Dodaj do ulubionych

Gorszace sutki

29.12.08, 22:40
Aby nie gorszyc nastolatkow, bardzo popularny portal Facebook
zbanowal zdjecia karmiacych piersia matek:

>>Firma tłumaczy, że decyzja ta podyktowana jest względami
bezpieczeństwa użytkowników, wśród których są też nastolatki.

- Zgadzamy się, że karmienie piersią jest naturalne i piękne.
Cieszy nas też, że matki chcą się dzielić tym doświadczeniem na
naszym serwisie - powiedział Barry Schnitt, rzecznik prasowy
Facebook. Dodał też, że usuwane są tylko te zdjęcia, na których
widoczne są fragmenty sutków.

Afera wybuchła po tym, jak jednej z użytkowniczek Facebooka
usunięto konto za nieprzestrzeganie nowych zasad.

Digital.asiaone.com podaje, że od tamtej pory do protestu
przyłączyło się już 70 tys. użytkowników.<<




tinyurl.com/7cwyrh
Obserwuj wątek
    • znana.jako.ggigus hm, ale tu wlasnie w tivi 29.12.08, 22:42
      puszczaja amerykanski film Afera Thomasa Crowna z 1999! i Rene Russo lezy
      topless na plazy!
      Jakas nadzieja jednak jest, ze sie Amerykanie pozbeda tej sutkowo-biustowej fobii.
    • bertrada Re: Gorszace sutki 29.12.08, 22:45
      Chciałam napisać, że to jakiś powrót do średniowiecza albo wiktoriańskiej epoki,
      ale właśnie sobie uświadomiłam, że w tamtych czasach widok karmiącej matki był
      na porządku dziennym. Butelki były raczej nieznane a kobieta jakby chciała
      ukrywać się za każdym razem, kiedy chciała nakarmić dziecko, to musiałaby cały
      czas w krzakach siedzieć a musiała przecież równocześnie pracować i co gorsza
      zajmować się starszymi dziećmi. ;D
      • bene_gesserit Re: Gorszace sutki 29.12.08, 22:47
        Mnie to zdumiewa, ze sa ludzie, ktorym karmiaca matka z
        niemowleciem kojarzy sie erotycznie i sie tego nie wstydza do tego
        stopnia, ze organizuja takie akcje. Ble.
      • kaczki_i_psy Re: Gorszace sutki 10.01.09, 14:00
        @ bertrada

        "Chciałam napisać, że to jakiś powrót do średniowiecza albo wiktoriańskiej epoki,
        ale właśnie sobie uświadomiłam, że w tamtych czasach widok karmiącej matki był
        na porządku dziennym. Butelki były raczej nieznane a kobieta jakby chciała
        ukrywać się za każdym razem, kiedy chciała nakarmić dziecko, to musiałaby cały
        czas w krzakach siedzieć a musiała przecież równocześnie pracować i co gorsza
        zajmować się starszymi dziećmi. ;D"

        tak się składa, że w średniowieczu dzieci były oddawane pod opiekę mamek. rzadko zdarzało się, żeby matka karmiła piersią swoje dzieci (istniało przekonanie, że karmienie piersią osłabia fizycznie i tak już kruchą kobietę). dzieci były karmione nie wtedy, kiedy tego potrzebowały, lecz wtedy gdy mamka miała na to czas - przeważająca większośc mamek to były kobiety z najniższych warstw społecznych np. chłopki, ktore pracowały na równi z mężczyznami, wiec nikt nie miał czasu na to, zeby karmic dziecko, bo jest głodne. dzieci zawinięte w powijaki, wygladające niczym kokony, były zostawiane same sobie przez większosc dnia (podwieszone w izbie pod sufitem, żeby zwierzęta się do nich nie dobrały i nie zjadły, ew. gdzies na drzewie, w pobliżu pracujących ludzi). To była prawdziwa szkoła przetrwania.
        • pavvka Re: Gorszace sutki 10.01.09, 14:53
          kaczki_i_psy napisała:

          > tak się składa, że w średniowieczu dzieci były oddawane pod opiekę
          mamek. rzadk
          > o zdarzało się, żeby matka karmiła piersią swoje dzieci

          Mówisz o arystokracji? No sorry, ale na wynajmowanie mamek było stać
          najwyżej kilka procent populacji.
          • kaczki_i_psy Re: Gorszace sutki 11.01.09, 23:24
            Nie, mówię o większości kobiet w tamtym okresie (wyłączając Holandię i kraje Północy, gdzie odpłate karmienie było rzadko spotykane). Myślisz, że zona rzemieślnika harująca z nim na równi, marnowałaby czas na pierwsze lata życia swoich dzieci? Odpowiedź jest prosta - nie. Dzieci nie były błogosławieństwem - były grzeszne, zepsute i bezrozumne, traktowane jak przedmioty a nie istoty ludzkie. Za rewolucyjną datę uznaje sie 1762 - Rousseau publikuje "Emila" (ciekawostką jest to, że sam Rousseau oddał swoje dzieci do przytułka (troje, bądź pięcioro, nie pamiętam dokładnie).

            Polecam lekturę np. "Historia miłości macierzyńskiej" Elisabeth Badinter, szczególnie rozdział "obojętnosc macierzyńska"
    • saszenka2 Re: Gorszace sutki 30.12.08, 01:23
      Od kobiety karmiącej piersią gorsze są reklamy o podtekście
      seksualnym, bo sama pierś jest aseksualna.
      • bruford Re: Gorszace sutki 30.12.08, 10:23
        saszenka2 napisała:

        > , bo sama pierś jest aseksualna.


        Możesz wzbogacić tę myśl jakimś uzasadnieniem?
        • easz Re: Gorszace sutki 30.12.08, 11:09
          bruford napisał:

          > saszenka2 napisała:
          >
          > > , bo sama pierś jest aseksualna.
          >
          >
          > Możesz wzbogacić tę myśl jakimś uzasadnieniem?

          Pierś karmiąca jest/powinna być? aseksualna. Pierś karmiąca to przede wszystkim
          pierś karmiąca.
          • kocia_noga Re: Gorszace sutki 30.12.08, 14:11
            Uzasadnienia są następujące :
            z punktu widzenia dziecka pierś jest aseksualna.
            z punktu widzenia kobiety (hetero) pierś jest aseksualna
            z punktu widzenia mężczyzny (homo) pierś jest aseksualna
            z punktu widzenia mężczyzny (hetero) pierś jest seksualna.
            Jakie więc jest uzasadnienie narzucania swojej wizji całej reszcie?
            • bruford Re: Gorszace sutki 30.12.08, 14:45
              a z punktu widzenia kobiety homo?
              • kocia_noga Re: Gorszace sutki 30.12.08, 14:54
                A, fakt. Więc tylko dwie grupy ludzi chcą narzucić reszcie swoje
                fantazje.
                No i - co to ma wspólnego ze zgorszeniem?
              • znana.jako.ggigus i kobiecie homo 01.01.09, 22:45
                sutki mogą być obojętne, w końcu ludzie hetero na ulicy nie są cały czas
                podnieceni obesnością osób innej płci, tak permametnie podnieceni.
                Chociaż jakieś wyjątki od tej teguły pewnie są, hehe.
            • bri Re: Gorszace sutki 09.01.09, 23:41
              To straszne, ale znam wiele kobiet hetero, które też gromko
              protestuja przeciwko kamierniu piersią w miejscach publicznych. Czy
              to znaczy, że odbierają karmiącą pierś seksualnie? ;)
              • kocia_noga Re: Gorszace sutki 10.01.09, 10:21
                bri napisała:

                > To straszne, ale znam wiele kobiet hetero, które też gromko
                > protestuja przeciwko kamierniu piersią w miejscach publicznych.
                Czy
                > to znaczy, że odbierają karmiącą pierś seksualnie? ;)


                A dlaczego zakładasz,że nie? One wiedzą,że pierś jest czymś ze
                sfery7 porno, wcale nie musi ich osobiście podniecać.
    • szwagier_gpw Re: Gorszace sutki 30.12.08, 18:15
      Żeby dostać bana na forum gazety (że o usunięciu posta nie wspomnę)
      nie trzeba żadnych cycków pokazywać, a już w szczególności sutów.

      Jest to normalne zachowanie masowego portalu społecznościowego,
      IMHO. Te z których korzystam działają podobnie (nasza-klasa,
      goldenline, linkedin, sympatia) zastrzegając już w regulaminach, że
      będą usuwać zdjęcia uznane przez admina za nieprzyzwoite.

      • seattle92 Nagie dzieci i sutki na portalach - to nie jest 03.01.09, 08:54
        normalne! Ale według matek jest!
        Matki z niemowlakami to jakieś "święte krowy", że żadne regulaminy portali
        społecznościowych je nie dotyczą! Dla nich karmienie piersią to to samo jakby
        im ktoś zrobił fotkę jak jedzą hamburgera w fast foodzie. Kij, że widać suta,
        tak to już jest z karmieniem bobasów ;) i każdy ma to akceptować i znosić.
        O "niepoczytalności" spowodowanej macierzyństwem może świadczyć również
        zamieszczanie gołych dzieci na serwisach społecznościowych. Po prostu raj dla
        pedofili!
        • piekielnica1 Re: Nagie dzieci i sutki na portalach - to nie je 03.01.09, 09:07
          drogi chlopcze, piers kobieca jest organem fizjologicznym sluzacym
          do karmienia oseskow i niemowlat, dopiero w dalszej kolejnosci moze
          sluzyc za element erotyczny.
          Szkoda, ze mama i babcia tego ci dokladnie nie wyjasnily.
          Szkoda, ze jestes zaklamanym hipokryta, ktoremu wszystko sie kojarzy.
          • saszenka2 Re: Nagie dzieci i sutki na portalach - to nie je 04.01.09, 00:02
            piekielnica1 napisała:

            > drogi chlopcze, piers kobieca jest organem fizjologicznym sluzacym
            > do karmienia oseskow i niemowlat, dopiero w dalszej kolejnosci
            moze
            > sluzyc za element erotyczny.
            > Szkoda, ze mama i babcia tego ci dokladnie nie wyjasnily.
            > Szkoda, ze jestes zaklamanym hipokryta, ktoremu wszystko sie
            kojarzy.
            W pełni się z tym zgadzam. Piekielnica trafnie to ujęła. Niech do
            ludzi wreszcie dotrze, że kobiety karmią dzieci piersią nie po to,
            żeby podniecić Józia i Zdzisia sączącego tanie wino na ławce w
            parku, ale dlatego że dziecko jest głodne, a kobieca pierś do tego
            wlaśnie służy.
    • kontemplator.bytu.szczesny Re: Gorszace sutki 30.12.08, 22:20
      Polecam poczytanie komentarzy:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=48&w=89056107&s=0
      Naprawdę, fascynujące :)
      Karmienie piersią porównywane jest do 'sikania', 'srania' i 'dłubania w nosie',
      a dla niektórych jest 'obrzydliwe', 'obleśne', 'wstrętne', a nawet, uwaga
      'seksualne' :)


      No cóż, co kogo podnieca, jego rzecz.... :D
      • saszenka2 Re: Gorszace sutki 31.12.08, 01:43
        kontemplator.bytu.szczesny napisała:

        > Polecam poczytanie komentarzy:
        > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=48&w=89056107&s=0
        > Naprawdę, fascynujące :)
        > Karmienie piersią porównywane jest do 'sikania', 'srania'
        i 'dłubania w nosie',
        > a dla niektórych jest 'obrzydliwe', 'obleśne', 'wstrętne', a
        nawet, uwaga
        > 'seksualne' :)
        >
        >
        > No cóż, co kogo podnieca, jego rzecz.... :D
        Tak to już jest, że niektórych podniecają nawet muzułmańskie burki.
        Ale to ich problem.
    • siegfriedswaelderin Re: Gorszace sutki 01.01.09, 21:02
      W zeszłym roku na billboardach reklamujących nowe wypociny Pałla Koeljo (czy
      jakoś tak;) była pierś wraz z dotykającą ją dziecięcą rączką. Sutek zakryto
      czarnym kwadratem :]
      • saszenka2 Re: Gorszace sutki 02.01.09, 02:37
        siegfriedswaelderin napisała:

        > W zeszłym roku na billboardach reklamujących nowe wypociny Pałla
        Koeljo (czy
        > jakoś tak;) była pierś wraz z dotykającą ją dziecięcą rączką.
        Sutek zakryto
        > czarnym kwadratem :]
        Tak, ta książka Paolo Coelho wzbudziła kontrowersje właśnie przez tę
        pierś. Zresztą wraz z zakryciem kwadracikiem piersi na okładce nowej
        powieści Coelho, pojawił się tutaj wątek, w którym dyskutowaliśmy na
        ten temat.
    • 3.14-czy-klak Re: Gorszace sutki 02.01.09, 11:46
      może chodziło tylko o te owłosione?
      • kocia_noga Re: Gorszace sutki 02.01.09, 15:56
        Ale nie cenzurują Animal Planet.
        • 3.14-czy-klak Re: Gorszace sutki 05.01.09, 12:05
          moze to jakiś inny zoofilny kanał?:)
    • tad9 terror fizjologii 03.01.09, 15:37
      Trzeba wiedzieć o czym mowa. Przeklejam kilka zdjęć (uprzedzam: osoby wrażliwe
      nie powinny klikać na linki). Jeśli ktoś chce epatować fizjologią - niech to
      robi. Na ZAMKNIĘTYM forum...

      www.facebook.com/photo.php?pid=31234997&id=46603226&op=1&view=all&subj=2517126532&aid=-1&oid=2517126532
      www.facebook.com/photo.php?pid=30223340&id=1056042890&op=1&view=all&subj=2517126532&aid=-1&oid=2517126532
      www.facebook.com/photo.php?pid=336369&id=905090513&op=1&view=all&subj=2517126532&aid=-1&oid=2517126532
      www.facebook.com/photo.php?pid=336376&id=905090513&op=1&view=all&subj=2517126532&aid=-1&prev&oid=2517126532
      www.facebook.com/photo.php?pid=30223342&id=1056042890&op=1&view=all&subj=2517126532&aid=-1&prev&oid=2517126532
      www.facebook.com/photo.php?pid=30223341&o=all&op=1&view=all&subj=2517126532&aid=-1&id=1056042890&oid=2517126532
      • jeszcze.ja.live Re: terror fizjologii 03.01.09, 16:03
        Nie wierze, ze to moze wywolywac JAKIEKOLWIEK negatywnr odzczucia.
        No moze u nie calkiem zdrowych.
      • kocia_noga Re: terror fizjologii 03.01.09, 16:47
        img.interia.pl/kobieta/nimg/Zdrowe_jedzenie_zdrowych_2465048.jpg


        wiadomosci.onet.pl/1382275,240,kioskart.html
      • paskudek1 Re: terror fizjologii 03.01.09, 18:00
        no zwłaszcza na tym zdjęciu epatuja fizjologia jak diabli\
        www.facebook.com/photo.php?pid=336376&id=905090513&op=1&view=all&subj=2517126532&aid=-1&prev&oid=2517126532
        trzeba byc popapranym zboczeńcem żeby w tym cudownym obrazku dostrzec fizjlgię i jakieś obsceniczne treści.
        • tad9 Re: terror fizjologii 03.01.09, 18:41
          paskudek1 napisała:

          > no zwłaszcza na tym zdjęciu epatuja fizjologia jak diabli\
          > www.facebook.com/photo.php?pid=336376&id=905090513&op=1&view=all&subj=2517126532&aid=-1&prev&oid=2517126532
          > trzeba byc popapranym zboczeńcem żeby w tym cudownym obrazku dostrzec fizjlgię
          > i jakieś obsceniczne treści.

          przepraszam, ale ja nie twierdzę, że jest tu coś "obscenicznego" (jeśli
          "obsceniczny" rozumiemy jako "nieprzyzwoity" w kontekście seksualnym). Idzie mi
          o epatowanie fizjologią połączone z brakiem krytycyzmu (gruba baba z wielkim
          cycem daje publiczności przed oczy ów cyc w zbliżeniu z przyssanym doń
          czerwonym, pomarszczonym oseskiem - zupełny brak poczucie estetyki!). Mnie jakoś
          nie przychodzi do głowy, zeby publikować zdjęcia swoich pryszczy, znamion,
          porów, żył... Jeśli takie zdjęcia mają być publikowane - to przynajmniej z
          ostrzeżeniem. I proszę mi nie pisać, że "tak wygląda życie". Z tego, że -
          powiedzmy - sam czyszczę uszy nie wynika jeszcze, że chcę oglądać zdjęcia
          ilustrujące czyszczenie uszu.
          • easz Re: terror fizjologii 04.01.09, 02:59
            tad9 napisał:

            > przepraszam, ale ja nie twierdzę, że jest tu coś "obscenicznego"
            (jeśli
            > "obsceniczny" rozumiemy jako "nieprzyzwoity" w kontekście
            seksualnym). Idzie mi
            > o epatowanie fizjologią połączone z brakiem krytycyzmu

            To w końcu jak? terror fizjologii i ohyda, czy erotyczne
            zabarwienie? Bo firma raczej się tym drugim tłumaczy? Obłudnie?..

            Te zalinkowane zdjęcia, to prawie wszystkie dziecka sobą
            wypełniają:) prawie piersi na wielu nie widać nawet, weź no. A Twoja
            teoria antyestetyczna fizjologiczna też pada, bo te piersi to
            zwyczajne i przeciętne są, nawet jak na karmiące matki. Nikt Ci
            jeszcze nie uzmysłowił?
            • bene_gesserit Re: terror fizjologii 04.01.09, 13:01
              Nikt tadziuli nie uzmyslowil, ze cierpi na gigantyczny,
              nieuleczalny i gleboki jak Row Marianski kompleks braku macicy :(
              • tad9 Re: terror fizjologii 04.01.09, 13:48
                bene_gesserit napisała:

                > Nikt tadziuli nie uzmyslowil, ze cierpi na gigantyczny,
                > nieuleczalny i gleboki jak Row Marianski kompleks braku macicy :(

                Proszę nie wiązać tego co piszę z kobietami. Idzie mi o estetykę. Gdyby szło o
                zdjęcia przedstawiające w zbliżeniu spasione, owłosione męskie brzuchy - moje
                stanowisko byłoby podobne.
                • pavvka Re: terror fizjologii 04.01.09, 13:56
                  tad9 napisał:

                  > Proszę nie wiązać tego co piszę z kobietami. Idzie mi o estetykę.
                  Gdyby szło o
                  > zdjęcia przedstawiające w zbliżeniu spasione, owłosione męskie
                  brzuchy - moje
                  > stanowisko byłoby podobne.

                  A gdyby to były wydepilowane męskie brzuchy z sześciopakami?
                  • bene_gesserit Re: terror fizjologii 04.01.09, 14:05
                    No wlasnie?
                    Bo tad zdaje sie nie wiedziec, ze kazda kobieca piers - niezaleznie
                    od rozmiaru - sklada sie glownie z tkanki tluszczowej. W
                    przeciwienstwie do brzucha. Chyba, ze za wzorzec urody przyjac
                    dwunastolatki.
                • bri Re: terror fizjologii 09.01.09, 23:45
                  Tad chce oglądać tylko ładne piersi, wrażliwy taki jest na prawdziwe
                  pienkno ;)
                  • bene_gesserit Re: terror fizjologii 11.01.09, 02:25
                    Tu chyba chodzi o jeszcze wiecej: tad chce, zeby swiat oferowal mu
                    widok tylko takich piersi, ktore on sam uwaza za atrakcyjne. Takie
                    pragnienie narzucenia swiatu swoich wlasnych estetycznych
                    standardow u doroslego mezczyzny jest chyba objawiem niedojrzalosci?
          • paskudek1 Re: terror fizjologii 05.01.09, 10:30
            tadzie na litość boską powiedz mi GDZIE na zalinkowanym rpzeze mnie zdjęciu jest kobieca pierś???? NO GDZIE DO JASNEJ .....?????? BO ja tam widzę słodko śpiące dziecię, widok najpiękniejszy w świecie, najniewinniejszy i najwspanialszy. A poza tym widzę tez w społeczęństwie KOSMICZNIE WIELKI kompleks kobiecej piersi i widoku sutka. Te wszystkie dyskusje jakie sie przewinęły przez forum Gazety na temat publicznego karmienia piersią, te wszystkie inwektywy pod adresem kobiet, te "wymiona, cycki, cycole, krowy, maciory, lochy" porównywanie karmienia oseska do "srania, szczania, latania z gołym członkiem, uprawiania seksu" posądzanie kobiet karmiących piersią o chęć pokazania cycków. To wszystko pokazuje smutny obraz społeczeństwa. Zakompleksionego, zasiedziałego w swoich tabu, biednych ludzi którzy swoje wlasne ciało uważają za obrzydliwe. Smutne to wszystko.
            Na prawdę zapewniam Cie tad, że kobieta karmiąca ma w nosie jak jest postrzegana. I jeżeli nie widzi problemu że jest fotografowana - to ma do tego prawo. Jak widać po komentarzach rozebrany damski tyłek jest ok, rozebrana damska pierś - nieestetyczna, obseniczna, nieprzyzwoita itp.
            • kocia_noga Re: terror fizjologii 05.01.09, 11:16
              paskudek1 napisała:
              > smutny obraz społeczeństwa. Zakompleksionego, zasiedziałego w
              swoich tabu, bied
              > nych ludzi którzy swoje wlasne ciało uważają za obrzydliwe.

              Jeszcze nie tak dawno widok nagiej piersi czy posladków rzeczywiście
              postrzegany był jako nieprzyzwoitość. Potem się skomercjalizował,
              upowszechnił i przynależy do sfery kupnych przyjemności dla mężczyzn.
              Wizerunek oseska przy piersi narusza tabu związane z seksualnością -
              pedofilią i kazirodztwem.

            • bene_gesserit "Nagość fizjologii dziecięco-matczynej"... 05.01.09, 17:54
              Ze przypomne raz juz tu dyskutowany artykul:

              tinyurl.com/494zca
              Cytat z artykulu:
              >> To prawda, że nasza kultura epatuje nagością - mówi doktor Ewa
              Kopczyńska z Instytutu Socjologii Uniwersytetu Jagiellońskiego. -
              Ale jest to nagość ściśle zdefiniowana: młoda (ale nie za młoda), o
              określonych wymiarach, kształtach, kolorach, przedstawiona w
              określonej pozycji, czysta, jędrna, pozbawiona blizn i tak dalej.
              Nagość fizjologii dziecięco-matczynej nie odpowiada zwykle
              ugłaskanej, sterylnej nagości telewizji i kolorowych pism dla
              kobiet lub dla mężczyzn. Wyjaśnienie pochodzenia i znaczenia tego
              tabu wymaga spojrzenia w historię naszej kultury oraz porównania
              jej do innych społeczności, w których nagie piersi, pozostając
              atrybutem kobiecości, budzą zupełnie inne skojarzenia. Ich nagość,
              powszechna w bardzo wielu kulturach Afryki czy wysp Oceanii, jest
              czymś powszednim i wykracza poza funkcję erotyczną.<<

              >>Publiczne karmienie piersią narusza dwa rodzaje tabu - wyjaśnia
              doktor Ewa Kopczyńska. - Po pierwsze zakłóca nasze mentalno-
              estetyczne przyczajenia, zgodnie z którymi kobieta, a tym bardziej
              biust, będący jej atrybutem, wiązana jest z seksualnością. Dlatego
              brzydzi, a przynajmniej uderza nas zderzenie obrazu dziecka
              (niewinne, aseksualne "to" - w rodzaju nijakim) oraz stereotypu
              kobiety, będącej obiektem seksualnym. Naga pierś kobieca w swej
              fizjologicznej funkcji karmienia niemowlęcia jest więc nie na
              miejscu, burzy porządek, do którego jesteśmy przyzwyczajani, między
              innymi za pomocą reklam.

              Drugim czynnikiem, który wywołuje poczucie niestosowności
              publicznego karmienia niemowlęcia jest przekroczenie granicy między
              sferą publiczną, cywilizowaną, oswojoną a sferą prywatno-
              fizjologiczną, nieuporządkowaną, nieprzewidywalną, niebezpieczną.
              Noworodek i kobieta w połogu, w większości kultur, reprezentują
              obszar sacrum, przestrzeń pomiędzy życiem a śmiercią, między
              człowiekiem a zwierzęciem, między kulturą a naturą. Niemowlę ssące
              pierś, zakłóca swoją obecnością strefę "dobrych manier" naszej
              cywilizacji.<<

              Imo doktora Kopczynska zgrabnie podsumowala tadopodobnych.
          • six_a Re: terror fizjologii 07.01.09, 21:05
            >(gruba baba z wielkim cycem daje publiczności przed oczy ów cyc w
            > zbliżeniu z przyssanym doń
            czerwonym, pomarszczonym oseskiem - zupełny

            ja nie wiem, co ty tam widzisz? chyba oczami wyobraźni, bo ja ani grubej baby,
            ani cyca nie widzę, kawałek twarzy, szyi i dekoltu - faktycznie szok na maksa.
            no i ten wstrętny osesek.
            może po prostu przestań to oglądać i w ten sposób wyraź swoje podejście estetyczne.

            a oseski są pomarszczone, ludzie mają tłuszcz i fałdy, zmarszczki i żyły -
            wszyscy, którym się nie chce tuningować swoich wizerunków w fotoszopie. zresztą
            zastanów się, czy swoim zapewne nieskazitelnym obliczem nie epatujesz bardziej
            niż te zbanowane mamusie. w końcu robisz to na co dzień i masz większą siłę rażenia.
      • six_a Re: terror fizjologii 07.01.09, 20:56
        osoby wrażliwe? następnym razem jak zdejmiesz podkoszulek na plaży, zgaś
        światło, żeby inni za bardzo się nie podniecili albo nie zemdleli, w zależności
        od tego, co tam chowasz.
      • sir.vimes Wow, jakie przepiękne 09.01.09, 20:27
        niemowlę w tym linku:
        www.facebook.com/photo.php?pid=336376&id=905090513&op=1&view=all&subj=2517126532&aid=-1&prev&oid=2517126532
        Dzięki, Tad.
    • parowkowa Re: Gorszace sutki 03.01.09, 23:00
      Karmienie piersia publiczne to ekshibicjonizm i taka baba karmiaca chamsko na widoku innych niczym nie rozni sie od pana wywijacego siusiakem w parku. OHYDA , baby chowajcie sie z tymi cycami i dzieciakami!
    • tad9 no dobrze... 05.01.09, 20:06
      ... ale czy bywalczynie naprawdę FF nie widzą żadnych pozytywów w istnieniu
      pewnych tabu? Bądźmy poważni - przecież ocalały ich marne resztki. Jakich
      kawałków ludzkiego ciała jeszcze nie pokazuje się na bilbordów? Bodajże tylko
      sutków (kobiecych), narządów płciowych i odbytów. Słowem - grubo ponad 90%
      powierzchni ciał został skomercjalizowany. To za mało? Założę się, że tutejsze
      panie nie będą w stanie wyksztusić z siebie stwierdzenia w rodzaju "genitalia są
      nieprzyzwoite". Czy - wobec tego - jesteście za tym, by wywalać je na wierzch
      publicznie? Trzymajmy się realiów. Nie żyjemy w purytańskiej przestrzeni
      kulturowej. Żyjemy w kulturze rozerotyzowanej. Jeśli cokolwiek jeszcze uznawane
      jest za nieprzyzwoite - to może warto utrzymać ten status. A teraz przejdźmy do
      karmienia. Otóż, bliżej nam do kultury big brothera, niż do kultury ochrony
      prywatności. Ile czynności uznawanych jest jeszcze za intymne? Seks (coraz
      słabiej), wypróżnianie i karmienie piersią (to ostatnie - nie do końca). To tak
      wiele?
      • easz Re: no dobrze... 05.01.09, 22:44
        No ale dlaczego akurat karmienie ma pozostać tabu? Dlaczego nie
        poagitujesz na rzecz utrzymania tabu w innych kwestiach przez siebie
        wymienianych, np. też okołopiersiowych, ale z seksem związanych, się
        kojarzących? co masz do karmienia??
        • kocia_noga Re: no dobrze... 06.01.09, 11:30
          No to tabu jest stosunkowo nowe. Dawniej widok kobiety karmiącej
          piersią nie budził takich reakcji, ba, nawet bardzo popularny był
          obraz Madonny karmiącej.
          Akceptując to tabu akceptujemy zaanektowanie kobiecego ciała jako
          należącego do pornografii i reklamy.
      • paskudek1 Re: no dobrze... 06.01.09, 13:05
        tad a czemu upierasz się że WOGLE potrzebne sa jakieś tabu??? Bo widzisz mnie tabu jako takie potrzebne do niczego nie jest. Tzn. owszem, niespecjalnie ucieszyłby mnie widok kopulującej pray na trawniklu przed blokiem ale ostatecznie - jeżeli IM by top nie przeszkadzało??? Jak to w powiedzeniu: niech sie wstydzi ten kto widzi:) Co do wypróżniania się publicznego to jest to nieestetyczne i chyba trochę zagrażające w kwestiach zdrowotnych (specjalistką nie jestem) ale też - jak ktoś lubi na widoku publicznym.... jego problem nie mój. No chyba ze mi na wycieraczkę narobi, wtedy sie wkurzę. Ale kurzyłabym się tak samo gdyby np. zwymiotował mi na wycieraczkę.
        Generalnie - tworzenie tabu nie jest aż tak niezbędne do życia.
        • tad9 Re: no dobrze... 06.01.09, 19:54
          ten wpis jest trichę niespójny. z jednej strony piszesz:

          > mnie tabu jako takie potrzebne do niczego nie jest"

          ale z drugiej:

          >niespecjalnie ucieszyłby mnie widok kopulującej pray na trawniklu >przed blokiem

          Skąd to "niespecjalnie"? Przy braku potrzeby tabu wszelkie widoki powinny być
          doskonale obojętne. Ale - skoro mam do czynienia z osobą tak otwartą - mam dwa
          pytania:

          1. Czy swoje dzieci masz zamiar wychować (wychowujesz?) bez tabu prezentując im
          np. od małego widok stosunków seksualnych czy to w naturze, czy w wersji foto,
          video, itp...

          2. skoro jesteś tak wyzwolona, to - czy możesz przesłać mi swoje zdjęcia bez
          ubrania (chętnie zobaczę...)?
          • kocia_noga Re: no dobrze... 06.01.09, 20:28
            Tadzie, tabu jest odpowiednikiem 'bobo' dla dzieci -
            przyjdzie 'bobo' i cię zje.Dziecko ma się bać i unikać bez
            główkowania, bo nie jest w stanie wygłówkować.
            Są inne mozliwości radzenia sobie ; powody do niepokazywania
            dziecku pewnych obrazków - np to,że szanuje się proces jej rozwoju
            do pewnych treści i spraw.
            Co do posyłania bądź nie własnych zdjęć też powody mogą być
            racjonalne i osobiste, a nie mechaniczny lęk że 'bobo' przyjdzie.
            • bene_gesserit Re: no dobrze... 06.01.09, 21:02
              Kiedy tadowi ne o to idzie, mam wrazenie.
              Chodzi jemu, jak i jemu podobnym o to, o czym mowila ta pani
              doktor - ze damska piers karmiaca nieestetyczna jest, fizjologiczna
              i przez to powinna byc objeta spolecznym banem. Niewlasciwa, mimo
              ze jak slusznie wytknelas - przez stulecia byla wlasciwa jak
              najbardziej, nikogo nie razila, nikomu nie przeszkadzala -
              przeciwnie, byla widokiem tak normalnym, ze karmiace bywaly czestym
              motywem w sztuce.

              Noale od tamtych czasow wiele sie zmienilo i obecnie cialo kobiece
              _powinno_ sie kojarzyc wylacznie z seksem. Mlode, jedrne,
              atrakcyjne, gotowe do stosunku. Tad przeciez nie zaklada oburzonych
              watkow, kiedy tabu lamane jest wizerunkiem polnagiej kobiety,
              uzytym w reklamie. Cierpi natomiast, kiedy jego wrazliwe oczko pada
              na takie przedstawienie kobiecego ciala, ktore mu sie z seksem
              kojarzyc nie moze. To nowe tabu tadowi jest potrzebne, lamanie tych
              tradycyjnych, jak mozna domniemywac - zupelnie mu nie przeszkadza
              (lub przeszkadza mniej). A watek zalozony tylko po to, zeby mogl
              sie podniecac dyskusja z kobietami o piersiach :)
              • easz Re: no dobrze... 07.01.09, 02:00
                bene_gesserit napisała:

                > Cierpi natomiast, kiedy jego wrazliwe oczko pada
                > na takie przedstawienie kobiecego ciala, ktore mu sie z seksem
                > kojarzyc nie moze.

                Zaraz, zaraz. Nie może się kojarzyć, a się kojarzy i to TO wstrętem
                napawa - do siebie tak naprawdę? ta sprzeczność odczuciowa, a nie
                pierś karmiąca niewinna? To o to chodzi? o to cały ten ambaras?..
                • bene_gesserit Re: no dobrze... 07.01.09, 02:27
                  Tak domniemywam.
                  Jak kazdemu konsumentowi wizerunku kobiety w wylacznej postaci
                  pornografii tad ma wysrubowane wymagania. Makijazyk, mlodosc,
                  jedrnosc, fotoszopik, ekspozycja, poza. Tak _powinna_ wygladac
                  kobieta. Kobieta w zadnym wypadku nie _powinna_ wygladac inaczej -
                  jesli wyglada, powinna sie kryc przed tadzinym wzrokiem. Wiec jesli
                  piers nabrzmiala jest nie zadza, a mlekiem, a uwaga jej
                  wlascicielki nie wpatruje sie poprzez monitor w tada, a w dziecko -
                  tad, spojrzawszy, skreca sie od mieszanych uczuc. Dopasowanie do
                  tego emocjonalnego klebu metnych wywodow o 'tabu' i jego wlasnym
                  wlochatym brzuchu to juz niewinne racjonalizacje.
                  • easz Re: no dobrze... 07.01.09, 02:54
                    Nie, no raczej chodziło mi o to, że go to jednak kręci i się chłopak
                    wstydzi szalenie, i broni rękamy i nogamy;) Sory za porównanie, no i
                    zahaczenie o jeszcze inne tabu, ale to trochę jak z otyłymi, ale tak
                    naprawdę otyłymi kobietami. Niektórych facetów kręcą, ale że
                    społecznie jest obciachem, żeby taka kręciła seksualnie, to się robi
                    konflikt wewnętrzny. Niektórzy niedorośli chłopcy wstydzą się tego
                    zwłaszcza przed innymi niedorosłymi chłopcami. Wiec/a po co niektóre
                    rzeczy jeszcze na siłę tabuizować? Nie rozumiem takiego motania jak
                    tadowe.
              • kocia_noga Re: no dobrze... 07.01.09, 14:14
                bene_gesserit napisała:

                damska piers karmiaca nieestetyczna jest, fizjologiczna
                > i przez to powinna byc objeta spolecznym banem.

                No to podlinkowałam - niewiele, prawda, ale zawsze obrzydliwe
                fizjologiczne obrazki dotyczące zwierzęcej czynności jedzenia -
                wkładania sobie w jamę ciała przedmiotów a następnie odrażającego
                żucia i połykania - brrrr, fuj!
            • easz Re: no dobrze... 07.01.09, 01:47
              A niech wyśle dziewczyna zdjęcie w negliżu, ale takie z dzieckiem
              właśnie, podczas karmienia;)
              • tad9 drogie panie.... 07.01.09, 17:38
                ... zamiast mnie tu psychoanalizować prześlijcie mi te swoje fotki. Skoro nie ma
                żadnych tabu - to czy może być z tym jakiś problem???
                • kocia_noga Re: drogie panie.... 07.01.09, 20:24
                  Tadzieńku drogi, a jaki problem żebyś ty nam przysłał swoje?
                  • easz NIE! 07.01.09, 22:35
                    - tylko nie to;)
                • easz Re: drogie panie.... 07.01.09, 22:33
                  Skoro nie m
                  > a
                  > żadnych tabu

                  A kto tak powiedział? Tylko nasze tabu są zwyczajne, przeciętne,
                  powszechne i normalne;)
                • paskudek1 Re: drogie panie.... 08.01.09, 09:00
                  widzisz tad to, że nie traktujemy nagości jako tabu nie oznacza wcale, że będziemy przeyłały Ci swoje rozebrane fotki. Wybacz ale w celu rozerotyzowania mężcyzny to ja sie pokazuję nago jedynie przed mężem. A Twoja propozycja jest EWIDENTNIE podszyta chęcią popatrzenia sobie na nagie fotki po to żeby sie podniecić. Idź do kiosku i sobie pisemko stosowne kup.
                  Brak tabu nie oznacza od razu chodzenie nago po ulicy czy publiczne kopulowanie. Brak tabu oznacza że nie reagujemy n np. nagość czy widok kopulujacej pracry oburzeniem, przestrachem, zawstydzeniem czy diabli wiedzą czym.
                  • tad9 Re: drogie panie.... 08.01.09, 22:50
                    paskudek1 napisała:

                    > widzisz tad to, że nie traktujemy nagości jako tabu nie oznacza >wcale, że
                    będziemy przeyłały Ci swoje rozebrane fotki.

                    ale przecież to nie powinno mieć żadnego znaczenia - ich wysłanie waży tyle, co
                    nie wysłanie - skoro "nie ma tabu". a - ponieważ - wysyłając możecie to i owo
                    udowodnić (stopień wyzwolenia) więc...


                    > Wybacz ale w celu rozerotyzowania mężcy
                    > zny to ja sie pokazuję nago jedynie przed mężem. A Twoja propozycja >jest
                    EWIDENTNIE podszyta chęcią popatrzenia sobie na nagie fotki po >to żeby sie
                    podniecić.

                    e tam od razu podniecić. idzie o sprawdzenie, czy bywalczynie FF zechcą czynem
                    potwierdzić poglądy (wiem, że nie zechcą)

                    > Brak tabu nie oznacza od razu chodzenie nago po ulicy czy publiczne >kopulowanie

                    uważasz, że jest w tym coś nieprzyzwoitego?


                    > . Brak tabu oznacza że nie reagujemy n np. nagość czy widok >kopulujacej pracry
                    > oburzeniem, przestrachem, zawstydzeniem czy diabli wiedzą czym.

                    czyli - sama tego nie zrobisz, ale nie masz nic przeciw temu, by inni kopulowali
                    na ulicach?
                    • bene_gesserit Re: drogie panie.... 08.01.09, 23:25
                      O matko, trzeci chyba albo czwarty post tadziuli w tej samej
                      sprawie. Niechno kto mu wysle te zdjecia, bo sie chlopak zaslini.
                      • tad9 ok. więc zamiast zdjęć - intymne pytanie... 08.01.09, 23:32
                        zdjęć się chyba nie doczekam, więc może coś innego. czy możecie powiedzieć jakie
                        są wasze ulubione marki płynów do mycia naczyń?
                    • pavvka Re: drogie panie.... 09.01.09, 15:15
                      A może, Tadzie, wrzucisz nam tu swoje zdjęcia... nie, wcale nie
                      muszą być gołe. Bo publiczne pokazywanie twarzy nie jest przecież
                      tabu.
                • gotlama Re: drogie panie.... 08.01.09, 20:48
                  Tabu to tabu, a obawa,że mnie do sądu o molestowanie podasz i wysępisz DROGI
                  panie konkretne odszkodowanko to "insza inszość". ;)
      • six_a Re: no dobrze... 07.01.09, 21:18
        przecież to jest idiotyzm, jedne tabu są potrzebne, a inne nie. karmienie
        piersią nie jest żadnym tabu, skoro na serwisach zdrowotnych i medycznych masz
        pełno zdjęć poglądowych o karmieniu, banowanie ich z innych obszarów życia
        prowadzi do takich chorych skojarzeń i stwierdzeń, że karmienie niemowląt to
        ohyda, brzuch w ciąży to ohyda, przy jednoczesnym wybanowaniu ze świadomości, że
        każdy z nas w tym brzuchu kiedyś siedział i piersią też zapewne był karmiony.
        nie widziałam jeszcze żadnej matki ekshibicjonistki, porównywanie ich do facetów
        wywalających zawartość rozporka przy dzieciach w parku to zwyczajne chamstwo.

        a skojarzenia seksualne z piersią karmiącą są imho całkiem naturalne, tylko
        wątpię, by osoby mające takie skojarzenia były zwolennikami banowania tych zdjęć.
      • gotlama Re: no dobrze... 08.01.09, 10:12
        images.google.pl/images?hl=pl&lr=&safe=off&client=firefox-a&channel=s&rls=org.mozilla:pl:official&hs=dSW&q=madonna+karmi%C4%85ca&um=1&ie=UTF-8&sa=N&tab=wi
        Tad, ty byś nawet Matce Boskiej nie przepuścił w swym zapale....
      • sir.vimes Jedzenie to tabu? 09.01.09, 20:31
        Dla mnie widok jedzącego niemowlęcia jest tak samo neutralny jak jedzącej
        KULTURALNIE osoby dorosłej. Osoba dorosła jedząca w sposób niekulturalny
        rzeczywiście potrafi nieco zepsuć apetyt ale tez bez przesady, nie widzę powodów
        by jeść w odosobnieniu nawet jeśli ktoś siorbie, mlaszcze i upuszcza z otworu
        gębowego kawałki , dajmy na to, kebaba ;P
        • kocia_noga Re: Jedzenie to tabu? 10.01.09, 10:24
          sir.vimes napisała:

          potrafi nieco zepsuć apetyt ale tez bez przesady, nie widzę powodó
          > w
          > by jeść w odosobnieniu nawet jeśli ktoś siorbie, mlaszcze i
          upuszcza z otworu
          > gębowego kawałki , dajmy na to, kebaba ;P

          Bo chyba nie jadłaś jeszcze z kims kto oprócz wymienionych -
          siorbania, mlaskania, cmoktania, chlipania i innych dźwięków
          sprężnych i mlasków - beka i czasem popierduje.Leżąc na stole głową
          obok talerza.
          • sir.vimes Faktycznie, nie jadłam ;P 10.01.09, 15:58
            Ale i tak jestem pewna swej wyrozumiałości i dobrego serduszka:) Ostatnio jakiś
            młody osobnik upuścił kawał sałatki z bułki kebabowej w tramwaju na róg mojego
            płaszczyka i go nie eksterminowałam. Nawet poczułam lekką litość, że musi jeść
            na mrozie.

            Natomiast osobę, która takie obrazki uznaje za normalne a jedzące niemowlę za
            obrzydliwe uważam za lekko niedysponowaną umysłowo. Li i jedynie.

    • zofijkamyjka Re: Gorszace sutki 07.01.09, 22:42
      a czymże sie różni wywalenie publiczne cycka podczas karnienia
      dziecka od publicznego wywalenia cycka bo np kogoś swędzi i chciałby
      się podrapać. Jak dla mnie jedna i druga czynnośc wymaga usunięcia
      sie z miejsca publicznego.
      • paskudek1 Re: Gorszace sutki 08.01.09, 09:12
        juz samo słownictwo wskazuje, że masz problemy z własnym ciałem i zaakceptowaniem nagości. TO nie jest "cycek" to jest PIERŚ. I kobieta karmiąca nie "wywala cycka" tylko DYSKRETNIE wyjmuje pierś i zapewniam CIę, że widać przy tym niezwykle mało. Takie sowa jak Twoje sprawiają, że kobiety niechętnie wychodzą z dizećmi z domu, są ograniczane, czują opór społeczęństwa i nie chcą byż nazwane, nawet wirtualnie, "maciorami, lochami, krowami" nie chcą posądzeń o "wywalanie cycków" i "epatowanie cyckami". Ja sama w czasie, iedy jeszcze karmiłam, niechętnie wychodziłam na spacer w porze tegoż karmienia. Nie daltego że JA się wstydziłam ale dlatego ż ewiedziałam że wzbudzę durnowatą i niezdrową ciekawość oraz oburzenie bo ośmieliłam się "wywalić cycek".
        Mam pytanie: czy jak musisz sie rozebrać u lekarza to też oczuwasz to jako "wywalanie cycków"???
        --
        65FF-G to WCALE nie jest wielki biust:)
        • kocia_noga Aaaaaaaa, przypomniało mi się 08.01.09, 09:50
          jeszcze ciąża nie została zagospodarowana pornograficznie, chociaż
          istnieje taka gałąź pornoprzemysłu, to dość wąska,żeby pokazywanie
          się publiczne w ciąży można było swobodnie nazwać obrzydliwością, a
          samą kobietę lochą czy innym zwyczajowo nieczystym zwierzęciem.
        • zofijkamyjka Re: Gorszace sutki 08.01.09, 19:47
          paskudek1 napisała:

          > juz samo słownictwo wskazuje, że masz problemy z własnym ciałem i
          zaakceptowaniem nagości.

          Dzięki Pani Psycholog za wniknliwą analizę ;-)
          Własna nagość powinna być akcetowana we własnym domu a nie w
          miejscach publicznych.

          >TO nie jest "cycek" to jest PIERŚ

          Jak zwał tak zwał. Myślisz że jak nazwisz cycek piersią to będzie
          piekniejszy i wtedy można ją sobie wystawiać /tę PIERŚ/ dowoli?

          Takie sowa jak Twoje sprawiają, że kobiety niechętnie wychodzą z
          dizeć
          > mi z domu, są ograniczane, czują opór społeczęństwa i nie chcą byż
          nazwane, naw
          > et wirtualnie, "maciorami, lochami, krowami" nie chcą posądzeń
          o "wywalanie cyc
          > ków" i "epatowanie cyckami".

          No i całe szczęście. Bo epatowanie gołymi cyckami/piersiami nieważne
          z jakiego "wzniosłego" powodu wielu ludziom się nie podoba.Niestety
          mamuśkom karmiącym /na szczęscie nie wszystkim/hormony przesłaniaja
          czasem rozum i pojęcie estetyki.

          > Mam pytanie: czy jak musisz sie rozebrać u lekarza to też oczuwasz
          to jako "wywalanie cycków"???

          Właśnie dobre pytanie bo akurat jak idziesz do lekarza to masz
          zapewnioną dyskrecję, intymność zamknięty gabinet i dodatkowo na
          drzwiach napis: PROSZĘ CZEKAĆ NA WEZWANIE, no chyba że Twój lekarz
          przyjmuje np w parku ;-)
          • gotlama Re: Gorszace sutki 08.01.09, 20:34
            He, he, niedługo z czarnym flamastrem zaczniesz do kościołów biegać i
            zamalowywać to i owo ;)
            images.google.pl/images?q=madonna%20karmi%C4%85ca&oe=utf-8&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a&um=1&ie=UTF-8&sa=N&tab=wi
            • tad9 no to może... 08.01.09, 22:57
              ...przynajmniej przyznasz, że u źródeł niechęci do publicznie karmiących kobiet
              nie leży chrześcijaństwo?
              • paskudek1 Re: no to może... 09.01.09, 12:55
                u źródeł niechęci do publicznie karmiących piersią kobiet leżą purytańskie przekonania, hipokryzja i problemy emocjonalne dorosłych. Bo dzieciom to wisi i powiewa czy pani karmi piersią dziecko czy nie:)
            • zofijkamyjka Re: Gorszace sutki 09.01.09, 19:46
              gotlama napisała:

              > He, he, niedługo z czarnym flamastrem zaczniesz do kościołów
              biegać i
              > zamalowywać to i owo ;)

              możesz jeszcze zamieścić parę aktów - chętnie pooglądam. Nie mówimy
              tu dziełach sztuki tylko o codzienności która jest zgoła pozbawiona
              jakiegokolwiek piękna.
              Nie porównuj prosze tych dwóch rzeczy bo to ignorancja troszku ;-)
              • bene_gesserit Re: Gorszace sutki 09.01.09, 20:12
                Imo niezbyt madre jest apelowanie, aby cala ludzkosc przyjela
                akurat twoje kryteria estetyczne. Zwlaszcza na tak niepozorne
                zjawisko, ktore mozna obejsc szerokim lukiem, a nie przypatrywac
                sie ze wzgarda i obrzydzeniem.
                • zofijkamyjka Re: Gorszace sutki 09.01.09, 21:39
                  bene_gesserit napisała:

                  > Imo niezbyt madre jest apelowanie, aby cala ludzkosc przyjela
                  > akurat twoje kryteria estetyczne.

                  Alez ja nie apeluję tylko oceniam.
                  • bene_gesserit Re: Gorszace sutki 09.01.09, 21:58
                    A, to spoko. Oceniaj do woli, zzymaj sie, wkurzaj i zlosc. Do
                    imentu, do usmiechnietej smierci :)
                    • zofijkamyjka Re: Gorszace sutki 09.01.09, 22:23
                      bene_gesserit napisała:

                      > A, to spoko. Oceniaj do woli, zzymaj sie, wkurzaj i zlosc. Do
                      > imentu, do usmiechnietej smierci :)

                      A kto Ci powiedział że ja sie przy ocenianiu wkurzam czy złoszczę.
                      Raczej pukam w czoło ;-)
                      • bene_gesserit Re: Gorszace sutki 10.01.09, 00:15
                        To, hm, musi cie juz troszke bolec?
        • nekomimimode Re: Gorszace sutki 09.01.09, 13:30
          jak kiedyś bym się jednak zdecydowała na dziecko to będę specjalne "
          wywalać cyca" i tak żeby było jak najwięcej widać, żeby się
          przyzwyczaili ;D
          a zbyt pięknych nie mam ;P
          • pavvka Re: Gorszace sutki 09.01.09, 15:17
            I pokażą Cię wtedy w 'Fakcie' czy innym 'Super Expressie' z
            tytułem "Bezwstydna matka" i zdjęciem Twojego biustu na pół strony :-
            P
          • zofijkamyjka Re: Gorszace sutki 09.01.09, 19:50
            nekomimimode napisała:

            > jak kiedyś bym się jednak zdecydowała na dziecko to będę
            specjalne "
            > wywalać cyca" i tak żeby było jak najwięcej widać, żeby się
            > przyzwyczaili ;D
            > a zbyt pięknych nie mam ;P

            No to super, niech kazdy powywala to, co tam chce - i będziemy sie
            przyzwyczajać ;-)
            • nekomimimode Re: Gorszace sutki 09.01.09, 19:55
              ty już akurat do cyckow powinnaś być przyzwyczajona i je akceptować
              powinnaś
              • zofijkamyjka Re: Gorszace sutki 09.01.09, 20:00
                nekomimimode napisała:

                > ty już akurat do cyckow powinnaś być przyzwyczajona i je
                akceptować
                > powinnaś

                Do swoich? rzeczywiscie jestem przyzwyczajona tyle że nie wystawiam
                ich na widok publiczny - jakos nie mam potrzeby ;-)
                • nekomimimode Re: Gorszace sutki 09.01.09, 20:06
                  no widzisz a ja mam, choćby topless się uwielbiam opalać :)
                  • zofijkamyjka Re: Gorszace sutki 09.01.09, 21:35
                    nekomimimode napisała:

                    > no widzisz a ja mam, choćby topless się uwielbiam opalać :)

                    No to przynajmniej sprawa jasna - Tobie chodzi o zrealizowanie
                    potrzeby wywalenia cycków.
                    • nekomimimode Re: Gorszace sutki 10.01.09, 12:32
                      chodzi mi o swobodę i równoś płci. jeśli ty jesteś seksistką to se
                      bądź ale nie próbuj innych wciągac w swoje żałosne poglądy
                • bene_gesserit Re: Gorszace sutki 09.01.09, 20:10
                  Ale tu nei chodzi o potrzebe wywalania cyckow, ale o glodne
                  dziecko. Ignorancja troszku?
                  • zofijkamyjka Re: Gorszace sutki 09.01.09, 21:38
                    bene_gesserit napisała:

                    > Ale tu nei chodzi o potrzebe wywalania cyckow, ale o glodne
                    > dziecko. Ignorancja troszku?

                    A mnie się zdaje że troszku na odwrót. Dziecko Ci z głodu zemrze jak
                    nie nakarmisz go na widoku innych?
                    • bene_gesserit Re: Gorszace sutki 09.01.09, 21:57
                      Pewnie nie. Natomiast bedzie sie darlo w nieboglosy. Co takim jak
                      ty rowniez przeszkadza. Imo jesli widok karmiacej cie razi, to sie
                      nie patrz. Powaznie :)
                      • zofijkamyjka Re: Gorszace sutki 09.01.09, 22:18
                        bene_gesserit napisała:

                        > Pewnie nie. Natomiast bedzie sie darlo w nieboglosy.

                        No tak, dziecie można do wszystkiego przyzwyczaić. Do tego stopnia,
                        że jak będziesz karmić w domu to drzeć się zacznie bo mu będzie
                        czegos brakować. Publiczności pewnie.
                        • bene_gesserit Re: Gorszace sutki 10.01.09, 00:14
                          Rozumiem, ze kiedy ty mialas 6 miesiecy, zachowywalas sie zupelnie
                          inaczej :)))

                          Coz, nie kazdy moze byc nadczlowiekiem. Miej litosc :)
                    • six_a Re: Gorszace sutki 09.01.09, 23:42
                      nie zemrze, ale się zacznie drzeć, wolisz np. centrum handlowe pełne
                      wrzasków? bo ja nieszczególnie. widziałam ostatnio mamę karmiącą w
                      promenadzie na ławeczce, w alejce i aż się uśmiechnęłam, że się nie
                      dała zepchnąć do jakiegoś kibelka czy innej kanciapy.
                      dodam, że nic nie miała wywalonego, główka dziecka była osłonięta
                      pieluszką, trzeba się było dobrze przyjrzeć, żeby w ogóle zobaczyć,
                      o co chodzi.

                      a nawet gdyby miała: tak jedzą oseski i nie rozumiem, dlaczego w
                      przeciwieństwie do reszty ludzi miałyby jeść w toaletach na przykład.
                      • nekomimimode Re: Gorszace sutki 10.01.09, 12:34
                        kobiety powinny byc dumne z karmienia piersią i nie powinny sie z
                        tym kryc :)
      • nekomimimode Re: Gorszace sutki 09.01.09, 13:26
        ojej a panów też tak strofujesz?
      • six_a Re: Gorszace sutki 09.01.09, 23:28
        zazdrosnaś pewnie o inne cycki, nie?:)

        w całej tej krucjacie o gołą pierś najbardziej wrzaskliwe są
        kobiety, a najmniej faceci (z wyjątkiem tada, chociaż nie wiadomo do
        końca, bo przecież przejrzał te wszystkie fotki).
        i zupełnie mnie to nie dziwi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka