Dodaj do ulubionych

czy kobiety są mniej rozbudzone intelektualnie ?

IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 29.10.03, 09:36
Drogie koleżanki i koledzy!
Tad właśnie wyraził w rozmowie na wątku "antyfeminiści - feministki"
następujący pogląd:

"statystyczna kobieta jest mniej rozbudzona intelektualnie niż statystyczny
mężczyzna"

Musiałam, no po prostu musiałam się z wami tą perełką humoru podzielić. Poza
tym nie jestem pewna czy dobrze Tada zrozumiałam, czy on napisał że kobiety
są głupsze od mężczyzn? A jeśli nie, to jaka jest różnica między "mniej
rozbudzony intelektualnie" i "głupszy"?
No i ciekawa jest jeszcze sprawa statystyki, czy są jakiś
pomiary "rozbudzenia intelektualnego" ?
Pozdr. B (ogólnie mało rozbudzona, bo poszła spać o 4 rano)
Obserwuj wątek
    • e_wok Re: czy kobiety są mniej rozbudzone intelektualni 29.10.03, 11:15
      To logiczne. Po co ma się rozbudzać intelektualnie, skoro wie, że jej życie
      wypełnią gary i dzieci. To z kolei uniemożliwi jej rozbudzenie intelektualne,
      ponieważ będzie wykonywała w kółko te same czynności. Więc nie powinna się
      rozbudzać intelektualnie, skoro wiadomo, że i tak powinna te czynności
      wykonywać. Więc wykonuje je dlatego, że jest mnie rozbudzona intelektualnie niż
      statystyczny mężczyzna, zamykając sobie w ten sposób furtkę do intelektualnego
      rozbudzenia. To wszystko razem czyni z niej kobietę NORMALNĄ pozostającą w
      opozycji do zadowolonego z pracy zawodowej babiszona, który jest gorszy od
      kanibali, a ponadto niewątpliwie jest marksistą.
      • Gość: Marsjanin Re: czy kobiety są mniej rozbudzone intelektualni IP: *.bredband.comhem.se 30.10.03, 00:14
        Zaraz, czy tzw gary i dzieci to cos zlego? Ja uwielbiam gotowac, czas spedzony
        z dzieckiem uwazam za najlepiej spozytkowany... O co chodzi?

        Hehehe... To wszystko razem czyni z niej kobietę NORMALNĄ pozostającą w
        > opozycji do zadowolonego z pracy zawodowej babiszona, który jest gorszy od
        > kanibali, a ponadto niewątpliwie jest marksistą.

        e_wok: jak zarobisz na rodzine, spelniejac sie przy tym intelektualnie,
        stresowo, nerwowo, wytrzymalosciowo, swiatowo, kolorowo, itede, to ja zostane w
        domu z naszymi wspolnymi dziecmi i garami. I co Ty na to? Przegapisz,
        spelniajac sie intelektualnie i rozwijajac, rozwoj wlasnego dziecka, ale to
        przeciez nie jest wazne.

        Pozdrawiam zza garow i usmiechnietych dzieciaczkow
        • Gość: barbinator Re: czy kobiety są mniej rozbudzone intelektualni IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 30.10.03, 08:32
          Gość portalu: Marsjanin napisał(a):

          > Zaraz, czy tzw gary i dzieci to cos zlego? Ja uwielbiam gotowac, czas
          spedzony
          > z dzieckiem uwazam za najlepiej spozytkowany... O co chodzi?
          >
          > Hehehe... To wszystko razem czyni z niej kobietę NORMALNĄ pozostającą w
          > > opozycji do zadowolonego z pracy zawodowej babiszona, który jest gorszy od
          >
          > > kanibali, a ponadto niewątpliwie jest marksistą.
          >
          > e_wok: jak zarobisz na rodzine, spelniejac sie przy tym intelektualnie,
          > stresowo, nerwowo, wytrzymalosciowo, swiatowo, kolorowo, itede, to ja zostane
          w
          >
          > domu z naszymi wspolnymi dziecmi i garami. I co Ty na to? Przegapisz,
          > spelniajac sie intelektualnie i rozwijajac, rozwoj wlasnego dziecka, ale to
          > przeciez nie jest wazne.
          >
          > Pozdrawiam zza garow i usmiechnietych dzieciaczkow



          Wiesz, drogi Marsjaninie (z krótką wizyta na Ziemi, jak sądzę...?) Ewok raczej
          nie o to chodziło...
          A może ty mi wyjaśnisz czy u was na Marsie "mniej nierozbudzony intelektualnie"
          znaczy tyle samo co głupi - oraz czy zgadzasz się z tezą iż kobiety takie
          właśnie są?
          • Gość: MARSJANKA Re: czy kobiety są mniej rozbudzone intelektualni IP: *.bredband.comhem.se 31.10.03, 00:34
            > A może ty mi wyjaśnisz czy u was na Marsie "mniej nierozbudzony
            intelektualnie"
            >
            > znaczy tyle samo co głupi - oraz czy zgadzasz się z tezą iż kobiety takie
            > właśnie są?

            Mniej nierozbudzony, czy mniej rozbudzony intelektualnie? Nie wazne. Nie wiem
            co to znaczy na Marsie i nie wiem tez, co to znaczy na ziemi. Kazdy rozumie
            wszystko jak chce, mimo to nalezaloby znalezc jakies wspolne tlumaczenie tej
            zawilej i niejasnej definicji. Ja tlumacze to tak: Osoba rozbudzona
            intelektualnie, to osba myslaca duzo, bardzo duzo i czasem nawet zbyt duzo.
            Rozbudzenie intelektualne prowadzi, poza slusznymi analizami i ideami, do
            czestego stwarzania problemow, ktorych bez rozbudzenia, albo nadpobudliwosci,
            wcale by nie bylo.

            Uwazam, ze ludzie madrzy nie musza byc rozbudzeni intelektualnie. Ja jestem
            madry i wcale nie mysle. Mysli same przychodza do mnie.

            Jesli chodzi o druga czesc pytania, to uwazam, ze glupsze kobiety od mezczyzn
            sa glupsze od mezczyzn, a madrzejsze sa madrzejsze.

            Marsjanin

            P.S. Przyznam sie, ze czesto uwazam, iz kobiety sa madrzejsze od mezczyzn i
            wlasnie dlatego chce byc kobieta. Coz, niestety nie jestem. Hmmmm, no i
            oczywiscie kobiety sa przytulniejsze ;)
            • e_wok Przytulniejsze???? 31.10.03, 09:23
              Teraz, kiedy wzorem kobiecej figury jest Kate Moss? Ja bym się nie chciała do
              niej przytulać, szczególnie, że sama jestem chuda. To byłoby jedno wielkie
              kości grzechotanie.
            • tad9 Re: czy kobiety są mniej rozbudzone intelektualni 01.11.03, 09:44
              Gość portalu: MARSJANKA napisał(a):

              >Ja jestem
              > madry i wcale nie mysle. czesto uwazam, iz kobiety sa madrzejsze od mezczyzn
              >i wlasnie dlatego chce byc kobieta.
              • Gość: Mars Ja Cytaty... IP: 62.88.156.* 03.11.03, 08:46
                > Gość portalu: MARSJANKA napisał(a):
                >
                > >Ja jestem
                > > madry i wcale nie mysle. czesto uwazam, iz kobiety sa madrzejsze od mezcz
                > yzn
                > >i wlasnie dlatego chce byc kobieta.

                Najwazniejsze to budzic myslenie do zycia! Pieknies mnie tu wypunktowal panie
                tad9 (albo pani). O to w sumie chodzi ;)
                Jedna uwaga: Przy uzywaniu cytatow i skracaniu ich nalezy zaznaczyc, ze czesc
                tekstu zostala wyrzucona. Manipulacja tekstem to zbrodnia, ktora nie porzystoi
                ludziom inteligentnym :)

                Marsjanin K
                • Gość: barbinator Re: Cytaty... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 03.11.03, 09:43
                  Gość portalu: Mars Ja napisał(a):

                  > Jedna uwaga: Przy uzywaniu cytatow i skracaniu ich nalezy zaznaczyc, ze czesc
                  > tekstu zostala wyrzucona. Manipulacja tekstem to zbrodnia, ktora nie
                  porzystoi
                  > ludziom inteligentnym :)
                  >


                  Co ja widzę, Tad!! Czy ten zły człowiek z Marsa zarzuca ci manipulację tekstem
                  oraz cytowanie bez podania kontekstu? Podłość marsjańska nie zna granic, jak
                  można WŁAŚNIE TOBIE coś takiego zarzucić...;)))
                  Tłumaczy go tylko to, że jest z Marsa...
                  (...a ja jestem z Wenus, więc mi też wolno)
                  Pozdr. B.
                  • Gość: Marsjanka Re: Cytaty... o kurka :) IP: 62.88.156.* 04.11.03, 12:49
                    Pewnie to nie pierwszy raz Tadziu manipolwala cytatami. Coz, tych nawykow sie
                    nie mozna pozbyc zbyt latwo.

                    Kurka, wcale nie myslalem, podpisujac sie Mars-dupa, o jakiejs tam ksiazce.
                    Skad sa kobiety? Skad sa mezczyzni? Moja byla zona, skazona niestety przez
                    feminizm, miala cos takiego na polce. Kobiety sa z mezczyzn, a Mars z Wen(usa)!

                    Ide pracowac, Jupiterczyk
      • markiza.de.hohoo do czego sluzy intelekt? 30.10.03, 08:32
        e_wok napisała:

        > To logiczne. Po co ma się rozbudzać intelektualnie, skoro wie, że jej życie
        > wypełnią gary i dzieci.

        Blad!
        Wlasnie gary i dzieci to najwiekszy powod do intelektualnego rozbudzania!
        Kto ma gary i rzad dusz (dzieciecych - do uksztaltowania) ten ma wladze!
        Moze wplywac na losy swiata. Jestem jak najbardziej serio (markiz jeszcze spi ;-)
        • Gość: Jacenty Ha! IP: 217.96.29.* 30.10.03, 09:02
          Wychowanie dzieci (poważne a nie na odwal) to zajęcie 10000000.......n razy
          bardziej rozwijające niż 95% zawodów tzw rynku pracy. "A takie będą
          Rzeczpospolite jakie jej młodzieży chowanie" - czy jakoś tak :-) Pozdrowienia
          dla arystokracji.
          • Gość: barbinator Re: Ha! IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 30.10.03, 10:51
            Gość portalu: Jacenty napisał(a):

            > Wychowanie dzieci (poważne a nie na odwal) to zajęcie 10000000.......n razy
            > bardziej rozwijające niż 95% zawodów tzw rynku pracy. "A takie będą
            > Rzeczpospolite jakie jej młodzieży chowanie" - czy jakoś tak :-) Pozdrowienia
            > dla arystokracji.


            Czy to znaczy, że teza Tada jest niesłuszna gdyż jest wręcz przeciwnie: to
            kobiety są bardziej "rozbudzone intelektualnie" od mężczyzn (w końcu to one
            statystycznie częściej zajmują się wychowywaniem dzieci)? No i moze mi ktoś
            wreszcie odpowie czy "mniej rozbudzony intelektualnie" znaczy tyle samo co
            głupszy?
            • Gość: Jacenty Re: Ha! IP: 217.96.29.* 30.10.03, 11:34
              Być jest tak jak piszesz... nie zapominajmy jednak, że ludzie mogą "rozbudzać
              się intelektualnie" nie tylko w pracy albo w domu. Ja jedynie zgodziłem się
              opinią markizy, że kształtowanie człowieka bardziej rozwija intelektualnie niż
              np siedzenie w kasie w hipermarkecie.
      • Gość: BD hmmm... IP: 195.136.36.* 30.10.03, 11:23
        Witam,

        e_wok napisała:

        > To logiczne. Po co ma się rozbudzać intelektualnie, skoro wie, że jej życie
        > wypełnią gary i dzieci. To z kolei uniemożliwi jej rozbudzenie intelektualne,
        > ponieważ będzie wykonywała w kółko te same czynności.

        Cóż, to mi wychodzi, że prawdziwy naukowiec nie różni się zbytnio od gospodyni
        domowej. To logiczne. Po co ma się rozbudzać intelektualnie, skoro wie, że jego
        życie wypełnią badania i publikacje. To z kolei uniemożliwi mu rozbudzenie
        intelektualne, ponieważ będzie wykonywał w kółko te same czynności (badając i
        publikując na przemian).

        pozdrawiam,

        BD
        • e_wok To doskonale 30.10.03, 11:55
          Wygląda na to, że mało kto jest równie rozbudzony intelektualnie jak kobiety.
          Cieszę się, że Tad nie ma racji i w dodatku dowiaduje się o tym od swoich
          zwyczajowych stronników.
      • Gość: Piter Re: czy kobiety są mniej rozbudzone intelektualni IP: *.elartnet.pl / *.elart.com.pl 01.11.03, 08:19
        e_wok napisała:

        > To logiczne. Po co ma się rozbudzać intelektualnie, skoro wie, że jej życie
        > wypełnią gary i dzieci.
        No dobra, a jezeli facet gotuje?
        Więc wykonuje je dlatego, że jest mnie rozbudzona intelektualnie niż>
        > statystyczny mężczyzna,
        Przed TV z puszką piwa. Czy to nie stereotyp? No Milość Boską, czy przez
        powielanie takich stereotypów same nie propagujecie takich postaw?
        Z facetami jak z dziećmi - po dobroci. A wojną osiągniecie tylko wojnę!
    • niedzwiedziczka No to rodzi się od razu pytanie 29.10.03, 12:10
      kto je intelektualnie usypia....
      • Gość: jacenty Re: No to rodzi się od razu pytanie IP: 217.96.29.* 30.10.03, 09:05
        ...to te świnie...
      • Gość: Piter Re: No to rodzi się od razu pytanie IP: *.elartnet.pl / *.elart.com.pl 01.11.03, 08:25
        Misiu! A Ty ciągle o usypianiu, zimowym śnie itd... Nie stresuj mię, bo
        wyjdzie, że jestem mniej rozbudzony intelektualnie... A ja tez jestem misiem...
        Misiowaty jestem
      • Gość: Zły Wilk patriarchalny spisek mężczyzn! ;-) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.11.03, 09:02
        niedzwiedziczka napisała:

        > kto je intelektualnie usypia....

        To męski spisek wymierzony przeciwko kobietom sprawia, że kobiety usypiają
        intelektualnie!!! ;-)
    • Gość: ela Re: czy kobiety są mniej rozbudzone intelektualni IP: *.ia.polsl.gliwice.pl 29.10.03, 14:35
      Sądzę, że my kobiety myślimy w ten sam sposób o zasobach intelektualnych
      mężczyzn. Możemy jednak nauczyć się od nich lepszego maskowania swojej
      niewiedzy, np. mniej pytać (o przysłowiową drogę) no i przy wszystkich
      możliwych okazjach robić do wszystkich mądre miny.
      Pozdr.
      Ela
    • Gość: Triss Merigold Re: czy kobiety są mniej rozbudzone intelektualni IP: *.acn.waw.pl 30.10.03, 11:44
      Ciekawe, że jakoś niewielu mężczyzn chce rozbudzać się intelektualnie
      kształtując charakter i osobowość dziecka i młodego człowieka w domu. Skoro to
      bardziej twórcze, inspirujące i wartościowe zajęcie niż np. nauczanie czy
      leczenie za pieniądze obcych ludzi to czemu panów nie podnieca myśl o takiem
      codziennym zajęciu?
      • lila18 Re:dlaczego mężczyźni nie chcą rozbudzać się intek 31.10.03, 05:17
        Gość portalu: Triss Merigold napisał(a):

        > Ciekawe, że jakoś niewielu mężczyzn chce rozbudzać się intelektualnie
        > kształtując charakter i osobowość dziecka i młodego człowieka w domu. Skoro
        to
        > bardziej twórcze, inspirujące i wartościowe zajęcie niż np. nauczanie czy
        > leczenie za pieniądze obcych ludzi to czemu panów nie podnieca myśl o takiem
        > codziennym zajęciu?

        No właśnie, dlaczego?

        Może mężczyźni nie wiedzą, że wychowanie dzieci i prowadzenie domu ma tyle
        zalet, przecież nie każdy czyta to forum ;-)
        Myślę, że gdyby kobiety masowo zaczęły komunikować swoim mężczyznom, że to one
        chcą utrzymywać rodzinę a wychowanie dzieci pozostawiają partnerom, to
        mielibyśmy baaaardzo niski przyrost naturalny.
    • markiza.de.hohoo powód a rezultat 30.10.03, 20:26

      Wydaje mi sie ze niektorzy maja z rozroznieniem tych dwoch rzeczy niejakie
      trudnosci. Napisalam w poprzednim poscie ze uwazam zamiar wychowywanie dzieci
      za dobry POWOD do rozbudzania intelektualnego. (w odpowiedzi na wypowiedz: po co
      intelektualne rozbudzanie skoro i tak jedynie dzieci i gary).
      Uwazam ze bez wlasnego zaangazowania (woli) zadne zajecie nie wplynie
      rozbudzajaco intelektualnie, niezaleznie czy bedzie to wychowywanie dzieci czy
      praca na uczelni. (I tu i tu mozna sie ograniczyc do roli sprzatajacego/stroza
      albo nauczyciela wychowawcy.)

      Tak na marginesie zas chcialabym powiedziec ze zaniepokoila mnie wypowiedz o
      jakichs "stronnikach" na tym forum. Osobiscie mam zamiar byc stronnikiem
      tylko i wylacznie prawdy, niezaleznie od tego, kto ja odkryje.
      Dlatego przygotujcie sie na wiele pytan.
      Niestety nie tak duzo jak bym chciala (no wiecie - markiz ;-)

    • kitus_kotus Re: czy kobiety są mniej rozbudzone intelektualni 03.11.03, 22:05
      to rozbudzenie intelektualne bardzo mi sie podoba. jest to haslo na kazda
      okazje: "panie posle, pan jest nierozbudzony intelektualnie" albo "ty
      nierozbudzony intelektualnie, zjezdzaj z drogi!". watek rozbudzenia
      intelektualnego przez gary i bachory tez mi sie podoba. serio mowiac: wydaje
      mi sie ze rozbudzenie czy nierozbudzenie intelektualne moze sie liczyc na
      wykladach na uczelni a przy wczesniej wymienionych - raczej rozbudzenie
      kulinarne tudziez emocjonalne. przy czym moze to ostatnie bywa w ogole
      wazniejsze w zyciu niz to pierwsze (z kulinarnym to zgryw;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka