Dodaj do ulubionych

Feministka oczekuje od mezczyzn.. "rycerskosci" :)

23.07.07, 07:48
piekielnica1 napisała:

> dżentelmen || gentleman (Wilga)
> rz. mos I ‘mężczyzna kulturalny, dobrze wychowany, grzeczny, taktowny,
> umiejący się zachować w każdej sytuacji, honorowy, rycerski’
> Umiejący się zachować w każdej sytuacji - nie wybiórczo


Na ironie zakrawa fakt ze jako feministka, domagasz sie od
mezczyzn "rycerskosci" w stosunku do feministek :) To tak jakby ktos rzucil
prace, po czym wymagalby zeby jego byly pracodawca nadal dawal mu co roku
bonus swiateczny :)

Dzentelmenem jest sie w stosunku dla damy, a nie do babochlopa. Pozwole sobie
dodac ze dama to kobieta ktora w zamian za dzentelmenskie traktowanie zgadza
sie byc dla mezczyzny ulegla. Feministki- ulegle??????????????? :)) ;) :)
Obserwuj wątek
    • piekielnica1 Re: Feministka oczekuje od mezczyzn.. "rycerskosc 23.07.07, 08:18
      polska_potega_swiatowa napisał:

      > Dzentelmenem jest sie w stosunku dla damy, a nie do babochlopa. Pozwole sobie
      > dodac ze dama to kobieta ktora w zamian za dzentelmenskie traktowanie zgadza
      > sie byc dla mezczyzny ulegla. Feministki- ulegle??????????????? :)) ;) :)


      Słownik wyrazów obcych
      dama
      (fr. dame) 1. społ. wytworna, elegancka kobieta. 2. a) w kartach - jedna z
      figur, słabsza od króla i mocniejsza od waleta; b) w warcabach figura
      uzyskiwana po przejściu pionkiem do pierwszego rzędu...


      Słownik języka polskiego
      dama
      rz. ż Ia 1. ‘wytworna kobieta o nienagannych manierach, ciesząca się
      powszechnym poważaniem; także z szacunkiem o każdej kobiecie’ 2. ‘a) w grze w
      szachy: najsilniejsza figura, mogąca poruszać się i...

      no dżentelmenie , gdzie tu napisano, że DAMA jest uległa?, no chyba, że
      uważasz powszechne poważanie za "poważanie wyłącznie przez mężczyzn"/
      • kochanica-francuza Dwa drobiazgi 23.07.07, 15:24
        Primo, CYTOWANIE definicji nie oznacza jakichkolwiek poglądów. Mogę se zacytować
        definicję jamochłona i co z tego wynika?

        Secundo, Waldusiu, właśnie się jest! Dżentelmen jest dżentelmenem w stosunku do
        damy, Kaśki od krów, babochłopa, chłopobaby, chłopochłopa, babobaby, dozorcy na
        Szmulkach , a nawet stuletniej żebraczki, bo NA TYM POLEGA DŻENTELMENERIA!

        Analogicznie - dama jest damą w stosunku do dżentelmena, robotnika,
        chłoporobotnika, robotnikochłopa, chłopochłopa i chłopobaborobotnika oraz pana
        Zdzisia obalającego jabola pod spożywczym.

        Dżentelmeneria wybiórcza NIE JEST dżentelmenerią.
    • krzysiek133 Re: Feministka oczekuje od mezczyzn.. "rycerskosc 23.07.07, 08:33
      polska_potega_swiatowa napisał
      > Dzentelmenem jest sie w stosunku dla damy, a nie do babochlopa.

      Dżentelmenem się jest, albo sie nie jest. Nie ma różnicy czy w stosunku do damy
      czy prostaka. Powiem więcej, dżentelmena poznasz po umiejętności
      dżenetelmeńskiego traktowania największego chama. Zresztą to samo dodtyczy dam.
      Zastanawiam się też czy na serio oczekujesz od kobiet uległości? Po co byśmy
      zabiegali o ich względy jeśli byłyby uległe ;)

      P.S Uwaga; dla mnie prostak to nie to samo co "prosty człowiek".
      • polska_potega_swiatowa Re: Feministka oczekuje od mezczyzn.. "rycerskosc 23.07.07, 09:42
        Dzentelmeni to wymierajacy gatunek, tak samo jak wymiarajacym gatunkiem sa
        damy. Teraz mamy feministki- babochlopow, ktore chca zarazem rzadzic i byc
        traktowane jak istoty slabsze...

        Wcale sie nie dziwie w takiej sytuacji ze coraz mniej mezczyzn chce sie
        zachowywac po dzentelmensku, inne czasy, prawdziwych dam juz nie ma sa tylko
        babochlopy.


        krzysiek133 napisał:

        > Zastanawiam się też czy na serio oczekujesz od kobiet uległości? Po co byśmy
        > zabiegali o ich względy jeśli byłyby uległe ;)

        Ja nie zabiegam o wzgledy wszystkich kobiet, tylko tych ktorymi jestem
        zainteresowany, i dzentelenem jestem wzgledem kobiet ktore zachowaly w sobie
        kobiecosc. Natomiast kobiety ktore zachowuja sie jak kumpel, albo co gorsza
        jakis wrog, jako dzentelmen posiadam honor, i ktos kto mnie atakuje nie
        zamierzam traktowac ulgowo, nawet gdyby to byl osobnik z macica.
      • gotlama Re: Feministka oczekuje od mezczyzn.. "rycerskosc 23.07.07, 10:56
        jak mawiały nasze Prababcie w celu określenia beznadziejnych przedsięwzięć
        -"szkoda czasu i atłasu". Ten pan nie jest w stanie pojąć pewnych spraw.
        Ty wiesz to czego Walduś nie wie - że to dama decydowała kiedy i wobec kogo
        chciała być uległa ;).
    • piekielnica1 Re: Feministka oczekuje od mezczyzn.. "rycerskosc 23.07.07, 08:34
      > Pozwole sobie
      > dodac ze dama to kobieta ktora w zamian za dzentelmenskie traktowanie zgadza
      > sie byc dla mezczyzny ulegla.

      Zgadzanie się na coś za coś ja nazywam w niektórych przypadkach kupczeniem
      • polska_potega_swiatowa Re: Feministka oczekuje od mezczyzn.. "rycerskosc 23.07.07, 09:45
        piekielnica1 napisała:

        > Zgadzanie się na coś za coś ja nazywam w niektórych przypadkach kupczeniem

        dlatego ze jestes przekupka, ja natomiast tak samo jak reszcza cywilizowanego
        swiata nazywa to realcjami miedzyludzkimi, ktore zaleza od tego kto ma taka czy
        inna pozycje. Zobacz ze pomiedzy Niemcami a Polska nie ma kupczenia, tylko
        relacje mocniejszy-slabszy.
        • piekielnica1 Re: Feministka oczekuje od mezczyzn.. "rycerskosc 23.07.07, 10:30
          > ja natomiast tak samo jak reszcza cywilizowanego
          > swiata nazywa to realcjami miedzyludzkimi,

          "> Pozwole sobie
          > dodac ze dama to kobieta ktora w zamian za dzentelmenskie traktowanie zgadza
          > sie byc dla mezczyzny ulegla."

          Słownik języka polskiego
          uległość
          rz. ż IVa, blm ‘skłonność do ustępstw wobec kogoś lub czegoś, pokorne godzenie
          się z zaistniałym stanem rzeczy’

          Uległość relacjach międzyludzkich ostawieniem się w pozycji osoby pozbawionej
          szacunku.

          A szacunek, cześć, uznanie. Postawa znacząca dla normowania stosunków
          międzyludzkich. Wywołuje zwykle obiektywną przychylność, która pozwala na
          rozumienie innych. Szacunek jest obowiązkiem moralnym, doznawanie szacunku -
          jedną z podstawowych potrzeb ludzkich.

          > dlatego ze jestes przekupka,


          Słownik języka polskiego
          przekupka
          rz. ż Ib, lm D. ~pek ‘kobieta zajmująca się drobnym handlem, zwykle ulicznym;
          straganiarka’

          Słownik ort. w wyrażeniach
          przekupka
          przyglądać się trajkoczącej przekupce, strofować kłótliwą przekupkę, targować
          się z przekupką; pogaduszki krakowskich przekupek, przyglądać się przekupkom

          Czy feministka broniąca swoich poglądów może zostać nazwana przekupką?
          Oczywiście, że tak, zwłaszcza przez sfrustrowanego faceta, któremu zabrakło
          rzeczowych argumentów. Zawsze można używać inwektyw.
          Lubisz strofować trajkoczące przekuopki? Po chamsku czy dżentelmeńsku?
          • polska_potega_swiatowa Re: Feministka oczekuje od mezczyzn.. "rycerskosc 23.07.07, 10:39
            Piekielnica, moze odloz na bok slownik, i pomysl choc raz, jesli masz czym ;)
            • piekielnica1 Re: Feministka oczekuje od mezczyzn.. "rycerskosc 23.07.07, 10:44
              > Piekielnica, moze odloz na bok slownik, i pomysl choc raz, jesli masz czym ;)
              • polska_potega_swiatowa Re: Feministka oczekuje od mezczyzn.. "rycerskosc 23.07.07, 10:47
                co to... echo?
                • piekielnica1 Re: Feministka oczekuje od mezczyzn.. "rycerskosc 23.07.07, 10:55
                  > co to... echo

                  Po chamsku czy dżentelmeńsku?
                  • polska_potega_swiatowa Re: Feministka oczekuje od mezczyzn.. "rycerskosc 23.07.07, 11:29
                    piekielnica1 napisała:

                    > Po chamsku czy dżentelmeńsku?

                    A co przestalas byc feministka!? :)
    • skrzydlate Re: Feministka oczekuje od mezczyzn.. "rycerskosc 23.07.07, 10:21
      a feministka to babochłop?
      • polska_potega_swiatowa Re: Feministka oczekuje od mezczyzn.. "rycerskosc 23.07.07, 10:43
        skrzydlate napisała:

        > a feministka to babochłop?

        A czy feministka zachowuje sie jak kobieta w tradycyjnym tego slowa znaczeniu?
        Nie.

        • bri Re: Feministka oczekuje od mezczyzn.. "rycerskosc 23.07.07, 10:46
          A ja zachowuje się kobieta w tradycyjnym tego słowa znaczeniu???
          • polska_potega_swiatowa Re: Feministka oczekuje od mezczyzn.. "rycerskosc 23.07.07, 10:48
            bri napisała:

            > A ja zachowuje się kobieta w tradycyjnym tego słowa znaczeniu???

            Zapytaj sie twojej babci, albo poczytaj literature :)
            • gotlama Re: Feministka oczekuje od mezczyzn.. "rycerskosc 23.07.07, 11:16
              Prosimy o cenne wskazówki co do literatury, bo jeszcze się złapiemy za "Panią
              Bovary" albo "Niebezpieczne związki" czy też "Dumę i uprzedzenie" ;)
              A może polecisz nam "Żywoty pań swawolnych"?
              • stephen_s Re: Feministka oczekuje od mezczyzn.. "rycerskosc 23.07.07, 11:18
                Albo na "Krzyżaków". A tam była ta panna, co własnoręcznie niedźwiedzie
                zabijała, czyż nie?
                • gotlama Re: Feministka oczekuje od mezczyzn.. "rycerskosc 23.07.07, 11:40
                  No i słynna z urody kmieca córka z Brzegu która Cztana po włochatym pysku prała.
                  Ani chybi prototyp feministki.
                  • stephen_s Re: Feministka oczekuje od mezczyzn.. "rycerskosc 23.07.07, 11:45
                    To też z "Krzyżaków"..???
                    • kochanica-francuza Kim lub czym jest Cztan? nt 23.07.07, 15:28
                      • gotlama Re: Kim lub czym jest Cztan? nt 23.07.07, 16:13
                        Spytaj pana Gugla ;)
                      • gotlama Re: Kim lub czym jest Cztan? nt 23.07.07, 16:34
                        No dobra, dzień dobroci dla osób, które nie musiały czytać "Krzyżaków" bądź
                        tylko na filmie poprzestały.
                        Cztan z "Krzyżaków" to głupi facet startujący do łask prototypu feministki jakim
                        według Stepha jest Jagienka ;)
                        Wszystko mu w krzepę, kudły i hormony poszło, a nie w rozum.
                        Za co go spotkała nagroda w postaci ożenku z "kobiecą kobietą"

                        Tak się trochę dziwię, dlaczego Pan Sienkiewicz, człek wielkiej skrupulatności w
                        badaniu "ducha czasów" nie wspomniał o tym, że ponoć Cztan czytało się w XIII w.
                        jako Ksztan, lub nie zastosował pisowni fonetycznej.
                    • gotlama Re: Feministka oczekuje od mezczyzn.. "rycerskosc 23.07.07, 16:12
                      Stary Wilk z Maćkiem z Bogdańca w końcówce II tomu przy miodzie siedzą i
                      wspominają dawne czasy, a stary Wilk o o Cztanie, z którym się ostatni Wilczek
                      szczerbił drzewiej o Jagienkę, mówi,że po pysku od żony bierze. Informacje o
                      włochatości Cztanowego pyska, jego krzepie i głupocie oraz o urodzie Cztanowej
                      żony też są ;) . str 316
                      literatura.polska.pl/files/Krzyzacy_II.pdf?file_id=25102
                      Ano - to też "Krzyżacy" i świetny przykład seksizmu względem mężczyzn. Że też
                      jeszcze Takete tego nie wyłapał to aż się dziwię.
                      • kochanica-francuza tam jest tylko o praniu po pysku 23.07.07, 22:46
                        a o włochatości pyska i urodzie piorącej po nim - ni słowa ;-)
                        • gotlama Re: tam jest tylko o praniu po pysku 24.07.07, 09:36
                          O włochatym to może plotka, bo młody Wilk za życia odgrażał się,że Cztanowi
                          włochaty pysk poszczerbi - ten sam link, str 75 , ale najobszerniej o
                          maltretowaniu Cztana wypowiada się Jaśko brat Jagienki : str 289
              • kochanica-francuza Ehehe, ja właśnie zmogłam "Nędzników" 23.07.07, 15:30
                i w związku z tym się pytam: Fantyna czy madame Thenardier?
              • kochanica-francuza Moja babcia ze strony matki 23.07.07, 15:33
                chodziła do pracy na trzy etaty (etaty nauczycielskie), pisała książki na temat
                kształcenia (wydano je), organizowała pięć wycieczek/spotkań/konkursów dziennie,
                bo inaczej źle się czuła, dom traktowała jak hotel i była "z charakteru
                dyrektorem" (później zresztą została wicedyrektorką szkoły).

                Siostra mojej prababki zdobyła wykształcenie stomatologiczne w Szwajcarii i
                rozjeżdżała się po Europie za własne pieniądze, a moja prababka, panna
                dziedziczka, żona burżuja, wściekle jej zazdrościła.
            • bri Re: Feministka oczekuje od mezczyzn.. "rycerskosc 23.07.07, 11:25
              Wiedziałam, że nie odpowiesz.

              A moje babcie prowadziły całkiem różne życia - nie wiedziałabym, którą pytać.
            • piekielnica1 Re: Feministka oczekuje od mezczyzn.. "rycerskosc 23.07.07, 21:55
              > Zapytaj sie twojej babci, albo poczytaj literature :)


              kobieta.gazeta.pl/kobieta/1,66914,1949375.html
              Walduś czy o full service w takim wymiarze ci chodzi?
          • piekielnica1 Re: Feministka oczekuje od mezczyzn.. "rycerskosc 23.07.07, 11:14
            > A ja zachowuje się kobieta w tradycyjnym tego słowa znaczeniu???


            Jak Horpyna
        • stephen_s Re: Feministka oczekuje od mezczyzn.. "rycerskosc 23.07.07, 11:17
          > A czy feministka zachowuje sie jak kobieta w tradycyjnym tego slowa znaczeniu?

          Od "kobiet w tradycyjnym tego słowa znaczeniu" ja bym się jednak trzymał jak
          najdalej... ;)))
          • johnny-kalesony Re: Feministka oczekuje od mezczyzn.. "rycerskosc 24.07.07, 18:12
            Przecież trzymasz się jak najdalej ...

            Pozdrawiam
            Keep Rockin'
    • bitch.with.a.brain Re: Feministka oczekuje od mezczyzn.. "rycerskosc 23.07.07, 12:24
      Absolutnie nie oczekuje od mężczyzn zachowania rycerskiego!W końcu jak
      zachowywali się rycerze? Jedną damę wielbili (na odległość, najczęściej
      mężatkę), a inne kobiety gwałcili w czasie wypraw wojennych.I często z tych
      wypraw przywozili różne nieciekawe choroby.Ale o tym to w opracowaniach
      historycznych można poczytać.Jak ktoś się opiera na popularnych wyobrażeniach i
      micie o "szlachetnym rycerzu" to tak jakby wierzył w propagandowe opowieści o
      komunistycznym dobrobycie, równości i przewodniej sile robotników w ZSRR.
      • polska_potega_swiatowa Re: Feministka oczekuje od mezczyzn.. "rycerskosc 23.07.07, 12:56
        bitch.with.a.brain napisała:

        > Absolutnie nie oczekuje od mężczyzn zachowania rycerskiego!W końcu jak
        > zachowywali się rycerze? Jedną damę wielbili (na odległość, najczęściej
        > mężatkę), a inne kobiety gwałcili w czasie wypraw wojennych.I często z tych
        > wypraw przywozili różne nieciekawe choroby.Ale o tym to w opracowaniach
        > historycznych można poczytać.Jak ktoś się opiera na popularnych wyobrażeniach
        > i micie o "szlachetnym rycerzu" to tak jakby wierzył w propagandowe opowieści
        > o komunistycznym dobrobycie, równości i przewodniej sile robotników w ZSRR.

        mam nadzieje ze za twoimi slowy ida czyny ;)
        • bitch.with.a.brain Re: Feministka oczekuje od mezczyzn.. "rycerskosc 23.07.07, 13:01
          Nie wiem dokładnie o co Ci chodzi.Nie oczekuję,ze mnie ktoś będzie przepuszczał
          w drzwiach, nie liczę na specjalne traktowanie typu ustępowanie mi miejsca, czy
          jakieś inne wyróżnienia.Czesto jestem jedyną kobietą w gronie facetów i traktują
          mnie normalnie, bez taryfy ulgowej.
      • gotlama Re: Feministka oczekuje od mezczyzn.. "rycerskosc 23.07.07, 16:23
        Takich, którzy myślą, że jak mają łeb zakuty i konia między nogami - to ani
        chybi rycerzami są - niestety na świecie nie brakuje.
        Ale o przywleczenie "mal neapolitanese" na ziemie piastowskie i jagiellońskie,
        to niesłusznie rycerstwo oskarżasz. Pobożna pątniczka to ponoć uczyniła. :/
        • kocia_noga Re: Feministka oczekuje od mezczyzn.. "rycerskosc 23.07.07, 17:15
          gotlama napisała:

          > Takich, którzy myślą, że jak mają łeb zakuty i konia między nogami - to ani
          > chybi rycerzami są - niestety na świecie nie brakuje.
          > Ale o przywleczenie "mal neapolitanese" na ziemie piastowskie i jagiellońskie,
          > to niesłusznie rycerstwo oskarżasz. Pobożna pątniczka to ponoć uczyniła. :/

          Z tą pątniczką to stara historia- panowie orzekli że tak musiało być, bo
          przecież nie oni.To nie mój domysł, kiedyś słuchałam audycji na ten temat,tzn
          na temat przypisywania wszelkich plag pątniczkom - było i o francy.
        • kropka_bordo Re: Feministka oczekuje od mezczyzn.. "rycerskosc 23.07.07, 20:24
          > Takich, którzy myślą, że jak mają łeb zakuty i konia między nogami - to ani
          > chybi rycerzami są - niestety na świecie nie brakuje.

          Gotlama, miodzio! :D
        • kochanica-francuza Piękne! Piękne! 23.07.07, 22:46
          gotlama napisała:

          > Takich, którzy myślą, że jak mają łeb zakuty i konia między nogami - to ani
          > chybi rycerzami są - niestety na świecie nie brakuje.
    • maga_luisa Re: Feministka oczekuje od mezczyzn.. "rycerskosc 23.07.07, 12:55
      Co do mnie, od mężczyzn i od kobiet oczekuję tzw.kindersztuby, czyli
      umiejętności zachowania się w każdej sytuacji i tzw.klasy w zachowaniu.
      • kochanica-francuza Jak znam bitch z forum 23.07.07, 15:27
        pyfko obali, napastnika w łeb walnie świeżo naprawionym rowerem (aluzja do
        pewnego wątku), a potem na tym rowerze zrobi 40 kilosów i jeszcze namiot
        samodzielnie rozbije.

        Nie podskakuj, Waldusiu.
        • verte34 Re: Jak znam bitch z forum 23.07.07, 17:47
          A ja wieeem :), o co chodzi Potędze (wishful thinking w doborze nicka, ani
          chybi). Ta tradycyjna kobiecość, o której mamy sobie poczytać to zapewne
          Marynia Połaniecka, która miała "rączki", "główkę", "wprawdzie wiedziała, że za
          małżeństwem idą dzieci, ale...", a przy pracy widzimy ją dwa razy: gdy robiła
          kokardki i nawlekała koraliki.
          Każda inna to babochłop.
          Jak powiedział ktoś powyżej - szkoda czasu i atłasu. Jegomość włazi tutaj
          dysponując jedynie stereotypami i własnymi resentymentami (a zapewne i
          kompleksami) w charakterze argumentów, a gdy się je zbija, wpada we frustracje
          i atakuje. Przerabiałyśmy to dziesiątki razy, po co znowu?
          • bene_gesserit Re: Jak znam bitch z forum 23.07.07, 21:43
            No wlasnie, przerabialysmy.

            Potęga przypuscila swoj neurotyczny atak jakis czas temu, pod nickiem waldek
            costam, teraz wraca - tak samo zaburzony i tak samo nudny i tak samo ma cala
            mase rozochoconych rozmowczyn. Nie rozumiem tego, przeciez tego kola nie mozna
            traktowac nawet w kategorii rozrywki - rozmowa z nim to jakby gra 'w
            inteligencje' z Bennym Hillem. Szczeka boli od ziewania.

            A mimo to dziwna pewnosc mnie ogarnia, ze kiedy wroci tu pod innym nickiem - on
            albo jego plemie, to jego watki tez beda sie cieszyc 40-postowym rozwinieciem.
            • verte34 Re: Przerabiałyśmy 24.07.07, 10:01
              Sama się zastanawiałam nad tym zjawiskiem: czasem trudno doczekać się odzewu na
              wątek w kwestii np. społecznej, ale gdy zjawi się forumowy pajac i wywali
              opinię w rodzaju "Czym pachną majtki feministki" albo "Dlaczego feministki mają
              wąsy i ich nie depilują", dyskutantki zlatują się jak voyeryści do wypadku
              ulicznego.
              A tymczasem przyczyna jest dość oczywista: taka "Potęga" to łatwy cel, można go
              podpuszczać, doprowadzać do zabawnej frustracji, okazać wyższość
              intelektualną... co kto chce. To taka zabawa, równie sensowna co "dyskusje" ze
              szkolnym katechetą (niedawno dałam sobie spokój).
        • bitch.with.a.brain Re: Jak znam bitch z forum 23.07.07, 21:58
          obaliła 2 margerity i zrobiła tylko jakieś 25 dzisiaj, napastników po drodze nie
          stwierdziłam:)Jakiś słaby dzień mam dzisiaj.
          • kochanica-francuza Bicza popraw się! ;-) 23.07.07, 22:41
            bitch.with.a.brain napisała:

            > obaliła 2 margerity i zrobiła tylko jakieś 25 dzisiaj, napastników po drodze ni
            > e
            > stwierdziłam:)Jakiś słaby dzień mam dzisiaj.
            • bitch.with.a.brain Re: Bicza popraw się! ;-) 23.07.07, 22:44
              już za tydzień się poprawię:)Bagaż na rower, namiot i te wina morawskie...nie
              mówiąc już o czeskim i słowackim piwie:)Tylko nei wiem skąd ja wezmę
              napastników.Ale może nadrobię kilometrami:)
              • kochanica-francuza Re: Bicza popraw się! ;-) 23.07.07, 22:47
                bitch.with.a.brain napisała:

                > już za tydzień się poprawię:)Bagaż na rower, namiot i te wina morawskie...nie
                > mówiąc już o czeskim i słowackim piwie:)Tylko nei wiem skąd ja wezmę
                > napastników.Ale może nadrobię kilometrami:)

                Jakoś ci przeliczymy. ;-) Napastników na kilometry i odwrotnie.
                • bitch.with.a.brain Re: Bicza popraw się! ;-) 23.07.07, 22:50
                  uff, a już sie bałam,że mój imydż babochłopa legł w gruzach:)
                  • kochanica-francuza Sztandar babochłopstwa dzierżysz wysoko! ;-) nt 23.07.07, 22:51
    • gotlama Re: Feministka oczekuje od mezczyzn.. "rycerskosc 23.07.07, 19:06
      A czy ja od ciebie chcę byś się na ostre potykał w imię obrony tezy " iże panna
      gotlamma najurodziwszą i najcnotliwszą jest dziewicą, jaką we wszelkich
      królewstwach krześcijańskich można najść"?

      Feministka czy nie feministka, feminista czy tradycjonalista ,ale osoba z
      kindersztubą oczekuje od innych ELEMENTARNYCH zasad dobrego wychowania, czyli
      otwarcia drzwi przed kimś, kto jest niepełnosprawny fizycznie, objuczony
      zakupami i przepuszczenia tej osoby w drzwiach. Ustąpienia miejsca takiej osobie
      w komunikacji publicznej.
      BEZ WEZGLĘDU NA PŁEĆ jednej i drugiej strony.
      To takie najprostsze przykłady na czym polega obecnie bycie dżentelmenem i damą.

    • herkus-monte Re: Feministka oczekuje od mezczyzn.. "rycerskosc 02.08.07, 19:43
      "Byt ksztaltuje swiadomosc" jak mawial dziadek Marks panowie :)) Dlatego
      calujmy w dlonie, przepusczajmy w drzwiach i traktujmy jak damy nawet najgorsze
      anarcholesbijstwo :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka