Dodaj do ulubionych

Rajkowska jest boska

19.09.07, 23:17
No nie moge, jak ja lubie te postac i to, co ona produkuje:
kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy/1,53662,4495611.html
WO robia dobra robote w cotygodniowym przedstawianiu zenskich role
models (biedna JR pewnie w przerazeniu by zamachala rekami, ze nie
jest zadna 'zenska role models ;).
Obserwuj wątek
    • ggigus a co Ci sie nie podobalo u Rajkowskiej? 19.09.07, 23:31

      • ewa1125 Re: a co Ci sie nie podobalo u Rajkowskiej? 21.09.07, 16:48
        Nie podoba mi sie u Rajkowskiej,ze dala mi jedynke z Historii Sztuki
        w liceum w Krk pare lat temu,na szczescie na polrocze.za to podoba
        mi sie to,co teraz robi, i szkoda,ze w Wawie,brakuje nam takich
        kobiet w Krk.
    • kochanica-francuza O Boże, ale biedaczkę przebrali 20.09.07, 15:33
      Rajkowska budzi moje mieszane uczucia. Pisałam z niej pracę, hehe, i 4+
      dostałam. Tu widzimy skrzyżowanie Rajkowskiej z popkulturą (coby popczytelniczki
      zrozumiały bez wysiłku umysłowego), efektem czego jest bełkocik. Niemniej
      polecam jej stronę. Z projektów R. najbardziej podoba mi się Dotleniacz.
      • pavvka Re: O Boże, ale biedaczkę przebrali 20.09.07, 15:35
        Skąd wiesz, że sama się nie przebrała?
        • kochanica-francuza Re: O Boże, ale biedaczkę przebrali 20.09.07, 15:38
          pavvka napisał:

          > Skąd wiesz, że sama się nie przebrała?

          Na ogół wygląda jednak zupełnie inaczej. Poza tym te ciuchy jej nie pasują, a za
          to są bardzo w stylu WO.
          • pavvka Re: O Boże, ale biedaczkę przebrali 20.09.07, 15:42
            Ta Twoja praca była na temat stylu ubierania się Rajkowskiej?
            • kochanica-francuza Re: O Boże, ale biedaczkę przebrali 20.09.07, 15:51
              pavvka napisał:

              > Ta Twoja praca była na temat stylu ubierania się Rajkowskiej?
              Wiesz co ty jesteś? Ty jesteś @ w czystej postaci! Moja praca była na temat
              palmy na rondzie de Gaulle`a.
              • pavvka Re: O Boże, ale biedaczkę przebrali 20.09.07, 16:03
                kochanica-francuza napisała:

                > Wiesz co ty jesteś? Ty jesteś @ w czystej postaci!

                A Tobie odbiła palma :-P
                • kochanica-francuza Re: O Boże, ale biedaczkę przebrali 20.09.07, 16:03
                  pavvka napisał:

                  > kochanica-francuza napisała:
                  >
                  > > Wiesz co ty jesteś? Ty jesteś @ w czystej postaci!
                  >
                  > A Tobie odbiła palma :-P

                  Nie jest to wykluczone.
          • bene_gesserit Re: O Boże, ale biedaczkę przebrali 20.09.07, 15:53
            To nie jest zadne przebranie.
            I jakbys mogla wskazac, czemu belkocik a nie nie belkocik.
            • kochanica-francuza Re: O Boże, ale biedaczkę przebrali 20.09.07, 16:05
              bene_gesserit napisała:

              > To nie jest zadne przebranie.
              > I jakbys mogla wskazac, czemu belkocik a nie nie belkocik.

              Mogłabym co najwyżej spróbować, ale po co? Miałam już sporą próbkę twojego stylu
              dyskusji. To już wolę pozostać w twoich oczach tą, która nie ma racji, a
              dyskutować sobie sympatycznie przez telefon z blemem lub pavvką.
              • bene_gesserit Re: O Boże, ale biedaczkę przebrali 20.09.07, 16:31
                Alez mi wlasnie chodzi o to, zebys udowodnila, ze masz racje. Przy
                pomocy argumentow. Jesli je masz, to naprawde nie masz sie czego z
                mojej strony obawiac.
                • kochanica-francuza Re: O Boże, ale biedaczkę przebrali 20.09.07, 16:37
                  bene_gesserit napisała:

                  > Alez mi wlasnie chodzi o to, zebys udowodnila, ze masz racje. Przy
                  > pomocy argumentow. Jesli je masz, to naprawde nie masz sie czego z
                  > mojej strony obawiac.

                  A o tym, czy je mam , zadecydujesz oczywiście ty. Nie, dziękuję.
                • kochanica-francuza Re: O Boże, ale biedaczkę przebrali 20.09.07, 16:39
                  Jesli je masz, to naprawde nie masz sie czego z
                  > mojej strony obawiac.


                  ... no, ale jeśli ich nie mam, to co innego, prawda?

                  Widzisz, ja jednak preferuję taką formę dyskusji, kiedy strony nie mają się
                  czego wzajem obawiać NIEZALEżNIE od tego, czy ich argumenty wydadzą się drugiej
                  stronie trafne.

                  Tzn. atmosfera "Jeżeli nie masz argumentów lub jeżeli nie uznam twoich racji,
                  TAKżE nie masz się czego obawiać".
                  • bene_gesserit Re: O Boże, ale biedaczkę przebrali 20.09.07, 17:13
                    Posiadanie argumentow to fakt. Z faktami sie nie dyskutuje czy tez
                    nie ocenia ich trafnosci, bo one, hm - sa.
                    Poprosilam o argumenty, bo jestem ciekawa skad taki dosc obcesowy
                    sad nad tym imo swietnym wywiadem. Nie argumentujesz - ok, przyjmuje
                    do wiadomosci.
                    • kochanica-francuza Re: O Boże, ale biedaczkę przebrali 20.09.07, 17:16
                      bene_gesserit napisała:

                      > Posiadanie argumentow to fakt.

                      Hmmm... radziłabym poczytać "Erystykę". To, co stanowi argument dla A, nie musi
                      stanowić argumentu dla B.
                    • kochanica-francuza Re: O Boże, ale biedaczkę przebrali 20.09.07, 17:18
                      Nie argumentujesz - ok, przyjmuje
                      > do wiadomosci.

                      Argument to nie jest kot czy but, żeby był lub go nie było. Różne argumenty są
                      argumentami lub nie w różnych kulturach i sytuacjach.

                      Nie tyle nie argumentuję, co odmawiam dyskusji.

                      • pavvka Re: O Boże, ale biedaczkę przebrali 20.09.07, 17:26
                        Jak już macie się kłócić, to może pokłóćcie się chociaż na jakiś
                        temat, a nie tak nie wiadomo o co...
                        • kochanica-francuza Re: O Boże, ale biedaczkę przebrali 20.09.07, 17:35
                          pavvka napisał:

                          > Jak już macie się kłócić, to może pokłóćcie się chociaż na jakiś
                          > temat, a nie tak nie wiadomo o co...

                          Jak to nie wiadomo o co??? Jest to metadyskusja o dyskusji i jest znacznie
                          przyjemniejsza niż dyskusje z Bene na temat...

                          Przynajmniej nikt mi nie zarzuca (nie wprost) bezmyślności, owczego pędu,
                          aseksualności i uberetowienia.
                          • pavvka Re: O Boże, ale biedaczkę przebrali 20.09.07, 17:40
                            kochanica-francuza napisała:

                            > Jak to nie wiadomo o co??? Jest to metadyskusja o dyskusji

                            Боже мой, czego oni was uczą na tych studiach. Strach się bać.
                            • kochanica-francuza Re: O Boże, ale biedaczkę przebrali 20.09.07, 17:41

                              >
                              > Боже мой, czego oni was uczą na tych
                              > studiach. Strach się bać.

                              Prawda??? Sama tak się boję, że aż nie mogę się zebrać, żeby pracę zaliczeniową
                              napisać. Koleżanka też! To ze strachu. ;-))))
                        • kochanica-francuza Re: O Boże, ale biedaczkę przebrali 20.09.07, 17:38
                          pavvka napisał:

                          > Jak już macie się kłócić, to może pokłóćcie się chociaż na jakiś
                          > temat, a nie tak nie wiadomo o co...

                          Drogi i szanowny Pavvko! Na jakiś temat z prawdziwą przyjemnością pokłócę się z
                          Tobą!
                          • pavvka Re: O Boże, ale biedaczkę przebrali 20.09.07, 17:41
                            Ja to taki raczej mało kłótliwy jestem :-)
                            • kochanica-francuza Re: O Boże, ale biedaczkę przebrali 20.09.07, 17:43
                              pavvka napisał:

                              > Ja to taki raczej mało kłótliwy jestem :-)
                              A "dyskutliwy" jesteś i lubisz bronić swoich racji? To się nadajesz. ;-)
                      • bene_gesserit Re: O Boże, ale biedaczkę przebrali 20.09.07, 19:00
                        To rozumiem.
                        Tyle, ze nie rozumiem, w jakim celu sie w ogole wypowiadasz, jesli
                        odmawiasz uzasadnienia swojego zdania. Oczywiscie nie prosze cie,
                        zebys to wyjasnila :)
                        • kochanica-francuza Re: O Boże, ale biedaczkę przebrali 20.09.07, 19:09
                          bene_gesserit napisała:

                          > To rozumiem.
                          > Tyle, ze nie rozumiem, w jakim celu sie w ogole wypowiadasz, jesli
                          > odmawiasz uzasadnienia swojego zdania. Oczywiscie nie prosze cie,
                          > zebys to wyjasnila :)

                          Wypowiadam się po prostu, nie w szczególnym celu, raczej z emocji, a do linka
                          zaglądam, bo ciekawi mnie, co z Rajkowską.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka