Gość: amsterdamka
IP: *.speed.planet.nl
04.07.03, 22:58
z poprzedniego forum w ktorym bralam udzial wynika,ze slowo feminizm
wywoluje wiecej negatywnych reakcji(rowniez ze strony kobiet) niz
pozytywnych. zauwazam ,ze rozmowa o rownouprawnieniu jak i innych aspektach
z wieloma kobietami nie ma sensu, a z mezczyznami nie ma wogole co
rozpoczynac tego tematu. jak ten problem ma sie w waszym codziennym zyciu?
obecnie nie mieszkam w Polsce ale bardzo mnie to interesuje.