Dodaj do ulubionych

Pozytywne różnice płci.

20.11.06, 10:31
Kobieta i mężczyzna róznią się od siebie(tu podkreśle kropke).
Czy można podać jakieś konkretne POZYTWYNE cechy określające te różnice które
dopełniają kobietę i mężczyznę wzajemnie?
Obserwuj wątek
    • pavvka Re: Pozytywne różnice płci. 20.11.06, 10:33
      Penis i wagina
      • tomekpk Re: Pozytywne różnice płci. 20.11.06, 10:37
        Tylko to?
        • pavvka Re: Pozytywne różnice płci. 20.11.06, 10:42
          Nie, jeszcze testosteron i estrogen.
          • triss_merigold6 Re: Pozytywne różnice płci. 20.11.06, 10:46
            Tu różnice dotyczą stężenia tylko.;)
            • pavvka Re: Pozytywne różnice płci. 20.11.06, 10:56
              No, fakt, ale jednak są.
          • tomekpk Re: Pozytywne różnice płci. 20.11.06, 10:48
            A coś duchowego? Jakiś wewnętrzny support.
            • triss_merigold6 Re: Pozytywne różnice płci. 20.11.06, 10:50
              Pierwszorzędne cechy płciowe. Wewnątrz są niewątpliwie.
              • tomekpk Re: Pozytywne różnice płci. 20.11.06, 11:02
                triss_merigold6 napisała:

                > Wewnątrz są niewątpliwie.
                ?
                • pavvka Re: Pozytywne różnice płci. 20.11.06, 11:05
                  Chyba nie uważałeś na biologii jeśli stawiasz znak zapytania po tym
                  stwierdzeniu.
                  • kochanica-francuza Re: Pozytywne różnice płci. 20.11.06, 17:18
                    pavvka napisał:

                    > Chyba nie uważałeś na biologii jeśli stawiasz znak zapytania po tym
                    > stwierdzeniu.

                    Zważywszy co on pisze o ciąży i rodzeniu ("kobieta jest tylko inkubatorem"),
                    chyba w ogóle NIE MIAł biologii.
                    • pavvka Re: Pozytywne różnice płci. 20.11.06, 17:21
                      Może chodził do katolickiej szkoły, gdzie tych świństw się nie przerabia.
                      • kochanica-francuza Re: Pozytywne różnice płci. 20.11.06, 17:24
                        pavvka napisał:

                        > Może chodził do katolickiej szkoły, gdzie tych świństw się nie przerabia.
                        No ale skądś wziął swoją wizję rozmnażania?
                    • tomekpk Re: Pozytywne różnice płci. 20.11.06, 17:28
                      kochanica-francuza napisała:

                      > pavvka napisał:
                      >
                      > > Chyba nie uważałeś na biologii jeśli stawiasz znak zapytania po tym
                      > > stwierdzeniu.
                      >
                      > Zważywszy co on pisze o ciąży i rodzeniu ("kobieta jest tylko inkubatorem"),
                      > chyba w ogóle NIE MIAł biologii.
                      Eee tam KF tamto to była prowokacja
                      • kochanica-francuza Re: Pozytywne różnice płci. 20.11.06, 17:33

                        > Eee tam KF tamto to była prowokacja
                        >
                        Czemu służyła?
                        • tomekpk Re: Pozytywne różnice płci. 20.11.06, 17:39
                          trolowaniu
                • triss_merigold6 Re: Pozytywne różnice płci. 20.11.06, 11:05
                  Wewnątrz organizmu.
                  • tomekpk Re: Pozytywne różnice płci. 20.11.06, 11:08
                    A wewnątrz czyli wewnątrz. Ciało zostawmy.
                • kochanica-francuza Re: Pozytywne różnice płci. 20.11.06, 17:17
                  tomekpk napisał:

                  > triss_merigold6 napisała:
                  >
                  > > Wewnątrz są niewątpliwie.
                  > ?
                  > Macica. Jest WEWNąTRZ ciała. Jajniki, jajowody i nasieniowody - takoż wewnątrz.
            • pavvka Re: Pozytywne różnice płci. 20.11.06, 10:57
              tomekpk napisał:

              > A coś duchowego?

              Ja tam w duchy nie wierzę
              • tomekpk Re: Pozytywne różnice płci. 20.11.06, 10:58
                No dobrze to zamienie słowa. Nie duchowego a cechy osobowości.
                • evita_duarte Re: Pozytywne różnice płci. 20.11.06, 17:05
                  Cechy osobowosci kazdy ma inne. Nie ma podzialu na plec.
              • kochanica-francuza Re: Pozytywne różnice płci. 20.11.06, 17:25
                pavvka napisał:

                > tomekpk napisał:
                >
                > > A coś duchowego?
                >
                > Ja tam w duchy nie wierzę
                Jak to? A duch rywalizacji w skrabla?
                • pavvka Re: Pozytywne różnice płci. 20.11.06, 17:33
                  To nie żaden duch. Żeby odnosić sukcesy w scrabble, trzeba być odpowiednio
                  wrednym - patrz usenet.gazeta.pl/usenet/0,47943.html?
                  group=pl.rec.gry.scrabble&tid=1007614&MID=%3Cejqob2%242ce%241%40inews.gazeta.pl%
                  3E
                  • pavvka Re: Pozytywne różnice płci. 20.11.06, 17:35
                    Miało być "trzeba TYLKO być odpowiednio wrednym". Link ponowiony:
                    tinyurl.com/v3l9
                    • kochanica-francuza Re: Pozytywne różnice płci. 20.11.06, 17:36
                      Nie pokazuje. Chodzi o pewnego finalistę?
                      • pavvka Re: Pozytywne różnice płci. 20.11.06, 17:43
                        No żesz ty... Jeszcze raz, może się uda: tinyurl.com/v3l98
                        • kochanica-francuza Re: Pozytywne różnice płci. 20.11.06, 17:49
                          Wiem, wiem, mama mi mówiła.
                          • pavvka Re: Pozytywne różnice płci. 20.11.06, 17:50
                            No widzisz, a ja bym zrobił na jego miejscu dokładnie to samo, i dlatego
                            wchodzę do czołówki :-)
                            • kochanica-francuza Re: Pozytywne różnice płci. 20.11.06, 17:53
                              pavvka napisał:

                              > No widzisz, a ja bym zrobił na jego miejscu dokładnie to samo

                              Nieprawda.

                              Wchodzisz, bo dobrze grałeś.
                              • pavvka Re: Pozytywne różnice płci. 20.11.06, 18:00
                                kochanica-francuza napisała:

                                > Nieprawda.
                                >
                                > Wchodzisz, bo dobrze grałeś.

                                To też :-) I literki przychodziły ładne do tego. Ale mówię Ci - bez wredności
                                do pierwszej dziesiątki rankingu wejść się nie da.
                        • kocia_noga Re: Pozytywne różnice płci. 20.11.06, 18:03
                          Ale się wkurzył :)
                          • kochanica-francuza Re: Pozytywne różnice płci. 20.11.06, 18:16
                            A co się tak kol. Skrobosz rzuca, że reakcja autora wątku jest "skandaliczna"?
                            On też należy do czołówki.
                            • pavvka Re: Pozytywne różnice płci. 20.11.06, 18:37
                              kochanica-francuza napisała:

                              > A co się tak kol. Skrobosz rzuca, że reakcja autora wątku jest "skandaliczna"?

                              A nie jest?
                              • pavvka Re: Pozytywne różnice płci. 20.11.06, 20:08
                                Bo moim zdaniem też jest, niezależnie od meritum.
                                • kochanica-francuza Re: Pozytywne różnice płci. 20.11.06, 23:54
                                  pavvka napisał:

                                  > Bo moim zdaniem też jest, niezależnie od meritum.
                                  A moim zdaniem , ty byś tego nie zrobił i basta.
                                  • pavvka Re: Pozytywne różnice płci. 21.11.06, 10:48
                                    kochanica-francuza napisała:

                                    > A moim zdaniem , ty byś tego nie zrobił i basta

                                    Nie tylko BYM. Ja to już kiedyś zrobiłem. Czyli nie znasz mnie wystarczająco
                                    dobrze.
    • kot_behemot8 Re: Pozytywne różnice płci. 20.11.06, 10:58
      Co to znaczy "różnica pozytywna" i "różnica negatywna"? Nie rozumiem o co
      pytasz.
      • tomekpk Re: Pozytywne różnice płci. 20.11.06, 11:01
        Możemy się kłócić, że mężczyźni myślą penisem, śmierdzą bardziej od kobiet a
        kobiety...itp ale nie o pyskówkę mi chodzi a o pozytywy.
        • triss_merigold6 Re: Pozytywne różnice płci. 20.11.06, 11:06
          Różnica penis-wagina jest IMO bardzo pozytywna.
        • pavvka Re: Pozytywne różnice płci. 20.11.06, 11:06
          Kobiety są piękne i łagodne, a mężczyźni silni i stanowczy - o coś takiego Ci
          chodzi?
          • triss_merigold6 Re: Pozytywne różnice płci. 20.11.06, 11:11
            Kobiety są uległe i opiekuńcze a mężczyźni agresywni i przebojowi.P
            Kobiety są pasywne a mężczyźni aktywni.PP
            Tomcio chce sobie tabelki ze stereotypami zrobić.
            • tomekpk Re: Pozytywne różnice płci. 20.11.06, 11:13
              triss_merigold6 napisała:

              > Kobiety są uległe i opiekuńcze a mężczyźni agresywni i przebojowi.P
              > Kobiety są pasywne a mężczyźni aktywni.PP
              > Tomcio chce sobie tabelki ze stereotypami zrobić.
              To własnie różnice prowadzące do sporów. A takie które są dobre?
              Uważam, że kłamstwem jest mówić że różnic nie ma. (no chyba, że jest się
              faszystą)
              • margot_may Re: Pozytywne różnice płci. 20.11.06, 13:27
                To jest jakas kołomyja logiczna. Nie mówimy, że róznic nie ma. Mówimy, że nie
                wszyscy się różnią. W ten sposób, ci co się mało różnią nie są pokrzywdzeni.
              • kochanica-francuza Podstawowe tabelki różnic 20.11.06, 17:19
                są u Helen Cixous.
                • kochanica-francuza Re: Podstawowe tabelki różnic 20.11.06, 17:20
                  kochanica-francuza napisała:

                  > są u Helen Cixous.
                  pardon, Helene Cixous.
          • tomekpk Re: Pozytywne różnice płci. 20.11.06, 11:11
            Ciepło. Ale o coś pozytywnego. Co nie prowadzi do posądzeń o szowinizm ale co
            jest akceptowane przez obie strony.
            Czyż nie kochamy też tego czego mieć nie możemy?
            • pavvka Re: Pozytywne różnice płci. 20.11.06, 11:15
              To podaj przykład "pozytywnej różnicy", bo ja też, jak kot b., mam problem ze
              zrozumieniem pojęcia.
              • tomekpk Cechy kobiet 20.11.06, 11:20
                Lepsze dostosowanie do świata. Wzajemne wspieranie się kobiet. Mniejsza
                agresja. Subtelność. Piękno. Itd.
                • pavvka Re: Cechy kobiet 20.11.06, 11:25
                  Z czego wynika, że z mężczyznami kojarzy się niedostosowanie, agresja,
                  prostackość i brzydota. I na czym polega pozytywność tej różnicy?
                  • tomekpk Re: Cechy kobiet 20.11.06, 11:28
                    Demonizujesz antycechy bo wcale nie oznaczać musi że takie antycechy są.
                    Pozytywy są po stronie kobiety i o te pozytywy chodzi.
                    Ale już nie pytam ciebie boś t..y.
                    • turbomini Re: Cechy kobiet 20.11.06, 11:31
                      Nie demonizuje. Różnice muszą tu być na zasadzie przeciwieństw, skoro mamy
                      uogólniać.
                      • tomekpk Re: Cechy kobiet 20.11.06, 11:35
                        Ale jesteście wrażliwe/i jak ślązacy na punkcie swojej śląskości.
                        • pavvka Re: Cechy kobiet 20.11.06, 12:01
                          Cytuję z Twojego posta nt. cech kobiet:
                          "Lepsze dostosowanie do świata. Mniejsza agresja."

                          Stopień wyższy implikuje porównanie z czymś innym. A więc dostosowanie lepsze
                          niż co? Agresja mniejsza niż u kogo?
                          • tomekpk Rozmowa z wami jest Kazimierowska:) 20.11.06, 12:05
                            pavvka napisał:


                            > Czyli np. mężczyźni też są piękni, ale kobiety piękniejsze, mężczyźni też są
                            > nieagresywni, ale kobiety jeszcze bardziej? Przekonałeś mnie :-)
                            No to może teraz po ciężkich trudach, zapętleniach i prostowaniu znaczenia słów
                            gdy już doszliśmy do sedna to może porozmawiamy o tym sednie.
                    • pavvka Re: Cechy kobiet 20.11.06, 11:31
                      Pozytyw nie może istnieć bez negatywu - musi być w stosunku do czegoś.
                      • tomekpk Re: Cechy kobiet 20.11.06, 11:33
                        A może róznica polega na posiadaniu wiekszej ilości plusów?
                        Demonizujecie.
                        • pavvka Re: Cechy kobiet 20.11.06, 11:37
                          tomekpk napisał:

                          > A może róznica polega na posiadaniu wiekszej ilości plusów?

                          Czyli np. mężczyźni też są piękni, ale kobiety piękniejsze, mężczyźni też są
                          nieagresywni, ale kobiety jeszcze bardziej? Przekonałeś mnie :-)

                          > Demonizujecie.

                          Dlaczego -cie? Ja jestem jeden.
                          • tomekpk Re: Cechy kobiet 20.11.06, 12:02
                            pavvka napisał:


                            > Czyli np. mężczyźni też są piękni, ale kobiety piękniejsze, mężczyźni też są
                            > nieagresywni, ale kobiety jeszcze bardziej? Przekonałeś mnie :-)
                            No to może teraz po ciężkich trudach, zapętleniach i prostowaniu znaczenia słów
                            gdy już doszliśmy do sedna to może porozmawiamy o tym sednie.
                        • turbomini Re: Cechy kobiet 20.11.06, 11:40
                          Piszesz bez sensu. Jak to większej ilości plusów? Kobiety są ciepłe, ale
                          mężczyźni też są ciepli, mężczyźni są odważni, ale kobiety też są odważne. Do
                          tego by się sprowadzało to, co Ty sugerujesz.
                          • triss_merigold6 Re: Cechy kobiet 20.11.06, 11:44
                            To by sugerowało podobieństwa a nie różnice.
                            • illiterate Re: Cechy kobiet 20.11.06, 17:07
                              triss_merigold6 napisała:

                              > To by sugerowało podobieństwa a nie różnice.

                              Tak dokladnie, to by sugerowalo, ze jestesmy przedstawicielami jednego gatunku,
                              o czym tomekpk i inne natchnione trolle nader czesto zapominaja.
                          • tomekpk Re: Cechy kobiet 20.11.06, 11:59
                            A ty to do mnie mówisz?
                            Gdzieś ty to przeczytała bo chyba nie w moim poscie.
                            • turbomini Re: Cechy kobiet 20.11.06, 12:28
                              tomekpk napisał:

                              > A ty to do mnie mówisz?
                              > Gdzieś ty to przeczytała bo chyba nie w moim poscie.

                              Tak, "a to ja do Ciebie mówię". Logicznie przedstawiam Ci, że podanie różnic
                              unikając seksizmu jest nierealne.
                              • illiterate Ale o czym mowimy 20.11.06, 17:24
                                Zeby zaczac roztrzasac mityczno-demoniczne roznice miedzy plciami, trzeba by
                                sie zastanowic, na ilu i jakch plaszczyznach to robimy. Np:

                                - biologia itd

                                - plaszczyzna spoleczna: sa badania, ktore skupiaja sie na tym, jakich cech sie
                                oczekuje od jakiej plci i tu chyba trafia tomek. Dla niego plec jest
                                biologiczna i spoleczna wlasnie (kobiety-istoty-z-cipka sa lagodne i cieple,
                                mezczyzni-istoty-z-fiutkiem - bog raczy wiedziec jacy, ale nie gorsi - nawiasem
                                mowiac, tomek ma chyba problem z okresleniem swojej i innych meskosci)

                                - psychologiczna: jacy sa _naprawde_ k i m i czy istotnie sa jakies mityczne
                                cechy ludzkie (inteligencji, psychiki, temperamentu) wlasciwe tylko jednej plci
                                (w te kolei dziurke trafia jasio k, kompletnie niezrazony tym, ze zalosenie
                                brak mu dowodow). Nie znam wynikow badan, ktore by dowodzily np ze odwaga jest
                                cecha wylacznie meska (albo w 90% meska), a chec poswiecen - wylacznie kobieca.
                                Chetnie poznam. Anyone?

                                - duchowa: wiem, ze niektorzy w duchy nie wierza, ale.
                                Z moich duchowych doswiadczen wynika, ze _na_pewnym_etapie_ duchowej sciezki
                                kobieca duchowosc rozni sie od meskiej, to znaczy kobieca ma niejasny cielesno-
                                seksualny podtekst, a meska duchowe doswiadczenia probuje ogarnac intelektem.
                                Trudno to wytlumaczyc bez odsylania do pism mistykow plci obojga. Prawda jest
                                tez taka, ze na wyzszym poziomie duchowego rozwoju te roznice miedzy k i m
                                znikaja.

                                - tozsamosciowa: sa osoby biologicznie uznawane za kobiety, ktore czuja sie
                                mezczyznami, sa mezczyzni, ktorzy czuliby sie bardziej na miejscu jako kobiety.
                                Jakiej plci jest transseksualista - przed i po operacji? Jakiej transwestytka?
                                Jakiej cross-dresser?

                                Od dawna trzymam sie pogladu (nienowego zreszta), ze plec to wielowymiarowe
                                zjawisko, ze mozna byc 'bardziej' i 'mniej', mozna byc w pewnych kwestiach
                                obuplciowcem, w innych zdecydowanie jednoplciowcem, a w jeszcze innych -
                                odmiennoplciowcem. I jesli sie jest mocno soba, to nie trzeba odpowiadac
                                zerojedynkowo na pytanie, czy jest sie chlopcem czy dziewczynka. Po co?
                                • johnny-kalesony Re: Ale o czym mowimy 21.11.06, 01:28
                                  illiterate napisała:

                                  > I jesli sie jest mocno soba, to nie trzeba odpowiadac
                                  > zerojedynkowo na pytanie, czy jest sie chlopcem czy dziewczynka. Po co?

                                  Żeby było jasno, a nie ciemno.


                                  Pozdrawiam
                                  Keep Rockin'
                                  • turbomini Re: Ale o czym mowimy 21.11.06, 11:53
                                    johnny-kalesony napisał:

                                    > illiterate napisała:
                                    >
                                    > > I jesli sie jest mocno soba, to nie trzeba odpowiadac
                                    > > zerojedynkowo na pytanie, czy jest sie chlopcem czy dziewczynka. Po co?
                                    >
                                    > Żeby było jasno, a nie ciemno.

                                    A co jasieńku, boisz się ciemności, czy tego co się czai w mroku...Twojej
                                    duszy? ;-)
                                    >
                                    >
                                    > Pozdrawiam
                                    > Keep Rockin'
                                    • illiterate Re: Ale o czym mowimy 21.11.06, 12:10
                                      Tez mysle, ze chodzi o strach.
                                • turbomini Re: Ale o czym mowimy 21.11.06, 08:42
                                  Illi, czy możesz bardziej rozwinąć wątek duchowości. To akurat b. ciekawe...
                                  • illiterate Re: Ale o czym mowimy 21.11.06, 12:12
                                    Nie moge, bo musialabym tu opisac rozne bardzo osobiste i dosc nieprawdopodobne
                                    doswiadczenia.
                                    Jesli jestes zainteresowana tematem, odsylam Cie do przeswietnej 'Biegnacej z
                                    wilkami'. Jesli przebrnie sie przez egzaltowany poczatek i zniesie zawezanie
                                    interpretacji do perspektywy feministycznej, jest to bardzo madra, inspirujaca
                                    i rozwijajaca duchowo ksiazka.
                                    • idealista6 Re: Ale o czym mowimy 21.11.06, 18:59
                                      Niezłe.ktos zadał pytanie a inni odsyłają pytajacego do literatury.Widocznie
                                      odpowiadający nie wie na czym polega różnica płci.
                                      • turbomini Re: Ale o czym mowimy 21.11.06, 22:51
                                        No tu się idealista akurat niezbyt wstrzeliłeś. Co jak co, ale illi to ani o
                                        brak chęci, ani też o brak wiedzy nie podejrzewam.
                                        • idealista6 Re: Ale o czym mowimy 22.11.06, 17:44
                                          Strzał, masz rację nie trafiony.Pytanie zadającego jest jak przysłowione
                                          włożenie kija w mrowisko.Interpretacja włanczających się do dyskusji jest za to
                                          ciekawa.<penis i wagina> to prawda .Ale czy tylko to nas różni? to jest
                                          najważniejsze?Jest tyle innych cech które nas różnią.Ważne jest aby te cechy w
                                          zyciu się dopasowały i pomogły razem żyć,mieszkać,kochać w chwilach dobrych i
                                          złych.
                                          • illiterate Re: Ale o czym mowimy 22.11.06, 21:03
                                            Mi istotnie wiele brakuje pod wzgledem intelektu, w dodatku to, co wiem, pakuje
                                            w dosc nieporadna forme - ale nie rozumiem, dlaczego mi to wytykasz? Mam prawo
                                            do ignorancji i glupoty, o ile tym nikogo nie krzywdze.

                                            O roznicach plci napisalam powyzej - jesli rzeczywiscie masz ochote
                                            podyskutowac, a nie wytykac innym ich braki, to zapraszam:
                                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=212&w=52503672&a=52531642
                • evita_duarte Re: Cechy kobiet 20.11.06, 17:09
                  tomekpk napisał:

                  > Lepsze dostosowanie do świata. Wzajemne wspieranie się kobiet. Mniejsza
                  > agresja. Subtelność. Piękno. Itd.

                  To sa moze cechy poszczegolnych kobiet, ale mezczyzn rowniez. Znam pieknych,
                  dostosowanych mezczyzn. Znam piekne dostosowane kobiety. Znam osobnikow
                  agresywnych i tak podlych ze az brzydota wylazi im na ryje. Obie plcie.
                • kochanica-francuza Re: Cechy kobiet 20.11.06, 17:21
                  tomekpk napisał:

                  > Lepsze dostosowanie do świata.

                  Na to to ja jestem najlpeszym przykładem. ;-)))))))))))))))))))))))))))))))))))
                • lolyta Re: Cechy kobiet 20.11.06, 17:24
                  >Piękno.

                  I piekno to niby ta wewnetrzna cecha? chyba, ze o piekno macicy ci chodzi?
                • kocia_noga Re: Cechy kobiet 20.11.06, 18:05
                  tomekpk napisał:

                  > Lepsze dostosowanie do świata. Wzajemne wspieranie się kobiet. Mniejsza
                  > agresja. Subtelność. Piękno. Itd.


                  Czyli jednak :))))))))))))))) ale jaja.
    • evita_duarte Re: Pozytywne różnice płci. 20.11.06, 17:02
      Mnie oczywiscie przyszly do glowy takie przyjemne roznice, ktore jesli sie
      uzupelniaja to jest przyjemnie.

      Jesli chopdzi o inne roznice to kobiety tez roznia sie miedzy soba, mezczyzni
      miedzy soba.
      • tomekpk Re: Pozytywne różnice płci. 20.11.06, 17:04
        I o te przyjemne chodzi właśnie:)
        • tomekpk opowiedz o tych przyjemnych. Prosze:) 20.11.06, 17:10

          • evita_duarte Re: opowiedz o tych przyjemnych. Prosze:) 20.11.06, 17:15
            Najprzyjemniejsza roznica pomiedzy mezczyzna a kobieta jest roznica plci. Penis-
            wagina jak ci juz paffek powiedzial. Ja lubie tez to ze faceci maja lekko
            kwadratowe tylki a nie okragle jak kobiety. O cechach charakteru napisalam juz
            wyzej. takowe roznica sa pomiedzy kazdym i nie rozdzialelebym tego na plcie. Ja
            na przyklad charakterem mniej roznie sie od mojego meza niz niejednej znajomej.
            • kochanica-francuza Re: opowiedz o tych przyjemnych. Prosze:) 20.11.06, 17:23
              evita_duarte napisała:

              > Najprzyjemniejsza roznica pomiedzy mezczyzna a kobieta jest roznica plci. Penis
              > -
              > wagina jak ci juz paffek powiedzial. Ja lubie tez to ze faceci maja lekko
              > kwadratowe tylki a nie okragle jak kobiety.

              I kwadratowe gęby. (nie mylić ze szwarcym)
              • cito1 Re: opowiedz o tych przyjemnych. Prosze:) 20.11.06, 17:31
                Tomcio mnie zagaduje na gg a tu taki ciekawy temat mnie omija?????
                Ja znów starym kawałem, starzy już tak mają:
                Jaś i Małgosia kłócą się kto lepszy dziewczynka, czy chłopczyk. W końcu Jaś
                wyciąga oręż i pokazuje w całej swej krasie penisa :
                - A my mamy członka a wy nie.
                Małgosi się przykro zrobiło, pobiegła do mamy do domu. Po chwili radosna
                wróciła, podniosła spódniczkę:
                - A my mamy ... ( wpisać dowolne ) dzięki czemu możemy mieć ile chcemy członków :)
                • kochanica-francuza Re: opowiedz o tych przyjemnych. Prosze:) 20.11.06, 17:35
                  E tam, członek. PZPR też miała dużo członków i co...?
                  • cito1 Re: opowiedz o tych przyjemnych. Prosze:) 20.11.06, 17:36
                    Teraz są kryształowe wibratory więc te różnice płci się zacierają.
                    • evita_duarte Tomek usatysfakcjonowany 20.11.06, 17:41
                      wyjasnieniem roznic czy nie bardzo? Moze chce wiecej szczegolow.
                      • tomekpk Re: Tomek usatysfakcjonowany 20.11.06, 17:41
                        pewnie im więcej tym lepiej. Ale dostałem prawie wystarczająco na gg:)
                        • cito1 Re: Tomek usatysfakcjonowany 20.11.06, 17:43
                          O żesz w mordę. Nie pisz im co robimy zaczną hakować, podglądać .
                          • tomekpk Re: Tomek usatysfakcjonowany 20.11.06, 17:44
                            :)
                            • cito1 Re: Tomek usatysfakcjonowany 20.11.06, 17:48
                              Mój fetysz to zapach tabakory, twarz wtulić w koszulę na piersi, zarościk na
                              policzku.
                              To da tylko mężczyzna.
                        • evita_duarte Re: Tomek usatysfakcjonowany 20.11.06, 17:44
                          na gg?
                          Wiecej wyjasnien dostalbys w sypialni, ale juz pewnie nie od cito
                          • cito1 Re: Tomek usatysfakcjonowany 20.11.06, 17:45
                            Ja chcę przez skype!!!! Z maseczką na twarzy można podczas obierania mniamnioków.
                          • tomekpk Re: Tomek usatysfakcjonowany 20.11.06, 17:47
                            evita_duarte napisała:

                            > na gg?
                            > Wiecej wyjasnien dostalbys w sypialni, ale juz pewnie nie od cito

                            Tak naprawdę Evito wyjaśnien nie potrzebuje. Po prostu ciekawi mnie zdanie
                            innych bym mógł doszlifować wiedze
                            • cito1 Re: Tomek usatysfakcjonowany 20.11.06, 17:50
                              Skoro masz wiedzę to teraz szlifuj na warsztatach, czas na praktyczną naukę
                              zawodu :)
      • johnny-kalesony Re: Pozytywne różnice płci. 21.11.06, 01:31
        evita_duarte napisała:

        > Mnie oczywiscie przyszly do glowy takie przyjemne roznice, ktore jesli sie
        > uzupelniaja to jest przyjemnie.
        >
        > Jesli chopdzi o inne roznice to kobiety tez roznia sie miedzy soba, mezczyzni
        > miedzy soba.

        Tak jest - nikt nie śmie zaprzeczyć, jednak różnice między płciami wydają się
        być znacznie większe niż te wewnątrzpłciowe.


        Pozdrawiam
        Keep Rockin'
        • tomekpk Re: Pozytywne różnice płci. 22.11.06, 18:30
          johnny-kalesony napisał:

          > evita_duarte napisała:
          >
          > > Mnie oczywiscie przyszly do glowy takie przyjemne roznice, ktore jesli si
          > e
          > > uzupelniaja to jest przyjemnie.
          > >
          > > Jesli chopdzi o inne roznice to kobiety tez roznia sie miedzy soba, mezcz
          > yzni
          > > miedzy soba.
          >
          > Tak jest - nikt nie śmie zaprzeczyć, jednak różnice między płciami wydają się
          > być znacznie większe niż te wewnątrzpłciowe.
          >
          >
          > Pozdrawiam
          > Keep Rockin'
          I tajemnica polega na tym, że te różnice są kwintesencją życia a kto ich nie
          widzi wiele traci.
          Trzymaj się pielgrzymie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka