Dodaj do ulubionych

Skoro o ciążach rozmawiamy,

29.10.07, 13:23
to się przyznam: jestem w 9 tygodniu, już prawie w 10. Proszę mi współczuć ;) Nie cierpię być w ciąży :( Jakby nie dość mi było samych mdłości, trudności z koncentracją i zmęczenia od byle czego, to jeszcze mam infekcję gardła i wysypkę alergiczną (jeszcze nigdy nie miałam, ale widocznie urodzę alergika lub alergiczkę :(). Nie mam nawet siły chodzić na jogę, co zwykle uwielbiam. Ech. A od przyszłego tygodnia wracam do pracy. Żeby czas do początku czerwca jak najszybciej zleciał!
Obserwuj wątek
    • sir.vimes Re: Skoro o ciążach rozmawiamy, 29.10.07, 15:50
      Żeby czas do początku czerwca jak najszybciej
      > zleciał!

      Szybko minie;) I zdążysz przed falą upałów więc się nie umęczysz:)
      • sir.vimes Re: Skoro o ciążach rozmawiamy, 29.10.07, 15:50
        No i gratuluję :)
    • beata2802 Re: Skoro o ciążach rozmawiamy, 29.10.07, 19:40
      Gratuluję!!!
    • turbomini Re: Skoro o ciążach rozmawiamy, 29.10.07, 21:01
      Skoro o ciążach rozmawiamy, to ja bym, jagandra, chętnie wzięła na siebie te
      Twoje dolegliwości, ale razem z ciążą :). Niestety ktoś musi znaleźć się w
      ponurych cyfrach statystyki :(.
      Ciesz się, ciesz, bo Twoje dziecię znajdzie się akurat w pokoleniu boomu
      narodzin, wiesz, znów walka o miejsca na uczelniach, dużo żłobków, narodowy plan
      szczepień i ot, takie tam ;))))).
      Gratulacje oczywiście i rzeczywiście nie szarżuj.
      • jagandra Turbomini 30.10.07, 10:21
        Wysyłam Ci płodną energię: ziuuuu :))) Ale masz być taką ciążówką-olimpijką ;)
        A szarżowałam się poprzednim razem, teraz już zmądrzałam i nie słucham męża :P
        • turbomini ;-) n/t 30.10.07, 14:45

    • falafala Re: Skoro o ciążach rozmawiamy, 30.10.07, 10:37
      Gratulecjie i wspolczucia ;-), ciaza jest ble, choc dla mnie gorszey jest
      pierwszy okres z malym dzieckiem. Jagandra co do alergii galopuj teraz do apteki
      kup bakterie jelitowe i szamaj do konca ciazy, jak mozesz. Udowodniono bardzo
      dobry wplyw spozywania bakterii jelitowych przez ciezarna w zmniejszaniu
      prawdopodobienstwa wystapienia alergii u dzieci.
      • jagandra Re: Skoro o ciążach rozmawiamy, 30.10.07, 15:11
        Falafalo, właśnie zamieniłam probiotyki na chlorellę, to takie algi, które też regulują pracę jelit. Probiotyki są na dłuższą metę drogie jak jasny gwint, ale może faktycznie do nich wrócę.
        • falafala Re: Skoro o ciążach rozmawiamy, 30.10.07, 16:29
          fakt ze drogie sa (a gwarancji nie ma :-( ), ale tu chodzi o te bakterie
          konkretnie, a nie o sama prace jelit, to ma zwiazek z teoria ze alergiom sprzyja
          nadmierna higiena. A moze tak kupic jakis taki probiotyczny jogurcik, czy
          twarozek i rozmanazac sobie i tylko co jakis czas uzupelniac nowym szczepem, bo
          stary zaczyna slabnac po kilku namnozeniach. Teraz juz chyba nie promuja by w
          ramach profilaktyki ciezarna przechodzila na diete bezmleczna, bo wiem ze tak
          robiala np. matka rowniesnika Konrada. Na forum o alergiach znana jako Kruffa.
          • jagandra Re: Skoro o ciążach rozmawiamy, 30.10.07, 18:08
            Wiesz, jeśli po nabiale będę miała wysypkę, to na pewno przejdę profilaktycznie na dietę bezmleczną ;) A Kruffa, o ile pamiętam, miała bardzo dobre efekty diety w czasie ciąży i w okresie karmienia piersią, to znaczy jej synek nie miał żadnych objawów alergii, przynajmniej przez pierwsze miesiące, bo później już nie wiem. Tyle że dla mnie to niewykonalne w pierwszym trymestrze, może później się uda.
          • malila Re: Skoro o ciążach rozmawiamy, 30.10.07, 20:51
            falafala napisała:
            > A moze tak kupic jakis taki probiotyczny jogurcik, czy
            > twarozek i rozmanazac sobie

            Wiesz o czym pomyślałam? O dwóch jogurcikach: męskim i żeńskim,
            którym należy zapewnić intymne warunki:)
            • falafala Re: Skoro o ciążach rozmawiamy, 31.10.07, 08:02
              :D tylko jak sie rozmnazaja jogurciki?, to moze byc straszny widok ;)
    • andziulindzia Re: Skoro o ciążach rozmawiamy, 30.10.07, 17:28
      No to gratuluję :)
      Ja to lubiłam być w ciąży, ale czasem dolegliwości mnie wykańczały i
      aż ci zazdroszczę :) Co do alergików: życie mamy małego alergika
      może nie jest najprostsze, ale jak sie potem na tekiej diecie
      chudnie! Żadne nadmiarowe tłuszczyki po ciąży nie mają szans na
      przetrwanie. A dietę eliminacyjną ciężarnej potencjalnego alergika
      to trzeba omówić z rozsądnym alergologiem. Z czekolady i cytrusów to
      można bez strat wielkich zrezygnować, ale mleko.... Czy ja wiem?
      • jagandra Re: Skoro o ciążach rozmawiamy, 30.10.07, 18:10
        Andziulindzia, Ty mnie nie denerwuj chudnięciem, bo ja właśnie kombinuję, jakby tu przytyć ponad 20 kilo w ciąży, by potem mieć z czego chudnąć :P
        • kocia_noga Re: Skoro o ciążach rozmawiamy, 30.10.07, 18:16
          Szkoda że nie wiedziałam o tym mleku.Jak byłam w ciąży z synem
          miałam taki ciąg na mleko,że piłam na schodach wracając do domu, bo
          się nie mogłam doczekać.Mój syn urodził się okropnym alergikiem :(
          • jagandra Re: Skoro o ciążach rozmawiamy, 30.10.07, 18:31
            Ciekawe, mówi się, że kobiety w ciąży powinny spełniać swoje zachcianki, a tu się okazuje, że można mieć ciąg do czegoś, co szkodzi.
            Ale cóż, ciąża to dziwny i tajemniczy stan.
          • malila Re: Skoro o ciążach rozmawiamy, 30.10.07, 20:18
            kocia_noga napisała:

            > Szkoda że nie wiedziałam o tym mleku.Jak byłam w ciąży z synem
            > miałam taki ciąg na mleko,że piłam na schodach wracając do domu,
            bo
            > się nie mogłam doczekać.Mój syn urodził się okropnym alergikiem :(

            Ja się zalewałam mlekiem w pierwszej ciąży - syn urodził się
            alergikiem. W drugiej jadłam w kółko rosół warzywny i brązowy ryż
            (taka zachcianka ciążowa), żadnego mleka i twarożków - syn urodził
            się alergikiem. W trzeciej dieta zbożowo-warzywno-jajeczna - córka
            jest alergiczką. Jedyna prawidłowość, jaką zaobserwowałam, to taka,
            że dzieci już w ciąży zdradzają swoje preferencje smakowe i apetyt:)
            • jagandra Re: Skoro o ciążach rozmawiamy, 01.11.07, 09:26
              Haha, Malilo, w takim razie już się nie stresuję, tylko przyjmuję za pewnik, że to będzie dziecko z alergią :D
        • andziulindzia Re: Skoro o ciążach rozmawiamy, 30.10.07, 21:58
          jagandra napisała:

          > Andziulindzia, Ty mnie nie denerwuj chudnięciem, bo ja właśnie
          kombinuję, jakby
          > tu przytyć ponad 20 kilo w ciąży, by potem mieć z czego chudnąć :P

          Hehehe :) W pierwszej ciąży przytyłam 16 kg (a wyjściowo ważyłam 48
          to prytyłam naprawdę duuużo jak na swoje możliwości) i zostało mi
          wszędzie coś, tyle że nie karmiłam piersią. W drugiej przytyłam już
          tylko 10 ale po roku karmienia na diecie eliminacyjnej odrobiłam
          wszelkie nadmiary z nawiązką. W końcu zrezygnowałam z karmienia, bo
          mimo obżarstwa chuda się zrobiłam niemiłosiernie. A teraz znowu mi
          przybywa tu i tam i jest suuuuupeeer
    • skrzydlate Re: Skoro o ciążach rozmawiamy, 31.10.07, 20:59
      będzie lepiej
      • verdana Re: Skoro o ciążach rozmawiamy, 01.11.07, 18:05
        O, gratulacje!
        Proponuje nie przechodzic na zadne diety bez porozumienia z
        lekarzem, a nawet dwoma. W pierwszej ciąży lekarka zalecila mi
        dietę, abym za bardzo nie przytyla, a jak zobaczyla po tej diecie
        moje wyniki, to sie zalamala i kazala żreć do wypeku. A i tak
        przybyło mi tylko 10 czy 12 kg, ktore strailam w momencie porodu.
        ja tam lubie byc w ciąży, ale nie znosze po prostu karmienia.
        • ledzeppelin3 Re: Skoro o ciążach rozmawiamy, 08.11.07, 22:40
          Artykuł o ciąży jako stanie zapalnym w wątku obok bardzo do mnie
          przemówił. Dla mnie pierwszy trymestr to połączenie ciężkiego kaca z
          depresją
          jagandra gratuluję, mamy chyba podobny termin (ja na koniec maja)
          • malila Re: Skoro o ciążach rozmawiamy, 09.11.07, 07:58
            To niemal równocześnie będziemy świeczki na torcie stawiać. Moja
            najmłodsza jest z końca maja. Ja zresztą też.
            Przyjemnego "chorowania" życzę i szczęśliwego rozwiązania:)
          • jagandra Re: Skoro o ciążach rozmawiamy, 09.11.07, 10:05
            Oooo, no to również gratuluję :))) Oby drugi trymestr był dla nas łaskawszy :)
            • ledzeppelin3 Re: Skoro o ciążach rozmawiamy, 09.11.07, 16:10
              Dzięki:) Myslę, ze to kwestia dni i będzie lepiej, a koniec
              maja/początek czerwca to fajna pora- nie trzeba będzie dziecka
              ubierać w nieskończoną ilość ciuchów i piersi wyplątywać z puchowych
              kurtek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka