Dodaj do ulubionych

Prosty aparat dla męża

04.03.09, 09:43
Taki ładny feministyczny post na moim ulubionym blogu, że się aż
prosi o wklejenie :-)
zimno.blog.pl/komentarze/index.php?nid=14149315
Obserwuj wątek
    • stephen_s Re: Prosty aparat dla męża 04.03.09, 10:29
      Niezłe :)))
    • bene_gesserit Re: Prosty aparat dla męża 04.03.09, 11:55
      Nic doprawdy nowego.
      Pan od pralki przemawial do mojego faceta, chociaz to ja ja znam na
      wylot. Pan od komputerow przemawial do mojego faceta, chciaz wiem o
      nich co najmniej tyle samo. Inny pan od komputerow przemawial czule
      do mojego kolegi z pracy, a mnie ignorowal. Itd itd itd, az sie
      ciesze, ze nie mamy samochodu.

      A ostatnio poszlam po nowa komorke i po probie wytlumaczenia, o co
      mi chodzi, machnelam reka i powiedzialam 'wie pan, taki damski
      telefon, malo guzikow, zadnych wodotryskow i duza pamiec' i pan
      zlapal w lot. Chociaz na grzyba mi 'kolorowe obudowy wymienne',
      tego nie wiem.
      • pavvka Re: Prosty aparat dla męża 04.03.09, 12:13
        Ale nie próbujesz tych panów nawracać?
        • bene_gesserit Re: Prosty aparat dla męża 04.03.09, 12:22
          Nie, kropie ich swiecona woda, oni kurcza sie od tego i znikaja,
          pozostawiajac wiszacy w powietrzu godzinami smrod siarki.

          Tzn nie wiem, co to znaczy 'nawracac'?
          Jesli chodzi ci o awanture pt 'ty cholerny przestereotypizowany
          mizoginie', to nie. Asertywnie sie zachowuje po prostu.
          • pavvka Re: Prosty aparat dla męża 04.03.09, 13:05
            bene_gesserit napisała:

            > Tzn nie wiem, co to znaczy 'nawracac'?
            > Jesli chodzi ci o awanture pt 'ty cholerny przestereotypizowany
            > mizoginie', to nie.

            Nie, chodzi mi o coś w stylu autorki bloga. Tekst o prostym aparacie
            dla męża był bardzo ładny - i prawdziwy, i nieawanturujący się, a
            może dał sprzedawcy do myślenia (myślę optymistycznie).
            • bene_gesserit Re: Prosty aparat dla męża 04.03.09, 13:32

              To cos to wlasnie asertywnosc.
      • rafi-nka Re: Prosty aparat dla męża 04.03.09, 12:22
        oczywiście że nic nowego

        w pracy pewne zadania sa przydzialane parami, te większe zadania.
        więc jak już mam taki parzyste zadanie to osoba która koordynuje
        takim zadanim zawsze dzwoni do kolegii jak coś trzeba w ramch tego
        zadania zrobić-nigdy do mnie-choc kolega mniej kumaty. jak się
        spotykamy na spotkaniach w celu obgadania zadania to już patrzy
        tylko na mnie.
        • pavvka Re: Prosty aparat dla męża 04.03.09, 13:10
          rafi-nka napisała:

          > oczywiście że nic nowego

          Podejście sprzedawcy to rzeczywiście nic nowego. Wkleiłem, bo
          podobał mi się zastosowany przez Zimno sposób poradzenia sobie z nim.
      • black-emissary Re: Prosty aparat dla męża 04.03.09, 13:09
        bene_gesserit napisała:
        > Pan od pralki przemawial do mojego faceta, chociaz to ja ja znam na
        > wylot.

        No popatrz, założył, że to facet w domu pierze! Feminist normalnie...
        • bene_gesserit Re: Prosty aparat dla męża 04.03.09, 13:33
          Nie. Rozkrecil sie i zaczal opowiadac o programatorze i calej
          reszcie bebechow. Moj facet, chociaz pralke obslugiwac umie, nie ma
          pojecia, gdzie jest programator.
    • black-emissary Re: Prosty aparat dla męża 04.03.09, 13:10
      A jak bardzo lubię, jak mnie w helpdesku traktują jak kretynkę - tak najprościej
      sprawdzić na ile są kompetentni :).
    • stephen_s Re: Prosty aparat dla męża 04.03.09, 13:44
      Ale wiecie, mnie naprawdę istnienie takich postaw kompletnie konfunduje.

      Dlaczego niby kobiety nie miałyby umieć obsłużyć aparatu? Albo komputera? To
      jest dziwne.
      • margot_may Re: Prosty aparat dla męża 04.03.09, 15:07
        No bo ludzie przenoszą postawę swojej ukochanej/ukochanego na resztę. Robimy coś
        z miłości-gotujemy obiadek chociażby, zajmujemy się abo pozwalamy się sobą
        zajmować... a niektórym się wydaje, że to normalne zachowanie, które obejmuje
        wszystkich przedstawicieli płci przeciwnej, a nie osobę ukochaną.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka