Dodaj do ulubionych

Skad sie biora berety

27.12.06, 20:28
Kiedys grupa vlepkowcow w moim miescie uczynila cala serie vlepek
poswieconych grubym starszym paniom. Zazywne agresywne i krzykliwe kobiety
okazaly sie wdziecznym obiektem zartow i kpin. Poniekad antycypowali -
vlepkowcy ci - antycypowali pojecie 'mocherowych beretow', wyodrebniajac
zjawisko. Od tamtej pory starsza pani w bereciku kojarzy sie jak najgorzej -
z agresja, zloscia, rozgoryczeniem, obcesowoscia, ponuractwem, obskurantyzmem
umyslowym, chora dewocyjnoscia i intelektualna ciasnota.

Inna strona zjawiska:
kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy/1,53581,3805670.html
Obserwuj wątek
    • cito1 Re: Skad sie biora berety 27.12.06, 20:58
      Ja wiem, moherowe berety noszą zwyczajne, spokojne kobiety, a mocherowe tzn z
      podrabianego moheru te krzykliwe, gorliwe?
      • pavvka Re: Skad sie biora berety 28.12.06, 12:16
        A Ty przez jakie h masz beret?
        • cito1 Re: Skad sie biora berety 28.12.06, 12:50
          H jak ch.. :)
    • kochanica-francuza Re: Skad sie biora berety 27.12.06, 23:14
      emocjonalna pustka to poważna sprawa... może zamiast wyśmiewać można by się
      zastanowić: dlaczego?
      • ggigus samotnosc - kobiety zyja dluzej 31.12.06, 21:31
        kto wie, co nas czeka?
    • kochanica-francuza Re: Skad sie biora berety 27.12.06, 23:14
      illiterate napisała:

      > Kiedys grupa vlepkowcow w moim miescie uczynila cala serie vlepek
      > poswieconych grubym starszym paniom. Zazywne agresywne i krzykliwe kobiety
      bo młode to jedna w drugą wiotkie, ciche i subtelne buahahahaha
    • kochanica-francuza Re: Skad sie biora berety 27.12.06, 23:15
      Zazywne agresywne i krzykliwe

      ależ to genderowo brzmi...
      • cito1 Re: Skad sie biora berety 27.12.06, 23:16
        I berety przez CH noszą!
    • bri Re: Skad sie biora berety 28.12.06, 09:49
      Bardzo ciekawy tekst.
      • herkus-monte Re: Skad sie biora berety 28.12.06, 12:03
        Slyszalem ze Baskowie je wynalezli, we Francji oznaczaja ludzi inteligentnych.
        • bri Re: Skad sie biora berety 28.12.06, 12:05
          To znaczy, że Ty takiego nie nosisz?
          • herkus-monte Re: Skad sie biora berety 28.12.06, 15:04
            Nie nosze bo nie lubie, zreszta nie lubie zadnego nakrycia glowy. Ale nie
            dyskyminuje faszystowsko ludzi z nakryciami glowy tak jak ty bri.
            • bri Re: Skad sie biora berety 28.12.06, 15:10
              Załóż czapkę skinie, skinie załóż czapkę ;)
              • herkus-monte Re: Skad sie biora berety 28.12.06, 17:23
                Osobiscie mam kaptur w kurtce obszyty kozuszkiem :]
      • illiterate Re: Skad sie biora berety 28.12.06, 12:11
        Bardzo, az zadziwia, ze reakcje sa tak, hm, intelektualnie oszczedne.
        Polska kobieca religijnosc - czy nawet mistycym albo duchowosc, rozwijajaca sie
        równolegle z roznego rodzaju njuejdżowymi albo feminizujacymi propozycjami dla
        kobiet, ktore chca pracowac ze swoja duchowoscia. Ja widze duzo podobienstw,
        chociaz oczywiscie religijnosc kobiet z artykulu jest duzo czesciej wysmiewana
        i demonizowana.
        • bri Re: Skad sie biora berety 28.12.06, 12:15
          Nie siedzę w temacie ale wydaje mi się, że to dość odkrywcze spojrzenie na
          kwestię dewocji w Polsce.
          • herkus-monte Re: Skad sie biora berety 28.12.06, 15:06
            Jedna woli "mini" inna beret w czym rzecz?
        • turbomini Re: Skad sie biora berety 30.12.06, 22:26
          Przede wszystkim powtórzę za bri, że to jeden z ciekawszych artykułów, jaki
          zdarzyło mi się ostatnio przeczytać.
          Przede wszystkim porusza najtrudniejszy moim zdaniem problem, z jakim zmaga się
          polski feminizm: mianowicie brak porozumienia. Polski feminizm jest
          przeokrutnie wręcz akademicki i undergroundowy. Być feministką to być trendy.
          Ale jakby mnie mieli przyrównać do baby z cielęciną to nigdy! Taki podział na
          baby równe i równiejsze. Bo jak to ktoś ładnie napisał: "jestem feministką, ale
          tylko na Wysokich Obcasach". A to żaden feminizm. A tu chodzi o jakieś takie
          szersze spojrzenie. Tylko kto ma wykonywać tę misję oddolnie? Bo na razie to nie
          ma chętnych.

          p.s. Fajny topic. Tak obmyślam, żeby w końcu się zabrać i założyć jeden wątek o
          kobiecych społecznościach, gdzie zlinkowałabym wszystkie ciekawsze linki dot.
          tematu.
    • fergie1975 Re: Skad sie biora berety 28.12.06, 13:04
      moja M np tak się zestresowała tym epitetem, że zaprzestała je nosić .....
      • kocia_noga vlepka 28.12.06, 18:17
        co to jest?
        • illiterate Re: vlepka 28.12.06, 18:36
          pl.wikipedia.org/wiki/Vlepka
          • kocia_noga Re: vlepka 28.12.06, 18:54
            Dzięki, nie przyszło mi do głowy szukać w Wikipedii.
    • johnny-kalesony 1947 30.12.06, 22:57
      Ta data stanowi w dziejach współczesnych cezurę znaczącego przełomu. Jak wiadomo
      w tym właśnie roku na pustyni w okolicach miasteczka Roswell w stanie Nowy
      Meksyk w Stanach Zjednoczonych rozbił się niewiadomego pochodzenia obiekt
      latający. Co więcej - do dzisiaj wyniki śledztwa w tej sprawie rozpoczętego
      pozostają utajnione.
      Data ta okazała się początkiem stopniowego odtajniania, stopniowego przenikania
      do świadomości publicznej istnienia zjawiska niezidentyfikowanych obiektów
      latających pochodzenia pozaziemskiego, które rychło zyskały potoczne miano
      latających talerzy.

      Kształty moherowych beretów, noszonych przez przedstawicielki starszej generacji
      Polek, mogą uchodzić chyba za rodzaj hołdu wobec przejawów aktywności
      transcendentnej wobec naszej cywilizacji.
      Rzecz jasna nie należy tutaj zapominać o czynniku metafizycznym, jaki całemu
      temu zagadnieniu towarzyszy.


      Pozdrawiam
      Keep Rockin'
      • fergie1975 Re: 1947 30.12.06, 23:53
        a ja myslałam że te "antenki" to tylko do fal Radiowych, a tu jeszcze do
        odnoszenia się do aktywności transcendentalnej ho ho
    • tiy Re: Skad sie biora berety 31.12.06, 12:28
      Rodzina mamy pochodzi ze wsi i składa się z samych rasowych moherowców. Co mnie
      zawsze intryguje w tym środowisku, to właśnie różnica religijności męskiej i
      kobiecej.
      Chłopy traktują religię głównie jako gwarancję bezpieczeństwa, że świat nie
      będzie się zmieniał, dzieci nie będą różnić się od rodziców a żony będą słuchać
      mężów. Po prostu konserwatyzm. Jednak do sfery duchowej i liturgicznej podchodzą
      z pewną ironią, zdarza im się żartować z księży czy nawet ich krytykować,
      wymigują się od sakramentów, czasem zamiast do kościoła pójdą na piwo, itp.
      Natomiast baby wydają się o wiele bardziej szczere i zaangażowane. Czemu?

      (Mam nawet wrażenie, że jest to podszyte jakimś erotyzmem, np. uwielbiają
      wymieniać uwagi nt. księży, że młody, przystojny, ładne kazania mówi, czy coś w
      tym stylu. Mnie mama też zabraniała wyrażać się źle o duchownych, tłumacząc, że
      "to nie jest taki zwykły człowiek".)

      • kocia_noga Re: Skad sie biora berety 31.12.06, 20:15
        tiy napisała:

        > Co mnie
        > zawsze intryguje w tym środowisku, to właśnie różnica religijności męskiej i
        > kobiecej.
        > Chłopy traktują religię głównie jako gwarancję bezpieczeństwa, że świat nie
        > będzie się zmieniał, dzieci nie będą różnić się od rodziców a żony będą
        słuchać
        > mężów. Po prostu konserwatyzm. Jednak do sfery duchowej i liturgicznej
        podchodz
        > ą
        > z pewną ironią, zdarza im się żartować z księży czy nawet ich krytykować,
        > wymigują się od sakramentów, czasem zamiast do kościoła pójdą na piwo, itp.
        > Natomiast baby wydają się o wiele bardziej szczere i zaangażowane. Czemu?
        >
        > (Mam nawet wrażenie, że jest to podszyte jakimś erotyzmem, np. uwielbiają
        > wymieniać uwagi nt. księży, że młody, przystojny, ładne kazania mówi, czy coś
        w
        > tym stylu. Mnie mama też zabraniała wyrażać się źle o duchownych, tłumacząc,
        że
        > "to nie jest taki zwykły człowiek".)
        >


        Ja zauważyłam jeszcze coś.Młodzi chłopcy z tych środowisk wybierają na żony
        osoby religijne,bardzo często mawiają o sobie,że "ja jestem niewierzący, ale
        dla zony biore slub kościelny".Faktycznie biora ten slub,daja się od czasu do
        czasu nakłonić na pójście do kościoła,ale głośno wyrzekają na kościół, księży
        itp,starając się pokazać jako mądrzy faceci co na lep się nie złapią.Poza
        narzekaniem i cynizmem nie mają żadnej wiedzy, ani chęci poznawczych w tym
        względzie,a gdy zaczynają się starzeć okazuje się,że "żona ich przekonała" albo
        nawet "zmusiła" do chodzenia na msze,i przygotowania się na tamten swiat.Bardzo
        o to dbają, żeby w odpowied nim czasie znalazła się ta zona która ich zaciągnie
        ( jak to baba) i żeby ten tego, diabeł do worka ich nie wsadził.
        • jdbad Re: Skad sie biora berety 31.12.06, 20:18
          I to moim zdaniem dowodzi, że kobiety są niestety bardziej konserwatywne niż
          mężczyźni, bo one to traktują bardzo poważnie. Zeby było jasne, jestem kobietą
          i nie rozumiem tego.
          • kocia_noga Re: Skad sie biora berety 31.12.06, 21:16
            jdbad napisała:

            > I to moim zdaniem dowodzi, że kobiety są niestety bardziej konserwatywne niż
            > mężczyźni, bo one to traktują bardzo poważnie. Zeby było jasne, jestem
            kobietą
            > i nie rozumiem tego.

            A ja widzę że obydwie płcie z tych środowisk sa konserwatywne lub raczej -
            zabobonne.Faceci tylko uważaja,że wiara jest czymś naiwny nie dla
            mądrych,mądrość utożsamiają z cynizmem, pijaństwem i cwaniactwem,a w głębi
            ducha boją się diabła rogatego i chcą do nieba za pozwoleniem proboszcza,a w
            tym celu przydatna jest im religijna zona, bo jej wypada być religijną.W swoim
            czasie będa bez utraty honoru mogli się jej "dać nawrócić".Obydwoje siebie
            warci, wierzą w ten sam zestaw przekonań wlanych im do głów i nie próbują ich w
            niczym zmienić.Mężczyźni tylko mają dodatkowe obciążenie w postaci przymusu
            bycia męskimi.A ich męska antyreligijnośc pzrejawia się w krytykowaniu
            proboszcza lub kleru w ogóle.
            • tiy Re: Skad sie biora berety 01.01.07, 13:56
              kocia_noga napisała:

              >Faceci tylko uważaja,że wiara jest czymś naiwny nie dla
              > mądrych,mądrość utożsamiają z cynizmem, pijaństwem i cwaniactwem,a w głębi
              > ducha boją się diabła rogatego i chcą do nieba za pozwoleniem proboszcza,a w
              > tym celu przydatna jest im religijna zona, bo jej wypada być religijną.W swoim
              > czasie będa bez utraty honoru mogli się jej "dać nawrócić".

              O, ten schemat występuje nie tylko w tym środowisku.
              Faceci (często znani ludzie np. w wywiadach)często snują wynurzenia typu: Nie
              jestem święty, kiedyś lubiłem ostro zaszaleć, ale poznałem Żonę i to dzięki Niej
              zrozumiałem co jest ważne w życiu (tu wymieniane są różne tradycyjne wartości).

              To robi dobre wrażenie, że niby taka bestia a żonce z ręki je, wrażliwy maczo.
              A co z kobietą, która szanuje światopogląd i wolność innych i wychowywanie
              faceta nie leży w sferze jej ambicji? Nie nadaje się na Dobrą Żonę?
              • kocia_noga Re: Skad sie biora berety 01.01.07, 16:23
                tiy napisała:

                > A co z kobietą, która szanuje światopogląd i wolność innych i wychowywanie
                > faceta nie leży w sferze jej ambicji? Nie nadaje się na Dobrą Żonę?


                No oczywiście,że nie,bo jest głupia i nie rozumie całej zabawy.
          • johnny-kalesony Re: Skad sie biora berety 01.01.07, 09:04
            jdbad napisała:

            > I to moim zdaniem dowodzi, że kobiety są niestety bardziej konserwatywne niż
            > mężczyźni

            Ależ oczywiście - weźmy na przykład Kochanicę.
            Że o pozostałych, bardziej znanych medialnych femi-sztywniarach nie wspomnę ...


            Pozdrawiam
            Keep Rockin'
            • jdbad Re: Skad sie biora berety 01.01.07, 19:00
              Ty sie od Kochanicy odczep, że tak powiem. Czy ja napisałam, że wszystkie?
          • tiy Re: Skad sie biora berety 01.01.07, 14:17
            jdbad napisała:

            > I to moim zdaniem dowodzi, że kobiety są niestety bardziej konserwatywne niż
            > mężczyźni, bo one to traktują bardzo poważnie. Zeby było jasne, jestem kobietą
            > i nie rozumiem tego.

            Wzorują się na własnych rodzicach i tak się to ciągnie od pokoleń. Dzieciaki,
            które myślą po swojemu muszą się z tym ukrywać, gdyż grozi im wpie.. no i
            przeważnie robią co mogą, żeby się z tegio środowiska wyrwać.
            • ppg7 Re: Skad sie biora berety 02.01.07, 23:16
              > Dzieciaki,
              > które myślą po swojemu

              Po swojemu czy według telewizji typu programy idioty wojewódzkiego
    • ggigus pewna polska artystka w Berlinie zrobila happenin 31.12.06, 21:34
      g Kury i pokazala to w Berlinie
      zrobila nawet t-shirty z pania z laska goniaca, ale naklejka t-shirtu nie
      wytrzymala prania, szkoda, fajnie wygladala
      ale poza zdjeciami starszych kobiet nie bylo to zbyt odrywcze
      co innego wywiad w GW
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka