Gość: Jesus
IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl
04.05.03, 12:37
logika jest jedna.
Nie interesuje sie feminizmem. Przypadkowo wpadl mi w rece artykol z Wysokich
obcasow o radiu 94 (2 maja 2003). oto refleksje ktore nasunely mi sie po jego
przeczytaniu:
Jak to sie dzieje, ze feministki sa przeciwne przemocy w rodzinie,
molestowaniu itd. a w odpowiedzi na rzeko uwlaczajacy godnosci kobiety plakat
radia 94 podjely sie proby publikacji plakatu przedstawiajacego ciagnietego
za sznorek penisa? Przeciez ich celem nie jest atakowanie mezczyzn (chociaz i
tak nie wielu z nich uwazaloby taki plakat za potwarz) a bronienie kobiet!
Kobiety w polityce. dlaczego feministki protestuja przeciwko malej ilosci
kobiet w rzadzie? przeciez wystarczy spojrzec prawdzie w oczy: kobiety nie
chca rzadzic. nie chca zupelnie tak jak nie chca grac w pilke, rozmawiac o
samochodach itp. nie chca ale moga. dlaczego feministki nie protestuja
przeciwko temu ze wiecej druzyn pilkarskich to druzyny meskie? O, nie, nie!
nie mozna isc w zaparte! my mamy penisy a wy dziurki! my lubimy i mamy
wieksze predyspozysje do dobierania sie do wladzy, bo polityka to nie tylko
czysta gra w bialych rekawiczkach. mezczyzna jest lepiej uksztaltowany
biologicznie aby sie przebic a kobieta nie i tego zmieniac nie da sie. gdyby
feministki zaakceptowaly nature taka jaka jest nie byloby dyskusji, bo logika
jest jedna!