02.04.07, 15:25
Co wy na to?

www.gazetawyborcza.pl/1,79769,4026852.html

Okazuje się np., że to mężczyźni częściej szukają w kobiecie inteligencji, niż
odwrotnie :)
Obserwuj wątek
    • piekielnica1 Re: Ideały 02.04.07, 15:45
      "Idealna Polka ma duży biust, lubi gotować, nie unika seksu, jest wierząca i
      niekłótliwa."
      • stephen_s Re: Ideały 02.04.07, 15:55
        > "Idealna Polka ma duży biust, lubi gotować, nie unika seksu, jest wierząca i
        > niekłótliwa."

        Moja idealna Polka ma średni biust, nie musi być wierząca, gotować i lubić seksu
        :))) Co do niekłótliwości, to zależy, w jakim znaczeniu... :))
        • pavvka Re: Ideały 02.04.07, 15:58
          A w jakim znaczeniu lubisz kłótliwe?
          • stephen_s Re: Ideały 02.04.07, 16:00
            W znaczeniu takim, że czasem pożyteczne jest, by kobieta broniła swojego zdania
            :) Nie chciałbym się wiązać z mimozą bez poglądów...

            Aczkolwiek z kobietą kłótliwą z charakteru bym nie chciał być. Ale kto by chciał?
            • kochanica-francuza Re: Ideały 02.04.07, 17:21

              > Aczkolwiek z kobietą kłótliwą z charakteru bym nie chciał być. Ale kto by chcia
              > ł?
              >
              Nikt by nie chciał? Buuu, to mam przechlapane... ;-)))))))))))))))))))))
              • stephen_s Re: Ideały 02.04.07, 17:48
                Hej, a Ty byś chciała jakiegoś furiata? :))
                • kochanica-francuza Re: Ideały 02.04.07, 17:55
                  stephen_s napisał:

                  > Hej, a Ty byś chciała jakiegoś furiata? :))
                  >
                  O,wypraszam sobie. Kłótliwy to nie furiat.
              • pavvka Re: Ideały 02.04.07, 18:04
                Każda potwora znajdzie swego amatora :-P
                • kochanica-francuza Re: Ideały 02.04.07, 18:15
                  pavvka napisał:

                  > Każda potwora znajdzie swego amatora :-P
                  Pavvka, podrywasz mnie? ;-)))
                  • pavvka Re: Ideały 02.04.07, 18:20
                    Można to i tak określić...
                    • kochanica-francuza Re: Ideały 02.04.07, 18:22
                      pavvka napisał:

                      > Można to i tak określić...
                      Ciekawa odpowiedź...
        • margot_may Re: Ideały 02.04.07, 22:12
          Jak to nie musi lubić seksu?
          • stephen_s Re: Ideały 02.04.07, 23:30
            No nie musi :) Nie mam wygórowanych oczekiwań w tym zakresie :)
            • margot_may Re: Ideały 02.04.07, 23:35
              To jakiś ewenement. Ty stephen burzysz moje wyobrażenie o facetach.
              • stephen_s Re: Ideały 02.04.07, 23:42
                Jak to?
                • margot_may Re: Ideały 02.04.07, 23:50
                  No który powie: nie przeszkadza mi, że kobieta nie lubi seksu? A moze to jakieś
                  zadufane myśłenie: jak będzie ze mną to polubi..
                  • stephen_s Re: Ideały 02.04.07, 23:53
                    > No który powie: nie przeszkadza mi, że kobieta nie lubi seksu?

                    Hej, ja nie wiem, czy sam lubię seks, więc trudno mi tym bardziej oczekiwać tego
                    od kobiety :)
                    • margot_may Re: Ideały 02.04.07, 23:56
                      To co innego: fakt, że ona nie wie czy lubi, niż fakt, że ona nie lubi.
                      • stephen_s Re: Ideały 03.04.07, 00:02
                        > To co innego: fakt, że ona nie wie czy lubi, niż fakt, że ona nie lubi.

                        Ujmę to tak: skoro nie wiem, czy lubię seks, to trudno mi formułować oczekiwania
                        w tym zakresie :)

                        Jeśli by sie okazało, że lubię, to oczywiście jej ewentualna antypatia do seksu
                        mogłaby być problemem. Ale tak samo problemem byłoby, gdybym ja nei lubił, a ona
                        miała niespożyte libido... ;)
                      • stephen_s A poza seksem... 03.04.07, 00:03
                        ... zauważ, że nie mam też wymagań co do gotowania :))))))
                        • margot_may Re: A poza seksem... 03.04.07, 00:12
                          Niech pomyślę, pewnie dlatego, że nie wiesz czy lubisz jedzenie?
                          • stephen_s Re: A poza seksem... 03.04.07, 00:15
                            Wcale nie, bo akurat lubię jeść :)))) Po prostu nie oczekuję od kobiety
                            gotowania dla mnie :))))
                            • margot_may Re: A poza seksem... 03.04.07, 00:17
                              Wijesz sie jak piskorz, stephen, ale niech ci będzie.
                              • stephen_s Re: A poza seksem... 03.04.07, 00:17
                                Jak to się wiję??? Niby w czym? :))))
                                • margot_may Re: A poza seksem... 03.04.07, 00:25
                                  nie musi lubić gotować- znaczy to, co znaczy.
                                  a nie musi lubić seksu- znaczy: jeszcze nie musi.
                                  • stephen_s Re: A poza seksem... 03.04.07, 00:27
                                    > nie musi lubić gotować- znaczy to, co znaczy.
                                    > a nie musi lubić seksu- znaczy: jeszcze nie musi.

                                    No przecież nie muszę do wszystkich spraw podchodzić tak samo :)

                                    W sprawach seksu jestem... ostrożny, co zresztą pewnie dało się na forum odczuć :)

                                    Zaś oczekiwanie od kobiety gotowania jest dla mnie totalną abstrakcją. Jedynie
                                    kiedy oglądam programy Nigelli to włącza mi się wizja żony witającej mnie
                                    codzienne wazą pysznej zupy :))))
                                    • margot_may Re: A poza seksem... 03.04.07, 00:35
                                      Czyli miałam rację, ze wątpiłam w ten ewenement.
                                      • stephen_s Re: A poza seksem... 03.04.07, 00:41
                                        > Czyli miałam rację, ze wątpiłam w ten ewenement.

                                        ??????????? Niby czemu? Co takiego powiedziałem, że już nie jestem ewenementem? ;))
                                        • margot_may Re: A poza seksem... 03.04.07, 00:53
                                          Bo ty wcale nie mówisz: "kobieta może nie lubić seksu", a to byłby ewenement.
                                          • stephen_s Re: A poza seksem... 03.04.07, 01:00
                                            > Bo ty wcale nie mówisz: "kobieta może nie lubić seksu", a to byłby ewenement.

                                            No wiesz, dopasowanie się pod względem temperamentu seksualnego jest ważne, prawda?

                                            Poza tym, nigdzie nie napisałem, że jeśli nawet lubiłbym seks, to od razu
                                            oczekiwałbym od kobiety, by "chciała" zawsze i wszędzie...
                                            • margot_may Re: A poza seksem... 03.04.07, 01:02
                                              Ale jeśli kobieta nei lubi seksu to nie chce, a nie: nie chce zawsze i wszędzie.
                                              • stephen_s Re: A poza seksem... 03.04.07, 10:35
                                                Chodzi mi o to, że nie mam oczekiwań w stylu, że skoro ja lubię seks, to kobieta
                                                musi się dopasować, albo się rozstajemy.

                                                Jeśli facet lubi seks, a kobieta nie, to jest to pewna niezgodność, nad którą
                                                można pracować, dogadać się itd. Jak inne niezgodności w związku, przy których
                                                trzeba jakoś się dogadać.
                                                • bri Re: A poza seksem... 03.04.07, 10:45
                                                  Jak niby można pracować nad taką niezgodnością?
                                                  • pavvka Re: A poza seksem... 03.04.07, 10:48
                                                    Wynegocjować kompromis i spisać umowę określającą ile razy w tygodniu będą się
                                                    seksić ;-)
                                                  • bri Re: A poza seksem... 03.04.07, 10:55
                                                    Ale wtedy chyba żadne nie będzie zadowolone.

                                                    Moim zdaniem względnie podobne temperamenty to jedna z ważniejszych rzeczy,
                                                    jakie trzeba wziąć pod uwagę szukając sobie partnera.
                                                  • stephen_s Re: A poza seksem... 03.04.07, 11:06
                                                    Nie wiem, ale idealistycznie zakładam, że miłość jest w stanie pokonać taką
                                                    rozbieżność :))

                                                    Oczywiście, bardziej myślę tu w kierunku tego, że to mąż da sobei na wstrzymanie...
                                                  • bri Re: A poza seksem... 03.04.07, 11:09
                                                    Albo żona. Zdarza się, że to kobieta ma większe potrzeby w tym zakresie.
                                                  • stephen_s Re: A poza seksem... 03.04.07, 11:15
                                                    Oczywiście. Mówię o sytuacji, gdy to mąż ma większe potrzeby...
                                                  • pavvka Re: A poza seksem... 03.04.07, 11:17
                                                    Wtedy znajdzie sobie kochankę.
                                                  • wiarusik Re: A poza seksem... 03.04.07, 11:14
                                                    stephen_s napisał:

                                                    > Oczywiście, bardziej myślę tu w kierunku tego, że to mąż da sobei na
                                                    wstrzymani
                                                    > e...


                                                    Ale czaruś z ciebie;)

                                                    Faktycznie to dobry patent na poderwanie feministki,bo one wszystkie myślą że
                                                    my faceci ruchamy wszystko co nie ucieka przed nami na drzewo;)
                                                  • karolana Re: A poza seksem... 03.04.07, 11:58
                                                    > Nie wiem, ale idealistycznie zakładam, że miłość jest w stanie pokonać taką
                                                    > rozbieżność :))
                                                    >
                                                    > Oczywiście, bardziej myślę tu w kierunku tego, że to mąż da sobei na wstrzymani
                                                    > e...
                                                    >

                                                    no dobra, wiesz, co przyszlo mi do glowy po przeczytaniu tej dyskusji?? że nie
                                                    masz wiecej niż 17 lat :D nie wiem, ile masz, bo jakoś nigdzie nie doczytalam...

                                                    2 twoje mity:

                                                    1. amor omnia vincit -guzik prawda, miłość, nawet największa, nawet jeśli trwa,
                                                    nie pokona przeszkód, miłość nie wystarczy, muszą być sprzyjające warunki i cała
                                                    masa pracy, co niby wydaje sie oczywiste, ale w praktyce...

                                                    2. niedopasowanie seksualne nie jest problemem - jest wielkim problemem, ktorego
                                                    nie pokona miłość... bo po kilku latach samotnego masturbowania się, kiedy w
                                                    pokoju obok jest kobieta, której pragniesz... no sory, ale frustracja
                                                    gwarantowana... albo znajdziesz kochanke, albo się rozwiedziesz... albo jedno i
                                                    drugie
                                                  • stephen_s Re: A poza seksem... 03.04.07, 12:15
                                                    > no dobra, wiesz, co przyszlo mi do glowy po przeczytaniu tej dyskusji?? że nie
                                                    > masz wiecej niż 17 lat :D

                                                    No nie no, mam jedna wyraźnie więcej :))))))

                                                    > 1. amor omnia vincit -guzik prawda, miłość, nawet największa, nawet jeśli
                                                    > trwa,
                                                    > nie pokona przeszkód, miłość nie wystarczy, muszą być sprzyjające warunki i
                                                    > cała masa pracy, co niby wydaje sie oczywiste, ale w praktyce...

                                                    No ja przecież wiem, ale jednak trochę idealizmu nie zaszkodzi :)

                                                    Poza tym, zauważ, że jak powiem, że dopasowanie seksualne jest dla mnie ważne,
                                                    to okaże się, że jednak jestem "typowym facetem" itd. Więc i tak źle, i tak
                                                    niedobrze :)

                                                    > 2. niedopasowanie seksualne nie jest problemem - jest wielkim problemem,
                                                    > ktorego
                                                    > nie pokona miłość... bo po kilku latach samotnego masturbowania się, kiedy w
                                                    > pokoju obok jest kobieta, której pragniesz... no sory, ale frustracja
                                                    > gwarantowana... albo znajdziesz kochanke, albo się rozwiedziesz... albo jedno
                                                    > i drugie

                                                    Wiem, że tak to się często kończy, niestety...
                                                  • pavvka Re: A poza seksem... 03.04.07, 12:22
                                                    stephen_s napisał:

                                                    > Poza tym, zauważ, że jak powiem, że dopasowanie seksualne jest dla mnie ważne,
                                                    > to okaże się, że jednak jestem "typowym facetem"

                                                    Czyli Bri jest typowym facetem :-)
                                                  • bri Re: A poza seksem... 03.04.07, 12:49
                                                    You think I'm a queer... itd. ;)
                                                  • pavvka Re: A poza seksem... 03.04.07, 14:20
                                                    Bez klawikordu ten tekst nie robi odpowiedniego wrażenia
                                                  • karolana Re: A poza seksem... 03.04.07, 12:34
                                                    > Poza tym, zauważ, że jak powiem, że dopasowanie seksualne jest dla mnie ważne,
                                                    > to okaże się, że jednak jestem "typowym facetem" itd. Więc i tak źle, i tak
                                                    > niedobrze :)

                                                    nie przesadzajmy, jak mowią ogrodnicy ;)
                                                    wkraczamy na poletko kolejnego stereotypu, pt. mężczyźni myślą o jednym, a
                                                    kobiety nie myślą o tym wcale i w ogóle do sexu czują zdrowy i naturalny wstręt,
                                                    no, chyba że dziwki są...

                                                    a co d idealizmu... wiesz, sama miałam takie podejście... nie zaprowadziło mnie
                                                    ono w zadne sensowne miejsce... więc teraz nie polecam ;)
                                                  • stephen_s Re: A poza seksem... 03.04.07, 13:35
                                                    > wkraczamy na poletko kolejnego stereotypu, pt. mężczyźni myślą o jednym, a
                                                    > kobiety nie myślą o tym wcale i w ogóle do sexu czują zdrowy i naturalny wstręt

                                                    No widzisz, ale jak napisałem, że jak dla mnie kobieta nie musi lubić seksu, to
                                                    Margot to skomentowąła, że jestem jakimś ewenementem :))

                                                    > a co d idealizmu... wiesz, sama miałam takie podejście... nie zaprowadziło mnie
                                                    > ono w zadne sensowne miejsce... więc teraz nie polecam ;)

                                                    A ja jednak wolę się idealizmu trzymać :))
                                                  • karolana Re: A poza seksem... 03.04.07, 13:37
                                                    > No widzisz, ale jak napisałem, że jak dla mnie kobieta nie musi lubić seksu, to
                                                    > Margot to skomentowąła, że jestem jakimś ewenementem :))

                                                    moze po prostu chodziło o to, że ludzie generalnie lubia sex?

                                                    > A ja jednak wolę się idealizmu trzymać :))
                                                    powodzenia
                                                  • margot_may Re: A poza seksem... 03.04.07, 22:39
                                                    Co do typowych facetów...
                                                    Dzisiaj w aptece facet przede mną chciał kupić krem do rąk dla żony. Nie mógł
                                                    sobie przypomnieć nazwy, ale coś mu świtało:
                                                    - Nie, zaraz... Co to było? Jakaś nazwa z iks w środku... hmm... sex? nie...
                                                  • margot_may Re: A poza seksem... 03.04.07, 22:41

                                                    :))
                                                    Autentycznie! Myślałam, że się przewalę ze śmiechu.
    • wiarusik Re: Ideały 02.04.07, 15:47
      Faceci szukają wśród kobiet inteligencji,kobiety wśród facetów robola;P
      • piekielnica1 Re: Ideały 02.04.07, 18:06
        > Faceci szukają wśród kobiet inteligencji,kobiety wśród facetów robola;P

        a po co komu robol?
        • pavvka Re: Ideały 02.04.07, 18:06
          Do wbijania gwoździ i reperowania pralki :-)
          • piekielnica1 Re: Ideały 02.04.07, 18:43
            > Do wbijania gwoździ i reperowania pralki :-)

            Gwoździe mam wbite ...dzieści lat temu,
            a pralka jest niezawodna,
            to po kiego mi truteń w domu? - są wszak niezawodni fachowcy

            opierać?, karmić?, gacie z za łóżka wyciągać?
            A może wysłuchiwać tyrrad na temat głupich kbiet (w telewizji)
            • pavvka Re: Ideały 02.04.07, 18:46
              A cóż to za stereotypy? Czy pracownik fizyczny musi być prymitywnym i leniwym
              brutalem?
              • piekielnica1 Re: Ideały 02.04.07, 19:26
                koń, kafar i mężczyzna służą do roboty
                • stephen_s Seksizm :PPPPP (n/t) 02.04.07, 19:41

    • bri Re: Ideały 02.04.07, 16:12
      Ciekawe jest wymaganie - wierzący ale niepraktykujący. Nie rozumiem tego
      zupełnie :/
      • stephen_s Re: Ideały 02.04.07, 16:23
        No pewnie chodzi o to, by był wierzący, ale nie mocno - bo wtedy mógłby być
        rygorystyczny moralnie.

        Wiem, dla mnie to też załamujące :\\\
      • bleman a ja sie stanowczo niezgadzam z tym :P 03.04.07, 17:46
        "Powinien być o kilka centymetrów wyższy od kobiety. Żadna pani nie chce
        niższego od siebie mężczyzny." ;-)
        • bitch.with.a.brain Re: a ja sie stanowczo niezgadzam z tym :P 03.04.07, 22:52
          jak w zdaniu jest "żadna pani" to sie nie przejmuj bo od razu widac,że jakaś bzdura
    • herkus-monte duze bufory to podstawa :))) 02.04.07, 20:30
      ..
      • kochanica-francuza samochodofil - buforów szuka? ;-))))) 02.04.07, 21:10
        • gotlama Re: samochodofil - buforów szuka? ;-))))) 02.04.07, 23:34
          Eeee tam - miłośnik hodowli opon na brzuchu.
    • turbomini Re: Ideały 02.04.07, 21:00
      Żadne novum. Przynajmniej wiem, że nie wpasowuję się w "przeciętną średnią" -
      stoję znacznie wyżej :))).
    • bitch.with.a.brain Re: Ideały 02.04.07, 23:11
      w tej tabelce nie ma nic o wielkości biustu:)
      • bleman no tak, to pierwsze co jej sie rzucilo w oczy :P 03.04.07, 17:39

    • bleman Nie jestem idealem "przecietnej polki",ufff :) 03.04.07, 17:39
      :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka