kkkaczory_piss_brothers
21.08.03, 03:10
Czy spowiadacie sie z tego?
Co na to wasz spowiednik?
Przyzwoitosc i konsekwencja gloszonych praw moralnych nakazuje z jednakowa
sila traktowac stosowanie:
1) spiralki domacicznej (skuteczna, gdy zastosuje sie ja nawet do 5 dni po),
dzialanie tozsame z dzialaniem pigulki ‘dzien po’ (uniemozliwia
zagniezdzenie zaplodnionej komorki – nie jest to srodek wczesno poronny,
poniewaz nie usuwa juz zagniezdzonej komorki tylko nie pozwala min.
zagniezdzic sie jej)
2) pigulke 'dzien po' (‘tylko’ do 72 godz. - w czym przegrywa z wkladka
domaciczna – spiralka, tak swoja droga to spiralka jest ‘bardziej grzeszna’:)
do5 dni)
Dla katoHOlikow w/w ‘specyfiki sa rownoznaczne z przyjeciem tabletki RU -
skutek ten sam, ten maly czlowiekczek (tfu czlowieczek) nie ma szans na
przezycie.
Skutek, wynik jest ten sam. Morduje sie Czlowieka, Dusza idzie do....(no
wlasnie gdzie idzie ta dusza?! przeciez posiada grzech pierworodny, ale jest
niewinna?).
Niech teraz kosciol krzyczy z taka sama moca, ze spiralki domaciczna,
pigulka 'dzien po' sa takimi samymi srodkami jak aborcja, jak RU, ze jest to
rowniez
swiadome morderstwo czlowieka.
Kobieta ze spiralka jest morderczynia!!! I to dzialajaca z premedytacja!!!
KK jest oportunistyczny! - rezygnuje z gloszonych zasad dla doraznych
korzysci.
A co z sadem ostatecznym - dlaczego KK nie uswiadamia, ze uzywanie spiralki
jest takim samym grzechem
ciezkim – morderstwem jak aborcja, a co z tymi nienarodzonymi dziecmi?!
Czy grzech nie uświadomiony jest grzechem? (nieznajomosc prawa szkodzi
rowniez w kk i sadzie ostatecznym?)
Ilu wiernych odeszłoby od KK,gdyby kosciol krzyczal, ze kobiety ze
spiralkami to
morderczynie.
CZY POSIADANIE SPIRALKI JEST GRZECHEM?
Dlaczego ksieza nie uswiadamiaja tego tak dobitnie jak w przypadku aborcji,
przeciez to jest tez wedlug nich grzech.
Kobieta ze spiralka grzeszy (antykoncepcja) i nie moze przyjac Chrystusa.
A co z formulka 'CHCE SIE POPRAWIC'?! wypowiadana podczas spowiedzi, czy
ksiadz nie powinien zarzadac natychmiastowego i niezwlocznego wyciagniecia
spiralki i to na jego oczach, a dopiero pozniej rozgrzeszyc?!
Przeciez, gdy ja rozgrzesza to ona caly czas grzeszy!
Juz sekunde po rozgrzeszeniu popelnila grzech i nie moze do tego nieczystego
ciala z wkladka/spiralka przyjac Chrystusa.
Czy mezczyzna stosujacy prezerwatywe (sperma swieta jest!), moze przyjac
Chrystusa?
Majac swiadomosc, ze jego formulka 'CHCE SIE POPRAWIC' jest tylko pro forma.
Czy rodzi to w nim frustracje?
Ilu ludzi odeszloby, gdyby w mysl gloszonych zasad tak jednoznacznie
zastosowac gloszone prawdy?
Przeciez skutek jest ten sam!!!!
MORDERSTWO............nastapiloby morderstwo kosciola, poprzez nie
zrezygnowanie z gloszonych zasad.
Zapewne tylko dlatego bezmyslne tlumy stoja za KK, poniewaz nie zauwazaja
sprzecznosci, a jak zauwaza i chca pozostac to staja sie frustratami,
ktorych
tym latwiej manipulowac i bombardowac MILOSCIA!!! - tak postepuja przeciez
znienawidzone przez kk - sekty, odbierajace im wiernych i pieniadze.
2) zaplodnienie in vitro i aborcja!
Ilu ludzi jest mordowywanych ( z biol. to nie czlowiek i biol. nie posiada
pojecia morderstwo - tylko przypominam, gdyby ktos nie znajacy gloszonych
przeze mnie zasad zarzucilby mi identyfikacje z katoHOlikami)
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=212&w=6787841
Gdyby kosciol tak samo potępiał / krzyczal na kobiete poddajaca sie aborcji
i
zaplodnieniu in vitro, ilu wiernych odsuneloby sie od niego.
Ilu zobaczyloby sprzecznosc w gloszonych zasadach.
Czlowiek musi sie rozmnazac - zakaz przeprowadzania in vitro.
Ilu zauwazyloby, ze to jest niczym nieupraniony zakaz naruszajacy dobro i
prawa czlowieka.
Jaka wielka niesprawiedliwosc w stosunku do kobiety, ktora chce miec dziecko.
Kosciol indagowany w tych kwestiach tylko szepcze, po cichutku, aby za duzo
ludzi nie uslyszalo.
Dlaczego kosciol nie krzyczy, ze moga je sobie adoptowac!!!
KK to taka choragiewka, miekki kregoslup moralny, uniki czynione z pelna
swiadomoscia;-), na wieksza CH(w)AŁE BOGA!!!
Nie uwazam, ze to sa sprawy takie same!!!
Nie postrzegam swiata w taki prosty/prostacki sposob, jak kosciol!!!
i jego mistrzowie prostych rozwiazan.
Mnie tylko intryguje - Gdzie podziala sie gloszona moralnosc?
Co sie stalo z wartosciami i z konsekwencja myslowa?
KATOhoLICY NIE MA JEJ!!!!!!!!!!!!!!!!!
WASZ KOSCIOL JEST NAGI! NIESPOJNY! ZAKLAMANY! NIEKONSEKWENTNY!.....
ps. jeszcze jedno:
Dlaczego kosciol aprobuje kalendarzyk jako met. antykoncepcji a nie
np.prezerwatywy?
Skutek stosowania tych metod (wedlug kk ten sam % skutecznosci - hahaha) ten
sam?
Moze chodzi o cos innego;-)
Moze chodzi wlasnie o ten %, o ta skutecznosc?!
ps.2. Czy znacie jeszcze jakies dualizmy w nauczaniu i egzekwowaniu kk.
Polozenie lap Kosciol na Panstwie jest mozliwione m.in. poprzez
zachowawczosc
KK!
Gdy spojrzymy na historie staje sie to jeszcze bardziej widoczne!!!
Zmiennosc gloszonych 'prawd', moralnosci, wyznaczania grzechow i odpowiednio
dobrana 'glosnosc' wypowiedzi.
Tak, aby w niektorych kwestiach zbytnio nie zrazac do siebie wyznawcow, a w
innych ich sobie zaskarbiac (oczywiscie mowie tylko o katolikach i to tylko
o
tych, ktorzy potrafia myslec samodzielnie [katolik myslacy samodzielnie -
oksymoron?], a nie o katoHOlikach uzaleznionych od kazdego pierdu ksiedza).