
              No to ja poprosiłem tych "mędrców" by podali, z jakimi stanami graniczy o wiele
              ważniejszy od Polski dla światowej gospodarki stan Nowy Jork.
              Oczywiści nikt nie podał nawet połowy;)
            • k.kasia1 Re: Hmmm... 26.09.06, 09:15
              Można, to źle świadczy o poziomie takiej osoby, po cholerę pcha sie do
              teleturnieju, ale to jeszcze...
              Kiedyś w najsłabszym ogniwie była kobietka, która nie wiedziała jakiego kraju
              stolicą jest Madryt!!
              Ba, kiedyś przydażyło mi sie, że pracownik LOTu nie wiedzial gdzie leży Madryt!!!
              To jest dopiero jazda :))
              • koreczek77 Re: Hmmm... 26.09.06, 09:28
                > Ba, kiedyś przydażyło mi sie, że pracownik LOTu nie wiedzial gdzie leży
                > Madryt!!!
                > To jest dopiero jazda :))

                A mnie się przydarzyło spotkać dziewczę, które pisało "przydażyło".
                Jak jazda, to jazda ;)))))


                • pavvka Re: Hmmm... 26.09.06, 11:18
                  To chyba efekt zbyt długiego przebywania wśród korków - patrz post z godziny
                  11:28 21.09.06 w wątku poniżej:
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=212&w=48692920&a=48988976
                • bitch.with.a.brain Re: Hmmm... 26.09.06, 11:21
                  Przecież to tylko głupie anachronizmy:)
                • k.kasia1 Re: Hmmm... 26.09.06, 11:24
                  Wiem, to padaczka, kajam się tym razem :(
                  • pavvka Re: Hmmm... 26.09.06, 11:26
                    Ale to o tyle ciekawe, że w wątku, który zalinkowałem, to Ty
                    napisałaś 'zdarza', a korek w odpowiedzi - 'zdaża'. Teraz pisząc w zasadzie to
                    samo słowo, obydwoje napisaliście odwrotnie.
                    • k.kasia1 Re: Hmmm... 26.09.06, 11:29
                      no, to chyba oznacza, ze ja mam na niego dobry wpływ, a on na mnie zły ;)))
                      wampir ortograficzny taki ;))
                      • pavvka Re: Hmmm... 26.09.06, 13:28
                        k.kasia1 napisała:

                        > wampir ortograficzny taki ;))

                        Ma ktoś może jakiś osinowy kołek pod ręką?
                        • tupot Re: Hmmm... 26.09.06, 14:36
                          osikowy kołek. z drzewa, które nazwya się "osika":)
                          • pavvka Re: Hmmm... 26.09.06, 14:45
                            Osinowy, czyli zrobiony z osiny (osikowego drewna)
                            • tupot Re: Hmmm... 26.09.06, 14:53
                              osinowy to błąd, który się upowszechnił.
                              poprawnie jest "osikowy".

                              a poza tym, to nie ma znaczenia jak się to drewno nazywa, byle się wampirowi
                              wbiło odpowiedni kołek :)
                              • pavvka Re: Hmmm... 26.09.06, 15:03
                                tupot napisała:

                                > osinowy to błąd, który się upowszechnił.

                                Powiedz to PWN-owi:
                                sjp.pwn.pl/lista.php?co=osinowy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka