Dodaj do ulubionych

Ofiary sa glupie

18.04.08, 11:07
Zawsze, ale to zawsze w watku o gwalcie, molestowaniu itp pojawia
sie jeden albo kilku dyskutantow, ktorzy skupiaja sie na ofierze.

No ze wlasciwie to ona musiala byc glupia, skoro sie na cos takiego
zgodzila... przeciez mogla zareagowac jakos inaczej, co ona taka
zahukana... w ogole to rozsadna osoba nie pojawialaby sie w takim
miejscu o takiej porze....

Znamienne, ze osoba agresora podczas takiej rozmowy znika.
A przeciez calkiem mozliwe, ze jego tez daloby sie go obgadac w
podobny sposob - okrutny, bezwzgledny, pozbawiony skrupolow,
cyniczny, manipulancki...

No - dlaczego forum tak latwo przenosi ciezar dyskusji z osoby
sprawcy na ofiare?
Obserwuj wątek
    • triss_merigold6 Re: Ofiary sa glupie 18.04.08, 11:46
      Bo takie jest życie.
      Jeśli przyjezdny z prowincji wierzył, że może wygrać w benkle z
      ekipą zawodowców na Różyckim to był głupi i tracił kasę z własnej
      nieprzymuszonej głupoty. Jeśli rodzina żyjąca z opieki zadłuża się w
      providencie, bo chce zrobić fajne chrzciny to jest głupia i ponosi
      konsekwencje w postaci komornika. Jeśli panna na dyskotece poznaje
      ekipę karków i jedzie z nimi balować to ryzykuje, że ją zbiorowo
      zgwałcą - odpowiedzialnościkarnej to nie zdejmuje ze sprawców
      oczywiście, niemniej po gwint ewidentnie ryzykować?
      • bri Re: Ofiary sa glupie 18.04.08, 12:07
        Triss, wiem, że jesteś najmądrzejsza na świecie i nawet własnemu
        mężowi musisz szykować ubranie na wyjście z domu, bo on nie potrafi
        tak dobrze wybrać jak Ty, ale sytuacja molestowania jest jednak
        szczególna. Na rozmowę o pracę idzie młodziutka dziewczyna, która
        nie wie jak takie rozmowy wyglądają, stresuje się, chce dostać
        pracę, a rozmawia z nią wprawny manipulator. Naprawdę uwierz, że to
        nie tak, że ona wchodzi, a on do niej mówi "zdejmuj majtki". To się
        dzieje stopniowo, po pierwsze jako ofiary wybierane są osoby o
        specyficznym profilu psychologicznym, często w trudnej sytuacji
        życiowej, łamie się powoli, po kawałku, tak, że samo zdjęcie majtek
        na koniec wydaje się niewiele gorsze niż to, co się zrobiło przed
        chwilą. Molestujący wykorzystuje triki dodające mu autorytetu, itd.
        itd.

        Można to oczywiście nazwać głupotą, jeśli chce się komuś dokuczyć,
        ale równie dobrze możesz powiedzieć, że głupie jest dziecko, które
        pije gorzki syrop, jak mu mama każe.
        • triss_merigold6 Re: Ofiary sa glupie 18.04.08, 12:17
          Jako młodziutka dziewczyna też chodziłam na rozmowy o pracę i qrde
          nawet kelnerką w nocnym klubie byłam przez chwilę i też mi na kasie
          bardzo zależało. Litości, 18-20-latka ma prawo głosu, pełną zdolność
          do czynności prawnych więc zakładamy, że nie jest całkowicie
          bezwolna jak automat. Rozumiem łamanie stopniowe tygodniami w pracy,
          molestowanie zaczynające się od niby komplementów etc. ale tak z
          punktu na pierwszej rozmowie kwalifikacyjnej doprowadzić do tego, że
          dziewczyna się rozbierze, bo jej tak szef powiedział?
          • senta.fa Jak się ostatnio przekonaliśmy, jest to możliwe. 18.04.08, 12:19
            > ale tak z punktu na pierwszej rozmowie kwalifikacyjnej doprowadzić do
            > tego, że dziewczyna się rozbierze, bo jej tak szef powiedział?

            Jak się ostatnio przekonaliśmy, jest to jak najbardziej możliwe.
          • bri Re: Ofiary sa glupie 18.04.08, 12:22
            Czy ja napisałam, że każda 18-latka taka jest? Nie. Wyraźnie
            napisałam, że na ofiary takie osoby wybierają sobie specjalnie
            kobiety o specyficznej psychice, bardzo niepewne siebie itd. Pewnie
            wstępne sortowanie pan prezes robił już przez telefon, zapraszając
            na rozmowy. I nie szef, tylko lekarz kazał jej się rozebrać.
            Dyplomowany ginekolog. Rozbierasz się u lekarza? Tak od razu na
            pierwszej wizycie???
            • triss_merigold6 Re: Ofiary sa glupie 18.04.08, 12:26
              U LEKARZA w PRZYCHODNI się rozbieram. U lekarza, który ma moją
              kartę. I zasadniczo tylko u ginekologa, bo nie widzę potrzeby
              ściągania ciuchów u laryngologa czy dentysty.

              Dobra, pewnej bariery mentalnej nie przeskoczę i nie zrozumiem
              dlaczego panie się zgodziły na taki element kwalifikacji.
              • bri Re: Ofiary sa glupie 18.04.08, 12:31
                No sama widzisz, że każdy ma jakieś mentalne ograniczenia ;)
            • lolyta Re: Ofiary sa glupie 18.04.08, 19:42
              Bri. Jesli dama slyszy ze na stanowisko asystentki jest wymagana opinia
              ginekologa i od razu sciaga majtki to nie jest ona madra. Czynu tego pana to to
              nie usprawiedliwia, ale takie sa fakty.
              • bri Re: Ofiary sa glupie 18.04.08, 23:15
                Kto mówi, że to były damy? Założę się, że to było tak: najpierw
                rozmowa - szef jest ujmujący, prawi komplementy, obiecuje wysoką
                pensję i ogólnie cuda. Dziewczyna robi sobie nadzieję, może być tak,
                że pierwszy raz od dawna czuje się dobrze, czuje się doceniona, ma
                dostać pracę o jakiej marzyła, a wtedy pada warunek, że badania
                lekarskie są potrzebne. Ok, w każdej nowej pracy musisz zrobić
                badania lekarskie, prawda? Więc dziewczyna obiecuje, że takie zrobi.
                Znowu pięć minut na temat świetlanej przyszłości, pan prezes już
                żartobliwie mówi do niej asystentko, pokazuje np. jej przyszłe
                miejsce pracy i wprowadza niby w jakiejś firmowe sprawy, a potem
                wraca do tematu badań lekarskich, że to bardzo istotne, bo takie są
                przepisy (unijne np.) itp. i że w skład tych badań wchodzi również
                badanie ginekologiczne. "Z troską" pyta, czy przyszła pracownica
                kiedykolwiek była u ginekologa, albo kiedy ostatnio, jeśli wydaje
                się wystarczająco niepewna to facet napiera. Ochrzania, że nie wolno
                takich spraw zaniedbywać, medycznym żargonem przytacza historie
                kobiet zmarłych na raka szyjki macicy, z powodu zaniedbywania badań,
                które są taaakie ważne, to obowiązek każdej kobiety! ale zaraz
                pochyla się z troską nad jej niedolą, mówiąc że cholera drogie
                strasznie te badania i w ogóle to on by chciał jak najszybciej do
                tej pracy już ją przyjąć więc te badania trzeba zrobić dosłownie
                migusiem. Laska się trochę martwi, bo wizyta prywatna u gina
                faktycznie kosztuje ze 100 zł, a do państwowego to trzeba czekać i z
                miesiąc. I wtedy facet mówi, że może w tej sprawie pomóc, ale nie
                wie czy wypada. Ależ oczywiście, panie prezesie. No więc widzi pani,
                ja zanim otworzyłem firmę to zrobiłem dyplom ginekologa, proszę tu
                może pani obejrzeć. Taaa, miałem nawet pewne sukcesy, ale pensja
                lekarza, sama pani rozumie, mam rodzinę na utrzymaniu, dzieci,
                przyjmuję jeszcze ale już tylko prywatnie... No i ja mogę w sumie
                pani to badanie zrobić na miejscu, proszę się nie martwić, mam
                rękawiczki, nie będzie bolało, no i mówiła pani, że chce pani jak
                najszybciej i nie będzie pani musiała nic płacić bo mi też zależy,
                żeby jak najszybciej panią zatrudnić, ale wie pani te przepisy itd.
                Może nawet dziewczynie świta myśl, że coś jest nie tak, ma jakieś
                dziwne uczucie w żołądku, ale bardzo chce dostać tą pracę, no a że
                jest skrępowana - to przecież u ginekologa normalne, prawda?

                Uwierz, że przy odpowiednio umiejętnym manipulatorze, nietrudno
                zrobić coś, czego się będzie żałować.
                • iluminacja256 Re: Ofiary sa glupie 19.04.08, 11:21
                  Zatkało mnie...Też miałam 18 czy 20 lat, nie nalezalam do wybitnie
                  wyszczekanych itp, ale z całym szacunkiem, jak mi ktoś łafdowała w
                  autobusie rekę w gacie, to umiałm nadepnąć z całej siły i wypruc
                  się...Nie wiem, jaka 18 -stka to zrobi, chyba tak zdesperowana
                  • bene_gesserit Re: Ofiary sa glupie 19.04.08, 11:59
                    A jesli dziewczyna ma 16 lat?
                    Ja mialam pietnascie, kiedy mnie jakis facet w autobusie zaczal
                    obmacywac, i bylam sparalizowana strachem i wstydem - zdobylam sie
                    tylko na to, zeby na najblizszym przystanku wysiasc. Bylam
                    zdesperowana?
                • margot_may Re: Ofiary sa glupie 19.04.08, 15:10
                  To co piszesz Bri jest bardzo, bardzo realistyczne. Mniej jak się czyta w
                  gazecie "kobieta dała sobie zrobić badanie gin. na rozmowie o pracę".
                • floric Bri, jestes genialna ! 19.04.08, 18:27

          • lolyta Re: Ofiary sa glupie 18.04.08, 19:38
            > dziewczyna się rozbierze, bo jej tak szef powiedział?

            jeszcze nawet nie szef.
            Facet squ..el, ale dziewczyny - fakt - glupie. No bo madra by go wysmiala. (Tez
            za mlodu bylam przyjmowana do pracy).
        • tad9 Re: Ofiary sa glupie 18.04.08, 16:03
          bri napisała:

          > Triss, wiem, że jesteś najmądrzejsza na świecie i nawet własnemu
          > mężowi musisz szykować ubranie na wyjście z domu, bo on nie potrafi
          > tak dobrze wybrać jak Ty, ale sytuacja molestowania jest jednak
          > szczególna. Na rozmowę o pracę idzie młodziutka dziewczyna, która
          > nie wie jak takie rozmowy wyglądają, stresuje się, chce dostać
          > pracę, a rozmawia z nią wprawny manipulator. Naprawdę uwierz, że to
          > nie tak, że ona wchodzi, a on do niej mówi "zdejmuj majtki". To się
          > dzieje stopniowo, po pierwsze jako ofiary wybierane są osoby o
          > specyficznym profilu psychologicznym, często w trudnej sytuacji
          > życiowej, łamie się powoli, po kawałku, tak, że samo zdjęcie majtek
          > na koniec wydaje się niewiele gorsze niż to, co się zrobiło przed
          > chwilą. Molestujący wykorzystuje triki dodające mu autorytetu, itd.
          > itd.

          Bzdury. "Molestować" daje się ktoś, kto ma z tego jakiś zysk. Ktoś, kto NAPRAWDĘ
          nie chce być molestowany - robi szum OD RAZU, albo odchodzi i milczy. Nie
          opowiadajmy sobie bajek o nieszczęścnicach tak uzależnionych od pracy, że po jej
          utracie czeka je śmierć głodowa. "Molestowanie" które się ciągnie to transakcja
          na której korzystają obydwie strony, co świetnie pokazuje tzw. "seksafera w
          Samoobronie". W "GW" był niedawno łzawy artykuł o "zgwałconej" przez prezydenta
          Olsztyna. Słyszałem nagrania rozmów tej pani z "gwałcicielem" (w TVN24) i ujmę
          to tak: trzeba dużej dawki naiwności, by gładko łyknąć historię, jaką nam dziś
          sprzedaje...
          • turbomini Re: Ofiary sa glupie 19.04.08, 08:41
            tad9 napisał:

            > Bzdury. "Molestować" daje się ktoś, kto ma z tego jakiś zysk.

            Nie, no trzymajmy jakiś poziom tej dyskusji.
        • saszenka2 Re: Ofiary sa glupie 18.04.08, 23:33
          bri napisała:

          > Triss, wiem, że jesteś najmądrzejsza na świecie i nawet własnemu
          > mężowi musisz szykować ubranie na wyjście z domu, bo on nie
          potrafi
          > tak dobrze wybrać jak Ty, ale sytuacja molestowania jest jednak
          > szczególna. Na rozmowę o pracę idzie młodziutka dziewczyna, która
          > nie wie jak takie rozmowy wyglądają, stresuje się, chce dostać
          > pracę, a rozmawia z nią wprawny manipulator. Naprawdę uwierz, że
          to
          > nie tak, że ona wchodzi, a on do niej mówi "zdejmuj majtki". To
          się
          > dzieje stopniowo, po pierwsze jako ofiary wybierane są osoby o
          > specyficznym profilu psychologicznym, często w trudnej sytuacji
          > życiowej, łamie się powoli, po kawałku, tak, że samo zdjęcie
          majtek
          > na koniec wydaje się niewiele gorsze niż to, co się zrobiło przed
          > chwilą. Molestujący wykorzystuje triki dodające mu autorytetu,
          itd.
          > itd.
          >
          > Można to oczywiście nazwać głupotą, jeśli chce się komuś dokuczyć,
          > ale równie dobrze możesz powiedzieć, że głupie jest dziecko, które
          > pije gorzki syrop, jak mu mama każe.
          Właśnie cała istota problemu ma miejsce w psychice. Sprawca szuka
          ofiar, manipuluje nimi. One wcale nie są głupie, ale niektórzy
          umieją wykorzystać sytuację i skrzywdzić drugiego człowieka.
        • evita_duarte I znow ciezar 19.04.08, 04:44
          calej konwersacji skupia sie na dziewczynach. Bo sie daly, ech
          • tad9 Re: I znow ciezar 19.04.08, 08:07
            evita_duarte napisała:

            > calej konwersacji skupia sie na dziewczynach. Bo sie daly, ech

            ależ oczywiście, że tak! właśnie - "dały się". Więc niby kto ma być za to
            odpowiedzialny?
            • maga_luisa Re: I znow ciezar 20.04.08, 09:26
              Ty naprawdę nie wiesz, kto jest odpowiedzialny, czy tylko prowokujesz?
    • senta.fa Prawda jest gdzieś po środku. 18.04.08, 12:18
      Prawda jest gdzieś po środku. Z jednej strony rzeczywiście obarczanie ofiary odpowiedzialnością jest czymś mocno plugawym. A z drugiej - skupianie się na sprawcy już teraz nic nie da, sprawcę trzeba jak najszybciej wpakować do pudła. Natomiast analiza błędów, jakie popełniła ofiara i tego, czy mogła się ustrzec reagując inaczej, może przestrzec innych i dać im do myślenia, nauczyć minimalizowania ryzyka.
      • six_a Re: Prawda jest gdzieś po środku. 18.04.08, 12:28
        przepraszam, ale chrzanisz - wielość oszustw i wszelakich przekrętów
        dowodzi, że ludzie nijak nie uczą się na czyichś błędach, tylko na
        własnych. zapamiętanie sobie x przykładów nic kompletnie nie da, bo
        następnym razem trafisz na jeszcze bardziej zmyślnego typa, który
        podejdzie Cię od innej strony.
        proste!
        • senta.fa Re: Prawda jest gdzieś po środku. 18.04.08, 12:43
          > przepraszam, ale chrzanisz

          Wybaczam. :)

          > No - dlaczego forum tak latwo przenosi ciezar dyskusji z osoby
          > sprawcy na ofiare?

          No właśnie dlatego. Pytałaś, to odpowiedziałem. To, czy coś to da, czy nie, to już inna, jak to mówią, para kaloszy. Ja wierzę, że może coś da. Ale pewnie bliższa prawdy jesteś Ty, że pewno nie za wiele.

          Ale może jest tu jakiś psychologiczny myk, że ludzie skupiają się na ofierze, bo słabsza, a do sprawcy czują podświadomie respekt? Nie wiem... też tak może być.
        • tygrysssska Re: Prawda jest gdzieś po środku. 18.04.08, 17:38
          Powiedz mi, kto się uczy na własnych błędach? Cenna umiejętność.
    • piekielnica1 Re: Ofiary sa glupie 18.04.08, 12:41
      > Zawsze, ale to zawsze w watku o gwalcie, molestowaniu itp pojawia
      > sie jeden albo kilku dyskutantow, ktorzy skupiaja sie na ofierze


      Byc moze stwierdzenie, ze ofiara jest glupia podnosi tym osobom
      samoocene.
      Zawsze jest dobrze miec tlo na ktorym ladnie sie wyglada.
      • senta.fa Albo mechanizm obronny. 18.04.08, 12:45
        Albo mechanizm obronny. "Ona była głupia, ale mnie to nie spotka, bo ja nie jestem głupi. Boję się przestępców, ale tak naprawdę nie mam czego, bo zawsze rozsądnie postępuję.". Może to wyjaśnienie daje radę?
        • xvqqvx Re: Albo mechanizm obronny. 18.04.08, 12:58
          To możliwe i prawdopodobne wyjaśnienie.
          • senta.fa No właśnie też mi się wydaje, że to mogło 18.04.08, 13:25
            No właśnie też mi się wydaje, że to mogło być całkiem trafne. Robiąc z ofiary
            idiotę, słabeusza i nie wiem kogo jeszcze, łatwiej nam myśleć, że nam się
            straszne rzeczy nie mogą przytrafić, że nas to w ogóle nie dotyczy.

            Ale psychologiem nie jestem, więc nie chcę się upierać; wiem, że funkcjonują
            tego rodzaju mechanizmy.
            • kocia_noga Re: No właśnie też mi się wydaje, że to mogło 18.04.08, 15:50
              Moze i inaczej, np. identyfikuje się raczej z ofiarą,bo uważam się
              za dobrego człowieka, więc wpadam w popłoch,że naruszony został
              porządek i zasady zaufania społecznego.Obwiniam też raczej ofiarę,
              bo się z nią identyfikuję, na nią/niego się złoszczę tak, jakbym się
              złościoł/a na siebie w tej sytuacji.
              Może też tak,że pesymistycznie zakładam górowanie nieuczciwości, a
              od uczciwych ludzi wymagam skutecznej obrony.
              No i dopóki mnie się coś takiego lub podobnego nie zdarzy, uważam
              się za bardzo mądrego/mądrą i z tych wyżyn pouczam.
              To ostatnie wytłumaczenie najsłabsze, bo ludzie, którzy sami zostali
              np wiele razy oszukani też skupiają się na dowodzeniu, co powinna
              zrobić ofiara.
              Jeszcze jedno mnei ciekawi, jak nie zapomnę, to sprawdze.Od czasu do
              czasu zapodają media informacje o jakiejś męskiej ofierze
              oszustwa.Chętnie sprawdzę, co pisza o ofierze komentetorzy/rki.
              • margot_may Re: No właśnie też mi się wydaje, że to mogło 19.04.08, 15:06
                Obwiniam też raczej ofiarę,
                > bo się z nią identyfikuję, na nią/niego się złoszczę tak, jakbym się
                > złościoł/a na siebie w tej sytuacji.

                W tym coś jest. To tak jak złoszczenie się na dziecko, które coś źle zrobiło.
                Kochamy kogoś i pytamy: "no dlaczego nie uważałaś?!"
      • saszenka2 Re: Ofiary sa glupie 18.04.08, 23:40
        piekielnica1 napisała:

        > > Zawsze, ale to zawsze w watku o gwalcie, molestowaniu itp
        pojawia
        > > sie jeden albo kilku dyskutantow, ktorzy skupiaja sie na ofierze
        >
        >
        > Byc moze stwierdzenie, ze ofiara jest glupia podnosi tym osobom
        > samoocene.
        > Zawsze jest dobrze miec tlo na ktorym ladnie sie wyglada.

        Jak ktoś ma kompleksy wielkości Himalajów, z kobietą mu nie wyszło,
        to sobie polepsza humorek, sprowadzając ją do roli
        przedmiotu/idiotki.
        • bri Re: Ofiary sa glupie 18.04.08, 23:41
          Ale kobiety też tak robią, i to nawet feministki ;)
    • piekielnica1 Re: Ubóstwo prowadzi do społecznego wykluczenia 18.04.08, 16:56
      Czy wszyscy na tym bozym swiecie startuja z tej samej pozycji, czy
      dziewczyna z rodziny alkoholikow, a chocby z niewyksztalconej
      rodziny popegeerowskiej, biednej i wielodzietnej ma takie same sznse
      jak pannica z zamoznej rodziny z klasy sredniej, gdzie od wczesnego
      dziecinstwa miala bez liku zajec dodatkowych i przekaz, ze jest
      najmadrzejsza, najpiekniejsza i najzdolniejsza i ze ci ktorzy
      twierdza inaczej to jej tylko zazdroszcza.?

      "Osoby biedne są zazwyczaj spychane na margines społeczny i nie mają
      możliwości funkcjonowania na zasadach pełnoprawnego obywatelstwa"
      "Pracodawcy traktują takich ludzi jak pariasów, którym czynią łaskę,
      kiedy pozwalają im pracować na czarno za pieniądze, które nie
      pozwalają na realizowanie jakichkolwiek potrzeb życiowych. Być
      biednym, znaczy nieść przez całe życie odium hańby społecznej."
      "Pierwsze nich - ubóstwo zawinione - jest udziałem m.in. ludzi z
      tzw. marginesu społecznego, czyli alkoholików, narkomanów, osoby,
      które nigdy nie pracowały, bo odznaczają się chroniczną niechęcią do
      pracy, itp.
      Z kolei na ubóstwo niezawinione cierpią takie osoby jak: emeryci,
      renciści, osoby z rodzin niepełnych, rolnicy. W dobie obecnych
      przemian gospodarczych do grupy tej dołączyła także rzesza
      bezrobotnych."


      www.wiosna.org.pl/swiatecznapaczka/pl/article/284.htm
      • lolyta Re: Ubóstwo prowadzi do społecznego wykluczenia 18.04.08, 19:50
        piekielnica1 napisała:

        > Czy wszyscy na tym bozym swiecie startuja z tej samej pozycji, czy
        > dziewczyna z rodziny alkoholikow, a chocby z niewyksztalconej
        > rodziny popegeerowskiej, biednej i wielodzietnej ma takie same sznse
        > jak pannica z zamoznej rodziny z klasy sredniej, gdzie od wczesnego
        > dziecinstwa miala bez liku zajec dodatkowych i przekaz, ze jest
        > najmadrzejsza, najpiekniejsza i najzdolniejsza i ze ci ktorzy
        > twierdza inaczej to jej tylko zazdroszcza.?

        Piekielnico, oczywiscie, ze nie. Nie wiem, kim sa te dziewczyny ktore sie
        rozebraly, strzelam w ciemno, ale cos mi mowi, ze dziewczyna ktora od rodzicow
        alkoholikow w pegieerze cale zycie slyszala ze jest zerem raczej wyladuje na
        rozmowie o pracy kasjerki w biedronce a nie u byznesmena w duzym miescie jako
        asystentka.
        Byc moze ten caly gosciu byl po prostu czarujacy i im sie podobal, cholera wie.
        Tak czy inaczej, jakkolwiek nei probuje ich obwiniac - glupota ani naiwnosc nie
        jest karalna ani winy z tego czlowieka nie zdejmuje - uwazam ze mowienie iz te
        panny maja odpowiednia doze zdrowego rozsadku to grube przegiecie w strone zle
        pojetej politycznej poprawnosci.
        Pozwalam sobie na to stwierdzenie gdyz albowiem tez jak bylam mloda robilam
        bardzo glupie rzeczy i mam odwage przyznac ze byly glupie, a nei wymyslac ze
        bylam zmanipulowana przez system patriarchalny. Tak po prostu. ja bylam glupia.
        One sa glupie. Ale moze zmadrzaly.
        • triss_merigold6 Re: Ubóstwo prowadzi do społecznego wykluczenia 18.04.08, 21:09
          Pozwolisz, że się podpiszę. Wiele głupot zrobiłam bynajmniej nie z
          powodu patriarchalnego ucisku tylko z brawury, głupoty a czasem
          nadmiaru alkoholu. Shit happens, nie muszę szukać usprawiedliwien,
          że świat mi robił wbrew, robiłam to doskonale sama.

          BTW na serwisie gratka widziałam ogłoszenie o zatrudnieniu młodej,
          ładnej asystentki z adnotacją, że musi być całkowicie dyspozycyjna
          wobec szefa jak równiez towarzyszyć mu w delegacjach. Chyba nie po
          to, żeby kawę podawac i sprawnie pisać pisma urzędowe?
          • bri Re: Ubóstwo prowadzi do społecznego wykluczenia 18.04.08, 22:40
            Nie, to się oczywiście w głowie nie mieści, że asystentka w
            delegacji może się przydać do czegokolwiek innego niż do dupcenia.
            Wyobraź sobie, że jeździłam w takie delegacje z szefem (a nawet z
            szefową) i mimo, że bywałam zajęta do białego rana, to nigdy nie
            wylądowałam z nikim w łóżku.
          • piekielnica1 Re: Ubóstwo prowadzi do społecznego wykluczenia 19.04.08, 10:46
            Swiat jest glupi bo broni glupich.
            Wszystkie fundacje typu: LaStrada, Niebieska Linia, Oska, jakas X
            broniaca przed wplywem sekt i wiele, wiele imnych, prowadza glupia
            dzialalnosc, bo wszystkie ofiary staly sie najczesciej ofiarami z
            wlasnej glupoty.
            Jestes glupia/pi to gin. Swiat jest dla silnych i madrych.

            Gratuluje postawy.
            • kocia_noga Re: Ubóstwo prowadzi do społecznego wykluczenia 19.04.08, 14:47
              piekielnica1 napisała:

              Swiat jest dla silnych i madrych.
              >
              > Gratuluje postawy.

              Sądy, policja, prawo - kurde, nie lepiej jak ktoś się skarży dac mu
              batem po tyłku,żeby zmądrzał? Albo przynajmniej ukarać głupotę i
              współtworzenie sytuacji.
              • triss_merigold6 Re: Ubóstwo prowadzi do społecznego wykluczenia 19.04.08, 17:09
                Wybaczice ale zaczyna mi się to kojarzyć z amerykańskimi procesami
                przeciwko McDonaldowi. Idiota nabywa kawę, stawia ją na kolanach w
                samochodzie, rusza, kawa się wylewa i parzy boleśnie a gość skarży
                firmę o miliony dolarów odszkodowania, bo go nie uprzedzono, że kawa
                jest GORĄCA. Ometkujmy świat na każdą możliwą okoliczność dla ludzi
                o zbyt niskim IQ, które nie pozwala im łączyć wydarzen w ciągi
                przyczynowo skutkowe.
                • piekielnica1 Re: Ubóstwo prowadzi do społecznego wykluczenia 19.04.08, 17:49
                  > Ometkujmy świat na każdą możliwą okoliczność dla ludzi
                  > o zbyt niskim IQ, które nie pozwala im łączyć wydarzen w ciągi
                  > przyczynowo skutkowe.

                  0trzymalas swoje IQ w genach, zadna to twoja zasluga, ze je masz,
                  ludzi o zbyt niskim IQ proponujesz..... ?
                  Juz gdzies kiedys przerabialismy to i to chyba zbyt bolesnie?
            • lolyta piekielnica, dp qrvy nedzy, nigdy tego nie 21.04.08, 16:18
              nnikomu nie napisalam, (no, moze do ggigus), ale raz chyba bede musial;a:
              czytania ze zrozumieniem Cie uczyli?

              nikt nie pisze, ze panny winne same sobie i im sie obrona i ochrona nie nalezy
              od organow, a pan , no coz, sprytny spryciarz, tylko pozazdroscic.

              Trzeba bronic i pomagas slabszym, glupszym tez, nie nalezy na nich przerzucac
              odpowiedzialnosci za krzywde im wyrzadzona, a winni wykroczen i przestepstw
              powinni poniesc adekwatne kosekwencje.

              Co nie zmienia faktu ze panny sie INTELIGENCJA, MADROSCIA I CIENIEM INSTYNKTU
              SAMOZACHOWAWCZEGO nie wykazaly. Wprost przeciwnie. (no chyba, ze facet im sie
              naprawde podobal i mialy ochote na to badanie...) Tylko o tym pisze, i Triss
              zdaje sie tez.
              Badania do racy jesli sie juz robi to wtedy kiedy jestes na bank przyjeta, a
              nie, kiedy sie starasz o prace, tak w ogole.
              • piekielnica1 Re: piekielnica, dp qrvy nedzy, nigdy tego nie 21.04.08, 19:31
                > nnikomu nie napisalam, (no, moze do ggigus), ale raz chyba bede
                > musial;a: czytania ze zrozumieniem Cie uczyli?

                Chyba zeczywiscie nie potrafie ze zrozumieniem czytac takich skrotow
                myslowych jak w Twoich i Triss postach.
                Nie napisalam rowniez nigdzie, ze one sa MADRE, REZWAZNE i
                PZYSTOSOWANE do dzisiejszego swiata.
                Wiec moze wyjasnisz mi o co wlasciwie spieramy sie w tych watkach,
                jezeli od samego poczatku wiadomo, ze sprawca nalezy sie rozprawic a
                nie z ofiarami (tak jak ja pisalam od pierwszego postu)?


                > Wprost przeciwnie. (no chyba, ze facet im sie
                > naprawde podobal i mialy ochote na to badanie...) Tylko o tym
                > pisze, i Triss zdaje sie tez.

                Jak tad?, ofiarom zarzucic, ze same chcialy?. Przykro mi, ze kobiety
                kobietom zarzucaja takie rzeczy, od razu na dzien dobry.

                > Badania do racy jesli sie juz robi to wtedy kiedy jestes na bank
                > przyjeta, a nie, kiedy sie starasz o prace, tak w ogole.

                Ucza gdzies tego absolwetki starajace sie o pierwsza prace?

                • triss_merigold6 Czytamy ze zrozumieniem 21.04.08, 22:15
                  Masz problem percepcyjny? W pierwszym poście na ten temat pisałam,
                  że facet popełnił czyn karalny i powinien ponieść konsekwencje co
                  nie zmienia faktu, że panny durne. Głupie, rozumiesz? IQ kalafiora.
                  Nie żadna opresja patriarchatu tylko zwykła głupota (od płci
                  niezależna, podawałam inne przykłady).
                  Sprawca popełnił czyn karalny (zrealizował swoją fantazję erotyczną,
                  dośc powszechną zresztą) tylko dlatego, że bezbrzezna głupota
                  kandydatek na asystentki mu to umozliwiła za free.

                  Wiesz co? O pierwsza pracę starałam sie gdzie na początku lat 90-
                  tych, jeszcze w liceum. Internetu zero, poradników zero, rynek
                  raczkujący. Wiedzy na temat prawa pracy miałam zero. I jakos do
                  głowy mi nie przyszło, że można się zgodzic na zdjęcie majtek przed
                  potencjalnym pracodawcą. Biorąc pod uwagę, że nie startowałam do
                  agencji towarzyskiej...
                  Absolwetnki, zakładamy, są piśmienne. Maturę mają. Powinny potrafić
                  (a tego w szkole ucza TERAZ) korzystać z róznych źródeł informacji -
                  urząd pracy, net, prasa i dowiedzieć się jak może przebiegać
                  rekrutacja. Jesli tego nie zrobiły są GŁUPIE. Umiarkowanie bystry
                  człowiek aplikując na określone stanowisko stara się wyobrazić sobie
                  o co mogą go pytać. I zdjęcie majtek nie jest elementem
                  autoprezentacji poza agencjami towarzyskimi i klubami go-go.
                  • piekielnica1 Re: Czytamy ze zrozumieniem 21.04.08, 22:29
                    > Masz problem percepcyjny?

                    A jak mam to co, ze skaly jak w Tebach?

                    I co robimmy, to znaczy wy robicie - MADRE KOBIETY z nami glupimi?.
                    Zostawicie nas na pastwe lsu, nadymac i pasc bedziecie sie wlasna
                    madroscia?.

                    > (a tego w szkole ucza TERAZ)
                    Kto?
                    • triss_merigold6 Re: Czytamy ze zrozumieniem 21.04.08, 22:57
                      Cherie, idź się zapoznaj z wymaganiami maturalnymi niezbędnymi do
                      zrobienia testów z przedmiotów humanistycznych.
                • lolyta Re: piekielnica, dp qrvy nedzy, nigdy tego nie 21.04.08, 22:25
                  Prosze bardzo: to, ze ze sprawca nalezy sie rozprawic nie wyklucza faktu, ze
                  ofiara (nie zawsze, ale w tym akurat przypadku) jest glupia. Nie "jest ofiara bo
                  jest glupia", tylko, ot, tak, jedno niezaleznie od drugiego.
                  • kocia_noga Re: piekielnica, dp qrvy nedzy, nigdy tego nie 22.04.08, 09:37
                    No dobrze.Ofiary były głupie.
                    Ale czy była kiedykolwiek jakaś afera,że faceci starający się o
                    pracę skakali żabką albo klęcząc bili głową o podłogę, czy tp ?
                    Czy ktoś rolował kandydatów wykorzystując ich głupotę?
                    Jedfna z kandydatek osiągnęła sukces- dostała tę robotę.
                    Czy ktoś zna jakieś wydarzenie podobne ale z udziałem starających
                    się o pracę facetów? Niekoniecznie z podtekstem seksualnym.
                    Otóż ja uważam,że głupota głupotą, a tradycyjne wychowanie i brak
                    pewności siebie,a w szczególoności brak treningu w stanowczej
                    odmowie robią swoje.
                    • lolyta Re: piekielnica, dp qrvy nedzy, nigdy tego nie 22.04.08, 15:40
                      > Otóż ja uważam,że głupota głupotą, a tradycyjne wychowanie i brak
                      > pewności siebie,a w szczególoności brak treningu w stanowczej
                      > odmowie robią swoje.

                      tego nikt nie kwestionuje, a w kazdym razie nie ja.
                      j asie odnosze jeno do tego co piekielnica pisze w swoim pierwszym poscie - ze
                      niby jak mozna powiedziec, ze byly glupie, skoro byly tylko zmanipulowane? IMO
                      byly zmanipulowane _i_ glupie.

                      Zeby bylo po rowno, pamietasz rekord seksualny? Rekordzistka sama to
                      skomentowala potem "znalezli trzy idiotki..." przy czym o ile ogol o paniach
                      mowil ze glupie, naiwne i daly sie wykorzystac, z jakas tam doza wspolczucia, o
                      tyle dla panow, ktorzy brali w tym udzial w reklamowkach na twrzach, nikt chyba
                      nei mial cieplych uczuc, a juz szczegolnie pusty smiech na sali wzbudzil
                      nieszczesnik ktory dal sie namowic a potem sie zamartwial ze jednak mozna jego
                      twarz rozpoznac i co koledzy powiedza jak to obejrza. Ten to dopiero konkursowy
                      idiota i chyba nikt nei ma co do tego watpliwosci.
    • bertrada Re: Ofiary sa glupie 19.04.08, 01:58
      To proste, bo ofiara jst słabsza od sprawcy. Jakby nie była to nie
      byłaby ofiarą. A łatwiej jest naskakiwać na słabszego niż na
      silniejszego, który wzbudza respekt -czyli budzi sie pierwotny
      instynkt, nakazujący trzymać z silniejszym.
      Jakiś psycholog mówił, że ludzie odczuwają naturalny lęk słysząc o
      takich przypadkach. Przeraża ich myśl, że była to kwestia przypadku
      i każdy, nawet oni mogą w każdej chwili znaleźć sie na miejscu
      ofiary. I wtedy, takie robienie z ofiary winnego zwraca poczucie
      bezpieczeństwa. Bo przecież takim dobrym, praworządnym osobom jak
      my, takie rzeczy sie nie dzieją. Dzieją się tylko złym, głupim i
      takim, którzy sami sie o to prosili i na to zasłużyli. Szczwane.
      • piekielnica1 Re: Ofiary sa glupie 19.04.08, 11:58
        > I wtedy, takie robienie z ofiary winnego zwraca poczucie
        > bezpieczeństwa. Bo przecież takim dobrym, praworządnym osobom jak
        > my, takie rzeczy sie nie dzieją. Dzieją się tylko złym, głupim i
        > takim, którzy sami sie o to prosili i na to zasłużyli. Szczwane

        Kiedys, przed laty bylam na rowerowej wyprawie na Bornholmie
        (ach te sciezki rowerowe) i podczas pewnej wyprawy zobaczylismy
        lezacy na trasie zegarek, a wracajac po trzech dniach zobaczylam, ze
        ciagle lezy w tym samym miejscu mimo, ze pare setek rowerzystow
        przejszdza tam kazdego dnia.
        A tutaj, na tym forum, przekonuje sie mnie, ze STANDARDEM jest, ze
        jak spuszcze z oka na mala chwile jakakolwiek rzecz, to ona mi
        zginie i wtedy sama jestem sobie winna i jestem glupia, ze tego nie
        przewidzialam. Tak jest, tak MA BYC - a ci, ktorzy walcza o inne
        standardy sa glupi.
        Wymaganie od obslugi pubu, bym ja sama, moje napoje, okrycia byly
        bezpieczne podcas pobytu w nim uwaza sie za fanaberie.

        Naiwnosc i glupota sa wszechobecna, ale to nie znaczy, ze ofiary o
        tych cechach powinny ponosic odpowiedzialnosc nie tylko za swoja ale
        za SPRAWCOW zachowania.
        A konstytucyjna ochrona naalezy sie tylko madrym.

        • kocia_noga Re: Ofiary sa glupie 19.04.08, 14:49
          Pamiętasz to opowiadanie Lema?
          "no cóż, jak się jest tłustym i apetycznym nie należy samemu chodzić
          po parku" - to prezydent afrykańskiego kraju na wieść o tym,że
          ministra zjedzono.
        • triss_merigold6 Jeśli nawiązujesz 19.04.08, 17:06
          Jeśli nawiązujesz do mojej wypowiedzi z innego wątku na temat
          kradzieży w pubie to wyjaśniłam: jak sie idzie do speluny to na
          własne ryzyko i cieszy, że nie dostało w mordę. Bywałam tam przez
          dłuzszy czas w sumie pewnie setki razy i zostałam okradziona raz z
          powodu własnej głupoty polegającej na zostawieniu portfela w kurtce.
          W Sheratonie to bym miała kwas do obsługi ale nie tam, ponieważ
          żadnej ochrony tam jako żywo nikt nigdy nie widział a spory
          rozstrzygano prawem silniejszego. Kwestia...yyy... takiego lokalnego
          kolorytu.
          • piekielnica1 Re: Jeśli nawiązujesz 19.04.08, 17:43
            > jak sie idzie do speluny to na
            > własne ryzyko i cieszy, że nie dostało w mordę. Bywałam tam przez
            > dłuzszy czas w sumie pewnie setki razy i zostałam okradziona raz z
            > powodu własnej głupoty polegającej na zostawieniu portfela w
            > kurtce.

            To sie ciesze, ze obylo sie bez ofiar (nie sprawdzila sie teoria o
            stwarzaniu sprzyjajacych okolicznosci) i ze jestes z tego dumna, ale
            mam wrazenie, ze rozmawiamy o dwu roznych problemach.
            • takete_malouma Re: Jeśli nawiązujesz 20.04.08, 01:39
              piekielnica1 napisała:

              > To sie ciesze, ze obylo sie bez ofiar (nie sprawdzila sie
              > teoria o stwarzaniu sprzyjajacych okolicznosci)

              Ofiara kradzieży to nie ofiara?
              • mijo81 Re: Jeśli nawiązujesz 20.04.08, 20:38
                To zależy w jakich okolicznościach dokonano tej kradzieży i wtedy
                albo jest to ofiara kradzieży albo ofiara własnej głupoty
    • muszek0 Re: Ofiary sa glupie 20.04.08, 08:01
      "No - dlaczego forum tak latwo przenosi ciezar dyskusji z osoby
      sprawcy na ofiare?"

      czasami jest tak, że ze sprawcy robi się ofiarę:


      znana.jako.ggigus 16.04.08, 13:23 Odpowiedz Frankfurt, ten nad
      Odra
      kobieta w latach 80 urodzila i po urodzinach skazala na smierc przez
      zaniechanie opieki (sorek, nie potrafie tego dzis lepiej
      sforumolowac) 9 noworodkow
      byla mezatka, mieli z mezem juz troje dzieci, maz chcial gora dwoje

      maz twierdzi, ze w z zadnym z tych 9 przypadkow nie zauwazyl, ze
      zonie rosnie brzuch, ze podloga w lazience byla pobrudzona krwia

      dopiero pod koniec procesu tej kobiety prokuratura stwierdzila, ze
      cos tu nie gra i maja to doklanie zbadac
      zatkalo mnie
      • piekielnica1 Re: Ofiary sa glupie 20.04.08, 21:12
        a konkretnie to o co chodzi?
      • gotlama Re: Ofiary sa glupie 22.04.08, 21:12
        A sprawca nie może być ofiarą innego sprawcy? Np. kochanek zabijający męża swej
        kochanki. To, że jest sprawcą, nie zmienia faktu, że może być ofiarą jej
        psychomanipulacji. Ona też może wdzięcznie w takiej sytuacji trzepotać
        załzawionymi rzęsami i przysięgać, że o niczym nie wiedziała, choć na każdej
        randce szeptała kochasiowi, jak bardzo by byli szczęśliwi gdyby mężusiowi ktoś
        pomógł się przenieść na drugi świat.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka