Dodaj do ulubionych

Normalność

IP: 213.199.204.* 12.09.03, 13:35
Po przeczytaniu wielu postów na tym forum odnoszę dziwne wrażenie że
ogromna wiekszość stanowią tutaj tutaj jedynie zagorzale feministki pragnące
cierpień meżczyzn za okes patriarchatu, śmierci wszystkich nie podobajacych
im sie płodów i wogóle nie chcące rodzic dzieci oraz faszyzujacy antyfeminiści
ze sklonnosciami antysemickimi, widzacy swoje kobiety jedynie w domu z
bachorami !!!
Dlatego apeluje - Normalniacy odezwijcie sie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: Ssilith Re: Normalność IP: 213.199.204.* 12.09.03, 13:40
      Ja jestem raczej normalny :-)
    • kociamama Re: Normalność 12.09.03, 13:45
      Nie wiem gdzies wyczytal to pragnienie, aby mezczyzni cierpieli za
      patriarchat. Przytocz prosze jakis fragment na poparcie.

      • Gość: John-Doe Re: Normalność IP: 213.199.204.* 12.09.03, 13:52
        Pisze ze odnoslem takie wrazenie a nie że to przeszytalem.
        Mam nadzieje że nie bedziesz mnie z tego powodu atakowac slownie?
        • Gość: EWOK Re: Normalność IP: 213.241.18.* 12.09.03, 14:46
          "Pisze ze odnoslem takie wrazenie a nie że to przeszytalem.
          Mam nadzieje że nie bedziesz mnie z tego powodu atakowac slownie?"


          Dlaczego tylko słownie? Najpierw będziemy ci przypalać pięty, a potem
          przemielimy na proszek na porost włosów na nogach (bo nie wiem, czy wiesz, że
          bujne owłosienie kończyn jest wśród feministek obowiązkowe, a nie wszystkie
          spełniamy to kryterium). Takie już jesteśmy po prostu.


          • nadszyszkownik.kilkujadek My, faszyści 12.09.03, 16:12
            No na jajcarnię go! Poczytał, poczytał - i wysnuł wniosek: wszyscy, którzy tu
            piszą, to oszołomy. Elementarz poczytaj, Joe. Oszczędzi Ci to stresów stykania
            się z jakimkolwiek poglądem. Tylko: Ala ma kota, a kot ma ogon.
    • agrafek Re: Normalność 12.09.03, 17:38
      By dopełnić obrazu uzupełnię, że jestem także homofobem. Ale może to normalne u
      faszystów.
      pozdrawiam
    • Gość: barbinator Re: Normalność IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 12.09.03, 20:54
      Piszę krótko bo nie wyrobiłam jescze mojej dziennej normy znęcania się nad
      mężem a tu już wieczór. Apropos, co mi radzisz: drzazgi pod paznokcie czy może
      przypalanie papierosem?
      • Gość: hot_dog Re: Normalność IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 12.09.03, 21:55
        Nie mogę długo, bo przeszkadzają mi jęki głodzonego męża oraz dziatek, które
        urodziłam w zupełnej nieświadomosci, że mogło być inaczej.
        P.S. Masz jakiś szybki przepis na zanik biustu i zdobycie ochrypłego, męskiego
        głosu???
        • nadszyszkownik.kilkujadek Makabreska 12.09.03, 22:07
          Gość portalu: hot_dog napisał(a):

          > P.S. Masz jakiś szybki przepis na zanik biustu i zdobycie ochrypłego,
          > męskiego głosu???
          Papierosy...
          • Gość: hot_dog Re: Makabreska IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 13.09.03, 10:49
            Błłłeeee, kiedy ja nie lubiem.Cóś prostszego pliiizzzz. No bo chcem być
            babochłopem, coby sprostać wymaganiom.Zacznem ćwiczyć kulturystykę (taką w
            męskim wydaniu). Moze testosteronik, co wy na to????
            • Gość: barbinator Re: Makabreska IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 13.09.03, 13:56
              Gość portalu: hot_dog napisał(a):

              > Błłłeeee, kiedy ja nie lubiem.Cóś prostszego pliiizzzz. No bo chcem być
              > babochłopem, coby sprostać wymaganiom.Zacznem ćwiczyć kulturystykę (taką w
              > męskim wydaniu). Moze testosteronik, co wy na to????


              No, jeśli jestes BARDZO zdecydowana to może miałabym pewien pomysł...
              No bo pomyślmy: skoro w wyniku kontaktów ze sfeminizowanymi kobietami
              tzw "prawdziwi mężczyzni" tracą męskość (por. wątek o Norwegii i biednych
              Norwegach) to należy domniemywać, że na skutek kontaktów z tzw "prawdziwymi
              mężczyznami" (czytaj: ostatnimi dinozaurami patriarchatu) feministka powinna
              stracić kobiecość - a więc zanik biustu, porost gęstego futra na całym ciele i
              bas-baryton gwarantowany...
              Ale jak już wspomniałam - to metoda dobra dla osób o silnych nerwach i baaardzo
              zdesperowanych. Ja chyba z dwojga złego wolałabym zacząć palić niż wejść w
              jakieś bliższe kontakty z jakimś młodziankiem wszechpolskim na ten przykład...

              Pozdr. B.
              • agrafek Re: Makabreska 13.09.03, 18:00
                Gość portalu: barbinator napisał(a):

                > Gość portalu: hot_dog napisał(a):
                >
                > > Błłłeeee, kiedy ja nie lubiem.Cóś prostszego pliiizzzz. No bo chcem być
                > > babochłopem, coby sprostać wymaganiom.Zacznem ćwiczyć kulturystykę (taką w
                >
                > > męskim wydaniu). Moze testosteronik, co wy na to????
                >
                >
                > No, jeśli jestes BARDZO zdecydowana to może miałabym pewien pomysł...
                > No bo pomyślmy: skoro w wyniku kontaktów ze sfeminizowanymi kobietami
                > tzw "prawdziwi mężczyzni" tracą męskość (por. wątek o Norwegii i biednych
                > Norwegach) to należy domniemywać, że na skutek kontaktów z tzw "prawdziwymi
                > mężczyznami" (czytaj: ostatnimi dinozaurami patriarchatu) feministka powinna
                > stracić kobiecość - a więc zanik biustu, porost gęstego futra na całym ciele
                i
                > bas-baryton gwarantowany...
                > Ale jak już wspomniałam - to metoda dobra dla osób o silnych nerwach i
                baaardzo
                >
                > zdesperowanych. Ja chyba z dwojga złego wolałabym zacząć palić niż wejść w
                > jakieś bliższe kontakty z jakimś młodziankiem wszechpolskim na ten przykład...
                >
                > Pozdr. B.
                Nic z tego, śmiem zasugerować, że wynik mógłby być dokładnie przeciwny. Nie
                zapominajmy, że patriarchalni antyfeminiści to osobnicy najzupelniej normalni i
                żyjący zgodnie z naturą:). W przeciwieństwie do norweskich feministek:).
                pozdrawiam
                • Gość: barbinator Re: Makabreska IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 13.09.03, 18:15
                  agrafek napisał:

                  > Nic z tego, śmiem zasugerować, że wynik mógłby być dokładnie przeciwny. Nie
                  > zapominajmy, że patriarchalni antyfeminiści to osobnicy najzupelniej normalni
                  i
                  >
                  > żyjący zgodnie z naturą:). W przeciwieństwie do norweskich feministek:).
                  > pozdrawiam


                  Wręcz przeciwnie. Patriarchalni mężczyźni są wszak zwolennikami małżeństwa
                  tradycyjnego, zaś każde małżeństwo jak powszechnie wiadomo jest niezgodne z
                  charakterem mężczyzny, którego sama natura stworzyła aby był jako ten truteń
                  Gucio latający z kwiatka na kwiatek i spijający nektar...
                  Inaczej mówiąc patriarchat opiera się właśnie na odrzuceniu praw natury :-P
                  Natomiast norweskie feministki żyją w zgodzie z naturą pozwalając swoim
                  chłopakom żyć jak lubią:)))
                  W dodatku same to polubiły...

                  Pozdr. B.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka