Dodaj do ulubionych

bunt 50-tek?

23.03.07, 14:37
czesc dziewczyny!
jestem tu nowa, ale tak sie zastanawiam od kilku dni, czy sa wsrod nas
kobietki, ktore w pewnym momencie swojego dojrzalego zycia sie zbuntowaly?
chodzi mi o takie panie, ktore np. byly kura domowa i w pewnym momencie
stwierdzily, ze to nie tak powinno byc i swojemu mezowi powiedzialy, ze nie
czuly sie przy nim kobieta, ze ten zwiazek je tylko ograniczal? albo takie
panie, ktore na starosc postanowily sie rozwiesc z mezem, chcialy tego przez
lata, teraz dzieci juz maja swoje domy i jej nic przy mezu nie trzyma? albo
nie wiem, taka kobieta ktora w kwiecie wieku odeszla od faceta, bo znalazla
kogos nowego (mlodszego?)?
tak sie zastanawiam czy sa w ogole takie kobiety, ostatnio rozmawialam na ten
temat z przyjaciolka i same nie znamy takich osob. czy to jest mozliwe, ze sa
takie kobiety, ktorych dotychczasowe zycie wygladalo tak, ze tylko brydz i
Kosciol, a teraz domagaja sie Kanarow i seksu od partnera?
Jak na to wszystko reaguja rodziny, znajomi?
Co o tym myslicie?
Pozdrawiam was!
Obserwuj wątek
    • sir.vimes Artykuł piszesz;))) ? 23.03.07, 14:39
      ;)
      • illiterate Re: Artykuł piszesz;))) ? 23.03.07, 19:58
        Dam sobie uciac grzywke, ze pisze i szuka natchnienia :)
        • skrzydlate Re: Artykuł piszesz;))) ? 24.03.07, 07:48
          niewykluczone, :)
    • skrzydlate Re: bunt 50-tek? 24.03.07, 07:47
      hej, wlasnie stuknie mi siątka niedlugo

      funkcjonuje w damskim otoczeniu juz od dosc dawna, jako samodzielnie dzialajaca
      mama i kobieta...

      wlasnie zastanawiam sie czy wyjsc za mąz czy nie i stwierdzam ze chyba lepiej
      nie ;)
      mam mase koelzanek, ktore dzialaja sobie na pelnym luzie realizujac
      niespelnione dotąd marzenia, bo dzieci, dom, mąż, teraz kiedy to wszystko
      zostało jakby wypełnione zaczynaja realizowac to co leżało odłogiem przez te
      wszystkie lata, nie wszystkie musza sie z tego powodu rozwodzic, ja bym
      oddzielila rozwod od tych decyzji, po prostu niektore zwiazki nie wytrzymuja
      czasu

      to sie chyba nazywa inwolucja, ludzie szukaja to czego nie mogli odnaleśc dotąd
      w zyciu, czasami w innym partnerze, czasami w nowych dzialaniach, ja poszlam na
      kolejne studia :)))) skoncze je przed moimi dziecmi :))

      pozdrawiam
      ps
      trzeba sobie wybierac znajomych ktorzy nas akceptuja a na Kanary zarobic sobei
      samej ;) i pojechac tam tez w pojedynke albo w dobranym towarzystwie ;)
    • lolyta Re: bunt 50-tek? 24.03.07, 14:55
      > a teraz domagaja sie Kanarow i seksu od partnera?

      w pierwszej chwili myslalam, ze one sie domagaja zeby im bilety w autobusach
      sprawdzac czesciej (w domysle - kanary dzialaja na dojrzale kobiety tak, jak
      pielegniarka w kusym fartuszku i saute pod spodem na facetow :))
      • piekielnica1 Re: bunt 50-tek? 24.03.07, 15:03
        > (w domysle - kanary dzialaja na dojrzale kobiety tak, jak
        > pielegniarka w kusym fartuszku i saute pod spodem na facetow :))

        Oczywiście z pozycji gimnazjalistki tak to może wyglądać
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka