verte34
22.04.07, 11:34
- słyszy chłopczyk gdy się rozpłacze. Na przykład.
Znamy płaksiwych, rozlazłych, niekonkretnych osobników obojga płci, prawda?
Mazgajstwo nie jest cechą charakterystyczną jedynie dla kobiet, ale jest im
(nam) tradycyjnie przypisywana (podobnie jak plotkarstwo, nielojalność,
płycizana intelektualna itd.)
Co oznaczałoby powiedzenie - Nie bądź facetem?
Nie bądź wulgarny, nie drap się po miejscach intymnych publicznie, nie bekaj,
nie smarcz w palce, nie sikaj po sedesie. Czy do pomyślenia byłoby powiedzieć
tak komuś?
Pytam teoretycznie, bo wprowadzenie tego w życie nie byłoby głupim
podkręcaniem wojny płci ("Faceci są.../Baby są..."), która mnie przygnębia :((